Dodaj do ulubionych

Dziecko w Oknie Życia. Nie wiadomo, kto je podr...

02.07.13, 11:07
jeszcze jedno dziecko które żyje i którym nie pohandlowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka
...
jak wiadomo okna życia mają zostać zlikwidowane
noworodki maja być przedmiotem handlu
...
temu Piotrku się udało
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Dziecko w Oknie Życia. Nie wiadomo, kto je po IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.13, 11:26
      Głupi tytuł. Te okna życia właśnie są po to, żeby nie było wiadomo kto zostawia dziecko.
      • kainel.kemezrp antysemito jeden 02.07.13, 11:40
        nie głupi ten tytuł tylko taki jak redakcja co go wytworzyła
        porównaj zresztą tytuły w ziewniku i kurierze
        wszystkie redakcje są takie same jakby kurczę klonowanie redakcji sie odbyło...
        • dociek Dziecko w... Nie wiadomo, kto je podrzucił? 02.07.13, 16:13
          kainel.kemezrp napisał:

          > nie głupi ten tytuł tylko taki jak redakcja co go wytworzyła
          > porównaj zresztą tytuły w ziewniku i kurierze
          > wszystkie redakcje są takie same jakby kurczę klonowanie redakcji sie odbyło...

          Sorry Przemku, ale ewidentnie insynuujesz kopiowanie nagłówków, bo tytuł w Kurierze brzmi:"Zamość: Pierwszy noworodek w oknie życia", a w Dzienniku Wschodnim:"Pierwszy noworodek w Oknie Życia w Zamościu". To autorzy z Gazety, m.in. biel - "Bielesz", zadając w tytule artykułu tak "intrygujące" pytanie "Dziecko w Oknie Życia. Nie wiadomo, kto je podrzucił? w "klasycznym" stylu brukowca typu Fakt lub Super Express wykazali się poziomem niższym niż te ostatnie 20% tegorocznych maturzystów z naszego województwa.

          Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14206032,Dziecko_w_Oknie_Zycia__Nie_wiadomo__kto_je_podrzucil.html#ixzz2Xth3787X
          • kainel.kemezrp co innego piszę 03.07.13, 08:12
            piszem że podziom taki sam wszedzie
            jakby wszytstkie redachtory były klonami
            albo jakby wszystkie były z jednej redakcji Faktu czy innej GWL ;-)
            w ziewniku np pisano o dziewczynce którą podrzucono do okna życia dnią 31 czerwca
            a w ku...erze...
            pzdr.
    • Gość: kicia Re: Dziecko w Oknie Życia. Nie wiadomo, kto je po IP: *.szczecin.mm.pl 02.07.13, 15:51
      Nie rozumiem dlaczego są poszukiwani rodzice? Czy nie po to jest okno życia by móc w nim bez ceregieli/osądzania/tłumaczenia się zostawić dziecko????
      • empi Re: Dziecko w Oknie Życia. Nie wiadomo, kto je po 02.07.13, 16:03
        a gdzie pisze, że są poszukiwani rodzice dziecka?
        pzdr.
      • Gość: antyidiota chyba jest jeden problem IP: *.dynamic.mm.pl 03.07.13, 09:16
        Mianowicie procedura adopcyjna trwa dłużej, jeśli rodzice nie zrzekną się praw rodzicielskich
        • skuter44 chyba to są dzialania pozorne 04.07.13, 08:23
          Chyba to są dzialania pozorne bo nie ma na nie zapotrzebowania. Jeśli w kraju jest b.mało takich przypadków to na jakiej podstawie wyolbrzymia się dobrodziejstwo okienek zycia ? Czy jest sens ich utrzymywania ?
          • kainel.kemezrp w sumie 63 komunistów zabitych to jakby nic 04.07.13, 08:37
            a zawsze mniej scierwa...
            -
            ot takie myslenie
            • Gość: ja Leniak! IP: 50.7.228.* 04.07.13, 12:43
              Czy ty czasami czytasz to, co sam napisałeś? Ciebie zdaje się też porzucili na śmietniku i ten uraz został ci na zawsze - kretynie!
              • skuter44 o co chodzi ? 04.07.13, 13:48
                Gość anonim (nie znoszę anonimów) pisze : Czy ty czasami czytasz to, co sam napisałeś? Ciebie (?, -;) ) zdaje się też porzucili na śmietniku i ten uraz został ci na zawsze - kretynie.

                Poprzednik pisze mądrze, sugeruje, że najlepszym miejscem i sposobem jest pozostawianie takich dzieci niechcianych w szpitalu. Zapewnia się takiemu noworodkowi opiekę i zdrowie od samego poczatku zycia, bez pośredników. Na pośrednim szczeblu mogą wystąpić jakieś zagrożenia.
                Wg mnie. Okna życia - to uzupełnienie dla istniejącego państwowego systemu ochrony życia wszystkich niechcianych noworodków, taki drugi wariant (nie konkurencyjny).

                A odpowiedź jest .... "kretynie" i jakieś niejasne czepianie się ?
          • Gość: antyidiota Re: chyba to są dzialania pozorne IP: *.ip.netia.com.pl 04.07.13, 09:22
            A kto je utrzymuje? Rozumiem, że lepiej jakby matka na śmietniku zostawiła noworodka? Wiesz ja rozumiem niechęć do KK ale trochę umiaru by się chyba przydało
          • folkatka Re: chyba to są dzialania pozorne 04.07.13, 11:27
            Kuźwa, 63 osoby zyją dzieki temu a ten pitoli o braku zainteresowania... :((((
            Nawet dla tego jednego Piotrusia z Zamoscia warto by takie okna istnialy.
            • skuter44 Re: chyba to są dzialania pozorne 04.07.13, 12:15
              Szybka odpowiedź. To znaczy - forum jest czytane.
              Przy okazji ujawnia się - jak zawsze w takich przypadkach - kultura ale i chamstwo
              piszacych na forach.

              TO BYŁ SARKASTYCZNY ŻART.

              PS. Inicjatywę KK , tu popieram. To pierwsza i dobra jaskólka
              dzialań społecznie uzytecznych KK. Mamy więcej takich pól
              niczyich do zagospodarowania - bo słabo rzadzone panstwp
              tego nie podejmuje. Np. żebractwo, dzieci niczyje,.....
              • schyderca Re: chyba to są dzialania pozorne 04.07.13, 12:24
                skuter44 napisał:

                > Szybka odpowiedź. To znaczy - forum jest czytane.
                > Przy okazji ujawnia się - jak zawsze w takich przypadkach - kultura ale i chams
                > two
                > piszacych na forach.
                >
                > TO BYŁ SARKASTYCZNY ŻART.
                >
                > PS. Inicjatywę KK , tu popieram. To pierwsza i dobra jaskólka
                > dzialań społecznie uzytecznych KK. Mamy więcej takich pól
                > niczyich do zagospodarowania - bo słabo rzadzone panstwp
                > tego nie podejmuje. Np. żebractwo, dzieci niczyje,.....

                Kochani, matka, po urodzeniu dziecka w szpitalu, może (wraz z ojcem) zrzec się praw rodzicielskich i zostawić dziecko w szpitalu. Bez żadnych konsekwencji. Otwiera to drogę do adopcji. Nie neguję idei "okien życia", jednak wydaje mi się, że opisany przeze mnie krok upraszcza nieco moment "dotarcia" dzieciaka do nowego domu, w którym powinno mu być lepiej?
                • kainel.kemezrp mhm problem w tym ze oficjalna droga nie wystarczy 04.07.13, 14:01
                  i potrzeba nieoficjalnej
                  ...
                  możliwości są zasadniczo dwie - okno życia lub coś w tym stylu
                  albo
                  albo czarny rynek handlu noworodkami jaki promuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka
                  ...
                  to sa dwie realne mozliwości - w jednej 63 dzieci "skorzystało"
                  w drugiej nie wiadomo ile bo to przecie czarny rynek - choć może Kładoczny wie?
                  ...
                  pzdr.
                  • schyderca Re: mhm problem w tym ze oficjalna droga nie wyst 04.07.13, 14:31
                    Kolega wszędzie wietrzy jakiś spisek ;) Rozumiem zasadę ograniczonego zaufania, ale nie można jej przekształcać w zasadę całkowitej nieufności.
                    • kainel.kemezrp zakładam że z dobrego serca nikt nie lobbuje 04.07.13, 14:57
                      w sprawie handlu ludźmi
                • Gość: bosman zgoda shyderco, ale... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.07.13, 14:49
                  weź pod uwagę potrzebę anonimowości niektórych, obawa przed osądem opinii publicznej, zwykły ludzki wstyd. Decyzja taka nie może być łatwa.
                  Jak Ci pewnie wiadomo nie jestem miłośnikiem kk, jednak te "okna" to chyba nic złego. Pod warunkiem, że ksiądz-samice nie będą zarabiały na tych dzieciach - nie będą ich sprzedawać, a z tymi..... nigdy nic nie wiadomo.
                  • schyderca Re: zgoda shyderco, ale... 04.07.13, 15:01
                    Gość portalu: bosman napisał(a):

                    > weź pod uwagę potrzebę anonimowości niektórych, obawa przed osądem opinii publi
                    > cznej, zwykły ludzki wstyd. Decyzja taka nie może być łatwa.
                    > Jak Ci pewnie wiadomo nie jestem miłośnikiem kk, jednak te "okna" to chyba nic
                    > złego. Pod warunkiem, że ksiądz-samice nie będą zarabiały na tych dzieciach - n
                    > ie będą ich sprzedawać, a z tymi..... nigdy nic nie wiadomo.

                    Jak najbardziej zgoda. I dlatego nie neguję sensu istnienia "okien".
                  • kainel.kemezrp no oczywiście że handlu być nie może 04.07.13, 15:02
                    ani HFPC ani zakonnice handlować dziećmi nie mogą
                    handel ludźmi to jest jakaś zgroza
                    ale on kuźwa jest i to jeszcze do tego nawet się nie kryją z tym sukinkoty
                    znaczy że się nie kryją to w sumie nawet lepiej tyle że wciąż pozostaje to bezkarne
                    ...
                    taki Kładoczny dawno powinien wcw...i siedzieć (i nie ma tu literówki akurat)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka