Dodaj do ulubionych

przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie!

IP: *.kielce.net.pl 19.10.04, 14:44
Twarze bandytów

Dziadek i ojciec Danuty Hübner wśród zdjęć ubeków na wystawie w Stalowej Woli
Twarze ubeków i esbeków z ziemi rzeszowskiej, m.in. z terenu obecnego powiatu
niżańskiego i stalowowolskiego, zobaczyć można na wystawie otwartej wczoraj w
holu auli Wydziału Nauk Społecznych KUL w Stalowej Woli. Wśród fotografii są
dziadek i ojciec Danuty Hübner, profesora ekonomii, obecnego komisarza
Komisji
Europejskiej.
Józef Młynarski, dziadek Danuty Hübner, był oficerem, kierownikiem sekcji
śledczej UB w Nisku. Ojciec Ryszard zorganizował posterunek Milicji
Obywatelskiej w Pysznicy, koło Stalowej Woli i od lipca 1945 roku pracował w
UB. Takie informacje przekazał obecny na otwarciu wystawy dr Zbigniew
Nawrocki,
dyrektor rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
- Ach, teraz rozumiem dlaczego Hübner nigdy nie wspominała, że pochodzi z
Niska, kiedy mówiłam do niej, że jestem ze Stalowej Woli - powiedziała
senator
Janina Sagatowska.
Wystawa "Aparat represji na Rzeszowszczyźnie w latach 1944-1956" to dla
starszych przypomnienie żywych w pamięci wydarzeń, a dla młodszych nauka, jak
wielką ofiarę zapłacili ci, którzy walczyli o wolność z komunizmem,
wprowadzonym z inspiracji Moskwy. Na zdjęciach widać twarze tych, którzy
wyszkoleni w Związku Radzieckim, wprowadzali w Polsce terror polityczny,
zastraszali, katowali osoby podejrzane o udział w wyzwoleńczych
organizacjach,
dokonywali skrytobójczych mordów. Są twarze tych, którzy wykonywali wyroki
śmierci, są także zdjęcia ofiar komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.
Jest także zdjęcie młodego Stanisława S., komendanta niżańskiego UB. W jego
sprawie IPN we wrześniu tego roku skierował akt oskarżenia, w którym znalazło
się ponad 60 zarzutów naruszenia prawa podczas walki z organizacjami
wyzwoleńczymi.
Miejscem szczególnej penetracji UB była także Huta Stalowa Wola. Na wystawie
oglądać można m.in. notatkę ubeka, który zastanawia się, czy mniejsza
produkcja
części to zła organizacja pracy, czy sabotaż i zaleca szpiegowanie
robotników.
- Przez tych bandytów, których twarze, a właściwie gęby oglądać możemy na tej
wystawie, musimy nadrabiać zapóźnienia w stosunku do innych krajów. Ci
bandyci
zasługują na to, żeby znać ich nazwiska, aby to, co zrobili, nigdy się nie
powtórzyło, aby takie szumowiny nie dochodziły do władzy - usłyszeli zebrani
na
wystawie od Andrzeja Szlęzaka, prezydenta Stalowej Woli.
- Po to musimy przypominać o ranach naszego narodu, aby się nie zabliźniły
błoną podłości - powiedział obecny na otwarciu ks. bp Edward Frankowski.
/ZS/


Obserwuj wątek
    • Gość: BARSKA Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 16:22
      "Anna" wystrzelila z grubej rury,moglabym jej odpowiedziec,ilu lewicowcow
      zginelo w tej owczesnej wojnie domowej,często bandyci mordowali dzieci w
      kolyskach (wies Wierzchowiska np.kolo Chelma),a więc wszystko to nie bylo takie
      proste,Nie wiem, co robił dziadek czy ojciec p.Huebner,ale chamstwem jest
      przypominanie tych postaci (prawdziwe lub nie) jedynie po to,by pognębic polską
      komisarz UE.A swoja droga dlaczego niby dzieci maja odpowiadac za dzialanie
      swych przodkow? Ciekawe tez,jak "tacy ludzie" mogli tak wszechstronnie
      wyklształcic panią Huebner?Przygotowywali ja do roli polskiego czerwoneo Bonda?
      Pani "Anno",wiecej rozsadku i mniej nienawisci.Tego Pani zycze.
      • wierna_rzeka Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! 19.10.04, 17:43
        Po przeczytaniu tego mialam chyba podobne odczucia, co Barska.
        Anno, czemu to ma niby sluzyc ?
        Od razu przypomnial mi sie dowcip, jak ktos tam zwiedza pieklo w towarzystwie
        Belzebuba. Wszedzie stoja wielkie kotly, a na gorze diably z widlami pilnuja,
        zeby nikt z kotla nie uciekl. Ostatni kociol jest jednak bez pilnujacych
        diablow.
        Dlaczego ich nikt nie pilnuje? - pyta gosc Belzebuba .
        A bo tam siedza Polacy, u nich jak tylko ktos sie wybije do gory, zaraz inni
        sciagna go na dol.
        Raczej smutny to dowcip, bo jakze bliski naturze Polakow :(
        Nie jestem sympatykiem lewicy, wrecz przeciwnie, wiem co zrobili i robia nadal,
        moja rodzina wiele tez z ich strony wycierpiala, lacznie z utrata zycia ( AK ),
        ale naprawde trudno mi pojac, jak mozna cos takiego tu zamieszczac, jak mozna
        osadzac kogos za grzechy przodkow, krewnych itp.
        Nie znasz Anno takich rodzin, o ktorych sie mowi: ojciec taki porzadny, a syn
        zlodziej, lub odwrotnie ?
        Nie znasz ludzi, gdzie na rodzinnych imprezach bracia skacza sobie niemal do
        oczu, bo jeden jest za lewica, a drugi za prawica ?
        Nie wiem kim jest i jaka jest pani D. H., ale wydaje mi sie, ze nie powinno sie
        jej osadzac na podstawie tego, kim byl jej ojciec.
        Jesli juz koniecznie chcesz byc jej sedzia, to moze skup sie raczej na jej
        zyciu, jej dokonaniach, jej czynach...i z tego ja rozliczaj.
        • Gość: ciekawski ty sie cioto zajmuj swoim talk-shawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:10
          a raczej psychodrama impotentow.
        • Gość: ariel30 Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.net.pulawy.pl 30.10.04, 06:57
          a co takiego dokonała D.H. żeby ją tutaj wychwalać... A post zamieszczony przez
          Annę wyraznie pokazuje, że w Polsce nadal kariery robią ludzie o
          komunistycznych rodowodach. Proste jak drut czerwoni rodzice załatwili dziecku
          dobrą pozycję do startu w życie. I niema tutaj żadnych zasług D.H. To właśnie
          komunistyczny rodowód rodziców kreuje karierę D.H.
      • Gość: ciekawski Polska to nieszczesliwy kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:08
        sciagnela sobie diaspore ktora potem sciagnela na nia nieszczescie po 700
        latach, zero wdziecznosci zero szacunku, niemcom dla biznesu pejsatki dupy
        caluja a nas opluwaja( nie wszyscy, zwlaszcza przechrzty/mechesi mniej). ub,
        sb, to byyli mszczacy sie nienawistni pejsacze. tylko za co? za slabosc
        Rzeczpospolitej w II wojnie swiatowej po 200 latach rozbiorow.
        nie damy sie skolonizowac pejsatkom. to nasz kraj.od 1000 ponad lat.
    • Gość: bosman Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 17:52
      kolejna psychiczna z manią prześladowczą.Przecież twojego postu, chora osobo
      nie zdjęli z forum ogólnopolskiego?Lecz się.
      • Gość: ciekawski Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:12
        za to ty sie nie lecz. wczesniej zdechniesz.
    • miet.b Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! 19.10.04, 17:59
      Coraz częściej czytam, że wszyscy, którzy rządą lub są u władzy to potomkowie
      jakiś żydów, masonów, esbeków, złodzoeji, morderców itp.
      Nie wiem czy to jest prawda, czy nie nie dochodzę do tego, lecz cóż jest winne
      dziecko, wnuk, czy prawnuk - nic. Podobnie było z Wałęsą, któremu przypisywano
      wybryki młodzieńcze synów. Gdyby tak patrzeć niewielu byłoby porządnych.
      • Gość: ciekawski bo tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:13
        to sa fakty.
        ale jak tak dalej bedzie to sobie sciagna na siebie kolejna awanture.
        juz Prus Boleslaw pisal.
    • rilian Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! 19.10.04, 18:03
      Jeżeli coś firmuje Frankowski, należy stosować co najmniej daleko posunięte
      środki ostrożności...

      Ile jeszcze lat mamy taplać się w naszej pokręconej historii zamiast po prostu
      normalnie żyć?...
      • Gość: ciekawski Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:14
        odpierdol sie wszo od Papieza!
    • Gość: KLAUDIA Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 18:30
      Anno,Ciebie nie da sie po prostu czytac. Sprawdz,jak jest z Toba blizej...Nie
      stawiam kropki nad i ,bo ja nie znikne,ale sie po prostu nie pojawie(boje sie
      moderatora).Lublin ma niezlą lecznicę.Co sie dzieje z ludzmi? Jezeli tak ma
      wyglądac katolicyzm,to chyba nie ochrzczę sie do konca zycia - rodzice
      pozostawili mi mozliwosc dokonania wyboru,kiedy dorosne. Doroslam i teraz
      czytam taka Anne , widzę tez nazwisko biskupa Frankowskiego,ktorego niezle
      znam z radia Maryja (a slucham,slucham!).Jest mi po prostu smutno.Może buddyzm
      wybrac jesli juz?
      • Gość: Klaudia Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 18:44
        Muszę cos dodac-nie jestem w stanie ogladac dzisiaj ani 1.ani 2.ani 3.programu
        TVP.Paranoja.Ks. Popieluszko zostal bestialsko zamordowany-to fakt
        bezsporny.Jest 20. rocznica smierci,ale ta rocznica nie moze byc kampania
        propagandowa przeciwnikow calej lewicy,nie moze stanowic platformy popisów
        róznych prawicowych oszolomow,tej calej czarnej sotni przywlaszczajacej sobie
        biel z czerwienią. W Polsce niemal codziennie kogos morduja.W sposob straszliwy
        czesto.Nie sa to motywy polityczne,ale rodzinne albo zwiazane z kasą.Wsrod
        zabitych sa bardzo porządni ludzie. Kto o nich cokolwiek napisze,powie,pokaze
        bliżej?U nas tylko polityka,i polityka. Rzygac sie chce -mówiac wprost.
        • Gość: Robbie Czy w tym nic nie ma? IP: 212.182.7.* 19.10.04, 19:37
          Jasne, że nie powinno być odpowiedzialności zbiorowej. Dziecko nie jest winne
          grzechów rodziców.
          Jest jednak pewnym polskim (i nie tylko) zjawiskiem, że niekiedy dzieci bardzo
          korzystają na tym, że ich rodzice niezbyt uczciwie czy godnie dorobili się.
          Można by to odnieść niekiedy nawet do całych narodów. Jedne narody bogaciły się
          krzywdą innych, a potem młodsze pokolenie tych wzbogaconych z pogardą myśli
          o "upośledzonych".
          Myślę, że byłoby lepiej dla polskiego życia społecznego, gdyby ujawniać
          powiązania rodzinne pomiędzy wpływowymi osobami i bogatymi, i w ogóle coś
          znaczącymi w jakiejś dziedzinie. Bo zbyt wiele jest nieprawidłowości.
          Głos początkujący ten wątek nie był dość ostrożny, podobnie jak niektóre
          przytaczane wypowiedzi. W zasadzie lepiej chyba wiedzieć, kim byli przodkowie
          Danuty Huebner, niż nie wiedzieć. Niektórzy są tacy, że jeśli pochodzenie
          będzie bez znaczenia, to zapomną o nim. Jednak z drugiej strony jest chyba
          wielu ludzi, dla których najistotniejsze będzie pochodzenie tej czy innej
          postaci, a poglądy czy działalność nie będzie się liczyć. Tak więc może sprawa
          nie jest taka prosta?
          Czy nie zdarza się choćby na Forum (nie tylko na tym), że napastliwie pisze się
          po prostu o tych, których rozpoznaje się jako zwolenników partii, którą się źle
          ocenia?
          • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Czy w tym nic nie ma? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.10.04, 19:55
            Gdyby jakiemus prawicowcowi wyciagnieto przodków co kolaborowali np. z Hitlerem
            to och jak to autorytety moralne na czele z Dockiem by sie oburzaly ze prawica
            kolaborowala z Hitlerem. Fakty sa takie ze w Polsce to raczej lewica
            kolaborowala z Hitlerem, UB po wojnie przejelo duza czesc agentów gestapo.
            Oczywiscie ze p. Hubner nie jest winna temu ze jej ojciec byl ubekiem. Nie
            widze natomiast powodu zeby to ukrywac. Podobno ojciec prezydenta
            Kwasniewskiego tez byl ubekiem. Wujek przewodniczacego Borowskiego byl...
            wiadomo kim. No i co z tego? Nic. Ale po co to ukrywac?
            • Gość: BARSKA Re: Czy w tym nic nie ma? IP: *.lublin.mm.pl 19.10.04, 20:09
              Co to za durnota? Jesli p.Huebner miałaby takie korzenie,o jakich tu mowa,juz
              dawno by jej to wyciagnieto,bo oszolomow u nas mrowie.Wiec moze pomyslmy lepiej
              kto tu łże i dlaczego?Markowi Borowskiemu zarzuca sie koligacje z Bermanem a
              prezydenta tez nie oszczedza,choc na pogrzebie jego matki bylo kilku księzy.Co
              to za kraj ta nasza Polska?Oj,Pilsudski chyba mial sporo racji,kiedy wymyslal
              wspolczesnym mu rodakom. Lata leca a Polak jak byl glupi,tak jest nadal
              glupi.Na szczescie nie kazdy.Ale co to za pociecha? A Ten Henio "super"to ma
              nizle zabeltane w glowie!
              • turawski Kto tu łże i dlaczego ? 19.10.04, 22:38
                Gość portalu: BARSKA napisał(a):

                > Co to za durnota? Jesli p.Huebner miałaby takie korzenie,o jakich tu mowa,juz
                > dawno by jej to wyciagnieto, bo oszolomow u nas mrowie. Wiec moze pomyslmy
                lepiej kto tu łże i dlaczego?

                Korzenie nie zależą od tego czy je wyciągnieto, czy nie... Kim byli przodkowie
                Pani Danuty wiadomo nie od dzisiaj, więc nie jest to żadna rewelacja i nie może
                w żaden sposób rzutować na ocenę jej obecnej działalności i postawy.

                Tym niemniej ludzie mają prawo wiedzieć, że...


                Ojciec – oficer śledczy

                W wydanej kilka lat temu publikacji naukowej dotyczącej UB na Rzeszowszczyźnie
                można przeczytać, iż urodził się on w 1923 r. we Włocławku, gimnazjum ukończył
                w Kowlu, w latach 1940-1943 pracował w tartaku w Zarzeczu i w Zarządzie
                Drogowym w Nisku, od października 1943 r. walczył w oddziale partyzanckim AK, a
                od maja 1944 r. w Batalionach Chłopskich. Od września do listopada 1944 r. był
                organizatorem i funkcjonariuszem posterunku MO w Pysznicy k. Niska, następnie
                służył w wojsku Żymierskiego, zaś w lipcu 1945 r. został oficerem śledczym w
                niżańskim PUBP. Już po przeniesieniu Supruniuka do Krosna, od lipca 1946 r. do
                sierpnia 1947 r., Młynarski był p.o. szefa Urzędu, następnie został
                przeniesiony do PUBP w niedalekim Jarosławiu, a w maju 1948 r. na własną prośbę
                został zwolniony ze służby (Zbigniew Nawrocki, Zamiast wolności. UB na
                Rzeszowszczyźnie 1944-1949, Rzeszów 1998, str. 122).


                Dziadek

                – główny śledczy UB w Nisku

                Młodzieńcze podróże ojca pani Danuty były związane z faktem, iż jego ojciec,
                Józef Młynarski, pochodzący z Zarzecza k. Niska, jako przedwojenny policjant
                służył na Kresach i dopiero w czasie wojny powrócił w rodzinne strony. Od
                października 1944 r. aż do śmierci w marcu 1946 r. kierował on sekcją śledczą
                niżańskiego PUBP. Przyszła pani minister urodziła się więc w typowo ubeckiej
                rodzinie, chociaż akurat w momencie, gdy jej ojciec odchodził ze służby –
                zapewne z powodów ambicjonalnych, ponieważ nie został przez MBP zatwierdzony na
                stanowisko „pełnego” szefa Urzędu w Nisku.


                nie są to postaci całkiem jednoznaczne, jak bardzo wiele innych w naszej
                pogmatwanej historii...

                PS A moze Wy Barska wiecie lepiej, wiecej "w tym temacie" ? Może z autopsji ?
                • Gość: BARSKA Re: Kto tu łże i dlaczego ? IP: *.lublin.mm.pl 21.10.04, 16:13
                  "Tym nie mniej" to rusycyzm,po polsku pisze sie prawidlowo "nie mniej jednak".A
                  co do meritum...Myśl sobie co chcesz,czlowieku...
                  • turawski Kto tu łże i dlaczego ? 21.10.04, 16:30
                    Gość portalu: BARSKA napisał(a):

                    > "Tym nie mniej" to rusycyzm,po polsku pisze sie prawidlowo "nie mniej
                    >jednak".A co do meritum...Myśl sobie co chcesz,czlowieku...


                    Dziękuje za pozwoleństwo, Dobra Kobieto, i za korekte mego rusycyzmu :)
                    Rozumiem, że tzw. meritum, to taki drobny detal /znów rusycyzm/ niezasługujacy
                    na dyskusje..,

                    pozdrawiam T.

              • dociek Re: Czy w tym nic nie ma? 30.10.04, 09:23
                Ten "Super" Henio to chory człowiek i nie ma co z nim podejmować jakiejkolwiek
                polemiki. Można mu jedynie współczuć, bo stan chorobowy się pogłębia, niestety.
            • wierna_rzeka Re: Czy w tym nic nie ma? 19.10.04, 21:33
              Gość portalu: Super DidżeJ Heniu napisał(a):
              > Oczywiscie ze p. Hubner nie jest winna temu ze jej ojciec byl ubekiem. Nie
              > widze natomiast powodu zeby to ukrywac.
              ...No i co z tego? Nic. Ale po co to ukrywac?

              OK Heniu, opowiedz wiec nam o swoich przodkach, po co to ukrywac ? :)
              Pozdrawiam :)
              • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Czy w tym nic nie ma? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 06:09
                Alez prosze bardzo. Moj ojciec byl lekarzem ( bo nie zyje), moja mama jest
                lekarka, moi dziadkowie byli rolnikami, mój pradziadek byl soltysem i do tego
                kulakiem ( byl najbogatszy we wsi, zatrudnial parobków i sluzace).Mój dziadek
                ze strony mamy byl tez kamienicznikiem ( kupil od Zyda kamienice która potem
                wladza ludowa mu zabrala). Tak ze widac ze pochodzenie mam niesluszne z punktu
                widzenia sprawiedliwosci spolecznej.
            • Gość: haha Re: Czy w tym nic nie ma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:54
              nie nic zupelnie nic palancie
            • Gość: MY Re: Czy w tym nic nie ma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:56
              jestesmy u siebie!i kolaborujemy u siebie z kim nam sie podoba! a wy? jestescie
              goscmi, spieprzajcie do siebie!
          • Gość: Zjak Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 20:06
            Po przeczytaniu tego wszystkiego mnie ścięło z nóg.

            Podział Europy nastąpił w Jałcie i na to nie ma rady. A rózne bandy wykorzysty
            wały sytuację i napadały i mordowały niewygodnych ludzi, a teraz są bohaterami
            Kościół sprzyjał faszyzmowi w zwalczaniu ideologii marksistowskiej, tak było
            i jest i wcale o dobro ludzi tu nie chodzi tylko o własne wpływy /vide Polska/
            Żołnierze niemieccy mieli na sprzączkach pasów napisane: God mit uns - Bóg z
            nami, ale ten Bóg był tylko do Stalingradu!
            A jeśli tym wszystkim "patriotom" jest tak żle czy było, to dlaczego nie mają
            pretensji do aliantów, ze nie doszli do Bugu, tylko maja pretensje do Rosjan,
            że doszli do Łaby!
            Natomiast na biskupów nie ma rady, to są ludzie zyjacy w luksusie i mają za
            nic cały motłoch, a za to co mówią i tak zadnej odpowiedzialnosci nie ponoszą,
            i tak było przez całe wieki.
            A ludzie nawiedzeni to są ludzie chorzy z nienawisci do wszystkiego co było,
            ale tego zła, które teraz sie szerzy to nie widzą, a to jest wszystko dzięki
            Kk, przestrzeganiu wartości chrzescijańskich w życiu i nauczaniu katechezy po
            2 godziny tygodniowo od przeszkola do matury prawie obowiązkowo.
            Generalnie brakuje słów do czego doprowadziły solidaruchy pod ręke z Kk ten
            kraj i ludzi.
            Niech żywi nie tracą nadziei!
            • wierna_rzeka Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. 19.10.04, 21:16
              Moze przestanmy ciagle patrzec do tylu i zacznijmy w koncu patrzec do przodu ?
              Pomyslmy, czego chcemy w zyciu dokonac, a nie do jakich negatywnych emocji mamy
              prawo.
              • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 06:15
                UWazasz ze trzeba pozostawic w spokoju KK i Solidaruchów co doprowadzili ten
                kraj do upadku? Ba zeby tylko ten kraj ale przeciez KK i Solidaruchy
                doprowadzili do upadku komuny takze w Zwiazku Radzieckim i innych krajach.
                Tam to dopiero teraz jest bieda. A wszystko przez solidaruchów i KK.
                Pozbawiono tez obywateli wielu krajów np. Ameryki Poludniowej czy Afryki
                nadziei na zrównowazony rozwój spoleczny pod czerwona flaga. Zwiazek Radziecki
                upadl i skonczyly sie dotacje do komunistycznej partyzantki w róznych krajach
                swiata.
                Historia nie wybaczy Solidaruchom i KK obalenia komunizmu - najsprawiedliwszego
                ustroju na swiecie.
                Najgorsze ze to wlasnie w Polsce to obalanie komunizmu sie rozpoczelo. Nie
                mozna tego wybaczyc. Zniszczono najbardziej sprawiedliwy i postepowy ustrój w
                dziejach swiata.
                Jak tu patrzec w przyszlosc gdy panoszy sie nedza, bieda i dziki kapitalizm?
                Ludzie nie maja pracy, chleba. Za komuny kazdy mial prace, chleb, ubranie, po
                20 latach mieszkanie, 10% ludzi nawet mialo samochody, maluch kosztowal 70000
                zl przy zarobkach 2000 zl miesiecznie ( dzis za 70000 zl mozna kupic raptem
                Toyote Avensis w salonie).
                • Gość: nie bojay sie boga Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:59
                  to was masonow zydo-komune trzeba wytepic. juz tylko miesiace dziela nas od
                  nowego ladu. to juz wasz koniec!
                • Gość: terminator Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:01
                  ty sie lecz heniu i to predko bo skonczysz niebawem w obozie.
            • Gość: taa Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:50
              solidaruchy palowaly nie zydo-komuchy
            • Gość: Hefajstos Re: Czy w tym nic nie ma? do zastanowienia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 07:56
              Tzw. marksizm był najohydniejszą ideologią dwudziestego wieku. Hitler wobec
              niego był maluteńkim człowieczkiem.
          • Gość: ciekawski Re: Czy w tym nic nie ma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:22
            komunistow sie powinno pozamykac. potraktowano ich po ludzku i mamy efekty.
            iluz to z nich do tej pory powtarza ze solidaruchow powinno sie bylo
            powystrzelac.
            idzcie z tad na zawsze. wasz czas sie skonczyl. to juz miesiace.
        • Gość: Bastiatan Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.visp.energis.pl 19.10.04, 21:45
          I jeszcze jedno. Dlaczego Sejm Polski przyjmuje uchwałę o 'męczenskiej' śmierci
          ks. Popiełuszki? Rozumiem, że było to wydarzenie tragiczne, dramatyczne, etc. w
          odniesieniu do państwa i Polaków. Męczeńskie to było w wymiarze kościoła. Zatem
          jeszcze jeden dowód na państwo wyznaniowe.
          • Gość: Anka 2 Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 23:19
            Boże, Ty widzisz i nie grzmisz!!Co te media z ludzi robią.Normalnie wyprały z
            nich mózgi. Czy w naszym kraju zdewaluowała sie uczciwość? prawość?
            sprawiedliwość?.Przeciez w tych postach góruje przyzwolenie na
            kłamstwo ,tumiwisizm ,brak ambicji i godności.Przyzwolenie na to,by nie
            wyciągac konsekwencji za zbrodniczą działalność ubeków,która pociagnęła za soba
            tyle niewinnych ofiar.Dlaczego dzieci straconych w latach 50 ojców,oraz
            młodociani więźniowie np.Jaworzniacy, nie mieli mozliwości kształcenia się i
            życia w dobrobycie takim jak dzieci esbeków i teraz przechodzi sie nad tym
            do "porządku dziennego" .Totalna znieczulica.Ludzie,przecież prezentujecie taką
            samą postawę jak obecne sądy ,które wypuszczają bandziora za znikomą
            szkodliwość czynu.Czyż życie ludzkie jest nic nie warte????Pod płaszczykiem
            liberalizmu,i nowoczesności zarzucacie wszystkim zajadłość a popatrzcie na
            siebie, jak Wy segregujecie ludzi: na solidaruchów i czarnych ,europejczyków i
            wolnomyslicieli.Lepiej podzielcie na uczciwych i obłudnych.Dziękuję Ance za
            informacje.Potwierdza ona regułę o tożsamości ludzi ,którzy są u władzy.
            • Gość: wisia Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:44
              owszem odruch zdecydowanie wymiotny.... moze ciebie anko trzeba osadzic za
              jakies zbrodnie twojego dziada lub pradziada??? skoro z taka latwoscia uderzasz
              sie w cudze piersi...? Im dalej od lat 40 i 50 tym wiecej skrzywdzonych i
              pamietajacych.... Im dalej od zwyklej, ludzkiej solidarnosci.... tym wiecej
              styropianowcow i neofitow... Im dalej od rozsadku i prawdy... tym wiecej
              sedziow i zwolennikow lynchu....
              • Gość: Anka 2 Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 00:13
                Własnie tych skrzywdzonych prawie nie ma .I niedługo bedzie się mówiło,że ich
                nie było nigdy.Nie mogli nic mówić w latach 40-50-60-70.A i teraz nie maja
                prawa do sprawiedliwości.Nikt nie mówi o zemście jak to usiłuje się odczytać.Ci
                ludzie dawno wszystko przebaczyli.Ale nie stawiajmy znaku równosci i nie
                udawajmy,że się nic nie zdarzyło.Po prostu nie depczmy historii.
              • Gość: ZYTA 1 Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 00:20
                Wisia,im dalej od faszyzmu,tym wiecej faszystow.Pamięc ludzka jest krucha,a
                mlodzi o czym niby mają pamietac? O wagarach na lekcjach historii? Nie pociesza
                mnie fakt,że w Rosji jest jeszcze gorzej niz u nas. Mlodziez ze (stylizowanymi
                nieco) swastykami na ramionach,jej dziarski krok w podbitych butach,czerwone
                sztandary bynajmniej nie z gwiazdą...To przeraża,uraga milionon poległych w
                walce z hitlerowską nawałą.A terroryzm niejedno ma imię!
                • Gość: Bastiatan Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.visp.energis.pl 20.10.04, 03:47
                  Nietolerancja jest nietolerancją niezależnie od tego, kto ją propaguje, ani w
                  kogo jest wymierzona. Nie można nauczać w szkołach, że zabijanie jest be na
                  przykładzie AK po wojnie, po czym pędzić na odsłonięcie pomnika dowódcy
                  najpierw oddziału, później przekształconego w bandę i mordującego bogu ducha
                  winnych ludzi. Jak PZPR wywalała z pracy za przynależność do solidarności to
                  pomnik, jak solidarność wywala ludzi ze stanowisk za przeszłość to jest to
                  słuszne.
                  Tak kształtuje się relatywizm mówiąc wyszukanie, a potocznie to moralność
                  Kalego. A najgorsze jest to, że ludzie młodzi dorastający dzisiaj uczą się
                  właśnie tego.

                  Czy w tym kraju jest chociaż jeden autorytet niekwestionowany przez nikogo?
                  • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 06:21
                    > Nietolerancja jest nietolerancją niezależnie od tego, kto ją propaguje, ani w
                    > kogo jest wymierzona.

                    Nieprawda. Komunisci nie byli nietolerancyjni, oni walczyli o postep i
                    powszechna szczesliwosc. Zabijania w imie postepu nie mozna nazwac
                    nietolerancja. Chyba nie powiesz ze np. Lenin czy Che Guevara byli
                    nietolerancyjni. Albo gen. Jaruzelski.

                    > Nie można nauczać w szkołach, że zabijanie jest be na
                    > przykładzie AK po wojnie, po czym pędzić na odsłonięcie pomnika dowódcy
                    > najpierw oddziału, później przekształconego w bandę i mordującego bogu ducha
                    > winnych ludzi.

                    Bogu ducha winni ludzie, tylko wstapili do UB i nic przeciez nie zrobili zlego.


                    < Jak PZPR wywalała z pracy za przynależność do solidarności to
                    > pomnik, jak solidarność wywala ludzi ze stanowisk za przeszłość to jest to
                    > słuszne.

                    Solidarnosc tak skutecznie powywalala wszystkich z PZPR ze stanowisk ze dzis w
                    zadnym banku ani np. w Orlenie, Radiu, Telewizji, Faelbudzie, Spólkach
                    Weglowych nie uswiadczysz zadnego bylego czlonka PZPR. A przeciez to byli tacy
                    wspaniali menedzerowie, pod ich rzadami kraj prosperowal nie to co teraz pod
                    rzadami Solidaruchów i KK.
                    • Gość: Super DidżeJ Heniu Kapitalizm a towarzyszka Izabella IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 07:55
                      Zauwazcie jeszcze ze kapitalizm wpedzil w nedze 90% Polaków, ale towarzyszka
                      Izabella za komuny mieszkala w bloku a dzis ma wille za 600 tys. zlotych.
                      • turawski Heniu, ależ Ty niedzisiejszy... :) 20.10.04, 09:14
                        Gość portalu: Super DidżeJ Heniu napisał(a):

                        > Zauwazcie jeszcze ze kapitalizm wpedzil w nedze 90% Polaków, ale towarzyszka
                        > Izabella za komuny mieszkala w bloku a dzis ma wille za 600 tys. zlotych.

                        ... dzisiaj ten skromny /350 m2/ dom wart jest w/g oswiadczenia pani poseł
                        700 000 PLN Cóż, czas to pieniądz...

                        Jednak nie pochwalam zagladania komukolwiek "do kieszeni".
                        Jeżeli wiesz, że ukradła - to podziel sie tą wiedzą nie tylko z nami ale i z
                        prokuratorem ;)

                        pozdrawiam
                        T
                        • Gość: Halevi Re: Heniu, ależ Ty niedzisiejszy... :) IP: *.pism.pl 20.10.04, 10:47
                          turawski napisał:

                          > Jednak nie pochwalam zagladania komukolwiek "do kieszeni".
                          > Jeżeli wiesz, że ukradła - to podziel sie tą wiedzą nie tylko z nami ale i z
                          > prokuratorem ;)
                          >
                          A ja pochwalam, jesli chodzi o kieszeń osób piastujących funkcje państwowe. W
                          końcu żyją na nasz rachunek i obracaja naszymi pieniędzmi więc ta "kieszeń"
                          jest tez w pewnym sensie nasza.
                          • turawski Halevi ... c'est la vie.... 20.10.04, 12:30
                            Gość portalu: Halevi napisał(a):

                            > W końcu żyją na nasz rachunek i obracaja naszymi pieniędzmi więc ta "kieszeń"
                            > jest tez w pewnym sensie nasza.

                            W zasadzie masz racje, ale mozna też miec np. bogatego męza... ;)
                            • Gość: Nowak Re: Halevi ... c'est la vie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 16:05
                              Można, tyle że za komuny mąż pani Izabelli też mieszkał w bloku i był skromnym
                              inżynierem. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że swoja obecna sytuację
                              zawodową i materialną zawdzięcza w dużej mierze pozycji i koneksjom żony.
                        • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Heniu, ależ Ty niedzisiejszy... :) IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 13:20
                          > Jednak nie pochwalam zagladania komukolwiek "do kieszeni".
                          > Jeżeli wiesz, że ukradła - to podziel sie tą wiedzą nie tylko z nami ale i z
                          > prokuratorem ;)

                          Ja tez nie pochwalam zagladania nikomu do kieszeni ale akurat zagladanie do
                          kieszeni poslom i wysokim urzednikom sankcjonuje ustawa.

                          Ja przeciez niczego nie wymyslam, przeczytalem te dane na stronach Sejmu.

                          Nie twierdze, ze Izabella komukolwiek cokolwiek ukradla aczkolwiek ciekaw
                          jestem czy Izabella broni wyzyskiwanych pracowników Faelbudu ;-)
                          Mnie nie przeszkadza ze Izabella ma taki drogi dom ale dziwi mnie to ze Zyta-
                          propagatorka krwiozerczego kapitalizmu ma dom za 300 000 zl. GDyby Izabella
                          promowala krwiozerczy kapitalizm i bronila bogatych przed slusznym gniewem
                          biednych to nie dziwilbym sie ze mieszka w takim domu.
                          A Izabella broni biednych przed bogatymi czyli ... przed sobą chyba?
                          • turawski Heniu, to nie wiesz jakie są kobiety ? :) 20.10.04, 13:38
                            Gość portalu: Super DidżeJ Heniu napisał(a):

                            > A Izabella broni biednych przed bogatymi czyli ... przed sobą chyba?


                            A tak serio: chodziło mi o zasadę domniemania niewinności.
                            A po to są te oświadczenia majatkowe w necie, żeby kazdy kto ciekaw mógł sobie
                            kliknąć i zobaczyć.

                            I po to są miedzy innymi wolne media /w tym internet / aby można było poczytać
                            o tym, o czym niektórzy woleliby pomilczec...

                            pozdrawiam
                            T
                    • Gość: Bastiatan Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.visp.energis.pl 21.10.04, 22:19
                      Proponuję Ci dokładnie wczytać się w kilka pozycji historycznych.
                      Niejaki 'bohaterski' Zapora mordował ludzi za poglądy, nie trzeba było
                      wstępować do UB ani Milicji (ale nawet względem takich ludzi cywilizacja wymaga
                      najpierw winy, samo wstąpienie trudno uznać za uzasadnienie kary śmierci).
                      Wystarczyło, żeby na zebraniu we wsi ktoś opowiedział się za parcelacją.
                      Przychodził praworządny watażka Zapora i mordował. To był zwykły bandyta i
                      wstyd mi, że ma w Lublinie pomnik.
                      • turawski JEŚLI "Zapora" to zwykły bandyta.... 22.10.04, 00:00
                        Gość portalu: Bastiatan napisał(a):
                        > Przychodził praworządny watażka Zapora i mordował. To był zwykły bandyta i
                        > wstyd mi, że ma w Lublinie pomnik.

                        ...to kim Ty jesteś ? Zwykłą szmatą...

                        W 1994 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie, unieważniając wyroki na Hieronima
                        Dekutowskiego i jego towarzyszy, w uzasadnieniu napisał m.in.: "żołnierze AK
                        działający później w organizacji WiN byli zmuszeni do przeciwstawienia się
                        zbrojnej masowej eksterminacji, poprzez walkę zarówno z oddziałami NKWD, jak i
                        wspierającymi je formacjami polskimi, tj. milicją, UB i tzw. Wojskami
                        Wewnętrznymi. Była to walka potrzebna i celowa, polegająca na odbijaniu jeńców
                        lub zapobieganiu morderstwom i aresztowaniom. Sąd Najwyższy określa to obecnie
                        w swoim orzecznictwie jako prawo do 'zbiorowej obrony koniecznej'". Nie ulega
                        wątpliwości, że właśnie taki charakter miały działania zbrojne
                        oddziału "Zapory".

                        Wyrok śmierci (siedmiokrotny) na mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zaporę" i
                        sześciu żołnierzy z jego zgrupowania zapadły w listopadzie 1948 r. Wykonano je
                        7 marca 1949 r. w piwnicy mokotowskiego więzienia. Według protokołów wykonania
                        wyroku, egzekucję zaczęto o godz. 19.00 od mjr. "Zapory". Po nim kolejno w
                        odstępach 5-minutowych od strzałów w tył głowy ginęli: Stanisław Łukasik "Ryś",
                        Roman Groński "Żbik", Edmund Tudruj "Mundek", Tadeusz Pelak "Junak", Arkadiusz
                        Wasilewski "Biały", Jerzy Miatkowski "Zawada".

                        "Zapora" był tak znienawidzony przez komunistów, że - jak głosi jedna z wersji
                        jego śmierci - oprawcy powiesili go w worku pod sufitem, podziurawili kulami i
                        z satysfakcją patrzyli na kapiącą krew. Czy tak było? Nie wiadomo. Natomiast
                        faktem jest, że komendant lubelskiego zgrupowania WiN szedł na śmierć
                        zmasakrowany, z powybijanymi zębami, połamanymi rękami, zerwanymi paznokciami i
                        siwymi włosami - choć miał zaledwie 31 lat. Dziesięć z nich poświęcił walce o
                        niepodległą Polskę. Do dziś nie są znane miejsca pochówku "Zapory" i jego
                        ludzi.

                        Do „Zapory” garnęli się ludzie młodzi, którym zasmakowała partyzantka, którzy
                        lubili strzelać (i zabijać). Broń i wódz („Zapora”) dawała im przewagę wobec
                        normalnych ludzi, poczucie władzy i bezkarności. Wielu z nich nie zniosło
                        dyscypliny, jaką usiłował „Zapora” wprowadzić w swe szeregi, odłączyli się od
                        oddziału, uprawiali bandyctwo, często pod znakiem „Zapory”. Takie wynaturzenia
                        są zawsze udziałem partyzantki.

                        pozdrawiam
                        T
                        • Gość: bosman Re: JEŚLI "Zapora" to zwykły bandyta.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 08:03
                          Taki sąd w 1994 jak i zapora. I tyle. A że mordował to pewne.
                          • turawski co do sądu i Zapory to pełna zgoda.... 22.10.04, 08:36
                            Gość portalu: bosman napisał(a):
                            > Taki sąd w 1994 jak i zapora. I tyle. A że mordował to pewne.

                            pozdrawiam
                            T
                        • Gość: Bastiatan Owszem, zwykły BANDYTA. IP: 212.182.59.* 22.10.04, 16:57
                          I nie zmienią tego różnego rodzaju polityczne uzasadnienia mordów. Wielu ludzi
                          po wojnie chciało mieć po prostu świety spokój - bez okupacji, polityki. Po
                          prostu praca i spokój. A watażka Zapora w mordowanie takich zmęczonych życiem i
                          historią ludzi wpisał się tak samo jak UB, NKWD, etc.

                          I powtórzę jeszcze raz: zamordowanie człowieka pozostaje mordem niezależnie czy
                          autora takiego 'chwalebnego' czynu później beatyfikuje Sejm Polski i inne
                          instytucje państwowe, czy też nie.
                          • turawski Re: Owszem, zwykły BANDYTA 22.10.04, 18:14
                            Gość portalu: Bastiatan napisał(a):
                            (...)
                            >Wielu ludzi po wojnie chciało mieć po prostu świety spokój - bez okupacji,
                            >polityki. Po prostu praca i spokój. A watażka Zapora w mordowanie takich
                            >zmęczonych życiem i historią ludzi wpisał się tak samo jak UB, NKWD, etc.


                            no cóż, hitlerowscy okupanci nazywali takich jak "Zapora" polnische Banditen,
                            widzę, że bliska jest Ci ta retoryka...

                            Tak, UB i NKWD zapewniało ludziom w Polsce "święty spokój" /i to w znaczeniu
                            jak najbardziej dosłownym/, bez okupacji, polityki a nawet bez sądów ... I
                            uwalniali od trudu męczącego życia i historii.

                            Życzę wiele spokoju /niekoniecznie świętego/.... i pracy /także nad sobą/

                            pozdrawiam
                            T
                  • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Owszem, odruch zdecydowanie wymiotny IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.10.04, 07:42
                    > Czy w tym kraju jest chociaż jeden autorytet niekwestionowany przez nikogo?

                    Pewnie ze jest. Adam Malysz.
          • turawski jeszcze jeden dowód głupoty... 20.10.04, 08:53
            Gość portalu: Bastiatan napisał(a):

            >I jeszcze jedno. Dlaczego Sejm Polski przyjmuje uchwałę o 'męczenskiej' śmierci
            >ks. Popiełuszki? Rozumiem, że było to wydarzenie tragiczne, dramatyczne, etc. w
            >odniesieniu do państwa i Polaków. Męczeńskie to było w wymiarze kościoła. Zatem
            >jeszcze jeden dowód na państwo wyznaniowe.

            Męczeństwo - to nie jest wynalazek wyznaniowy.

            Wystarczy zajrzeć do słownika:

            męczeństwo n III, Ms. ~wie, blm
            «znoszenie mąk, prześladowań; męczarnie, cierpienia fizyczne lub moralne;
            śmierć męczeńska»
            np. męczeństwo więźniów w hitlerowskich obozach koncentracyjnych.

            podobną uchwałę ten sam sejm zmajstrował 3 lata temu...

            cytuje:

            Sejm Rzeczypospolitej Polskiej IV kadencji, zebrany na swoim pierwszym
            posiedzeniu oddaje hołd pamięci Sługi Bożego Ks. Jerzego Popiełuszki, wielkiego
            kapłana, obrońcy życia nienarodzonych, patrioty i kapelana "Solidarności",
            zamordowanego przez Służbę Bezpieczeństwa PRL przed 17 laty. Jego męczeńska
            śmierć i przesłanie "Zło dobrem zwyciężaj" legły u źródeł polskiej
            niepodległościi demokracji. Mimo to do dnia dzisiejszego nie zostały ujawnione
            wszystkie "mechanizmy zła", a inspiratorzy zbrodni nie zostali ukarani. Sejm
            stwierdza, że zbrodnia dokonana na Słudze Bożym Ks. Jerzym Popiełuszce wymaga
            potępienia i napiętnowania.

            Czyżby i wtedy i teraz sejm opanowali prawicowi ekstremisci i oszołomy ?
            A może to lewica wprowadza u nas "państwo wyznaniowe" ?
            Byłby to 7 cud świata... a od cudu do wiary już niedaleko... a od wiary do
            państwa wyznaniowego... Czy tak kombinujesz ?

            pozdrawiam
            T


            • Gość: Olgierd Re: jeszcze jeden dowód głupoty... IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 09:16
              Sądze,ze smierc ks.Popieluszki byla tragicznym przypadkiem.Chciano go solidnie
              przestraszyc,ostrzec,ale wyszło jak wyszło,niestety i w tym przypadku typowo po
              polsku.Oskarżanie za to c a ł e j Sluzby Bezpieczenstwa w tej chwili jest na
              wyrost,bo poza tymi,co zostali ukarani,niczego innym nie udowodniono.Ja miałem
              dwa przykre spotkania z przedstawicielami Bezpieki,niczego nie kazano mi
              podpisywac,ale przy okazji przekonałem sie,ze ci ludzie mają bardzo duza wiedze
              i to bynajmniej nie ze swojej dziedziny! I dlatego nie dziwie sie,ze byli SBecy
              dzis tu czy tam znajduja posady i dają sobie rade. Do tego typu policji idiotow
              sie nie przyjmuje.A przy okazji - bez strachu,czyli bez bata Wielkiego Brata
              wszyscy ludzie staja sie inni.A jaką wiedzę na temat religii,Koscioła mieli
              pracownicy Urzedu Cenzury na Mysiej w Wawie!Niejednego duchownego by zagięli!
              • turawski jeszcze jeden dowód głupoty...do Olgierda 20.10.04, 09:29
                Masz prawo do własnych poglądów. Możesz np sądzić, że Słońce krązy wokół
                płaskiej Ziemi. Tyle tylko, że w świetle ogólnie dostepnej wiedzy, to nie
                poglądy a zwykła głupota...

                proponuje powołać rząd fachowców rekrutujących się z byłych pracowników
                bezpieki i cenzury. Przecież to niewykorzystany a jakże cenny kapitał ludzki
                ledwie wiązacy koniec z koncem na nędznych emeryturach...

                pozdrawiam
                T
                • Gość: OLGIERD Re: jeszcze jeden dowód głupoty...do Olgierda IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 10:43
                  Panie Turawski,Pan,niestety,nie zrozumial tego,co mialem na mysli.Wypowiadam
                  sie tu do analfabetow? Szkoda czasu na kontynuację,bo za wykłady to mi jeszcze
                  w Polsce płacą...
                  • turawski Płacą i płaczą .... :) 20.10.04, 11:37
                    Gość portalu: OLGIERD napisał(a):

                    > Panie Turawski,Pan,niestety,nie zrozumial tego,co mialem na mysli.Wypowiadam
                    > sie tu do analfabetow? Szkoda czasu na kontynuację,bo za wykłady to mi
                    jeszcze w Polsce płacą...

                    Nie wiem co miałeś/miałaś na mysli, wiem co napisałeś/napisałaś...
                    zdania nie zmieniam...

                    pozdrawiam
                    T

                    PS to ile za ten wykład ?
                    • Gość: OLGIERD Re: Płacą i płaczą .... :) IP: *.lublin.mm.pl 22.10.04, 17:07
                      Pan (pani) Turawski (Turawska) jest hermafrodytą? Wirus zarazliwy,jak Pan
                      (pani) widzi!
                      • turawski Re: Płacą i płaczą .... :) 22.10.04, 17:40
                        Gość portalu: OLGIERD napisał(a):

                        > Pan (pani) Turawski (Turawska) jest hermafrodytą? Wirus zarazliwy,jak Pan
                        > (pani) widzi!

                        Nie, nie jestem synem Hermesa i Afrodyty... może szkoda przez wzgląd na piekną
                        Salmakis...
                        Widziałem kiedyś taką śpiącą hermafrodytę, w Luwr. Całkiem niezły wynalazek:
                        dla każdego cos miłego... :)

                        Nie wiedziałem tylko, że ta "przypadłość" rozprzestrzenia się "wirusowo",
                        dzięki za wykład, ile płacę ?

                        pozdrawiam
                        Turawski /czasem kobiety tez mają końcówkę - bez skojarzeń... - ski, vide:
                        Wanda Rapaczyński/
            • Gość: Bastiatan Re: jeszcze jeden dowód głupoty... IP: *.visp.energis.pl 21.10.04, 22:28
              Nie mam nic do Popiełuszki, tak jak i do więźniów KL. I tak samo nie podoba mi
              się mieszanie męczeństwa do śmierci pierwszego jak i drugich. Były to
              wydarzenia tragiczne (niezależnie od tego czy wyjaśnione, czy nie) i tak je
              chce widzieć. Dlaczego do wszystkiego trzeba mieszać naszą narodową przesadę (w
              tym przypadku jednak podtrzymam twierdzenie, że przesadę ukierunkowaną
              wyznaniowo)?

              A co do lewicy... Masz rację, że to lewica wprowadza w Polsce wiele elementów
              państwa wyznaniowego. Paradoks? Wcale nie. Lewica (zwłaszcza SLD) boi się jak
              ognia zarzutu walki z KK. Takie PO czy nawet UP nie niosą ciężaru historii PZPR
              i zarzut przeciwstawiania się KK w Polsce mogą lekceważyć jako niedorzeczny.
              Natomiast w przypadku SLD natychmiast pojawiłyby się głosy (inspirowane również
              przez księży), że wraca PRL, że Stalin też tak walczył i tym podobne bzdury.
              Uczulenie SLD na taką ewentualność jest tak silne, że wolą nadskakiwać czarnym
              niż do wielu spraw podchodzić racjonalnie (vide fundusz kościelny, ZUS dla
              księży). Dlatego też dopóki w Polsce przy władzy będzie lewica, nie będzie
              poważnej dyskusji o rozdziale kościoła od pa/ństwa
        • Gość: ciekawski Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:17
          lewice sie powinno powybijac a w najgorszym przypadku pozamykac dozywotnio. wy
          to ciagle pieprzycie ze solidarucjhow powinno sie powystrzelac.
          potraktowano was po ludzku i to byl kardynalny blad!!!
          • Gość: Bastiatan Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.visp.energis.pl 21.10.04, 22:30
            Najpierw wytrzeźwiej, potem idź do okulisty po dobre szkła, to sobie nie
            będziesz dopowiadał czego nikt nie napisał.

            Nota bene po '81 roku to PZPR miała możliwości, żeby wymordować opozycję -
            czego nie zrobili. Za to Solidarność mówiła coś o 'powywieszaniu komunistów na
            latarniach'.

            Panu się marzy Stalin, tylko w wersji a la Lech Wałęsa.
            • Gość: lublinek Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:28
              mozliwosc to moze i mieli ale teoretyczna bo po piewrsze bez powodu karanie
              grozilo by oczywistym ostracyzmem miedzynarodowym
              po drugie chodzilo oczywiscie o kierownicze gremia i sb a nie o tysiace ludzi a
              w przypadku Solidarnosci trzeba by wybic kilka milionow. w kazdym prawie domu
              gdzie byl jeden sbek czy pzprowiec bylo po kilku za solidarnoscia wiec stuknij
              sie w ten glupi nieloh\giczny leb.
              • Gość: Bastiatan A tak w ogóle to wg Pana to co to jest lewica? IP: 212.182.59.* 22.10.04, 17:00
                jeżeli związki zawodowe (Solidarność) nawołuje Pan do wybicia lewicy? Czyżby
                nie wiedział Pan, że KK potępia samobójstwa?
                • Gość: lublinek Re: A tak w ogóle to wg Pana to co to jest lewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:27
                  KK to z ciebie jest czytaj Kacza Kupa.
                  jaki swiety spokoj byl? od 17 wrzesnia nic tylko nam pomagali komunisci w tym
                  swietym spokoju. wladze demokratyczna sila obalili na czolgach sowieckich zeby
                  sie do koryta dorwac. swiety spokoj za cene biernosci? ciekawe.
                  zwolnila sie tuba sld po Ikonowiczu moze zajmiesz jego miejsce bo takich durnot
                  co on i ty wygadujesz to juz nawet sam miller by sie wstydzil publicznie
                  wyplatac zeby mu dolarow z waszyngtonu nie odcieli.
                  • Gość: Bastiatan Re: A tak w ogóle to wg Pana to co to jest lewica IP: 212.182.59.* 22.10.04, 18:11
                    Jeżeli Kościół Katolicki uważasz za Kaczą Kupę, to jest to bardzo ciekawe
                    zestawienie.

                    Tak się składa, że nie wszyscy obywatele mają ochotę być aktywni - jeżeli
                    spełniają swoje obowiązki (w tym obywatelskie) po prostu ciężko pracując to
                    należy to cenić, a nie kpić czy ganić. Nieszczęście Polski polega na tym, że my
                    zawsze o wszystko walczymy. Nic nie możemy po prostu zrobić, zbudować czy
                    zadbać. My najpierw mamy problem, potem identyfikujemy wroga, potem walczymy z
                    wrogiem, potem liżemy rany. Może zauważyłeś, że sam problem jest istotny
                    jedynie na samym początku?

                    A co do Ikonowicza... Może jestem w błedzie, ale szanuję ludzi konsekwentnie
                    głoszących własne poglądy i nie zachowujących się przy tym sprzecznie z tymi
                    poglądami (z wyłączeniem ksenofobii, rasizmu i innych tego typu 'izmów'). Jest
                    to niezależne od opcji politycznej czy religijnej czy też wreszcie aktualnie
                    sprawowanej funkcji. Niestety osób takich jest bardzo mało - ale myślę, że
                    Ikonowicza można szanować za to co robi.
                    Pokaż mi na prawicy człowieka konsekwentnego, a przy tym otwartego na dyskusje.
                    • Gość: lublinek Re: A tak w ogóle to wg Pana to co to jest lewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 18:27
                      Rokita, Tusk, Kaczynski, Macierewicz, Plazynski, Walesa, Rulewski, Bratkowski,
                      Niesiolowski, Wrzodak, Miodowicz junior, Jurczyk i wielu innych nie
                      wymienionych.
                      a co do Ikonowicza to owszem staly to on jest co nie zmienia ze przez pewien
                      czas byl tuba sld w sejmie po czym sie sam zreflektowal i przestal ale bylo juz
                      za pozno dla jego partyjki.
                    • Gość: lublin Re: A tak w ogóle to wg Pana to co to jest lewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:23
                      lewica to jest pojecie polityczne obejmujace szerokie formy polityczne od
                      zwiazkow do partii. u nas lewicowe byly zwiazki a partia to byla
                      kryptoburzuacja robiaca jedynie pieniadze a po drodze troche cos tam dla ludu.
                      jak ten lud wyszedl na tym troche mamy po dzien dzisiejszy czyli 16 lat po
                      zmianach nadal narzekamy i nadal wyjezdzamy za granice na zachod za chlebem. to
                      pokazuje ogrom spustoszenia dokonanego przez tak zwan lewice. ale jaka miala
                      byc skoro ci sami ludzie raz sa za brezniewem a raz za bushem.
                      prawdziwych lewicowcow posrod ludzi zajmujacych sie polityka jest obecnie
                      bardzo malo.
                      zreszt temat sie juz dezaktualizuje w dobie gdy nadchodzi era gdy komputery i
                      roboty zastapia wilekoprzemyslowa klase robotnicza czy chlopow.
                      dobranocka.
      • Gość: ciekawski Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:15
        wybierz zycie w cnocie bedzie mniej debili.
      • Gość: Hefajstos Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 07:44
        Nie wybieraj buddyzmu. W naszej kulturze kulinarnej lubimy jeść mięso. Ja z
        zestawu surówek najbardziej lubię tatara. Krową nie jestem, więc trawy jeść nie
        będę.
    • albert.flasz Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! 20.10.04, 11:44
      Zacząłem czytać ten wątek i po paru wypowiedziach odechciało mi się... Tego nie
      warto komentować, tu się chce rzygać!
    • Gość: szperacz Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:37
      Anno pobawilas sie granatem w poblizu szamba .....Czego ci
      zal ,skad ta zazdrosc . Jestes zadowolona ze spelnilas obowiazek
      donosiciela...... Niesmaczne ,prostackie ...bezczelne zyj sobie z tym
      dlugo i czekaj jak tobie ktos wyleje takie wiadro pomyj. Bo jak Ty
      komu tak los Tobie . Popracuj nad swoim ego razem z psychiatra .
      • Gość: Granat Szperacz, chyba oberwałeś odłamkiem IP: *.punkt.pl 20.10.04, 13:10
        Co to za "donos", skoro pisze o tym prasa /i to nie Twoje ulubione "NIE" /

        www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041019/REGION00/41018014/-1/CALYREGION

        jakie pomyje ? jaka zazdrośc ? I co jest prostackie, niesmaczne i beszczelne ?
        • Gość: Jadwiga Re:ogłaszam bojkot wątka IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 13:47
          Dolewanie oliwy do ognia podtrzymuje ogień.
          • Gość: oliwa Re:ogłaszam bojkot wątka IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 14:06
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
            ooooooo
            • turawski to może tak, pamietacie ten symbol... 20.10.04, 14:55
              [----] ?
              • Gość: OLGIERD Re: to może tak, pamietacie ten symbol... IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 16:23
                Pamietam,bo byl i przy moich tekstach.A Pan go wspomina z melancholią? Naprawde
                szkoda czasu na to bicie piany.
    • Gość: PolskaSila Bravo Anno bravo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:38
      ta lista nie bedzie nalezec do nich tylko do wszystkich!
    • Gość: FanAnny Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:40
      masz swieta racje Anno to starszne mordy i straszne typy. szfaby i oni warci sa
      wzajem siebie samych.
      ale zoz. Stworca poustawial rozne ludziki i zwierzatka na tym malym smiesznym
      globie co by zabawniej bylo. co by byl ruch co by sie nie nudzilo!
    • Gość: Luthien jestem za IP: *.it-net.pl 20.10.04, 19:36
      i nienawidze tego calego waszego moralizatorskiego belkotu. nic sie nie zmienia
      na tym forum, tffffffu. od dwoch czy tam trzech lat to samo.
      co do hubner: takie rzeczy sie dziedziczy :> skoro ona dziala tak aktywnie, to
      znaczy, ze sie wcale nie wstydzi przeszlosci, a wrecz odwrotnie. poza tym
      widac, jaka partie sobie wybrala. trzeba pielegnowac spuscizne po dziadziusiu i
      tacie.
      jeden wielki syf i tyle.
      • Gość: haha Re: jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:51
        p-rzybij piatke kolego!
        to jedna banda. ojce wyuczyly "naszych nastepcow" ale koniec, szlus!skonczylo
        sie ! nadchodzi prawica od RosjiPo Angkie! KONIEC!
        • Gość: Luthien raczej "kolezanko" :> (n/txt) IP: *.it-net.pl 20.10.04, 21:12
    • rycha7 Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! 20.10.04, 20:06
      Ta wasza dyskusja sięgnęła już merytorycznego dna.

      Cywilizowane ustawodawstwa nie znają zasady odpowiedzialności zbiorowej.
      Obowiązuje tylko zasada odpowiedzialności indywidualnej.(sic!) Czy RP zasługuje
      na miano państwa cywilizowanego w obliczu dyskusji o pani D.H.?

      To, że jest demokracja i można wyrażać swoje opinie, w szczególności w stosunku
      do osób publicznych, nie oznacza, że większość ma rację( w tym głosy pewnych
      notabli)zgodnie z powiedzeniem Jedzmy gówna, bo miliony much nie mogą się
      mylić. Czynienie użytku z wolnego głosu, wszak nie oznacza li tylko mądrości.
      • Gość: Klaudia Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.lublin.mm.pl 20.10.04, 20:15
        Brawo Rycha 7!
        • Gość: Klaudia Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.lublin.mm.pl 21.10.04, 17:52
          Propozycja- moze zechcą do mnie napisac nieco pokrewni mi duchowo-
          pp.Bosman,Zyta,Jadwiga,Barska ,Olgierd, a takze inni nie mający ni cienia
          oszołomstwa pod adresem klaudia10@tlen.pl PS nie wiem,czy cos wyniknie
          z naszych rozmow,ale wokol dostrzegam za wielu tych,ktorych nie cierpię niemal
          z zasady.
          • Gość: ciekawski Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:36
            no patrz Klaudusiu co to sie porobilo!
            na liscie Gazety Wyborczej!
            co to dalej bedzie?!
            • Gość: bosman Ciekawski, gnido dworska. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 08:15
              Po pierwsze to jestem ciekaw czy byłbyś na tyle kozak żeby te inwektywy pod
              moim , i nie tylko moim, adresem powiedzieć mi w oczy.Po drugie jesteś , jak
              napisalem gnida dworska a właściwie parafialne chodząca na pasku katabasów. Po
              trzecie nie potrafisz zawistny i nienawistny kutasie podjąc rzeczowej dyskusji,
              potrafisz tylko jedno:wygłaszać slogany akceptowane czarna sotnię. Po czwarte
              to zbrojna reakcja (oczywiście z wyjatkami) to były bandy zwykłych
              rzezimieszków grabiace Bogu ducha winnych obywateli którzy chcieli normalnie
              żyć a ty jesteś pomiotem tych bandytów. Jak jesteś taki kozak i masz mi cos do
              powiedzenia, chcesz mnie jeszcze obrazi, to zapraszam w sobotę pod "Ulice
              miasta" o 17,00. I możesz mi powiedzieć wtedy że wcześniej zdechnę. I
              zobaczymy kto wtedy gnojku pierwszy zdechnie.Choć wątpię, by taka szmata jak ty
              zdobyła sie na to.
              • turawski Cały Bosman.... 22.10.04, 08:43
                Gość portalu: bosman napisał(a):
                > zapraszam w sobotę pod "Ulice
                > miasta" o 17,00. I możesz mi powiedzieć wtedy że wcześniej zdechnę. I
                > zobaczymy kto wtedy gnojku pierwszy zdechnie.Choć wątpię, by taka szmata jak
                > ty zdobyła sie na to.

                ... czyzbyś chciał zamienić towarzyskie spotkanie w krwawą jatkę ?
                A ciekawskich palantów najlepiej chyba ignorować, a nie schlebiać im
                wyrafinowanymi inwektywami..,

                pozdrawiam
                T
                • Gość: bosman Re: Cały Bosman.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 08:47
                  "Masz słusznego". Ale kilka dni mnie nie było i jak przeczytałem inwektywy tego
                  gnojka to się wściekłem. Sorki , impulsywny jestem.A`propos, znasz moje
                  poglądy , ja znam Twoje. Ale możemy normalnie, czasem ostro, pogadać, to nie
                  znaczy ze musimy się obrażać nawzajem. Pozdrawiam. PS. Ignoruje tego palanta -
                  oficjalnie. Nie było rozmowy.
                  • turawski Porozumienie ponad podziałami.... 22.10.04, 08:54
                    Gość portalu: bosman napisał(a):
                    > Sorki , impulsywny jestem.A`propos, znasz moje
                    > poglądy , ja znam Twoje. Ale możemy normalnie, czasem ostro, pogadać, to nie
                    > znaczy ze musimy się obrażać nawzajem. Pozdrawiam. PS. Ignoruje tego palanta -
                    > oficjalnie. Nie było rozmowy.

                    ... tak, róznią nas nie tylko poglądy, ale i - jak widac - temperament

                    pozdrawiam
                    T
                    • Gość: bosman Re: Porozumienie ponad podziałami.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 12:34
                      przecież to normalne, każdy z nas pochodzi od innej małpy :-))) (bez obrazy)
                • Gość: bosman Re: Cały Bosman.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 08:49
                  Zapomniałem - przepraszam turawski za moje nerwy.
                  • turawski ósmy cud świata.... :) 22.10.04, 09:12
                    Gość portalu: bosman napisał(a):
                    > Zapomniałem - przepraszam turawski za moje nerwy.

                    ... nawet nie siódmy: Bosman przeprasza... ;)

                    PS nie wiem, czy zauwazyłes, że Klaudia montuje jakis nowy klub dyskusyjny, do
                    którego i Ciebie zaprasza ?

                    pozdrawiam
                    T
                    • Gość: bosman Re: ósmy cud świata.... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 12:37
                      Czy kiedykolwiek wątpileś w to, że potrafię?
                      Zauważyłem zaproszenie Klaudii.Skorzystam - lubie zawierać znajomości.
                      Pozdrawiam.
          • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: przeczytajcie koniecznie ! niedługo zniknie! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 22.10.04, 14:59
            > Propozycja- moze zechcą do mnie napisac nieco pokrewni mi duchowo-
            > pp.Bosman,Zyta,Jadwiga,Barska ,Olgierd,

            Jeszcze Dociek
    • Gość: słuzba Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 23:53
      My z UB, SB, itp. przetrwamy. Rządzimy i będziemy rządzili. A po nas będą
      rządziły nasze dzieci i wnuki.
      Takie są obiektywne prawa historii.
      A na jakimś forum możecie sobie pisać, co ślina na język przyniesie. Zresztą tu
      nas i naszych zwolenników jest także niemało :)
      • rycha7 Re: Przetrwamy 22.10.04, 07:47
        ,,Miej odwagę być mądrym, zacznij."
        Tak powiedział kiedyś Horacy.
        A historię zostaw w spokoju, bo obnażasz swoją niewiedzę.
        Pozdrawiam.
        • Gość: służba Re: Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:48
          rycha7 napisała:
          > ,,Miej odwagę być mądrym, zacznij."
          > Tak powiedział kiedyś Horacy.
          > A historię zostaw w spokoju, bo obnażasz swoją niewiedzę.
          > Pozdrawiam.

          Oto głos rozsądku.
          Z takim jak Ty, będziemy trwać wiecznie. A motłoch niech sobie poszczekuje.
          Ja również pozdrawiam :)
          • rycha7 Re: Przetrwamy 22.10.04, 13:44
            :-)))))
      • Gość: Bastiatan Re: Przetrwamy IP: 212.182.59.* 22.10.04, 17:04
        A trwajcie, trwajcie... Zauważcie tylko, że wasze dzieki i wnuki mają z wami
        już bardzo niewiele wspólnego (czasem tylko geny) - i to jest naszą nadzieją.
        • Gość: służba Re: Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:47
          Oprócz genów mają nasze wychowanie, poglądy, i układy. A motłoch może sobie
          popiskiwać :)
          I lepiej nie miejcie nadziei :)
          • Gość: Bastiatan Re: Przetrwamy IP: 212.182.59.* 22.10.04, 18:14
            Myślę, że żyjesz w świecie iluzji. Rzeczywistość wymusza przystosowanie się - a
            męty i szumowiny dzisiaj są jednakowo podłe niezależnie od genealogii.
            Poza tym osoby myślące Twoimi kategoriami odniosą sukces (być może), ale na
            szczeblu wyłącznie lokalnym. Żeby sukces był prawdziwy i trwały, trzeba jednak
            coś sobą reprezentować (vide Pani Hubner).

            Chyba, że masz na myśli sukces materialny... Wtedy nie czytaj więcej postów z
            tego forum, bo w większości wypadków będzie to rzucanie pereł przed wieprze.
            • Gość: służba Re: Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:28
              Myślisz, że na szczeblu lokalnym?! :DDD
              To przeczytaj chociażby wczorajszy i przedwczorajszy tekst w Rzeczpospolitej.
              Przyjrzyj się „aferce” Orlenu. Spójrz na „górkę” PO. Olechowski, Miodowicz,
              Rokita itd.
              Jesteśmy wszędzie.
              A Tobie mogę tylko powiedzieć bajkę o Łodzi :)
              A skąd Ty wiesz, jakimi kategoriami ja myślę???
              A kto Danuśkę wysłał do Brukseli? Wiesz Ty Myślicielu?! :DDD
              • bastiatan Re: Przetrwamy 25.10.04, 14:24
                Po pierwsze bardzo się cieszę, że określasz mnie mianem myśliciela -
                rozbudowane (przynajmniej poza instynkty) procesy mózgowe są tym, cze tak
                brakuje na codzień.

                Po drugie skoro się tak upierasz, no to Cię muszę rozczarować - skąd masz
                pewność, że ja, inne osoby przeciwstawiające się Twojej filozofii lub też inni
                czytelnicy, którzy Cię po prostu zlekceważyli, nie są potomkami funkcjonariuszy
                UB, SB, etc.? Skąd masz pewność, że ci ludzie zachowują się tak jak się
                zachowują ze względu na pwody tak niskie, jak opisane przez Ciebie?

                Mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że przynajmniej jedna osoba spośród tych, które
                uważasz za 'swoje', ma w głebokim poważaniu Twoją filozofię - stara się robić
                swoje i robić to dobrze.
                • Gość: służba Re: Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:35
                  A jakiej to „filozofii” się przeciwstawiasz. Tu nie ma żadnej filozofii.
                  Takie są realia.
                  To czy mnie lekceważą, czy nie to nie jest istotne. A na forum jest wiele osób
                  będących byłymi funkcjonariuszami oraz ich potomków :)
                  Jakie to mianowicie niskie powody???
                  Czy te niskie powody są takie, że wiele sfer życia jest kontrolowane przez
                  byłych funkcjonariuszy PRL, czy nawet KGB?
                  Ponownie powtórzę – takie są realia.
                  Jakbyś przeczytał polecane teksty w „Rz”, to wiedziałbyś, ze nawet Twój PIT
                  jest przez nich sprawdzany :)
                  • bastiatan Re: Przetrwamy 25.10.04, 14:46
                    Ok. Tylko co to ma do rzeczy? Jest sobie facet. Kiedyś robił w służbach, więc
                    dzisiaj z natury rzeczy może sobie do brze radzić w niektórych dziedzinach.
                    Gdzieś pracuje i robi to dobrze. No i co z tego? Jeżeli pracował kiedyś w SB
                    albo KGB, to już mu niewiele latek pracy zostało. Poza tym niejednemu takiemu
                    już 'żyłka pękła'. W końcu mało kto w resorcie był abstynentem. Jeszcze parę
                    lat i będziecie kontrolowali wszystkie domy spokojnej starości. Owszem, nie
                    pomyliłem się - domy starców. Wyjątkowo niewiele pracowników resortu ma bowiem
                    normalne i kochające rodziny.

                    I powtórzę pytanie. Czy Twoja uwaga ma jakieś inne znaczenie, czy jest tylko
                    ciekawostką zoologiczną?
                    • Gość: służba Re: Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:57
                      To pytanie postawiłeś akurat po raz pierwszy.
                      Czy Ty czasem nie żyjesz w świecie iluzji???
                      Rozejrzyj się dokoła!
                      My jesteśmy, trwamy i wcale nie wybieramy się do domów starców. Mamy jak
                      najbardziej kochające rodziny, które stoją za nami murem.
                      I to my ustawiamy życie, także Tobie :)
                      Bez naszej zgody nikt nie ma prawa stać się kimś ważnym :)
            • rycha7 Re: Przetrwamy 23.10.04, 09:57
              Faktycznie żyję w świecie iluzji, bo Bastiatan, zupełnie nie rozumiem dlaczego
              używasz liczby mnogiej. Popatrz na mój pierwszy post, i przeczytaj
              następny.Chyba jasno wyraziłam swoje stanowisko? Jeśli nie, to powtórzę, że dla
              mnie D.H. to nie jest persona non grata, a wręcz odwrotnie.

              A te ,,rzucanie pereł przed wieprze" podoba mi się. Mogę cytować?
              • bastiatan Nieporozumienie 25.10.04, 14:18
                Liczba mnoga dotyczyła postu od gościa o nicku sluzba - i myślę, że stąd to
                nieporozumienie.

                A co do fragmentu o wieprzach, to nie roszczę sobie do niego praw autorskich.

                Pozdrawiam
          • Gość: ciekawski Re: Przetrwamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 18:30
            na szczescie nie wszystkie. dzieki tym nie wszystkim skonczyla sie komuna tak w
            rosji jak i u nas a jeszcze troche to i uklady sie skoncza.
    • Gość: basia Re: A jednak nie zniknął! IP: *.info 25.10.04, 12:43
      Aniu, nie zniknął! Dlaczego kazałaś czytać szybko?
      • Gość: BARSKA Re: A jednak nie zniknął! IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 15:07
        Nie zniknął, ale Anna uzyla tricku reklamowego. Nihil novi. A polemizowac juz
        mi sie nie chce (chwilowo!). Tylko małe pytanko: wszyscy AKowcy i WiNowcy,nie
        mowiąc o NSZowcach byli wzorem cnót? Mordowano nawet mierniczych dzielacych
        majatkich obszarnikow (uzywajac owczesnych okreslen).U nas krytykuje sie
        Mazowieckiego za gruba kreske. Bzdura,dalej poszli Hiszpanie,ktorzy oddaja hold
        ofiarom swej wojny domowej - i z prawej,i z lewej strony,a takze tej
        srodkowej. Goraca,południowa krew, ale madrzejsi od nas. A PiS znowu za karą
        smierci.Powariowali ci spadkobiercy bynajmniej nie Berii,choc spójrzmy na
        Ziobrę i porównajmy te dwie twarze!
        • Gość: ciekawski Re: A jednak nie zniknął! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:37
          oj babciu babciu!
          • Gość: bosman Re: A jednak nie zniknął! IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 15:43
            Ty realia z tamtych lat znasz pewnie z opowiadań takich nawiedzonych jak ty. A
            na tym forum sa tacy co je znają osobiście, przeżyli to."Szanujcie wiek
            dojrzały" jak pisał Kipling.
          • albert.flasz Re: A jednak nie zniknął! 25.10.04, 16:18
            Część mojej rodziny do końca lat '40 mieszkała koło Radzynia Podlaskiego.
            Starsi ludzie w tych okolicach dobrze pamiętają parę "bohaterskich" akcji
            zorganizowanych przez NSZ i WiN w latach 1944 - 1948. "Są w Ojczyźnie rachunki
            krzywd..." - jak pisał pewien komunistyczny poeta, jednak życie nie jest takie
            proste, jak wydawałoby się niektórym fanatykom. Przykre, że w Polsce każda
            kolejna ekipa za punkt honoru stawia sobie niszczenie jednych pomników i
            stawianie drugich, zapominając o dystansie do rzeczywistości oraz o zwykłej,
            ludzkiej uczciwości.
            • Gość: BARSKA Władysław Broniewski,moi mili IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 17:16
              Do "Alberta itd" - tylko nie "pewien komunistyczny poeta",bo to cie takie
              okreslenie kompromituje. Pisal Wladyslaw Broniewski,zołnierz Legionow
              Piłsudskiego,więzien NKWD,potem z Armia Andersa na południu- piekne wiersze
              powstałe juz poza ZSRR. Po wojnie wrocil do Polski i tu obok wierszy,jak sie
              mawia "komunistycznych",powstaly jego liryki i wstrzasajace utwory po stracie
              corki.Jego utwor napisany po smierci Stalina (a rzadko ktory z owczesnych
              poetow ominal ten temat!)byl daleki od grafomanii! Plotka glosi,ze Bierut
              zaproponował Broniewskiemu napisanie słow do nowego hymnu Polski,a poeta
              odpowiedzial mu "mało dyplomatycznie".Niestety, zyciowe przezycia i alkohol
              (zapewne)doprowadzil do jego zgonu na poczatku lat
              szescdziesiatych.Prorokuje,ze Broniewski jeszcze zostanie nalezycie oceniony
              przez nastepne pokolenia,wyzbyte zapieklej nienawisci nawet do koloru
              czerwonego (choc to i "koscielny" takze).Poczytuję sobie za zaszczyt,ze udalo
              mi sie w Lublinie zamienic z nim kilka słów.I jeszcze słowo pod adresem innego
              internauty,ktory mnie nazwal babcią. Wg Ciebie to zapewne obelga.Ja nie
              taka,zyczę Ci,abys zostal pradziadkiem! Ale dozyj choc szescdziesiatki z
              otwarta głową! Bo zamyka sie nieco juz dzis!
              • Gość: BARSKA Re: Władysław Broniewski,moi mili IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 17:20
                Przepraszam,ale muszę dodac,ze "objechany" przeze mnie za Broniewskiego autor
                opinii jest mi chyba bliski ideowo.Sztama! Nie mniej od przyjaciol nalezy
                wiecej wymagac niz od przeciwnikow!
                • albert.flasz Re: Władysław Broniewski,moi mili 26.10.04, 09:10
                  Nie ma problemu! Wiem, kto to był Broniewski i znam mniej więcej historię jego
                  życia. Napisałem tak, ponieważ diabli mnie biorą, gdy widzę wrzucanie
                  wszystkiego do "wspólnego worka" oraz wycieranie sobie gęby historią, o której
                  wie się niewiele lub zgoła nic. Nie jestem historykiem, wojnę i czasy powojenne
                  znam z opowiedań, pochodzę jednak z przeciętnej rodziny, w której można znaleźć
                  przykłady na poparcie chyba wszystkich możliwych postaw i teorii - taka właśnie
                  jest Polska i trzeba to uszanować, bez względu na to, czy komuś się to podoba,
                  czy też nie.
                  pzdr
              • Gość: służba Mnie się także bardzo podoba :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 17:50
                Miliony ludzi Związku Rad i krajów idących drogą Socjalizmu tworzą świat nowy,
                niosąc w sercach i na ustach imię STALIN.
                Ludowa armia chińska wypędza ze swego kraju przemoc obcą i niewolę pieniądza.
                Kroczy naprzód z imieniem STALIN.
                W Wietnamie, Burmie, na wyspach Malajskich bojownicy wolności, niepodległości i
                sprawiedliwości walczą przeciw kolonizatorom wołając: STALIN!
                Górnicy francuscy trwają w strajkach i wyciągają dłonie na wschód z okrzykiem:
                STALIN!
                Chłopi włoscy zajmują obszarnicze nieużytki i odpędzani gwałtem, wołają:
                STALIN!
                Poeta, wypędzony ze swej ojczyzny za umiłowanie wolności i sprawiedliwości
                społecznej, piękny poeta chilijski pisze poemat o STALINIE.
                Zmiażdżona okrutnie Warszawa dźwiga swe okrwawione cegły tym szybciej z
                imieniem STALINA.
                Wszędzie na świecie, gdzie sięga przemoc pieniądza, bagnet żołdaka i pałka
                policjanta, ludzie walczą i będą zwyciężali z imieniem STALINA.
                Setki milionów ludzi wołają: STALIN! STALIN! STALIN!
                • turawski Tak jest - za grosz grafomanii, czysta poezja... ! 25.10.04, 18:22
                  a początek tego wiersza jest taki:

                  /Władysław Broniewski
                  SŁOWO O STALINIE /

                  "Rewolucja - parowóz dziejów"...
                  Chwała jej maszynistom!
                  Cóż, że wrogie wiatry powieją?
                  Chwała płonącym iskrom!

                  Chwała tym, co wśród ognia i mrozu
                  jak złom granitowy trwali,
                  jak wcielona wola i rozum,
                  jak Stalin.

                  Przeleciały watahy lotne
                  białogwardyjskiej konnicy...
                  Trwał, jak skała samotny,
                  Carycyn.

                  Parły niemieckie kolumny,
                  waliły stalowym gradem,
                  aż padły pod pięknym i dumnym
                  Stalingradem.

                  Pędzi pociąg historii,
                  błyska stulecie-semafor.
                  Rewolucji nie trzeba glorii,
                  nie trzeba szumnych metafor.

                  Potrzebny jest Maszynista,
                  którym jest On:
                  towarzysz, wódz, komunista -
                  Stalin - słowo jak dzwon!

                  Któż, jak On, przez dziesiątki lat
                  na dziobie okrętu wytrwał?
                  Szóstej Części przygląda się świat.
                  Bitwa.

                  Tam - bezrobocia, strajki, głód.
                  Tu - praca. Natchniony traktor.
                  Tworzy historię zwycięski lud.
                  Chwała faktom!

                  Któż, jak On, przez dziesiątki lat
                  wiódł ludzkość na krańce dziejów?
                  Jego imię - walczący świat:
                  nadzieja.

                  Rewolucjo! - któż wiatr powstrzyma,
                  kto ziemię zawróci w biegu?
                  Rewolucjo, tablice praw Rzymu
                  obalamy od Chin po Biegun!

                  Rewolucjo! siedemdziesiąt lat
                  Stalinowych powiewa nad światem.
                  I rodzi się nowy świat,
                  świat stary pęka jak atom.


                  Barska, Broniewski, sztama.
        • Gość: bosman Re: A jednak nie zniknął! IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 15:40
          Ładnie powiedziane.
        • turawski 3 x NIE 25.10.04, 17:37
          Gość portalu: BARSKA napisał(a):

          (...)
          > Tylko małe pytanko: wszyscy AKowcy i WiNowcy,nie
          > mowiąc o NSZowcach byli wzorem cnót? (...) A PiS znowu za karą
          > smierci.Powariowali ci spadkobiercy bynajmniej nie Berii,choc spójrzmy na
          > Ziobrę i porównajmy te dwie twarze!


          Nie, nie wszyscy AK-owcy, WiN-owcy, NSZ-towcy,.., byli wzorami cnót
          wszelakich...

          Nie, nie wszyscy PPR-owcy, UB-ecy, SB-cy, ..., byli zbrodniarzami...

          Nie, nie to było zdaje się tematem tego wątku ?
          A raczej, to, czy należy, czy można ujawniać życiorysy przodków osób
          piastujących wysokie stanowiska w naszym państwie i nie tylko ?

          Czy takie "ujawnianie" ma coś wspólnego z nawoływaniem do odpowiedzialności
          zbiorowej ?

          "Spisane będą czyny i rozmowy", za zbrodnie należy karać, niezależnie od
          proweniencji tych, którzy się ich dopuścili. Jeśli nie żyją, to przynajmniej
          napietnować, niezapominać o nich, dokumentować je przy zastosowaniu "naukowych
          instrumentów badawczych", a nie forumowych pyskówek. I nie uogólniajmy, nie
          licytujmy się. Mamy rózne życiorysy, różne urazy, doświadczenia - po co się
          dalej ranić ?

          Mamy też najwyraźniej rózne "archiwa" / te w pamięci i w szufladach /
          Barska już gdzieś tu na forum pisała, że trzyma zdjęcie Berii... które
          porównuje do podobizny posła Ziobry... W kontekście dyskusji o wprowadzeniu
          kary śmierci... conajmniej niesmaczne...

          pozdrawiam
          T

          • Gość: bosman Re: 3 x NIE IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 19:51
            Zarzucasz Barskiej, że porównuje zdjęcie Berii i Ziobry w założeniu
            pejoratywnym. Pewnie tak, ale czy anna publikując tekst o przodkach P.Hibner
            miała inny zamiar? Nie wiem czy wiesz, że publikowala to na kilku forach,
            przynajmniej na tych do których przypadkiem zajrzałem. I to jest celowe
            dzialanie majace zdyskredytować w oczach forumowiczów P. Hibner.Przecież nie
            robiła tego w zamiarze wyłącznie ukazania czy udostępnienia dokumentu z
            archiwum. Dlatego popieram stanowisko P.Barskiej.A jeśli chodzi o okres
            stalinizmu to większość tych co byli w Polsce w tamtym czasie miała jednak
            pozytywny stosunek do ustroju, władz. Przypuszczam, że mogli nie wiedzieć o
            zbrodniach systemu ale jednak większości ten system dawał pracę, chleb
            wykształcenie, dostep do kultury. Z perspektywy lat można krytykować, zwłaszcza
            jak sie nie przeżyło osobiście i jak zna sie tylko poglad jednej strony.
            Ostatecznie rewolucja francuska ktora przeciez nadała nowy kształt europie, też
            była sama w sobie systemem zbrodniczym, nieprawdaż?
            • rycha7 Re: 3 x NIE 25.10.04, 20:02
              Każda rewolucja jest zbrodnicza, a co najgorsze pożera własne dzieci.
            • turawski Re: 3 x NIE 25.10.04, 20:16

              Nie wiem, jakie intencje miała Anna, nie śledziłem jej dokonań na innych forach
              (mam wdzięczniejsze "obiekty" do "śledzenia" :), ale na dzień dobry nie
              przypisuje ludziom złych intencji.. Czy uważasz, że po lekturze forum,
              ktokolwiek zmieni swój pogląd na temat pani D.H. ? Wątpie. Ja mam do niej
              pozytywny stosunek, czemu nieraz dawałem wyraz. To nie systemy daja prace i
              chleb... chyba, ze myslisz o takiej pracy jaką wykonywali ojciec i dziadek D.H.
              Zawsze mozna krytykować, czy trzeba mieć 70 lat, aby nabrać prawa do krytyki ?
              Masz racje, kiedyś wiedza o zbrodniach systemu nie była tak powszechna jak
              teraz, więc co: teraz wiemy, ale udajmy, że było "cacy", ewentualnie tylko
              jakieś "wypaczenia" ? Byli sami fachowcy, którzy mieli tylko postraszyć
              Popiełuszkę /jak tu ktoś napisał/, tylko im się kamienie ze styropianem
              pomyliły...?

              Czyżbyś przeżył osobiście rewolucje francuską ? To czemu sie wypowiadasz... ;)
              Ja osobiście wolę komisarzy europejskich niż ludowych i rewolucyjnych, ale to
              jak widać rzecz gustu...

              pozdrawiam
              t

              • Gość: bosman Re: 3 x NIE IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 20:30
                Nie jestem matuzalemem i nie pamietam osobiście rewolucji francuskiej ale
                liznąłem troche historii i literatury i cos niecoś wiem na jej temat. Dokladnie
                zresztą jak ty, bo sądząc z twoich postów (na inne tematy) ty też nie przeżyłeś
                stalinizmu a jednak nie odmawiam ci prawa do wypowiedzi na ten temat.Nie
                odbieram ci również prawa do krytyki ani prawa do swojego zdania.Ale ja mam
                prawo do mojego. Piszesz że system nie dawał pracy - mylisz się, dawał. I nie
                chodzi mi o "fachowców"-w podtekście funkcjonariuszy reżimu.W początkach tzw.
                PRL ludzie pracowali za kromkę chleba, za dach nad głową ale mieli entuzjazm co
                przekładało się mimo wszystko na rozwój i odbudowę kraju. Wiem co powiesz:
                slogany i propaganda. Owszem, teraz to tak wygląda, znamy fakty, szczegóły,
                kulisy. Nie jestem obrońcą minionego systemu ale nie zgodzę się na twierdzenie
                że wszystko było z gruntu złe.I nie udaję że wszystko było cacy, wiem że nie
                było na przykladzie losów mojej rodziny ale usiłuję patrzeć na historię
                obiektywnie. I też wolę komisarzy EU niż PRL-u.
                A`propos anny. Od dawna wypowiada sie w takim stylu jak w tym wątku, zawsze
                cytuje obszerne fragmenty jakichś dokumentów, artykułów itp. I jej intencje są
                dla mnie jasne.Jak znajdziesz chwile czasu wejdź na forum kraj lub aktualności
                i znajdziesz jej "ciekawostki". Jest zbyt dobrze zawsze przygotowana aby były
                to spontaniczne posty.Dla mnie działa na zlecenie. Pozdrawiam.
                • turawski Do Bosmana. ;) n/t 25.10.04, 21:08
            • Gość: służba Re: 3 x NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 20:17
              Tekst, który opublikowała Anna ukazał się bodajże w ubiegłym tygodniu w
              dzienniku „Echo Dnia” obejmującym swoim zasięgiem Radom, Kielce, Mielec, Nisko
              itd.
              Pozdrawiam :)
    • rycha7 Motto 25.10.04, 18:19
      Rzeczą ludzką jest błądzić, rzeczą głupców jest trwać w błędzie.
      Co niektórzy, jak widzę, stosują tę maksymę bez umiaru.

      Nasi nobliści - Barska - również parali się chwaleniem komuny, nie tylko
      Broniewski. Wiesz, kim był Lenin wg. Szymborskiej ,,Adamem nowego
      człowieczeństwa" Myślę, że ona wstydzi się swoich grzechów młodości...
      Ale taki Herbert, już nie.
      Każdy wybiera swoją drogę.



      • Gość: BARSKA O realizm i o sam czas... IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 20:49
        Są tu (obszerne- Turawski) i mniejsze (rycha7)cytaty z tworczosci naszych
        poetow.Czytałam i inne wiersze napisane po smierci Stalina (wyszedl nawet
        zbiorek,a tam nazwiska-perly literatury,wiele tych perel wkrotce potem
        zmienilo o p r a w ę).Jedni pisali,by nie byc gorszymi od tych,co pisza,inni
        wierzyli w Stalina. Wątpie,by tworzono wiersze ze strachu. Cokolwiek o nim
        mowic, ostatecznie to Stalinowi zawdzieczamy granice na Odrze i Nysie,bo Zachod
        godził sie na linię Bugu,ale nie Odry.I bardzo łatwo oceniac to wszystko,co sie
        w ó w c z a s działo, d z i s i a j..Wahadlo przesunęło sie calkowicie na druga
        strone,a moze warto dązyc do pionu? A gdy ja tu np.napiszę,ze Powstanie
        Warszawskie bylo czynem zbrodniczym,to zaraz sie na mnie rzuci cała chmara.A
        moze ja staram sie zrozumiec punkt widzenia Stalina na tę tragedię? Tragedie
        nie dla niego jednak!Polityka nie lubi sentymentow,a kazdy ciągnie sukno pod
        siebie.
        • Gość: BARSKA Miniodpowiedz IP: *.lublin.mm.pl 25.10.04, 21:10
          Turawski (przepraszam,ze tak bezposrednio i po "niemiecku"- tam uzywa sie
          nazwisk i w mowie, nie tylko w pismie)- ja nie trzymalam zdjecia Berii w
          reku,ale ja je ogladałam na kartach ksiazki o antystalinowskim obliczu (nie
          bede propagowac tu tytulu).Troche masz racji w swej opinii,ale tak tez jest,ze
          jak człowiek sie"dorwie" do pisania ,to wiele mysli - czesto nie na
          bezposrednio omawiany temat - przychodzi mu do glowy.A jesli w dodatku lubi
          polemiki i znajdzie ciekawych (i milych)przeciwnikow? Klar?
        • rycha7 Re: O realizm i o sam czas... 25.10.04, 21:15
          Nie dowierzam własnym oczom!!!!
          Stalin miał w nosie Polskę, polską rację stanu, Polaków. A moja droga, co z
          granicą na wschodzie? Gdzie Lwów?
          Toż to czysta paranoja. Nie słyszałam o rehabilitacji Stalina w Rosji,
          aczkolwiek sentyment do Lenina pozostał, bo tam można mówić, że homo sovieticus
          miał (ma) się dobrze.
        • turawski Ty mnie tu Zyto Barska nie kokietuj... 25.10.04, 21:50
          Gość portalu: BARSKA napisał(a):

          > Stalinowi zawdzieczamy granice na Odrze i Nysie,bo Zachod
          > godził sie na linię Bugu,ale nie Odry.

          a teraz posłuchaj co pisała Zyta 1 do mnie:

          >Panie Turawski,Pan nie rozumie tego,co ja pisze. Stwierdzilam,ze dzieki
          >Stalinowi jestesmy dzis w Szczecinie i we Wroclawiu,bo tzw.Zachod godzil sie
          >na oddanie innym Wilna czy Lwowa,ale nie chcial Polsce przyznac odszkodowania
          >terytorialnego na Zachodzie

          mam wiele innych przykładów na Twą bogatą podójną (czy tylko ?) osobowość..
          A może piszesz na zamówienie, jakby powiedział Bosman ?

          Gloryfikacja Stalina w jakiejkolwiek postaci jest dla mnie nie do przyjecia, i
          powinien sie może zająć Toba ktoś z IPN-u ?

          jeszcz jeden cytat, trochę a propos / z "klasyka" forum, pewnie sie domyslisz/

          "argument typu, ze dzieki Stalinowi jestesmy dzis "tam a tam" jest mniej
          wiecej taki jak: dzieki lubelskiej lessowej wodzie pacjent x pozbyl sie swoich
          nerek i zyskal nowe, niepsujace sie, sztuczne i do tego na kólkach."

          dla ułatwienia powiem tak
          uszanowanie
          turawski
          • rycha7 Re: Ty mnie tu Zyto Barska nie kokietuj... 25.10.04, 22:03
            To w końcu z kim mam przyjemność z Zytą czy Barską, a może Zytą Barską?
            • turawski Na górze Rycha, na dole Rycha.. ktos Ty ? 25.10.04, 22:20
              czyś Ty bardziej heteropolonicus, czy homosovieticus, że oczekujesz
              przyjemności od ... Barskiej ?


              I w ogóle tu za bardzo nie pasujesz,
              za mądrze coś gadasz :)
              kto Cię nasłał :)
              pozdrawiam
              t
              • rycha7 Re: Na górze Rycha, na dole Rycha.. ktos Ty ? 25.10.04, 22:24
                Sama się nasłałam. Ja nie z tych, którymi można manipulować.

                Pozdrawiam.
          • Gość: BARSKA Re: Ty,Turowski,nie prowokuj!. IP: *.lublin.mm.pl 26.10.04, 00:47
            Sluchaj,Turowski,ja tez umiem czytac (jeszcze wzrok dopisuje)i wiem,ze nie
            tylko ja myslę w ten sposob. Wypowiedz owej Zyty czytałam,aczkolwiek bardziej
            zwracam uwage na posty ludzi,z ktorymi polemizuję,a nie tych,z ktorymi sie
            zgadzam.Nie rob glupich zartow z ewent. lustracją mnie (ze niby chwalę tu
            Stalina)przez IPN .Sama ta instytucja wydaje mi sie niepotrzebna,bo wkrotce
            zaczniemy moze likwidowac groby "utrwalaczy władzy ludowej"?Sprawy nalezy
            pozostawic historykom,a sedziowie,zwłaszcza tak mądrzy(?),przydadza sie przy
            innych sprawach.Ja nie posądzam Cie,ze jestes np. "Ciekawskim" z Forum(ale kto
            wie),bo nie mam szpiegomanii we krwi.Mow sobie co chcesz,ale prawda jest
            wlasnie taka,ze Stalin w Poczdamie twardo obstawal przy granicy na Odrze i
            Nysie.Wiedzial,ze Polska w wyniku poprzednich rozmow na szczycie znalazla sie w
            radzieckiej strefie wplywow,dlatego zależalo mu,aby ta strefa byla jak
            najbardziej wysunieta na Zachod.Bo co do Niemcow - wiadomo i on mogl miec
            watpliwosci,to raz,a dwa jego zamiarem bylo tez sklocenie na lata Polakow z
            Niemcami poprzez przyznanie Polsce duzej cżesci przedwojennych Niemiec (pomijam
            ziemie,ktore stracilismy na wschodzie na rzecz ZSRR,bo to jasne nawet dla
            laikow).Nie kto inny,jak Churchill zapowiadal,ze Polska udlawi sie tą
            niemiecka gęsią i wiadomo,co mial na mysli.Gotow byl przyznac nam Opole i Prusy
            Wschodnie.Czynię ten wywod,bo tu wykazales wyjatkową ignorancję albo chęc
            sprowokowania mnie.Przyznam,ze bardziej wierzylam w Twoja inteligencje i jest
            mi najzwyczajniej w swiecie smutno. Patrz,Stalin 51 lat w ziemi (i w mauzoleum
            nieco tez), a my jestesmy nad Odra i Nysa Łuzycką,a z Niemcami jakos sie w
            miare przyjaznie dogadujemy,choc intrygantow w obu krajach nie brakuje.A gdyby
            Lwow byl polski dzisiaj? Dzisiaj,po powstaniu Ukrainy? Murowane Bałkany.Radze
            Ci prywatnie-pomysl nim cos napiszesz,bo nie tylko z Tobą sie tutaj wadzę.I
            ciekawostka-na wieśc o upadku Berlina tata pozwolil mi wypic kieliszek
            wódki.Pierwszy w mym zyciu,choc w sumie tak wiele ich nie bylo,moze dlatego
            pisze jeszcze...I jak mam nie pamietac z jakiej to wydarzylo sie okazji? PS.A
            na imie mi Joanna.
            • turawski Re: Ty,Turowski,nie prowokuj!. 26.10.04, 01:22
              Ja przeczytałem bardzo wiele wypowiedzi "owej Zyty" i Twoich i mogę udowodnić,
              że to nie są dwie różne osoby... Nie rzucam słów na wiatr... Udowodnić....
              tylko po co ? Tylko komu ? Ja w przeciwieństwie do Ciebie używam od poczatku
              mego tu "istnienia" jednego pseudonimu /nawiasem pisząc: turawski, nie
              turowski - taki "mały chochlik", nie złosliwość, prawda ? /
              Za każdym razem loguje się. Nie mam potrzeby wstawiania fałszywek, aby...
              Właśnie, czemu to ma służyć ? Jakiejś multiplikacji argumentów ? /Ich siła
              jest często tak "rażąca" jak blask gasnącej świecy.../ Stwarzaniu wrażenia, że
              ludzi tak myślących jest więcej ? Niech każdy myśli za siebie i ma odwagę
              przyznać się do własnych sądów i poglądów, bez uciekania się do
              róznych "sztuczek" Dla mnie jest to trochę nieuczciwe, pachnie krętactwem...
              Moja ignorancja ... Ja nie muszę popisywać się erudycją, wymądrzać się,
              lansować swojej wizji historii, Ty zdaje sie odczuwasz taki imperatyw...
              Inteligencja nie zależy od ilosci przeczytanych ksiażek, zaliczonych
              fakultetów... W maju 45 roku wypiłaś swój pierwszy kieliszek wódki, nie było
              ich w ogóle wiele - piszesz. Czy nastepny był w marcu 53, gdy umierał Stalin ?
              Może z żalu popełniłaś jakiś wiersz... Przeczytaj nam go.... Joanno...

              pozdrawiam
              t
              • Gość: BARSKA Re: Ty,Turowski,polszczyzna! IP: *.lublin.mm.pl 26.10.04, 01:29
                Turowski,nie i l o s c przeczytanych ksiazek,ale l i c z b a. Po prostu mnie
                juz nudzisz, odnosze wrazenie,że masz naturę policmajstra (okreslam to
                delikatnie).Chyba Cie zaczne ignorować.
              • terraincognita Jak dzieci,ale... 26.10.04, 01:57
                turawski napisał:

                > Ja przeczytałem bardzo wiele wypowiedzi "owej Zyty" i Twoich i mogę
                udowodnić,
                > że to nie są dwie różne osoby... Nie rzucam słów na wiatr... Udowodnić....
                > tylko po co ? Tylko komu ? Ja w przeciwieństwie do Ciebie używam od poczatku
                > mego tu "istnienia" jednego pseudonimu /nawiasem pisząc: turawski, nie
                > turowski - taki "mały chochlik", nie złosliwość, prawda ? /
                > Za każdym razem loguje się. Nie mam potrzeby wstawiania fałszywek, aby...
                > Właśnie, czemu to ma służyć ? Jakiejś multiplikacji argumentów ? /Ich siła
                > jest często tak "rażąca" jak blask gasnącej świecy.../ Stwarzaniu wrażenia,
                że
                > ludzi tak myślących jest więcej ? Niech każdy myśli za siebie i ma odwagę
                > przyznać się do własnych sądów i poglądów, bez uciekania się do
                > róznych "sztuczek" Dla mnie jest to trochę nieuczciwe, pachnie krętactwem...
                > Moja ignorancja ... Ja nie muszę popisywać się erudycją, wymądrzać się,
                > lansować swojej wizji historii, Ty zdaje sie odczuwasz taki imperatyw...
                > Inteligencja nie zależy od ilosci przeczytanych ksiażek, zaliczonych
                > fakultetów... W maju 45 roku wypiłaś swój pierwszy kieliszek wódki, nie było
                > ich w ogóle wiele - piszesz. Czy nastepny był w marcu 53, gdy umierał
                Stalin ?
                > Może z żalu popełniłaś jakiś wiersz... Przeczytaj nam go.... Joanno...
                >
                > pozdrawiam
                > t
                ================== Zlośliwosc obustronna,ale ja bardziej przy tej polemice
                kibicuję Barskiej. Napisałam to i złapalam sie za glowę,bo pan T. uzna mnie za
                kolejne wcielenie swojej przeciwniczki.Ale,szczerze mowiac,mam to w "wielkim
                powazaniu".I pani B. i pan T.nie zmienią historii,a - jak sądzę-wlasne
                przezycia są bardziej przekonywające.Nie zmienicie historii,ale mozecie zmienic
                sam temat.Może cofniecie sie w czasie i pogadacie o pochodzeniu czlowieka? W
                Lublinie na terenie skansenu dokonano wlasnie rewelacyjnego odkrycia. Szczegoły
                zapewne w prasie.
          • Gość: Zyta1 Niemal lubelskie Forum humorum IP: *.lublin.mm.pl 26.10.04, 10:11
            Szanowny Panie Tur.- czyżby p.Barska mnie plagiatowała? Zobacze,moze przekaze
            wtedy sprawy sądownictwu ,bo IPN nie mialby tu nic do powiedzenia.Nie mniej
            jako kobieta musze zaprotestowac: p.Barska (rzadkośc!)przyznała sie do swego
            wieku.Ja,tak jak Pan,nie.Uprzejmie prosze mnie przedwczesnie nie podstarzać - i
            to nawet sporo ,bo bede Pana okreslac jako "ten stuletni starzec". Łącże cos w
            rodzaju pozdrowień. Pragne tez zauwazyc,ze stale nazywajac sie "Turawski" (czy
            Turowski,przepraszam,ale i dla mnie nie jest to nazwisko znane,choc podobnie
            brzmi nazwisko bohatera kabaretu Olgi Lipinskiej) ma Pan pelne prawo
            jednoczescie wystepowac rowniez jako gosc Forum pod
            kazda "ksywką".Oj,przydalaby sie tu moze komisja sledcza dla rozwiklania tej
            jakze powaznej sprawy? Radni miejscy np mieliby dodatkowe zajecie,a telewizja
            Lublin mniej miejsca na uroczystosci religijne i relacje z ich przebiegu.
            • rycha7 Re: Niemal lubelskie Forum humorum 26.10.04, 13:20
              Witam !
              Gdzie na forum nie spojrzeć tam złośliwości.
              Przekręcanie nazwiska lub nick'a to mania szczególnie złośliwa, tym bardziej,
              że nosząca je osoba prostuje bez końca. Grzeczność nakazuje używać ich
              prawidłowego brzmienia, tym bardziej, że p. Zyto apeluje pani o kulturę. Czyżby
              to najlepszy dowcip tygodnia? A swoją drogą, gdyby zdecydowała się pani o
              nawiązanie kontaktu za pośrednictwem poczty, to nadal hołdowałaby pani zasadzie
              przekręcania nazwiska lub nick'a?

              Pozdrawiam.
              • terraincognita Przekrety? 26.10.04, 15:59
                Przekrecanie nazwisk,nickow? Bez przesady,nazwiska tez sa fikcyjne. Ja tu nie
                widze zadnej zlosliwosci,jesli cokolwiek ,to moze za szybkie pisanie i
                niedopatrzenie,co tez nie dziwi,jesli niektorzy zabierają głos po polnocy i
                mają prawo byc zmęczeni.Generalnie jestem za ostrymi polemikami.Inaczej do
                Forum zajrza moze tylko mole i to nie ksiązkowe.
                • rycha7 Re: Przekrety? 26.10.04, 16:50
                  Witam!
                  Literówka, niedopatrzenie rzecz ludzka, ale gdy jest to nagminne i odpowiednio
                  komentowane, to jest już to czysta złośliwość, szczególnie wtedy gdy brakuje
                  argumentów. Polemika ostra nie wyklucza, przynajmniej w moim kręgu zawodowym i
                  towarzyskim, a wierz mi jest ona nieraz bardzo ostra, trzymania się reguł
                  grzecznościowych. Uważasz, że za dużo wymagam? Jeśli tak, to lepiej, żeby to
                  forum odwiedzały tylko mole książkowe.

                  Pozdrawiam.
    • Gość: służba Słuchajcie Pani Joanny Barskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 08:33
      Bo Joanna słusznie prawi.
      Wiedzcie Motłochu, że gdyby nie Stalin, to by Was wcale nie było.
      Więc czcijcie Stalina i kultywujcie pamięć o Wielkim Wodzu.

      Serdeczne pozdrowienia dla Pani Joanny :)
      • rycha7 Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej 26.10.04, 09:30
        Hm, Służba, można i w drugą stronę. Gdyby nie ten, hm, wielki wódz, nie byłoby
        prześwietnej z Tobą konwersacji.

        Motłoch ma się całkiem dobrze. :-DD
        • Gość: służba Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:36
          rycha7 napisała:

          > Hm, Służba, można i w drugą stronę. Gdyby nie ten, hm, wielki wódz, nie
          byłoby
          > prześwietnej z Tobą konwersacji.
          >
          > Motłoch ma się całkiem dobrze. :-DD

          Święte słowa!
          Tym bardziej chwalmy Wielkiego Stalina!

          Pozdrawiam :)
          • rycha7 Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej 26.10.04, 10:08
            Cha, cha, cha... wzruszyłam się, aż mi łezki zakręciły się w oczach.

            Motłoch, wiesz, to nie bardzo wykształcony, proszę, zapal kaganek oświaty!
            Te święte słowa to czego tyczą, chyba, tej prześwietnej konwersacji, co? A może
            Twojej bytności na tym padole łez? A może motłochu, bo durniami łatwiej się
            rządzi. Akurat to ostatnie, jest wiadome nie od czasów stalinowskich ale od
            wieków średnich, co najmniej. Co ja mówię... moja pamięć tam nie sięga.

            Pozdrawiam :)
            • Gość: służba Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:30
              Czyliż to ja zdołałem doprowadzić Cię do wzruszenia?! :)

              Wyrażenie „święte słowa” odnosiło się do poniższej kwestii:
              „Gdyby nie ten, hm, wielki wódz, nie byłoby prześwietnej z Tobą konwersacji”.

              Oczywiście, że motłochem i durniami rządzi się doskonale. I tak pozostanie,
              choćby motłoch ukończył po pięć fakultetów. Najważniejsze, aby nie zaczął
              (motłoch) samodzielnie myśleć i podważać nauki tzw. „autorytetów”.
              Ale to, w dobie dzisiejszego szumu informacyjnego, na pewno nam nie grozi.
              Na koniec pozwolę sobie wznieść okrzyk:
              Wielki Stalin wiecznie żywy!

              Pozdrawiam :)
              • rycha7 Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej 26.10.04, 11:06
                Gość portalu: służba napisał(a):

                > Czyliż to ja zdołałem doprowadzić Cię do wzruszenia?! :)

                A któżby inny. Przyniosłeś ulgę mej skołatanej duszy!!!
                Ale, ale chyba z tymi wyznaniami powinniśmy udać się na forum towarzyskie, nie
                sądzisz?

                A wracając do istoty tego wątku. Tak mnie zakręciłeś, że nie mam pojęcia, co
                już jest tematem a co pobocznym wątkiem. :))

                Dlatego przyłączę się do Ciebie... ale wzniosę inny okrzyk, bo moje zdanie o
                Stalinie znasz. Jest tu ktoś, kto chce dywagować o sumieniu, rozterkach tej
                persony, a ja nie mam zamiaru wchodzić Jej w paradę.

                Niech żyje służba... zdrowia, może też być i cywilna! :DDDD

                Pozdrawiam.
                • Gość: służba Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:12
                  rycha7 napisała:
                  > Niech żyje służba... zdrowia, może też być i cywilna! :DDDD

                  Twój okrzyk spowodował, ze wezbrały we mnie głęboko ukryte pokłady uczuć
                  szlachetnych.

                  Pozostaje mi tylko serdecznie podziękować i pozdrowić, co niniejszym czynię :)
                  • rycha7 Re: Słuchajcie Pani Joanny Barskiej 26.10.04, 11:31
                    Nigdy nie wątpiłam w posiadanie przez Ciebie głębokich pokładów uczuć wyższych.
                    Pewnie tyczą one rzeczy wzniosłych, jak i przyziemnych np. fachowców.

                    Pozdrawiam.:-))
    • Gość: służba Brawo Obywatelu Sekretarzu Kurczuk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:59
      Najwyższy czas położyć kres rozpowszechnianiu kalumnii i wrogiemu szkalowaniu!!!
      Służba popiera Obywatela Sekretarza!

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041026/publicystyka/publicystyka_a_1.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka