Gość: k.o.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.04, 11:07
Zeznania gangstera uderzą w SLD?
Deportowany ostatnio z Niemiec do Polski Robert F. pseudonim "Franek" jeden z
najdłużej ukrywających się członków zarządu "Pruszkowa", dysponuje wiedzą,
której ujawnienie może boleśnie dotknąć Sojusz Lewicy Demokratycznej -
informuje "Życie".
Według najważniejszego w Polsce świadka koronnego w Polsce Jarosława
Sokołowskiego, "Masy", to właśnie "Franek" z ramienia "Pruszkowa" zajmował
się rynkiem automatów do gier i brał udział w uzgodnieniach dotyczących
podziału tego rynku. Przez wiele miesięcy śledztwo w tej sprawie stało w
miejscu, m.in. dlatego, że "Franek" pozostawał poza zasięgiem przedstawicieli
wymiaru sprawiedliwości - podaje "Życie".
"Franek" będzie wkrótce przesłuchiwany. Jeżeli Robert F. potwierdzi zeznania
Masy dotyczące układu zawartego pomiędzy Sojuszem i mafią, ziemia może
zatrząść się na dobre - pisze "Życie".
Dziennik przypomina, że choć gangsterzy zostali skazani, proces nie wyjaśnił
powiązań świata przestępczego z polityką i biznesem i nie odpowiedział na
pytanie, czy "Pruszków" był grupą bandytów, czy zorganizowaną przestępczością
powiązaną ze światem polityki. Na to pytanie odpowiadają utajnione zeznania
Masy - pisze autor artykułu. (PAP