Dodaj do ulubionych

Ratusz żąda drakońskich kar

15.03.06, 00:16
Panie Brzuszkiewicz - albo kilkunastoletni albo 20-letni, zdecyduj się pan.
Obserwuj wątek
    • Gość: ***5 Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:59
      Po pierwsze;
      - Mam nadzieję że pies nie przewrócił drzewa ani nie bawił się w bobra i go nie
      wyciął
      - na jakiej podstawie prawnej wyceniono - kara jest za wycięcie drzewa i można
      ją nałożyć po fakcie a nie na podstawie domniemania, iż w wyniku uszkodzeń
      drzewo trzeba wyciąć będzie- zabawna interpretacja.
      - co Urząd robi by drzewa były zdrowe- ponijam kasztanowce.
      Reasumując; Nie tylko w Lublinie wysocy urzędnicy naditerpretują przepisy. Nie
      tylko w Lublinie nie potrafią zająć zgodnego z logiką stanowiska wobec sprawy,
      uzasadnić właśnie w oparciu o tą samą podstawę i obronić. Jeszcze trochę a
      mechaniczne rozumienie prawa doprowadzi nas do szczytów absurdu, których Mrożek
      by się nie wymyślił a urzędnicy tak. Więc ANI-MRU-MRU ma szanse.
      • robertw18 20-latek Niszczy - GW Go Broni - Nie Ich Kraj? 15.03.06, 19:00
        Można się spierać, czy wysokość szkód została obliczona prawidłowo, jednak p.
        Bruszkiewicz nie podaje żadnych danych przeciwko temu.
        Zamiast tego
        - robienie z dorosłego dziecka,
        - nieuwzględnianie, że ma ten młodzian rodziców, którzy go wychowali
        (i mogą się poczuwać do odpowiedzialności za wyczyny syna),
        - zajmowanie się innymi sprawami p. Staniego itp.
        P. Brzuszkiewicz zdaje się zupełnie nie dostrzegać, że żyjemy w kraju
        wandalizmu i że należy się temu stanowczo przeciwstawić.
        Pozdr.
    • stachenka Re: Ratusz żąda drakońskich kar 15.03.06, 01:48
      Otóż to!
    • Gość: mike Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.unipart.co.uk 15.03.06, 05:58
      20 letni chlopiec!!! - a to ciekawe????
    • Gość: ZygZag Niedouki IP: *.plusgsm.pl 15.03.06, 07:16
      Za wycięcie drzew owocowych się nie płaci i nie trzeba mieć pozwolenia!!!!!!
      Nie ma podstawy prawnej do takiego działania.
    • Gość: lubelak Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.06, 07:58
      Widąc,żę urząd miejski kompletnie nie ma pomysłow na rozwój miasta i regionu
      skoro zajmuje sie takimi pierdołami a w administracji osiedla to pracuja agenci
      bezpieki którzy czatują na kogo by tu donieśc do policji która na prawdę
      powinna zająć się powążniejszymi sprawami!!!!Kompletne dno!!!
    • Gość: leszeke Punkt widzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 08:14
      Najłatwiej straszyc indywidualnego młodego człowieka i przekładać papierki ...
      Przy trasie Chełm - Warszawa wycięto kilkaset zdrowych drzew - jest OK
      W podlubelskim lasku w Dzbeninie wycieto kilka pomnikowych dębów - kłodziny o
      ponad metrowej średnicy leżały 3 lata na miejscu i gniły - jest OK
      itd ...
      • Gość: no tak Re: Punkt widzenia IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 15.03.06, 17:49
        ... ale tamtego nie Stani pilnuje.
    • Gość: anonim Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.chello.pl 15.03.06, 08:28
      A ile inny ch głupot Pan dyrektor Stani robi. Przyjrzyjcie sie jak wyglada
      załatwienie najprostszej sprawy w tym wydziale. Sam jedna załatwiałem. Śmiech na
      sali. No ale tak to jet. Jakiprezudent tacy i urzędnicy.
      • Gość: Alden Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.localdomain / 80.50.169.* 16.03.06, 12:12
        Myślę,że takie są władze miasta: Za wszelką cene starają się pracować na
        budżet, czyniąc często bezprawie.Mam tego przykłady z innych działów UM.Napewno
        wielu mieszkańców miasta również doświadczyło działań niezgodnych z prawem, w/g
        swoistej interpretacji przepisów przez urzędników UM w Lublinie. A zatem
        pytanie : Czy czyn tego młodego człowieka należy uznać za karalny, czy też nie?
        Jak faktycznie wygląda to w/g przepisów?
        • Gość: ratusz dla Aldena IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 16.03.06, 12:30
          wyjaśnienie:
          www.um.lublin.pl/pl/serwis/index.php?typ=news&look=all&id=13342
    • Gość: buahaha Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.it-net.pl 15.03.06, 08:52
      Lecz mnie interesuje, w jaki sposób naliczono koncówkę 5 gr - może za obsikanie
      kory "jabłoni ozdobnej"? :))))))))))))
    • Gość: lubelak Panie Dyrektorze Stani! IP: *.nfz / 212.182.117.* 15.03.06, 09:17
      a tak poza tym to u Pana w domu wszyscy zdrowi?
    • Gość: Kumaty a w Dorohusku IP: *.chelm.mm.pl 15.03.06, 09:24
      Maksymiuk za wyciecie ponad 300 drzew dostal zawiasy i cos z 2500 zl kary
      • Gość: Marc kiedy skończą się rządy PSL w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 10:20
        Kolejny przejaw rządów PSL-
        Pasikowski
        Stani
        Lutek
        zawsze górą.
        A może za tą jabłonkę jeszcze jakiś ratuszowy urzędnik od bezpieczenstwa
        postrzelałby sobie z pistoletu?
        • Gość: czytelnik Re: SLD z Beliniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 10:26
          Ciekawe czy SLD zapłaciło za wyciecie trzech lub czterech drzew przed swoja rezydencja na Beliniaków.?
          • Gość: kal Re: SLD z Beliniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 14:27
            słuchaj młotku. Jeżeli dostali zgoe na wycięcie to dlaczego mieliby płacić??
            Lepiej się zacznij uczyć, żeby mądrością dorównać przynajmniej najgłupszemu z
            SLD
            • Gość: do kal Re: SLD z Beliniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:50
              Dobrze towarzyszu odpowiedzieliście.Czyżbyście konczyli WUML?
            • Gość: kes Re: SLD z Beliniaków IP: *.lublin.mm.pl 15.03.06, 23:03
              Słuchaj czerwony betonie! To bardzo ciekawe dlaczego dostali zgodę, bez jakiejkolwiek opłaty, a od "Herbapolu" żądano jakiejś horrendalnej sumy. Dlaczego?
    • Gość: rr koło mnie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:36
      koło mnie też podobno jakiś "kilkunatoletni chłopiec" bawił się nożem ->zcinał
      kore z drzew,"kilkunastoletni chłopcy" bawią sie flamastrami i innymi
      pisakami,pogłebiają wiedzę o piśmie->malują w wiezowcu ściany podpisują
      się,"kilkunastoletnim chłopcom" czasami chce się siusiu->załatwiają sprawę na
      klatce schodowej lub w windzie..czasami też maluja->spreyami..bawią się w
      żołnieży->napadając innych...
    • Gość: Alicja Barska Paranoja obrońców "kilkunastoletniego chłopca" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 13:57
      PARANOJA OBRONCÓW "KILKUNASTOLETNIEGO CHŁOPCA".
      Drzewa zniszczył nie kilkunastoletni chłopiec ale dorosły 20-letni człowiek i
      on powinin, z mocy prawa, odpowiedzieć i srogo zapłacić za zniszczoną zieleń,
      ktora sluży tysiacom mieszkańców i nie jest absolutnie jego własnością.
      Takich wandali jest b. dużo na lubelskich osiedlach.
      Niszczą systematycznie drzewa i krzewy (zasadzone za nasze pieniądze) , niszczą
      wszystko co jeszcze jest i jako tako wygląda.
      Zero pobłażanie dla takich wandali !!
      Dlaczego ma płacić tylko 42 tys. ?

      Czy nie mozna obciążyć wandala wyższą karą. ??

    • Gość: macio wygląda na to, że wzmiankowany Stani... IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 15.03.06, 13:58
      ... nie dość, że inteligentny inaczej, to jeszcze wyjątkowy szkodnik. Wstrzymał
      a może nawet skutecznie zablokował budowę Centrum Logistycznego Herbapolu
      uniemożliwiając powstanie kilkudziesięciu a może kilkuset miejsc pracy.
      Rzecznikowi Rakowskiemu się nie dziwię, bo co ma biedaczysko mówić skoro on z
      tej samej bajki co ów Stani. Dziwi mnie tylko trochę sposób jego odpowiedzi na
      pytania dziennikarza, a zwłaszcza druzgocąca "logika". Wynika z niej, że im
      urzędnik głupszy tym lepszy, a myślenie powinno mu (temu urzędniku) całkowicie
      obce i zbędne. Generalnie rzecz biorąc myślenie szkodliwe jest.
      Zdaje się, że tę logikę uznają za swoją liczne zastępy lubelskich urzędników.
      Efekt jest taki, że nasze miasto i region uznawane są w Polsce za enklawę
      nieudaczników i głupków.
      • Gość: ik Re: wygląda na to, że wzmiankowany Stani... IP: *.speed / *.speed-net.pl 16.03.06, 19:34
        facet takie są przepisy, nie wypisuj bzdur o myśleniu, bo po to napisano ustawy
        i przepisy, zeby nie mysleć a wykonywać, a tym samym skrócić korupcję, bo ona z
        myślenia się bierze. Jakby brał wszystko na logikę, nie stosując przepisów to
        by go wywalili szybciej niż tam wszedł. Co do wandala to powinien dostac karę i
        taką sytuację powinno się napiętnować, a nie patrzeć na nią z pobłażaniem.
    • Gość: Cogito Marian Stani jest do bani! IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 15.03.06, 14:03
      A poza tym jest idiotą
    • Gość: yo Ratusz to banda imbecyli..na kazdym kroku to udowa IP: 195.117.240.* 15.03.06, 15:04
      ..dniaja...ja piernicze przeciez to jakas paranoja
    • Gość: czytelnik Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.net.pulawy.pl 15.03.06, 17:14
      czy naprawdę Pan Bóg odebrał wszystkim urzędnikom
      lubelskiego ratusza całkowicie rozum,przecież to się w głowie
      normalnego człowieka nie mieści co wyprawiają i wygadują
      lubelscy urzędnicy
      Współczuję Wam lublinianie.
    • Gość: obserwator@lublina Stani to bufon IP: *.devs.futuro.pl 15.03.06, 17:17
      <b>Nie lubię Staniego bo to bufon. Ciekawe byłoby zrobić mu testy na IQ.
      Jednak niszczenie naszego wspolnego mienia (20-letnia jabłonka posadzona przez
      kogoś też jest naszym mieniem wspólnym) powinno być tępione w zarodku, bo
      inaczej z młodego nieuka rośnie stary nieuk. To przez takich ludzi macie zasrane
      przez psy chodniki, zastawione przez samochody dojścia do klatek i wjazdy dla
      karetek i straży pożarnej. To tacy ludzie myślą, że są od was lepsi. Krać zatem
      trzeba, ale z rozsądkiem.
      <i>A jak mówią: "Tu rozsądku rzadko się używa..."
    • Gość: Ratusz - WOŚ <b> o nieprawdach i tendencyjności artykułu <b/> IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 15.03.06, 17:45
      O nieprawdach i tendencyjności artykułu "Urzędnicy-szkodnicy od ochrony
      środowiska" - list do Gazety Wyborczej Lublin

      Lublin, 2006-03-14

      Szanowny Pan
      Janusz Knap
      Redaktor Naczelny
      „Gazety Wyborczej Lublin”

      Szanowny Panie Redaktorze,

      W dniu 15 marca br. ukazał się w „Gazecie Wyborczej” /dodatek Gazeta Wyborcza
      Lublin/ artykuł autorstwa p. Jacka Brzuszkiewicza pt.: „Urzędnicy-szkodnicy od
      ochrony środowiska ”. Informuję, że znalazły się w nim informacje nieprawdziwe i
      przedstawione tendencyjnie.

      Już we wstępie do artykułu znalazł się akapit: „(...) Kolejna absurdalna decyzja
      (...)”. Z pełną odpowiedzialnością za te słowa informuję, że ani Wydział Ochrony
      Środowiska, ani żaden inny Wydział UM nie wydawał żadnej decyzji w sprawie
      uszkodzenia drzew rosnących na osiedlu im. F. Chopina na Czechowie. Nikt również
      nie zobowiązywał „dwudziestolatka” do zapłaty jakiejkolwiek kary pieniężnej,
      gdyż nie jest on stroną w postępowaniu z UM Lublin, kłamstwem jest więc, że
      decyzją UM Lublin właściciel psa miałby wpłacać do Gminnego Funduszu Ochrony
      Środowiska i Gospodarki Wodnej karę za uszkodzenie przedmiotowych drzew. Taka
      decyzja nie istnieje.

      Kolejny akapit również potwierdza nierzetelność podanej informacji. Cytuję
      „(...) Jednak to nie koniec sprawy. Mieszkańcy Czechowa pamiętają, że w grudniu
      ubiegłego roku pomiędzy osiedlami Chopina i Szymanowskiego, pomimo protestów
      wycięto kilkanaście mirabelek (...)”.

      Powyższymi słowami autor artykułu sugeruje związek przyczynowo–skutkowy
      zachodzący między zniszczeniem drzew przez psa a usunięciem mirabelek. Wyjaśniam
      zatem, że w listopadzie na wniosek dyrekcji Gimnazjum nr 16 oraz mieszkańców
      osiedli Paderewskiego, Szymanowskiego zgłaszanych Radnemu Panu Marianowi Pakule
      została wydana zgoda na wymianę ałyczy na niskie krzewy żywopłotowe. Mieszkańcy
      oraz dyrekcja szkoły motywowali podjęcie tej decyzji licznymi napadami na
      uczniów szkoły dokonywane przez chuliganów ukrywających się w krzakach.

      Wracając do sprawy zniszczonych drzew. Administracja Osiedla im. F. Chopina, ul.
      Żywnego 8 w piśmie z dnia 15 lutego 2006 r., nr EC/66/06 podała, kto jest
      właścicielem psa, który dokonał zniszczenia, oraz przedłożyła wykaz uszkodzonych
      drzew. Zwrócono się również z prośbą do WOŚ o przeprowadzenie wizji lokalnej w
      przedmiotowej sprawie i oszacowanie strat. Podczas wizji została sporządzona
      dokumentacja fotograficzna oraz obmiary pni drzew. To nie Marian Stani oszacował
      straty, tylko zostały one wyliczone z odpowiednich tabel zawartych w
      Rozporządzeniu i Obwieszczeniu Ministra Środowiska (Dz. U. Nr 228, poz. 2306
      oraz M.P. Nr 62, poz. 861). Tabel tych nie opracował Marian Stani ani żaden z
      urzędników WOŚ. Wydział nasz na prośbę policji i prokuratury często dokonuje
      tego typu wyliczeń, co więcej, na ich podstawie są wydawane prawomocne wyroki
      sądowe.

      Panie Redaktorze, fotografia ilustrująca artykuł przedstawia psa rasy owczarek
      szkocki collie, która należy do jednych z łagodniejszych ras hodowanych w
      Polsce. Pies wskazany przez administrację jako sprawca zniszczeń drzew jest
      zarejestrowany w bazie danych WOŚ jako pies rasy amstaff (załączam zdjęcie).

      Uchwała Nr 207/VIII/2003 Rady Miasta Lublin z dnia 23 czerwca 2003 roku w
      sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta
      Lublin wyraźnie zobowiązuje: ..”W miejscach publicznych psa (lub inne zwierzę,
      które ze swej natury może być agresywne) prowadzić na smyczy i w kagańcu”. Czy
      pies w kagańcu mógłby dokonać takiego zniszczenia?

      Zdaniem redaktora Brzuszkiewicza ochrona zieleni jest działalnością szkodliwą.
      Ciekawe o czym pisałby Pan Redaktor za dziesięć lat, gdyby „urzędnicy [rzekomi]
      szkodnicy” przestali reagować. Bo przecież jeśli pies może zniszczyć drzewo, to
      po co karać kierowcę, który zaparkował na trawniku, albo młodzieńca, który
      wracając z dyskoteki wyłamuje kilkanaście drzewek...? Przecież w porównaniu ze
      starą antonówką to tylko patyczki... Po co karać kogoś kto wytnie drzewo w
      parku? Może było mu zimno i potrzebował drewna do kominka....
      Czy przed wydaniem każdej decyzji „szkodnik” z Ochrony Środowiska powinien na
      audiencji u Redaktora Brzuszkiewicza ustalać jej treść? Pies zniszczył drzewo -
      nie karać, chuligani napadają w krzakach na dzieci – nie reagować?

      Miasto wraz z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska rokrocznie wykłada duże
      środki na ratowanie lubelskich kasztanowców. W 2005 roku „Gazeta Wyborcza”
      czynnie włączyła się w tę akcję, biorąc pod opiekę kasztanowca na skwerze przy
      ul. Ewangelickiej. Uznawałem, że „Gazeta Wyborcza Lublin” przez swoje działania
      ma na względzie ochronę stanu środowiska naturalnego oraz promowanie zachowań
      proekologicznych. Tymczasem artykuł p. Brzuszkiewicza promuje złe wzorce i
      bezkarność wandali.

      Wiem, że objętość mojego wyjaśnienia wykracza poza warunki jego opublikowania.
      Zważywszy jednak na wagę przytoczonych w artykule J. Brzuszkiewicza
      nieprawdziwych informacji, proszę o opublikowanie powyższego tekstu. Informuję
      jednocześnie, że wobec wyjątkowej nierzetelności dziennikarza rozważam możliwość
      skierowania sprawy na drogę prawną do właściwych organów.

      /-/ Marian Stani
      Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urząd Miasta Lublin

      Zdjęcia psów rasy: owczarek szkocki collie i amstaff, a także wykonane podczas
      wizji lokalnej obrazy zniszczonych drzew - patrz:
      www.um.lublin.pl/pl/serwis/index.php?typ=news&look=all&id=13342
      • Gość: ***5 Re: <b> o nieprawdach i tendencyjności a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 18:44
        - na jakiej podstawie prawnej wyceniono uszkodzenia - kara jest za wycięcie
        drzewa i można ją nałożyć po stwierdzeniu wycięcia bez uzyskania zgody a nie
        na podstawie domniemania, iż w wyniku uszkodzeń drzewo trzeba będzie wyciąć -
        zabawna interpretacja.
        Z Pańskiego obszernego bełkotu domniemam, że zgodnie ze zwyczajem ( nie tylko
        urzędniczym) można zająć stanowisko w oparciu o konkretne rozporządzenie,
        porzemilczając zawarte w nim niewygodne określenia. Nie widziałem tego drzewa.
        Nawet jeśli psem tym jest amstaf nie sądzę aby - szczególnie w stosunku do 40-
        to letniej jabłoni- mógł ją uszkodzić w stopniu takim iż należy ją wyciąć.
        Jeżeli na podstawie wizji lokalnej urzędnik w.w wydziału ocenił w taki sposób
        szkody to chyba należy do kategorii niepełnosprawnych ...., a szef kóry tego
        broni...nie lepszy.
        Chylę czoła i cieszę się że UM Lublin stworzył miejsca pracy dla takich ludzi.

        • Gość: Jacek Re: <b> o nieprawdach i tendencyjności a IP: *.bchsia.telus.net 15.03.06, 19:54
          List nie jest belkotem, najwyrazniej nie potrafisz czytac, skoro wciaz nie wiesz
          na jakiej podstawie oszacowano straty: jest wyraznie napisane, na podstawie
          stosownych tabel itd.

          Nie rozumiem co tak wszyscy bronia debila, ktory niszczy wspolne mienie
          (niezaleznie w jakim stanie sie ono znajdowalo). Wlasnie ze wzgledu na ogolne
          przyzwolenie dla takich czynow Lublin (a i cala Polsa) wyglada jak wyglada:
          brudny, zdemolowany, zaniedbany.

          J
          • Gość: ***5 Re: <b> o nieprawdach i tendencyjności a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:30
            Ja znam treść rozprządzenia. Mój zawód tego wymaga i forma pytająca została
            użyta przeze mnie celowo.
            Nie bronię debila. To jest problem jego wychowania, sumienia itd.
            To jest też problem Urzędu i nas wszystkich. Trzeba od dziecka uczulić
            przyszłego dorosłego co jest dobre a co złe. Nauczyć kochać nie tylko siebie i
            panienki ale mrówki, kwiatki.
            Macie w Lublinie ludzi o nieskazitelnej kulturze osobistej ale jak wszędzie
            baranów też nie brakuje. Tych którzy pewne cechy nabyli wisząc na kompie,
            chodząc na piwo, patrząc na zachowanie swoich nauczycieli, rodziców też. Na
            pewno takie traktowanie tego typu sprawy przez Urząd nie wyprostuje charakteru
            tego człowieka, a wręcz przeciwnie.
            Niestety Urząd oprócz egzekwowania kar powinien własciwie je stosować a przede
            wzsystkim jednym z głównych jego zadań powinno być propagowanie właściwego
            stosunku do otaczającego nas środowiska. Czy to robi?
            Na pewno "Urząd" będąc zainteresowany ( osobiście ) potrafi podpowiedzieć jak
            wyciąć by nie ponieść kosztów wynikających z rozporządzenia.
            Na zakończenie. Mądry Urzędnik właśnie w ramach wychowywania społeczeństwa
            zamiast wygłupów ukarał by gościa poprzez kolegium- kara posadzenie we
            wskazanym miejscu iluś tam sztuk roślin ioznakowanie ich tabliczką z nazwiskiem
            fundatora i powodem.
        • squi Re: <b> o nieprawdach i tendencyjności a 15.03.06, 22:18
          Kara może być nałożona za:
          1) zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym
          wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo
          urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy
          dla roślinności;

          2) usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia;

          3) zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień,
          drzew lub krzewów.

          Jak można wywnioskować, zniszczenie drzewa polega na braku jego żywotności albo
          braku możliwości odtworzenia korony drzewa.

          W tym przypadku niszczono drzewo przy użyciu sprzętu szczekająco-gryzącego
          (psa), co nie podchodzi pod te przepisy, mimo to je zastosowano. Ktoś mógłby
          stwierdzić, że jednak słusznie, gdyż w przeciwnym razie osoba np. chcąc się
          pozbyć drzew, mogłaby zastosować bobry do ich wycinki (oczywiście, gdyby nie
          miała obowiązku ich pielęgnacji) :-)
          Jeśli uznać, iż powyższe przepisy można tu zastosować, to czy nastąpił brak
          żywotności drzewa lub możliwości odtworzenia jego korony spowodowany działaniem
          tego typka?
          PS. Też nikogo nie bronie.
    • Gość: ratusz Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 15.03.06, 19:00
      Wyjaśnienie:
      www.um.lublin.pl/pl/serwis/index.php?typ=news&look=all&id=13342
    • Gość: ratusz Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 15.03.06, 19:01
      wyjaśnienie:
      www.um.lublin.pl/pl/serwis/index.php?typ=news&look=all&id=13342
    • Gość: dzemski Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: 212.182.32.* 16.03.06, 08:45
      przeciez nie od dzis wiadomo, ze Lubelski dodatek GW to dno, albo nawet nizej.
      Nie wiem kto zatrudnial to towarzystwo w gazecie, ale chyba wymogiem koniecznym
      byly jedynie plecy. Ci ludzie nie maja wogole pojecia o byciu dziennikarzem.
      Kilkakrotnie mialem stycznosc z "dziennikarzami" lubelskiej GW i stwierdzam
      jednoznacznie, ze zawsze pisza to co sobie ubzdurali, nigdy nie napisza prawdy,
      a zwlaszcza prawdziwych wypowiedzi ludzi. Gdyby to ode mnie zalezalo, to
      wywalilbym na zbity pysk Red. Naczelnego wydania Lubelskiego, a znim wlazidupkow
      ktorzy z nim pracuja. Zreszta Pan Naczelny to tez ma niezle nasrane w glowce
      (egotyk).
      • Gość: dzemski Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: 212.182.32.* 16.03.06, 08:49
        I jeszcze jedno. ten 20letni chlopiec (fajna nazwa na doroslego mezczyzne) niech
        uczy psa ogryzac wlasne kosci. Polecam zobaczyc na stronach miasta jak jego
        piesek poobgryzal te drzewa. Dziecko, ty moze z tym pieskiem razem pojdz sie leczyc.
    • Gość: kuba Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:35
      Nazwe rzecz po imieniu. IDIOTA.
    • Gość: olo Re: Ratusz żąda drakońskich kar IP: 62.233.142.* 16.03.06, 18:14
      jak dla mnie to 20-letni idiota i potencjalny przestępca - nie można oprócz 42
      tys, skazać go na przebywanie w zakładzie zamkniętym dla umysłowo chorych na co
      najmniej 10 lat... był bym naprawde szczęsliwy jakbym nie spotkach tego idioty
      na drodze szczególnie z jego miłym pieskiem ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka