tango9
20.04.06, 05:25
To taka głupia (może czasami uzasadniona) opinia, że cygan kradnie. Tymczasem
kradną wszyscy od zusu poczynając. Ta dopiero instytucja powinna nazywać się
zakładem powszechnego oszustwa. Cygan w miejscu pracy nie będzie kradł.
Dawniej w każdej wiosce, gdzie zagościł tabor cygański nie było kradzieży.
Myślę, że ta tradycja jest po dzień dzisiejszy. Ja tam cyganów nie boję się.
Gorzej z cygankami. Są bardzo ładne i mogłaby mi jeszcze zawrócić w głowie.