Dodaj do ulubionych

Menu - zaczynam panikować :P

15.01.08, 18:42
Witajcie dziewczyny ponownie. Ponownie liczę na Waszą pomoc smile
Ustalamy menu iiiii tak mi się wydaje, że to trochę łyso wygląda.
Mój N pyta się mnie "a co Ty byś jeszcze chciała" a ja sama kurcze
nie wiem uncertain co nie zmienia faktu, że ślub dopiero we wrześniu a mnie
męczą koszmary o pustym stole - bbbrrrr. Moje menu prezentuje się
następująco. Przyjęcie ślubne od 17-1 w nocy na 18 osób:

obiad
jakaś zupka (nie wiemy czy rosół czy krem brokułowy - to nie ważne)
2 mieska na osobę
kluseczki i ziemniaczki
bukiet surówek

deser:
tort i ciasta, kawa, herbata

zimna płyta
półmiski wędlin
sałatki
pomidorki, ogórki, sery

Ciepła kolacja
tutaj jest dylemat - robić dwa dania czy tylko jedno na tak krótkie
przyjęcie? Generalnie martwi mnie zimna płyta i ciepła kolacja.
Doradźcie coś - co można dodać, bo mnie się naprawdę zaczyna
wydawać, że jest tego jakoś mało....tylko nie bardzo wiem co można
do zimnej płyty dodać, o ciepłej kolacji nie mówiąc tongue_out Ratunku bo
mnie nerwy zżerą! big_grin
Obserwuj wątek
    • kratka-w-kratke Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:12
      tez jestem ciekawa co Ci Dziewczyny doradza, bo sama sie nie moge
      zdecydowac. Moj najwiekszy problem dotyczy zup. Proponuja krem z
      selera, krem z poro, krem z cukini itd, mnie sie nawet pomysl podoba
      (rosol jest oklepany), ale boje sie, ze goscie nie beda zadowoleni.
      Nie wszyscy lubia seler, nie wszyscy cukinie itd.
    • kratka-w-kratke Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:13
      tez mi sie sni po nocach, ze stoly beda puste!!!! To musi byc jakis
      typowy sen mlodych paniensmile
    • annamaria86 Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:18
      moja propozycja-"zimna plyta" (co sie pojawi umnie na przyjeciu, 19-
      2)
      -rolada ze schabu z szynką, serem i szpinakiem
      -terrine z indyka z brokułami
      -galantyna z kurczaka
      -deska serow
      -deska wedlin
      -salatka grecka
      -salatka drobiowa
      • maiwlys Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:41
        Mi sie tam nie sni smile Ale pewnie mojemu narzeczonemu sie sni, bo to
        na niego zrzucilam smile Ja wzielam na siebie tort i ciasta smile Ktore
        wybiore pewnie miesaic przed slubem, czyli za jakies pol roku smile Dla
        mnie musza byc krokiety na cieplo i barszczyk bo uwielbiam i jesc
        bede bez wzgledu na to czy sie je na weselach jeszcze podaje czy
        nie smile to moje jedyne zyczenie smile
        Mmmmarta jak robisz od 17 do 1 w nocy to moze jednak dwa te cieple
        posilki? smile
        • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:45
          Sylwia - Spoko - 2 dania na ciepłą kolację nie ma sprawy. Barszczyk
          z krokietem - mniam mniam big_grin chyba większość naszych gości go
          lubi tongue_out no ale co z tą zimną płytą? sad
          Poza tym jak to zrobić w czasie? 17 - obiad, 18-deser 19-zimna płyta
          o ok 21 pierwsza ciepła kolacja i o 24 jeszcze jedna? Ta zimna płyta
          przyprawia mnie o bóle głowy uncertain kompletnie brak mi rozeznania no i
          pomysłów rzecz jasna big_grin HELP! Pomóżcie mi pospać choć dziś w
          nocy smile))
      • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:41
        annamaria86 napisała:

        > moja propozycja-"zimna plyta" (co sie pojawi umnie na przyjeciu,
        19-
        > 2)
        > -rolada ze schabu z szynką, serem i szpinakiem
        > -terrine z indyka z brokułami
        > -galantyna z kurczaka
        > -deska serow
        > -deska wedlin
        > -salatka grecka
        > -salatka drobiowa

        wszystko ok ale na ile to osób? i do której impreza? smile terrie -
        wogóle nie wiem o co chodzi tongue_out za mięsem ze szpinakiem, gruszkami
        czy jabłkami kompletnie nie przepadam ale oczywiście rozumiem, że
        ktoś może to lubieć smile
        Chyba naprawdę jest to koszmarny koszmar każdej Panny Młodej big_grin co
        nie zmienia faktu, że nadal się boję tongue_out
        • annamaria86 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 10:29
          przeciez wpisalam na gorze godziny, od 19 do ok.2; osob ok.40

          planuje posilki rozlozyc tak:
          -przystawki tylko zimne
          -zupa/(moze makaron)
          -danie główne
          -deser
          -kolacja (zimna plyta i danie ciepłe(moze))
          -tort+slodkie
          -prosiak pieczony
          • mmmmarta annamaria - przepraszam 16.01.08, 10:42
            Nie zauważyłam tych godzin sad a co planujesz na deser? i co masz na
            myśli pod pojęciem zimnej płyty? My też wyobrażaliśmy sobie wiele a
            okazuje się, że wygląda to trochę biednie uncertain co macie w zimnej
            płycie? Prosiaki są drogie w naszej kanjpce, bardzo dorgie sad poza
            tym nie wiem czy jest sens zamawiać go na 18 osób...co myślisz?
            Dziękuję za podpowiedź smile
            • annamaria86 Re: annamaria - przepraszam 16.01.08, 10:54
              zimna plyta u mnie taka jak podalam dla Ciebie przykladowa :]
              Wiecej propozycji:
              Łosoś wędzony
              Sandacz w galarecie
              Indyk w maladze
              Schab ze śliwką

              Deser u mnie:
              -sorbet cytrynowy
              -szarlotka z lodami
              /do wybooru/


              Co do prosiaka to nie wiem, to jest 9kg, koszt 600zl, moze warto
              zamowic nawet na 18osob-jesli wiesz, ze beda zainteresowani smile

              Gdzie to przyjecie?
              • mmmmarta Re: annamaria - przepraszam 16.01.08, 11:12
                Patrząc na Twoją zimną płytę, moja jest straaaasznie licha uncertain
                cholerka. Tylko ja nie chcę żadnych dań wykwintnych - widzę, że Wy
                raczej w takowych gustujecie smile ja wręcz przeciwnie. Ale tak czy
                owak, nie bardzo wiem czym te Twoje zastąpić uncertain Przyjęcie pod
                Wrocławiem w Ślężańskim Młynie. Pozdrawiam
                • annamaria86 Re: annamaria - przepraszam 16.01.08, 11:29
                  zaraz wykwintne-urozmaicone, dla kazdego cos :] poza tym u mnie
                  czesc gosci jest z Wloch, narzeczony Wloch, nie chce wszystkich dan
                  bardzo ciezkich...

                  jesli moge podpowiedz to moze cos w galarecie-jakies
                  szynki/ryby/inne schaby? ladnie sie to prezentuje i chyba dobre:]
                  albo 2-3 rodzaje salatek-nie majonezowych, tylko lekkich, kolorowych

                  a nie macie menu w restauracji-tak zeby cos z tego powybierac, z
                  gotowych dan z karty?

                  ps. jestes z Wroclawia? Taki maly off topic-jutro mam tam leciec-
                  jak wyglada sytuacja miedzy lotniskiem a dworcem-podobno wszystko
                  rozkopane? Jest przejezdnie?
                • nati.82 Re: annamaria - przepraszam 16.01.08, 11:31
                  Przede wszystkim to ty dziewczyno nie wiesz czego chcesz! i widze,
                  że kto ci coś podpowie to panikujesz jeszcze bardziej, a czy to taka
                  filozofia pójść do restauracji i zapytać, co ci mogą polecić? jesli
                  tak panikujesz z menu to wspólczuję z organizacją pozostałych
                  rzeczy. A twoi goście podejrzewam, że będą głodni przy takim
                  zamieszaniu z twojej strony.
                  • mmmmarta Re: annamaria - przepraszam 17.01.08, 19:58
                    Nati ale Ty narwana jesteś smile buhaha. Zauważ, że temat postu jest z
                    żartem jeśli o panikę chodzi. I owszem, jakbym wiedziała czego chce
                    to nie zakładałabym wątku!!! A tak każdy coś podpowie i sama
                    wyciągnę wnioski, złożę wszystko do kupy i coś wybiorę. Nie rozumiem
                    w czym masz problem?! I po co mnie od razu obrażasz?
          • memphis90 Re: Menu - zaczynam panikować :P 17.01.08, 12:13
            To za dużo, moim zdaniem. Niek nie wpakuje w siebie takich ilości jedzenia. Ja
            bym zlikwidowała przystawki i podała tort razem ze słodkim.
      • maiwlys Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:42
        A tak poza tym to dla mnie na zimnej plycie moglyby byc te rzeczy:
        deska serow
        -deska wedlin
        -salatka grecka smile Mniami smile
        • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:46
          maiwlys napisała:

          > A tak poza tym to dla mnie na zimnej plycie moglyby byc te rzeczy:
          > deska serow
          > -deska wedlin
          > -salatka grecka smile Mniami smile
          >


          Dla mnie też big_grin ale dla Ciebie TYLKO to czy AKURAT to plus coś
          tam? big_grin idę do wanny, może coś mi tam wpadnie ten niekumający dziś
          łebek tongue_out
          • maiwlys Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 19:55
            Co jak rozlozylas te cieple posilki to chyba ok jest smile No pewnie
            plus cos tam, np. u nas pewnie jeszcze bedzie rybka w occie na zimno
            bo wszyscy lubia i mam tam jakies przykladowe menu jakie my bedziemy
            mieli byc moze jak cos z tego wybierze moj N, jak znajde to wkleje smile
            Zazdroszcze ci tej wanny smile
    • morrighan80 Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 20:45
      Pamietajcie zeby wziac pod uwage upodobania wiekszosci gosci. Ja np. uwielbiam
      ryby, ale na weselu nie bedziemy ryzykowac i podamy to co lubia "wszyscy" czyli
      pewnie jakis schab albo drob. Rosol moze i oklepany (+ ja osobiscie nie cierpie
      i pewnie ledwo dziabne) ale wiekszosc ludzi raczej lubi wiec ustepuje smile
      • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 20:58
        Słoneczka kochane, zgadzam się z morrigan - rybka odpada, ja jej nie
        trawię i większość moich gości też nie. Drób - hmmm do zimnej płyty
        na małe przyjęcie? Kurde, ja już nic nie wiem sad łyso jakoś z
        sałatkami, serami i wędlinami sad buuuu, nic a nic mi ta wanna nie
        pomogła.

        P.S. Sylwia - polecam, odpręża ale pomysłów nowych nie przynosi tongue_out
        • maiwlys Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 22:15
          Martus ja zazdrszcze wanny bo mam kabine prysznicowa sad Juz nie
          pamietam jak to jest w wannie smile
    • xbozenkax Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 22:15
      galaretka drobiowa czy jakaś inna..śledzie czy rybki w innej postaci
      to chyba zawsze na weselach są i raczej ludzie lubią
      • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 15.01.08, 22:20
        Sylwia, tak mi przykro z powodu wanny sad ale wiesz, życie przed
        Tobą, może się jej jednak doczekasz big_grin ja też czasami wolę
        prysznic...ale do rzeczy....
        xbozenkax napisała o śledziach....też nad tym myślałam. Tylko, że
        jak do wędlin, serów, pomidorów i sałatek dodam śledzie to jakoś
        nadal mi tego mało sad jak myślicie? będzie sytarczająco? ile tego
        zaplanować? Chyba głupieję na starość tongue_out
        • nati.82 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 08:10
          Lepiej więcej niż mniej! Proponuję wykorzystać własne doświadczenie
          z bywania na innych weselach czy po prostu w restauracjach i
          podpatrzenia co, kto i ile. A zwolenników rybki mogłoby sie kilku
          znaleźć, więc może jedna sałatka śledziowa? u mnie sie sprawdziła,
          choć byłam jej przeciwna.
          • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 08:21
            Śledzik w śmietanie owszem - sałatka i ryby w galarecie odpadają.
            Sęk w tym że u mnie z pamięcią coś nie teges, bo na weselach zawsze
            staram się dobrze bawić i nie myślę o jedzeniu smile Ale wesele to
            wesele a przyjęcie to przyjęcie - stąd mam dylemat sad
            • fruzia01 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:47
              kobieto, nie przejmuj się tak bardzo,bo nie ma czym; moje zdanie jest takie, że
              twoje menu wygląda tak ubogo bo napisałaś "sałatki" zamiast np:
              -sałatka grecka
              -sałatka warzywna
              -sałatka zielona
              -sałatka czerwona
              -sałatka fioletowa

              i półmiski wędlin zamiast:
              -ruloniki z szynki
              -kabanoski
              -schab a'la costam
              -cielęcina a'la costam innego
              itd

              Czy w ogóle wiesz co konkretnie (znaczy jakie rodzaje, ile i jak podane) Twoja
              knajpka oferuje pod hasłem: "sałatki i półmiski wędlin"?

              A swoją drogą, powiedz mi w czym upatrujesz różnice między weselem a przyjęciem?
              W ilości osób? Godziny zakończenia? I dlaczego twoim zdaniem menu na przyjęciu
              powinno być inne niż menu na weselu? (Pytam z ciekawości, bo temat "przyjęcie a
              wesele" często pojawia się na forum, a ja tego dylematu, przyznaję, nie
              rozumiem;zwłaszcza jak organizuje się przyjęcie z tańcami:p)

              • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 13:14
                Skoro tyle razy był wałkowany temat różnicy między przyjęciem a
                weselem to nie będę go powielać. Nie o to w wątku chodzi smile
                Pozdrawiam
    • maiwlys Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 11:46
      Troche z tego co dziewczyny pisaly, troche z tego co ty
      juz "wybralas" i troszke z naszego przykladowego manu ktore dala nam
      restauracja smile
      - śledzik w śmietanie
      - deska serow
      -deska wedlin
      -salatka grecka
      - łosoś wędzony
      - ruloniki z szynki nadziewane masłem chrzanowym (szynka+ chrzan po
      prostu niebo w gębie smile )
      - sałatka jarzynowa (bez względu jak wybredni goście, ta sałatka
      zawsze schodzi wink
      - pieczarki marynowane i inne marynaty
      - pieczywo, masło

      Jeśli chodzi o deser to na pewno tort smile I mysle, ze ewentualnie
      możesz jakies dwa, góra trzy rodzaje ciasta, ciasta i tak zazwyczaj
      leżą na talerzach i tylko dzieci je jedza  Przynajmniej ja mam
      takie doświadczenia z wesel. Pozniej zaluje ze się ciast nie
      objadlam bo uwielbiam, ale nie ma czasu i smaku przy innych pysznych
      potrawachsmile Możesz tez sobie zamówić lody np. z deserami nie
      przesadzaj, takie jest moje zdanie smile
      • karoliczak Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:17
        W naszym przykladowym menu zaproponowali cosik takiego
        Przystawki zimne:
        - cielęcina duszona
        - schab pieczony
        - pieczeń drobiowo-wieprzowa
        - galantyna z kurczaka
        - sałaka meksykańska
        - sałatka z kurczakiem i ananasem
        - sałatka litewska
        - jajka nadziewane pieczarkami

        • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:41
          Wogóle to zaczęłam się zastanawiać co oni mają na mysli pod
          hasłem "wędliny" smile Kuzynka poleciła mi dodać do tej zimnej płyty
          jaja w majonezie i śledzika w śmietanie, bigosik (tzn on podany
          troszkę po zimnej płycie) a potem barszczyk z krokietem na sam
          koniec. Czy wtedy to wystarczy? Czy będzie jeszcze mało?

          P.S. Prosiak i 600zł za niego z wielką niewiadomą czy zostanie
          zjedzony = potworny wydatek sad odpada
          • karoliczak Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:47
            U nas w lokalu wszystko robia sami dlatego nie ma "tradycyjnych"
            wedlin tylko schab pieczony itp. jajka i sledzik obowiazkowosmile ja
            nic innego nie jem na weselachsmile wiem ze tez sie "sprawdzaja" przy
            wedlinach kabanosysmile a z prosiakiem to fakt ryzykowna sprawa i ta
            cena...my nie zamawiamy choc jest taka mozliwosc...
          • lumidee23 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:53
            Ja maiałam w ta sobote slub cywilny na 20 osob wprawdzie w domu ale mniej wiecej
            powiem Ci co było tylko nie porownujcie tych potraw do tych restauracyjnech bo
            wiadomo jak to w domu byly wprawdzie kucharki i dwie dziewczyny do pomocy Psmile

            na obiad rosół
            3 rodzaje miesa ( udko , schab pieczony ,karkówka)
            zieminiaczki kulki
            sos do pieczeni
            3 surówki mizeria i buraczki

            na stole były owoce
            6 rodzajow ciast na 20 osob plus dawanie do domu wyszło nam 20 ciast
            soki
            napoje
            3 sałatki ( z serem żółtym , gyrosowa, sos tatarski)

            kolo godziny 19 były szszłyki z ryżem

            o 22 tort

            o 23 piers z kurczaka nadziewana pieczarkami ( pomysł Pascal poprostu gotuj)


            o 2 barszcz z pasztecikiem srednio 2 na osobe

            smile pozdrawiam bedzie dobrze
            • lumidee23 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:55
              co do alkoholu było 5 dorosłych facetow poszło 8 flaszek pana tadeusza 0.7
              troche do drinkow
              kobiety glownie pily wino carlo rossi i drinki malibu z mlekiem smile
            • lumidee23 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:57
              aaaa i wedliny smile ;p byly byly ;p zapomnialam i galaretki drobiowe;p
            • motylek4444 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 13:02
              Do Lumidee23: trochę pytanie nie w temacie wątku, mogłabyś podać
              przepis na sałatkę gyrosową? Bo jakoś tak apetycznie brzmismile Z góry
              dzięki.
              • lumidee23 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 13:11
                hehehe ok smile tylko znajdę potzrebuje kilka minut smile
              • lumidee23 sałatka gyros 16.01.08, 13:25
                1 podwojny filet z kurczaka
                przyprawa gyros Kotanyi
                srednia cebula
                cały sloik duzy ogorkow kons.
                puszka kukurydzy
                kapusta pekinska
                majonez ketchup
                pieprz sol
                Filet kroic w drobna kostke, przyrumienic jak na gyros dodac przyprawe gyros,
                wszystko wymieszac i zapiec.Ostudzic , wlozyc do miski. Na kurczaka dac
                pokrojona w kostke cebule oraz ogorki konserwowe takze pokrojone w
                kostke.Nastepnie dodac kukurydze.Na wierzch ulozyc warstwe majonezu ok 1 cm i
                ciut ketchupu na smak.
                Zostawic na noc.
                przed podaniem dodac pokrojona kapuste pekinska i przed samiutkim podaniem
                wymieszac smile posypac pieprzem i sola do smakusmile
                smacznego
                • memphis90 Re: sałatka gyros 17.01.08, 12:17
                  Ja kładę pekińską na wierzchu, nie mieszam tego - ładnie wtedy te warstwy wyglądają.
          • fruzia01 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 12:55
            uważam że z ilością jedzenia nie ma co przesadzać; jak bardzo bym się nie
            starała, nie umiem wyobrazić sobie,że od 17 do 1 w nocy siedzę przy stole i
            przez 8h tylko "żarcie, żarcie, żarcie"; żołądek to nie worek bez dna!

            moim zdaniem na stole wszystko musi być ładnie podane, stół elegancko ozdobiony,
            dania smaczne, bardziej oryginalne lub bardziej tradycyjne (zalezy od upodobań
            gości), ale co godzinę coś nowego na talerzach to chyba przesada....

            takie jest moje zdanie...
            • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 13:11
              Fruziu, ja nie wiem, bo naprawdę nie pamiętam jak to było na
              weselach na których ja byłam, stąd też nie wiem czy propozycja
              podana przez moją restaurację jest uboga czy nie, bo sama nie wiem
              co mam myśleć sad Pozdrawiam
              • fruzia01 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 13:33
                no to moja propozycja jest taka:
                Zacznij od zdobycia informacji, co się kryje pod ogólnym hasłem "sałatki" i
                "wędliny" i dopiero potem zacznij martwić się czy to dużo czy mało. Bo może
                okaże się, że masz rewelacyjną ofertę smile Pytaj też o ilość danego dania (żeby
                się czasem nie okazało że jest po kabanosie na osobę).

                Jeśli uznasz że chcesz coś jeszcze dodać, to w ramach zimnej płyty
                proponowałabym coś w galarecie (mięsko nie obsycha i ładnie wygląda przez całe
                przyjęcie). A jeśli chodzi o kolację, to moim zdaniem jedno ciepłe danie
                wystarczy (skoro cała impreza ma się kończyć ok. 1).

                I nie przejmuj się tak bardzo, jedzenie to nie jest główny punkt programu, a
                goście na pewno będą wnikali czy by woleli zobaczyć sałatkę a czy b,bo będą
                zajęci rozmową, tańcem (jeśli przewidujesz).
      • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 17.01.08, 18:50
        Sylwia, dzięki, po raz kolejny mogę na Ciebie liczyć kiss myślę, że z
        tego co napisały dziewczyny da się coś wykombinować. A może i innym
        pomoże smile)) jedno jest pewne - z wszystkich postów wyciągnęłam jeden
        wniosek - jedzonka które nam zaproponowali jest ZA MAŁO! Pozdrawiam
    • morrighan80 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 14:23
      A moze obdzwon/obejdz inne restauracje (np. pod pretekstem szukania
      miejsca na obiad weselny) i rozeznaj sytuacje jak to jest tam?
    • mycha0211 Re: Menu - zaczynam panikować :P 16.01.08, 21:31
      Znalazłam coś takiego,może trochę Cię zainspiruje a jak nie to może
      inne dziewczyny skorzystają.

      Zupa
      rosół z makaronem domowym (krem pieczarkowy z grzankami)

      Danie główne
      schab panierowany
      fileciki drobiowe po parysku
      kotlet de volaille
      sznycelki wieprzowe
      fileciki z polędwiczek wieprzowych z grilla
      ziemniaki gotowane oraz kopytka
      warzywa gotowane
      kapusta zasmażana
      bukiet surówek

      Przekąski zimne

      cielęcina faszerowana
      pasztet z wątróbek drobiowych z galaretką
      kaczka nadziewana kremem drobiowym
      sery francuskie z orzechami
      tatar wołowy
      wędzonka z kaczki po staropolsku
      caprese z sera mozarelli i czerwonych pomidorów z odrobiną sosu Pesto
      łosoś wędzony na płatkach miodowej cykorii
      chrupiące sałaty, sery francuskie, włoskie pomidory
      sałatka ziemniaczana z kaparami
      sałatka z wędzonego kurczaka z selerem naciowym
      sałatka Ritz
      gorące bułeczki oraz chleby wiejskie

      masełko smakowe
      owoce i warzywa sezonowe

      Na gorąco
      szynka pieczona w całości serwowana przez
      kucharza a wraz z nią …
      …ziemniaczki z pieca w grubej soli i kminku
      pieczone pałki z kurczaka
      w orientalnych przyprawach
      barszcz biały na wędzonce z paseczkami
      chrupiącego bekonu

      Zawsze można coś z tego wykorzystać,nawet jeśli jest to małe
      przyjęcie,pozdrawiam i nie panikuj a na pewno będzie wszystko OK!



      • morrighan80 Re: Menu - zaczynam panikować :P 17.01.08, 11:42
        Kurcze, glodna sie zrobilam big_grin
    • memphis90 Re: Menu - zaczynam panikować :P 17.01.08, 12:11
      Spokojnie, zostanie tyle jedzenia, że przez tydzień będziecie to jest. Moje
      propozycje:
      1. żadnego rosołu! Już dawno przestał być zupą wykwintną, niedzielną, teraz ma
      rangę naczelnej potrawy z baru mlecznego. We wrześniu będzie jeszcze ciepło
      (rosół rozgrzewa), można uświnić się makaronem. Nie, nie. Lepiej lekką zupkę
      jarzynową - brokułową, szparagową, pieczarkową, kalafiorową itd.
      2. popieram kluseczki i ziemniaczki (albo takie podpieczone purre, pięknie się
      prezentuje). Nie bierzcie frytek - mnie namówili na 2 półmiski i nikt tego nie jadł.
      3.mięska wystarczy, jak rodzina jest z tych jedzących dużo - to daj 2.5 porcji
      na osobę, ale moim zadaniem spokojnie wystarczy
      4.moze jakieś owoce, sałatka owocowa?
      5. kolacja zimna jest jak najbardziej ok.
      6. jedno danie gorące, może ewentualnie coś ciepłego do popicia, jakiś barszczyk
      albo żurek

      Spokojnie, jedzenia będzie mnóstwo i mnóstwo zostanie.
      • mmmmarta Re: Menu - zaczynam panikować :P 17.01.08, 18:43
        Memphi, dziękuję smile owoce jak najbardziej - zakupimy sami. Słyszałam
        że należy liczyć 100-200dag na osobę, podobnie jak ciasta smile Rodzina
        jest mało jedząca, myślę, że 2 kawały mięcha im wystarczą tongue_out Kolacja
        zimna może i jest ok ale kurduśka co na tą kolację podać? big_grin sęk w
        tym jak mówiła tutaj fuzia aby dowiedzieć się co mają na myśli pod
        pojęciem wędliny, sałatki, pomidory i ogórki...echh pokręcone to smile
        martwię się już troszkę mniej, bo najwyżej coś "dokupimy" przy
        ustalaniu ostatecznego meu. Post założyłam po to aby się dowiedzieć
        ile/czego ewentualnie bo się kompletnie nie znam sad barszczyk będzie
        obowiązkowy - u mnie wszyscy za tym przepadają big_grin szczególnie Ci
        pijący wódkę smile Serdecznie pozdrawiam
    • karolina.p1985 Re: Menu - zaczynam panikować :P 17.01.08, 17:48
      Propozycje na zimna plyte:

      salatka grecka
      salatka z kurczakiem
      schab ze sliwka ( moze byc w galarecie)
      caprese
      deska serow
      losos
      carpacio z poledwicy wolowej z parmezanem
      polmisek mies pieczonych i pasztetow


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka