Dodaj do ulubionych

wesele szefa

28.03.09, 23:20
Witam. Zostałam zaproszona na wesele mojego szefa. W zaproszeniu młodzi
zaznaczyli, że proszą o gotówkę. W chwili obecnej stać mnie na włożenie w
kopertę maksymalnie 200 zł. Wiem, że w porównaniu z innymi kopertami (znam
mniej więcej pozostałych gości) będzie to śmiesznie mała kwota. Pomijam już
kwestię zależności pracodawca - pracownik. Moim zdaniem w ogóle nie powinnam
znaleźć się na liście gości, ale to już odrębna kwestia. Zastanawiam się czy
wypada mi zignorować prośbę młodych i wręczyć im jednak prezent. Wiem, że za
taką kwotę mogę kupić np. wazon Rosenthala. Kurczę, jestem w kropce...
Obserwuj wątek
    • deela Re: wesele szefa 28.03.09, 23:30
      o jesu
      daj te 200 zl i juz
    • audrey_kathleen Re: wesele szefa 28.03.09, 23:46
      Ja na miejscu Twojego szefa (a raczej jego żony) byłabym bardzo
      zadowolona z wazonu Rosenthalasmile
      Niezręcznie dla obu stron byłoby dawanie gotówki w prezencie..
    • justynaaaa2 Re: wesele szefa 29.03.09, 00:47
      A ja na miejscu twojego szefa dałabym ci podwyżkę wink
      a tak poważnie to zastanowiłabym się czy w ogóle iść na to wesele. Skoro sama
      piszesz, że w ogóle nie powinnaś się znaleźć na liście gości i jeśli czujesz, że
      pójście tam to nie jest najlepszy pomysł to może nie warto sobie w ogóle
      zawracać głowę wink idź na ślub, kup ładne kwiaty albo dobre wino i po sprawie. Im
      będzie miło, że przyszłaś a ty unikniesz stresu smile powodzenia w podejmowaniu
      decyzji.
      • olajla Re: wesele szefa 29.03.09, 09:38
        Justynaaaa2, zdecydowanie masz rację. Niestety mój szef jest specyficzną osobą i
        wesele traktuje trochę jak okazję do pokazania się. Spędzamy ze sobą w biurze
        bardzo dużo czasu więc wiem, że bardzo przeżywał każdą odmowę i traktował ją
        jako duży afront - bo on tu zaprasza na super imprezę a ktoś śmie odmawiać. Po
        pierwsze nie potrafię dobrze kłamać więc nie bardzo wiedziałam jak się z tego
        wywinąć, po drugie zabrakło mi asertywności żeby szczerze powiedzieć, że nie
        przyjdę bo jest to dla mnie niezręczna sytuacja, po trzecie i tak by tego nie
        zrozumiał smile Dlatego podjęłam decyzję, że idę. Nie stać mnie na drogi prezent i
        nie mam z tym problemu. Tak po prostu jest. Wiem jednak, że inaczej będzie
        wyglądać fajny prezent niż nędzne (w jego rozumieniu!) 200 złotych w kopercie,
        które nie pokryje nawet kosztu talerzyka.
        Zawsze mnie śmieszyły takie posty i myślałam sobie, że to robienie sobie na siłę
        problemu, że daje się dokładnie tyle ile się ma. Właśnie zmieniłam zdanie smile))
        • biala-kawa Re: wesele szefa 29.03.09, 09:51
          Po części właśnie sama sobie na pytanie odpowiedziałaś smile Jeśli spędzacie razem
          dużo czasu jest szansa, że znasz jego gust i trafisz w odpowiedni prezent.
          Tak przy okazji - jesteś jedyną osobą z pracy, którą zaprosił? U mnie pracy,
          niezależnie od życzeń młodych, kupujemy prezent - tzn pytamy co chcieliby
          dostać, ale zawsze jest to prezent, nie gotówka, żeby mieli pamiątkę. Jest to
          prezent od grupy osób, więc nieco inaczej i łatwiej, ale może jeśli jest Was
          więcej w podobnej sytuacji to kupicie coś wspólnie?
          • olajla Re: wesele szefa 29.03.09, 10:03
            Pracuję w małej firmie. W biurze jest tylko dwóch szefów, księgowa 2 razy w
            tygodniu i ja. Nie mam się więc z kim złożyć niestety smile
            • biala-kawa Re: wesele szefa 29.03.09, 10:06
              no to szkoda... ale tak czy inaczej chyba łatwiej będzie z prezentem i naszą
              ideologią, że z pracy dostaje się coś na pamiątkę smile
    • blondzidelko Re: wesele szefa 29.03.09, 10:16
      Ja bym wlozyla te 200 zloty w koperte, skoro sobie tak zycza. To nie jest kwestia kwoty, czy wypada tyle czy tyle, ale skoro o to prosza, to maja widocznie taka potrzebe. Nie wazna jest kwota. Serio, kto sie potem zastanawia co i ile od kogo? Dajesz tyle na ile Cie stac i kropka.
    • groszek-5 Re: wesele szefa 29.03.09, 12:42
      Ja tez mysle,ze raczej powinnas dac pieniadze.To nie jest wazne ile.
      Dajesz tyle na ile Cie stac.Poza tym Twoj szef najlepiej wie ile zarabiasz i na
      na ile Cie stac.Nie miej zadnych skrupulow i daj te 200zl. I baw sie tak jak bys
      dala 2tys. czego Ci zycze.
    • yoggi13 Re: wesele szefa 29.03.09, 15:22
      Później i tak nie będą pamiętać ile od kogo dostali.
      • marta.orlowska Re: wesele szefa 29.03.09, 16:04
        Zgadzam sie w pelni! ja bym sie raczej postarala o jakas fajna ksiazeczke z
        dedykacja wink
    • zimny_ogien Re: wesele szefa 30.03.09, 18:07
      Byłam już 2 razy w podobnej sytuacjsmileTzn. też mam 2 szefów i kilku współpracowników. Zgadaliśmy się w biurze i składaliśmy się po 200 zł na każdy prezent, a właściwie na materiały do jedo wykonania, bo:

      - mimo, iż zarabiamy nieźle, oni mają nieporównanie więcej kasy. Cokolwiek byśmy im nie kupili, stać ich byłoby na lepsze. Takie trochę błędne koło. Bo kupisz np. aparat za 4000, a okaże się, że oni mają/chcą kupić taki za 12000.Później głupio.
      - wiem, że liczyli na coś oryginalnego.

      No i raz namalowaliśmy obraz/raz zrobiliśmy rzeźbę (w prawdziwej pracowni) rodem z amsterdamskiej ulicy. okazało się, że wszyscy razem mamy spory taleny, bo nasze dzieła stoją w salonach szefów.

      Tak więc, postawiliśmy na dobrą zabawę, bo kasa jaką mogliśmy oferować w tym przypadku nie miała dużej wartości.

      A Tobie, skoro jesteś sama (w sensie pracowniczym) radzę dać kopertę, jeśli było takie życzenie. Pozatym nie masz z kim kombinować, bawić się przy prezencie. Nie czuj się źle, wiesz na ile Cię stać. Szef doceni to, że się pojawisz. Skoro firma jest mała, to doskonale wiecie o swoich budżetach domowych (zarobki vs zobowiązania - dzieci, kredyty itd.)i szef nie będzie wymagał od Ciebie pieniędzy/nawet (chociaż gdyby nie miał pojęcia o Twojej sytuacji materialnej, też nie powinien wymagać, jak żadna PM od swoich gości).

      A ten wazon, różne są gusta, ale ja bym oddała go swojej Babci - ona bardzo lubi takie rzeczy, ja nie. A Twój szef?





    • nati.82 Re: wesele szefa 30.03.09, 19:59
      Dałabym prezent. Kasa dla szefa?? Nie bardzo
    • szampanna Re: wesele szefa 30.03.09, 20:29
      dawanie kasy szefowi, mimo prośby, wydaje mi się niestosowne. Zważ,
      że pewnie jechali na jednym wzorze zaproszeń i prośba o kasę może
      akurat nie być skierowana do Ciebie, tylko po prostu nadrukowali z
      myślą o pozostałych 90-95 % gości. Dałabym coś gustownego, ale
      rzeczowego, jakiś gadżet - nawet drobny, ale dobrej marki i w stylu
      neutralnym (chyba że znasz dokładnie gust pary młodej)
      • ga_lapagos Re: wesele szefa 03.04.09, 12:04
        Zgadzam sie z Szampanna, dla mnie wazon Rosenthala jest bardzo malo neutralnym prezentem, mnie np. taki prezent by sie nie spodobal, ale to kwestia gustu. Wolalabym dostac jakies piekne piora .

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
        • emily_valentine Re: wesele szefa 03.04.09, 12:09
          Ja gdybym dostała coś z Rosenthala, a szczegolnie z białej marii, to
          byłabym b. szczęśliwa :o)
          A jesli chodzi o bardziej neutralne prezenty dla szefa to polecam
          firmę Alessi, o ile ktoś lubi ten styl. Ja uwielbiam.

        • olajla Re: wesele szefa 03.04.09, 13:05
          Podoba mi się pomysł z piórem. Wydaje mi się, że pióro jest
          zdecydownie mniej osobistym prezentem niż wazon.
          • twoj_aniol_stroz Re: wesele szefa 03.04.09, 15:25
            Tylko, że to jest prezent dla jednej osoby, a tego dnia ważne sa
            dwie - para. Poszłabym w kierunku prezentu, ale dla dwojga... Może
            jakaś ciekawa grafika? Znasz przeciez gust szefa, więc dobór
            prezentu do jego stylu nie powinien być jakimś koszmarnym problemem.
            A może karafka, dwa kieliszki i dobre wino?
            • foczkaka Re: wesele szefa 03.04.09, 15:28
              a moze po prostu dwa pióra
              • twoj_aniol_stroz Re: wesele szefa 03.04.09, 16:15
                Może... ale nie kazdy lubi pisać piórem, a dobre pióro to wydatek
                minimum 200 zł za szt.
                • emily_valentine Re: wesele szefa 03.04.09, 17:57
                  Nie wierzę, że szef firmy nie ma pióra wiecznego? A jak nie ma to
                  faktycznie super pomysł - daj mu pióro wieczne na prezent ślubny (w
                  ilości sztuk jeden), a on niech w poniedziałek jak wróci do pracy to
                  niech ci tym piórem wypowiedzenie napisze.
                  Ludzie! Wieczne pióro na prezent ślubny?!? Takie coś to można dać co
                  najwyżej na imieniny, a pióro za 200 zł to co najwyżej dla dziecka
                  na komunię.
                  Do autorki wątku: nie bądź pierdoła tylko spytaj szefa czy Ciebie
                  dotyczą te wytyczne na zaproszeniu. Skoro on się nie wstydzi prosić
                  o kasę, to dlaczego ty masz się wstydzić i zastanawiać co dać mu w
                  prezencie? Jak ci powie, że kaskę to włóż do koperty te 200 zł i se
                  głowy nie zawracaj. Skoro szef płaci ci co miesiąc pensje to chyba
                  wie na ile Cię stać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka