Dodaj do ulubionych

Wesele z..kolezanka?

01.07.09, 12:36
Zostalam zaproszona na slub i wesele znajomego. Niestety na drugim koncu
Polski, co wiaze sie z podroza 4-5godzinna pociagiem.
Dostalam zaproszenie z osoba towarzyszaca. Moj chlopak nie lubi wesel,bratu
nie chce sie tyle godzin jechac i wracac. Koledzy jada na to wesele z
dziewczynami/narzeczonymi/zonami bo sami sa zaproszeni. Czy bedzie to glupie
jesli wezme ze soba kolezanke a zarazem przyszla bratowa? To jedyna osoba,
ktora ma ochote jechac na wesele, mimo tego iz nie zna mlodych.
Gdyby bylo blisko , pojechalabym sama. Ale tluc sie 5godzin pociagiem samej i
potem na weselu byc znowu samej to mi sie zbytnio nie usmiecha. Coz z tego, ze
beda koledzy, jak nie widzialam ich 2-3lata i nie wiem czy bedzie o czym
rozmawiac.
Biore tez pod uwage calkowita rezygnacje z imprezy ze wzgledu na koszta i
odleglosc.
Obserwuj wątek
    • emily_valentine Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 12:43
      ???
      Pomysł lekko dziwny, kojarzy się z koleżankami z podstawówki, ale
      czemu nie? Ale pomyśl co będzie jak przyjedziecie na to wesele
      razem - czyli dwie singielki, a koleżanka będzie miała rwanie, a Ty
      będziesz sama siedzieć za stołem? Ja bym jednak nie ryzykowała. No
      chyba, że sytuacja będzie odwrotna wink
      • marina111 Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 13:07
        Tez mi się wydaje ze to troche dziwne. I bedziecie razem w parze tanczyc?
    • szampanna Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 13:05
      Nie rób tego. W zeszłym roku pomagałam w organizacji wesela
      przyjaciółce i była identyczna sytuacja - zaproszona koleżanka
      uparła się na osobę towarzyszącą wziąć dziewczynę, swoją koleżankę.
      Pomijam w ogóle fakt, że wesele było małe, poniżej 30 osób, a PM nie
      lubiła tej osoby towarzyszącej i delikatnie próbowała wyperswadować
      pomysł. Myślę, że jeśli jesteś zaproszona do znajomego, a nie
      bliskiej rodziny, to wręcz nietaktem będzie zabieranie z sobą
      zupełnie obcej mu osoby, tylko po to, żeby się miejsce nie
      zmarnowało uncertain.
      Ale wracając do sprawy - dwie dziewczyny na weselu i tak razem nie
      będą się bawić, więc średnio spełnia to funkcję osoby towarzyszącej.
      W bardziej konserwatywnym środowisku mogą też zrobić lekko
      bulwersujace wrażenie - jako para na co dzień, a nie na tę
      okazję wink - w końcu pewnie niewiele osób Cię tam będzie znało, a
      koleżankę nikt.
      Mi osobiście byłoby nie w smak, że znajoma (sama tak piszesz - nie
      jest to chyba bardzo bliska Ci osoba?) ciągnie ze sobą kogoś
      zupełnie obcego na "zatkajdziurę". Myślę, że zapraszający raczej
      miał na uwadze Twojego chłopaka. Albo jedź sama albo wcale - tak ja
      to widzę.
      • tomelanka Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 14:48
        szczerze mowiac, jak je tam malo kto zna, to nie sadze zeby branie mialy big_grin

        powaznie: zapytaj pare mloda co o tym sadzi
        jesli sie zgodza i Ty chcesz to jedz
        do reszty: moze i nie spelnia takiej funkcji jak osoba towarzyszaca i bawic sie
        razem nie beda, ale jak pojedzie sama to czeka ja to samo, a tak bedzie miala
        towarzystwo w podrozy, no i na weselu sie nie tanczy caly czas, zreszta obie
        moga tanczyc z jakimis tam facetami. Albo w koleczku tongue_out
        a co to znaczy z chlop z Toba nie pojedzie bo wesel nie lubi? ja kumam, ze nie
        lubic to mozna dentysty, a jechac na wesele to chyba jakas straszna katorga nie
        jest? ale "przemeczyc" to by sie chyba mogl i nic by mu sie zaraz nie stalo?
        moze pogadaj z nim jeszcze? chyba ze nie i nie, to patrz wyzej
        • firlipatka Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 14:50
          A mi pomysl sie podoba wink zupelnie nietypowy
    • zia86 Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 15:37
      Ja też jako panna młoda nie miałabym nic przeciwko, żeby ktoś przyszedł
      np. z koleżanką, ale ja lubię poznawać nowych ludzi. wink Najlepiej
      będzie jeśli zapytasz PM. smile Weź pod uwagę, że możecie być odbierane
      jako para, u nas będą dwie pary homoseklsualne(jedna damska, druga
      męska) i nikogo to nie dziwi, ale w bardziej konserwatywnych
      środowiskach może to wywołać zdziwienie. wink
      • konopielka80 Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 22:17
        Dziekuje bardzo za odpowiedzi. Mysle, ze jednak pojade sama, zwlaszcza ze
        dzisiaj dowiedzialam sie, ze jedzie moja bliska sasiadka i jej brat, wiec bede
        miec towarzystwo.
        • dichopolo Re: Wesele z..kolezanka? 01.07.09, 23:49
          Po pierwsze zapytaj PM co o tym sadze, czy rzeczywiscie traca kase jesli nikogo
          nie wezmiesz. Po drugie- ja to bym wziela te kolezanke, i olala wszystkie
          konwenanse- co ludzie pomysla i inne glupoty. A i tej lasce moze byc milo-
          imprezka, zarcie weselne( mniam), okazja do wystrojenia sie!Bierz ja!!! nie
          zyjemy w jakims 19 wieku kiedy to kobita tylko z facetem mogla isc
          • elske Re: Wesele z..kolezanka? 02.07.09, 08:51
            Kiedyś moja przyjaciółka chciała zebym pojechała z nia na wesele .Jej chlopak
            nie miał ochoty jechć.I pojechałabym, gdybym w tym samym dniu nie była świadkiem
            na slubie u innej koleżankiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka