Gość: gość
IP: 212.182.59.*
20.05.05, 09:39
Kiedy w tym kraju będzie normalnie? nie rozumiem dlaczego komendantowi
płacono jakiekolwiek pieniądze za dojazdy do pracy.Przecież jak mu było
daleko mógł zmienić pracę.Mnie dojazd do pracy kosztuje miesięcznie ponad 300
zł i jakoś nik mi nie dopłaca , a przecież zarobki tych panów są
nieporównywalne dla szaraczków.Zresztą jak popatrzeć na ilości służbowych
aut, deputatów na dojazdy do pracy ludzi na stanowiskach opłacanych z naszych
podatków to normalnego człowieka krew zalewa.