Dodaj do ulubionych

alkoholizm wsród młodzieży

IP: 80.51.249.* 15.12.04, 09:36
Czy nie uwazacie, ze duzym problemem, zauwazalnym nie tylko na terenie
Lublina jest alkoholizm wsród młodziezy, a nawet wsród dzieci. Coraz czesciej
mozna na ulicach spotkac młodych ludzi napitych "do upadłego". Dlaczegp
młodziez nie potrafi wyobrazic sobie dobrej zabawy bez udzialu alkoholu???
Czy zawsze bedzie juz tak , ze dobra, zabawa kojarzona bedzie z napojami
wysokoprocwntowymi???
Obserwuj wątek
    • Gość: Majorek(k) Re: alkoholizm wsród młodzieży IP: *.resetnet.pl 15.12.04, 10:28
      Uwazam ze to trudne dla mlodych ludzi.Nie potrafia bawic sie bez alkoholu.Wiem
      to bo mam dopiero 16 lat(ale co z tego).Pilam na imrezach zeby czuc sie tak
      samo zaje*** jak moi znajomi.Ale czesciej dla fazy jaka mam po alkoholach.Mam
      nadzieje ze mi to przejdzie...
    • Gość: warszawa Re: alkoholizm wsród młodzieży IP: *.chello.pl 15.12.04, 11:16
      Ponieważ do Lublina nie doszła jeszcze moda na piguły. Zresztą w ogóle
      narkotyków jest mało, więc króluje alkohol.

      Zawsze tak było, że większość używa substancji psychoaktywnych. A jak brak
      normalnej rozrywki, jak brak perspektyw na przyszłość, brak innych wzorów, to
      używa częściej.

      Lublin się zrobił jednym wielkim zagłębiem bezrobocia i biedy z wysepkami dla
      bogatych. Podobnie w innych miastach. Z jedną jednak różnicą. Młody człowiek w
      Lublinie nigdy nie dojdzie do niczego. Gdzie indziej ma szanse. Sfrustrowane
      potrzeby rodzą niepokój, stres i agresję. Zagłusza się to alkoholem. A że
      więszość lubelskich studentów nie musi rano iść do pracy, bo nigdy delikatnych
      rączek pracą nie skalała, toteż można pić do rana. W innych miastach wiekszość
      studentów pracuje, co trudno pogodzić z codziennym chlaniem.

      Jeśli chodzi o model konsumpcji, Lublin jest bliżej wschodu niż zachodu Europy.
      Stąd picie na umór. Bycie pijanym nie jest w tej części świata uznawane za coś
      wstydliwego. Podobnie jak niezatrzymywanie się przed pasami dla pieszych, gdy
      ktoś czeka na przejście. Podobnie jak unikanie środków higieny i wszechobecny
      smród kilkudniowego potu w miejscach publicznych.
      • Gość: warszawiak poprawka: źle wpisałem autora IP: *.chello.pl 15.12.04, 11:20
        źle wpisałem autora...

        ... powinno być: warszawiak

        Przy okazji witam ponownie wszystkich Lubelaków, zwłaszcza tych, których
        drażnię!!!

        I wyjaśniam: urodziłem się w Warszawie, tu spędziłem większą część życia z
        paroletnią przerwą na pobyt w Lublinie i kilkoma przerwami spędzonymi za
        granicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka