Dodaj do ulubionych

czy ktoś sam robii bukiet ślubny?

30.07.08, 13:34
Czasem oglądam weddingtv, albo czytam inne fora ślubne i spotkałam
się z radami jak zrobić samemu bukiet ślubny. Jestem ciekawa, czy
faktycznie ktoś podejmuje się tego wyzwania?
Na dobrą sprawę będę mieś bardzo prosty bukiet (w stylu:
wedding.w8w.pl/KWIATY/Bukiety%20ślubne/Róże/slides/1449774ia5.html
wedding.w8w.pl/KWIATY/Bukiety%20ślubne/Róże/slides/TF166_04_EH.html
)który na oko można łatwo samemu zrobić i nawet zaczęłam się
zastanawiać nad takim rozwiązaniem. Jak policzyłam sobie koszty
wyszłoby mi 100 pln już z zapasem kwiatów na ewentualne zmarnowanie
i taśmą florystyczną. Czyli połowę tego co chcą w kwiaciarni.
No to jak Panny Młode robicie swoje bukiety same?
Obserwuj wątek
    • stworzenje Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 13:37
      tutaj gdzieś jakaś dziewczyna pisała że robiła sama bukiet,hm chyba w wątku:
      przygotowania inaczej.
      • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 13:52
        Ja robiłam sama. co to za problem? Te, które pokazałaś- wystarczy
        kupić pęczek świeżych róż na bazarze, kwiaty równo ułożyć w bukiet i
        przewiązać satynową taśmą. Taśmy, wstęgi są dostępne w
        pasmanteriach. Wszelkie inne akcesoria- typu mikrofon, gąbka,
        koraliki itp- allegro.
        Ja miałam bukiet okrągły z białych róż na mikrofonie. Róże kupiłam
        na bazarze- 2 pęczki- 20zł, mikrofon z gąbką z allegro - 7zł; szara
        satynowa taśma do owiązania mikrofonu- 2 zł.
    • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:02
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1343178.html
      Tu jest mój bukiet- nie jest zbyt dobrze widoczny i troche
      zdezelowany (po życzeniach), ale zaraz po zrobieniu był bardzo ładny-
      okrągły, równy i świeży dzięki nasączonej wodą gąbce.
      • nati.82 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:07
        Co twój maż ma pod szyją???
        • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:13
          Zawiązaną na kokardę moją szarfę od sukienkismile
          • nati.82 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:17
            To jakaś tradycja? Pierwszy raz się spotykam z czymś takim.
            • stworzenje Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:18
              super sa te osoby w strojach ludowych smile.
            • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:20
              Nie. Po prostu nie chciał muchy, musznika (brr) ani krawata, tylko
              cos oryginalnego. Pomysł podpatrzył u Szymona Majewskiego - on w
              swoim show miał często ciekawe wiązania przy szyi do garniturów slim-
              fit.
            • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:28
              nati.82 napisała:

              > To jakaś tradycja? Pierwszy raz się spotykam z czymś takim.

              Czy wszystko musi byc tradycyjne? U mnie było wręcz odwrotnie:
              - zamiast kazania w kościele, ślub cywilny
              - zamiast wesela, przyjęcie w restauracji na 40 osób
              - zamiast sukni-bezy zwykła sukienka z 'Odzieżowego Pola'
              - zamiast bukietu za 300 zł kwiaty zrobione przeze mnie za 30zł
              - zamiast sesji plenerowej- zdjęcia z przyjaciółmi i kotami w domu i
              ogrodzie
              - zamiast przejazdu limuzyną ze ślubu do sali weselnej- poszliśmy
              spacerkiem na pieszo do restauracji w centrum miasta...
              itp...
              W związku z tym koszt imprezy nie był też tradycyjny- zamiast 20-30
              tys. wydaliśmu 7smile
              pozdrawiam, m
              • nati.82 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:30
                Nie musi. Po prostu się zdziwiłam. Nie podoba mi sie to rozwiązanie kompletnie,
                dlatego pytam, czy to według własnego uznania, czy zgodnie z jakąś tradycją.
                • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:32
                  nati.82 napisała:

                  > Nie musi. Po prostu się zdziwiłam. Nie podoba mi sie to
                  rozwiązanie kompletnie,
                  > dlatego pytam, czy to według własnego uznania, czy zgodnie z jakąś
                  tradycją.
                  Na szczęście Tobie nie musi sie podobać. Zreszta rozmawiamy tu
                  raczej o bukietach.
                  • nati.82 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:34
                    Zdolności florystycznych gratuluję, bo bukiet wygląda - przynajmniej na zdjęciu
                    - ładnie!
      • maiwlys Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:25
        monia śliczny jest smile
        • maiwlys Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:26
          tzn. bukiet big_grin
          • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:30
            maiwlys napisała:

            > tzn. bukiet big_grin

            Myslałam, że mąż... BUUU
            • maiwlys Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 15:34
              Nie no jak to tak o mężu że śliczny? big_grin Raczej że przystojny! smile
            • kaamilka Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 31.07.08, 13:26
              Czy śliczny - o gustach się nie dyskutuje.
              Mnie za to zdziwiło, jak Cię mąż trzyma. Jakbyś miała za chwilę się
              przewrócić.
    • maiwlys Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:24
      anita.sz napisała:
      Jestem ciekawa, czy
      > faktycznie ktoś podejmuje się tego wyzwania?


      Ja w życiu! Mi właśnie na oko wcale nie wygląda na prosty do
      zrobienia. Ja potrafie tylko ładnie pakowac prezenty i lukrowac
      pierniczki, do kwiatów mam chyba dwie lewe ręce.


      Jak policzyłam sobie koszty
      > wyszłoby mi 100 pln już z zapasem kwiatów na ewentualne
      zmarnowanie
      > i taśmą florystyczną. Czyli połowę tego co chcą w kwiaciarni.

      Za bukiet do slubu dajesz wołają 200 zł??? Nie zartuj sobie!
      Moja florystka powiedziała mi że mój będzie kosztował ok. 60-70 zł i
      wcale nie taki najzwyklejszy na świecie. Alemoże to od kwiatów
      zależy, akurat róże nie wydaja mi sie być drogie.
      • anita.sz Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:40
        a w Wawie są jakieś chore ceny. Starałam się ściemniać i nie mówić
        że chodzi mi o bukiet ślubny, ale one i tak się domyślały i zaras
        strzelały ceny od 200 do 350 pln. Pogięło je i to mocno. W życiu
        tyle nie zapłacę. Na razie postanowiłam zamówić i pani sprzedającej
        kwiaty na ulicy. Oczywiście nie takiej przypadkowej, ale takiej od
        15 lat sprzedającej w tym samym miejscu. Na stałe są tam już
        rozłożone namioty dla kwiaciarek.
        • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:54
          Tak naprawdę, to wystarczy kupić u pań kwiaciarek 2 piękne świeże
          pęczki róż, połączyć równo razem, przewiązać je taśmą i to wszystko.
          Teraz, jakbym miała robić sobie bukiet, to właśnie zrobiłabym taką
          lekką, romantyczną wiązankę. Powodzenia. Dasz sobie radę.
    • minerwamcg Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 14:57
      Nie święci garnki lepią, jak ktoś ma zmysł plastyczny i sprawne
      ręce, to... to niech się jeszcze nauczy obchodzić z gąbką
      florystyczną, rożkiem/mikrofonem, zielonym drucikiem i tym podobnymi
      gadżetami, a w rezultacie bukiet może być lepszy niż z kwiaciarni.
      • monia515 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 15:01
        e.lansik.pl/la280/1100a15f001ca1b3475d6305
        Spójrz na ten z 'Seksu w wielkim mieście'- dla mnie bomba! A
        przecież, to są zwykłe róże przewiązane taśmą.
        • natka1983 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 30.07.08, 18:05
          Ja robiłam sama bukiet - z 9 kremowych róż ok 50 cm i złotej
          wstążki. Z róż oderwałam wszystkie liście i kolce i ułożyłam je
          jakby w formie piramidy; łodygi na całej długości obwiązałam złotą
          wstążką tak ze było tylko widać kwiaty.
          To nic trudnego, a oszczędność spora.

          Pozdrawiam i życze powodzenia.
    • mloda0242 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 31.07.08, 11:35
      ja robiłam bukiet sama (30 małych herbacianych różyczek przewiązanych satynową
      wstążką), wbrew pozorom to nie jest wcale trudne, poszperałam wcześniej po
      necie, znalazłam jakiś poradnik ze zdjęciami krok po kroku na którym
      podpatrzyłam kilka zasad i tricków dzięki czemu układanie kwiatów było całkiem
      sporą przyjemnością smile
      niestety nie pamiętam adresu bo to dwa lata temu było ale generalnie w skrócie
      chodzi o kilka zasad:

      z kwiatów obrywasz kolce i liście, zostawiasz same główki na długich gałązkach
      (utniesz je wszystkie równo na samym końcu)

      kwiaty układasz jeden po drugim jakby na skos, tzn każdy następny jest położony
      pod niewielkim kątem względem poprzedniego, obracasz w dłoniach za każdym razem
      żeby wyszedł okrągły, podczas układania sama widzisz który kwiat ułożyć lekko
      wyżej a który niżej żeby wyszła kolista konstrukcja

      kiedy już ułożysz wszystkie kwiaty mocno związujesz wstążką, taką zwykłą cienką
      wstążeczką z kwiaciarni - jest mocna i możesz mocno zacisnąć a to ważne żeby
      kwiaty się nie przesuwały, poza tym nie ześlizguje się z łodyg; potrzebna pomoc:
      Ty trzymasz kwiaty a PM związuje albo odwrotnie... smile

      potem obwiązujesz łodygi folią spożywczą - tą zwykła folią przezroczystą (np.
      Jan Niezbędny) - dosyć mocno, tak żeby folia dobrze przylegała i dodatkowo
      spajała łodygi razem - z tego co pamiętam w folii chodzi o to żeby wilgotne
      łodygi nie poplamiły satynowej wstążki dlatego folia musi być na całej długości
      łodyg które na końcu utworzą "trzon" bukietu

      całość obwiązujesz porządnie ładną satynową wstążką - zaczynając nie musisz
      robić żadnego węzełka, wstążka sama przyklei się do folii i jeśli będziesz mocno
      obwijać będzie trzymać się sama; obwiązujesz kilka razy, na koniec satynową
      ucinasz i upychasz końcówkę pod spód wszystkich warstw i na koniec ucinasz
      ostrym nożem równiutko łodygi w odległości około 2 cm poniżej wstążki

      voila!

      jeśli masz ochotę daj znać, poszukam jakiegoś foto i poślę na priva

      ... a i tak najfajniejsze w tym było to że robiliśmy bukiet razem z przyszłym
      mężem i sporo było przy tym zabawy smile
      pozdrawiam
      • agapik1 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 31.07.08, 12:32
        mi Panie w kwiaciarni za bukiet z margerytek zaśpiewały 120zł! Taką
        zwykłą kuleczkę chciałam. I nie w Warszawie!
        W głowie się już trochę poprzewracało, myślą że jak Panna Młoda to o
        niczym innym nie marzę tylko wydać całą kasę jaką mam na "ten jeden
        dzień w życiu" i ten "jeden wymarzony bukiet".
        Polcema link:
        www.horm.biz/inspiracje/florysta-radzi/bukiet-slubny-roze.html
        • nina_persson czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 13:42
          Czy ktoś wie jak zrobić taki bukiet - to znaczy owinąć kwiaty trawą niedźwiedzią?
          Chcę jeszcze żeby trawa zwisała u dołu bukietu.
          Pomocy!
          Bukiecik z goździków wyceniają w Poznaniu na 150 zł wzwyz

          budgetdreamweddings.com/weddingplanning/wp-content/uploads/2007/06/carnation-bouquet-with-grass-collar.jpg
          • justynaaaa2 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 15:28
            Właśnie po to są kwiaciarnie i floryści, żebyś nie musiała się martwić jak tą
            trawę się owija.
            Miałam się nie odzywać w tym wątku, bo uznałam, że nie będzie to obiektywne, ale
            sorry już nie wytrzymałam.
            Idąc tym tokiem myślenia:
            - po co kupować suknię za 3500 tys w salonie madonny, skoro jest ona szyta w
            Chinach i koszt jej uszycia to kilkaset złotych albo samemu można uszyć, a co to
            za problem zszyć kilka kawałków materiału i doszyć kryształki czy perełki...
            - płacić restauracji za jedzenie i kucharza? po co, można przecież ugotować
            samemu, zwykle obiad umiemy zrobić, to co za problem kupić trochę więcej
            składników i samemu zamieszać w kotle...
            - makijażystka, fryzjerka? no skąd, przecież codziennie rano się czeszemy i
            malujemy...

            Kurcze przykre jest to, że zawód florysty jest traktowany jako jakieś zło i
            wszyscy na Was żerują i czają się za rogiem, aby Was goździkiem czy różą za 200
            zł poszczuć.
            Florysta jest to taki sam zawód jak krawcowa, kucharz, fryzjerka, itd. też
            wymaga nauki i przygotowania i jest to dosyć kosztowne.

            Sorry za wywód, ale musiałam smile
            • monia515 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 15:42
              W porzadku, ale dlaczego mam płacić za parę różyczek 300zł jak moge
              je miec za 30? Troche rozsądku. I nie porównuj uszycia sukienki ze
              związaniem bukietu kwiatów tasiemką- skala trudnosci jest
              nieporównywalna.
              • monia515 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 15:54
                bp0.blogger.com/_Z5pSwK6-p50/SBjPznpwNzI/AAAAAAAAAOw/qX2o-kHwqRE/s1600-h/004_primary.jpg
                www.carolesmith.co.uk/bouquets/main15.jpg
                Czy którys z powyższych bukietów jest trudny do zrobienia? Do czegoś
                takigo nie potrzebna florystka. Po co płacić florystce nieadekwatne
                do jej pracy pieniądze? Tylko dlatego, że bukiet jest na ślub musi
                miec cene 10-krotnie większą? Dla mnie to głupota i niepotrzebne
                nakręcanie tego biznesu.
                • monia515 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 16:00
                  forum.we-dwoje.pl/files/thumbs/t_bukiet_2_200.jpg
                  taki bukiet moja koleżankę kosztował 400zł- czy jest to odpowiednia
                  i sprawiedliwa cena? Dla mnie jest to absurd i dopóki będziemy sie
                  godzić na takie przepłacanie, to inetres ślubny bedzie sie kręcił.
                  Szanuję moje ciężko zarobione pieniądze. Po prostu.
                • justynaaaa2 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 16:04
                  W takim razie po co nam kwiaciarnie? Przecież wystarczy pojechać na giełdę czy
                  pójść do ogrodnika, kupić kwiaty i samemu złożyć bukiet na urodziny ciotki. A
                  jednak ludzie chodzą do kwiaciarni i kupują te bukiety i nikt nic nie mówi.
                  Wbrew pozorom, niektóre rzeczy wydają się proste, ale trochę talentu potrzeba.
                  Zapewniam Cię, że np. moja mama żadnej z tych wiązanek by nie zrobiła, nawet nie
                  widziałaby jak się za to zabrać.
                  Swoją drogą nie rozumiem, czemu na słowo ślub ceny rosną kilkakrotnie, bo mnie
                  niektóre ceny wiązanek również szokują. Ale cóż taki rynek...
                  • agapik1 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 16:16
                    Ala ja nie negejue kwiaciarni wogóle! Tylko gdybym poszła do
                    kwiacarni i powiedziała: prosze mi ułożyć wiązanka za 120 zł, to
                    myślisz że dostałabym mały bukiecik z 30 margerytek? Na pewno nie. W
                    tej cenie są już kosze kwiatowe.
                    Ale jak powiem: poproszę bukiecik z 30 margerytet DO ŚLUBU, to cena
                    zaraz robi się nieprzyzwoita.
                    Ale nie czepiam się tylko florystek, to samo jest z makijażami
                    ślubnymi, sukniami ślubnymi, fryzurami ślubnymi - ta sama rzecz bez
                    przymiotnika "ślubny" jest conajmniej o połowa tańsza.
                    • justynaaaa2 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 16:28
                      Produkt, usługa wart są tyle ile ludzie są skłonni za niego zapłacić. Skoro są
                      osoby, które tyle płacą i nie narzekają to nie ma się co dziwić, że sprzedawcy
                      to wykorzystują - chyba jest to normalna rzecz, że skoro możesz zarobić więcej
                      to raczej z tego nie rezygnujesz.
                      Ja wychodzę z założenia, że skoro zarabiam to daję też zarobić innym. Mogłabym
                      sobie sama prowadzić księgowość - spoko, trochę dłużej bym posiedziała, ale dała
                      bym radę, jednak wolę pójść do księgowej, niech załatwia wszystko za mnie a ja
                      jej płacę za uczciwą pracę i tyle. Takie życie smile
              • justynaaaa2 Re: czy ktos wie jak to zrobić? 31.07.08, 15:58
                Z tą sukienką to tylko taki przykład smile
                Ja nie dziwię się parom, które cały ślub i wesele/przyjęcie robią skromnie, bo
                tak chcą, bo nie mają kasy, bo takie było ich marzenie, bo coś tam...ok super smile
                taki mają pomysł i w takim wypadku też nie widzę potrzeby kupowania wiązanki za
                300 czy 500 zł.
                Nie rozumiem tylko kogoś, kto wywala przyjęcie na 300 osób, limuzyna,
                restauracja, atrakcje na miarę gwiazd i inne fajerwerki a potem pisze, że szkoda
                mu wydać 200 zł. na bukiet, bo kwiaty to nietrwałe są. Wszystko tego dnia jest
                nietrwałe, oprócz obrączek, zdjęć, męża i miłości (chociaż z nią też różnie bywa).
                Nie twierdzę, że któraś z Was jest tą osobą, którą opisałam powyżej, ale są
                takie i o to mi tylko chodziło smile
                • marrea11 a moze chodzi o sama przyjemnosc 31.07.08, 16:46
                  dime i satysfakcje, ze sie samej zrobilo bukiet, skoro i tak
                  wsyztsko jest od a do z przygotowane jak spod igly, jakby nie nasze,
                  ja sama chcialam zrobic wiazanke, dlatego, ze nie chcialo mi sie
                  tlumaczyc florystce o co mi chodzi, wiedzac ze i tak nie zrobi tego
                  tak jakbym chciala i jakie mialam wyobrazenia, w koncu z powodow
                  niezaleznych zdalam sie na kwiaciarnie, wytlumaczylam i otrzymalam
                  bukiet, ktory zupelnie nie byl tym, o ktory mi chodzilo, gdybym
                  cofnela czas, siedzialabym i sama grzebala sie w lodygach i zaluje,
                  ze nie moglam.
                  • 1flora.1 Re: a moze chodzi o sama przyjemnosc 31.07.08, 16:55
                    Nasunęła mi się pewna anegdota. Nasza znajoma jest lekarzem, ma
                    piękny ogród, dba o niego. Rokrocznie zamawiała u ogrodnika w maju
                    obsadzone roślinami skrzynki na duży taras. O rośliny b. dbała, a
                    one odpłacały się bujnym kwitnieniem, późną jesienią ogrodnik
                    zabierał skrzynki z tarasu do siebie. Ale któregoś roku p. doktor
                    postanowiła sama przechować rośliny. Zimowały w piwnicy. W maju
                    wyniosła skrzynki na taras, rośliny marniały z dnia na dzień, aż
                    mocno zdenerwowana zadzwoniła do swego pana ogrodnika. Pan ogrodnik
                    przywiózł obsadzone pięknymi kwiatami skrzynki, a na do widzenia
                    skwitował sytuację lakonicznym stwierdzeniem: Miła pani, ja, jak
                    jestem chory, to idę do lekarza ...
                    Pozdrawiam - Jola D.
                    _________________
        • narzeczona_tygrysa Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 31.07.08, 21:43
          Ja też zrobię sama. Już miałam upatrzoną kwiaciarnię, bo kiedyś na
          wystawie widziałam tam taki śliczny kulisty bukiecik margerytek i
          dokładnie taki chcę. Pani w kwiaciarni uprzejmie podała mi jego cenę-
          ok.80 zł, ale kiedy poszłam tam przed ślubem i powiedziałam, że chcę
          taki usłyszałam- ślubne wiązanki robimy od 180 złotych. Zdenerwowało
          mnie to jak nie wiem co.
          Długo z tym chodziłam i myślałam,że może za skąpa jestem i że
          przecież wszyscy tyle płacą, ale przechodząc obok ulicznych
          kwiaciarek zobaczyłam urocze bukieciki z ogrodowych kwiatów po...
          dziesięć złotych. No i wtedy wykiełkowała mi myśl-SAMA ZROBIĘ
          BUKIET. Dzięki za ten wątek, dzięki wam mam pewność, że frajda mnie
          nie ominie. A że kwaiaty nie będą wyglądały "profesjonalnie". Bóg
          stworzył je tak pięknymi, że trudno to zepsuć. Mam nadzieję, że i
          mnie się nie uda...
          Pozdrawiam i cenię florystki, ale ja nie zaliczam się do grona ich
          wiernych klientów.
          • bakali Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 09:31
            Boszzz, bukiet za 200 - 300 złotych? To z czego on jest? U mnie bukiety kosztują
            60-80 złotych i każdy doskonale wie, że gdyby zrobiło
            się go samemu, cena byłaby dużo niższa. Ale slub to wyjątkowa okazja, dlaczego
            oszczędzać na bukiecie? Poza tym niech zrobi go profesjonalista, po co dzień
            przed ślubem męczyć się z kolcami czy zawiązaniem wstążeczki?
            Ja najpierw pooglądałam bukiety na stronach internetowych o ślubach, bo sama nie
            miałam koncepcji jaki powinien być. I teraz już mam, dobralam kwiaty, ktore
            lubię i które pasują mi do sukienki, napatrzyłam się na style mocowania,
            kształty itp. Dlatego teraz moge pójśc do kwiaciarni i zamówić konkretny
            bukiecik: wiem jakie kwiaty, jaka wielkość i w jaki sposób połączone. Wpadłam
            nawet na pomysł, żeby związac je wstązką z materiału z mojej sukienki - krawcowa
            właśnie ją szyje, więc skrawek materiału podszyje we wstązkę, którą przy
            zamówieniu zaniosę do kwiaciarni.

            • mloda0242 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 15:44
              bakali napisała:

              > po co dzień przed ślubem męczyć się z kolcami czy zawiązaniem
              > wstążeczki?

              bo dla niektórych to przyjemność...?
    • emkaska Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 09:44
      a ja nie robiłam sama bukietu, bo bukiet to jest coś, co przynosi
      narzeczony narzeczonej, jak po nią przychodzi by zabrać do
      kościoła wink
      ja tylko powiedziałam jaki chcę mieć i już wink
    • anna11233 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 13:17
      A to mój - produkcja własna smile

      img228.imageshack.us/my.php?image=14150336img1616dj2.jpg
      • kaamilka Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 13:23
        To piwonie, jeśli dobrze widzę... Nie obraź się, ale taki bukiet to
        MOŻE dałabym cioci na imieniny...
        • emkaska Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 13:32
          hmmm... wg mnie całkiem ładny i oryginalny
      • justynaaaa2 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 13:42
        A Ty tutaj? widzę, że pod innym nickiem nadajesz wink
        A dla niewtajemniczonych tylko dodam, że z tym bukietem piwoniowym to była
        grubsza sprawa smile
        • anna11233 Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 16:12
          hej, no prawie tu nie bywam, ale dziś przypadkeim coś sprawdzałam i tak mnie poniosło.. A nick starszy niz węgiel ;0

          No ale dobrze ze tu zajrzałam, bo przynajmniej mnie kaamilka uświadoiła, że mój bukiet nadaje sie tylko dla cioci na imieniny.. hihi...

          Ale i tak nie zamieniłabym go na inny,
          w końcu nie po to tak się starałam o te piwonie smile
          • szampanna Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 16:37
            bardzo ładny bukiet, kocham piwonie w ogóle big_grin
            a dla niewtajemniczonych (kaamilka): obejrzyj sobie jakieś strony
            anglojęzyczne, piwonie są bardzo popularne na ślub tongue_out
            ...swego nie znacie...
            • stworzenje tak czytam 01.08.08, 17:00
              i dochodzę do wniosku, że w wielu wypadkach pazerność kwiaciarni nie zna
              granic,ja za swój bukiet dałam jakoś 70zł. Tutaj widzę ceny nawet do 200zł. A
              niejednokrotnie się spotkałam z tym jak oszukują z tymi kwiatkami, wbijają je na
              druty co by sztywno stały, moich nikt nie wbijał same naturalnie przetrwały. A
              co do tego, że coś tzw. ślubne,to znam przypadek kolegi który szedł kupować
              wiązankę i powiedział, że nie mimo,że na Ślub szedł,bo wiedział, że więcej by mu
              za nią policzyli.
              • justynaaaa2 Re: tak czytam 01.08.08, 18:06
                stworzenje napisała:

                > A niejednokrotnie się spotkałam z tym jak oszukują z tymi kwiatkami, wbijają je n
                > a
                > druty co by sztywno stały, moich nikt nie wbijał same naturalnie przetrwały.

                I właśnie to jest ta różnica pomiędzy osobą, która się na tym zna a taką, która
                nie za wiele wie o kwiatach.
                Wbijanie drutów w kwiaty to jest jedna z technik przedłużania ich żywotności.
                Nie jest to żadne oszustwo tylko właśnie profesjonalne podejście do tematu. Są
                gatunki kwiatów, które powinno się wręcz zadrutować, jak np. gerbery.
                Jest mnóstwo technik florystycznych, zupełnie nie znanych "zwykłemu" człowiekowi
                i właśnie na tym pic polega.
                A akurat drutowanie jest jedną z trudniejszych, bo wymaga nie lada wprawy i
                dokładności, aby zrobić to dobrze.
                To tak tylko k woli wyjaśnienia smile
                • stworzenje druty 01.08.08, 23:14

                  > i właśnie na tym pic polega.
                  > A akurat drutowanie jest jedną z trudniejszych, bo wymaga nie lada wprawy i
                  > dokładności, aby zrobić to dobrze.
                  > To tak tylko k woli wyjaśnienia

                  akurat ja mialam bukiet z róż i takich bzdetów kwiaciarka nie odstawiała
                  wyglądał naturalnie,ba wwazonie stał jescze bardzo długo po ślubie,a po drugie
                  koleżanka w tym roku w innej miejscowości miała też z róż i oczywiście te
                  druty,które wylazły i wyglądały jakby robaki czarne siedziały-autentycznie ona
                  przez moment tak myślała, że robaki jej obeszły wiązanke i tak mimo drutów
                  szybko klapła.
                  >
            • kaamilka Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 18:10
              tak samo popularne jak u nas kalie co nie znaczy, że zawsze pasują do okazji...
              • vibbeke Re: czy ktoś sam robii bukiet ślubny? 01.08.08, 22:47
                Ja też sama robiłam bukiet ślubny - z cantadesek, które kupiłam na
                bazarku kwiatowym. Co prawda i tak nie wyszedł najtaniej bo za 2
                pęczki cantadesek dałam ok. 100 zł, ale i tak wyszło przynajmniej
                połowę taniej niż w kwiaciarnismile Oto mój bukiet:
                img208.imageshack.us/img208/8995/slub2zc3.jpg
                img208.imageshack.us/img208/4046/slub10sk3.jpg
                • stworzenje bardzo ładny :-) 01.08.08, 23:16
                  i skoro ktoś ma talent to jak najbardziej niech robi sam,bukiet jest taki
                  osobisty wtedy,podobnie jak inne rzeczy zrobione samodzielnie - my sami
                  robiliśmy zaproszenia,upominki dla gości i dekorację samochodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka