Dodaj do ulubionych

Nowości na wesele.

12.06.09, 17:31
Zakładam ten wątek, ponieważ odkąd zaczęłam się udzielać na tym
forum, dowiaduję się dziwnych rzeczy o ludziach. Wiem brzmi dziwnie,
już tłumaczę. Zauważam dziwne kontrowersje jeśli ktoś chcę trochę
odbiec od standardowego obrazu polskiego wesela(o ile coś takiego w
ogóle istnieję). Najpierw te moje nieszczęsne armaty, teraz sztaluga
Emily(abstrahując od tego, że wydaję mi się, że robimy tu za jakieś
czarne owce), o co tak naprawdę chodzi? Odłóżmy na chwilę polityczną
poprawność na bok i zastanówmy się dlaczego z pozoru mało istotne
szczegóły wywołują tyle emocji?
Dlaczego większość ludzi tak nie lubi nowości na weselu? Ja obracam
się w towarzystwie młodych, bardzo otwartych ludzi i dlatego postawa
niektórych mnie wręcz szokuję. Żeby była jasność nie chcę tu nikogo
obrażać, czy "nawracać". Rozumiem, że ktoś może nie lubić nowości,
innowacji, uważać je za zbędne. Tylko czy nie ma w tym drugiego dna?
Może ktoś chciałby zrobić coś innego, nowego ale np. się boi? Bo co
powie rodzina, ksiądz itd. A może chodzi o aspekt finansowy, ktoś by
chciał ale go nie stać? Więc czemu tego nie napiszę, tylko rzuca
złośliwe aluzję. Mnie np. nie stać na fajerwerki na weselu a
chciałabym żeby one też były, piszę to otwarcie nie mam żadnych
kompleksów z tego powodu i nie napiszę w wątku o fajerwerkach, że są
okropne tylko w myśl zasady ja nie mogę mieć więc tobie też odradzę.
Czy może ludzie boją się posądzenia o braniu udziału w wyścigu
weselnym. Przecież to jeden jedyny taki dzień w naszym życiu,
pozwólmy żeby był wyjątkowy i dajmy innym żeby taki był.
Oczywiście dopuszczam do siebie również myśl, że ktoś nie lubi/nie
podoba mu się/uważa coś za zbędne, tylko dziwnym trafem większość
takich opinii pojawia się w wątkach o rzeczach
nowych/innych/droższych.
O co chodzi? Skąd taka tendencja? Dlaczego tak ludzie boją się/nie
lubią nowości?
Obserwuj wątek
    • klipson31 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 17:40
      Przecież nie chodzi o to ze ktoś się boi czy go nie stać i się wstydzi, moim
      zdaniem to są wypowiedzi ,ze coś się komuś podoba albo nie, przecież na temat
      gustu się nie dyskutuje... Dla mnie jeśli ktoś potrzebuje, może sobie nawet
      statek kosmiczny zamówić jeśli istnieje taka możliwość...
      Nie rozumiem dlaczego pyta się w postach, "co myślicie?", albo co sądzicie, a
      jak ktoś sądzi albo myśli inaczej to już jest dziwny big_grin Zatem po co pytać? Jak
      tylko ktoś pomyśli inaczej to wielkie aj waj... i w ogóle "to się już nie
      odzywaj, bo się pogrążasz"...
      Jeśli ktoś pyta odpowiedzi mogą być różne, tak różne jak różny jest ten świat,
      więc nie liczcie ze wszyscy Wam przytakną i pogłaskają po główce wink
      • zia86 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 18:04
        Tak jak napisałam oczywiście dopuszczam, że ktoś może mieć inny gust i
        coś mu się nie podobać. smile Po to zakłada się te wątki, żeby ktoś m.in.
        wytknął, że to jest nie za fajny pomysł. Mnie np. większość
        konstruktywnych negatywnych opinii pomogło. Tylko często zdarza się, że
        coś się komuś nie podoba i jakoś mętnie tłumaczy dlaczego mu się
        właśnie nie podoba i stąd moje rozważania. Jednak właśnie zadziwiające
        jest, że tak dużo tych negatywnych wypowiedzi pojawia się gdy ktoś pyta
        o rzeczy innowacyjne bądź droższe.
    • jogny Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 17:49
      moim zdaniem to po prostu zazdrosc!!! mi naprawde to rybka kto jak
      sobie zorganizuje wesele, jakie atrakcje bedzie mial a jakich nie,
      kazdy powinien sobie oragnizowac slub i wesele jak mu sie podoba!!
      przeciez taki dzien sie juz wiecej nie powtorzy wiec jesli tylko
      ktos ma finanse to czemu nie! mnie tez wiele rzeczy szokuje jak
      czytam np nie bede ukrywac twoj budzet na wesele ale skoro masz kase
      to ok, jak chcesz miec armaty to czemu nie, Emily jesli chce miec
      sztaluge to niech ja ma!!! kurcze ja tez wiem ze moj slub nie bedzie
      typowo polski dlatego ze wychodze za maz za obcokrajowca i co - on
      tez ma prawo decydowac co bedzie a czego nie na naszym slubie czy
      weselu, a sa rzeczy ktorych sie nie praktykuje w Polsce a u nas beda
      i to nie po to zeby sie pokazac przed innymi ale zeby bylo troche
      tradycji i rzeczy z Polski a troche z jego kraju!! i mam to gdzies
      czy beda mnie krytykowac czy nie - i tak to bedzie!!! niedawno
      powiedzialam ze nie chce kwiatow tylko bede chciala wino dostawac z
      zyczeniami i znowu oburzenie - bo tak sie nie robi tam tzn w
      rejonach gdzie mieszkam i rodzice moi jeszce z czyms takim sie nie
      spotkali (bardzo duzo mojego rodzenstwa ciotecznego sie juz
      pobralo) OH MY GOD!! no i tak nie zmienie zdania!! na szczescie
      wszystkie moje pomysly komunikuje im przez telefon wiec maja czas
      sie oswajac z tymsmile w kwestiach slubu to ja i moj N decydujemy tym
      bardziej ze my za nie placimy!!!
    • aorzylowski Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 18:08
      Napiszę coś od strony mojego podwórka (video), otóż tak jak
      obserwuję czasem klientów, część z nich na etapie spotkań filmowych
      poprzedzających podpisanie umowy, mówi że planują
      zwykłe "standardowe" wesele. Oglądamy różne filmy, gdzie moi byli
      klienci zastosowali jakieś inne niż zwykle elementy wesela. Bardzo
      często można zaobserwować reakcje zaskoczenia ... może zdziwienia.
      Gdy zbliża się moment realizacji zdjęć filmowych, otrzymujemy maila
      z bardzo szczegółowymi wytycznymi, w których zwracają nam uwagę
      właśnie na te zupełnie inne elementy uroczystości, których wstępnie
      nie planowaliwink
      Oczywiście (jak ktoś napisał) wszystko można zaplanować i
      zrealizować w ramach budżetu, którym dysponujemy.
      Nie każdego też stać na "puszczenie w niebo" 2 tys zł, które ulatują
      wraz z przepięknym pokazem sztucznych ogni.

      Pozdrawiam
      Andrzej
      _____________________________
      www.artvideo.pl
    • agatita82 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 18:37
      Moim zdaniem polskie społeczeństwo jest nieco zaściankowe i zahukane.Co uwidacznia się między innymi w sprawach-ślubno weselnych. Wiele osób uznaje, że coś "powinno się robić tak a nie inaczej" stąd wiele rzeczy robi się na jedną modłę, w myśl świętej czcigodnej w polsce zasady - bo tak wypada. Wszystkie inne elementy, których się niewidujenie takie jak być powinny a zatem są dziwactwami i kaprysami, które świadczą bucowatym lub ekscentrycznym usposobieniu młodej pary.
      Czytam rózne fora ślubne od grudnia 2008 i kurcze źle się czuję z tym jaki obraz naszego kraju wyłania się po lekturze tych że. Ciągle wątki czy wypada?, nie wypada, tak się nie robi, twój dziwny pomysł się nie sprawdzi, co powie ksiądz, co ciocia Gienia a sąsiadka z klatki obok. Ciągle się ktoś martwi o to co powiedzą inni. A czy mozna to, a czy mozna co innego. No irytuje mnie to i zasmuca. Bo takie pytania mogą świadczyć o tym, że autorzy są słabi, nie potrafią sprzeciwić się konwencji i zwyczajom czy normom, a także o tym, że presje społeczne są tak silne, że ludzie nie bardzo umieją sobie z nimi poradzić - przez co prawdopodobnie reagują czasem foumową agresją.
      Zdaje mi się, że w POlsce dorze widziane jest jak się ludzie zachowują jak gęsi, jeden za drugim idzie, nie marudzi i się nie wychyla. Wszystkie odchyły są kwitowane reakcjami od zdziwienia ooooo a to tak można? do chamskich odzywek.
      Dlaczego nie można sobie w spokoju zorganizować wesle według WŁASNEGO uznania? Dlaczego ludzi się tak obawiają swojej inności i ciągle pytają czy wypada...grrrr ?
    • ga_lapagos Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 19:52
      Zia!

      No prosze Cie , nie rob z siebie meczennicy weselnej smileCierpisz za miliony dlatego ze pare osob ci napisalo na forum ,ze przesadzasz przy organizacji wesela. Mowisz o tym bez kompleksow, a jednak caly czas sie tlumaczysz.

      Jesli jestes pewna czego chcesz to nie musisz ani sie nikogo pytac ani tlumaczyc.Przypominam Ci, ze nikt nie powiedzial ci, ze nie lubi nowosci, forumowiczki pisaly, ze twoje wesele moze byc tak pelne atrakcji, ze az kiczowate.

      Przypominam Ci, ze ja osobiscie bardzo lubie wesela " z nowosciami". jestem przeciwna weselnej poprawnosci, gdzie w gre wchodza jedynie elegacka restauracja , drogi fotograf i biala suknia do ziemi. Niech kazdy robi swoje imprezke na swoj obraz. Jestes elegancka, zrob eleganckie przyjecie.

      My z chlopem jestesmy troche szaleni, moja imprezka tez bedzie troche szalona.Ale nikogo sie o zdanie nie pytamy. Jak bedzie juz "po" to opisze nasze pomysly i powiem Forumowiczkom czy gosciom sie podobalo czy nie big_grin

      Ale prosze Cie, bez meczenskiej postawy smile

      -
      ja?
      wrednygalapagos.blox.pl/html
      • zia86 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 19:59
        Ależ ależ! smile Mnie absolutnie nie chodzi o to, że ktoś coś mi
        powiedział i chcę robić męczennice. Ja się zastanawiam nad zjawiskiem i
        nad nim chcę dyskusję rozpocząć. A skłoniło mnie do tego nie kilka
        komentarzy w moim wątku tylko dyskusja nad wątkiem Emily. Chodziło mi o
        rozważania a nie o konkretne przykłady. Ja absolutnie nie czuję się
        urażona, chciałam rozpocząć tylko dyskusję, ponieważ ciekawi mnie
        opisane zjawisko i tendencja, nie ma w tym żadnych ukrytych prywatnych
        podtekstów. wink
        • ga_lapagos Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 20:07
          Emily zapytala i dostala dosc konstruktywne odpowiedzi, nie widzialam by ktos obrazil jej projekt. Ja napisalam ze mi sie to nie podoba, nie oznacza to, ze nie spodobaja mi sie inne pomysly wrecz przeciwnie.

          Czekam, czekam drogie kolezanki na swieza krew i swieze pomysly glowne motywy wesele i wiecej przymruzenia oka w tym temacie, poki co sama z tym pogrywam i nasze wesele bedzie oparte na motywie gry karcianej smile

          -
          ja?
          wrednygalapagos.blox.pl/html
          • marina111 Re: Nowości na wesele. 14.06.09, 00:02
            Zgadzam się z Galapagosem. Zia robisz z siebie męczennicę. Co chwila zakładasz
            jakiś watek na co Ty zamierzasz wydać pieniądze. Jak ludzie na Ciebie naskoczyli
            za te armaty to uważałam ze się Ciebie czepiają bo masz kasę a ich to boli. Ale
            juz czasami jak czytam co nowego wymyśliłaś w związku ze slubem który będzie za
            2 lata! to ręce mi opadają i zastanawiam się czy Ty nie masz co robić ze się
            zastanawiasz co będzie za 2 lata. smile
            Dla jasności to ja nie krytykuje Cie z zazdrości tylko wydaje mi się ze Ty
            troche starasz sie ludzi kłóć w oczy tymi pieniędzmi a potem sie dziwisz ze ktoś
            negatywnie reaguje.

            Jesli chodzi o nowosci na weselu to myslałam o tym po ostatnim na którym byłam u
            kuzyna. Wymyślali, wymyslali i tak wymyslili ze z niestandardowego wesela
            zrobiło sie nudne wesele. Ja osobiscie lubie jak jest dobra muzyka i miła
            atmosfera a wszystko w ładnej oprawie. Nie lubie jak mi karzą na dwór rychodzic
            fajerwerki ogladac bo mi zimno i wcale to ciakwe nie jest. Jak mi stawiaja na
            stole papierki z cukierkami to nie wiem co mam z tym zrobic (zjesc na miejscy
            czy do domu ten papierek zabierac) a napewno mnie to nie cieszy. Stawiała bym
            bardziej na ładną oprawe niz nowosci i wymysły.
            Emyly tez przeholowała z ta sztalugą. Wszystkie jej watki bardzo lubie ale ten
            to jest robienie z ludzi debili bo jak dostaje zaproszenie to umiem je
            przeczytać i porównać z napisem na kościele (jak się zgadza to wchodze) wink smile
            • zia86 Re: Nowości na wesele. 14.06.09, 11:24
              Tak jak już pisałam nie chodzi mi o mnie tylko o zjawisko. smile
              Spotkałam się z tym na różnych forach i to niekoniecznie w stosunku
              do mojej osoby. To źle, że myślę i szukam i zastanawiam się? Nie
              wolno mi tego robić bo ślub za dwa lata? A jak coś znajdę to nie
              zakładam wątku z tym, że pokazać patrzcie u mnie będzie jeszcze to i
              to tylko po to, żeby poddać innym ludziom pomysł(może akurat się
              komuś spodoba) którzy mają ślub za niedługo a którzy z braku
              czasu/ochoty nie przeglądają aż tak intensywnie serwisów ślubnych.
              Poza tym gdzie ja zakładam nowy wątek co chwilę? Nigdy też nie
              mówiłam, że ja będę mieć wszystko na weselu, tylko że wybierzemy coś
              z tego.smile Tak jak pisałam w pierwszym poście wątek nie ma osobistego
              charakteru, choć został zainspirowany pewnymi zjawiskami, tylko
              chodzi o jakąś tendencje.
              Co do tych nieszczęsnych pieniędzy, nigdy i nigdzie nie było moim
              zamiarem pokazywać ile to ja ich mam, po pierwsze dlatego, że nie mam
              ich aż tyle jakby się mogło wydawać a po drugie to nigdy nie było
              moim zamiarem. Pisałam o nich jeśli sytuacja tego wymagała, czy to
              żeby coś wytłumaczyć(wiem, że piszecie, że nie powinnam aż tak ale
              nie lubię niedomówień, poza tym jestem bezpośrednia i jestem gadułą
              więc naprawdę mi to nie przeszkadza) czy żeby o coś zapytać. smile
              Przecież po to jest forum, żeby dyskutować. smile Nie obrażam się jeśli
              ktoś piszę negatywne komentarze wobec jakiegoś pomysłu(dopóki nie są
              to bardzo bezpośrednie ataki, bądź zachowania niebezpieczne) i
              rozumiem, że chcecie powiedzieć, żeby nie przesadzić. I tak jak już
              pisałam nie chcę mieć wszystkiego tylko niektóre zaproponowane przeze
              mnie rzeczy z multum pomysłów które mi wpadają w ręce, czy to od
              kogoś, czy to skądś i wtedy się dzielę, żeby inni też mogli dopasować
              coś do swojego stylu.
              Poza tym każdy mówi ze swojej perspektywy(i dobrze bo jest to pomocne
              i jak najbardziej pożądane) jednak ja liczę się z tym, że moi
              goście(w przeważającej większości ludzie młodzi) mają bardzo podobne
              spojrzenie jak ja, więc wiem, że niektóre pomysły spotkają się jak
              najbardziej z entuzjazmem. smile Trzeba tylko zrobić tak, żeby męska i
              żeńska część miały tyle samo atrakcji. wink Oczywiście zapominamy
              jeszcze, że coś takiego jak dobra muzyka, jedzenie itd. są
              obowiązkowe i o nich nie mówię bo wiem( a przynajmniej mam nadzieję,
              bo najlepszy zespół jest dalej wyłaniany) będą obecne na tym weselu,
              ale równocześnie wiem, że dla nas i dla naszych gości to nie jest
              wystarczające.


    • k.l2 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 20:14
      Mnie sie podobaja niektore "nowosci", inne niekoniecznie (np. te 2000
      puszczone w niebo, ale to dlatego,ze boje sie halasu wink ). Natomiast
      moim zdaniem problem wymyslania kolejnych atrakcji weselnych to
      niebezpieczenstwo przerostu formy nad trescia.
      Czasem mozna odniesc wrazenie,ze slub jest tylko okazja do hucznej
      zabawy, poniekad jej dodatkiem.
      Ale jesli jest umiar i sa pieniadze to jestem na tak smile
    • asienka13 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 20:22
      Dlaczego nie jestem zwolenniczką armat, czekoladowej fontanny,
      sztucznych ogni? Otoz dlatego, ze jesli na weselu bedzie 1000 i
      jedna atrakcja zgubimy gdzies to co najwazniejsze. A najwazniejsze
      jest slubowanie przed Bogiem (lub przed urzędnikiem), ze chcemy byc
      razem do konca zycia, a potem dzielenie się nasza radością z
      najblizszymi. Nie po to zapraszam gosci z drugiego konca Polski żeby
      cały czas na weselu spędzili oglądając różnorakie pokazy,
      przechodzili od fontanny do fontanny, ale po to aby z nimi choć
      chwilkę porozmawiać, pobawić i pośmiać się. Popatrzć jak dawno nie
      widziana rodzina wznosi toasty za naszą pomyślność i cieszy się, że
      w końcu mogła się spotkać w komplecie.
      Nie zapominajmy po co jest wesele. Bawmy się, a na pokazy można
      przejść się do cyrku wink
      • emily_valentine Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 21:30
        O! I znowu ta moja nieszczęsna sztaluga! No co ona biedna zawiniła,
        się pytam? Toż to taki drobiazg w całym tym przedsięwzięciu pt. ślub
        i wesele wink

        Co do krytyki pozwolę sobie zacytować Terencjusza:

        Quot homines tot sententiae: suo' quoique mos - ile ludzi,
        tyle zdań
        .

        pozdrawiam

      • 3mila_m Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 21:43
        A ja uważam że to wszystko przez zazdrość. Mnie się ludzie czepiali bo robię wesele w pięciogwiazdkowej restauracji. Że nie mam na co kasy wydawać, że chyba oszalałam! Serio usłyszałam takie opinie. A ja źle się czuję w klimacie sali weselnej i remizy! Chcę żeby było pięknie i uroczyście! Kiedyś sobie obiecałam, że albo będzie mega weselicho bez oszczędzania i kompromisów albo nie będzie wcale. Będzie tak jak chce i jak sobie wymarzyłam. Ja akurat nie dużo typowych "atrakcji". Ale mam np.drogi zespół, 6 osób w tym saksofon. Bo jest to dla mnie ważne bo kocham muzykę na żywo.

        > Dlaczego nie jestem zwolenniczką armat, czekoladowej fontanny,
        > sztucznych ogni? Otoz dlatego, ze jesli na weselu bedzie 1000 i
        > jedna atrakcja zgubimy gdzies to co najwazniejsze.

        A może właśnie chcemy podkreślić, że jest to dla nas ważne? Przecież nie robię takiej imprezy na każde urodziny? Ja chcę żeby to była najlepsza impreza w moim życiu! Właśnie dlatego, że chcę uczcić fakt, że bierzemy ślub.
        • asienka13 Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 22:18
          Alez nikt nikogo nie prosi zeby przeniosl impreze do remizy wink
          Bardzo dobrze, ze chcecie uczcic ten wazny dzien. Bawmy się! Tylko
          pamietajmy, ze goscie przyjda tam dla WAS, a nie dla tortu,
          fajerwerkow itp. Chodzi mi o to, ze uatrakcyjniajac wesele na
          wszelkie mozliwe spoosby, mozemy zapomniec o naszych gosciach z
          ktorymi to chcemy uczcic ten dzien.
          I sala czy zespol nie maja tutaj nic do rzeczy. Batdzo dobrze ze
          bedzie elegancko i z klasa. Tylko nie zawsze klasa to wszystko co
          nam wpadnie w rece byle tego bylo duzo i z hukiem.
    • inka323f Re: Nowości na wesele. 12.06.09, 23:59
      Zia, po co wogóle pytasz na forum?
      Przeciez to Twoim znajomym i rodzinie ma sie podobac, a nie ludziom na forum.
      Przyznam, ze nie rozumiem takiego poziomu ekshibicjonizmu.

      Co chcesz uzyskac tym konkretnymn postem? Przeciez niejednokrotnie Ci
      odpowiadano w watku o atrakcjach, ze komus szkoda kasy na tego typu atrakcje...
      • monikapers Re: Nowości na wesele. 13.06.09, 00:34
        zia, galapagos dotarl do istoty rzeczy
        ja np twierdze, ze Twoje wesele bedzie mega nudziarskie, zadnych nowosci, zadnej
        otwartosci, o ktorej tyle piszesz bo jesli uwazasz armate za nowosc to ja Cie
        przepraszam... znam Twoich podwykonawcow, znam miejsce bo tez jestem z KRK
        dlatego mam prawo twierdzic, to, co napisalam
        przesadzasz nie tylko w organizacji lub bardziej w gadaniu o tym i tlumczaeniu
        obcym ludziom dlaczego to, a dlaczego tak, przesadzasz w strone uwazania sie za
        kogos lepszego, zawsze stawiasz sie w opozycji
        zawsze poruszasz watek finansowy, stac kogos nie stac, zazdrosci nie zazdrosci,
        to upraszczanie
        do emily niestety raczej nie mozesz sie porownywac, ona ma b.duzo dystansu i
        otwartosci, szuka fajnych rozwiazan, radzi sie, slucha i mam wrazenie, ze
        poprostu ma klase, wie czego chce i troche tym forum i naszymi gadkami sie bawi smile
        Ty chcialabys aby swiat w tym i forumki Cie pokochaly

        takie mam uwagi, zycze Ci, zebys miala piekne wesele ale dla siebie, TYLKO i AZ
        • marina111 Re: Nowości na wesele. 14.06.09, 00:09
          pięknie to ujełaś. wink
    • szampanna Re: Nowości na wesele. 13.06.09, 09:54
      Protestuję przeciwko traktowaniu odmiennego zdania jako zazdrości! smile
      Ja akurat jestem pierwszą osobą przeciwną niewolniczemu kopiowaniu
      tradycyjnych rozwiązań, zawsze szukam oryginalności, cieszy mnie
      wszystko "nie z tej ziemi", ale to, że nie podoba mi się armata,
      fontanna czy Bóg wie co jeszcze, nie znaczy, że nie stać mnie,
      jestem zazdrosna lub wyłazi moje zaściankowe myślenie tongue_out
      Po prostu mam inny gust! Nawiasem mówiąc, zbyt oryginalny dla 95%
      społeczeństwa wink
    • zia86 Re: Nowości na wesele. 13.06.09, 10:08
      Jak już pisałam chodziło mi tylko o rozpoczęcie dyskusji. smile Nie chcę
      się skupiać na przykładach(np. dotyczących mnie) tylko na zjawisku,
      ponieważ obserwuję to też na innych forach, w stosunku do różnych
      pomysłów i różnych ludzi. Ja wiem, że komuś może się coś nie podobać i
      wierze, że czasem/przeważnie jest to spowodowanie czyjąś inną opinią
      lub zdaniem. wink
      • szampanna Re: Nowości na wesele. 13.06.09, 10:17
        nie traktuj tego osobiście, po prostu Twoje przykłady utkwiły mi
        najbardziej jako coś w miarę nowego, a mimo to nie w moim stylu wink
        Przecież jak zacznę krytykować bigos na przyjęciu i rosołek na
        pierwsze, to Ameryki nie odkryję...
    • tur-bot Re: Nowości na wesele. 14.06.09, 22:45
      1) skoro piszesz na forum to chyba po to, aby ktoś komentował to co napiszesz.
      Jeśli się mu nie podobają Twoje pomysły, to dlaczego ma kłamać? Jeśli nie chcesz
      negatywnych komentarzy napisz np. taki temat: Szczudlarze na weselu - co
      sądzicie - tylko dla tych forumowiczów którzy są zachwyceni pomysłem". A w
      poście: "Ciekawa jestem Waszej opinii, ale tylko wtedy jeśli jest taka jak moja,
      czyli taka jak już wiem, że jest, czyli jestem ciekawa tego co już wiem i tak...
      Potwierdźcie jak fajnie wszystko wymyśliłam"

      2) "Dlaczego większość ludzi tak nie lubi nowości na weselu?" - po prostu część
      z tych nowości to nowobogacki obciach i może lepiej wprowadzić takie które mają
      klasę a nie są tylko łatwym, efekciarskim kiczem

      3) Na pewno niektóre Twoje pomysły się wszystkim podobają
    • nerri Re: Nowości na wesele. 15.06.09, 03:28
      Nowośc na weselu a przesada to dwie różne sprawysmile

      Jak juz ktoś napisał...nie rób z siebie męczennicy Ziawink

      Nie mam nic przeciwko nowościom...ale razi mnie gdy ktoś próbuje
      w jedna noc wcisnąć bogaty,dwudniowy program dużego cyrkuwink


      Moje wesele też nie było typowe...ale nie próbowalismy zasłonić się
      tysiącem niepotrzebnych gadżetówwink

      Na weselu ważna powinna być para młoda i goście a nie "nowości".

      I to ludzie powinni byc na pierwszym planiewink A nie gadżetyuncertain

      Ale jak ktos nie ma pomysłu na wesele...to zawsze
      można "przegadżetować" impreze...może nikt nie zauważytongue_outtongue_out
      • mrozonka82 Re: Nowości na wesele. 15.06.09, 15:02
        Całkowicie zgadzam się z Nerri, mój punkt widzenia mieści się w
        zdaniu:
        " Nowośc na weselu a przesada to dwie różne sprawy smile
        Nie mam nic przeciwko nowościom...ale razi mnie gdy ktoś próbuje w
        jedna noc wcisnąć bogaty,dwudniowy program dużego cyrku wink"
        Nie jest to kwestia zaściankowości, zazdrości, ograniczonych
        horyzontów, fantazji - jestem jak najbardziej za autorskimi
        pomysłami, ciekawymi rozwiązaniami etc, ale jak we wszystkim w życiu-
        jestem za "złotym środkiem". Sama na własnym weselu postawiłam na
        dwa osobiste i pomysłowe akcenty i w moim odczuciu było to w sam
        raz. Nie wyobrażam sobie natłoku egzotycznych rozwiazań wink i
        oryginalnych gadżetów na ślubie i weselu- myślę, że wówczas trudno
        skupić uwagę i uczucia na tym co najważniejsze... Ale to tylko moje
        zdanie wink
        pozdr
    • diamond-beauty Re: Nowości na wesele. 21.06.09, 12:13
      Nie przejmuj się, to jest Twój dzień i Ty masz być zadowolona!
      Moje wesele też nie będzie tradycyjne, u mnie np. nie będzie oczepin, bo mąż jest obcokrajowcem i źle by się czuł biorąc udział w zabawach, których nie rozumie.
      • agatita82 Re: Nowości na wesele. 21.06.09, 13:56
        > u mnie np. nie będzie oczepin, bo mąż jest obcokrajowcem i źle by
        się > czuł biorąc udział w zabawach, których nie rozumie.
        Oczepiny to sciaganie welonu, a zabawy sa dodatkiem. Mozna zrobic
        oczepiny bez zabaw przeciez. My tak planujemy i mam nadzieje, ze
        goscie nie beda sie ich domoagac!
    • budyniowa123 A co to są "nowości"? 21.06.09, 13:59
      Bo nie uważam, że sztuczne ognie, fontanna czekoladowa i kilka innych
      prezentowanych tu atrakcji to były nowości.
      To sa po prostu modne, ale dobrze znane dodatki, które wcale nie pojawiły się
      tak niedawno, tylko zyskały na popularności. Bo chyba nikt nie uznaje
      przenoszenia amerykańskich czy innych tradycji na nasz grunt za nowosć (nawiasem
      mówią, nie mam nic przeciwko temu, bo uważam, że na zdrowie wychodzi jak
      mieszają sie kultury i tradycje).
      Nowość, jak sama nazwa wskazuje, to powinno być coś świeżego, coś, co się
      dopiero co pojawiło...

      Chyba, że nowością może być zebranie tego wszystkiego na jednym weselutongue_out To
      wtedy się zgodzę.

      Ja jestem raczej zwolennikiem zasady: jedna duża niespodzianka/atrakcje jakbym
      miała kasę to bym open bar postawiła) i wystarczy zupełnie.

      Dla mnie (i podejrzewam że dla gości też) nowością jest sam fakt, że się
      pobieramy.tongue_out

      Tak na prawdę to nie spotkałam na forum jeszcze (chyba, że coś mi umknęło, wiem,
      że jedna z dziewczyn miała oryginalne przyjęcie) naprawdę nowości...

      Mi się osobiście podoba się moda z motywem przewodnim, byle jako powtarzający
      się akcent, a nie pójście na całość.

      Ot i tyle.
      Zia, ja myślę, że dziewczyny nie boją się "nowości" czy odchodzić od utartych
      schematów, tylko albo tego nie chcą, bo nie podoba im się to, albo krytykują w
      myśl zasady "co za dużo, to nie zdrowo".

      Zresztą czekam na odpowiedź (od kogokolwiek): jakieś przykłady tzw. "nowości".
      Może coś mi umknęło...
    • alajna85 Re: Nowości na wesele. 21.06.09, 14:39
      A może ktoś, kto krytykuje takie "pomysły" krytykuje dlatego, że mu się to nie
      podoba? Czy musi to oznaczać zazdrość i strach przed tym, co powiedzą inni?? Lub
      brak funduszy? Nie doszukujmy się drugiego dna tam, gdzie go nie ma...
      Dla niektórych "wystarczającą" atrakcją jest sama młoda para, szczęśliwa,
      uśmiechnięta, w odświętnych strojach, kochająca rodzina i przyjaciele wokół..a
      nie armaty, sztalugi, fajerwerki, bryczki, fontanny, szczudlarze i inne (dla
      mnie) cuda na kiju... Nie dla każdego jest to szczyt marzeń, wierz mi, i nie
      świadczy to o jego braku klasy, braku dbałości o gości, braku funduszy. Ludzie
      to robią z wyboru, wyobraź sobietongue_out
      PS. Studentka (prawa??) i takie paskudne błędy ortograficzne robi... W każdym
      poście. Nieładnie.
    • kali_pso Re: Nowości na wesele. 21.06.09, 21:44

      A Ty strzelać z tych armat będziesz?
      Nie chce mi się szukac wątku...
      • zia86 Re: Nowości na wesele. 21.06.09, 22:15
        Niestety wątek usunięty już, choć było w nim dużo fajnych porad i
        dyskusji to zrobił się w pewnym momencie niestety niebezpieczny...
        Mam drugi swój wątek tym razem na spokojnie, ale są na razie w nim
        tylko załatwione rzeczy. smile Jeśli chodzi o armaty to ja najlepiej
        wkleję opis ze strony firmy. wink
        "Pokaz, którego ogromnym atutem jest możliwość aktywnego udziału
        gości. Wskazane wcześniej lub wybrane ad hoc osoby mogą nauczyć się
        ładować oraz samodzielnie odpalić armatę – pod okiem dwóch
        doświadczonych artylerzystów. Udział w salwie armatniej to gwarancja
        niezapomnianych wrażeń! Pokaz trwa ok. 30 min., ilość strzałów jest
        nieograniczona."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka