Dodaj do ulubionych

ile kosztuje suknia ślubna?

03.05.08, 10:14
czasami zagladam tu na forum i przerazaja mnie ceny sukien slubnych
ile wy placicie za suknie?
w watku o robieniu zdjec w salonach przewinela sie kwota 4500
dziewczyny nie szkoda wam tyle kasy?
naprawe tyle kosztuja suknie?
i jakie suknie tyle kosztuja?
jesli te wszystkie-podobne-do-siebie-bezowate-okropienstwa ktore czasmi tu przewijaja sie na forum to zdecydowanie przeplacacie!
Obserwuj wątek
    • dunkelzahn Re: ile kosztuje suknia ślubna? 03.05.08, 10:31
      Najtansza sukienka na jaka sie natknelam w salonie slubnym kosztowala okolo 1700
      zlotych. Pewnie mozesz dac sobie uszyc za mniejsza cene albo kupic na allegro.
      Sama mam sukienke za ok. 1600 zlotych, w zyciu nie wydalabym 4tys. na kiecke,
      ktora nosilabym jeden dzien.
    • aska90 Re: ile kosztuje suknia ślubna? 03.05.08, 11:04
      Przecież nie ma obowiązku wydawania kilku tysięcy.
      Sukienka ślubna to sukienka, w której bierzesz ślub. Może kosztować 50 złotych,
      może i 50 tysięcy.
    • kavainca Re: ile kosztuje suknia ślubna? 03.05.08, 11:31
      Ja moją wypożyczam za 1400 czyli za polowę ceny sukienki.
      Też uważam że wydawanie fortuny jest bez sensu, ale każda z nas robi
      co chce. Z drugiej strony trochę zaczęłam się łamać nad jedną
      jedwabną suknią, której nie można było wypożyczyć, a jedynie kupić
      za 4,6. W koncu się nie zdecydowałam (uffff) ale...przyżywam ją do
      tej pory.
      • hanulllka Re: ile kosztuje suknia ślubna? 04.05.08, 15:19
        Ja także wypożyczam za połowę ceny (1300zł - trochę utargowałam). Gdybym ją
        kupiła i chciała potem sprzedać zapewne nie dostałabym za nią więcej niż to
        1300zł a tak nie muszę się martwić o czyszczenie, wystawianie na aukcjach i
        rozwieszanie ogłoszeń. Zapewne akcja sprzedaży sukienki ślubnej zakończyłaby się
        ostatecznie powieszenie jej w szafie.
        Osobiście również nie wydałabym na suknię 5tys. i nie tylko, że mnie na to nie
        stać, ale także dlatego, że żal byłby mi kasy.
    • kasiaaaa24 Re: ile kosztuje suknia ślubna? 04.05.08, 17:56
      Myślę, że to sprawa bardzo indywidualna. Moim marzeniem zawsze była
      piękna suknia ślubna. I taka właśnie będzie. Jasne że dając 4 tyś za
      suknię przynajmniej raz pomyśli się o tym ile to kasy, ale inni mają
      jeszcze droższe marzenia i nie rozlicza się ich z tego. No i taka
      suknię można sprzedać i czasem zwraca się nawet połowa, więc cena
      jest już wtedy niewiele wyższa niż używana suknia wypożyczona. Poza
      tym myślę, że dziewczyny kupują takie suknie, na jakie jest je stać,
      przecież wiele wesel sponsorują rodzice, a naprawdę sporo jest tak
      bogatych ludzi, że kilka tysięcy nawet nie ma dla nich znaczenia.
      Wiadomo, że jeśli para ma budżet wysokości 5 czy 8 tyś, to młoda nie
      kupi sukni za połowę tej kwoty. I na koniec jeszcze jedno. W życiu
      nie dałabym tyle pieniędzy, gdybym się w niej źle czuła. Lepsza za
      tysiąc, ale wygodna.
      • stworzenje Re: ile kosztuje suknia ślubna? 04.05.08, 21:16
        moja wlasnego projektu kosztowala 1250zl, sprzedawac jej nie zamierzalam,za duzy
        sentyment mam,pewnych rzeczy uwazam,ze sie nie sprowadza do kaski tylko...Ale to
        takie moje zdanie.
        • anka0127 Re: ile kosztuje suknia ślubna? 04.05.08, 21:52
          Ja tez mialam zamiar kupic najlepiej jakąś używaną, albo wypozyczyc, tyle tylko
          ze jestem wysoka i mialam z tym problem. Poza tym w salonach w moim miescie nic
          mi sie nie podobalo. Wiec postanowilam kupic, tak max do 3 tysiecy, co przy
          skromnym kroju wydawało mi się cena i tak wygórowaną. W rezultacie pojechalam do
          Warszawy... i zamowilam taka za 4 tyś...sad Także ja, na ogół racjonalna, tym
          razem troche zaszalałam. Już nawet za bardzo nie pamiętam jak wyglądałam w tej
          suknience, ale pamiętam tylko super wrażenie jak ją ubrałamsmile I chyba za to
          wrażenie tyyyle musze zapłacićsmile
    • majoweczka17 rozsądna cena 04.05.08, 21:48
      Sama płacę za moją suknie. Wydałam na nią i dodatki ok. 3000. Tyle zarabiam
      miesięcznie. Jeśli ktoś zarabia 4500 zł może sobie pozwolić na droższą.
      Niektóre panny młode proszą też rodziców o kupno drogiej sukni - może taka jest
      tradycja a może jeszcze nie pracują.
      • kasiaaaa24 Re: rozsądna cena 05.05.08, 10:27
        Powiem Ci, że coś w tym jest. Jak zobaczyłam cenę mojej sukni, to
        stwierdziłam, że przecież mogłabym mieć 2 albo 3 inne. A z drugiej
        strony pomyślałam, że to w sumie moja jedna pensja. I odkąd trzymam
        się tej wersji, to już mi nie żal tak bardzo tych pieniędzy. Poza
        tym, tak jak pisałam wcześniej, takie było moje marzenie.
        • mojboze Re: rozsądna cena 05.05.08, 12:45
          Dokładnie!
          Moja suknia kosztowała 4 tys, ale pięknie w niej wyglądam. Wolę zaoszczędzić na
          czymś innym, kupię tańszy welon wink)

          Nie sprzedam swojej sukni, mam swoją z chrzcin, z komunii, tak samo moja
          siostra, a moja mama ma swoją ślubną. Poszłam w niej na swój pierwszy bal. Taka
          nasza mała tradycja trzymania sukien na strychu smile

          A co do bez i skromnych sukien...Zawsze podobały mi się skromne sukienki. Ale
          przy mierzeniu okazało się, że w tych strojniejszych wyglądam ładniej, a w
          prostych jak wyrośnięta bielanka.
          • stworzenje do mojboze 05.05.08, 15:45

            > Nie sprzedam swojej sukni, mam swoją z chrzcin, z komunii, tak samo moja
            > siostra, a moja mama ma swoją ślubną. Poszłam w niej na swój pierwszy bal. Taka
            > nasza mała tradycja trzymania sukien na strychu smile
            >

            dokladnie pewnych rzeczy sie nie spienieza smile. Moja tez zachowalam,projekt
            wlasny,troche wlasnie ja przerabiam i jeszcze pouzywam na jakies okazje smile. Co
            do welonu moja mama miala zachowany swoj i ja go zalozylam na moj slub we
            wrzesniu 2007 smile. A suknia mamy tez byla,przerobiona na komunijna dla mnie i
            siostry,a potem byla jeszcze z niej biala spodniczka plisowana smile.
    • kasia-k Re: ile kosztuje suknia ślubna? 05.05.08, 10:33
      hania87 napisała:

      > jesli te wszystkie-podobne-do-siebie-bezowate-okropienstwa ktore
      czasmi tu prze
      > wijaja sie na forum to zdecydowanie przeplacacie!


      wiesz czasami jest tak że skronma suknia beż kokard, bufek, falban i
      innych dodatków kosztuję około 4 tys bo jest uszyta np. z jedwabiu
      a wielka beza 700zł bo cała jest z poliestrowych falbanek


      zobacz sobie suknie joanny_poznan z 2007 lub 2006 roku
      skromna suknia a kosztowała sporo smile
    • anita.sz Re: ile kosztuje suknia ślubna? 05.05.08, 22:38
      Nie planowałam wydawać więcej niż 2500. Chciałam kupić używaną.
      Znalazłam kilka modeli sukni, które mi się podobały i szukałam
      intensywnie używanej, ale nie znalazłam w moim rozmiarze. W sklepie,
      gdzie wypożyczają suknie nie znalazłam nic dla siebie. Ostatecznie
      kupuję sukienkę i wydaję na nią dużo więcej niż planowałam, ale
      tylko w niej na 100% podobam się sobie. Gdybym wzięła coś, aby tylko
      było taniej zepsułoby mi to dzień ślubu. Może jestem próżna, ale
      chcę w tym dniu wyglądać pięknie i spełnić swoje marzenia.
      Oszczędzam za to wielu innych rzeczach, na których mi mniej zależy
      np na samochodzie, dekoracji kościoła, bukiecie, zespole (będzie dj)
      itd. Fotografa mam po znajomości. W sumie pewnie wyjdzie taniej niż
      gdzybym płaciła więcej za te rzeczy, a oszczędzała na sukni. Mi
      bardziej zależy na pięknej sukni, więc to wybrałam. Kwestia
      priorytetów.
    • dorotasalas Re: ile kosztuje suknia ślubna? 06.05.08, 09:09
      Słuchajcie, moja koleżanka brała ostatnio ślub i znalazła sobie
      suknie w sklepie chyba na kijowskiej (miała piękny gorset - złoty).
      Cena sukni 2800 zł. Zapamiętała nazwę sukni, wklepała ją w googlach
      i wyskoczyło jej, że ta suknia jest w 3 sklepach - w Warszawie,
      chyba w Grodzisku i Radomiu. Zadzwoniła do dwóch pozostałych sklepów
      aby poznać cenę sukni i co: w Grodzisku kosztowała 2500 zł a w
      Radomiu Pani zapytała sie skąd dzwoni... Ona, że z Warszawy to
      odesłała ją do ich sklepu w Wawie czyli do tego w którym ją
      znalazła. Odczekała tydzień i zadz ponownie twierdząc, ze jest z
      Radomia i usłyszała cenę 1800 zł. To była ta sama suknia.

      Ceny w dużych miastach są z kosmosu.

      Pozdrawiam
      Dorota
      www.michalsalas.com - niekonwencjonalne sesje ślubne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka