quasimodo82 14.07.08, 20:50 A tak z innej beczki. Idziemy na wesele i zastanawiamy sie, ile wypada dac mlodym w kopercie. Dodam, ze jestesmy mlodymi ludzmi "na dorobku" i to bedzie nasz jedyny prezent. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaszunia Re: Ile wypada dac? 14.07.08, 21:29 Mówi się, że 400 zł, ale jak jesteście młodzi i bez kasy to myślę, że 300zł starczy Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: Ile wypada dac? 14.07.08, 21:36 a ja myślę, że wypada dać 1500. jesteś zadowolona z takiej odpowiedzi? dajesz tyle ile masz. nawet 100 Odpowiedz Link Zgłoś
k.mat Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 07:30 tyle ile uznacie za stosowne, w zależności od Waszych możliwości, tego kim są dla Was Młodzi (inaczej jest z prezentem dla znajomego z pracy a inaczej dla chrześniaka/brata/siostry) Odpowiedz Link Zgłoś
mike2005 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 09:27 500-2000 zł, w zależności od stopnia zażyłości. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 10:14 To nie jest z innej beczki. Takich wątków było ostatnio kilka i nie masz co liczyć, że uzyskasz zadowalającą Cię odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
patka023 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 13:06 Myślę, że żadna z kwot które padły w odpowiedzi na Twoje pytanie nie będzie odpowiednia i zadowalająca. Ponieważ ostatnimi czasy wesela organizuje się w lokalach gdzie płaci sie za tzw. talerzyk, mówi się że wypada dać tyle ile młodzi za was zapłacą + coś dodatkowo. Ale według mnie to też bzdura, a i ceny się różnią strachliwie. Bo jeden lokal życzy sobie np. 250zł za osobę, a w innym cena to np. 85 zł. Więc najlepiej będzie jeśli dasz ... tyle ile możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 13:23 "tzw. talerzyk, mówi się że wypada dać tyle ile młodzi za was zapłacą + coś dodatkowo" Wg mnie to bzdura. Jak zapraszam ludzi do siebie w goście np. na imieniny, to nie nie każę im zwracać kosztów imprezy. Prezent nie jest obligatoryjny, zwłaszcza wg określonego cennika. To raczej zwyczaj i tradycja, że wręcza się młodym coś na nową drogę życia. Ale nie obowiązek. Dajesz tyle, ile możesz i czy dasz filiżanką za 30zł, czy kopertę z 500zł- młodzi powinni przyjąć prezent z radością i podziękować. Odpowiedz Link Zgłoś
kajusia831 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 20:01 jestescie"młodzi i na dorobku",ale weźcie to pod uwage,że ile Wy dacie w kopercie to zapewne oni wam to oddadzą jak będą na waszym weselu,bo koperty zazwyczaj wypada podpisać!!!jestem zywym przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
quasimodo82 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 13:19 Dzięki wszystkim. To mi trochę rozjaśniło sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
agiee1988 Re: Ile wypada dac? 15.07.08, 16:16 poczatkowo mialam dac 500 zl, ale potrzebowalam na fryzjera i dodatki i "porwalam" stowe i dalam 400 zl Odpowiedz Link Zgłoś
aga8207 w 2005 roku daliśmy znajomym 400 15.07.08, 22:21 Witaj! Sądząc po niku to jesteś w moim wieku. Jak napisałam w temacie ponad 2 lata temu daliśmy znajomym 400 zł. (ylko ja pracowałam chłopak jeszcze dorywczo). Wiedziałam o ślubie odpowiednio wcześniej więc mimo, że nie zarabiałam nawet połowy tego co teraz co misiąc odkładałam. Osobiście też jestem zwolenniczką opinii, że minimum na które się trzeba zdobyć to zwrot za "talerzyk" + coś jeszcze (my w przyszłym roku płacimy za menu 220/os). Oczywiście nie pieniądze są najważniejsze bo każdy daje tyle, ile może i niejedna "stówka" będzie bardziej warta od innego "tysiąca". Ja osobiście jeśli byłabym dalszą rodziną lub znajomą a wiedziałabym, źe mnie nie nie stać po prostu poszłabym tylko na ślub bo głupio bym się czuła dając np. dziesiąty serwis kawowy z wyprzedaży. Jako przyszła panna młoda uważam, źe nawet najmniejsza kwota jest lepsza od byle jakiego badziewia (byle było widać, źe coś daliśmy).Zawsze przecież można coś dołożyć i kupić to co naprawdę potrzebujemy. Nie ma oczywiście reguły bo może się zdarzyc, źe osoba z bliskiej rodziny: siostra, brat czy babcia nie będą zbyt bogaci a przecież nie możliwe jest wesele bez najbliższych. Reasumując nie ma reguły i złotego środka. Jedno jest pewne Młoda Para by się nie rozczarować niech nie oczekuje, że zarobią coś na weselu bo mogą się tylko rozczarować. Nie róbmy też wesela na pokaz (kosztem pożyczki np.) bo ani my ani goście nie będą się czui dobrze. Róbmy tak jak czujemy zgodnie z sumieniem bo nie ma nic gorszego od sztuczności i pokazówki!!! Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
michal_powolny12 Re: w 2005 roku daliśmy znajomym 400 16.07.08, 00:44 Jedyna rada. Prezentem ślubnym może być wszustko i nie powiniśmy się wstydzić. Wesela to nie płatne imprezy na które sprzedaje się bilety. Gość ma prawo dać to co chce a para młodych nie ma prawa go oceniać. Liczy się tylko pamięć. Wartość prezentu jest błachostką. Dasz tyle ile będziesz chciała. Nie jest ważne czy organizatorzy płacą 100 czy 200 złotych za talerzyk, stać cię na 200 dasz dwieście, nie masz takiej kasy dasz 10 złotych. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś