Dodaj do ulubionych

Widmo kolejek do klinik

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 11:07
Zeznania gangstera uderzą w SLD?

Deportowany ostatnio z Niemiec do Polski Robert F. pseudonim "Franek" jeden z
najdłużej ukrywających się członków zarządu "Pruszkowa", dysponuje wiedzą,
której ujawnienie może boleśnie dotknąć Sojusz Lewicy Demokratycznej -
informuje "Życie".

Według najważniejszego w Polsce świadka koronnego w Polsce Jarosława
Sokołowskiego, "Masy", to właśnie "Franek" z ramienia "Pruszkowa" zajmował
się rynkiem automatów do gier i brał udział w uzgodnieniach dotyczących
podziału tego rynku. Przez wiele miesięcy śledztwo w tej sprawie stało w
miejscu, m.in. dlatego, że "Franek" pozostawał poza zasięgiem przedstawicieli
wymiaru sprawiedliwości - podaje "Życie".

"Franek" będzie wkrótce przesłuchiwany. Jeżeli Robert F. potwierdzi zeznania
Masy dotyczące układu zawartego pomiędzy Sojuszem i mafią, ziemia może
zatrząść się na dobre - pisze "Życie".

Dziennik przypomina, że choć gangsterzy zostali skazani, proces nie wyjaśnił
powiązań świata przestępczego z polityką i biznesem i nie odpowiedział na
pytanie, czy "Pruszków" był grupą bandytów, czy zorganizowaną przestępczością
powiązaną ze światem polityki. Na to pytanie odpowiadają utajnione zeznania
Masy - pisze autor artykułu. (PAP
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek A SLD nie stoi w żadnych kolejkach. Mają fortuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 08:26
      Jak policja przegapiła przekręty Naumana

      Aleksander Nauman przychodził do mojego gabinetu w towarzystwie Wacława
      Bańbuły. Omawialiśmy dostawy sprzętu do szpitali - ujawnia Ryszard Pokrowski,
      były dyrektor w Ministerstwie Zdrowia, a obecnie główny oskarżony w aferze
      sprzętowej. Dziś w Łodzi kolejna rozprawa. Coraz trudniej zrozumieć, w jaki
      sposób policja i służby specjalne mogły nie powiązać Aleksandra Naumana z tzw.
      aferą sprzętową, czyli fikcyjnymi darowiznami dla szpitali, które kosztowały
      budżet ok. 100 mln zł - pisze "Rzeczpospolita".



      Pokrowski opowiada nie tylko o spotkaniach z Naumanem. Potwierdza, że
      pośrednikiem w dostawach sprzętu między szwajcarską firmą Pharmakon a polskimi
      szpitalami była firma HP Med, której właścicielami byli Bańbuła i Nauman.
      Właśnie Pharmakon na aferze zarobił najwięcej - podaje dziennik.

      Dlaczego podczas śledztwa UOP nie sprawdził akt spółki HP Med? Zdaniem
      rozmówców "Rz" to efekt podzielenia śledztwa. Prokuratura Okręgowa w Warszawie
      prowadziła dochodzenie w sprawie wierzytelności za sprzęt dostarczony do
      placówek służby zdrowia. A terenowe delegatury UOP badały odpowiedzialność
      dyrektorów szpitali - informuje "Rzeczpospolita".

      Prokuratura podjęła niewytłumaczalną decyzję, by postępowanie podzielić, co
      doprowadziło do fiaska śledztwa - uważa były szef UOP Zbigniew Nowek. Organa
      ścigania przegapiły jeszcze jedną istotną informację. Na początku lat 90.
      Nauman pracował w tych samych firmach, w których doradcą był Pokrowski -
      najpierw w OMC Poll, następnie w spółce zależnej Alfa Diagnostics. W akcie
      oskarżenia OMC Poll pojawia się jako jedna z firm, którym działalność
      Pokrowskiego umożliwiła osiąganie korzyści - podkreśla "Rzeczpospolita". Z tą
      sprawą Nauman nie miał nic wspólnego - zapewnia Pokrowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka