Dodaj do ulubionych

Ożywić serce miasta

IP: *.daewoo.lublin.pl / 195.205.71.* 19.07.05, 14:36
Plac "Po Farze" jest specyficznym miejscem, z jednej strony to fundamenty
dawnego kościoła a z drugiej atrakcyjny nie wykorzystany plac,a może zachęcić
artystów i nie tylko do prezentowania swoich prac,mamy przecież szkołę
plastyczną, Wydział artystyczny UMCS i młodzi ludzie mogliby przedstawiać
swoje prace, byłoby jak na rynku w Kazimierzu Dolnym.
Obserwuj wątek
    • Gość: teresa Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 18:27
      To wyjątkowa atrakcja turystyczna zaskakująca i zachwycająca zarówno gości z
      Polski jak i z zagranicy. Zgadzam się że jest zupełnie niewykorzystana jako coś
      niepowtarzalnego w innych polskich miastach. Wszędzie, niestety poza
      dzisiejszym Lublinem takie miejsca tętnią życiem artystycznym. Karygodne jest
      to że od zakończenia prac budowlanych jest to miejsce naprawdę "popadające w
      ruinę", potwornie zaniedbane i "niczyje"! Ten plac który, bardzo oryginalnie
      pokazujący wielowiekową historię Lublina pokazuje również wszystkim lublinianom
      i gośćiom Lublina że nasze miasto nie ma gospodarza który by o nie należycie
      dbał i promował jego niepowtarzalność w kraju i na świecie! Jak nas widzą tak
      nas oceniają! A na taką ocenę jaką wystawia nam ten piękny, mądrze i ciekawie
      wymyślony ale smutny i zapuszczony plac na pewno nie zasługuje!!!!!
      • Gość: ? Re: Ożywić serce miasta - gdzie ten artykuł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:25
        Dlaczego tego artykułu nie ma w internetowej GW????
        • prezu Re: Ożywić serce miasta - gdzie ten artykuł? 19.07.05, 19:36
          Żebyś się pytał.
    • Gość: ekspert ożywić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:30
      forum.um.lublin.pl/viewtopic.php?t=2&sid=818007b9180fee847cf23e5836ce4ca8
      • Gość: sir Re: ożywić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:02
        Ożywić nie "serce" a Urząd miasta! Wysłać na emeryturę stetryczałych ramoli,
        niekompetentnych kolesi,zasiedziałych rezydentów,rozliczać za wykonaną robotę a
        nie za lata zasiadania na stołku!
        Zatrudnić fachowców nieuwikłanych w układy a Lublin ożywi się w mgnieniu oka!!!!
    • Gość: debata Re: Ożywić serce miasta, posadzić drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:22
      Zamiast debatować bez sensu posadżcie wreszcie te drzewa a plac ożyje od razu!
      Na Starym Mieście drzew na lekarstwo,jak więc można tak lekceważyć projekt i
      nie wykonywać go do końca? Brak szacunku dla drzew i zieleni miejskiej w
      śródmieściu to jakaś choroba mentalności urzędników lubelskich.Przez ten czas
      jaki minął od wykonania placu po farze te drzewa byłyby już całkiem duże, gdyby
      posadzono porządne dorodne sadzonki a nie badylki grubości palca.Pamiętam jak
      projektant placu apelował w prasie o posadzenie dużych dobrze rozwiniętych
      drzew,żeby szybko zazielenić to miejsce. Miały byc też bluszcze na betonowych
      ścianach przewidziane w projekcie tak aby kamienne mury fundamentów miały
      zielone, żywe otoczenie.
      To oburzające jak nikt nie dba o to żeby to co wymyślają architekci dla
      upiększenia miasta doprowadzić do końca i potem dbać o właściwy
      wyglad,pielęgnować i konserwować.Przecież od inwestorów prywatnych tego się
      wymaga i ci sami urzędnicy pilnują żeby wykonanie było zgodne z projektami!
      • Gość: bio Re: Ożywić serce miasta, posadzić drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:52
        drzew ci w naszej wiesce nadburzanskiej i regionie dostatek. przydaloby sie troche wiecej szkla i betonu!
        • Gość: zielony Chłop żywemu nie przepuści ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:56
          Puknij się w betonową głowę!
        • Gość: mały Re: Ożywić serce miasta, posadzić drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 18:20
          Gość portalu: bio napisał(a):
          > drzew ci w naszej wiesce nadburzanskiej i regionie dostatek. przydaloby sie
          tro che wiecej szkla i betonu!

          Szkła (z potłuczonych butelek) akurat na Placu po Farze nie brakuje a betonu
          jest nawet za dużo w naszym regionie w miejscach gdzie zwykle występuje kora
          mózgowa !!!!
    • wielgibolo Re: Ożywić serce miasta 19.07.05, 22:59
      Ożywiś wypadało by całe starwe miasto nie tylko plac po farze. Ale generalnie zgadzam się że trzeba by tam coś zrobić. tylko nie wiem, czy pretensje do UM (które pojawiają się w tym wątku) są tu uzasadnione bo urzędnicy napewno nie sprzeciwili by się jakiejś oddolnej inicjatywie.

      Osobiscie uważam że warto by także wiekszy akcent położyć na sam rynek. przede wszystkim pozbyć się stamtąd samochodów i zorganizować jakąś galerię pod otwartym niebem albo coś w tym stylu. Ale problem wykorzystania potencjału lubelskiego starego miasta jest dużo głębszy i nie zmieni się tych zaniedbań przez takie doraźne działanie jak zrobienie czegoś na którymś z placów.

      pozdrawiam
      • Gość: H Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:32
        Tak pzy okazji - czy słyszał ktoś coś na temat planowanego otwarcia trasy
        podziemnej na starówce? Ruszy się coś wreszcie? Turyści lubią takie trasy - a u
        nas? Trasa gotowa i nic się nie dzieje... Kilka miesięcy temu, przy okazji
        promocji książki prof. Kuczyńskiej o lubelskiej farze wpuszczono tam
        kilkadziesiąt osób i muszę przyznać wygląda całkiem możliwie.
        Pozdrawiam!
        • wielgibolo Re: Ożywić serce miasta 20.07.05, 12:36
          z tego co przeczytałem gdzieś w prasie jakieś 2-3 tygodnie temu to trasa już
          została otwrta ale nie ma w niej jeszcze wszystkich makiet które mają docelowo
          sie tam znaleźć. Z drugiej strony w poniedziałek kiedy przechodziłem przez plac
          po farze widziałem jak w domu kleryka robota trwała na całego, więc w sumie nie
          wiem czy trasa już działa czy nie.
          • Gość: Stach Re: Ożywić serce miasta IP: 83.238.200.* 20.07.05, 12:46
            Dom kleryka niema nic wspólnego z trasą. Trasa podziemna jest dostępna a
            szczegóły w TNN. W domu kleryka, którego właścicielem jest Palikot ma być
            winiarnia + apartamenty.
            • wielgibolo Re: Ożywić serce miasta 20.07.05, 12:51
              naprawedę? a myślałem że tam będzie sie kończyła trasa....
              • Gość: H Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 23:14
                Trasa kończy się pod jednym z domów w południowej pierzei Placu po Farze. Sal w
                niej mało - raczej korytarze, ale wygląda nieźle na tle tych, które widziałem,
                chociaż jest dość krótka. Walor to spora ilość orginalnych fragmentów - w wielu
                przypadkach w innych tego typu trasach ściany sa obmurowywane nową cegła (jak w
                Sandomierzu, gdzie prawie nie ma oryginalnych murów). Nawet w Chełmie spora
                część podziemi kredowych to pic - ok. 60 % jest obmurowane i otynkowane kredą,
                ale reszta - zwłaszcza najnowsze odcinki - już jest orginalna. Nie wiem, co
                jest wystawione w trasie, bo byłem tam tylko kilka miesięcy temu - a wtedy byo
                jeszcze zupełnie pusto. Na koniec ciekawostka - w Sandomierzu wystawione są w
                podziemiach m.in. kafle z Grodzkiej w Lublinie i znaleziska z Perespy... To
                moze by u nas pokazać coś z Sandomierza i okolic?:-)
                Pozdr.
                PS. Podobno najciekawsze w naszej części Europy podziemia są w Łucku, ale nikt
                tam nie ma kasy, żeby je podszykować i udostępnić do zwiedzania...
    • Gość: mały Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:08
      Debata zamiast robienia tego co należy robić! Jakie to typowe dla naszego
      miasta! A może najpierw dokończyć ten projekt,posadzić drzewa,sprzątać
      śmieci,kosić trawę ustawić makietę kościoła i porządne tablice informacyjne?
      A debatować w szerokim gronie o tym co zrobić z Teatrem Starym i zrujnowanymi
      kamienicami np. przy Grodzkiej 20,z mostem na Zamojskiej itp.? Pozory działania
      zamiast działania!
      • wielgibolo Re: Ożywić serce miasta 19.07.05, 23:16
        mały to ty żyjesz?
        • Gość: mały Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:19
          Żyję ale dawno nie zaglądałem, a tu: zmiany, zmiany....
          pozdrowionka!
          • wielgibolo Re: Ożywić serce miasta 19.07.05, 23:34
            ja bym to nazwał "chwilową zniżką poziomu zamieszczanych postów" Ale nic to. Co nas nie zniszczy to nas wzmocni.
      • Gość: mały Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 23:22
        Na placu po Farze postawi się po debacie fontannę w kształcie Fary.
    • Gość: ożywiony Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:59
      Proponuję debatę na temat: "Poziom kompetencji urzędników odpowiedzialnych za
      rozwój i funkcjonowanie Starego Miasta i Śródmieścia Lublina a efekty ich pracy
      - czyli jak ożywić serce miasta posługując się felczerami zamiast kardiologów"
    • geysir Oczyścić serce miasta 20.07.05, 17:15
      Nie ożywić, a o czyścić serce miasta - gniazdo robactwa wszelakiego!

      Bez fundamentalnego poziomu poczucia bezpieczeństwa, minimum estetyki wizualnej
      (mam tu na myśli nie tylko dorapane mury, ale również twarze autochtonów),
      estetyki dźwiękowej (głośne wypowiedzi lumpów to nie jest najlepsza muzyka), a
      o zapachach już nie mówiąc, nie ma mowy o ożywieniu centrum. Takiego trupa nie
      da się ożywić.

      A swoją drogą ciekaw jestem jakich sztuczek dokonają następni "gospodarze
      miasta", aby nas próbować przekonać, że coś robią. Jeśli coś ma się zmienić -
      potrzebne są drastyczne ruchy, które mocno popieram, bo wierzę, że będzie
      lepiej.
      • Gość: gg Re: Oczyścić serce miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:54
        Zgadzan się bezpieczeństwo i porządek to podstawa.
        Jeśli to osiągniemy to atrakcje Lublina zostaną szybko zauważone.
        • Gość: kit Re: Oczyścić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:20
          Te atrakcje to zasyfione ulice i obdrapane kamienice. To nie meneli trzeba
          przegonić tylko odpowiedzialnych za ten stan urzędników! Prezydenci mogą się
          zmieniać codziennie i co z tego jeśli "silna ekipa niezastąpionych dyrektorów i
          wicedyrektorów" nie zmieniła się od czasów komuny i tylko obrasta w piórka nic
          nie robiąc i kręcąc coraz bardziej bezczelnie swoje interesy na samorządowych
          stołkach i pensjach? Najpierw oczyścić urząd z nierobów a potem brać się za
          robotę! Na cholerę komu debaty z tymi co i tak nic nie robią?
    • Gość: foto Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:17
      Serce miasta Lublina ożywiła już wystawa ze zdjęciami krwawych zwłok i trupków
      dziecięcych, może przenieść ją na stałe na plac po farze,sukces murowany!!!
      • Gość: aaa Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:12
        a nawet zamurowany co by dla pokoleń zostało

        smacznego:)
        • Gość: telewic Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:44
          Trzeba postawić na placu telebim i wyświetlać na nim pogadanki rzecznika
          odokonaniach władz miasta w remontach na starym mieście, to znakomicie ożywi
          całą starówkę bo nikt nie będzie juz patrzył na odrapane kamienice i zrujnowany
          Teatr Stary tylko na piękny,ślniący talebim. Albo jeszcze lepiej zasłonić teatr
          drugim, większym telebimem i z głowy!
          • Gość: X Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:21
            Ożywić Urząd Miejski pozbywając się darmozjadów zatrudnionych przez zasiedzenie!
            Wysłac wreszcie na emeryturę nieztapialnych i niezastąpionych specjalistów od
            wszystkiego i zatrudnic ludzi fachowych ,rzetelnych i zorientowanych w
            rzeczywistośći XXI wieku.
            • Gość: aaa Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:48
              ja to bym tylko skromnie chciała zauważyć, że tam po biurze promocji miasta to sie przewalają ludzie w wieku tak na oko 28-40 latek...więc są dwie mozliwości, albo te zasiedziałe kuracje odmaładzającą przeszły, albo co gorsza rozmnożyły się i mamy ich ulepszone progenitury...
              • Gość: X Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:35
                Nie o tym wydziale,myślałem a o parku jurajskim zajmującym się
                planowaniem,strategią i rozwojem Lublina! i nie chodziło mi jedynie o wiek
                urzędników bo wspomniany wydział promocji byłby wtedy jednym z lepszych (dobry
                dowcip!) ale o kompetencje oraz zapał do pracy na rzecz miasta i obywateli!
                • Gość: aaa Re: Ożywić serce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:28
                  tak X, jestem właśnie po obgladnięciu Obcego i tak zaczynam kombinowac kogo z kim by skrzyżować w celu uzyskania super-urzędnika...no i czy ma być zasilany bateryjnie i na pilota obsługiwany czy tez model na uwięzi plus dodatkowy przedłużacz:)))
                  • Gość: lec Re: Ożywić serce miasta za pomocą chóru i dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 23:44

                    Gazeta.pl > Lublin > Opinie, interwencje Sobota, 22 października 2005

                    By serce miasta tętniło życiem
                    Sylwia Szewc 17-10-2005 , ostatnia aktualizacja 17-10-2005 22:45

                    Jak uatrakcyjnić plac Po Farze? Jak go ożywić? Odpowiedzi na te pytania będą
                    szukać architekci, urbaniści, konserwatorzy i ludzie kultury podczas debaty,
                    którą chce zorganizować Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN

                    Dyskusja odbędzie się w ramach cyklu debat o przyszłości zagospodarowania
                    przestrzennego Lublina, którymi zajmie się Teatr NN. Jednym z tematów spotkań
                    mają być place lubelskie, w tym właśnie plac Po Farze.

                    Chociaż wyremontowano go już trzy lala temu, nadal brakuje tam elementów, które
                    zakłada projekt przebudowy: makiety fary, tablicy oraz zieleni. Makieta z brązu
                    (w skali 1:50) miała stanąć na tarasie obok dawnej wikarii przy ul.
                    Archidiakońskiej, z kolei miejsce, w którym złożono kości odkopane podczas
                    prac, miała upamiętniać kamienna płyta.

                    Na placu zaplanowano też posadzenie dwóch dębów po obu stronach prezbiterium
                    (na pamiątkę snu Leszka Czarnego z legendy), akacji przy domu kultury Pod
                    Akacją oraz bluszczu na murze. Drzewa były już kiedyś sadzone na placu, jednak
                    połamali je wandale.

                    Realizacja projektu odwlekała się, bo miasto nie miało na to pieniędzy.

                    - To miejsce jest jedynie miejscem widokowym. A to serce miasta, które powinno
                    ożyć. Aby do tego doprowadzić, potrzebna jest debata kilku środowisk - uważa
                    Tomasz Pietrasiewicz, dyrektor Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN.

                    Zapewnia, że w ciągu kilku tygodni Brama Grodzka zorganizuje spotkanie z
                    architektami, konserwatorami zabytków, historykami i urbanistami. Swoje
                    sugestie będą też mogli zgłosić sami mieszkańcy Lublina.
                    Mając gotowe pomysły, miasto będzie mogło zaplanować pieniądze w budżecie na
                    ich realizację.

                    Dla Gazety

                    Dariusz Kopciowski
                    zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków

                    Od ponad 20 lat mówi się, jak ma wyglądać plac Po Farze. Elementy projektu,
                    który zaakceptowaliśmy kilka lat temu, wciąż jednak się tam nie pojawiły. A
                    będą musiały, by ostatecznie zakończyć sprawę urządzenia tego miejsca i wtedy
                    ożywić go, np. przez organizację koncertów muzyki kameralnej, zwłaszcza latem -
                    przecież z pobliskiego domu kultury można wynosić krzesełka i urządzać tam salę
                    na świeżym powietrzu. Szkoda, by to miejsce miało być jedynie miejscem
                    widokowym.

                    Jacek Ciepliński
                    Biuro Architektoniczne IDEA, współautor projektu renowacji placu Po Farze

                    Pomysł, by przebudować plac Po Farze zrodził jeszcze w 1982 r., wtedy
                    przedstawiłem go ówczesnej Radzie Miasta. Trzy lata później miasto i
                    konserwator zabytków ogłosili konkurs na najlepszy projekt zagospodarowania
                    tego miejsca, który wygrałem. Ruszyły prace archeologiczne, ale przerwano je,
                    bo miasto nie miało pieniędzy. Wykopy zasypano. Temat powrócił dziesięć lat
                    później. Towarzystwo Urbanistów Polskich w Warszawie zwróciło się do mnie, by w
                    ramach programu ratowania miast historycznych uaktualnić projekt i kontynuować
                    jego realizację. Jednak pieniądze na to znalazły się dopiero po kilku latach.
                    Prace wciąż nie są ukończone. Już ponad 20 lat temu plac ten miał tętnić
                    życiem, przyciągać turystów, lecz nadal nic się tam nie dzieje. Nie tylko
                    brakuje kluczowych elementów projektu, ale też nie jest wykorzystywany zgodnie
                    z naszym zamysłem. A po to był remontowany! To miejsce zamiast tętnić życiem,
                    zaczyna popadać w ruinę. Tymczasem powinno mieć opiekuna, który dbałby o plac i
                    jego wykorzystanie.

                    Tomasz Pietrasiewicz
                    dyrektor Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN
                    Warto zastanowić się, czego oczekujemy od placu Po Farze. Trzeba nawiązać do
                    tego, co tam było wcześniej i w oparciu o to budować tradycję. Plac miał
                    charakter religijny, może więc warto wprowadzić tam w kilku miejscach dźwięki
                    typowe dla kościoła - śpiew chóru, bicie dzwonów, które byłoby słychać o
                    określonych porach? Dźwięk wzbogaci przestrzeń miasta i mógłby stać się
                    atrakcją turystyczną. Atrakcją osadzoną w historii. Moim zdaniem to nie
                    brakujące elementy projektu, ale właśnie dźwięki ożywią to miejsce.




                    Będą odtwarzać na placu dźwięki typowe dla kościoła: chór i bicie dzwonów!
                    Chyba tu kogoś pogięło!!!
                    • Gość: debatolog Re: Ożywić serce miasta za pomocą chóru i dzwonó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 23:53
                      UWAŻAM ŻE ZAMIAST SADZIĆ DRZEWA MOŻNA PUŚCIĆ Z MAGNETOFONU SZUM LASU!!!
                      ZAMIAST SPRZĄTAĆ PLAC WYSTARCZY PUSCIĆ TAŚMĘ Z NARGANYM SZURANIEM MIOTŁY!!!
                      ZAMIAST BIADOLIĆ ŻE BRUD I PSIE ODCHODY ODSTRASZAJĄ TURYSTÓW PUŚCIĆ Z TAŚMY
                      GWAR ULICZNY, NAGRANY NP.NA RYNKU W BRUKSELI!!!
                      ZAMIAST POLICJI LUB STRAŻY MIEJSKIEJ MENELI I CHULIGANÓW ODSTRASZAĆ MOŻE Z
                      POWODZENIEM NAGRANY GWIZDEK POLICYJNY LUB GŁOS DETEKTYWA RUTKOWSKIEGO.
                      itd.......
                      TYLE POMYSŁÓW CIŚNIE SIE DO GŁOWY!!! JEST NAD CZYM DEBATOWAĆ!!!!
                    • Gość: :))))) Re: Ożywić serce miasta za pomocą chóru i dzwonó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 14:57
                      Proponuję jeszcze marsze pogrzebowe!!!! :(((((
                      • Gość: kapral Re: Ożywić serce miasta za pomocą chóru i dzwonó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 17:47
                        I defilady !!!
    • Gość: mały Re:Ożywić serce miasta -raz jeszcze i do znudzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:19
      Pan Pietrasiewicz w cytowanym artykule powiedział:"Plac miał charakter
      religijny, może więc warto wprowadzić tam w kilku miejscach dźwięki typowe dla
      kościoła - śpiew chóru, bicie dzwonów, które byłoby słychać o określonych
      porach? Dźwięk wzbogaci przestrzeń miasta i mógłby stać się atrakcją
      turystyczną. Atrakcją osadzoną w historii. Moim zdaniem to nie brakujące
      elementy projektu, ale właśnie dźwięki ożywią to miejsce."

      Co powstrzymuje Teatr NN od udania sie na Plac po Farze i wydawanie tam
      dźwięków, które "wzbogacą przestrzeń miasta". Przecież to miejsce publiczne
      stworzone do tego rodzaju prezentacji i występów. Nie potrzeba do tego debaty z
      udziałem "najtęższych głów Lublina", wystarczy pójść na plac i się produkować.
      Tym bardziej nie rozumiem skąd przekonanie że tylko dźwieki wydawane przez pana
      Pietrasiewicza ożywią ten plac a nie "brakujące elementy projektu" tj. makieta
      fary na której można będzie skonfrontować wyeksponowany zarys murów z ich
      przestrzennym wyobrażeniem, tablica pamiątkowa i drzewa których szum wolałbym
      tam słyszeć ponad wszystkie inne odgłosy? Plac ma charakter religijny w czasie
      uroczystej,polowej mszy odpustowej ojców Dominikanów jedynego wydarzenia które
      tam ma miejsce raz w ciągu całego roku i potwierdza jak piękną przestrzeń
      sceniczną stanowi to miejsce ,ale już na drugi dzień plac ma charakter
      miejskiej przestrzeni publicznej ogólnodostępnej. Według opisywanego kiedyś
      dokładnie w prasie projektu państwa Cieplińskich Plac po Farze miał służyć jako
      miejsce kameralnych koncertów i występów artystycznych głównie o charakterze
      świeckim a nie tylko kościelnym. We "wnętrzu" fary miały stanąć ławki jak w
      nawie kościoła a przezbiterium miało być sceną. Czy to takie trudne do
      wyobrażenia! Dlaczego przez te trzy lata od zakończenia remontu ta
      oryginalna "scena" zieje pustka nie potrafię zrozumieć! To sie chyba nazywa
      marnotrawstwo?! To pytanie należałoby zadać panom urzędnikom od kultury w
      Ratuszu ale i panu Pietrasiewiczowi bo jego teatr jest tuż za rogiem. Co pana
      powstrzymywało przez te trzy lata od "ożywienia Placu po Farze:
      przedstawieniem, koncertem lub happeningiem? Co pana powstrzymuje teraz że musi
      pan aż zwołać w tej sprawie debatę, bo chyba nie zapowiedź uzupełnienia
      brakujących elementów projektu: makiety kościoła i drzew, które wg. pana tego
      placu nie ożywią?
      A może tak choć od czasu do czasu gdy umilkną "ożywcze" dźwięki smętnych chórów
      i posępnych dzwonów ożywił go szum żywych liści i śpiew żywych ptaków w
      koronach debów?
    • Gość: skandal Re: Ożywić serce miasta IP: 217.96.7.* 24.10.05, 18:27
      CALE miasto nalezy ozywic!!!
      • Gość: kolo Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 19:47
        Słupki do kasacji
        Żeby złodzieje nie mieli czego kraść

        Część słupków przy katedrze rozkradli złodzieje, pozostałe mają być
        zlikwidowane

        Rok temu miasto postawiło na placu Katedralnym ogrodzenie z żeliwnych słupków.
        Teraz magistrat chce je zlikwidować. Powód? - Połowę słupków ukradli złodzieje.

        - Takie ograniczniki nie mają sensu - przyznaje Henryk Korczewski, dyrektor
        Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta. - Wystarczy mocniej uderzyć i
        słupek się przewraca. To idealny kąsek dla złodziei, którzy sprzedają żeliwne
        ograniczniki na złom.
        W sprawie słupków urzędnicy z Ratusza spotkali się z konserwatorem zabytków. -
        Jesteśmy skłonni do likwidacji tego ogrodzenia - tłumaczy Korczewski. - Co
        prawda kierowcy będą wtedy wjeżdżać na chodnik przed katedrą, ale nic na to nie
        poradzimy. Takie słupki, jak teraz, nie mają sensu.
        Przypomnijmy, że stylowe, żeliwne ogrodzenie postawiono za miejskie pieniądze
        rok temu, w ramach kompleksowego remontu lacu Katedralnego. Inwestycja
        pochłonęła ponad milion złotych..

        SZKODA ŻE NIE MA CHĘTNYCH ŻEBY UKRAŚĆ DYR.KORCZEWSKIEGO.
        TEN PLAC KATEDRALNY TO JEDEN WIELKI SKANDAL,MILION ZŁOTYCH Z KASY MIASTA WYDANO
        NA JEGO REMONT I UPIEKSZENIE PO TO ŻEBY TERAZ BYŁ ROZJEŻDŻANY PRZEZ SAMOCHODY.
        TAM JUZ TERAZ NIE MOŻNA PRZEJŚĆ, PARKUJĄ WSZĘDZIE GDZIE SIE DA
        NAWET NA SCHODACH PRZY KRÓLEWSKIEJ I PRZED SAMYM WEJŚCIEM DO KATEDRY.PRZED
        REMONTEM PISANO ŻE MIAŁ BYĆ OGRANICZONY DO MINIMUM PARKING TYLKO PO BOKACH
        PLACU. TERAZ GENIALNY PAN KORCZEWSKI ZAMIAST PRZYZNAĆ ŻE NIKT NIE PILNUJE TAM
        PORZĄDKU I MIENIA MIEJSKIEGO PRZED ZŁODZIEJAMI POSTANOWIŁ ZLIKWIDOWAĆ SŁUPKI I
        UDOSTEPNIĆ JESZCZE CHODNIK DO PARKOWANIA. TEN WYBITNY FACHOWIEC TO MA SPOSOBY
        JAK OŻYWIĆ SERCE MIASTA!!!!A GDZIE SŁAWNY MONITORING, CZY TO PRZYPADKIEM NIE
        DZIEDZINA ZA KTÓRĄ TAKŻE ODPOWIADA PANA KORCZEWSKI????
        • Gość: :)))) Re: Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 22:45
          Tam nie ma już jednego z tych wielkich słupków zeliwnych na brzegu schodów przy
          Królewskiej!!! Pewnie go złodzieje poturlali pod oknami Ratusza do skupu złomu !
          • Gość: fan Re: Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:22

            Może ukradna jeszcze te dwie fontany z Narutowicza. Za brąz płacą dużo wiecej
            na skupie niż za żeliwo!!!! Ich znikniecie naprawdę by ożywiło serce miasta!!!
            • Gość: autosalonowiec Re: Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 20:05
              Żeby tylko nie ukradli spod Ratusza tych nowych limuzyn, to by dopiero była
              strata i płacz!!!!!Ale wtedy napewno cała straż miejska w gotowości bojowej
              ruszyłaby natychmiast do poszukiwań!!!
              • Gość: dno sie urwało!!! Re: Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:55
                Panie Korczewski: zlikwidować słupki, postawić SNOPKI !!!!!
                To będzie rozwiązanie na poziomie pana strategii i rozwoju!!!!
                • Gość: małorolny Re: Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 10:50
                  Gość portalu: dno sie urwało!!! napisał(a):

                  > Panie Korczewski: zlikwidować słupki, postawić SNOPKI !!!!!
                  > To będzie rozwiązanie na poziomie pana strategii i rozwoju!!!!

                  Albo zasadzić rządek buraków na skraju chodnika, bedzie taniej i jak swojsko.
                  Regionalnie!
                  • Gość: meee Re: Jak ożywić serce miasta - wg.dyr.Korczewskieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 19:11
                    A ja proponuję zamiast tych słupków ustawić pomniczki naszych ratuszowych
                    geniuszy w różnych pozach. Tego nikt nie ukradnie bo straż miejska będzie
                    pilnowała na okragło w dzień i noc. I kwiaty będzie można złożyć i zdjecie
                    sobie zrobić. Pan Korczewski jako pomysłodawca usunięcia słupków z placu
                    powinien mieć taki pomnik przy samym wjeździe w miejscu tego ukradzionego
                    słupka przy schodach!!!!
        • Gość: LU Monitoring wg.dyr.Korczewskiego = 4 kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 00:53
          Gość portalu: kolo napisał(a):
          A GDZIE SŁAWNY MONITORING, CZY TO PRZYPADKIEM NIE
          > DZIEDZINA ZA KTÓRĄ TAKŻE ODPOWIADA PANA KORCZEWSKI????

          "Debata o bezpieczeństwie"(fragment art. z GWwL):
          "Wszyscy uczestnicy spotkania podkreślali, że podstawą jest dobry monitoring
          miasta. A z tym w Lublinie jest źle. Gdy w innych dużych miastach z powodzeniem
          działa już kilkadziesiąt kamer, w naszym są zaledwie cztery."

          I wszystko jasne!!!
          Do czasu założenia monitoringu urzędnicy odpowiedzialni za jego wykonanie
          powinni patrolować nocami niebezpieczne miejsca w mieście!!!
          Może nie trzeba by było wtedy wymontowywać wszystkiego co nadaje się do
          kradzieży w celu sprzedania na złom?
          A jak już pan Korczewski wymontuje te słupki na placu Katedralnym to co z nimi
          zrobi? Ustawi sobie na biurku?
          • Gość: hj Re: Monitoring wg.dyr.Korczewskiego = 4 kamery IP: 217.98.100.* 04.11.05, 06:41
            przeczytałem w Dzienniku Wschodnim

            Rzucili gołębie na pożarcie
            Urzędnicy z Zamościa urządzili polowanie na ptaki ze Starówki

            Bezduszne wybicie siedemdziesięciu chronionych gołębi zarzucają ornitolodzy
            władzom Zamościa. Uśmiercone ptaki zostały zjedzone przez egzotyczne zwierzęta
            z miejscowego zoo. Obrońcy praw zwierząt domagają się ukarania winnych
            barbarzyństwa.

            Przed tygodniem w Wydziale Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i
            Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta Zamość zapadła decyzja: wyłapać
            gołębie. Dlaczego? – Jakieś takie pokulone były, no i brudziły niemiłosiernie –
            tłumaczył nam wczoraj szef tego wydziału Roman Kozak. Wyrok zapadł, a wykonanie
            zadania zlecono firmie zajmującej się utrzymaniem porządku w mieście. –
            Wszystko odbyło się humanitarnie, zgodnie z prawem, po konsultacji z inspekcją
            weterynaryjną – zapewnił nas Kozak.
            Ale ornitolodzy są innego zdania. Ptaki zostały uśmiercone i przekazane do
            zamojskiego zoo. Tam, jako karma, zniknęły w żołądkach egzotycznych zwierząt.
            – To ewidentne złamanie Ustawy o ochronie zwierząt – nie ma wątpliwości
            Wojciech Muza z Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. – Decyzji
            o uśmierceniu zwierząt nie może podjąć nikt z Urzędu Miasta. Może to zrobić
            jedynie powiatowy lekarz weterynarii.
            Ale ten, jak twierdzi, nic o tym nie wiedział. – Nie wiem, kto podjął taką
            decyzję i nie będę jej komentował. Tak czy inaczej inspekcja weterynaryjna nic
            do tej sprawy nie ma – stwierdził Przemysław Pogudź, powiatowy lekarz
            weterynarii w Zamościu. – Pewne jest natomiast, że gołębie, które opanowały
            zamojską Starówkę, ale także inne rejony miasta, nie są ptakami chronionymi. To
            po prostu zdziczała forma gołębia domowego, który wymknął się spod kontroli
            hodowców.
            – Bzdura – ripostuje Przemysław Stachyra, ornitolog z Roztoczańskiego Parku
            Narodowego. – To miejska forma gołębia skalnego, tzw. gołąb miejski. Podlega on
            całkowitej ochronie. Konsultowałem się w tej sprawie ze specjalistą, który
            zajmuje się gołębiami w Warszawie. Jest zszokowany tym, co się stało w
            Zamościu. To przestępstwo.
            Skąd w ogóle wziął się pomysł, żeby pozbyć się ptaków? – Od lat na każdej
            sesji, na każdej komisji, na każdym zebraniu mieszkańców mówiono nam, żeby
            zrobić z tymi gołębiami porządek. No to zrobiliśmy – ucina Kozak. – To był
            zwyczajny odłów sanitarny.
            Ale prof. Teresa Liszcz, była senator i promotor Ustawy o ochronie zwierząt,
            mówi co innego. – Możliwość eutanazji dopuszczalna jest tylko wtedy, gdy
            zwierzęta zagrażają bezpieczeństwu ludzi albo gdy cierpią – tłumaczy. – W tym
            wypadku nie było żadnej z tych okoliczności. Uśmiercenie zamojskich gołębi to
            ewidentne przestępstwo.
            – Powiatowy lekarz weterynarii powinien w trybie natychmiastowym zawiadomić
            organy ścigania – zaznacza Muza. – Urzędnikowi, który podjął tę decyzję grozi
            od roku do dwóch lat więzienia.
            • Gość: kit Re: Monitoring wg.dyr.Korczewskiego = 4 kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:40
              Odczepcie się od tego placu po farze i zajmijcie prawdziwymi problemami!
              Sezon ogórkowy już się skończył a w mieście hula bezduszność, niekompetencja,
              sobiepaństwo i rozpasanie urzedników - syf,marazm i dno!!!!!
              Ośrodek Brama Grodzka zamiast obżydliwie podlizywać się prezydentowi
              Pruszkowskiemu i organizować pseudodebaty na temat "Jak ożywić plac po farze za
              pomocą dźwieków pana Pietrasiewicza" niech się lepiej zajmie tym co ich
              dobrodziej wyczynia z sąsiednia kamienica Grodzka 20.
              Tak wyglada "rewitalizacja zabyków po lubelsku"! To jest temat do prawdziwej a
              nie zastępczej debaty! To jest temat który interesuje i bulwersuje opinie
              publiczna i "społeczeństwo obywatelskie" Lublina a nie pogadanki dla
              maluczkich "jak to Teatr NN ożywi miasto". Czym? Jałowymi dysputami o
              wydumanych problemach!? Jak chce ożywiać to kto mu broni, do dzieła! Nad czym
              tu jeszcze debatować ,ożywiajcie panie i panowie z NN a my bedziemy bili brawo!
              Tylko ze prawdziwa debata o tym co się wyprawia z zabytkami w Lublinie zamiast
              zamówionej wprost z Ratusza "pogadanki", co prawda przyniosła by tej instytucji
              utracona dawno wiarygodność, ale nie przyniesie dodatkowych dotacji na
              działalność zapisanych w budżecie miasta. Smutne to i żałosne że pod hasłami
              "obywatelskiej " działalności uprawia się tak tania propagandę, zamiast walki o
              prawdziwe wartości!
              Poczytajcie sobie ostatnie nowiny i zajmijcie sie czymś naprawdę pożytecznym:
              www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=20418
              • Gość: kit "Ożywianie" Grodzkiej 20 zakończone sprzedażą !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 16:04
                Nowy miejski program rewitalizacji Starego Miasta poprzez wyprzedaż wszystkiego
                co sie da , czyli: "Perdeus musi odejść" !!!!

                " Kurier Lubelski WIADOMOŚCI: Gra o Grodzką 20
                LUBLIN RATUSZ ODCHODZI OD PROJEKTU „DOMINOWYCH REMONTÓW” KAMIENIC STAREGO MIASTA

                Władze miasta chcą sprzedać kamienicę przy ul. Grodzkiej 20! Tym samym upada
                lansowany przez ostatnie 3 lata projekt „dominowych remontów” kamienic Starego
                Miasta. Lubelska Fundacja Odnowy Zabytków, która miała realizować ten pomysł,
                jest zaskoczona decyzją ratusza. Z kolei władze miasta w uzasadnieniu do
                projektu uchwały sporo jej zarzucają.

                Ponad 3 lata temu Grodzką 20 wytypowano jako pilotażowy projekt do programu
                remontów na Starym Mieście. Kamienica miała być wydzierżawiona LFOZ, a ta miała
                pozyskać unijne fundusze na remont. Potem za pieniądze z wynajmu lub częściowej
                sprzedaży miał być remontowany kolejny budynek itd. Nazwano to „dominowym
                remontem”.
                Pomysł utknął już na samym początku za sprawą Holendrów z prowincji Gelderland,
                którzy obiecali pomoc w remontach. Ich obietnice do dziś pozostały mrzonkami.
                Mimo to magistrat aż do końca 2004 roku wciąż brał pod uwagę ich ewentualny
                udział w przedsięwzięciu. Budynek stał, częściowo wykwaterowany. Potem zaczął
                się powoli walić.
                Na przełomie 2003 i 2004 roku LFOZ podpisała list intencyjny z Browarami Perła
                na częściowe finansowanie remontu Grodzkiej 20. Browar w zamian za około 2 mln
                zł chciał uruchomić lokal z ekskluzywnym piwem. Pomysł spodobał się Wiesławowi
                Perdeusowi, ówczesnemu zastępcy prezydenta Lublina, który zajmował się sprawą
                Grodzkiej 20 i wydawało się, że rzecz zbliża się do finału.
                W maju 2004 roku lubelscy radni przyjęli projekt uchwały przekazującej Grodzką
                20 w dzierżawę LFOZ. Do dziś nie została wykonana.
                – Kilka miesięcy temu (w maju – dop. red.) podpisaliśmy z prezydentem Andrzejem
                Pruszkowskim protokół uzgodnień do aktu dzierżawy – mówi Dariusz Wójcik,
                przewodniczący rady LFOZ. – Zanim do tego doszło, magistrat 3 razy odwoływał
                spotkanie.
                Nieoczekiwanie wczoraj do Biura Rady Miasta wpłynął projekt uchwały podpisany
                przez następcę Perdeusa, Ryszarda Pasikowskiego o sprzedaży Grodzkiej 20 w
                drodze przetargu. I padły oskarżenia wobec LFOZ.
                – Do chwili obecnej fundacja nie uzgodniła warunków użytkowania nieruchomości i
                nie przedstawiła wiarygodnego programu pozyskania pieniędzy umożliwiających
                remont kamienicy – pisze w uzasadnieniu do projektu Ryszard Pasikowski, z-ca
                prezydenta Lublina.
                Dlaczego zdecydował się i na sprzedaż, i na atak na niedawnego partnera w
                rozmowach o Grodzkiej 20? Tego się nie dowiedzieliśmy. Prezydent Pasikowski z
                powodu cyklu spotkań nie mógł z nami porozmawiać.
                – Uzasadnienie jest nieprawdziwe i nie wiem, co przyświecało prezydentowi –
                stwierdza Dariusz Wójcik. – Już rok temu przedstawiliśmy w magistracie zarówno
                ramowy plan działań, kosztorys remonu kamienicy opracowany przez lubelskie PKZ,
                jak i listy intencyjne od sponsorów remontu, w tym Perły.
                – Tak. Decyzja o sprzedaży oznacza odejście od projektu „remontów dominowych” –
                mówi Mirosław Bielawski, z-ca dyrektora Wydziału Geo-dezji i Gospodarki
                Nieruchomościami UM. – Uważam, że fundacja nie jest w stanie zrealizować swoich
                obietnic o remoncie.
                Tomasz Stawecki"

                • Gość: klux Re: "Ożywianie" Grodzkiej 20 zakończone sprzedażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 17:30
                  A kto w tym urzędzie miasta wie cokolwiek o prawdziwej rewitalizacji zabytków?
                  Może pani architekt Kipta????? Dobrze że chociaż wiedzą jak sprzedać, bo jeśli
                  mieliby sami remontować to już po Starym Mieście!!!! Trzy lata prezydent z
                  Perdeus z p.Kiptą rewitalizowali kamienicę Grodzka 20 i jakoś nic nie wyszło?!
                  PS.Ciekawe komu sprzedadzą i czy za symboliczną złotówkę jak Teatr Stary?
                  • Gość: ? Re: "Ożywianie" Grodzkiej 20 zakończone sprzedażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:27
                    "Ożywianie"? A nie wystarczy zwykły remont?
                    • hubertkm Re: "Ożywianie" Grodzkiej 20 zakończone sprzedażą 05.11.05, 18:43
                      Ładne słówka lepiej przykrywają niekompetencję - każdy zrozumie, że "ożywianie"
                      jest trudniejsze, bardziej pracochłonne i więcej kosztów wymaga niż zwykły remont...
                      • Gość: mały Re: "Ożywianie" Grodzkiej 20 zakończone sprzedażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 17:30
                        Grodzka 20 to jedna z najcenniejszych kamienic Starego Miasta w Lublinie.
                        Na obrazie Pożar Lublina wyraźnie widoczna jest na niej attyka podobna do tych
                        na Rynku a jej okazałość i wielkość można odczytać z łatwością w jej żałosnych
                        szczątkach, na przykład po formie klatki schodowej. To wielka szkoda i wstyd że
                        najwyraźniej podzieliła losy Teatru Starego. Tak bezcenne obiekty zabytkowe
                        powinny być na bieżąco remontowane przez władze samorządowe a jeśli już maja
                        być sprzedane to z bardzo rygorystyczną umową i ścisłym nadzorem jej realizacji.
                        Bardzio watpię w to że tak sie stanie.
                • Gość: kom ciekawe komentarze czytelników warto przeczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:13
                  www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=20418
                  • Gość: mały OŻYWIĆ PARK SASKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 19:48
                    A może by tak zamiast czepiać się Placu po Farze wreszcie "ożywić" czyli
                    zrewitalizować Park Saski i doprowadzić go do stanu znanego tylko z
                    archiwalnych fotografii? Co stoi na przeszkodzie (oprócz niekompetencji osób
                    odpowiedzialnych za stan zieleni miejskiej), żeby ten piękny zabytkowy park
                    wyglądał znowu tak:
                    www.allegro.pl/show_item.php?item=70738678
                    • sonnenkinder Re: OŻYWIĆ PARK SASKI !!! 06.11.05, 19:53
                      Ozywic...wszak tam przyroda zywa. Problem w tym, aby ktos znajacy sie na botanicznym fachu zrobil tam porzadek! Ogrodzic ladnie, zamykac na noc i dbac! Tak jak to sie dzieje w Gdansku - Oliwie, we Wroclawiu w czesci Parku Szczytnickiego. Niech by nawet wstep kosztowal 50 gr na utrzymanie, ale niech to wyglada jak park a nie zulernia. AA same drzewa parku nie czynia:)
                      • hubertkm Re: OŻYWIĆ PARK SASKI !!! 06.11.05, 20:01
                        Bardzo mądre słowa! "Same drzewa parku nie czynią!" Szczera prawda - bo same
                        drzewa, to są w lesie, a parki i ogrody polegają na tym, ze jest to zieleń
                        "prowadzona" przez człowieka, nawet wtedy, gdy udaje "dzikość".
                        Pozdr.
                        • Gość: mały Re: OŻYWIĆ PARK SASKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:48
                          Dlaczego tych ławek nikt nie ukradł, i te drzewa takie jakieś równe, a już te
                          rabaty to zwykła rozpusta i liberalizm!!!
                          • Gość: oz Re: OŻYWIĆ PARK SASKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 20:52
                            Ożywić Urząd miejski wysyłając na emeryturę zasłużonych budowniczych PRL-u
                            • Gość: kk Re: OŻYWIĆ PARK SASKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:42
                              Gość portalu: oz napisał(a):
                              > Ożywić Urząd miejski wysyłając na emeryturę zasłużonych budowniczych PRL-u

                              jak najprędzej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka