ingeborga.dapkunaite
29.08.11, 21:29
Wiem, moje prywatne wariactwo ale w końcu gdzie mam o tym napisać? Na forum Warsawianistów, czy kogoś, kto tylko i wyłącznie zajmuje się historią i nic dzień dzisiejszy nie obchodzi?
Prawie dwa lata temu byłam w Amsterdamie i podczas jednej z wędrówek natknęłam się na Tcheatre Tuskinsky - budynek w stylu artdeco, zbudowany w 20-latach ub. wieku. Perełka cudna, aż duszę łapie. Poszłam sobie wewnątrz, zobaczyłam zatykające dech wnętrza w stylu artdeco i dopytałam miłych Holendrów, kto im takie coś zbudował. Tuszyński był przechrzonym Żydem, zginął w Sobiborze (inne źródła podają Oświęcim). Przed emigracją do Holandii trochę architektonicznie parał się w Warszawie. Jego ostatnim adresem był plac Zbawiciela. No przecież na nim nie siedział! Tylko mieszkał gdzieś na tym planie gwiazdy. Ze źródeł holenderskich wynika, że mieszkał w mieszkaniu "z czerwonymi drzwiami z mordką chimery nad nimi, a na półpiętrze w niszy stał Faun(?)" - jakaś zaraza mitologiczna, którą tak mi opisano, że nie wiem, co to ma być.
Metodą swoich wyliczeń i eliminacji na planie gwiazdy mi została kompletnie zaniedbana kamienica Domańskich. Pawłowskich i Metodystów wykluczyłam, bo mi nie zgadzały się mi ani z charakterem domów ani z tym, kto tam mieszkał. Chciałam wejść na klatkę, by sprawdzić, gdzie mógł Tuszyński mieszkać. Kamienica jest pod zarządem domów komunalnych i jest prawie pusta ale weszłam na trzy klatki razem z koleżanką-fotografikiem. Utrwaliła szczątki artdeco na klatkach, są wnęki i chimerki nad drzwiami. Nie wiem, gdzie mieszkał Tuszyński.
W Urzędzie dowiedziałam się, że dom zapada się. Jeszcze - ma zamurowane od 1943-1944 roku drugą kondygnacje piwnic, gdzie może być wszystko - od przetworów z 1943 roku - do skarbów.
Dalej nie mogę ruszyć, bo już nie wiem, gdzie. Ktoś ma pomysł?