kainel.kemezrp 17.09.12, 19:40 dziennik opisuje odnalezienie jedynej potwierdzonej osoba z listy liczącej kilkadziesiąt tysięcy nazwisk tych, którzy ponieśli śmierć w obozie link Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bleee... Re: Sobibór IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.12, 19:59 ...jedyna potwierdzona osoba?... a ci, którzy wzniecili powstanie, będące przyczyną likwidacji obozu?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp właśnie doczytywałem 17.09.12, 20:20 ci co powstanie wzniecili i inni Link coś tu chyba nie wiem w czym rzecz? 250.000 tys ludzi i nikt nie jest potwierdzony? nie rozumiem pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... ..."historia banalna"... IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.12, 20:30 ...nazywam to "historią banalną"... nie dlatego, że traktuje o nieistotnych faktach... a dlatego, że powiela banały kiedyś rzucone na kartki papieru i powielane po wielekroć... to tak, jak gdyby te banały zwalniały z przeprowadzenie solidnych badań historycznych... i bzdury są powielane... akt nie chce się czytać... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp śmierć jest banalna 18.09.12, 08:37 bezsensowna i banalna taki ma dziwny majestat wirtualny sztetl link podaje je za Kuwałkiem więc mogą być kuwałkowe ale wypada się pochylić... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: śmierć jest banalna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.12, 13:07 ...pochylić powinien się - na początek - Kuwałek... który może zbyt uwierzył w siebie... niechby pochylił się nad aktami - np. powojennego Sądu Grodzkiego w Lublinie... a także aktami śledztw Komisji Badania... - obecny IPN... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrrr! Re: śmierć jest banalna IP: *.xdsl.centertel.pl 18.09.12, 20:13 GDODNO 1939 Rotmistrz Narcyz Lopianowski, dowódca 2. szwadronu 101. Pułku Ułanów walczącego w obronie przed bolszewikami we wrześniu 1939 roku wspominał: Podczas tych ciężkich chwil, najbardziej nieprzyjemne było zachowanie się grup złożonych prawie wyłącznie z miejscowych Żydów. Szczególniej utkwiła mi w pamięci ulica Dominikańska, gdzie strzały padały nie tylko z broni rzecznej, lecz i z rkm, ustawionego na dachu, oraz granatów ręcznych, rzucanych z okien domów (cyt. za R. Szawlowski: Wojna polsko-sowiecka 1939, Warszawa 1997, t. 2, s. 80). Halina Araszkiewicz - we wrześniu 1939 roku uczennica szkoły w Grodnie relacjonowała po latach - w 1984 roku: Po południu poszłyśmy z ciocia, żeby cos za to kupić. Aż tu na ul. Brygidzkiej zaczęto strzelać. Patrzymy, na balkonach Żydzi z czerwonymi opaskami strzelają po ulicy do ludzi (...). Kolo domu ktoś powiedział, ze Związek Radziecki przekroczyli nasze granice (cyt. za: R. Szawlowski, op.cit., t. 2, s. 191). Brunon Hlebowicz, ówczesny nauczyciel i działacz harcerski w Grodnie, uczestnik obrony miasta, wspominał po latach w relacji o tamtym okresie: Już wiedzieliśmy, ze poprzedniej nocy wybuchła rebelia komunistyczno-zydowska. Strzelano do policji, strzelano do żołnierzy, do pojedynczych osób, ale bunt zlikwidowano zarówno w samym mieście Grodnie, jak i w miasteczkach takich, jak Ostryna czy Jeziory, jak Indura (cyt. za R. Szawlowski: op.cit., t. 2, s. 58). profesor Tomasz Strzembosz: Po zajęciu Grodna rozpoczęły się represje wymierzone głównie przeciwko młodzieży, przy pomocy zresztą tych samych dywersantów. Kim oni byli? Według jednogłośnej opinii, zarówno mieszkańców Grodna, jak jego obrońców (w tym także policjantów i żołnierzy ścierających się z dywersantami), byli to Żydzi, zapewne w większości mieszkańcy tego miasta. Uzbrojeni byli w karabiny (a nawet bron maszynowa), w części uzyskane z magazynów wojskowych, które otwarto dla cywilów - obrońców. ...ktoś wątpi że tak samo byłoby w Lublinie gdyby okazało śię że to Armia Czerwona miałaby zająć Lublin?Czym się różni zachowanie dywersantów żydowskich(o których się milczy)od dywersantów niemieckich rozestrzeliwanych przez Wojsko Polskie w Bydgoszczy?Tylko dlatego że Lublin zjęli Niemcy i założyli tu obóż na Majdanku mamy teraz Pietrasiewicza manipulującego historię. Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp Re: śmierć jest banalna 18.09.12, 20:45 jest banalna zarówno w 1939 jak i w 1945 teraz zresztą też Nie ma zresztą potrzeby opowiadać aż o Grodnie bo rzeczy takie działy się i w okolicach Lublina np w Żółkiewce są relacje np ojca Skrzydły (tego Szkrzydły) albo Chaima Zylberklanga zarowno o tym co się działo kiedy sowieci weszli jaki i o tym co siędziało iedy wyszli i zanim nie wrócili Niemcy mnie to bardziej interesuje niż Grodno - szczerze mówiąc - bo interesuje mnie historia lokalna np zamierzam przeczytać coś takiego: ספר זכרון לקדושי מיהו שה-נספו בה-שאת הא-נאצים בה-שנים 1939-1942 czyli "Księga Pamiątkowa Męczenników Michowa, Zabitych Przez nazistów w latach 1939-1942" z tym że muszę sobie najpierw przetłumaczyć bo hebrajskiego przecie nie znam ni ma tak że wezmę i przeczytam ot tak... ... Łotr Voldemort to inna bajka - już dzisiejsza całkowicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: śmierć jest banalna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.12, 21:02 ...w Żółkiewce był nawet łuk triumfalny... a Żółkiewka nie była jedynym takim miejscem... "historia niepopularna" tym razem... jeśli chodzi o losy naszych braci w powojennym Lublinie, zwłaszcza tych z Lubartowskiej i okolicznych ulic - to bajka jeszcze trwa... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś