Dodaj do ulubionych

To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek!

26.05.06, 13:46
Czytam tekst Pawła Reszki w "GwL" na temat wyjasniania przez prokuratorow IPN
kulis zamknięcia szkoły Urszulanek. "Prokuratorzy czekają jeszcze na
informacje z Archiwum Państwowego, gdzie są akta osobowe członkow PZPR z
Lublina. Chodzi o personalia i adresy osób z ówczesnej WRN i komitetu
miejskiego i wojewódzkiego partii, ktorzy mieli wpływ na zamkniecie szkoły".
Będzie to zwykłe tzw. bicie piany. Co komu da ujawnianie nazwisk? Sztuka dla
sztuki. Decyzję o likwidacji szkoły podjęto w 1955 roku. Jak znam ówczesne
stosunki, to bez aprobaty owczesnego I sekretarza KW PZPR nie zrobionoby nic.
W latach 1953-1955 I sekr.KW był Paweł Wojas, a w latach 1955-1956 - Bazyli
Hołod. Poniewaz zmiana na stanowisku I sekr.KW nastąpiła 8 lutego 1955
r.,obwiniac nalezałoby Hołoda ,ale ten zrobił prokuratorom IPN na złośc i
umarł. Sprawa, o której mowa, działa się 51 lat temu. W owym czasie raczej
ludzie w srednim wieku dzierżyli władzę, mozna więc w 99,9 proc. uważać, ze
nikt z nich nie jest już w gronie zyjących. A ja tak przy okazji pozwolę
sobie zauwazyc, ze w tym samym 1955 roku - dzięki staraniom własnie KW PZPR-
utworzono w Lublinie (6 sierpnia) Wyższą Szkołę Rolniczą (od 1975 r -
Akademia Rolnicza). Juz w pierwszym roku na jesieni zaczęło na niej studia
1500 osob. Mówię o tym po to, by przypominać nie tylko to, co może było i
złe, ale i to, co dobre. Historia kołem sie toczy - dziś religia będzie i na
maturze. Za pół wieku może to zostac uznane za "zbrodnię na organiżmie
młodzieży"! Smieszne? A bo ja wiem...
Obserwuj wątek
    • Gość: urszulanka Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 15:22
      Nie trzeba sięgać aż do materiałów KW PZPR - wystarczy zajrzeć do akt własnych
      Archiwum i do akt Prezydium Miejskiej Rady Narodowej by przekonać się, kto
      aktywnie uczestniczył i w likwidacji szkoły i w przejęciu budynków SS Urszulanek!
      • Gość: Rolnik sam w dolin Urszulanki i UNIA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:11
        Podobna historia tylko "lagodniej" zakonczona nastapila w latach 50-tych z
        Liceum "Unii Lubelskiej": Na tzw. apelu, jakis pzpr-owiec zapowiedzial, ze
        proponuje przeglosowac JEDNOMYSLNIE, ze od dzis liceum przyjmie imie
        H.Sawickiej i dziewczyny jednoglosnie krzyknely : NIE! I za kare przeszly ze
        swego budynku do malego, z tylu , tam, gdzie obecnie miesci sie Dom Kultury. A
        do ich budynku wkroczyl SN , potem WSN a teraz jest tam Wydzial Psychologii i
        Pedagogiki. Co ciekawe, w komputerowej historii Liceum nie ma o tym fakcie ani
        slowa, jest luka dotyczaca poczatku lat 50-tych.Rolnik sam w dolinie.
    • Gość: Guest 3 Urszulanki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:23
      Do "joannybarskiej": co Ty taka wybaczajaca. Przynajmniej niech poczytamy o
      tych komuchach-"patriotach", dowiemy sie, kto byl tym sluga CCCP i za wczasy w
      Bulgarii i talony na "wartburga" zdradzal nas i nasze interesy. A ...
      zapomnialem: jeszcze mieli pzpr-owcy jeden przywilej i za niego zdradzili:
      sledzie i karpie na swieta, no i troche kielbasy , szynki. Jakie to wredne i
      nieskie, jakie prymitywne! Az wstyd mi o tym pisac. Do dzis nie moge zrozumiec,
      jak czlowiek madry, wyksztalcony , rektor, majacy swa katedre, gabinet piekny
      mogl zgodzic sie zostac I-szym sekretarzem kom. woj . pzpr. Kiedys , po stanie
      wojennym, w obecnym budynku sadu na Obroncow Pokoju mielismy jakies zebranie. I
      pamietam moje rozczarowanie, gdy zobaczylem wnetrze dawnego budynku pzpr-
      komitetu miejskiego: to byli PRYMITYWNI LUDZIE. A pamietam fakna rzecz: gdy
      nastala Solidarnosc to pracownicy pzpr-kom. miejskiego pozawieszali na froncie
      budynku wiele tablic, by pokazac ile tam miesci sie instytucji - bali sie
      zabrania im tego budynku. Dopisali tablice: biblioteka, kancelaria i inne,
      ktorych juz nie pamietam. Guest 3.
      • joannabarska Nie twórzmy mitów - do Guest 3 26.05.06, 18:28
        Wybaczającam, bo m.in. słuchałam wczoraj Papieża. Wczasy w Bułgarii - bez
        przesady, pociągi,nawet miejsce sypialne w pociągu, były bardzo tanie,a na
        miejscu w Bułgarii mozna bylo znależc prywatnie też niedrogie spanko, najlepiej
        na południe od Burgas. Konserwy brało się z Polski, na miejscu to i owo
        sprzedało z prywatnych rzeczy, i takie wczasy nie były wcale droższe niz w
        Polsce. Niestety, trzeba było "handlować", bo przydział waluty krajów
        demokracji ludowej był ograniczany do określonej kwoty. Wkladkę paszportową na
        wyjazd do KDL w praktyce dostawał niemal każdy, kto chciał,nie trzeba było
        byc,jak twierdzisz, sługusem CCCP, nie kłam skoro nie wiesz. A z tymi szynkami
        na swięta - bredzisz. To woj.lubelskie, tu co drugi "miastowy" miał rodzinę na
        wsi,a po urzędach chodziły "baby wiejskie" i sprzedawały mięso, zwłaszcza
        cielęcinę nie patrząc, czy nabywca ma legitymację PZPR czy tez nie ma. Jak raz
        kupiłam ćwiartkę swiniaka, to jadło sie ja i jadło... W aparacie partyjnym,jak
        wszędzie, pracowali ludzie mądrzy i głupi, uczciwi i kombinatorzy, tak jak w
        zyciu. Myslisz, ze dzisiaj w innych "aparatach" jest inaczej? Natura człowieka
        nie jest zależna od ustroju. Teraz jest ta róznica, ze w grę wchodzą kwoty
        gigantycznie wyższe niz wtedy. A...dodam, ze te dokładne dane na początku
        wątku dotyczące PZPR w 1955 r. zaczerpnęłam z książki I.Cabana "PZPR - zapis
        trzech dziesięcioleci". Dzis to nawet ciekawa lektura. Jeszcze jedno: trzeba
        znac tamte czasy - stanowisko I sekretarza KW PZPR bywało przepustką do innych
        zaszczytów, albo dalszej kariery. Lepiej "wychodziło" dla wszystkich -
        bezpartyjnych takze - gdy piastował je "człowiek mądry,wykształcony" niz
        połinteligent, co wówczas TEZ się zdarzało.
        • Gość: Guest3 Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 23:38
          Joannobarska. Ja i moi koledzy-patrioci, czyli normalni ludzie NIGDY BY NIE
          NAPISALI, jak Ty to piszesz: "ludzie aparatu". To tak , jak ub-owcy mowili o
          sobie lub o swoim miejscu "pracy"-
          • Gość: aaa Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.pronet.lublin.pl 27.05.06, 02:50
            drogi Misiu, ludzie aparatu też mówili o swojej pracy firma, dzisiaj też
            niejednokrotnie się tak mówi na miejsce swojej pracy. Cóż, aby to wiedzie
            trzeba skończyc szkołę i zaczą pracowac. :)Podzielam pogląd joannybarskiej, że
            tak za komuny jak i dzisiaj wśród rządzących na każdym szczeblu są ludzie
            światli i inni. Patriotyzm zaś niech Ci się nie myli z nienawiścią i
            zaślepieniem. Pozdrawiam.
            • andrzej.sawa Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 03:35
              Ale warto pokazać jak to wtedy było.Pomijając kwestię nienawiści.Faktem jest,że
              czerwona hołota rozpychała się i niszczyła wielu ludzi i wiele instytucji.O
              niszczeniu ludzi sporo wiemy.O niszczeniu instytucji znacznie mniej.
              • Gość: guest 3. Re: Nie twórzmy mitów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 09:47
                NIe tworze mitow, nie mam w domu kija bejsbolowego ani broni palnej, nie
                zamierzam nikogo ani bic ani zabijac. Poprostu mysle, znam historie a widze ,
                ze mlodzi, ktorzy nie doznali i nie poznali tamtych czasow, pisza i mowia o
                nich jak o czasach Mieszka I albo Chrobrego. "Oj, cos tam bylo,poprostu jakas
                partia (pzpr) dorwala sie do wladzy, no to korzystali z tego (stad te moje
                smieszne wspominki o karpiach na swieta, bo czesto te przywileje byly na takim
                poziomie i te ludziska na to szli!). ALE POWAZNIEJ; byly morderstwa polityczne,
                najlepszych patriotow ZABIJANO. Znacie historie Gen. NILA ? No to: "A TAM CICHO
                BYC" (Smolen). Guest 3.
                • andrzej.sawa Re: Nie twórzmy mitów. 27.05.06, 10:03
                  Masz rację,chodzi o naturę tamtego systemu.Ludzie może są i tacy sami,zawsze ady
                  k sobie /Żeromski/.Natomiast problem z pochodzeniem i prowadzeniem się tamtego
                  systemu.
                  Pamiętam,jakie święto było w rodzinie,bo na Święta przywiozłem dwa karpie /z
                  przydziału w pracy/,a teściowi się nie udało kupić i on,miłośnik karpia był
                  pewien,że nie będzie miał swojego przysmaku.
                  A jak ubek,szef biura paszportów odmawiając mi paszportu sugerował,że lepiej
                  jakbym budował hutę katowice,a nie winogrona we Francji zbierał.
                  To najbardziej zabawne przypadki z historii prl,bo były i zupełnie niezabawne trupy.
                  Przebaczenie jest możliwe po akcie skruchy,a jak widać niewielu to robi,a więc
                  pozostaje nam przynajmniej wiedzieć.I tą wiedzę przekazywać młodszym.
              • Gość: hihihi Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.top.net.pl 28.05.06, 22:27
                Jedna ulica od 4 lat nosi imię ostatniej dyrektorki szkoły Ueszulanek.
                Zgadnijcie - która?
                Do tej pory nie ma tabliczki!!
          • dociek Jak widzę w tekście "My Patrioci" 27.05.06, 11:03
            mam ochotę puścić pawia, bo pod taką obłudną, zafałszowaną etykietą z reguły
            kryją się najżarliwsi, najbardziej prymitywni post-pseudokombatanci, pogrobowcy
            podszywający się pod wielkie idee i hasła ze swimi skarlałymi nienawiściami,
            animozjami, przekłamaniami historii i z niepohamowanym pragnieniem pokazania
            swojej "siły" i wiary... Blueeh! (tak jak z reguły anonimy
            podpisują: "Życzliwy")
            • andrzej.sawa Re: Jak widzę w tekście "My Patrioci" 27.05.06, 11:07
              Po co o etykietach.Pisz o faktach.Etykieta często myli.
              Za prl-u były opakowania zastępcze,wyroby czekoladopodobne,polo-cocta zamiast
              coca-coli.
              • Gość: urszulanka Re: Jak widzę w tekście "My Patrioci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:14
                i prawdziwi komuniści za szynkę w puszce i "kiełbaski z ogniska" doprawione
                piwkiem i sklepy za żółtymi firankami i przedszkola za żółtymi firankami i żółte
                papiery dla opornych i cdn?
                • andrzej.sawa Re: Jak widzę w tekście "My Patrioci" 27.05.06, 13:12
                  No i tak niestety było
            • leniak Re: Jak widzę w tekście "My Patrioci" 29.05.06, 01:12
              Dociek puszczaj pawie poza forum lepiej, będzie lepiej nie sądzisz?
          • Gość: joaśka Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.lublin.mm.pl 27.05.06, 12:00
            Gratuluję Ci, guest3, zes normalny i nawet mi się nie chce logowac, bo Ty
            swoje, a ja swoje, a jak do tego małego chóru włączyl się andrzej sawa, to i
            ja puszczę zaraz pawia... A automatycznie nic mi się dotąd nie "wypsnęło", bo
            ja nie automat: myślę, czego i Tobie zyczę.
            • andrzej.sawa Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 13:11
              Puść pawia na klawiaturę,może ją szlag trafi i będziemy mieli z tobą spokój na
              jakiś czas.
          • leniak Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 29.05.06, 01:08
            mam wątpliwości czy słusznie zaliczasz się do normalnych a nawet do patriotów,
            ale cóż może mamy różne definicje normy
            Smoleń mówisz no byłby pouczający
        • Gość: urszulanka Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:11
          trzeba też było znać p. Cabana i wiarygodność historyczną tego, co napisał; to
          że apartczyk był symbolem arogancji, buty i głupoty (przemocy także -
          wynikającej z zajmowanej pozycji), wiedzą nawet teraz małe dzieci; jeśli
          wspominasz słowa papieża - to może ofiaruj swoje mieszkanie i majątek bezdomnym
          (i pensję też) - wtedy będziesz wiarygodna, skoro tak łatwo rozgrzesza zabór
          mienia i dobrego imienia - bo w takiej właśnie atmosferze odbywało się
          upaństwowienie szkół, a wspomnieć też należałoby o liceum kanoniczek przy ul.
          Podwale obecnie Liceum XV...
          • andrzej.sawa Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 10:23
            Czyli poznajmy i upowszechnijmy prawdę.
            • Gość: maxi Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:40
              tak - wystarczy zajrzeć do akt, by zobaczyć, jak bardzo rodzice walczyli o
              szkołę urszulanek - na to trzeba było większej odwagi, niż być apartczykiem - to
              były lata 1954-1955! to były lata więzienia za przestępstwa gospodarcze
              polegające na sprzedaźy bądź kupnie 10 kg cukru np.; trzeba to wiedzieć, trzeba
              to pamiętać, by poznać okoliczności, w jakich prl niósł kaganek oświaty, to były
              też lata, gdy trzymiesięczne szkolenia starczały, by pełnić funkcję dyrektora,
              prokuratora, nauczyciela...
              • andrzej.sawa Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 10:45
                Ale trzeba to zrobić systematycznie,całościowo,bo pamięć potrafi być zawodna,a
                przy okazji dobrze poznać ludzi,którzy byli odważni i
                aparatczyków.Podejrzewam,że często nawet w rodzinach nie znają postępowania
                pewnych ludzi i faktów.
                • Gość: chochlik Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.lublin.mm.pl 27.05.06, 11:40
                  Mamy opracowania historyków żyjacych wspólcześnie omawianej przeszłości. Żyją
                  jeszcze ludzie,którym pamięc dopisuje i którzy mogą przekazywać słowa prawdy
                  odnosnie obszaru sobie osobiście znanego. Wiedzą jak mieszkali, co jedli, w co
                  się ubierali, czym sie myli, jak i czym prali. Wiedzą z jakiej pomocy medycznej
                  korzystali w razie choroby. Wiedzą jakie były warunki nauki, wiedzą, jak
                  musieli sie ukrywać, chować przed łapankami, zabezpieczać przed wywiezieniem do
                  Niemiec, chować "trefne materiały" za wykrycie których poczas rewizji trafiało
                  sie na Zamek, na Uniwersytecką czy na Majdanek. Jak ludzie sobie radzili żeby
                  zaspokoić podstawowe potrzeby bytowe, jak uczyć sie łatać i cerować zniszczone
                  ubrania przy świecach, lampie naftowej albo karbidówce. Ta wiedza i jej
                  zrozumienie nie jest dostępne i zrozumiałe tym, którym czasy nieustajacego
                  niepokoju. Znają uczucie szalonej ulgi po zniknięciu z pola widzenia resztek
                  armii niemieckiej i broniacych sie niedobitków, radości z powrotów więzionych
                  do obozów, do przymusowej pracy do więzień. A potem dramat rozczarowań,
                  nieoczekiwanych, porażajacych faktów aresztowań, wywózki do łagrów i mordów
                  politycznych (po "wyrokach sądów wojskowych"), a później zycie toczyło się
                  nadal i w jakiś sposób normowało.
                  Mogę dalej, ale czy to naprawde kogoś obchodzi. Każdy urodzony po "historycznym
                  trzesieniu ziemi", już w okresie postepujacej stabilizacji czy to w PRL czy
                  III RP jest przekonany, ze sam wie wszysto najlepiej, "bo przeczytał".
                  • Gość: urszulanka Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:56
                    to naprawde kogoś obchodzi, bo jeśli pamięć zaniknie, te czasy mogą wrócić - nic
                    nie jest dane raz na zawsze, a historia magistra vitae est!
                    • andrzej.sawa Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 13:15
                      Ale czy dasz radę wytłumaczyć to np.joaśce?
                  • Gość: Guest 3. Mity--PRAWDA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:43
                    Kazdy stosowane w mowie slowo, kazdy napisany wyraz mozna wysmiac, tylko wtedy
                    daje sie nam swiadectwo o piszacym i wysmiewajacym. Dla mnie PATRIOTYZM jest
                    jednoznaczny i nigdy nie osmielilbym sie to slowo krytykowac, wysmiewac. Czy
                    jest w was cos, czego nie zepsujecie, ponizycie? To juz tak daleko u niektorych
                    zaszlo? Ubolewam. A zreszta, jak tu ktos, kiedys napisal: "A tam, cicho byc",
                    jak mowil Smolen. Guest 3.
              • joannabarska Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 13:31
                Usmieję się - a dzis minister pan Giertych, to dopiero fachowiec od oswiaty!
                Chyba weszpolakow! O co do edukacji, panie(i) maxi: ja po przepędzeniu Niemców
                poszłam do gimnazjum, skończyło sie tajne nauczanie. Kadra była fachowa. Na
                maturze nie sciągałam, mam poza matematyką oceny bardzo dobre, a klasyfikowano
                ostro. Masz Pan(i) rację jednak pisząc o przyspieszonych kursach, ale na
                zgliszczach zaczynalismy wszystko praktycznie od zera. Znałam w zyciu ludzi bez
                matury nawet, którzy w praktyce okazywali się lepsi od absolwentow wyzszych
                uczelni, ale tego nie nalezy pochwalac...
          • joannabarska Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 27.05.06, 13:08
            Jak czytam "urszulanko" Twoje wypowiedzi, to odnoszę wrazenie, ze słusznie
            zrobiono z tą budą,jesli tak Cie "wykształciła". Ty przecież pleciesz trzy po
            trzy! Ten aparatczyk, o ktorym tu mowa, dostał wspólnie z prof.Mankowskim
            doroczną nagrodę "Polityki". A wiesz za co? Za opis działalnosci AK na
            Lubelszczyznie. Smieszysz propozycjami ofiarowania majątku. Masz takowy? Ja
            nie. Jestem czesto na debecie, a mieszkac gdzieś muszę z rodziną. Moze z taką
            propozycją wystąpisz pod adresem ojca Rydzyka? Albo tego klechy z Łowicza, co
            prysnął z gotowką? Jak tu z Toba rozmawiać? Ciebie i Benedykt XVI niczego nie
            nauczy!
            • Gość: urszulanka Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 17:28
              dostali nagrodę "za dyspozycyjność" - historyczną, słyszałam o jeszcze paru
              takich... a wiesz, kto przejął budynki urszulanek - też nagradzany profesor -
              nazywał się Mencel i sporo pisał o powstaniu styczniowym - no i co z tego? co do
              AK - jedno ze zdjęć cytowanej publikacji (nie tej o akowcach) jest podpisane, że
              to grupa partyzantów AL - w rzeczywistości to grupa akowców, przedstawionych
              jako późniejsi "utrwalacze", a wcześniej bojownicy o wolność inaczej... - ale ty
              jesteś z tych, co wierzą w każde słowo pisane, byle tylko napisali je ci,
              których ty poważasz - może zabaw się w detektywa, zamiast obrażać na fakty;
              Rydzyk nie ma nic do tego - nie przepadam za nim wbrew twoim obserwacjom na
              odległość i chorej logice rodem z prl - jako wolny człowiek możesz osobiście
              występować, do kogo chcesz - także do ojca Rydzyka; co do twojej rodziny i jej
              bytu materialnego, to niby dlaczego - piewco (piwczyni) ustroju równości
              uważasz, że dla społeczeństwa ma ona być ważniejsza od rodzin bezdomnych? co do
              mojego majątku - to nie ja jestem za zaborem cudzego mienia, tylko ty -
              przeczytaj co napisałaś... - rozmawiać nie musisz - jak chcesz, to zamilknij!
              • Gość: urszulanka Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 17:32
                i kończyłam upaństwowione urszulanki - nie każdy jest podatny na indokrynację
                • Gość: hihihi Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.top.net.pl 28.05.06, 22:23
                  Upaństwowione URSZULANKI nie isniały!! To jest taka sama sprzeczność jak
                  DEMOKRACJA LUDOWA!!
                  • Gość: urszulanka Re: jest prawda, mitów nie potrzeba... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 08:44
                    istniały, bo nie wszystko da się upaństwowić - zabrano mury, nie zabrano ducha
                    tej szkoły, zostało też kilku nauczycieli, siostry uczyły katechizmu, prowadziły
                    stołówkę i były dosłownie za ścianą - w zatrzymanej części klasztoru, co
                    najważniejsze - były też "upaństwowione" uczennice; a o tym, że to ja mam rację
                    świadczy stosunek obecnego dyrektora LO VII, który uważa to właśnie LO za
                    kontynuację szkoły urszulanek; urszulanki zresztą odzyskały własność, zabraną w
                    sprzeczności z ówczesnym nawet prawem;
                    a tak wogóle, to przyjrzyj się terminowi upaństwowione urszulanki dokładnie i
                    porównaj z też upaństwowionymi: Muzeum ZAMOJSKICH w Kozłówce, Muzeum
                    CZARTORYSKICH w Krakowie itd.
                    i ucz się rozumieć polską mowę..., zamiast myśleć stereotypami
        • Gość: urszulanka Re: Nie twórzmy mitów - do Guest 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:57
          znajomość historii nie jest nauką nienawiści - jest nauką przezorności...
    • Gość: kruczydło Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 12:26
      Polska wyjątkowo cofnęła się w rozwoju społecznym,kulturalnym..Dzięki
      JPII,klerowi,polsko języcznym dziennikarzom zatrudniającym się za niezły grosz
      "u Niemca"..Do XVIII wieku.Ludzie oczytani,wykształceni dają tyły.Do głosu
      doszła wyuzdana ciemnota,wie że aby rządzić krajem trzeba go zupełnie
      ogłupić,ażeby lud uwierzył w każde głupstwo,we wszystkim wietrzył cud lub rękę
      Boga.Wie ta prostacka chołota rządząca,że trzeba tez wskazać wroga - homosa,
      komucha,innego, nie Polaka.Oj będzie się jeszcze działo, niech no tylko ten
      struszek Benedetto wyjedzie do swojego Rzymu.Inkwizycja po polsku nadchodzi.Jest
      już przed progiem.
      • Gość: urszulanka Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:36
        nie strasz - nikt się ciebie nie boi - nie ważne czy ekstrema z prawej czy z
        lewej, bo ludzie nie są głupi i zawsze wybiorą środek; wynik wyborów to wynik
        nadziei, a jeśli wybrańcy ją zawiodą, pójdą na taki sam śmietnik jak komuchy;
        szkoła urszulanek była szkołą prywatną; podobnie jak joannabarska zrzeknij się
        wszystkiego, to oświecisz ciemny lud - wtedy się odezwij, Benedetto nie ma tu
        nic do rzeczy poza tym, że denerwuje cię mądrością - w stosunku do niego jesteś
        chyba "światły inaczej" - ucz się!
        • andrzej.sawa Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 27.05.06, 13:17
          U lewaków jest sporo "myślących inaczej"
          • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 01:26
            oj liberalny Andrzeju...
            taka mała opowieść z innej chyba bajki: nie dawno było 75 lecie mojego liceum.
            zjechało luda oj zjechało, były i owszem siostry nie tylko ze zgromadzenia
            które szkołę tą niegdyś prowadziło ale i te które się w niej uczyły, byli
            abiturienci z lat wielu np. moja siostra matura 81, ja 91, jedna z dyrektorek
            80 chyba a byli i z 70 lat i z 60. Jak było - tak jak być miało tradycja która
            w moich czasach miała postać starego globusa czy kilku podobnych drobiazgów
            nabrała realnych kształtów. Jak to było możliwe że wszyscy tak razem - nie wiem
            może dlatego że chciało się pamiętać. Dyrektor z czasów PRL którego zresztą nie
            było na fecie zebrał brawa spore (może dlatego żę wielu go znało), siostry nie
            były w charakterze kwiatka do korzucha lecz tak jak i inni abiturienci
            przyjechały do swojej szkoły, jak to możliwe?
            chyba "myślący inaczej" tam byli co Andrzeju?
    • Gość: kruczydło Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.06, 17:27
      Jasne,że Benedetto jest b.światły ode mnie; to bez dyskusji.Zresztą nie może być
      inaczej.ja całe życie ledwie trzymałem się powierzchni, on dumał o Życiu.Zawsze
      w pałacach, ja w rozlatującej się chałupie,a potem w M-3.Jest tak mądry,ale nie
      pojmuje że w czsie tej wizyty rozmawia-podejmują Go zwykli
      hohsztaplerzy,hipokryci,ciemna pazerna materia która gdy tylko wyjedzie
      przeinaczy Jego słowa,zinterpretuje na swoją modłę i korzyść.A zresztą w sumie
      mnie to niewiele już obchodzi.Swoje wiem,sporo widziałem.Zdania już nie
      zmienię.W Polsce czas nie idzie do przodu, ani nawet zatrzymał się.W moim
      pieknym zielonym kraju czas cofa się.Będzie średniowiecze,inkwizycja?! Oj bardzo
      niektórzy jej pragną.
      • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 01:28
        nil desperandum kurczydło nil desperandum
      • andrzej.sawa Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 09:30
        No jasne,na takiego jak ty płaczącego dupka to tylko stos.
      • Gość: urszulanka Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 10:41
        ... a ja płaciłam na twoje M-3, bo mój wkład do spółdzielni zamienił się w kilka
        rolek papieru toaletowego - nie narzekaj, bo ja wpłaciłam na 2,5 M-ileś tam i
        została mi pętelka od guzika...
        co do średniowiecza - to wtedy nie dawali chałup za cudze pieniądze, chyba że
        chłopom pańszczyżnianym
        • andrzej.sawa Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 10:44
          Nie traktuj go poważnie to chyba też jakiś prowokator,albo kabareciarz.
          • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 10:55
            hi hi "pro pro prowokator pionek historii władzy trzon, co wyzwala w was emocje
            buży krew on funkcjonariusz nieuchwytny pocichu zjawia się i niknie..." to
            oczywiscie z kabaretu!
            może Andrzeju jest co wyśmiewać?
            • andrzej.sawa Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:00
              Oczywiście,lepiej się śmiać niż nadmiernie płakać.
              • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:03
                ot co! Pozdr.
        • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 10:51
          urszulanko ja dostałem zwrot wkładu 1 zł słownie jeden nie jesteś więc sama i
          nie rób z tego kombatanctwa bo nie uchodzi...
          co do średniowiecza niezła z ciebie specjalistka skoro znajdujesz w tym okresie
          chłopów pańszczyźnianych może jeszcze podasz gdzie co?
          kanoniczki to oczywiście VIII LO a nie XV.. (Joanno!)
          zapraszam na stronę mojej szkoły:
          www.lo8.lublin.ids.pl/z_dziejow.html
          • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:02
            no i jeszcze link na ładną stronę Kanoniczek:
            www.matemblewo.pl/zakon/zakon1.php
          • Gość: urszulanka Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:05
            1. piszę o średniowieczu w sensie, w jakim pisze mój interlokutor - czyli o
            czasach ciemnoty, chociaż polecam Huisigi "Jesień średniowiecza", gdzie autor
            zadał kłam obiegowym opiniom o ciemnocie średniowiecza - w tym sensie pasuje do
            średniowiecza wszystko, co wsteczne;
            2. kombatanctwa nie uprawiam, ale mieszkańcy różnych M winni mieć świadomość, że
            mieszkają za pieniądze innych frajerów, może wtedy nie będą aż tak nieszczęśliwi;
            3. w siedzibie kanoniczek - w tej zawalonej części - powstało swego czasu
            (przełom lat 80/90) LO nr XV - teraz jest tam dodatkowo kompleks różnych szkół
            średnich zawodowych;
            za adres dzięki - ale historia szkoły, wspomnienia, absolwenci - strona w budowie...
            • andrzej.sawa Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:14
              Masz rację remanenty po komunie są czasami zadziwiające dla wielu.
              A oskarżenie o kombatanctwo,jak kto nie wie,to tak gada.A zresztą być
              kombatantem to nie wstyd,a wręcz przeciwnie.Być czerwonym,i to ze stażem,to
              dopiero wstyd.
              • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:25
                no proszę a ja się nie wstydzę wcale
                ani PPS-u gdzie byłem 8 lat, ani poglądów
                kombatanctwo może być zas prawdziwe albo urojone...
            • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:30
              no w budowie też boleję
              Pozdr.
    • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:33
      no młodszy i starszy historyku o waszej szkole piszą może byście się włączyli
      co?
      • Gość: chochlik Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! IP: *.lublin.mm.pl 29.05.06, 11:46
        leniak napisał:
        > no młodszy i starszy historyku o waszej szkole piszą może byście się włączyli
        > co?

        Matura u Urszulanek 1945r.
        • leniak Re: To zwykle bicie piany z tą budą Urszulanek! 29.05.06, 11:50
          Pełen Szacunek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka