po.rzeczka
20.01.08, 16:26
Wiem,ze temat był parę razy maglowany,ale chciałam prosić o radę
dziewczyny,którym udało się dojść do porozumienia z narzeczonym w tej kwestii
mimo początkowo odmiennych zdań.Szczególnie te,które nie chciały ślubu
kościelnego.Jakie argumenty były decydujące dla strony,która ustąpiła-samo
uczucie? Dodam,że narzeczony chce kościelnego bardziej dla samej oprawy i
spokoju z rodzicami,choć nie jest praktykujący,ani zdanie rodziny nie jest dla
niego w innych sytuacjach decydujące.Co gorsze,nie chce tez ślubu jednostronnego.