lili-2008
05.08.09, 13:57
Witam Was Przyszłe Panny Młode i Te, które swój wyjątkowy dzień mają już za sobą
Idąc za Waszym przykładem postanowiłam opisać swoje przygotowania do ślubu i wesela.
Przede wszystkim datę ślubu ustaliliśmy z TŻ jakoś w czerwcu - w USC. Ślubu kościelnego nie planujemy, ponieważ ja nie chcę go brać

Na początku w ogóle nie chciałam słyszeć o weselu, marzył mi się taki skromny obiad po ślubie, skromna sukienka podczas ceremonii, jednym słowem ślub i przyjęcie bez pompy
Ale mój TŻ uparł się, że albo wesele albo nic.
Z czasem sama zaczęłam o wszystkim rozmyślać w kategoriach "jeśli nie będzie tego i tamtego to może kiedyś będę żałować, a tak zawsze pozostaną wspomnienia", więc zaczęliśmy (w lipcu!) poszukiwania sali itd.
Salę znaleźliśmy wyjątkowo szybko i to taką, gdzie wesele miała moja Mama

Kierownik gastronomii polecił nam DJ'a, który - jak się okazało - akurat 19 września nie prowadzi innej imprezy. Na razie jeszcze nie wiemy jak dokładnie gra, ale powiedział, że głównie przeboje lat 70-tych i 80-tych, co nam bardzo odpowiada.
Fotografa jeszcze nie mamy i obawiam się, że z tym może być największy problem.
Sukienki przeglądałam przez ostatnich kilka dni, ale dopiero wczoraj znalazłam swoją wymarzoną:

Zadzwoniłam do salonu, zapytałam o ten model, dowiedziałam się, że jest ostatnia sztuka w moim rozmiarze i na dodatek przeceniona. Pojechałam, przymierzyłam, zarezerwowałam, do drobnych poprawek, ale mam nadzieję, że będzie wyglądać idealnie.
Mam ciemne włosy do brody i grzywkę, więc nie planuję żadnych wymyślnych fryzur, tylko tak jak na co dzień - rozpuszczone, może ewentualnie z jakąś opaską, może z jakimś krótkim welonem, jeszcze się nad tym nie zastanawiałam.
Do tej sukni widzę buty peep toe, ale dopiero będę zaczynała szukać idealnych.
Uważam, że przydałoby mi się coś na suknię - szal jakiś może, bo po 1 nie wiadomo jaka będzie pogoda tego dnia, a po 2 suknia jest bardzo wycięta na plecach.
Jeszcze nie wiem jakie kwiaty wybiorę, ale chciałabym skromną, ale efektowną wiązankę, może z kalii, chociaż strasznie są teraz na topie, więc może uda mi się znaleźć coś ciekawszego.
Do ślubu pojedziemy pewnie samochodem świadka, nie będziemy żadnego wynajmować.
Nie planujemy przystrajania sali balonami tylko kwiatami, ale oczywiście w granicach rozsądku i przyzwoitości

Do ślubu umaluję się sama - nie lubię sztucznego make-up'u, sama maluję się raczej naturalnie.
Nie wiem jeszcze co zrobić z paznokciami - chciałabym pójść do manikiurzystki wcześniej, żeby mi je ładnie przypiłowała, bo ja nie umiem sama ich poskromić, ale chcę też położyć lakier i zastanawiam się nad kolorem. Miałam pomysł, żeby całkiem odejść od ślubnej konwencji i walnąć na czerwono, ale teraz tak myślę, że mój cały wygląd będzie tak delikatny, że krwistoczerwone pazury nie będą spójne z resztą:]
Póki co tyle mam przemyśleń, ale pewnie w między czasie będą się mnożyć
Jeśli macie jakieś uwagi proszę się nie krępować!
Pozdrawiam!