Gość: Ligowiec
IP: 195.117.87.*
17.12.02, 08:47
Wszystko ladnie w tym felietonie. Z zamknietym kregiem i z
zawiscią w tym trenerskim srodowisku (nie tylko w tym) zgadza
sie. Ale autor pomylił sie co do kwot. Nie 800 tysiecy złotych
zarabia Henry', nie 350 tysiecy zarabiał Smuda, nie 180 tysięcy
zarabia Wdowczyk (dane oczywiście Przegląd Sportwowy). A
odpowiednio: 80 tys. zł., 35 tys. zł. i 18 tys. zł. To różnica
diametralna.Pozdrawiam.