Dodaj do ulubionych

To co najważniejsze dla mieszkańców

    • Gość: bleee... ...transporty przesiedleńców... IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.15, 10:28
      ...wyjeżdżają do Ufy... rosyjskie porządki sto lat temu... czyli o przyjaźni i bojaźni narodów słów kilka... :-)))...

      lehardi.wordpress.com/2015/02/05/i-nie-ma-sie-czym-przykryc/
    • Gość: bleee... ...trzy lata bez kataru... IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.15, 22:46
      ...to dopiero jest wiadomość dnia!!!... już dostępna: surowica przeciwkataralna ... :-)))... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/02/09/zlapac-bakcyla/

      ps.: ...a oprócz tego: dobrze wiedzieć, czego pragniemy... czyli o gastronomii słów kilka... bleee...
    • Gość: bleee... ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.15, 16:08
      ...współczesne "ekooszołomy"i hipokryci... popieram Ich... i szanuję... a "u nasz" minister odpowiedzialny walczy o prawo do odstrzału - na początek - 300 000 dzików... do odstrzału teraz... chyba do maja (...?...)... hekatomba do potęgi... słownie: trzysta tysięcy... myśliwi nie są zbyt chętni do udziału w akcji ministra, bo tylko 15 zł od sztuki dają... i badanie próbki mięsa potrzebne... i... o mój borze! (...to taki las - zapożyczone...)... :(((... bleee...

      "Pink nago na Times Square. "Dla tych, którzy są lojalni najbardziej na świecie"... "... :(... bleee...

      www.tvn24.pl/pink-nago-na-times-square,514245,s.html
      ps.: ...trzysta tysięcy... to prawie tyle, ilu mieszkańców zamieszkuje nasze miasto... wracam do jaskini... bleee...
      • Gość: bleee... ...dyskusja z samym sobą... IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.15, 16:38
        ...nasz stosunek do zwierząt ma różne wzorce... nie ulega też wątpliwości, że przekłada się na nasz stosunek do tych, których dawno temu określano mianem "bliźnich"... można zgodzić się lub nie z linkowanym tekstem, ale nie ulega wątpliwości, że warto go chociaż przejrzeć... ;-)... bleee...

        www.stacja7.pl/article/1111/%C5%9Awiat+wed%C5%82ug+%C5%9Bw.+Franciszka
        • wampir-wampir Re: ...dyskusja z samym sobą... 11.02.15, 20:31
          A jak to wszystko ma się do katolickich praktyk? Niedawno katolicki papież, nomen omen Franciszek, ogłosił, że dzieci nie należy bić po twarzach. Rozumiem, że w inne ciała walić jak najbardziej można oraz że w świetle stwierdzenia, iż można kochać zwierzęta; nie powinny one jednak być przedmiotem uczuć należnych jedynie osobom" okładanie ich drągami po pyskach jest dopuszczalne, bo niby dlaczego nie? KK nie ogłosił jak dotąd listy zwierzęcych cierpień uznawanych za potrzebne, więc hulaj katolicka dusza, gdyż nie jest to wcale niezgodne z tym zaleceniem: sprzeczne z godnością ludzką jest niepotrzebne zadawanie cierpień zwierzętom lub ich zabijanie.
      • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 11.02.15, 20:12
        Czy mógłbyś podać źródło tych rewelacji? Tych o planowanym odstrzale 300 000 (słownie: trzystu tysięcy) dzików?
        • empi Re: ...bajdurzenie 2015... 11.02.15, 20:16
          Zgodnie z informacjami uzyskanymi w resorcie w 2015 r. upolowanych ma być też ponad 300 tys. dzików. :)
          pzdr.
          • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 11.02.15, 20:42
            Z artykułu wynika, że to mniej więcej tyle samo, ile miało być upolowanych w roku ubiegłym. Skąd więc to nagłe moralne wzmożenie ekologów? Dla nich też to, o czym nie mówią w tv nie istnieje? Po raz kolejny chcąc uchodzić za znawców, okazują się ignorantami, tym bardziej że znów tylko tupią nie proponując żadnych rozwiązań, stosowanych z powodzeniem w innych, bardziej cywilizowanych krajach. No ale skąd mieliby o nich wiedzieć? W tv pewnie znów nic o tym nie powiedzieli, ech... ;-)))
            • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.15, 22:36
              ...posłuchaj, Wampirze, na boga! (...przywołanie boga - z małej, zresztą, litery - to zabieg retoryczny tylko...)... nie wypowiadam się z żadnej innej, niż tylko moja własna, pozycji... pejoratywne określenia których używasz - zgodnie z tym - nie dotyczą mnie, natomiast nienajlepiej świadczą, stwierdzam to z przykrością, o Tobie... i w żaden sposób nie dowodzą słuszności Twoich argumentów, chyba że przyjmiemy taki oto pewnik: Twoje przekonanie ma moc dowodu w każdej poruszanej kwestii... odrzucam ten dowód...

              > A jak to wszystko ma się do katolickich praktyk

              ...nie piszę ani z pozycji katolika, ani z pozycji antykatolika, więc nie odpowiem na to pytanie... (...przywołany tekst o św. Franciszku dowodzi jedynie, że szanuję tę postać historyczną, ponieważ wrażliwość tej postaci jest przynajmniej w części bliska mojej...)... ale, jeśli chcesz się dowiedzieć, "wykonaj telefon do przyjaciela" - kimkolwiek on jest... przykro mi, że nie możesz zadzwonić do mnie :(... uwierz mi (...na słowo?...), nie odpowiadam za wszystkie draństwa tego świata... draństwa tego świata wobec ludzi i zwierząt... niewiele mogę zrobić... mogę mówić i przekonywać, wywoływać temat, który ma dla mnie znaczenie... a jednocześnie - naiwnie żałować ewentualnego, choć nie bezpośredniego, udziału własnego w różnych draństwach... nasz stosunek do zwierząt to temat rzeka... w przypadku tzw. odstrzału sanitarnego mamy bez wątpienia do czynienia z sytuacją spowodowaną nadmierną ingerencją człowieka w życie dzikich zwierząt i niewłaściwą gospodarką leśną... w całokształt tych działań wpisuje się także działalność kół łowieckich, nawet ta najbardziej - wg prawa - prawidłowa... las z całą swą zawartością, roślinną i zwierzęcą istniał i funkcjonował nieźle wtedy, gdy człowiek nie ingerował w te procesy ponad miarę... to tylko z pozoru naiwne podejście... jeśli chodzi o moją ew. ignorancję, to jest ona w rzeczy samej, ewentualna tylko... czytam, oglądam, rozmawiam i dyskutuję z ludźmi, a nie tylko ze sobą... w rodzinie bliższej i dalszej, mam hodowców, rolników, naukowców, prawników i przedstawicieli innych zawodów... a także myśliwych... i żyję świadomie... i chcę wiedzieć... i chcę mieć prawo czuć tak, jak to ja czuję... możesz moje prawo szanować lub nie... na to też nie mam wpływu... bleee...
              • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 11.02.15, 23:16
                Nazwanie oszołomem ignoranta, który nie wie, przeciwko czemu protestuje to moje zbójeckie prawo i nie zamierzam się go wyrzekać, bez względu na to jak to o mnie według Ciebie świadczy. W końcu Twoje przekonania, bo argumentujesz znacznie rzadziej nie tylko ode mnie, ale znacznie rzadziej w ogóle, też żadnej mocy dowodowej nie mają.
                Nie znam okresu, w którym człowiek nie ingerował w życie lasu. Odkąd nauczył się posługiwać maczugą, używał jej w polowaniach na dziką zwierzynę, z czasem narzędzi do polowań przybywało tylko. Także drewno od zarania służyło mu za opał, potem również za budulec, a runo leśne za pożywienie. Zawsze też bronił siebie, swoich upraw i siedzib przed atakami dzikiej zwierzyny nie przebierając przy tym w środkach. Novum naszych czasów są prawne regulacje, ochrona zwierząt, określenie uprawnionych do dozwolonych okresowo polowań, planowanych odstrzałów. Regulacje prawne mają to do siebie, że wprowadzając pewien ład usiłują zaspokajać różne interesy, są więc rozwiązaniami kompromisowymi. Jeśli ktoś chce ten kompromis zerwać i domaga się ustalenia nowych zasad gry, to moim zdaniem powinien przedstawić solidne argumenty i zaproponować rozwiązania, które także dla innych będą akceptowalne, a nie krzyczeć - ubój rytualny nie, bo nie; odstrzał nie, bo nie; odszkodowania nie, bo nie; A tak naprawdę nie, bo ja jestem pępkiem świata i wszyscy mają się podporządkować mojemu widzimisię? A jeśli nie wszyscy mają ochotę i jeszcze ośmielają się mówić dlaczego nie, pytać dlaczego tak, a nie inaczej, to co?
                • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.15, 00:25
                  > ...A jeśli nie wszyscy mają ochotę i jeszcze ośmielają się mówić dlaczego nie, pytać dlaczego tak, a nie inaczej, to co?
                  ...to nic... rozumiem Twój punkt widzenia, ale go nie akceptuję... ponieważ podobnie jak Ty, "ośmielam się", a Ty mówisz, że do tego ośmielenia nie przyznajesz mi prawa... bo słów używam niewłaściwych i mam inne niż Ty, zdanie?... (...komiczne?...)... tak po kolei, np.:

                  > Nazwanie oszołomem ignoranta, który nie wie, przeciwko czemu protestuje to moje zbójeckie prawo i nie zamierzam się go wyrzekać,
                  ...kto tu jest oszołomem ignorantem?... czyli prościej: o kim mówisz?... o kimś konkretnym, czy tak ogólnie?... co w Twoim twierdzeniu/opinii jest dowodem, a co - wyłącznie Twoim zbójeckim prawem?... możesz przytoczyć całą treść Twojego "zbójeckiego prawa"?... czy przyznajesz innym prawo do stosowania ich własnego "zbójeckiego prawa" - także wobec Ciebie?... :-)))... (...komiczne?...)...

                  > W końcu Twoje przekonania, bo argumentujesz znacznie rzadziej nie tylko ode mnie, ale znacznie rzadziej w ogóle, też żadnej mocy dowodowej nie mają.
                  ...może nie dostrzegasz moich argumentów, ponieważ Twoje nadmierne - w moim przekonaniu - emocje, zakłócają Twoją percepcję?... dopuszczasz możliwość, że nie tylko inni - w tym ja - są niedoskonali, ale Ty też możesz być niedoskonały?... :-)))... (...komiczne?...)...

                  > Nie znam okresu, w którym człowiek nie ingerował w życie lasu.
                  ...to niby ca ja mam na to poradzić?... a ja wiem, ale nie powiem... sam poczytaj... umiesz ze zrozumieniem?... :-)))... (...komiczne?...)...

                  ...w całym pozostałym Twoim tekście nie ma żadnych dowodów Twoich racji... śmiem twierdzić, że powtarzasz różne obiegowe opinie... na zasadzie: skoro tak twierdzę, to tak jest... a przecież nawet teoria względności jest ostatnio podważana... (...komiczne?...)...

                  Spokojnie, chłopie!
                  Bądź dobrej myśli, jadaj szpinak.
                  Spokojnie, chłopie!
                  Prościutko idzie dym z komina,
                  Pogoda będzie, pójdziesz w plener.
                  Spacer ma świetny wpływ na cerę.
                  Sprawdzisz, czy wschodzi ozimina...

                  Spokojnie, chłopie...
                  Nie podnoś głosu, nie czyń wrzawy!
                  Spokojnie, chłopie...
                  Zachowaj sobie cenne rady,
                  Pal tanie sporty, w rękaw kichaj,
                  Najlepiej ? w ogóle nie oddychaj!
                  Wszyscy się zgodzą, żeś bez wady.

                  Tylko spokojnie!
                  Niech z posad rusza, kto potrafi,
                  Tylko spokojnie!
                  Niech inni idą na wiatraki.
                  Ale pamiętaj! Przyjdzie dzień
                  dorosły syn zapyta cię:
                  To jest życie? ? Życie żeś przegapił.

                  Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,1592290.html#ixzz3RTvE4qDp

                  ...:-)))... (...komiczne?...)... bleee...

                  • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 12.02.15, 01:07
                    Gość portalu: bleee... napisał(a):

                    > a Ty mówisz, że do tego ośmielenia nie przyznajes
                    > z mi prawa... bo słów używam niewłaściwych i mam inne niż Ty, zdanie?.

                    Ależ, nie. Wielokrotnie pisałem Ci przecież, że akceptuję Twoje przekonania. Pisałem też, że nie akceptuję kłamstw, które przytaczałeś na ich poparcie.

                    > ...kto tu jest oszołomem ignorantem?... czyli prościej: o kim mówisz?... o kimś
                    > konkretnym, czy tak ogólnie?...

                    Ogólnie i konkretnie. Oszołomem jest ten, kto nie wiedząc na czym polega ubój rytualny, twierdzi, że ubój rytualny cechuje szczególne okrucieństwo i domaga się zakazania go z tego powodu. Także ten, kto sprzeciwia się stosowania w Polsce szechity ze względu na jej skalę, nie znając tej skali jednakowoż. Zakładam, że jej nie znasz, skoro proszony o to, nie podałeś żadnych liczb.

                    Dowodów na Twą niewiedzę przedstawiłem w tym wątku mnóstwo. Dowodem nie jest to, co Ty uznasz za dowód.

                    > ...może nie dostrzegasz moich argumentów, ponieważ Twoje nadmierne - w moim prz
                    > ekonaniu - emocje, zakłócają Twoją percepcję?...

                    Nie mogę dostrzec tego, czego nie ma. Twierdzenia "jestem przeciwny", "nie akceptuję", to nie są argumenty, tylko przekonania. Twoje przekonania o mojej nadmiernej emocjonalności mają akurat tyle wspólnego z rzeczywistością, co Twoje przekonanie o szczególnym okrucieństwie tego i owego. Nie znasz mnie i niewiele o mnie wiesz.

                    > dopuszczasz możliwość, że nie
                    > tylko inni - w tym ja - są niedoskonali, ale Ty też możesz być niedoskonały?...

                    Ja wiem, że nie jestem doskonały, dlatego gdyby przyszło mi do głowy przeciwko czemuś protestować, upewniłbym się, że wiem, co to takiego.

                    >... a ja wiem, ale nie powiem...

                    No właśnie - tak wyglądają Twoje (komiczne) argumenty. Mógłbyś zostać rzecznikiem prezesa Jarosława. Marnujesz się na tej prowincji :-)))

                    > sam poczyt
                    > aj... umiesz ze zrozumieniem?... :-)))

                    Nie zrozumiałem czegoś z wyimków hagiografii, które zalinkowałeś, czy może z rachunku sumienia krakowskich Franciszkanów skupionych w jakiejś eko-katolickiej organizacji?

                    > ...w całym pozostałym Twoim tekście nie ma żadnych dowodów Twoich racji... śmie
                    > m twierdzić, że powtarzasz różne obiegowe opinie... na zasadzie: skoro tak twie
                    > rdzę, to tak jest... a przecież nawet teoria względności jest ostatnio podważan
                    > a... (...komiczne?...)...

                    A z czymś konkretnym z tego tekstu się nie zgadzasz? Potrafisz wskazać z czym i dlaczego?

                    > Spokojnie, chłopie!

                    No właśnie - uspokój się. Wzmożenie moralne szkodzi!
                    • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.15, 02:34
                      > Ależ, nie. Wielokrotnie pisałem Ci przecież, że akceptuję Twoje przekonania. Pisałem też, że nie akceptuję kłamstw, które przytaczałeś na ich poparcie.

                      ...wymień: a. kłamstwa przeze mnie przytoczone z dowodami, że są to kłamstwa... b. dowody na akceptację moich przekonań - w pełnej wersji akceptacji, a nie tylko deklaracji akceptacji... rozróżniasz?...

                      wampir-wampir 07.02.15, 02:57
                      Nie namawiam Cię do zmiany zdania, tylko do podawania rzetelnych informacji. Wszystko, co napisałeś/zacytowałeś o uboju rytualnym ma się nijak do rzeczywistości. I tej z roku 35 i tej obecnej, poza tym jedynie, że zwierzęta zabija się faktycznie bez ogłuszania.

                      ...a Twój dowód?... ja podaję numer zacytowanej gazety, w której autor artykułu napisał to, co napisał, w roku 1935... Twój dowód to stwierdzenie, że to bajdurzenie... dowód z głowy?... :-)))...

                      wampir-wampir 07.02.15, 04:21
                      Olbrzymi eksport koszernego mięsa nie byłby możliwy, jako że w Polsce nie ma dość fachowych rzezaków, którzy by tę olbrzymiość zapewnili.
                      ...skąd wiesz???... dowód z głowy?... :-)))...

                      wampir-wampir 09.02.15, 00:59
                      Pytałeś o certyfikaty koszerności polskich gospodarstw. Hodowle też je otrzymują. Nie wiem, gdzie można znaleźć pełną listę certyfikowanych hodowli.

                      ...gdzie tu są Twoje dowody?... ja widzę tylko sprzeczności... i Twoją niewiedzę... np. co do wielkości eksportu i ilości (...zapewne też wydajności...) certyfikowanych hodowli... wygłaszasz tylko swoje opinie, odsyłając mnie do stron których nie znasz i nie podając żadnych innych źródeł, na zasadzie: "pisz na Berdyczów"... żeby to chociaż było: "...znaczy, pan nie wiedział, a powiedział?..." dowód z głowy?... :-)))...

                      > Dowodów na Twą niewiedzę przedstawiłem w tym wątku mnóstwo.
                      ...gdzie przedstawiłeś?... jakie to były dowody i czego Twoim zdaniem dowodziły - konkretnie... znowu dowód z głowy?... :-)))...

                      > Ogólnie i konkretnie. Oszołomem jest ten, kto nie wiedząc na czym polega ubój rytualny, twierdzi, że ubój rytualny cechuje szczególne okrucieństwo i domaga się zakazania go z tego powodu. Także ten, kto sprzeciwia się stosowania w Polsce szechity ze względu na jej skalę, nie znając tej skali jednakowoż
                      ...znaczy, jeśli się nie sprzeciwia, a jednakowoż skali nie zna, to jest ok.?... dowód z głowy?... :-)))... itd. itp.


                      "Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
                      Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
                      Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
                      Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
                      Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
                      Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności."

                      "...Mógłbyś zostać rzecznikiem prezesa Jarosława

                      ...hm... nie lubisz prezesa Jarosława?... ja też nie bardzo go lubię... ale żeby bić mnie i okładać prezesem, a wcześniej - całą hurmą narodowców?... a feee... zastanawiam się tylko, czy to Twój argument, czy dowód?... :-)))... i co tym razem argumentujesz, a czego dowodzisz?... "Baśka... co Ci tooo?"... śpij dobrze... ranek dobrą myśl przyniesie... może... ;-)))... bleee...
                      • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.15, 02:37
                        ...to oczywiste, że chodzi mi o zacytowanie dowodów już przez Ciebie wcześniej przytoczonych... to "oczywista oczywistość"... :-)))... bleee...
                      • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 12.02.15, 03:29
                        Gość portalu: bleee... napisał(a):


                        > ...wymień: a. kłamstwa przeze mnie przytoczone z dowodami, że są to kłamstwa...
                        > b. dowody na akceptację moich przekonań - w pełnej wersji akceptacji, a nie ty
                        > lko deklaracji akceptacji... rozróżniasz?...
                        >
                        > wampir-wampir 07.02.15, 02:57
                        > Nie namawiam Cię do zmiany zdania, tylko do podawania rzetelnych informacji. [u
                        > ]Wszystko, co napisałeś/zacytowałeś o uboju rytualnym ma się nijak do rzeczywis
                        > tości. I tej z roku 35 i tej obecnej,[/u] poza tym jedynie, że zwierzęta zabija
                        > się faktycznie bez ogłuszania.
                        >
                        > ...a Twój dowód?... ja podaję numer zacytowanej gazety, w której autor artykułu
                        > napisał to, co napisał, w roku 1935... Twój dowód to stwierdzenie, że to bajdu
                        > rzenie... dowód z głowy?... :-)))...

                        No owszem, z głowy. W głowie mam zmagazynowaną wiedzę na różne tematy, ale dostałeś też linki do tekstów, w których opisano zasady szechity. Porównaj je z twierdzeniami autora artykułu, a przekonasz się, że to bajdurzenie mające się nijak do rzeczywistości, którą ten autor opisywał.

                        > wampir-wampir 07.02.15, 04:21
                        > Olbrzymi eksport koszernego mięsa nie byłby możliwy, jako że w Polsce nie ma
                        > dość fachowych rzezaków, którzy by tę olbrzymiość zapewnili.

                        > ...skąd wiesz???... dowód z głowy?... :-)))...

                        Nie, nie z głowy. Wyniki spisu powszechnego były przecież podawane. Nie sądziłem, że możesz ich znać. Znając Twoje zdolności interpretacyjne od razu nadmienię, że narodowość nie pokrywa się z wyznaniem, tych więc, którzy mogliby pełnić funkcję rzezaka jest znacznie mniej niż 8 tysięcy. Skąd o tym wiem? Interesuję się tym i owym. Małgorzata Niezabitowska razem z mężem wydali jakiś czas temu książkę-album o społeczności żydowskiej w Polsce, solidnie udokumentowaną. Według niej było tych religijnych Żydów pięciuset. Minęły lata, ludzie szukają korzeni, wracają do tradycji i czasem też religii przodków, przyjeżdżają Żydzi ze świata. Ta grupa jest dziś z pewnością większa. Nie wiem dokładnie o ile większa, ale szału nie ma. Olbrzymiości nadal nie jest w stanie zapewnić.

                        stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/Przynaleznosc_narodowo-etniczna_w_2011_NSP.pdf

                        > wampir-wampir 09.02.15, 00:59
                        > Pytałeś o certyfikaty koszerności polskich gospodarstw. Hodowle też je otrzymuj
                        > ą. Nie wiem, gdzie można znaleźć pełną listę certyfikowanych hodowli.
                        >
                        > ...gdzie tu są Twoje dowody?... ja widzę tylko sprzeczności... i Twoją niewiedz
                        > ę... np. co do wielkości eksportu i ilości (...zapewne też wydajności...) certy
                        > fikowanych hodowli... wygłaszasz tylko swoje opinie, odsyłając mnie do stron kt
                        > órych nie znasz i nie podając żadnych innych źródeł, na zasadzie: "pisz na Berd
                        > yczów"... żeby to chociaż było: "...znaczy, pan nie wiedział, a powiedział?..."
                        > dowód z głowy?... :-)))..

                        A jakie sprzeczności tu widzisz i dowodów na co się ode mnie domagasz? Zadałeś pytanie, więc Ci odpowiedziałem zgodnie ze swoją wiedzą - wiem, że hodowle otrzymują certyfikaty, rzuciwszy okiem na te strony, do których linki podałem, zobaczyłbyś, że są tam opisane starania o takie certyfikaty lub pytania o to, jak je zdobyć i niewiedzą - nie znalazłem listy takich hodowli, więc odesłałem Cię do rabina, który te certyfikaty wydaje lub do gmin żydowskich, bo one mogą takimi danymi dysponować.

                        > > Dowodów na Twą niewiedzę przedstawiłem w tym wątku mnóstwo.
                        > ...gdzie przedstawiłeś?... jakie to były dowody i czego Twoim zdaniem dowodziły
                        > - konkretnie... znowu dowód z głowy?... :-)))...

                        Dowodami były opisy szechity, które nijak się miały do Twoich twierdzeń o niehumanitarności tego uboju oraz przytaczanych przez Ciebie bzdur n/t szechity autorstwa jakiegoś śmońka.

                        > ...znaczy, jeśli się nie sprzeciwia, a jednakowoż skali nie zna, to jest ok.?..
                        > . dowód z głowy?... :-)))... itd. itp.

                        Zna. ale to akurat bez znaczenia. Tak - ok, bo jeśli nie domaga się zakazów i zmiany prawa, to znać nie musi.

                        > ...hm... nie lubisz prezesa Jarosława?... ja też nie bardzo go lubię... ale żeb
                        > y bić mnie i okładać prezesem, a wcześniej - całą hurmą narodowców?... a feee..
                        > . zastanawiam się tylko, czy to Twój argument, czy dowód?... :-)))... i co tym
                        > razem argumentujesz, a czego dowodzisz?...

                        Prezes Jarosław znany jest ze stosowania konstrukcji "wiem, ale nie powiem", Ty także ją zastosowałeś, więc wskazałem Ci możliwą drogę kariery. Zdaje się, że obecny rzecznik blado wypada w mediach, miałbyś szansę go zastąpić.

                        > "Baśka... co Ci tooo?"... śpij dobrz
                        > e... ranek dobrą myśl przyniesie... może... ;-)))... bleee...

                        Mnie nic. Czuję się dobrze, dziękuję. Miłych snów :-)))
                        • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 12.02.15, 04:00
                          wampir-wampir napisał:


                          > > ...a Twój dowód?... ja podaję numer zacytowanej gazety, w której autor ar
                          > tykułu
                          > > napisał to, co napisał, w roku 1935... Twój dowód to stwierdzenie, że to
                          > bajdu
                          > > rzenie... dowód z głowy?... :-)))...
                          >
                          > No owszem, z głowy. W głowie mam zmagazynowaną wiedzę na różne tematy, ale dost
                          > ałeś też linki do tekstów, w których opisano zasady szechity. Porównaj je z twi
                          > erdzeniami autora artykułu, a przekonasz się, że to bajdurzenie mające się nija
                          > k do rzeczywistości, którą ten autor opisywał.

                          Ojej, przepraszam, jednak nie podałem Ci linka, tylko napisałem z głowy, linki Ty wklejałeś:


                          Gość portalu: bleee... napisał(a):

                          > wg mojej informacj
                          > i, ci którzy dokonują uboju rytualnego w Polsce, nie są wyznawcami religii taki
                          > ubój nakazujących... i to jest istota problemu...

                          Nie sądzę. Istotą uboju rytualnego jest jego religijny aspekt. Nie może go dokonać wyznawca innej religii czy osobnik bezwyznaniowy, towarzyszy mu modlitwa. W judaizmie nakazów jest więcej - nie każdy religijny Żyd może zostać rzezakiem. Musi to być człowiek zdrowy psychicznie, sprawny manualnie, musi zdać stosowny egzamin. To nie jest takie hop-siup. Wymogiem jest też przecięcie tętnic i przełyku jednym cięciem.


                          BTW co ze źródłami Twoich informacji? Istnieją takowe?
                        • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.15, 09:11
                          > No owszem, z głowy. W głowie mam zmagazynowaną wiedzę na różne tematy, ale dostałeś też linki do tekstów, w których opisano zasady szechity. Porównaj je z twierdzeniami autora artykułu, a przekonasz się, że to bajdurzenie mające się nijak do rzeczywistości, którą ten autor opisywał.

                          ...i to wszystko, co zaprezentowałeś: współczesne zasady szechity... nie ma w tej sytuacji żadnego dowodu na nieprawdziwość opisu z 1935 r.... w najlepszym przypadku to się nazywa ahistoryzm... nawet biorąc pod uwagę prawicowy charakter cytowanego Głosu...

                          > No owszem, z głowy. W głowie mam zmagazynowaną wiedzę na różne tematy

                          ...ja też... Twoja głowa (...magazyn... ?...)... przeciwko mojej... :-)))...

                          > Nie, nie z głowy. Wyniki spisu powszechnego były przecież podawane. Nie sądziłem, że możesz ich znać

                          ...nawet jeśli wyjadło Ci "nie" z ostatniego zdania, to dane statystyczne które cytujesz, dotyczą roku 2011, a podane są w roku 2013... podaję (...wklejam...) za linkowanym tekstem: "Materiał na konferencję prasową w dniu 29.01.2013 r.
                          1
                          Przynależność narodowo
                          -
                          etniczna ludności

                          wyniki spisu ludności i mieszkań 2011"

                          ...w cytowanym materiale brak jakichkolwiek odniesień do roku 1935 w Lublinie... a od tego wszystko się zaczęło, tj. od przywołania przeze mnie fragmentu artykułu z 1935 r. o mięsie koszernym w roku 1935 w Lublinie... dlatego nawet przywołanie w tej chwili danych - mglistych i niekonkretnych, ogólnych - z książki państwa Niezabitowskich, nie zmienia treści Twoich poprzednich wypowiedzi... zarówno dotyczących wiarygodności cytowanych przeze mnie danych z 1935 r., jak również stanu mojego umysłu... :-)))

                          ..."...autorstwa jakiegoś śmońka..."... piszesz tak - zapewne - o autorze cytowanego tekstu z 1935 r.... cóż - pozwolę sobie zauważyć, że to nie tego autora Twoje określenie dyskwalifikuje jako partnera rozmowy... "śmoniek" - nie znam tego określenia, ale zapewne do pozytywnych nie należy... nie oddam Ci "pięknym za nadobne"... bo w tej próbie rozmowy nie chodzi o to, przynajmniej jeśli chodzi o mnie, kto komu mocniej przyłoży... :(((... "i to by było na tyle"... co i na przedzie... życzę miłego dnia... :-)))... mimo wszystko... ;)... bleee...

                          lehardi.wordpress.com/
                          • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 12.02.15, 17:01
                            Gość portalu: bleee... napisał(a):


                            > ...i to wszystko, co zaprezentowałeś: współczesne zasady szechity... nie
                            > ma w tej sytuacji żadnego dowodu na nieprawdziwość opisu z 1935 r.... w najlep
                            > szym przypadku to się nazywa ahistoryzm... nawet biorąc pod uwagę prawic
                            > owy charakter cytowanego Głosu...

                            Ahistoryzmem jeśli już nazwałbym podpieranie się artykułem z 35 roku w roku 2015 i używanie zawartych w nim twierdzeń - bzdurnych - jako argumentu przemawiającego za zakazem uboju rytualnego dzisiaj. To Twój przypadek.
                            Nie zaprezentowałem zasad współczesnych, opisałem zasady odwieczne rządzące tym rytuałem - nigdy rzezak nie pozbawiał życia zwierzęcia kilkoma cięciami ( to napisano w tym artykule), nigdy ten ubój nie był bardzie okrutny od dokonywanego w niekoszernych rzeźniach.

                            > ...ja też... Twoja głowa (...magazyn... ?...)... przeciwko mojej... :-)))...

                            Ty nie uchyliłeś rąbka tajemnicy n/t wiedzy, którą masz w głowie. Wkleiłeś artykuł. Śmiem podejrzewać, że żadną wiedzą n/t uboju rytualnego nie dysponujesz, nie wiesz też nic o przedwojennych bataliach o zakaz uboju rytualnego, nie znasz ani ówczesnych bojowników, ani kontekstu.

                            > ...nawet jeśli wyjadło Ci "nie" z ostatniego zdania, to dane statystyczne które
                            > cytujesz, dotyczą roku 2011, a podane są w roku 2013... podaję (...wklejam...)

                            I co z tego? Obserwując kraj, w którym żyję nie odnotowałem masowych osiedleń religijnej ludności żydowskiej na przestrzeni ostatnich 4 lat. Ty tak? Spisów powszechnych nie przeprowadza się dorocznie, a jednak dane z roku 2011 są z pewnością bliższe rzezcywistości obecnej niż artykuły z roku 35.

                            > ...w cytowanym materiale brak jakichkolwiek odniesień do roku 1935 w Lublinie..
                            > . a od tego wszystko się zaczęło, tj. od przywołania przeze mnie fragmentu arty
                            > kułu z 1935 r. o mięsie koszernym w roku 1935 w Lublinie... dlatego nawet przyw
                            > ołanie w tej chwili danych - mglistych i niekonkretnych, ogólnych - z ks
                            > iążki państwa Niezabitowskich, nie zmienia treści Twoich poprzednich wypowiedzi
                            > ... zarówno dotyczących wiarygodności cytowanych przeze mnie danych z 1935 r.,
                            > jak również stanu mojego umysłu... :-)))

                            Wiarygodność cytowanych przez Ciebie opinii, bo żadnych danych nie podano w artykule, jest zerowa. Stan Twojej wiedzy n/t szechity również, skoro tę opinię przywołałeś.
                            Wyniki spisu zaprezentowałem Ci w odpowiedzi na zarzut, że nie przedstawiłem dowodów na twierdzenie, że współcześnie nie ma w Polsce tylu wykwalifikowanych rzezaków, by zapewnić olbrzymi eksport koszernego mięsa. Co ma do tego rok 35?
                          • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 12:45
                            ..."Halal i szechita – spór o ubój rytualny... ...Niebezpieczne są tylko spory między ludźmi, którzy nie rozumieją się wzajemnie”... "Pasuje to jak ulał np. do odżywającego okresowo, a toczonego od bardzo dawna, sporu o ubój rytualny."... cóż - warto przeczytać... (...no to co, że prof. Tadeusz Iwiński jest autorem tekstu?...)... :-)))... ignoranckie bleee... a pytania - miejscami - podobne... ;-)... bleee...


                            www.olsztyn24.com/news/24695-halal-i-szechita--spor-o-uboj-rytualny.html

                            ps.: i kto by pomyślał, że tylu w Polsce wzmożonych moralnie oszołomów ignorantów?... ale że to wzmożenie szkodzi, to fakt... a kto po lekturze tekstu potrafi odpowiedzieć, komu ono wzmożenie szkodzić może?... wszystko wskazuje, że innym wzmożonym... wzmożonym ekonomicznie zwolennikom "organizowanego na szeroka skalę, dla zysku, uboju QUASI-RYTUALNEGO. Co więcej - twierdzą, iż generalnie głównymi beneficjentami uboju rytualnego byli i są producenci mięsa, a nie wyznawcy islamu czy judaizmu. Argumentują bowiem, że mięso z takiego uboju przeznaczone jest głównie na eksport, a przecież w minionych dwóch latach eksport polskiej wołowiny nie tylko nie zmalał, lecz wzrósł..."... :-)))... bleee...
                            • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 13.02.15, 20:16
                              Gość portalu: bleee... napisał(a):


                              > ps.: i kto by pomyślał, że tylu w Polsce wzmożonych moralnie oszołomów ignorant
                              > ów?... ale że to wzmożenie szkodzi, to fakt...

                              Fakt. Tobie szkodzi na pewno, bo nadal wyrywasz z kontekstu to, co do Twoich tez i przekonań pasuje:

                              a kto po lekturze tekstu potrafi
                              > odpowiedzieć, komu ono wzmożenie szkodzić może?... wszystko wskazuje, że innym
                              > wzmożonym... wzmożonym ekonomicznie zwolennikom "organizowanego na szeroka ska
                              > lę, dla zysku, uboju QUASI-RYTUALNEGO. Co więcej - twierdzą, iż generalnie głów
                              > nymi beneficjentami uboju rytualnego byli i są producenci mięsa, a nie wyznawcy
                              > islamu czy judaizmu. Argumentują bowiem, że mięso z takiego uboju przeznaczone
                              > jest głównie na eksport, a przecież w minionych dwóch latach eksport polskiej
                              > wołowiny nie tylko nie zmalał, lecz wzrósł..."
                              ... :-)))... bleee...

                              Pełne brzmienie:

                              "...powołujący się na szeroko akceptowaną w naszym społeczeństwie zasadę humanitaryzmu wobec zwierząt, uważają, że otwarto drogę do - organizowanego na szeroka skalę, dla zysku, uboju QUASI-RYTUALNEGO. Co więcej - twierdzą, iż generalnie głównymi beneficjentami uboju rytualnego byli i są producenci mięsa, a nie wyznawcy islamu czy judaizmu."

                              Powołujący się twierdzą, uważają, są przekonani itd., itp. To tak jak Ty. I podobnie jak Ty domagają się usankcjonowania swoich twierdzeń i przekonań. Gdyby zamiast niepopartych niczym poza przekonaniami twierdzeń przedstawili Trybunałami rzetelne argumenty, pewnie mieliby szansę na uzyskanie innego orzeczenia, ale nie potrafili. To też tak jak Ty.
                              • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 13.02.15, 20:17
                                *Trybunałowi
                                • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 21:10
                                  ...a nie uważasz przypadkiem, że ponieważ, jak pisałeś niedawno (...nie po raz pierwszy zresztą, tu, na forum...), jesteś niewierzący (...czyli w grupie osób znajdujesz się takiej, jaką - niektórzy - do bezwyznaniowców zaliczają...), wystarczający byłby dla Ciebie i innych osób niewierzących, taki właśnie quasi rytuał - tj. bez modłów jakichkolwiek?... można by nadać temu ubojowi nazwę jakowąś , odróżniającą go i od szechity i od halal?... np. - quasiubój?... bo skoro chodzi w zasadzie, w takiej potrzebie takiego właśnie uboju, o bardziej humanitarne metody zabijania zwierząt i też - nic w tym przecież złego - o walory smakowe mięsa pozyskanego w ten sposób, to żadne modły nie są do osiągnięcia celu potrzebne... swoją drogą, zastanawiające jest, coraz częstsze stosowanie podczas uboju rytualnego klatki specjalnej, unieruchamiającej szlachtowane zwierzę... moja wyobraźnia podpowiada mi analogię do zabijania skazańców, podczas wykonywania jeszcze tu i ówdzie - kary śmierci... :(((... bleee...
                                  • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 13.02.15, 21:38
                                    Gość portalu: bleee... napisał(a):

                                    > ...a nie uważasz przypadkiem, że ponieważ, jak pisałeś niedawno (...nie po raz
                                    > pierwszy zresztą, tu, na forum...), jesteś niewierzący (...czyli w grupie osób
                                    > znajdujesz się takiej, jaką - niektórzy - do bezwyznaniowców zaliczają...), wys
                                    > tarczający byłby dla Ciebie i innych osób niewierzących, taki właśnie quasi ryt
                                    > uał - tj. bez modłów jakichkolwiek?...

                                    Tak, dla mnie byłby wystarczający ubój wykonany według zasad szechity pozbawiony modlitw. Szkopuł w tym, że zaufania do polskich chłopów tudzież zakładów mięsnych nie mam za grosz, wolałbym więc kupić mięso z certyfikatem koszerności. Do rabina Schudricha mam zaufanie.
                                    Współcześnie dopuszcza się halal z ogłuszeniem zwierzęcia, o ile ogłuszenie nie powoduje śmierci zwierzęcia, niewiele więc się ten proceder różni od uśmiercania zwierząt w rzeźniach przemysłowych. Religijny aspekt jest mi obojętny, więc dostępność takiego mięsa w Polsce także.

                                    > można by nadać temu ubojowi nazwę jakową
                                    > ś , odróżniającą go i od szechity i od halal?... np. - quasiubój?... bo skoro c
                                    > hodzi w zasadzie, w takiej potrzebie takiego właśnie uboju, o bardziej humanita
                                    > rne metody zabijania zwierząt i też - nic w tym przecież złego - o walory smako
                                    > we mięsa pozyskanego w ten sposób, to żadne modły nie są do osiągnięcia celu po
                                    > trzebne...

                                    Nie wiem, czy na pewno o to chodzi. Lwia część eksportu mięsa pochodzącego z uboju rytualnego trafia do Turcji, nieco mniej do Egiptu i Tunezji, trochę do Francji i Wlk. Brytanii, niewiele do Izraela i kilku jeszcze krajów arabskich, bardzo niewiele na polski rynek. Myślę, że dla odbiorców tego mięsa, a w każdym razie ich większości, religijny aspekt tego uboju ma zasadnicze znaczenie.
                                    • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 22:03
                                      ...no to może wiesz już, skąd moje, powtarzane: "chłopom polskim "szczęść boże"... zastanawiam się tylko, czy RWE jeszcze nadaje do Polski... czy nie znajduje się jego siedziba w Warszawie?... nadawałoby zatem z Polski do Polski... może dlatego zaśpiewał ktoś ważny: z ziemi wolskiej do Wolski?... bo wszystko się poplątało?... bleee...
                                      • wampir-wampir Re: ...bajdurzenie 2015... 13.02.15, 22:15
                                        Wiem od samego początku :-)))

                                        RWE chyba nadaje z Warszawy właśnie, na pewno z Polski, audycje dla Białorusi. Albo nadawało, bo chyba zamierzano tę rozgłośnię zlikwidować z braku chętnych do finansowania. Nie wiem, czym się to skończyło.
                                        • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 22:30
                                          > Wiem od samego początku :-)))

                                          ...hm... kamień spadł mi z serca... i trafił w stopę... ;)... bleee...
                                        • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: 62.244.157.* 16.02.15, 23:48
                                          "Polsko-Izraelskie Forum w Lublinie: Firmy z certyfikatem koszerności mogą liczyć na kontrakty" podaje dzisiejszy Kurier lubelski... nareszcie... ?... w schyłkowym PRL adresatem i odbiorcą mięska wołowego była Turcja... to był niezły biznes, także prywatny, państwowych hodowców... a wcześnie bukaty szły (...jechały...)... do Włoch, dla których to najcenniejsze było opakowanie byka... czyli skóra... w Polsce to był czas kartek na mięso i octu na sklepowych półkach... to tak dla uzupełnienia tematu... źródło?... z głowy... i z tego, co niektórzy określają: samo życie... moja wersja: samo w życie... bleee...

                                          Polsko-Izraelskie Forum w Lublinie: Firmy z certyfikatem koszerności mogą liczyć na kontrakty
                                          • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: 62.244.157.* 16.02.15, 23:53
                                            ...poprawny link:

                                            www.strefabiznesu.kurierlubelski.pl/artykul/polsko-izraelskie-forum-w-lublinie-firmy-z-certyfikatem-koszernosci-moga-liczyc-na-kontrakty

                                            ps.: ...dd w cenie życia af... spoczywaj w pokoju... :(((... bleee...
                                            • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: 62.244.157.* 17.02.15, 00:19
                                              Bohdan Smoleń
                                              Niech się mury pną do góry - tekst piosenki

                                              Ja mam zdrowe twarde ręce
                                              A ja plecy mocne, zdrowe
                                              A więc bracia jak najprędzej
                                              Zaczynajmy odbudowę.

                                              Niech się mury pną do góry
                                              Niech kominy mają pion
                                              Zbudujemy po raz trzeci
                                              Nowy dom.

                                              Ja mam piasek a ja oczy
                                              A tam stoi betoniarka
                                              A jak wróg nam prąd wyłączy
                                              Zbudujemy przy latarkach.

                                              Ja mam deski oraz krzepę
                                              On ma zardzewiałą piłę
                                              Jak ktoś znów odstawi lipę
                                              To ja chyba się zabiję.

                                              Ja mam cegłę, sklejkę, linę
                                              Żyto, wapno i ogórek
                                              On ma kolejową szynę
                                              A ja bardzo grubą piłę.

                                              Niech się zamkną. Koledzy! A jak się znowu okaże, że ten nowy dom nie będzie miał okien, dachu ani ścian to wtedy z desek zbudujemy samolot i spier...

                                              ...cóż... paranoja jest oznaką zdrowia... psychicznego... bleee...
                                        • Gość: bleee... ...bajdurzenia 2015 cd... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 07:45
                                          ...do interpretacji własnej, Wampirze... a komentarz?... chyba w linkowanym materiale... prof. Łętowska tym razem?... jak się takie osoby nazywa?... bleee...

                                          "Niezły pasztet z ubojem rytualnym. Czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest sprzeczny z prawem unijnym?"...


                                          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,17458219,Niezly_pasztet_z_ubojem_rytualnym__Czy_wyrok_Trybunalu.html#ixzz3SGU1hzyP
                                          • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenia 2015 cd... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 07:54
                                            ...dla wzmożonych moralnie, w tym dla oszołomów, ignorantów itp... np.:

                                            www.remuszko.pl/zwierzeta/
                                            ...bleee...
                                          • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenia 2015 cd... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 08:18
                                            ...treść wyroku TK:

                                            trybunal.gov.pl/rozprawy/wyroki/art/7276-uboj-rytualny/s/k-5213/
                                            ...oszołomy i antyoszołomy, np.:

                                            natemat.pl/40873,uboj-rytualny-niezgodny-z-konstytucja-sluszna-decyzja-czy-hipokryzja
                                            ...komunika TK, Ubój rytualny: K 52/13

                                            trybunal.gov.pl/rozprawy/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/7277-uboj-rytualny/s/k-5213/
                                            ...oszołomy i antyoszołomy, cd.:

                                            "Trybunał Konstytucyjny wyrokiem w sprawie uboju rytualnego obudził emocje antysemickie i antyislamskie..."...

                                            Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,17136617,Trybunal_Konstytucyjny_wyrokiem_w_sprawie_uboju_rytualnego.html#ixzz3SGc7ZqQ9

                                            ps.: wystarczy wpisać w wyszukiwarce: Trybunał Konstytucyjny ubój rytualny... a potem wyrobić sobie własne zdanie... albo "wariackie papiery"... albo - lista rozwijalna... pomysł?... za darmo... :-)))... bleee...
                                            • Gość: bleee... ...bajdurzenia 2015 aneks... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 08:31
                                              ...cbdo... cbdu... ;-)))... bleee...

                                              "Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uboju rytualnego budzi poważne wątpliwości"

                                              Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,17153016,Wyrok_Trybunalu_Konstytucyjnego_w_sprawie_uboju_rytualnego.html#ixzz3SGfDOg8d

                                              ps.: ... ... ... bleee...

                                              pixabay.com/pl/bisons-stado-przyrody-dzikie-byd%C5%82o-53196/
                                              • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenia 2015 aneks... IP: 87.204.223.* 07.05.15, 10:06
                                                ...zaś... ... ...:
                                                ..."...Polskie rafinerie będą kupować irańską ropę naftową - zapowiedział wiceminister ds. ropy Iranu Amir-Hossein Zamaninia po wizycie w Teheranie polskiej delegacji rządowej. Polska chce zaś sprzedawać Iranowi mięso z uboju rytualnego.... :(((... bleee...

                                                Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,17869462,Iran_sie_otwiera__Polska_w_awangardzie__Bedziemy_sprowadzac.html#ixzz3ZRBL1077

                                                ps.: ...lobby w Trybunale?... "polskim"... wszystko na sprzedaż... i powrót do handlu wymiennego... a kto na emigracji wewnętrznej?... ja - nie... bleee...
              • Gość: bleee... ...rozkosz zabijania... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 01:05
                ..."...Rozkosz zabijania musi być wielka, bo dewianci importowi płacą krocie za prawo do polowań w Polsce. Biznes się kręci. Nie wiadomo już, co tu jest ważniejsze – zastrzyk endorfin w mózgu oprawcy czy chciwość zysków, jakie można osiągnąć z handlu mięsem i organizacji polowań dla dzikusów z zagranicy. Najlepiej chyba wszystko naraz. Być sobie „łowczym” z pensją ponad 20 tys. zł, mieć firmę organizującą rzeź zwierząt i jeszcze pohandlować dziczyzną. I w dodatku chlubić się „tradycjami”, nosić kapelusik z piórkiem i śpiewać z dumą:
                ...
                Ileż to się musiała napocić święta Hipokryzja, żeby zmontować tę ideologię. Zabijanie to „bronienie”! No bo przecież zwierząt nie może być za dużo, prawda? Kniei bronić trza przed knieją!..."... bleee...


                hartman.blog.polityka.pl/2013/11/24/srarz-bor/
                • Gość: bleee... ..."żydowski cham"... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 01:21
                  ..."...Gdy użyłem w tytule swojego poprzedniego wpisu na blogu zwrotu „polski cham”, nie przyszło mi do głowy, że naruszę godność osobistą rasisty, który zaraz ujrzy we mnie „Żyda szkalującego naród polski”, czyli „żydowskiego chama”. Tak daleko moja wyobraźnia nie sięgnęła – oni ciągle potrafią mnie zaskoczyć....
                  ...Zainspirowaliście mnie przez swoją rasistowską nienawiść, przez tę swoją żydożerczą paranoję, której szczerze wam współczuję (to straszne tak nurzać się w oparach absurdu i dławić co dzień nienawiścią), aby wezwać Polaków do narodowej, polskiej dyskusji o POLSKIM CHAMSTWIE. O tym chamstwie, które nas dotyczy i nas obchodzi, bo to jest nasz kraj i my jesteśmy jego gospodarzami. Rozpocznijmy debatę o naszym rodzimym, polskim chamstwie!..." ... bleee...

                  hartman.blog.polityka.pl/2015/03/02/zydowski-cham/
            • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.15, 23:11
              ...dziki mają poczucie humoru... :-)))... bleee...

              wyborcza.pl/1,135334,17394272,Andrzejrysuje_pl_dla_Wyborcza_pl___11_02_2015.html
          • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.15, 22:37
            ...dziękuję za link... :-)... bleee
      • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.15, 17:44
        ...małe jest piękne... :-)))... "109-letni Australijczyk robi na drutach sweterki dla małych pingwinów"... super... to jest to!... wystarczy wyobraźnia... i wzmożenie empatii?... a może wzmożenie empatyczne?... skąd on bierze włóczkę?!... ;-)... bleee...


        www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/109-letni-australijczyk-robi-na-drutach-sweterki-dla-malych-pingwinow,1390362.html?playlist_id=12799
        • Gość: bleee... Re: ...bajdurzenie 2015... IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.15, 00:29
          ...piękna... :-))>... bleee...

          kwejk.pl/obrazek/2240049/tak-je-widze-p.html
    • Gość: bleee... ...a na Górnej... IP: 62.244.157.* 15.02.15, 10:22
      ...ślizgawica... podobno ludzie padają jak muchy... :-)))... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/02/15/wodka-tylko-wodka/
      • Gość: mieszkaniec LU Re: ...a na Górnej... IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.15, 10:56
        Dawno temu (chyba w 1986) z Twoim sąsiadem wracaliśmy tamtędy wieczorem do jego domu, było ciężko. On dużo starszy ode mnie, musiałem mu pomagać.
        Sąsiad, postać znana i zasłużona dla miasta.
        • Gość: bleee... Re: ...a na Górnej... IP: 62.244.157.* 15.02.15, 11:17
          ...fajnie, że mam takiego sąsiada... szkoda że go nie znam... a Górna po wojnie miała przedziwnych mieszkańców... taki konglomerat starego i nowego... w PRL to była ładna uliczka... teraz sprawia nienajlepsze wrażenie... u góry zaczopowana, chodniki w ruinie, handel w zaniku, zieleń zanikła też... jak ją "zrewitalizują", będzie "śliczna", jak Graniczna... :(... a ślisko na obu jest od zawsze... zdarzyło mi się paść tam na kolana i przybrać pozycję niewolnika faraona... :-)))... bleee...
          • Gość: mieszkaniec LU Re: ...a na Górnej... IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.15, 11:23
            Sąsiad mieszkał na ul. Wesołej.
            • Gość: bleee... Re: ...a na Górnej... IP: 62.244.157.* 15.02.15, 11:30
              ...tajemnicza postać... jeśli możesz, napisz coś więcej... dla mnie to ciekawe... :-)))... bleee...
              • Gość: mieszkaniec LU Re: ...a na Górnej... IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.15, 16:20
                tajemnicza postać? raczej bardzo publiczna, miał dużo ładnych czapek, wystarczy
                • Gość: bleee... Re: ...a na Górnej... IP: 62.244.157.* 15.02.15, 16:52
                  ...hm... kolekcjoner czapek?... czyli jego zasługi dla Lublina to - zapewne - pomoc w rozwoju rzemiosła... każdy czapnik lubelski powinien odczuwać wdzięczność... ja mam inny zawód, ale doceniam jego wysiłki i zasługi... czapka - dobra rzecz... :-)))... zwłaszcza wtedy, gdy ma dobrą wentylację i głowa się nie przegrzewa... wybacz, już nie będę... pytać... jak tajemnica, to tajemnica... dodam tylko, że moje pytanie nie dotyczyło nazwiska i adresu... dotyczyło zasług... ale - cofam je... ;)... bleee...
    • Gość: bleee... ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 16.02.15, 11:32
      ...teoria i praktyka... i bolesne konsekwencje... i bezkarność Państwa Polskiego... i zadziwiająca i zastanawiająca jedność w stanowieniu prawa chyba wszystkich, kolejnych ekip rządzących... i bezradność nas wszystkich, skazanych na bezradność wobec przemocy instytucjonalnej?... czy musimy ponieść konsekwencje bądź bezmyślności, bądź celowego działania władzy ustawodawczej i wykonawczej, stanowiącej prawo i wykonującej tego prawa postanowienia... jakiej roli mediów powinniśmy oczekiwać w tej trudnej dla nas sytuacji, skazującej nas na marną egzystencje w ostatnich latach życia... rola większości mediów jest nie do przecenienia... ale - w zasadzie - ogranicza się do straszenia nas wszystkich coraz bardziej rozbudowanymi scenariuszami dotyczącymi naszych emerytur... wedle tychże jesteśmy sami sobie winni, bo przecież mamy niż demograficzny, a przepojeni ideą konsumpcjonizmu, nie chcemy oszczędzać... czyli - w uproszczeniu: jesteśmy lekkomyślni... i Państwo Polskie nic na to poradzić nie może... o borze! (...to taki las - zapożyczone...)...

      ..."Tysiące emerytów stracą pieniądze. Nie­któ­rzy byli pra­cow­ni­cy zli­kwi­do­wa­nych przed­się­biorstw mogą do­stać niż­sze świad­cze­nia niż to wy­ni­ka z re­al­nie za­pła­co­nych skła­dek – in­for­mu­je „Dzien­nik Ga­ze­ta Praw­na”.

      biznes.onet.pl/emerytury/wiadomosci/tysiace-emerytow-straca-pieniadze/4b2yp

      ...jak w Polsce obecnie wygląda przechowywanie dokumentacji płacowej i osobowej (...zwanej onegdaj aktami personalnymi...) pracowników likwidowanych zakładów pracy?... przy czym chodzi - przede wszystkim - o akta prywatnych likwidowanych zakładów pracy... a jak sytuacja wygląda od strony prawnej?... możemy przeczytać np., że: "Przepisy prawa pracy nie określają terminu przechowywania dokumentacji pracowniczej..."

      www.ekspertbeck.pl/jak-dlugo-i-ktore-dokumenty-kadrowo-placowe-pracodawca-powinien-przechowywac/

      ...a co na to Ustawa archiwalna?... jaka jest kompatybilność tej ostatniej z Kodeksem pracy?... jak to wygląda w kontekście przepisów pozwalających przechowywać dokumentację płacową i akta osobowe w ramach działalności gospodarczej prywatnych przedsiębiorców?... jak się ma ustawowy obowiązek przechowywania wymienionych akt do czasu działania takich przedsiębiorstw prywatnych?... pytania można mnożyć... można np. zapytać: czy ustawodawca, pozwalając na istnienie i funkcjonowanie prywatnego przechowalnictwa akt uwzględnił, poza wymogami technicznymi, wymóg i prawo do wystawiania - w oparciu o tak przechowywaną dokumentację pracowniczą - zaświadczeń potwierdzających staż pracy przez urząd wiary publicznej... czy miał świadomość tenże ustawodawca, że ZUS nie będzie honorował zaświadczeń potwierdzających staż pracy wystawionych przez prywatnego przechowalnika dokumentacji osobowej i płacowej?... bo tenże przechowalnik nie jest urzędem wiary publicznej?... to się właśnie dzieje, tu i teraz - ZUS nie honoruje takich zaświadczeń... co można zrobić już teraz?... założyć sobie własne archiwum domowe... jak to zrobić?... cóż, na początek kupić teczkę za 50 groszy i wkładać do niej otrzymywaną od pracodawcy dokumentację płacową i osobową... i traktować ją jak świętość i skarb bezcenny... a co potem?... zastanowić się nad pozwem zbiorowym... kto wie, kto powinien być pozwanym?... :-)))... bleee...

      ps.: ...zdarza się, że ZUS nie honoruje tak zebranej dokumentacji, na którą składają się zgromadzone przez nas, oryginalne pisma, żądając np. ich poświadczenia przez nieistniejącego pracodawcę lub nieuprawnionego przechowalnika... kto wie, jak wtedy postąpić?... bleee...





      • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 17.02.15, 16:04
        Gość portalu: bleee... napisał(a):

        "Przepisy prawa pracy nie określają terminu przechowywania dokument
        > acji pracowniczej..."

        A w nagłówku: W praktyce wątpliwości wielu pracodawców budzą obowiązujące obecnie 50-letnie okresy przechowywania dokumentacji osobowej i płacowej, które często są oceniane jako zbyt długie.
        >
        > www.ekspertbeck.pl/jak-dlugo-i-ktore-dokumenty-kadrowo-placowe-pracodawca-powinien-przechowywac/
        >
        > ...a co na to Ustawa archiwalna?... jaka jest kompatybilność tej ostatniej z Ko
        > deksem pracy?...

        A co ma do tego Kodeks pracy albo ustawa archiwalna? O okresie przechowywania dokumentów płacowych mówi i jego długość określa ustawa o ZUS.

        www.poznan.ap.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=99:czas-przechowywania-dokumentacji-pracowniczej&catid=52:dokumentacja-osobowo-pacowa&Itemid=85
        > jak to wygląda w kontekście przepisów pozwalających przechowyw
        > ać dokumentację płacową i akta osobowe w ramach działalności gospodarczej prywa
        > tnych przedsiębiorców?... jak się ma ustawowy obowiązek przechowywania wymienio
        > nych akt do czasu działania takich przedsiębiorstw prywatnych?...

        www.zus.pl/files/Dokumentowanie_okres%C3%B3w_zatrudnienia.pdf
        > pytania można
        > mnożyć... można np. zapytać: czy ustawodawca, pozwalając na istnienie i funkcj
        > onowanie prywatnego przechowalnictwa akt uwzględnił, poza wymogami technicznymi
        > , wymóg i prawo do wystawiania - w oparciu o tak przechowywaną dokumentację pra
        > cowniczą - zaświadczeń potwierdzających staż pracy przez urząd wiary publicznej
        > ... czy miał świadomość tenże ustawodawca, że ZUS nie będzie honorował zaświadc
        > zeń potwierdzających staż pracy wystawionych przez prywatnego przechowalnika do
        > kumentacji osobowej i płacowej?... bo tenże przechowalnik nie jest urzędem wiar
        > y publicznej?... to się właśnie dzieje, tu i teraz - ZUS nie honoruje takich za
        > świadczeń...

        Gdzie się to dzieje tu i teraz? ZUS honoruje te zaświadczenia, nie ma możliwości ich nie honorować. Jeśli zdarzyło się, że jakaś niedouczona biurwa z ZUS-u odmówiła przyjęcia takiego zaświadczenia, należy zażądać tej odmowy na piśmie i odwołać się do sądu.

        > ps.: ...zdarza się, że ZUS nie honoruje tak zebranej dokumentacji, na którą skł
        > adają się zgromadzone przez nas, oryginalne pisma, żądając np. ich poświadczeni
        > a przez nieistniejącego pracodawcę lub nieuprawnionego przechowalnika... kto wi
        > e, jak wtedy postąpić?... bleee...

        Odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania znajdziesz w linkach wyżej.
        • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 17.02.15, 19:58
          ...fajnie, że znowu chcesz mnie zrugać... ;)... :
          "Przepisy prawa pracy nie określają terminu przechowywania dokument
          > acji pracowniczej..."

          A w nagłówku: W praktyce wątpliwości wielu pracodawców budzą obowiązujące obecnie 50-letnie okresy przechowywania dokumentacji osobowej i płacowej, które często są oceniane jako zbyt długie.
          >
          > www.ekspertbeck.pl/jak-dlugo-i-ktore-dokumenty-kadrowo-placowe-pracodawca-powinien-przechowywac/
          >
          > ...a co na to Ustawa archiwalna?... jaka jest kompatybilność tej ostatniej z Ko
          > deksem pracy?...

          > A co ma do tego Kodeks pracy albo ustawa archiwalna? O okresie przechowywania dokumentów płacowych mówi i jego długość określa ustawa o ZUS.


          ...no właśnie - co ma do tego?
          "Art. 94
          9a) prowadzić dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników;
          9b) 84) przechowywać dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników w warunkach niegrożących uszkodzeniem lub zniszczeniem;"

          84) Dodany przez art. 2 pkt. 1 ustawy z dn. 2.III.2007 r. o zmianie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach oraz ustawy Kodeks pracy (Dz.U. Nr 64, poz. 426, która weszła w życie z dniem 26.IV.2007 r.

          ...zawartości pozostałych linków wklejać nie będę... gdybyś przeczytał to, czego nie wkleiłeś, a co podaję Ci na tacy, nie zadałbyś pytania, które zadałeś... tak mniemam... :-)))...


          > pytania można
          > mnożyć... można np. zapytać: czy ustawodawca, pozwalając na istnienie i funkcj
          > onowanie prywatnego przechowalnictwa akt uwzględnił, poza wymogami technicznymi
          > , wymóg i prawo do wystawiania - w oparciu o tak przechowywaną dokumentację pra
          > cowniczą - zaświadczeń potwierdzających staż pracy przez urząd wiary publicznej
          > ... czy miał świadomość tenże ustawodawca, że ZUS nie będzie honorował zaświadc
          > zeń potwierdzających staż pracy wystawionych przez prywatnego przechowalnika do
          > kumentacji osobowej i płacowej?... bo tenże przechowalnik nie jest urzędem wiar
          > y publicznej?... to się właśnie dzieje, tu i teraz - ZUS nie honoruje takich za
          > świadczeń...

          ...przytaczasz kawałek mojego tekstu, a z tego przytoczenia nic nie wynika, skoro ograniczasz się do powtórzenia go, bez próby ustosunkowania się do zawartych w nim pytań... a dalej: GP podaje, że ZUS nie honoruje zaświadczeń wystawionych przez prywatnych przechowalników, na co odpowiadasz: "ZUS honoruje te zaświadczenia" i dajesz link do ustawy... był onegdaj, w moich czasach studenckich, w gronie znajomych, sympatyczny kolega - mitoman w kwestiach męsko-damskich... nazywaliśmy go Wielkim Teoretykiem... dlaczego?... bo w kwestiach męsko-damskich dużo mówił... tylko mówił... praktykiem nie był... niektórzy posuwają się do zwulgaryzowanego określenia takiej postawy... ze względu na obyczajność nie przytoczę go... ale... tak, może (...jutro... ?...) odpowiem na zadane przeze mnie pytania... bo odpowiedzi na nie są ważne... a przytaczanie artykułów i paragrafów to bardziej inwokacja, zaklęcie - niż obraz rzeczywistości... rzeczywisty obraz rzeczywistości...

          > kto wie, jak wtedy postąpić?... bleee...

          > Odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania znajdziesz w linkach wyżej.

          ...to licentia poetica... ale dziękuję za podpowiedź... i wiesz co, mnie opisane sytuacje - z różnych względów - nie dotyczą... ;-)))... bleee...
          • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 17.02.15, 20:36
            Gość portalu: bleee... napisał(a):


            > > kto wie, jak wtedy postąpić?... bleee...
            >
            > > Odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania znajdziesz w linkach wyżej.

            > ...to licentia poetica... ale dziękuję za podpowiedź... i wiesz co, mnie opisan
            > e sytuacje - z różnych względów - nie dotyczą... ;-)))... bleee...

            Eee tam, napisałem Ci jak postąpić. Zażądać od baby z ZUS-u pisemnej odmowy i odwołać się do sądu. Nie jest tak, że to biurwa wedle własnego widzi mi się decyduje o tym, jakie dokumenty będzie honorować, a jakich nie, to określają przepisy. Przedsiębiorca ma prawo oddać listy płac oraz osobowe kartoteki pracy (to podlega obowiązkowi przechowywania przez lat 50) na przechowanie do firmy, która zajmuje się gromadzeniem takich dokumentów, a ta wydaje pracownikowi zaświadczenie, które przedkłada się w ZUS-ie. Koniec kropka. Jeśli znasz przypadek odmowy przyjęcia takiego zaświadczenia, to poproszę o link. Jako księgusowi ze sporą praktyką także w kontaktach z ZUS-em wydaje mi się taka odmowa mało prawdopodobna. Sam zresztą takie zaświadczenie kiedyś w ZUs-ie przedkładałem i nikt mi go nie zakwestionował.
            • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 17.02.15, 21:10
              Zapomniałem:

              50-letni czas przechowywania tych dokumentów określa art. 125a ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Tryb odwoławczy opisano bodaj w 8 rozdziale tej ustawy.


              www.przepisy.gofin.pl/przepisy,2,17,53,348,,,ustawa-z-dnia-13101998-r-o-systemie-ubezpieczen-spolecznych.html
              • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 17.02.15, 22:23
                ...wiesz... bez żadnych dowodów na prawdziwość tego co teraz napiszę, mogę stwierdzić, że owe 50 lat (...wg nomenklatury archiwalnej kategoria B-50...) przechowywania akt personalnymi onegdaj zwanych, biorąc pod uwagę wydłużanie się czasu życia Polaków, okazuje się okresem niewystarczającym... wie o tym środowisko archiwistów... dlatego dyskutowane jest ew. wydłużenie tego okresu... pomijając techniczne kwestie przechowywania, lawinowo przybywających metrów akt, w tym - akt osobowych i ogólnie finansowych, w tym płacowych - w archiwach państwowych (...tworzących państwowy zasób archiwalny, na który składają się akta instytucji publicznych i osób prywatnych, dla historii Polski najważniejszych, w tym współczesnych...), które to archiwa funkcjonują jako takie od roku 1918 nieprzerwanie, istotną kwestią jest np. odpowiedź na pytanie, ile lat będzie - maksymalnie - funkcjonować prywatny przedsiębiorca przechowujący akta... o problemie tym mówi tekst przytoczony przeze mnie na wstępie... nie minęło chyba lat dwadzieścia funkcjonowania prywatnych przechowalni akt, a do chwili obecnej poprawnie funkcjonuje ok. 10% całości... niedawno prasa pisała (...nie chce mi się teraz szukać - przednówek i przedwiosenne wyczerpanie...) o aktach butwiejących i zniszczonych czy też porzuconych przez niesolidną firmę przechowalniczą - prywatną... problem będzie narastał, ponieważ nie wszyscy pracownicy wiedzą, jak ważny dla ich przyszłości jest nawyk gromadzenia otrzymywanej własnej dokumentacji potwierdzającej: miejsce i okres zatrudnienia oraz zarobki... zniknęły też dodatkowe dowody zatrudnienia i zarobków: dowody osobiste, książeczki ubezpieczeniowe, legitymacje pracownicze... do tego dochodzi wielość kolejnych firm zatrudniających (...chodzi o brak stałości zatrudnienia i "zaliczania" wielu zakładów pracy...), krótki żywot różnych firm, złe, często niechlujne prowadzenie dokumentacji pracowniczej... a np. listy płac, onegdaj przechowywano 12 lat - tylko... nie wiem, jak jest obecnie... przed wejściem w życie przepisów umożliwiających funkcjonowanie prywatnego przechowalnictwa, akta firm likwidowanych, które nie miały sukcesora, przejmowało archiwum państwowe... gdy była to firma o niewielkim znaczeniu, archiwum dawało zgodę na zniszczenie akt - z wyjątkiem akt osobowych i płacowych... te - były przechowywane w archiwach państwowych właśnie... sytuacja zmieniła się lawinowo w ostatnim dziesięcioleciu ubiegłego wieku, gdy nastąpiło - też lawinowe, likwidowanie zakładów pracy - a miejsca w niedoinwestowanych archiwach nie przybyło... powołano więc do życia prywatnych przechowalników... i to w zasadzie tyle... :-)))... bleee...

                ps.: ...a ZUS?... działa tak jak działa... bleee...
                • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 20.02.15, 18:02
                  Niezupełnie tak jest. Od wejścia w życia reformy emerytalnej rządu Buzka, ZUS gromadzi informacje o wpłacanych składkach - bo nie środki pieniężne, te wydawane są na bieżące świadczenia - na indywidualnych kontach ubezpieczonych i ma od tego czasu wszelkie dane potrzebne do naliczania rent i emerytur. Przechowywanie dokumentów płacowych przez 50 lat od rozwiązania stosunku pracy, bez względu na wiek zwalnianego lub zwalniającego się pracownika jest absurdem. Dokumenty te służą wyłącznie celom naliczeniowym, a wiadomo, że zwalniany jako sześćdziesięciolatek w wieku lat stu dziesięciu nie będzie się o rentę/emeryturę ubiegał. Przedsiębiorcy słusznie protestują przeciwko obciążaniu ich obowiązkiem przechowywania tych dokumentów przez tak długi czas i to na ich koszt, tym bardziej, że pracownik dostaje świadectwo pracy i RP7 i do tej teczuszki za 50 groszy może to sobie schować i trzymać w szufladzie.
                  Do niedawna funkcjonowało chyba w Konstancinie pod Warszawą archiwum państwowe gromadzące odpłatnie dokumenty płacowe przekazywane przez prywatne firmy. Jedno na cały kraj. Można było tak przechowywanie tych dokumentów zorganizować, by w ogóle do prywatnych przechowalni nie trafiały i może wtedy z uwagi na brak miejsca w lokalnych archiwach lobbowano by za skróceniem, a nie wydłużeniem okresu przechowywania tudzież pogonieniem do pracy zusowskich biurw.
                  • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 20:48
                    ...opisana teoria jest piękną teorią i ma się nijak do rzeczywistości, niestety... praktyka idzie swoją drogą...

                    > ZUS gromadzi informacje o wpłacanych składkach - bo nie środki pieniężne, te wydawane są na bieżące świadczenia - na indywidualnych kontach ubezpieczonych i ma od tego czasu wszelkie dane potrzebne do naliczania rent i emerytur

                    ...gromadzi... wiesz może, dlaczego więc ZUS, mimo gromadzenia informacji o wpłacanych na konta indywidualne składkach, żąda zaświadczeń potwierdzających wpłaty (...czyli - de facto - potwierdzenia zgromadzonych informacji...) - od osób ubiegających się o przyznanie świadczenia?... ja - nie wiem... cała reszta wynika z faktu żądania tego potwierdzenia...
                    ...a pamiętać należy - bez wchodzenia w szczegóły - o cezurze lat 1948 i 1999, wpływających nie tylko na sposób naliczania, ale także - z pozoru - źródło pozyskiwania informacji... tj.: źródło papierowe potwierdzające staż pracy przed wprowadzeniem kont indywidualnych w ZUS, i (...!!!...) źródło papierowe potwierdzające staż pracy po wprowadzeniu kont indywidualnych w ZUS... poza tym, być może typowy stulatek nie występuje o przyznanie świadczenia podstawowego, ale o ew. świadczenia dodatkowe - może występować, musząc udowodnić podstawę owego wystąpienia, zapewne, niekoniecznie tożsamą z podstawą stażową, jednakże potwierdzaną w oparciu o akta osobowe - np.... ale - także - odchodzący na emeryturę sześćdziesięciosiedmiolatek, pracujący od szesnastego roku życia (...a dziecko rolnika pracujące w jeszcze młodszym wieku w gospodarstwie rodziców, co chyba też ma wpływ na długość stażu?...), musi udowodnić staż liczący - co najmniej - 51 lat (...67 - 16 = 51...)...

                    > Do niedawna funkcjonowało chyba w Konstancinie pod Warszawą archiwum państwowe
                    > gromadzące odpłatnie dokumenty płacowe przekazywane przez prywatne firmy. ...

                    ...to był - chyba - oddział terenowy Archiwum m. Stołecznego Warszawy? (...teraz nazywa się - też chyba - Archiwum Państwowe w Warszawie...) w Milejówku, obecnie - wchłonięty przez jednostkę macierzystą... niestety, znalazły w nim miejsce akta tylko części likwidowanych zakładów pracy... "mleko już się wylało", a odpowiedzialność, finansowa zwłaszcza, ciążyć powinna - w sposób oczywisty - na Państwie Polskim... to oczywista oczywistość... może sprawą powinien zainteresować się Rzecznik Praw Obywatelskich?... ktoś powinien, dlatego, że problem dotyczy nie tylko kwestii związanych z wypłatą należnych świadczeń, ale także - z naganną praktyką utrwalania złych standardów prawa w Polsce... niestety... bleee...



                    • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 21:17
                      ...ma być Milanówek, a nie Milejówek... :-)))... bleee...
                    • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 20.02.15, 21:39
                      Gość portalu: bleee... napisał(a):


                      > ...gromadzi... wiesz może, dlaczego więc ZUS, mimo gromadzenia informacji o wpł
                      > acanych na konta indywidualne składkach, żąda zaświadczeń potwierdzających wpła
                      > ty (...czyli - de facto - potwierdzenia zgromadzonych informacji...) - od osób
                      > ubiegających się o przyznanie świadczenia?... ja - nie wiem... cała reszta wyni
                      > ka z faktu żądania tego potwierdzenia...

                      Dlatego, że ustawodawca mu to umożliwił. Nie wiem po co i dlaczego, bo dane przekazywane przez ubiegających się o świadczenie są przez ZUS weryfikowane - sprawdzone empirycznie ;-))) Być może chodzi o to, by zaoszczędzić parę złotych na emerytach/rencistach, którzy odpowiedniej porcji papierków nie dostarczą, czyli okraść ich po prostu?

                      > ...a pamiętać należy - bez wchodzenia w szczegóły - o cezurze lat 1948 i 1999,
                      > wpływających nie tylko na sposób naliczania, ale także - z pozoru - źródło pozy
                      > skiwania informacji... tj.: źródło papierowe potwierdzające staż pracy przed
                      >
                      wprowadzeniem kont indywidualnych w ZUS, i (...!!!...) źródło papierowe po
                      > twierdzające staż pracy po wprowadzeniu kont indywidualnych w ZUS...

                      Pamiętam i biorąc to wszystko pod uwagę nie rozumiem dlaczego problem miałby narastać, a nie wręcz przeciwnie. Nie rozumiem też domagania się przedłużenia okresu przechowywania dokumentów płacowo-kadrowych, a nie skasowania obowiązku ich dostarczania do ZUS-u za ten okres, od którego dane o wpłatach są indywidualnie ewidencjonowane.

                      > poz
                      > a tym, być może typowy stulatek nie występuje o przyznanie świadczenia podstawo
                      > wego, ale o ew. świadczenia dodatkowe - może występować, musząc udowodnić podst
                      > awę owego wystąpienia, zapewne, niekoniecznie tożsamą z podstawą stażową, jedna
                      > kże potwierdzaną w oparciu o akta osobowe - np....

                      Świadczeniem dodatkowym jest dodatek pielęgnacyjny, o który występować w ogóle nie musi, jako że przysługuje on po ukończeniu 75 roku życia wszystkim otrzymującym świadczenia z ZUS i jest przyznawany z automatu albo występuje, jeśli nie jest stulatkiem i jeśli będąc emerytem ma jednocześnie orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności, a 75 roku życia nie ukończył. Tyle że w tym przypadku przedkłada stosowne orzeczenie, a nie zaświadczenia. LIsty płac nie zawierają żadnych informacji poza tymi jakie kwoty otrzymywali pracownicy, a kartoteki to ewidencja czasu pracy i świadczeń rzeczowych. Żadnych dodatków ZUS nie wypłaca za to, że pracownikowi wydawano gumiaki, papier toaletowy albo pastę bhp.

                      > ale - także - odchodzący na
                      > emeryturę sześćdziesięciosiedmiolatek, pracujący od szesnastego roku życia (...

                      Jeśli całe życie przepracował u jednego pracodawcy to owszem, ale jeśli ich zmieniał, to dlaczego wszyscy kolejni mają płacić za przechowywanie jego papierów przez 50 lat?

                      > a dziecko rolnika pracujące w jeszcze młodszym wieku w gospodarstwie rodziców,
                      > co chyba też ma wpływ na długość stażu?...), musi udowodnić staż liczący - co n
                      > ajmniej - 51 lat (...67 - 16 = 51...)...

                      No ale rolnik nie ma obowiązku przech9wywać żadnych dokumentów. Nie minęło też jeszcze 50 lat odkąd objęto ich ubezpieczeniami emerytalnymi. Gierek taki prezent w postaci KRUS-u zafundował im w latach 70-tych, a ich emerytury nie są w żaden sposób powiązane z przekazywanymi przez nich składkami. Pewnie nie wiesz, że chłop polski wydaje na swoją emeryturę 385 złotych kwartalnie. Jeśli dzieciątko chłopa polskiego przeniesie się do miasta i tam wypracuje sobie zusowską emeryturę, to KRUS zaświadczenie o pracy od 16 roku życia w gospodarstwie dzieciątku wystawi bez względu na to czy pracowało tam faktycznie, czy nie.

                      > ...to był - chyba - oddział terenowy Archiwum m. Stołecznego Warszawy? (...tera
                      > z nazywa się - też chyba - Archiwum Państwowe w Warszawie...) w Milejówku, obec
                      > nie - wchłonięty przez jednostkę macierzystą... niestety, znalazły w nim miejsc
                      > e akta tylko części likwidowanych zakładów pracy...


                      Nie pamiętam już. Nie tak dawno sprawdzałem klientowi, czy może tam te dokumenty przekazać, ale nie było to już możliwe.
                      • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 22:48
                        > Pamiętam i biorąc to wszystko pod uwagę nie rozumiem dlaczego problem miałby narastać, a nie wręcz przeciwnie. Nie rozumiem też domagania się przedłużenia okresu przechowywania dokumentów płacowo-kadrowych, a nie skasowania obowiązku ich dostarczania do ZUS-u za ten okres, od którego dane o wpłatach są indywidualnie ewidencjonowane.

                        ...co do dzieci rolników może masz rację (...ubezpieczenie uzyskali w 1972 czy 1973 - nie pamiętam... i pożyczki na inwestycje, oprocentowane 1-2%, umarzane po spłacie niewielkiej ich części...)... jeśli chodzi o nierolników, teraz jest czas przechodzenia na emeryturę np. mężczyzn urodzonych w latach czterdziestych ubiegłego wieku... niektórzy mają długi i różnorodny staż pracy... np. niektórzy zaczynali w słynnych hufcach pracy, jako nastolatkowie... albo - w nieistniejących już PGR... itp. firmach... niektórzy - jeszcze pracują... są różne sytuacje... czasem - z ich świadczeń korzystać musi wdowa... wtedy widać, że jest problem z dokumentacją pracowniczą... albo niezachowaną z winy zakładu pracy, albo zbyt wcześnie - dla osoby poszukującej potwierdzenia stażu pracy i wysokości zarobków - przekazanej na przemiał... tak to wygląda w realu, co sam potwierdzasz, opisując przypadek klienta, do którego akt osobowych i płacowych nie dotarłeś... dla bardzo upartych świadczeniobiorców jest zawsze jeszcze iskierka nadziei: potwierdzenie stażu pracy i zarobków sądownie, przez dwóch świadków... ale to nie jest łatwe, zwłaszcza dla osoby starszej, dodatkowo np. chorej, ubogiej, samotnej... bleee...
                        • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 20.02.15, 23:12
                          Gość portalu: bleee... napisał(a):

                          > tak to wygląda w realu, co sam potwierdza
                          > sz, opisując przypadek klienta, do którego akt osobowych i płacowych nie dotarł
                          > eś... dla bardzo upartych świadczeniobiorców jest zawsze jeszcze iskierka nadzi
                          > ei: potwierdzenie stażu pracy i zarobków sądownie, przez dwóch świadków... ale
                          > to nie jest łatwe, zwłaszcza dla osoby starszej, dodatkowo np. chorej, ubogiej,
                          > samotnej... bleee...

                          Ja pisałem o kliencie, który po likwidacji firmy chciał przekazać listy płac i kartoteki pracowników do podwarszawskiego archiwum. Dowiedziałem się przy tej okazji, że już takich akt nie przyjmują. Oddał je na przechowanie prywatnej firmie, bo nie miał innego wyjścia. Jeśli o weryfikację, o której pisałem Ci chodzi, to jeszcze co innego. Postanowiliśmy z koleżanką sprawdzić, czy ZUS opiera się wyłącznie na dokumentach dostarczanych przez starających się o świadczenia i pominęliśmy celowo w RP7 i świadectwie pracy znajomej odchodzącej na emeryturę urlopy bezpłatne. Oczywiście za jej zgodą. Tydzień później ZUS zażądał od niej dostarczenia dokumentów z wykazanymi prawidłowo okresami bezskładkowymi, nie jest więc tak, że ZUS-owi te papierkowe dokumenty są od chwili wejścia w życie reformy Buzka potrzebne do naliczenia świadczeń. Wszystko mają, korzystają i nie widzę przeszkód, by nie zawracać tym głowy nikomu więcej.
                          • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 23:41
                            ...okresy bezskładkowe - tak... mają je, chociaż nie wiem, czy dotyczy to wszystkich składkowiczów... mam podstawy sądzić, że różnie to bywa... a jeśli chodzi o wysokość odprowadzanych składek przed założeniem kont indywidualnych, to były one podobno odprowadzane przez zakłady pracy bez informacji o kwotach przypadających na poszczególnych pracowników... nie ulega też wątpliwości, że problem zaświadczeń nie jest, a powinien być rozwiązany... może stąd te niefortunne, moim zdaniem, pomysły, by wszyscy emeryci, bez względu na staż i wysokość zarobków, otrzymywali takie same świadczenia... mało pocieszającym jest fakt, że należne emerytury wypłacane były nawet w czasie okupacji... bleee...

                            ps.: ...Archiwum w Milanówku zostało włączone do Archiwum Państwowego w Warszawie 2-3 lata temu... tam też nie przejmują akt?... bleee...
                            • wampir-wampir Re: ...emerytury nadszedł czas?!... 21.02.15, 14:48
                              Gość portalu: bleee... napisał(a):

                              > a jeśli chodzi
                              > o wysokość odprowadzanych składek przed założeniem kont indywidualnych, to był
                              > y one podobno odprowadzane przez zakłady pracy bez informacji o kwotach przypad
                              > ających na poszczególnych pracowników...

                              Tak było, składało się zbiorczą deklarację bez imiennych raportów, nie było indywidualnych kont.

                              > nie ulega też wątpliwości, że problem
                              > zaświadczeń nie jest, a powinien być rozwiązany... może stąd te niefortunne, mo
                              > im zdaniem, pomysły, by wszyscy emeryci, bez względu na staż i wysokość zarobkó
                              > w, otrzymywali takie same świadczenia... mało pocieszającym jest fakt, że należ
                              > ne emerytury wypłacane były nawet w czasie okupacji... bleee..

                              Pomysł wprowadzenia emerytur obywatelskich, jednakowych dla wszystkich z zaświadczeniami akurat nie ma nic wspólnego. System emerytalny jest nieefektywny, pojawiają się różne propozycje reformowania go.

                              > ps.: ...Archiwum w Milanówku zostało włączone do Archiwum Państwowego w Warszaw
                              > ie 2-3 lata temu... tam też nie przejmują akt?... bleee...

                              Nie, tylko ten jeden oddział w Polsce przyjmował akta prywatnych firm. W tej chwili nie można ich oddać do archiwum państwowego. Pozostają prywatne przechowalnie.
                              • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 213.146.58.* 21.05.15, 12:00
                                ...nie pierwszy raz "ZUS dzieli emerytów na gorszych i lepszych. Świadczeniobiorcy zaskarżą wychowawczy do TK..."... bunt ofiar sprawiedliwości społecznej?... będzie dalszy ciąg?... bleee...

                                biznes.interia.pl/raport/emerytury/news/zus-dzieli-emerytow-na-gorszych-i-lepszych,2125501,1021
                                ps.: ...w sprawach "sprawiedliwości" emerytalnej, wszystkie kolejne ekipy władzy naszej, dziwną jedność działania wykazują... i nie jest ważne, jaką reprezentują opcję polityczną... czy zapisy Konstytucji dopuszczają stosowanie wobec obywateli zasady nierówności, a więc i przemocy instytucjonalnej?... bleee...
      • Gość: bleee... ...tylko z pozoru... IP: 62.244.157.* 18.02.15, 08:06
        ...sprawy się nie łączą... łączy je - paradoksalnie, wydawałoby się - ustawa archiwalna... czy śledczy wiedzą, że za bezprawne niszczenie dokumentacji, zarówno aktowej, jak i elektronicznej, grożą sankcje karne, a postępowanie winno być wszczęte z urzędu?... czy wiedzą, że niszczenie dokumentacji może nastąpić - zawsze i wyłącznie za zgodą uprawnionego do wydania takiej zgody, archiwum terenowego?... i że jest to wymóg bezwzględny?... kto zna odpowiedź?... wiedzą, czy nie wiedzą... mogą nie wiedzieć?... powinni wiedzieć?... a jeśli powinni wiedzieć, a nie wiedzą, to co wtedy?... dobre pytanie... może, na początek, ktoś by im powiedział?... :-)))... bleee...

        "Śledczy bezradni w sprawie parabanku

        "Puls Biz­ne­su" przy­po­mi­na spra­wę pa­ra­ban­ku - Po­za­ban­ko­we­go Cen­trum Fi­nan­so­we­go i pisze o bez­rad­no­ści pro­ku­ra­tu­ry. Firma dzia­ła­ła od 2010 do 2013 roku. Nikt do tej pory nie usły­szał za­rzu­tów, a śledz­two po­zo­sta­je w toku. Jest bar­dzo ob­szer­ne, ale po­stę­pu­je wolno, bo jak ujaw­nia in­for­ma­tor ga­ze­ty, pro­ku­ra­to­rzy są w krop­ce. Znisz­czo­no do­ku­men­ty firmy, twar­de dyski, ser­we­ry."...

        biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/sledczy-bezradni-w-sprawie-parabanku/evqg3
      • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.149.* 03.03.15, 17:23
        ..."Przez nielegalne archiwa część emerytów uzyska niższe świadczenie...
        ... ... ...
        ...Edwarda Siarka z (KPSP) podkreślił, że przeciętny Kowalski nie miał żadnego wpływu na to, czy jego akta trafiły do legalnego, czy nielegalnego przechowawcy. Natomiast Małgorzata Woźniak (PO) zwróciła uwagę, że osoby starające się o emeryturę mają ogromne trudności z odszukaniem miejsca, w których są przechowywane ich dokumenty."... bleee...

        biznes.onet.pl/emerytury/wiadomosci/przez-nielegalne-archiwa-czesc-emerytow-uzyska-nizsze-swiadczenie/6wfm3
        • Gość: bleee... ...przywileje emerytalne... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 10:39
          ... "Nieobjęcie celników ustawą o emeryturach mundurowych niezgodne z konstytucją"... bleee...

          "wuetend pół godziny temu
          ...
          A co z emeryturami frajerów, którzy nie są mundurowymi, prokuratorami, sędziami, górnikami ani rolnikami w świetle Art. 32 Konstytucji? "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."

          Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,17513831,Nieobjecie_celnikow_ustawa_o_emeryturach_mundurowych.html#ixzz3TPLZdMRh

          ... ?... bleee...
        • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 22:27
          ..."Sukces przeciwników zmian w OFE. Rusza batalia o gigantyczne odszkodowania..."... bleee...

          prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/sukces-przeciwnikow-zmian-w-ofe-rusza,52,0,1726772.html
          ps.: ...będą analogie?... kto wie, czy zdesperowani pracownicy/świadczeniobiorcy ZUS nie upomną się o swoje pieniądze, których wpłaty nie będą mogli nigdzie poświadczyć... bleee...
      • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.135.* 29.04.15, 16:16
        ...czyj interes jest ważny?... co się komu opłaci?... dla kogo ten biznes?... hulaj dusza, piekła nie ma?... żyć - nie umierać?... a może - żyć i umierać?... szybko... :(((...

        Pracodawcy nie chcą przechowywać dokumentów przez 50 lat

        praca.interia.pl/news-pracodawcy-nie-chca-przechowywac-dokumentow-przez-50-lat,nId,1725559
        • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: 62.244.135.* 29.04.15, 16:26
          ...do poprzedniego wpisu:

          ps.: ...pochodzenie metaforyczne (...z cyklu: gry i zabawy...): Lewiatan (potwór)... uczcie się!... :-)))... na naukę nigdy nie jest za późno... lepiej późno, niż wcale... jeśli nie, i Ty możesz zostać amebą... ;)... bleee...

          pl.wikipedia.org/wiki/Lewiatan_%28potw%C3%B3r%29#Metaforyczne_interpretacje
          • Gość: bleee... Re: ...emerytury nadszedł czas?!... IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.15, 16:38
            ...do poprzedniego wpisu:

            ps.: ..."...W humanistyce ameba jest symbolem jednego z najprostszych bytów. Karl Popper użył do opisu życia i rozwiązywania problemów z nim związanych metaforycznego ciągu od ameby do Einsteina[17]..."... :-)))... bleee...

            pl.wikipedia.org/wiki/Ameba_%28biologia%29
    • Gość: bleee... Re: To co najważniejsze dla mieszkańców IP: 62.244.157.* 16.02.15, 20:56
      ..."Fotokopię oryginału rozkazu nr 00485 wydanego przez szefa NKWD Nikołaja Jeżowa w 1937 r., w wyniku którego miano zamordować ok. 200 tys. Polaków mieszkających w ZSRR - zaprezentował Tomasz Sommer, który dotarł do dokumentu."

      ... czy interesuje nas jeszcze los 200 000 Polaków zamordowanych w latach trzydziestych ubiegłego wieku?... czy ich pamięć powinna być uczczona przez Państwo Polskie?... czy podręczniki historii zawierają, wzmiankę chociaż, o tych tragicznych zdarzeniach?... by "czas nie zaćmił i niepamięć"... 200 tysięcy... dużo to, czy mało?... czy w naszej, pełnej sporów, przestrzeni historycznej jest miejsce dla 200 tysięcy rodaków, których los był pokłosiem międzynarodowych traktatów zawartych po I wojnie światowej?... czy warto odpowiadać na tak postawione pytania?... czy istnieje u nas pojęcie: "kultura przestrzeni historycznej"?... bleee...

      Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-pokazano-fotokopie-rozkazu-dot-wielkiego-terroru-w-zsrr-wobe,nId,1673232#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox


      ...czy znajdzie się dzisiaj drugi Kochanowski, którego pomnik wstydliwie ukryto, bo miejsce przed Trybunałem Koronnym było - dla niego - zbyt zaszczytne... i dalej zbyt zaszczytnym pozostaje, skoro pomnik poety, będąc kolejnym "potworkiem" we wciąż na nowo kreowanej przestrzeni publicznej, tą przestrzeń by zaśmiecał?... bleee...

      PIEŚŃ V

      Wieczna sromota i nienagrodzona
      Szkoda, Polaku! Ziemia spustoszona
      Podolska leży, a pohaniec sprosny,
      Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!

      Niewierny Turczyn psy zapuścił swoje,
      Którzy zagnali piękne łanie twoje
      Z dziećmi pospołu a nie masz nadzieje,
      By kiedy miały nawiedzić swe knieje.

      Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,
      Drugie do hordy dalekiej zagnano;
      Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!)
      Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.

      Zbójce (niestety), zbójce nas wojują,
      Którzy ani miast, ani wsi budują;
      Pod kotarzami tylko w polach siedzą,
      A nas nierządne, ach, nierządne, jedzą!

      Tak odbieżałe stado więc drapają
      Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
      Że ani pasterz nad owcami chodzi,
      Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.

      Jakiego serca Turkowi dodamy,
      Jesli tak lekkim ludziom nie zdołamy?
      Ledwieć nam i tak króla nie podawa;
      Kto się przypatrzy, mała nie dostawa.

      Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas o sobie,
      Cny Lachu! Kto wie, jemu czyli tobie
      Szczęście chce służyć? A dokąd wyroku
      Mars nie uczyni, nie ustępuj kroku!

      A teraz k'temu obróć myśli swoje
      Jakobyć szkody nieprzyjaciel twoje
      Krwią swą nagrodził i omył tę zmazę,
      Którą dziś niesiesz prze swej ziemie skazę.

      Wsiadamy? Czy nas półmiski trzymają?
      Biedne półmiski, czego te czekają?
      To pan, i jadać na śrebrze godniejszy,
      Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.

      Skujmy talerze na talery, skujmy,
      A żołnierzowi pieniądze gotujmy!
      Inszy to darmo po drogach miotali,
      A my nie damy, bychmy w cale trwali?

      Dajmy; a naprzód dajmy! Sami siebie
      Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.
      Tarczej niż piersi pierwej nastawiają,
      Pozno puklerza przebici macają.

      Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie":
      Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
      Nową przypowieść Polak sobie kupi,
      Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

      Jan Kochanowski

      ...bleee...
      • Gość: bleee... ...aneks... do pieśni V... IP: 62.244.157.* 17.02.15, 08:43
        ...dla tych, którzy polegli wskutek pedagogicznych eksperymentów wolnej Polski, dla tych, których edukacja zaczęła się i zakończyła na - skądinąd może i wartych poznania - Hobbicie, Harrym Potterze czy Wiedźminie... :-)))... dla tych, którzy chcą... jeszcze... bleee...

        kochanowski.klp.pl/a-6027.html
      • Gość: bleee... Re: To co najważniejsze dla mieszkańców IP: 62.244.157.* 17.02.15, 14:39
        ...rok 1936... problemy podobne?... nie?... na pewno?... rozważania warte rozważenia?... czy to ostatni dziś dzień ostatków?... czy historia czegoś nas nauczyła?... czy historia musi się powtarzać?... bleee...

        ..."Historia Polski zawiera w sobie szereg zagadek niemożliwych do rozwiązania samym zestawieniem faktów. Między nimi są takie, które posiadają nie tylko wartość badawczą, ale nadto wagę dla obecnego i przyszłego życia narodu. Jeżeli zapytamy: jak to się stać mogło, że Polska XVIII w., dorównująca obszarem Francji i licząca około 9 milionów ludności, sławna swoim bohaterstwem, pozwoliła się ościennym mocarstwom kilkakrotnie podzielić i unicestwić bez wielkiego oporu a nawet ze zgodą swoich sił ustawodawczych – samo wyliczenie wszystkich błędów, win, zbrodni i nieprzyjaznych warunków zewnętrznych nie da wystarczającej odpowiedzi. Nie da jej również drugie pytanie na takich samych dowodach oparte: jak to się stało, że naród, który głęboko odczuł utratę swojej niepodległości, który półtora wieku o niej marzył i rozpaczliwymi wysiłkami próbował ją odzyskać, który w doświadczeniach i cierpieniach niedoli wyidealizował swoje życie w wolności, otrzymawszy ją, wpadł w odmęt bezprawia, wszelakich niecnot i walk wewnętrznych? I tu samo oskarżenie jednostek i grup obecnych, sama analiza stosunków zewnętrznych nie wystarcza do wyjaśnienia tej niespodzianki...."...

        ...chcecie wiedzieć?... :-)))...coś?... tylko dzisiaj... bleee...

        magazynzapisz.wordpress.com/2015/01/17/aleksander-swietochowski-genealogia-terazniejszosci-czesc-i-1936/

        ...ech!... bleee...


        pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82%C3%B3wka._Zbi%C3%B3r_wierszy_i_piosenek/Spowied%C5%BA_poety
      • Gość: bleee... Re: To co najważniejsze dla mieszkańców IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.15, 12:38
        ..."1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Obejrzyj koniecznie. To powinieneś wiedzieć o bohaterach naszej antykomunistycznej partyzantki."... pamiętajmy... bleee...


        onet.tv/i/dowiedzsie/polimaty-zolnierze-wykleci/gm42cv
        • Gość: bleee ...Żołnierze Wyklęci... IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.15, 15:33
          ..."...Identyfikacja kolejnych ofiar komunizmu to budzenie przekonania, że nawet najtragiczniejszy fragment naszej historii musi być przeżywany, inaczej zwyciężyłaby myśl, aby zbrodnie ukryte uczynić zbrodniami nieważnymi..."... bleee...


          wiadomosci.onet.pl/kraj/danuta-siedzikowna-inka-wsrod-zidentyfikowanych-ofiar-komunistycznego-terroru/j9v5t1
          • Gość: bleee... ...Żołnierze Wyklęci - glosa... IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.15, 14:10
            ..."...Triumf ubeków po latach..."...

            nowahistoria.interia.pl/aktualnosci/news-rzeczpospolita-triumf-ubekow-po-latach,nId,1683739
            ..."Jerzy Waldorff o Żołnierzach Wyklętych [marzec 1949]..."...

            magazynzapisz.wordpress.com/2015/03/01/jerzy-waldorff-o-zolnierzach-wykletych-marzec-1949/
            ...bleee...
    • Gość: bleee... ...wrażliwość społeczna... IP: 62.244.157.* 17.02.15, 12:24
      ...a kultura przestrzeni... :-)))... bezdomność: czy osoba bezdomna musi przyjąć pomoc?... i jaka jest różnica miedzy pojęciami: wolności obywatelskie a wolność osobista... i znowu: jak daleko może posunąć się pomoc instytucjonalna i miłosierdzie gminy w ograniczaniu naszej przestrzeni i prawa do decydowania o sobie... co jest normą, a co patologią w naszych czasach?... i w podobnych sytuacjach... prawa zwierząt a prawa człowieka - są podobieństwa?... nie ma?... są?... nie ma... są... bleee...

      "W sprawie pani Zielińskiej zadzwonił do mnie ostatnio jeden mężczyzna. Najpierw bardzo ostro zaczął domagać się usunięcia kobiety, ale potem spuścił z tonu. Zaczęliśmy rozmawiać. Skończyło się na tym, że przyznał, iż kiedy nie będzie jej widział codziennie, nie będzie musiał o niej myśleć i patrzeć, że pada na nią śnieg, to będzie mu lżej. Nie było dla niego ważne, co się z nią stanie."...

      Cały tekst: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,17399544,Poczte_chciala_dostawac_na_adres___namiot_przy_ul_.html#ixzz3S01tWtu9
      • Gość: bleee... ...historii... IP: 62.244.157.* 18.02.15, 08:31
        ...pani Zielińskiej dalszy ciąg... mało optymistyczny... co jest pocieszające?... poczytajcie komentarze... a ofiara miłości bliźniego i miłosierdzia gminy zapowiedziała onegdaj, że i tak ucieknie z DPS... jest jakaś cena wolności, odpowiedzialności i sprawiedliwości?... w Polsce... można powiedzieć: ot - jeszcze jedna oszołomka... a wiecie, że my też możemy stać się takimi "oszołomkami?... kwestia warta uwagi?... to zależy... zależy od naszej wyobraźni... i empatii... pamiętacie niedawną - tragiczną w skutkach - historię mężczyzny, któremu odmówiono pomocy i który podpalił miejscowy ośrodek pomocy społecznej... a kolejny starszy pan - ruszył na pracownice takiego ośrodka z siekierą... to co jest nie tak: z osobami potrzebującymi pomocy... i z pomocą... :(... bleee...

        wiadomosci.wp.pl/kat,1019407,title,Bezdomna-z-Poznania-koczujaca-przy-trasie-PST-wywieziono-do-Gdanska,wid,17266026,wiadomosc.html
      • Gość: bleee... ...miłosiernych... IP: 62.244.157.* 18.02.15, 09:18
        ...gmin jest w Polsce więcej... a gdyby tak - przynajmniej niektórym, a może nawet wszystkim - pracownikom ośrodków pomocy dać szansę... i umieścić ich, np. na rok, w warunkach analogicznych do tych, w jakich znajdują się ofiary ich "pomocy?... w ramach szkolenia warunkującego zatrudnienie w ośrodkach pomoce społecznej?... bleee...

        wyborcza.pl/1,75248,17427167,Przelomowa_opinia_psychologow_ws__piatki_dzieci_zabranych.html
      • Gość: bleee... ...psychuszko - wróć?!... IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.15, 08:25
        ...nareszcie dobra wiadomość"...- W czwartek ok. godz. 1 w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie o kobiecie przebywającej przed Domem Pomocy Społecznej w Gdańsku - informuje Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Pojechali na miejsce, wezwali też karetkę pogotowia. Lekarz stwierdził, że stan zdrowia kobiety wymaga hospitalizacji. Bezdomna trafiła więc do szpitala. Nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie, jak długo tam zostanie.

        Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jest to szpital psychiatryczny."... bleee...

        Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,17459367,Znalazla_sie_bezdomna_pani_Elzbieta__Jest_w_szpitalu.html#ixzz3SMV5GYjV

        • Gość: bleee... ...taniej?... IP: 62.244.149.* 02.03.15, 11:05
          ...i po problemie?... :(((... bleee...

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17503950,Policjanci_zastrzelili_bezdomnego_na_ulicy_Los_Angeles_.html#Czolka3Img
        • Gość: bleee... ...brawo! tak trzymać!... IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.15, 08:03
          ..."Była uciążliwa dla prokuratury, składała wiele zawiadomień. No to ją aresztowali..."...

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17514050,Byla_uciazliwa_dla_prokuratury__skladala_wiele_zawiadomien_.html?lokale=lublin#BoxNewsLink
      • Gość: bleee... ...byłem głodny... IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.15, 20:52
        ...a nie daliście Mi jeść... bleee...

        lehardi.wordpress.com/2015/03/03/bo-bylem-glodny-a-nie-daliscie-mi-jesc/

        ps.: ..."Dzień pomyślny z wyjątkiem wieczoru. Wczesny ranek może nam dać powody do niezadowolenia, później jednak sytuacja ulega zasadniczej zmianie na lepsze. Wieczór zato przynosi rozdrażnienie i nerwowe niepokoje."... 3.III.1931/3.III.2015... bleee...

        lehardi.wordpress.com/

        Jacek Kaczmarski
        Kara Barabasza
        (za M. Bułhakowem)

        W karczmie z widokiem na Golgotę
        Możesz się dzisiaj napić z łotrem
        Leje się wino krwawe, złote,
        Stoły i pyski świecą mokre.
        Ten ścisk to zysk dla gospodarza,
        Wieść się po mieście szerzy chyża,
        Że można ujrzeć tu zbrodniarza,
        Co właśnie wyłgał się od krzyża.

        Żyjemy! Dobra nasza!
        Co z życia chcesz, za życia bierz!
        Pijmy za Barabasza!
        Barabasz pije też!

        Pije, lecz mowy nie odzyskał,
        Jeszcze nie pojął, że ocalał.
        Dłoń, która kubek wina ściska -
        Jakby ściskała łeb bretnala
        Stopy pod stołem plącze w tańcu
        Szaleńca, co o drogę pyta:
        Każda z nich stopą jest - skazańca,
        A wolna! Żywa! Nieprzebita!

        Żyjemy! Dobra nasza!
        Co z życia chcesz, za życia bierz!
        Pijmy za Barabasza!
        Barabasz pije też!

        Piją mieszczanie i żebracy,
        Żołdacy odstawili włócznie
        I piją też po ciężkiej pracy,
        Bawi się całe miasto hucznie.
        Namiestnik dał dowody łaski!
        Bez łaski - czymże byłby żywot?
        Toasty, śpiewy i oklaski
        - Jest na tym świecie sprawiedliwość!

        Żyjemy! Dobra nasza!
        Co z życia chcesz, za życia bierz!
        Pijmy za Barabasza!
        Barabasz pije też!

        Ryknął Barabasz śmiechem wreszcie,
        Ręce szeroko rozkrzyżował -
        I poszła nowa wieść po mieście:
        - Żyje! Żartuje, bestia zdrowa!
        Słychać w pałacu, co się święci,
        Próżno się Piłat usnąć stara,
        Bezładnie tańczą mu w pamięci
        Słowa - polityka, tłum i wiara...

        Żyjemy! Dobra nasza!
        Co z życia chcesz, za życia bierz!
        Pijmy za Barabasza!
        Barabasz pije też!

        W karczmie z widokiem na Golgotę
        Blask świtu po skorupach skacze,
        Gospodarz przegnał precz hołotę
        I liczy zysk. Barabasz płacze.

        Żyjemy! Dobra nasza!
        Co z życia chcesz, za życia bierz!
        Pijmy za Barabasza!
        Barabasz człowiek też!

        22.3.1989

        www.youtube.com/watch?v=l-BEhkLlawI
    • Gość: bleee... ...len a sprawa... IP: 62.244.157.* 18.02.15, 13:18
      ... polska w Lublinie... czyli len a sprawa polska w tubtinie... analogii brak?... ano brak... lnu - tak jakby - też... :-)))... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/02/18/quo-vadis-lublinie/
      ps.: ...pytanie retoryczne... chyba: czy jesteśmy już wystarczająco bogaci?... lubicie bajki, takie prawdziwe, a nie bajki/mamidła dla celebrytów o nieskomplikowanych umysłach?... to poczytajcie:

      ...jak to ze lnem było... nie tylko Maria Konopnicka... :-)... bleee...

      www.paz.most.org.pl/len/bajka1.html
      • wampir-wampir Re: ...len a sprawa... 20.02.15, 18:13
        Na Narutowicza jest taki sklep, który nadal ma w witrynie reklamówki Polskiego Lnu. Była kiedyś firma państwowa o tej nazwie. Nie wiem, jak potoczyły się jej losy po transformacji. Lnianych wyrobów na wystawie tego sklepu od dawna nie widziałem, a do środka jakoś nigdy nie zaglądam.
        Lniane obrusy można kupić w PEDECIE, na parterze, koszule, spodnie, marynarki, bandamki w sieciówkach, rolety w powszechnie krytykowanej na tym forum firmie. Nie wiem czy można dziś gdzieś dostać lnianą pościel.
        Len ma wiele zalet i jedną wadę - trudno się prasuje i niemiłosiernie gniecie. Niby taka jego uroda, ale nie wszyscy nie lubią wymemłane ciuchy.
        • Gość: bleee... Re: ...len a sprawa... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 21:59
          ..."wymemłane" ciuchy lniane dobrze świadczą o ich "nosicielu", ponieważ dowodzą, że materia wprawdzie wymemłana, ale szlachetna, a nie plastikowa (...ja takie plastiki określam mianem "sztucznej inteligencji"... :)...)... jeśli chodzi o handel, był onegdaj sklep na Hanki Świętoduskiej/róg Szpitalnej (... :)...), a w nim - cały asortyment, który wymieniasz... z wyjątkiem rolet i ubrań... czyli: pościel, obrusy, ręczniki, ścierki... i "z metra", czyli w belach... to był bogaty asortyment... skończyło się tak, jak pokazuje pierwsze, czarno białe zdjęcie w linkowanym tekście, pokazujące wnętrze tegoż sklepu... w prawym rogu - bela, czyli to, co można było wówczas kupić: sztywnik, służący do usztywniania - wówczas - np. klap w marynarkach i żakietach... :-)))... bleee...

          lehardi.wordpress.com/test/a-na-drugi-raz-zanim-cos-powiecie-o-naszym-handlu-to-sie-dlugo-zastanowcie/

          ps.:... warto pamiętać o siemieniu lnianym i jego walorach: smakowych i leczniczych... ja sypię je do razowca "własnego pieczenia"... a np. w sklepie piekarniczym przy Pl. Łokietka można kupić smaczny chlebek orkiszowy - też z siemieniem lnianym... polecam... ;-)... bleee...
          • wampir-wampir Re: ...len a sprawa... 20.02.15, 22:21
            Trochę się zapędziłem w tym zachwalaniu dostępności ubrań lnianych i wymieniłem bandamki, używane przeze mnie w tym charakterze. W rzeczywistości są to ścierki rozmiarów bandamek, dostępne w jednej z sieciówek z HOME w podtytule.
            Nie zmienia to faktu, że choć sklepów specjalistycznych w Lublinie brak, to zaopatrzyć się w len można. Chyba zrobił się modny ostatnio. Dużo trudnej, jeśli w ogóle się da, kupić kaszmirowy pulower, szalik, jedwabną koszulę albo cokolwiek z ramie. Czy ktokolwiek dziś wie co to jest ramie?

            --
            Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by. /Oscar Wilde/
            *
            Je Vous aime et... je vous aime, Gitanes
            • Gość: bleee... Re: ...len a sprawa... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 23:05
              > Dużo trudnej, jeśli w ogóle się da, kupić kaszmirowy pulower, szalik, jedwabną koszulę albo cokolwiek z ramie. Czy ktokolwiek dziś wie co to jest ramie?

              ...może spróbuj w internetowych sklepach, gdzie zdarzają się ubrania z naturalnych materiałów... tyle tylko, że dopiero teraz daje się zauważyć powrót do materiałów naturalnych bez ulepszaczy... dotyczy to np. bawełny... ale w przypadku wełny?... nie wiem, czy istnieje produkcja takiej, którą jeszcze długo po wojnie określano mianem: "setka", czyli wełna 100%... jeśli chodzi o "ramie", ja też nie wiem, co to jest... :-)))... powiesz?... na naukę nigdy nie jest za późno... bleee...
              • wampir-wampir Re: ...len a sprawa... 20.02.15, 23:19
                Ramie to azjatycka roślina i nazwa włókna. Materiały z ramie są przewiewne jak len, ale nie gniotą się tak. W dotyku to jest podobne do surowego jedwabiu.

                en.wikipedia.org/wiki/Ramie
                • Gość: bleee... Re: ...len a sprawa... IP: 62.244.157.* 20.02.15, 23:54
                  ...no to mam dla Ciebie niespodziankę... poczytaj... dobre zajęcie na długie, zimowe wieczory... z kotem na kolanach... i słuchawkami na uszach... ;)... bleee...

                  www.anastazja.org/plotno_z_pokrzywy.php

                  ps.: ...to żart... chyba... bleee...

                  ps. ps.: a gdyby tak na poważnie, to może być interes życia... bleee...
                  • wampir-wampir Re: ...len a sprawa... 21.02.15, 14:53
                    No nie wiem czy to żart. Kupiłem niedawno kilka par bambusowych skarpet. Wszystko jest lepsze od poliamidu, poliestru, poliakrylu i innych poli. Może być i pokrzywa :-)))
                  • Gość: mieszkaniec LU Re: ...len a sprawa... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.15, 01:21
                    http:
                    lublin22.cba.pl/kiciuś_piesek_2.htm
                    książką się rewanżuję, za tygodniowy serwis codzienny, historyczny
                    • Gość: mieszkaniec LU Re: ...len a sprawa... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.15, 01:24
                      zamiast lublin wpisz niniwa
                      zamiast kiciuś wpisz zbyszewski
                      zamiast piesek wpisz niemcewicz
                      otrzymasz bardzo zakazaną książkę, którą cenzurują od pierwszego wydania do dnia dzisiejszego, miłej lektury
                    • Gość: bleee... Re: ...len a sprawa... IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.15, 17:59
                      ...dziękuję... chodzi o tę książkę?...Karol Zbyszewski, Niemcewicz od przodu i tyłu - 2, wyd. I, 1939... bleee...

                      ps.: ...a serwis codzienny, historyczny (...i nie tylko... :-)))...) znajdziesz tu:

                      lehardi.wordpress.com/
                      ...stąd właśnie donosi Kurier z Lublina... codziennie... ;-)... bleee...
                      • Gość: bleee... Re: ...len a sprawa... IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.15, 18:01
                        ...w rzeczy - samej - adres traktowany jest jako spam... hm... bleee...
    • Gość: bleee... ...moje zbójeckie prawo... IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.15, 21:24
      ...profesorowi Hartmanowi jakiś cham zastrzelił, trzeciego już, psa... trzeciego w ciągu ćwierćwiecza... jakiś cham Profesora jest gorszy od chama mojego, o życie jednego psa (...Alfa, Wiga, Kulka, Bezimienny... otrute...) - do ilu razy sztuka?... profesor Hartman jest optymistą... zazdroszczę mu... jeszcze jak, zazdroszczę... optymizmu: ""Pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest prawdziwą i wierną jest. I narodzi się Polska ludzi przyzwoitych, kulturalnych, wiedzących coś o świecie i zdolnych do myślenia społecznego i obywatelskiego. Brzydzących się okrucieństwem i przemocą" - zapowiada prof. Jan Hartman."... nic na to nie wskazuje, jak na razie... ale chce się... ... ... ?... wierzyć... bleee...

      "Hartmanowi zastrzelili psa. "Przyjdzie na was czas, chamy. A jak nie na was, to na wasze dzieci""

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,17494381,Hartmanowi_zastrzelili_psa___Przyjdzie_na_was_czas_.html#ixzz3SyibPtaH
      • Gość: bleee... ...zbójeckie prawo Hartmana... IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.15, 21:54
        ..."Na wsi, w woj. lubelskim..."... bleee...

        hartman.blog.polityka.pl/2015/02/26/ty-chamie-polski-chamie/
      • Gość: bleee... ...zbójeckie prawo chama... IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.15, 20:35
        ...nie będzie łatwo, Profesorze... Dzieci z Urszulina znęcały się nad ciężarną kotką. Zwierzę zginęło... :(((... bleee...

        Czytaj więcej: www.kurierlubelski.pl/artykul/3783389,dzieci-z-urszulina-znecaly-sie-nad-ciezarna-kotka-zwierze-zginelo,id,t.html

        • Gość: bleee... Re: ...zbójeckie prawo chama... IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.15, 20:49
          ...nie będzie łatwo... Zastrzelił kota z wiatrówki i wiózł go na taczce. Bo płoszył mu ptaki
          ... bleee...
          www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150312/LUBLIN/150319883
        • Gość: bleee... Re: ...zbójeckie prawo chama... IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.15, 20:43
          ...nie będzie łatwo... żeby obudzić sumienie, trzeba mieć sumienie... "Bili tak, że wypadło mu oko, potem zakopali żywcem"... :(((... bleee...

          www.tvn24.pl/szukaja-sprawcy-ciezkiego-pobicia-psa,524531,s.html
    • Gość: bleee... ...czemu?... IP: 62.244.149.* 02.03.15, 11:34
      ...to mnie nie dziwi?... kolejny "pakiet" na start...:

      ""Chciałem wyrobić dowód. Nie udało się". Problemy z Systemem Rejestrów Państwowych...
      MSW poinformowało, że 112 gmin zgłosiło już problemy techniczne związane z SRP. "Zgłoszenia dotyczą głównie kwestii związanych z logowaniem do Systemu oraz kart dostępu do aplikacji" - podaje MSW....
      Każdy obywatel, który przyjdzie dziś do urzędu musi zostać obsłużony, nawet w przypadku chwilowych kłopotów związanych z Systemem...""... :-)))... :-)))... bleee...

      kontakt24.tvn24.pl/chcialem-wyrobic-dowod-nie-udalo-sie-problemy-z-systemem-rejestrow-panstwowych,159575.html
      ps.: ...a walentynkowe trzy pakiety na naszej Arenie (...dla sześciu osób!...) zadziałały... :-)... bleee...
      • Gość: bleee... ...źródełko nie bije?... IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.15, 11:08
        ...czy media mogą dowiedzieć się, kto - personalnie - pracował, tak od początku, przy tworzeniu "systemu" i Źródła?... pomogłoby to - może, w uniknięciu kolejnych, informatycznych katastrof... albo - chociaż - na świadomość ryzyka związanego z zatrudnianiem takich osób by wpłynęło... byłoby taniej... może... bleee...

        ..."Rząd majstruje przy systemie. Urzędy gmin mają kłopoty..."...

        wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/486318,rzad-majstruje-przy-systemie-rejestrow-panstwowych-gminy-maja-problemy.html
    • Gość: bleee... ...ciężkie czasy... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 09:53
      ...dla wszystkich... "ale nie dla magnatów przemysłowych..."... 4 marca 1931 Kurier z Lublina donosi...

      lehardi.wordpress.com/category/kurier-z-lublina/

      ...bleee...
    • Gość: bleee... ...kryminałki... IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.15, 09:46
      ...na lubelskim bruku... Kurier z Lublina donosi: bójki, kradzieże... trup...

      lehardi.wordpress.com/category/kurier-z-lublina/
      ...5.III.1931/5.III.2015... bleee...
    • Gość: bleee... ..."odstrzał" sanitarny... IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.15, 10:23
      ...tak wygląda w realu realizacja "gospodarki leśnej"... nie ma znaczenia, czy dotyczy odstrzału 300 000 tysięcy dzików (...w ciągu 2 miesięcy!...) w Polsce, czy np. eutanazji 686 chorych z głodu koali w Australii... albo - masowego "samobójstwa" susłów pod Świdnikiem (...kilkadziesiąt tysięcy?... nie pamiętam...)... bleee...

      wiadomosci.onet.pl/swiat/setki-koali-zabito-w-tajemnicy-przed-swiatem/b18ws
      ps.: ...sobie a muzom... nie szkodzi... bleee...
    • Gość: bleee... ...Rosjanie znowu... IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.15, 12:26
      ...wysiedlają... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/03/09/ogary-do-pary-czy-widzisz-juz-u-siebie-poczatki-szycia/
    • Gość: bleee... Re: To co najważniejsze dla mieszkańców IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.15, 15:26
      ..."Śmierć urzędnika..."... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/03/16/smierc-urzednika/
    • Gość: bleee... ...prawko... IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.15, 12:58
      ...jazdy i teatralne trzepanie... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/03/18/limuzinka-do-zakurzonego-teatru/
    • Gość: bleee... ...tak trzymać!... IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.15, 23:47
      ..."Dwaj 16-latkowie zdewastowali cmentarz w Bogatyni. Powyrywali krzyże z nagrobków, później kilka z nich spalili..."...bleee...

      wiadomosci.onet.pl/wroclaw/dwaj-16-latkowie-zdewastowali-cmentarz-w-bogatyni/rq26vc
    • Gość: bleee... ...tubtińska szkoła rewitalizacji... IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.15, 11:46
      ...Śródmieścia... przedłużą dreptak?... w drugą stronę... ups!... licho nie śpi... "Nasyp przy ul. Wyszyńskiego w rozsypce, ziemia się obsuwa. Naprawią go latem..."... zdążą?... bleee...

      ..."W krytycznym stanie jest ziemny nasyp, po którym biegnie ul. Wyszyńskiego. Ziemia stale obsuwa się na stronę ul. Misjonarskiej, a eksperci stwierdzili, że może być tylko gorzej..."... bleee...

      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150320/LUBLIN/150319497
      ps.: ...że może być tylko gorzej?... może... a jak może, to zapewne będzie... "no, nic nie można zrobić!..." ...co tam mamy w planach rewitalizacji dla Wyszyńskiego ulicy?... dlaczego... ?... bleee...

      memy.pl/mem_264524_dlaczego_wodka
    • Gość: bleee... ...list motywacyjny... IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.15, 09:58
      ...jest najważniejszy... i pewność siebie... no i życiorys... i fachowość?...:

      ..."Były wiceprezydent Puław z PO znalazł pracę w ministerstwie..."...

      ..."...Każdy ma prawo startować w konkursach, członkowie partii także. Czy jest w tym coś złego, że otrzymałem informację o tym, że jest takie zapotrzebowanie? Mnie ten konkurs interesował, ponieważ odpowiadał moim zainteresowaniom, a stanowisko jest związane z dobrze znanymi mi dziedzinami..."...


      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150325/PULAWY/150329760

      ps.: ...a - właśnie: "niezastąpioność"... pozazdrościć... :-)))... bleee...

      ps. 2: ...tak! niezastąpioność jest najważniejsza... jest... jest... jest... bleee...

      ps. 3: ...miłego dnia życzę... ach! - ta radość o poranku... bleee...


      pl.wikipedia.org/wiki/Asertywna_odmowa
    • Gość: bleee... ...no przestańcie... IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.15, 13:27
      ...bo już mnie boki bolą... od zrywania... :-)))... :-)))... :-)))... :(((...

      ..."IBM dla Lublina: jak lepiej porozumiewać się z mieszkańcami..."... może - sygnałami dymnymi?!... albo - na m/Migi?... bleee...

      wiadomosci.onet.pl/lublin/ibm-dla-lublina-jak-lepiej-porozumiewac-sie-z-mieszkancami/2qqsc9

      ps.: ...czy w swojej masie my, "mieszańcy" tubtina, wciąż i wciąż, musimy być obiektem eksperymentów coraz to nowych młodocianych inostranców/eksperymentatorów?... przebywająca onegdaj w Polsce, na wymianie młodzieży (...akcja taka to jest...) obywatelka zaprzyjaźnionego mocarstwa z za oceanu, po zwiedzeniu miejsc pamięci w Warszawie, związanych z masowymi egzekucjami ludności cywilnej: "no dobrze... ale dlaczego się na to godziliście?..."... ja już nawet śmiać się nie mogę... pytanie do włodarzy: czy ratusz nie przewiduje wymiany obecnych "włodarzy z wyboru" na tych z doboru, czyli IBM?... chociaż na trzy lata... chyba wiedzą lepiej, jak się komunikować... prosimy, Panie Prezydencie... uczmy się empirycznie... a co by to było, gdyby to IBM przejęło tubtiński sposób komunikacji z mieszkańcami?... strach pomyśleć... strach się bać... bleee...
    • Gość: bleee... ...pytanie zupełnie nie... IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.15, 16:53
      ...na temat, zadane przez ucznia podstawówki... na zajęciach plastyki: "proszę pani, a jak całują się kury?"... ???... bleee...
    • Gość: bleee... Re: To co najważniejsze dla mieszkańców IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.15, 16:34
      ...a mnie ciekawi, czy Pan Krzysztof Włodarczyk zostanie ukarany za złamanie drzewa w lesie... wprawdzie uwolnił muflona, ale drzewko - zniszczył... :-)... bleee...

      Spanikowany muflon w potrzasku, uwolnił go biegacz

      www.tvn24.pl/biegacz-uwolnil-muflona,528918,s.html
      • Gość: bleee... Re: To co najważniejsze dla mieszkańców IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.15, 21:25
        ...udało się im... mieli szczęście... :)...

        www.tvn24.pl/lesniczy-chce-nagrodzic-biegacza-ktory-uratowal-muflona,529310,s.html
    • Gość: bleee... ...7 + 2 = mniej niż 0...?... IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.15, 22:52
      ..."Czechów: Postawili kosze na psie kupy"... – Ustawiliśmy je trzy tygodnie temu – dodaje Chamera. – Po miesiącu chcemy sprawdzić czy w ogóle ktoś z nich korzysta. ..."...

      ...już po miesiącu???... to ile tych psów jest na Czechowie?!... a może to same ratlerki?... no, a jeśli to - nie daj bóg - bernardyny?... kupa kupie nie jest równa... podobno głowa - głowie... też... ;-)))... bleee...


      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150404/LUBLIN/150409910
    • Gość: bleee... ...kąpiel wielkanocna... :)... IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.15, 20:44
      ...dla pań i panów... gdzie?... ;)... bleee...

      lehardi.wordpress.com/2015/04/05/reklamakowiec-swiateczny/
    • Gość: bleee... ...święte prawo... IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.15, 08:59
      ...własności... w Polsce... w 2015 r.... principia... i personalia... bleee...

      www.tvn24.pl/w-poludniowej-wielkopolsce-ma-powstac-kopalnia-wegla-brunatnego,529821,s.html
      • Gość: bleee... Re: ...święte prawo... IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.15, 09:58
        ...echo... ech... bleee...

        www.tekstowo.pl/piosenka,grzegorz_turnau,tutaj_jestem.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka