wampir-wampir 08.03.13, 18:14 Rajstopy, kawa i słodkie wino... Wszystkiego najlepszego :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
empi Re: Tulipany dla Pań 08.03.13, 18:17 Goździki znowu w modzie ! Dłużej świadczą swoimi kolorami o intencjach ofiarodawcy :). Wszystkim Paniom wszystkiego najlepszego! pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman tyle że te goździki ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.13, 18:20 jakieś takie mizerne. Za Gierka - to były goździki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: tyle że te goździki ... 08.03.13, 18:23 Dobrze, że to zauważyłeś :). Młodzi gotowi by pomyśleć, że za Gierka były takie mizerne jak dzisiejsze. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman moja lepsza połowa zawsze... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.13, 18:19 ode mnie dostaje róże. Dzisiaj też... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.13, 20:22 "Osmolickie", owocowe. To była pryta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: Tulipany dla Pań IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 20:13 Taaaa....może kawa extra selekt i wino marki Wino z przemyskiej Pomony?? To ten komplet najlepszego???????? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Tulipany dla Pań 08.03.13, 20:19 No wiesz? Z Pomony to Rubin. Najlepszego ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.13, 20:31 "Osmolickie" -owocowe, to była pryta! - teraz jest w dobrym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 20:35 Pomona to była szacowna wytwórnia win owocowych, a nie jakiejś pryty. Rubin był the best ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 20:55 Oj była, była........Pomona..wytwórnią hmmmm win owocowych. A byłeś tam kiedyś??? Bo ja tak!!! Toastu Rubinem bym nie wypiła :-( Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 21:18 Win owocowych i nalewek. Nalewki szły nawet na eksport :-))) Byłem kiedyś, ale nic szczególnego nie zapamiętałem. Rubina pijałem nad Sanem i w Zamkowej. To były piękne dni... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 22:17 A to Ci nie będę burzyć wspomnień...Ale technologia produkcji i skład...surowcowy były zaiste fascynujące... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 22:23 Ja jestem odporny na takie opowieści. Widziałem w zakładach mięsnych dwa spasione szczury, które zniknęły w masie mięcha, z której powstała kiełbasa krakowska. Nigdy nie przestałem jej jeść ze smakiem :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 22:49 No nie, ja jestem odporna dopóki nie zobaczę...Ba, szczur to taki miły ssak jak świnka, na kiełbasę krakowską jak znalazł :-))). Ale jednak wolę, kiedy pracownicy używają chusteczek do nosa zamiast pulpy jabłkowej... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 22:52 Tego nie widziałem, ale to już bez znaczenia. W ruinach, które kiedyś były Pomoną hula wiatr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 23:01 A w tym pięknym mieście trochę na północ od Premyśla :-)))) ostały się właściwie wszystkie zakłady, no poza Jarlanem... i nieźle się mają.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.13, 23:14 ...poza Jarlanem - były w Jarosławiu jakieś zakłady?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.13, 23:16 ...huta szkła?... nie pomnę... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 23:21 Tak, huta szkła. Innych też nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 23:28 A "SAN" słynna fabryka pieczywa cukierniczego - z którego do dziś ciastka i biszkopty jecie - (polecam Łakotki)? A Zakłady Zbożowe (tzw. młyny koło huty szkła) -mąka jarosławska?? A słynne Zakłady Mięsne - dziś Sokołów się nazywające, pracujące pełną parą??? No i Huta Szkła wspomniana ....... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 23:37 SAN - faktycznie biszkopty tylko stamtąd :-))) Sokołowa w ogóle nie kojarzyłem z Jarosławiem, mąki jarosławskiej też nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.13, 23:37 ...tak - i słynne biszkopciki... a nie produkowali w Sanie przypadkiem krówek w papierkach w zielono-białą pepitkę?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 23:47 Krówek nie, przynajmniej ja nie pamiętam. Ale suchary bieszczadzkie - do dzis produkują i można kupić... i hebatniki. Kiedyś Zakłady Mięsne były super -eksportowe (do Niemiec, Szwecji i USA) - jeszcze za komuny, a wyroby takie, że w Lublinie szczęki opadały. Potem po reformach różnych przejął Sokołów, zburzy ł i wybudował na nowo (nie wiadomo dlaczego) i teraz sporo produktów pod marką Sokołow produkuje się w Jarosławiu Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: co Wy tam wiecie :-) 08.03.13, 23:53 W tym rejonie w ogóle produkowano świetne wędliny. Kiełbasa krakowska była i z Jarosławia i z Przemyśla, tę jaroławską kupowałem jeszcze niedawno, pycha. Może to Sokołów zachował lokalną markę. Suchary bieszczadzkie tak - zawsze zabierałem w góry :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzof10 Re: co Wy tam wiecie :-) IP: *.dynamic.mm.pl 08.03.13, 23:59 Kiedyś to i kiełbasa zwyczajna była super, a my wybrzydzaliśmy...Teraz te najlepsze jej nie dorównują. Jednak zmieniły się procedury produkcji, niestety dodaje się polepszacze i inne takie. Ale są niektóre wędliny bardzo dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: co Wy tam wiecie :-) IP: 213.172.183.* 09.03.13, 12:55 Odkąd przepisy unijne zabraniają dodawać cementu to już nie te same suchary :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: co Wy tam wiecie :-) 10.03.13, 12:34 Nie przepisy unijne, tylko kapitalizm - żeby zarobić, trza obniżać koszta: nastrzykiwać mięcho hydrolizatami białkowymi i solanką żeby lepiej chłonęło wodę, dodawać soi, co bardziej rozdrobnione produkować z MOMu... Zasada: 2,5 kilo wędliny z kilograma mięcha, no i nic nie ma prawa się zmarnować bo wszystko kosztuje, za komuny takich top-technologii nie było. :) Odpowiedz Link Zgłoś