miss_lily
24.07.09, 15:05
Witam!
Mam problem związanym z moim przyszłym teściem. Jak można
wywnioskować po temacie jest on alkoholikiem. I to takim w
najgorszym stadium. Gdy pije potrafi szarpać siostrę mojego
narzeczonego a w przeszłości znęcał się nad teściową (są już
rozwiedzeni, ale mieszkają razem). Gdy nie pije, to zachowuje się w
miarę normalnie (oprócz tego, że rozmawia z psem). Nie to, że
przeprasza za swoje zachowanie, po prostu po każdej awanturze gdy
zabiera go policja (bo do tego dochodzi) udaje, że nie pamięta co
się stało.
I tu jest moje pytanie... Czy zapraszać go na ślub? Wiem, że
odpowiedź wydaje się oczywista, że nie. Rozmawiałam o tym z moim
narzeczonym i on nie chce go widzieć na ślubie. Tylko, że ja wiem,
że zmięknie, że jego ojciec przed weselem będzie "grzeczny" i będzie
mu go szkoda (wiem, że to dziwne ale jak to jest wiedzą tylko osoby,
które przeżyły alkoholizm w rodzinie). Ja nie mogę na niego patrzeć.
Nie mam do niego wogóle szacunku. Zniszczył życie swojej rodzinie i
ma to gdzieś (według siebie to on jest poszkodowany, to on jest
ofiarą!).
Boję się, że jak dojdzie do wesela to on się napije i wtedy już nie
zapanuje nad sobą, będzie wyzywał od kur... i innych swoją córkę i
byłą żonę, a mój narzeczony go chyba wtedy zabije.
Co mam robić?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i liczę na pomoc