Dodaj do ulubionych

UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu

IP: *.it-net.pl 07.01.05, 15:21
prof tokarczyk to rowny gosc! lepiej przyczepcie sie do tych 'naukowcow'
ktorzy oblewaja za byle co i mowia, ze np. 'czesciej nogi rozkladalas niz
ksiazke' (do studentki w ciazy) lub nazywaja cie 'cybernetycznym idiotą' czy
do lopaty. no i juz nie wspomne o zdawaniu egzaminow 'przez znajomosci' skoro
mama/tata/wujek/ciocia jest w palestrze lub ma znane nazwisko to studencik
nie musi odpowiadac... ma juz zdane. przejdzmy jeszcze do aplikacji na
ktorych bez zadnych skrupolow podawane sa ceny za dostanie sie na nia np.
80.000pln za aplikacje radcy prawnego, 150.000pln za notarialna, a potem
trzeba jeszcze czekac i placic [w lape] zeby dostac sie na liste
notariuszy... nie mowmy tu o jakiejs ksiazce za 40 pln, z ktorej i tak trzeba
odpowiadac (jak w kazdym innym przedmiocie). wpis do ksiazki to bardzo fajna
pamiatka mam ich trzy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: heniek Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu IP: *.lublin.mm.pl 07.01.05, 17:02
      stary mylisz pojecia troche. te lapowki i chamstwo na egzaminach to jedno a to
      co robi prof. T. to drugie. fakt czy student ma ksiazke czy nie nie powinien
      podnosic oceny. na pewno nie nazwalbym tego odpowiedzia bo mozna nic
      niepowiedziec i jak masz ksiazke to tez bedzie piatka. to jest nieuczciwy
      sposob na podnoszenie sprzedazy i uczelnia przymyka na to oko. najwieksza kpina
      to to ze prof. T. wyklada etyke!!! dziwia mnie studenci ktorzy mowia ze im to
      nie przeszkadza - moze niech wszystkie egzaminy tak wygladaja to bedziemy mieli
      zajebisty poziom i w dodatk duzo kasiazek z autografami
      P. S. fajnnie ze masz juz trzy ksiazki ale zaloze sie ze nie przeczytales z
      nich nawet 50 stron.
    • Gość: heniu APEL IP: *.lublin.mm.pl 07.01.05, 17:10
      Studenci wpsiujcie co myslicie o profesorze Tokarczyku!!!
      • Gość: piKier Od sądzenia sa inni,ale... IP: *.lublin.mm.pl 07.01.05, 17:44
        Wpisywanie sie,co myslicie o prof.T.,jest raczej dziwne,bo sprawą,o ile
        wiem,zajmują sie już inni.Prawdą jest jednak,ze podręczniki (ksiazki) p.T.są
        pisane barwnym i przede wszystkim jasnym jezykiem,nawet największy tuman
        powinien zrozumiec o czym mowa.Plagiat to pojęcie szerokie - moze byc zbieznośc
        mysli,zbieżność ocen, ostatecznie przedstawione zagadnienia nie mogą byc
        wymyslone przez autora,zawsze na czyms trzeba "bazować".Profesor nie ma jednak
        instynktu politycznego,jest odbiorcą idei,a nie ich twórcą, o czym swiadczy
        jego zyciorys. Innym nie lubi sie narażac,choc nie idzie ani z prądem ani pod
        prąd.Trochę jest taki jak kot Kiplinga.No i chętnie powraca do miejsca swego
        urodzenia,nawet w publikacjach.A nie jest to ani Nowy Jork ani Rzym.
    • mike79 Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu 07.01.05, 18:07
      no profesorze, cos tu nie tak ! no wstyd normalnie, totalny brak logiki ! w
      dwoch kolejnych zdaniach przedstawia Pan dwie rozne (co najwazniejsze sprzeczne
      ze soba) wersje:

      A)..."Moja książka ukazała się wcześniej od encyklopedii amerykańskiej.
      Fragmenty, które są podobne, pochodzą z materiałów zebranych przeze mnie podczas
      pobytu w USA."...

      wowczas autorzy encyklopedii amrykanskiej popelnili plagiat (jesli nie
      wspomnieli ze to Pan jest autorem w/w tekstu) i powinien ich pan sadzic o
      milionowe odszkodwanie w $$$ (w tamtym kraju to mozliwe i nie trzeba by bylo
      ganiac biednych studentow z Panskimi drogimi i ciezkimi jak diabli ksiazkami na
      uniwerek po wpis do indexu)

      B)..."Prof. T. zapewnia: ...... I dodaje: - Moja książka miała kilka wznowień.
      Od drugiego encyklopedia jest w niej umieszczona w przypisach."...

      no a w kolejnym zdaniu twierdzi Pan juz ze encyklopedia jest w przypisach, co
      swiadczy o tym ze jest jednak tekstem pierwotnym, a Pana przedruk (bez podania
      zrodel) jest tekstem wtornym

      wiec trzeba by sie zdecydowac na ktoras, proponuje rzut moneta ;)
      pzdr profesorze
      mike
      • Gość: piKier Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu IP: *.lublin.mm.pl 07.01.05, 18:46
        Dalej nie wiem o co konkretnie chodzi,wiec nie wydaję opinii żadnej. Po prostu
        nie mam okazji do porownan. Nie mniej pytanie: czy wypowiedz prof.T.,ktorą tu
        cytuje "mike 79" ,była autoryzowana przez zainteresowanego? Może to jedynie
        skrot myslowy,albo niedopowiedzenia czegos do konca.Smiesznie,gdy "mike" pisze
        o ewent.odszkodowaniach.Sądzi,że w USA nie robią niczego innego i tylko
        przeglądają wydane po polsku broszurki? Moze teraz i tak jest (hehe)ale w
        latach osiemdziesiątych za prezydentury R.? Pozartowac mozna,fakt.Co do ceny
        podrecznikow tez sie nie wypowiadam, bo nie kupuje,na razie czytam ksiazki
        dawniejsze z domowej biblioteki. Cos tam prof.T.tez jest.
        • Gość: oburzony Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:50
          Dośc mam napadów na prof.T. Bardzo sympatyczny,przystępny profesor,zyczliwy
          ludziom,służacy pomocą. Nie posądzam go o plagiat,bo sprawa wydaje sie dęta-
          mowi sie o niej po niemal cwiercwieczu!!!Może powołać komisję śledczą złożoną z
          radnych i posłow lubelskich? Komu naraził się profesor? Czy przypadkiem
          nie ...czarnym?
          • Gość: a_fe Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu IP: 212.160.130.* 08.01.05, 00:13
            Taa....miły i sympatyczny. Myślę, że dziesiątki jego doktorantów, których "wystawił" i zwodził przez lata maja na ten temat inne zdanie...
            Ten człowiek to wspaniały aktor, myślący tylko o kasie. Przez 7 lat miałem go za wspaniałego profesora i porządnego człowieka, do czasu jednak. Radzę omijać tego Pana szerokim łukiem.
            • Gość: a Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu IP: 5.5R* / 66.23.49.* 14.01.05, 20:01
              Moglbys rozwinac watek wystawiania doktorantow? Bardzo mnie to interesuje gdyz
              sama chcialabym zrobic doktorat pod kierunkiem pana Profesora (w Lublinie nie ma
              zadnej innej osoby, ktora zajmowalaby sie interesujaca mnie tematyka).

              A w plagiat jakos nie bardzo wierze, Pan Profesor jest tak powazanym i uznanym w
              swiecie naukowcem, ze nie sadze by znizyl sie do czegos takiego.
        • Gość: kalafior Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu IP: *.it-net.pl 10.01.05, 02:38
          Śmieszne to jest kiedy piszesz, że wypowiedź zainteresowanego ma być
          autoryzowana? A mogę wiedzieć dlaczego?
          • verbaveritatis Re: UMCS. Postępowanie w sprawie plagiatu 10.01.05, 22:48
            Może i ja wypowiem się, bo cała ta nagonka- a tak nazywam to,co się dzieje w
            tej sprawie - coraz mniej mi się podoba. www.zakamycze.com.pl/
            Wkleiłem tu link wydawnictwa "Zakamycze",które sporo robi w kierunku
            upowszechienia wiedzy i często służy pomocą studentom i z innych uczelni. Jesli
            mam jakiekolwiek uwagi ,to dotyczą one ceny poszczególnych publikacji i
            zastanawiam się,co mozna uczynic,aby te ceny wydawnictwo - potrzebne i
            wartościowe - mogło obniżyć. No ale ja nie siedzę wewnątrz niego i recepty
            zapewne nie znajdę (moze większe nakłady zmniejszą koszty ogólne?).Odnosnie zas
            prof.Romana Tokarczyka -słów kilka. Jest on jednym z najlepszych specjalistów
            doktryn polityczno-prawnych w Polsce,ma dużą umiejętnosc pisania (a nie wszyscy
            naukowcy ją mają!)i język w miarę (przy tych tematach) potoczysty,zrozumiały
            nawet dla laików.Ponieważ miał moznosc obserwowania pracy uczelni na Zachodzie,
            zaraził się- jesli mozna to tak ująć-stosunkami między kadrą profesorską a
            studenterią. Nie ma u niego tej przepasci między katedrą a aulą,jest
            rozmowa,wykraczajaca często poza temat wykładu,a czasem niemal kumpelstwo w
            dobrym znaczeniu tego słowa.Może to nie podobac sie zbytnio tym,którzy takich
            umiejętnosci kontaktowych nie posiadają.Innych razi też to,ze prof.Tokarczyk po
            prostu umie pisać i z tego daru korzysta chwilami nawet w nadmiarze.Na to
            jednak nie ma on przeciez monopolu! Zarzucanie plagiatu komukolwiek z grona
            profesorskiego zawsze może rodzić podejrzenie,że to zemsta ze strony
            studenta,któremu kiedys sie nie powiodło i po wielu latach wraca on do swych
            niepowodzen,aby sie odegrac. Plagiat to czasem sprawa powazna,a czasem zabawna.
            Zmarły niedawno prof.P.z usmiechem twierdził,ze Karol W.cos tam od
            niego "zapożyczył"ale nie pamiętam juz o jaki okres twórczosci chodziło-Karola
            W. czy JP II? Z kolei inny profesor,zajmujący sie historią,z rozbrajajacą
            szczeroscią mówił,,ze on nie doda Napoleonowi zadnej bitwy,ktorej ten nie
            stoczyl.I dodał,ze tyle sie na ten temat naczytal,iż chwilami odnosi
            wrazenie,ze to on osobiscie doszedl do takich czy innych wnioskow,a w istocie
            je zapożyczyl,a - pisząc - nawet nie wie... od kogo. W Niemczech przy
            publikacjach prac naukowych domaga sie wszędzie odpowiednich odnosników,u nas
            jeszcze tak nie jest dzisiaj,a jutro jest niewiadome.Przypomniała mi sie tez
            opinia pewnego naukowca z Gdańska,ktory opowiedział mi,jak kiedys Wolna Europa
            oskarżyla o plagiat z publikacji amerykańskich prof.L.tylko po to,aby odium
            spłynęło na prof.A.Ł. Może i prawda,ale kogo wobec tego chce się uderzyc w
            konkretnej sprawie? Chodzi o storpedowanie elekcji na stanowisko rektora
            prof.P.,popieranego przez...no mniejsza z tym przez kogo? Jesli nawet,to czy
            nie ma innych metod? Jestem bardzo ostrozny w konkludowaniu wniosków,a moze
            trudno mi zachowac bezstronnosć,bo prof.Tokarczyka lubię i cenię,choc nie
            patrzę na niego bezkrytycznie.Mnie np cieszy, jak mnie doceniają inni,ale sam
            siebie lubic nie chcę i nie muszę,bo to wbrew mej naturze. Zawiłe to,ale i
            jasne zarazem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka