mala_an
07.11.07, 15:55
Witam
Za parę miesięcy już ślub więc muszę zacząć myśleć o sukience.
Ale mam problem bo przede wszystkim typowe sukienki ślubne mi się strasznie
nie podobają i nie chce być w takiej na weselu.
Chce mieć zieloną, prostą sukienkę (czyli bez żadnych falban itp).
I nie byłoby problemu i nie zadawałabym tutaj pytań narażają się na
wybrzydzanie wszechwiedzących które wyznają zasadę że skoro ktoś pyta to głupi
i można się na nim wyżywać a on z wdzięcznością ma wszystko przyjąć (bo w
końcu on się prosi i musi słuchać czyichś "rad") gdyby nie to że delikatnie
mówiąc daleko mi do modelki.
Jestem niska (154cm), może nie ogromnie pulchna ale biodra i piersi mam dużych
rozmiarów, pupcie też mam bardzo krągłą i brzuszek na pewno nie płaski - do
tego wszystkiego krótkie nogi

- wiem że takie coś nie ma prawa żyć i jakim
prawem w ogóle chce myśleć żeby ładnie wyglądać - dodatkowo jak ma tak mało
pieniędzy jak ja - bo sami sobie finansujemy ślub a kokosów nie zarabiamy
(dlatego szkoda mi nawet 1tyś złotych wydawać na coś co ubiorę raz).
No i myślałam nad sukienką coś w rodzaju "rozważnej i romantycznej" czyli duży
dekolt marszczony na piersiach, szeroka wstążka tuż pod nim (oczywiście bez
żadnej kokardy z tyłu ;P ) i luźna sukienka praktycznie do ziemi
Coś takiego znalazłam w google:
img477.imageshack.us/img477/9529/doll0371xd.gif
www.gbacg.org/GreatPatternReview/GPR_images/Simplicity9221_JC-1.jpg
www.crawfordmanor.com/SydRegencyhome.jpg
Przepraszam za to że to nie są zdjęcia sukienek "na ludziach" ale te
najdokładniej przedstawiały krój.
No i nie pytam tutaj czy w tym wypada iść do ślubu i czy Wam się podobają (bo
mi się podoba a moje zdanie jest najważniejsze) ale czy na taką figurę jak
moja takie coś będzie pasować, czy nie wyjdę w nich jak w ciąży czy piżamie
nocnej