Dodaj do ulubionych

muszę się wygadać

18.08.08, 11:11
Właśnie po raz pierwszy tak na poważnie pokłóciłam się z mamą w
sprawie ślubu. Od kilku miesięcy mieliśmy właściwie gotową listę
gości i akurat jak zamierzamy zabrać się za roznoszenie zaproszeń,
to moja mama wpadła na pomysł,żeby zaprosić jeszcze parę osób.
Argumentuje to w ten sposó,że jak z tej pierwszej listy zrezygnują,
to żeby nie było za mało ludzi na weselu, bo mamy salę na sto osób i
za taką ilość ludzi trzeba zapłacić.A co będzie jeżeli wszyscy się
zadeklarują? A poza tym nie są to ludzie, z którymi chciałabym się
bawić na moim weselu.
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: muszę się wygadać 18.08.08, 11:17
      ludzi nie przymusisz by przyszli na twoje wesele.

      Mamie powtarzaj jak mantrę: to moje wesele i oista juz jest
      zamkneta, to moje wesele i lista jest juz zamknieta, to moje
      wesele...
      bo inaczej zacznie ci mieszkanie meblowac i decydowac jak masz spac
      z własnym facetem. Dla niektórych mam nie ma granic, których nie
      nalezy przekraczać.
      • maiwlys Re: muszę się wygadać 18.08.08, 11:45
        j.w.
        i dodam jeszcze, że troche mnie dziwi, że sale macie na 100 osób i
        za 100 musicie zapłacić. Nasza sala jest (podobno!) na 120 osób,
        będzie ok. 100, zapłacimy tylko za taka ilośc jaka się zjawi na
        weselu, jaką w sumie juz podaliśmy do lokalu. Dziwny jakis lokal
        masz. Moja mama tez próbowała "zaprosić" mi na wesele osoby, których
        nie znam...powatarzałam jak mantre słowa Kamelii tobie radze to
        samo.
    • mojeserduszko2 Re: muszę się wygadać 18.08.08, 11:45
      Ty pierwszy raz się pokłóciłaś a ja się z nią prawie cały czas jeśli
      chodzi o gości bo dla niej ważniejsi są znajomi niż rodzina a remiza
      u mnie też pomieści tylko pewną ilość osób bo tylko 150.Więc u mnie
      też jest ten problem.Moja mama też chce cały czas kogoś
      dokładać.Musisz swojej to wytłumaczyć na spokojnie żeby to dokładnie
      przemyślała żeby później nie wyszło tak że niektórzy goście nie będą
      mieli gdzie siedzieć a zresztą jeśli ci na nich nie zależy to nie
      proś,dostaną po weselu ciasto i tyle
      • bakali Re: muszę się wygadać 18.08.08, 15:38
        ...a moja mama najchetniej zaprosiłaby na ślub całe miasto i na dodatek jeszcze
        wszystkie swoje koleżanki z podstawówki. Nie przejmuj się, nie tylko Ty masz
        taki problem, pamietaj, że to Twój ślub i Ty masz decydujące zdanie.
        • kaamilka Rany,czy naprawdę jest tak mało normalnych matek!? 20.08.08, 16:07
          Koleżanki z podstawówki!? Że niby po co? Żeby się pochwalić? Ale
          czym? No chyba, że wyjście za mąż to jest największe osiągnięcie jej
          córki! Jak dobrze, że mam taką fajową mamę. I normalną! smile
      • betiss Re: muszę się wygadać 20.08.08, 12:00
        konsekwentnie trwać przy tym że lista zamknięta, mnie na razie się udaje ale
        jest ciężko

        A szczerze czuje sie pocieszona że nie tylko ja mam ten problem
    • bellagnos Re: muszę się wygadać 18.08.08, 16:10
      U nas na rosbe babci narzecozny zaprosil wiele osob ze swojej
      rodziny " i tak nie przyjada do zniwa i daleko" przyjechali wszyscy
      i jeszcze inni dzwonili dlaczego tych zaprosil a tych nie.. Wlasciwe
      najwiekszym stresem bylo gdzie my tych ludzi pomiescimy.. Na
      szczescie zmiescili sie wszyscy i wlasnie ta rodzinka rozkrecala
      impreze najbardziej, ale takie gdybyanie ze ktos i tak nie przyjdzie
      jest niebezpieczne..
    • ewelinka_1986 Re: muszę się wygadać 20.08.08, 13:47
      dokładnie to twoje wesele i masz sie dobrze bawic w towarzystwie
      osob ktore sama chetnie zaprosilas. a osoby wybrane przez mame? no
      sory, ale to juz przegiecie. zrob jak wyzej: powtarzaj mamie ze to
      twoje wesele.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka