weana
04.05.06, 23:12
W Trybunale Koronnym 3-go maja po przemówieniach odbył się koncert w
wykonaniu młodych muzyków ze szkoły muzycznej im. T. Szeligowskiego. Jeden z
wykonawców miał już wychodzic na scene i siadac do fortepianu lecz jeden z
członków rady miasta przedłużył sobie pogadankę i musieli zakończyc koncert
nie wysłuchawszy dwóch ostatnich muzyków. Więc zagrała tylko 1 osoba a reszta
już nie miała czasu, poniewaz wielcy urzędnicy spieszyli się na mszę swiętą.
Po koncercie uśmiechnięty radny podszedł do dwóch wykonawców którzy nie
zdążyli już zagrać i zaprosił ich do zagrania innym razem. Doszło do tego że
poproszono muzyków zeby skrócili swoje utwory i zagrali po fragmencie bo na
całe nie ma czasu. Ciekawe... utwory fortepianowe to nie piosenki zwrotkowane
które w kółko się powtarzają i można skrócic 3 zwrotkowa piosenkę do jednej
zwrotki.
Każdy koncert dla młodego muzyka to wielki stres i wyzwanie, wiele czasu
poświęconego na cwiczenie i przygotowanie się do niego zarówno psychiczne jak
i techniczne. Panowie z rady miasta nie szanują ani muzyków ani ich pracy i
poświecenia, a donośnie głoszą ze wspierają młode talenty. A prośbą o
skrócenie Etiudy Chopina wykazują totalną ignorancję.
Jestem w szoku.