Dodaj do ulubionych

1 czy 2 nazwiska

20.03.09, 19:57
Od dawna już się zastanawiam, czy nie dołożyć tylko nazwiska męża do swojego
hmm, czy może w życiu generalnie będzie to uciążliwe, w dokumentach, urzędach
itp. podpisywać się dwoma.
Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 20:17
      To jest uciążliwe, szczególnie jak masz długie te nazwiska. Ja z
      rozkoszą zmieniłam podwójne na pojedyncze mężowskie po ślubie.
      • rose01 Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 20:56
        Pierwsze na 5 liter drugie na 10, imię na 9
        Piszcie jak to jest u was, czy bedziecie nosic jedno czy dwa ???
        • marina111 Re: 1 czy 2 nazwiska 21.03.09, 14:02
          My bedziemy mieli podwujne. ja mam imie na 8 liter, moje nazwisko 5 a
          narzeczonego 11
          • marina111 oj 21.03.09, 14:03
            podwójne
    • inka323f Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 21:56
      Nie moge sie doczekac zmiany na meza. Tutaj i tak nikto mojego nie potrafi
      wymowic... Zreszta gdybym zdecydowala sie na podwojne to by sie w zadnych
      formularzach i dokumentach nie zmiescilo: imie 8 + moje 10 + narzeczonego 7
      • kok.o Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 23:37

        Ja sie do swojego przywiazalam wink ale moj konkub smile nalegal, bym
        przyjela jego. wiec stanelo na tym, ze bede miala podwojne
        straasznie dlugie big_grin imie 9 liter, nazwisko moje 8, nazwisko małża
        10 liter. A rubryczki w papierkach mnie nie interesuja, jaksie nie
        zmiesci to niech w urzedzie sie martwia smile
        • wilowka Re: 1 czy 2 nazwiska 21.03.09, 11:32
          Ja też swoje lubię, przywiązałam się do niego, a że zawsze podobały mi się
          dwuczłonowe nazwiska, to sobie dołączę męża.

          kok.o napisała:

          A rubryczki w papierkach mnie nie interesuja, jaksie nie
          > zmiesci to niech w urzedzie sie martwia smile

          A tu się zgadzam z Kok.o smile
    • minnie Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 21:58
      ufff dylemat...tutaj gdybym przyjela nazwisko meza to formalnie
      bylabym jego siostra...wiec nie wiem co mam zrobic, z drugiej strony
      po slubi ezostac przy nazwisku panienskim, polskim...tak jakos
      dziwnie...
      • horpyna4 Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 22:30
        Dlaczego dziwnie? Ja pozostałam tylko przy swoim, to jest po prostu
        praktyczne. Nie trzeba wymieniać żadnych dokumentów.
        Niektóre dziewczyny miewają opory ze względu na to, że ich dzieci
        będą nazywały się inaczej, niż matka (jeżeli oczywiście dzieci będą
        nosiły tylko nazwisko ojca). Ale coraz więcej jest takich przypadków
        i przestaje to być czymś dziwnym.
        • aganiok32 Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 22:56
          dziwne to może być jeszcze tylko na prowincji smile ja zostaję przy
          swoim.
          • may_flower Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 23:12
            Moja mama ma podwójne i zawsze mnie to wkurzało. Tzn. długość. Z drugiej strony jej panieńskie ładniejsze, no i została przy nim ze względów zawodowych.
            Wydaje mi się, że jedno nazwisko jest praktyczniejsze.
            • miska_malcova Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 23:35
              mam podwójne. Nie mam z nimi problemów smile
          • kaamilka Re: 1 czy 2 nazwiska 28.03.09, 13:32
            a mi się właśnie wydaje, że dużo dziewczyn z prowincji właśnie zostaje przy
            swoim nazwisku, żeby pokazać, jakie to one światowe... nie mam żadnych
            kompleksów i nazwisko mnie nie określa - ja to ja, obojętnie pod jakim
            nazwiskiem... określają mnie moje osiągnięcia, dokonania, życie zawodowe - a
            nazwisko? fajnie jest tworzyć jakąś całość
            • angazetka Re: 1 czy 2 nazwiska 28.03.09, 14:08
              > określają mnie moje osiągnięcia, dokonania, życie zawodowe - a
              > nazwisko?

              Nazwiskiem się pod tymi osiągnięciami podpisujesz, nieprawdaż? smile
              • kaamilka Re: 1 czy 2 nazwiska 28.03.09, 14:28
                a i owszem, ale czy jak kiedyś podpisywałam się Kowalska a teraz Nowak to już
                nie są moje osiągnięcia tylko Pai Kowalskiej? Nowak to nowa osoba?
                • angazetka Re: 1 czy 2 nazwiska 28.03.09, 15:44
                  Osoba ta sama, tylko mogą być problemy z jej identyfikacją. Jakoś
                  niewiele kobiet powszechnie znanych zmienia nazwisko na mężowskie
                  (wyjątek: Hanna Lis).
            • ga_lapagos @kaamilka 28.03.09, 16:06
              kaamilka napisała:

              > a mi się właśnie wydaje, że dużo dziewczyn z prowincji właśnie zostaje przy
              > swoim nazwisku, żeby pokazać, jakie to one światowe...

              LOL

              jaka ciekawa teoria!
              nie wiedzialam, ze prowadzisz takie socjologiczne obserwacje poszczegolnych grup spolecznych, dziewczeta z prowincji, dziewczeta z metropolii, miast, miasteczek.
              big_grin big_grin
              ja sie nie znam na tendencjach poszczegolnych spoleczenstw ale moze to dlatego ze jestem prowincjuszka pozostajaca przy swoim nazwisku.

              -
              ja?
              wrednygalapagos.blox.pl/html
              • kaamilka Re: @kaamilka 28.03.09, 16:37
                no widzisz "uderz w stół a nożyce się odezwą"
                napisałam "dużo" a to nie znaczy wszystkie
                nazwisko chcesz to zmieniasz, nie chcesz to nie zmieniasz, ale dorabianie do nie
                zmieniania nazwiska teorii pod tytułem "jestem taka ważna, jestem osobną
                jednostką, nie będę się nikomu podporządkowywać, nie będę własnością męża" jest
                dla mnie śmieszne
                BTW nie wiem, po co prowadzisz otwartą wojnę tongue_out
                • ga_lapagos Re: @kaamilka 28.03.09, 16:52
                  Napisalas " duzo" a nie wszystkie, ale trzeba uwazac przy generalizowaniu gdyz zawsze pomija sie wiele wyjatkow i mozesz kogos obrazic badz trafic w czuly punkt. Teorie z tego co widze dorabiasz sobie Ty. Nigdy nie przeczytalam tutaj takich slow:

                  jestem taka ważna, jestem osobną
                  > jednostką, nie będę się nikomu podporządkowywać, nie będę własnością męża"



                  (Kaamilko, jestem wielka przeciwniczka pakowania ludzi w szufladki, dlatego zwrocilam Ci uwage.Jesli wydaje ci sie, ze czepiam sie Ciebie w szczegolnosci, to sie mylisz, szkoda mi energii na takie zabawy.)

                  -
                  ja?
                  wrednygalapagos.blox.pl/html
                  • kaamilka Re: @kaamilka 28.03.09, 19:25
                    to widocznie trafiłam w Twój czuły punkt
                    a po drugie gdzieżbym śmiała nawet pomyśleć, że w sposób szczególny
                    zainteresujesz się moją skromną osobą
                  • kaamilka Re: @kaamilka 28.03.09, 19:26
                    a, i jeszcze:
                    Nigdy nie przeczytalam tutaj tak
                    > ich slow:
                    >
                    > jestem taka ważna, jestem osobną
                    > > jednostką, nie będę się nikomu podporządkowywać, nie będę własnością męża
                    > "

                    Jeszcze za krótko jesteś na forum.
              • bacha1979 Re: @kaamilka 30.03.09, 10:12
                kamilka może daruj sobie te idiotyczne analizy...

                Tym bardziej, że kogoś w innym wątku złajałaś swoim zwyczajem za coś podobnego.

                A jeśli chodzi o ga_lapagos, to trafiłaś jak kulą w płot. Nie to bym musiała Jej
                bronic, bo Ona akurat z tych co same się doskonale potrafią wybronić...

                Warto jednak czasem pomyśleć zanim się coś napisze.
                • kaamilka Re: @kaamilka 30.03.09, 10:15
                  > Tym bardziej, że kogoś w innym wątku złajałaś swoim zwyczajem za
                  coś podobnego.

                  Za co?
                • kaamilka a poza tym, 30.03.09, 10:25
                  mam prawo do wyrażania swoich opinii, a to właśnie była taka
                  opinia... często w moim małym mieście spotykam się z dziewczynami
                  bez wykształcenia, bez specjalnych osiągnięć które dorabiają do
                  zmiany nazwiska jakieś górnolotne analizy... owszem, nic mi do tego,
                  kto zmienia nazwisko, a kto nie i jakie do tego sobie dorabia
                  teorie, ale dla mnie to jest właśnie takie małomiasteczkowe - to raz
                  a dwa - jak bym w ogóle nie zareagowała na tekst taki jak mój, bo by
                  mnie "obleciał"... nie sądziłam, że jest to aż tak kontrowersyjne
                  stwierdzenie - że może kogoś aż tak ukłuć... nie dotyczy mnie pewne
                  stwierdzenie - obchodzę je i nie komentuję

                  > kamilka może daruj sobie te idiotyczne analizy...
                  idiotyczne analizy...? żaden ze mnie psycholog, ale patrzeć i
                  opisywać zastaną mnie rzeczywistość potrafię, ot co
                  • bacha1979 Re: a poza tym, 30.03.09, 10:35
                    No pacz Panismile- jak Ty piszesz to jest "opisywanie zastanej rzeczytwistości".
                    Jeśli ktoś inny pisze to się nazywa "darmowa analiza psychospołeczna".
                    • kaamilka Re: a poza tym, 30.03.09, 10:46
                      jeżeli dotyczy bezpośrednio mnie, mojej osoby - mogę mieć obiekcje
                      a ja nie dotknęłam nikogo personalnie
                      KPW
                      • bacha1979 Re: a poza tym, 30.03.09, 11:00
                        I tak nie zrozumiesz...
                        • kaamilka Re: a poza tym, 30.03.09, 11:09
                          dziękuję, za rzeczowy argument....
                          • bacha1979 Re: a poza tym, 30.03.09, 11:11
                            kamilko Ty zazwyczaj dyskutujesz takimi "rzeczowymi" argumentami, dlatego
                            takowego użyłam, co byś nie musiała się wysilać by zrozumieć.smilesmile
                            • kaamilka Re: a poza tym, 30.03.09, 11:34
                              Bacha, skończ już... Chyba obie mamy dziś zły dzień...
                  • kasiulkkaa Re: a poza tym, 30.03.09, 12:05
                    często w moim małym mieście spotykam się z dziewczynami
                    > bez wykształcenia, bez specjalnych osiągnięć które dorabiają do
                    > zmiany nazwiska jakieś górnolotne analizy...
                    Zmień towarzystwo na wielkomiejskie, przestaniesz mieć złe skojarzenia.

                    No i wybacz, Kamilko, Bacha ma rację. Pojechałaś tanią psychoanalizą. Doprawdy,
                    aż nie pasuje do ciebie.

                    ale patrzeć i
                    > opisywać zastaną mnie rzeczywistość potrafię, ot co
                    Opisałaś rzeczywistość, z którą się zetknęłaś. Ale tej daleko do rzeczywistości
                    jako takiej.
                    • kaamilka Re: a poza tym, 30.03.09, 12:21
                      > ale patrzeć i
                      > > opisywać zastaną mnie rzeczywistość potrafię, ot co
                      > Opisałaś rzeczywistość, z którą się zetknęłaś. Ale tej daleko do
                      rzeczywistości
                      > jako takiej.

                      Powtórzę - zastaną MNIE rzeczywistość potrafię
                      a swoje małe miasto lubię tongue_out
                      • kasiulkkaa Re: a poza tym, 30.03.09, 13:14
                        Tak, kamilko, zastana przez CIEBIE rzeczywistość, a rzeczywistość, z którą się
                        TY zetknęłaś to jedno i to samo. Tyle że zastana przez ciebie rzeczywistość (jak
                        to nazwałaś) i zarazem rzeczywistość, z którą się zetknęłaś (jak ja to ujęłam),
                        nie ma nic wspólnego z rzeczywistością jako taką. Nie opisujesz wszystkich
                        małych miasteczek, tylko jedno, swoje;p

                        > a swoje małe miasto lubię tongue_out
                        Nie napisałam, że masz je znienawidzić, lecz zmienić towarzystwo;p


                        • kaamilka Re: a poza tym, 30.03.09, 14:11
                          Kaśka, nie fizoluj wink wiesz dobrze co miałam na myśli, a się
                          czepiasz...
                          wiesz, że są proste dziewczyny które zostawiają swoje nazwisko lub
                          dokładają męża, żeby pokazać swoją rzekomą ogładę i światowość, więc
                          już skończymy ten temat. Niestety, nazwisko to nie wszystko, żeby
                          pokazać swój poziom.
    • minnie Re: 1 czy 2 nazwiska 20.03.09, 23:53
      dziwnie...w tym wzgledzie, ze fajnie by bylo miec dwa nazwiska albo
      nazwisko meza,...w Hiszpanii normalnie ma sie dwa ale jedno z ojca
      drugie z matki, wiec moje dzieci teoretycznie beda mialy pierwsze
      nazwisko ojca a drugie moje, ale jak to bvedzie chlopiec to juz nie
      bedzie tak fajnie bo nazwiska szlacheckie w Hiszpanii sie nie
      odmieniaja...dlatego DZIWNIEsmile
      • maybeasia Re: 1 czy 2 nazwiska 21.03.09, 00:40
        Ja tez mam dwa, tzn. jedno laczone.
    • brattby Re: 1 czy 2 nazwiska 21.03.09, 22:40
      Ja będę miała dwa, meeega długie - imię 7 liter, pierwsze nazwisko 10 liter,
      drugie 12. Jestem przywiązana do mojego nazwiska i nie chcę z niego rezygnować.
      Dzieci będą miały również po dwa nazwiska, a mój narzeczony jeszcze się
      zastanawia smile
      • awisnien Re: 1 czy 2 nazwiska 22.03.09, 14:38
        brattby
        jeżeli przed ślubem żadne z Was nie ma nazwiska dwuczłonowgo, to
        Wasze dzieci będą miały tylko jedno - Twoje lub narzeczonego.

        • brattby Re: 1 czy 2 nazwiska 22.03.09, 22:25
          Spoko - ślub w przyszłym roku, dzieci pewnie najwcześniej za trzy, do tego czasu
          wejdzie nowelizacja kro i będzie można nadać dziecku dwa nazwiska od razu smile A
          jak nie to pokombinujemy, wszystko się da smile
        • szampanna Re: 1 czy 2 nazwiska 28.03.09, 18:54
          > jeżeli przed ślubem żadne z Was nie ma nazwiska dwuczłonowgo, to
          > Wasze dzieci będą miały tylko jedno - Twoje lub narzeczonego.
          to nieprawda - mam przykład we własnej rodzinie -panna o jednym
          nazwisku wyszła za gościa też o jednym, ale brzydkim. W ramach
          kompromisu ona ma podwójne, dzieci podwójne, on został przy swoim.
    • magdafil Re: 1 czy 2 nazwiska 26.03.09, 15:04
      Nie ma czegos takiego jak dwa nazwiska, jest jedno nazwisko dwuczlonowe, dzieci
      moga miec nazwisko jednego z rodzicow, jesli nie przyjmujesz nazwiska meza, to
      Wasze dzieci nie moga miec twojego i meza nazwiska polaczone, tylko moge miec
      twoje albo meza.
      • kaamilka jesteś nie na bieżąco 28.03.09, 13:33
        bodajże od czerwca dzieci będą mogły mieć nazwiska łączone
        • marta.orlowska Re: jesteś nie na bieżąco 28.03.09, 20:23
          dokladnie, my z arkiem ustalilismy juz ze nasza corka bedzie nosila podwojne
          nazwisko. juz za 4 miesiace? smilesmilesmilesmile
    • alija_2 Re: 1 czy 2 nazwiska 28.03.09, 20:30
      Ja pozostałam przy panieńskim, ale zauważyłam, ze wiele koleżanek nosi nazwisko
      dwuczłonowe, nawet jeśli jest bardzo długiesmile
      • hanwar 2 nazwiska... 30.03.09, 09:13
        ...ja mam i nie narzekam, choć długo muszę podpisywać
    • komette Re: 1 czy 2 nazwiska 30.03.09, 10:58
      Ja pozostaję przy swoim panieńskim - m.in. względy zawodowe-
      podwójne nie wchodzi w grę bo oba są bardzo trudne do wymówienia i w
      takiej konfiguracji byłyby bardzo dziwne. Kropkę nad "i" do
      niezmieniania nazwiska skłoniła mnie jedna sytuacja w mojej pracy:
      koleżanka wyszła za mąż nazywała sie np. Kowalska a teraz Nowak,
      mamy nową sekretarkę, której nikt ni poinformował o tym, ze ta
      koleżanka wyszła za mąż i ona biedna przez 3 dni telefonicznie
      udzielała informacji, że tu takiej Pani Kowalskiej nie ma i nie
      pracuje (klientom którzy właśnie do tej koleżanki dzwonili). Po 3
      dniach poszła do szefa i mówi, że to chyba jest coś nie tak. Może to
      głupie ale ta sytuacja ostatecznie przekonała mnie do pozostania
      przy swoim nazwisku ale zaznaczam chciałabym podwójne tylko ono
      będzie zbyt trudne do wymówienia.
    • zuza_sowa Re: 1 czy 2 nazwiska 30.03.09, 14:16
      Ja mam długie nazwisko zakończone na -ski i mój narzeczony też, a w dodatku
      podobnie brzmią. Głupio by to wyglądało, jakby były dwa. Zresztą jego nazwisko
      ma lepszy rodowód smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka