Dodaj do ulubionych

Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej Po...

    • Gość: dziennikarz Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.45-5-64736c14.cust.bredbandsbolaget.se 06.08.06, 11:08
      bo polska jezt nazistowska"wszechpolska nacjionalistyczna sredniowieczna-
      faszystowska!!!!" bo jezeli w rzadzie sa takie imbecyle jak giertych i jego
      dziecko cw.. ktory kaze sie nazywac "panie posle"? w sumie ladny chlopak dla
      gejow!!!!!????no to panowie????od czasow walesy polska staje sie uboga i jest
      na granicy ubostwa totalnego-cala historia polski od Mieszka i-GO TO JEDEN
      WIELKI BURDEL i tak jest do dzisiaj-wszystko dla rzadzacych nic dla obywateli-
      popatrzmy na polskie rzady demokratyczne tylko na papierze i w mordzie tych
      ktorzy rzadza-same kreatury grabiace forse podatnikow do siebie-prosze sie
      popatrzyc kto rzadzi polska-zakazane geby od prezydentow -kosciola-i calej
      skorumpowanej machiny poczawszy a skonczywszy na mafii i podwujnej moralnosci
      wladzy ktora nic soba nieprezentuje!!!wujt pleban a na koncu chlop ze sledziem
      i setka w reku-tyle jest warty polak!!!krotko mowiac kraj w ktorym nazisci
      paraduja po ulicach w paradach i rzad jeszcze ich chroni-to kraj faszystowski
      nazistowski-a giertych jest tego dowodem-polacy czy wy jestescie slepi??kto
      wybral taka kreature giertycha???albo cale wybory byly sfalszowane alboscie
      debile do kwadratu-macie to co chcieliscie-sredniowiecze nazism opaslych
      biskupow biede pielgrzymki papierzy jezuska maryje i cholera wie jeszcze co? to
      da wam prace chleb weckendy dobrobyt-CHYBA POD MOSTEM!!!!Takich macie
      rzadzacych-nazywam to epoka waleso rozbiorowo kaczorowa-wstyd!!!kraj w srodku
      europy a taki syf!!!!!
    • worgules Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 11:18
      Zlustrować agentów hitlerowskich.Wczoraj byłem w kieleckim,obejrzałem pomniczek
      ku pamięci pomordowanych przez Niemców w 1943 r.Miejcowy staruszek powiedział,żę
      zadenuncjował ich miejscowy rolnik,żę tak podejrzewają,ale dowodów nigdy nie
      znaleźli.{Proponuję rozszerzyć lustrację do 1939r,narazie, a gdy już się
      zlustrujemy,objąć też lata 1918-39.
    • szasza7 Zydzi antypolonizm mają we krwi,tylko część 06.08.06, 11:22
      dobrotliwych polskich idiotów,obecnych również na tych stronach naiwnie
      uważa,że niechęć czy nienawiść cziała TYLKO W JEDNĄ STRONĘ.Zyd od początku
      swego istnienia ma zdradę zapisaną w genach.Jest mściwy i ,jeśli tylko jest
      niezagrożony,szkodzi Polakom.Nie może się pogodzić ,że tu w Polsce przez setki
      lat jadł polski chleb z szynką,rządził,tworzył swoją kulturę i zostawił
      majątek.Ten majątek nie daje Zydom spać.Jak tu Polakom wyrwać miliony.Może
      ukraść ,jak afera ART-B?A jak my żle o żYdach to antysemityzm.Szermowanie
      antysemityzmem schowajcie sobie Judajczykowie do swojego obrzezanego
      rozporka.Nie z nami te numery.Brunel.
    • Gość: gruś polska jest nazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:30
      żydów u nas nienawidzi się chyba bardziej od rosjan i niemców wziętych do kupy,
      co jest o tyle dziwne, że od końca drugiej wojny światowej żydów tak naprawdę u
      nas nie ma. jednak ludzie, niestety również młodzi aż zachłystują się z
      nienawiści do żydów. wg nich wszystkiemu co złe w naszym kraju winni są żydzi.
      denerwuje ich ujawnianie takich faktów jak jedwabne czy inne pogromy. ludzie
      spójrzcie w gęby swoje polskie, katolickie - jesteście antysemitami i rasistami.
      nie ma co się samooszukiwać.
      • dypsoman Re: polska jest nazi 06.08.06, 11:39
        Wszystkie obozy koncentracyjne w II wojnie światowej:
        - język w obozach, napisy - NIEMIECKIE
        - "kadra" - NIEMIECKA
        - "księgowość" - NIEMIECKA
        - zagrabiony dobytek dla - NIEMCÓW
        - ofiary - głownie Żydzi potem Polacy, Rosjanie i inne
        narodowośći.
        PYTANIE! Dlaczego chcecie określać te obozy jako nazistowskie? Żeby zafałszować
        historię! A WYSTARCZY PRZYJECHAĆ I SPRAWDZIĆ!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: markus Re: polska jest nazi IP: *.adsl.alicedsl.de 06.08.06, 11:45
          a ten swoje :) powiedz jeszcze "a u was bija murzynow" , a wszystko bedzie
          jasne .
      • Gość: tugruś Re: polska jest nazi IP: 81.219.149.* 06.08.06, 13:46
        Ty żydzie, żrejący polski chleb i smrodzący tu bezinteresownie ( a może to
        twoje zadanie?), też przyczyniłeś się swoją wypowiedzią do zrozumienia Niemców,
        którzy w latach 39-45 na widok żyda łapali za pistolet. Muszę cię zmartwić, że
        tych ludzi przybywa szybko ( na wasze życzenie) i zniechęci was to w końcu do
        pobytu w Kraju wśród tolerancyjnego społeczeństwa, które opluwacie i zakończy
        waszą destrukcję. ISRAEL na was czeka z niecierpliwością a w transporcie wam
        pomożemy na koszt własny co świadczy o naszej filantropii, tolerancji i chęci
        pomocy w opuszczeniu Kraju i Narodu w którym wam żle.
        • rs_gazeta_forum Re: polska jest nazi 06.08.06, 16:09
          tugruś napisał(a):
          > Ty żydzie, żrejący polski chleb

          tugruś, przecież kanadyjskie pismo już o tobie napisało, nie musisz ciągle swego
          antysemityzmu i co tam jeszcze masz, potwierdzać.
          • Gość: tugruś Re: polska jest nazi IP: 81.219.149.* 06.08.06, 16:57
            U d...y mi lata kanadyjskie czasopismo redagowane przez żydow, opluwających
            Polskę. Niech pilnują tam swojego geshaftu, bo i tam może ktoś zacząć im się
            przyglądać.
    • Gość: fagi Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.06, 11:38
      Proszę o wyjaśnienie sprawy bolszewickich prokuratorów pochodzenia żydowskiego
      mordujących po wojnie polską elitę. Czemu istnieje pojęcia antysemityzmu a nie
      mówi się o antyslawizmie ??
    • Gość: Dziecko Wołynia Kresy wschodnie we krwi polskiej tonące.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:39
      W latach 1939-1947 Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów - UPA dokonała zbrodni
      ludobójstwa na Polakach. Zamordowano łącznie około 1,5 miliona ludności cywilnej
      w tym pół miliona dzieci przywiązywanych "pęczkami" do drzew.
      O tych zamordowanych Rodaków żadna polska gazeta , żaden polski polityk, nawet
      sam śp. polski Papież nigdy się nie upomnieli.
      TO JEST HAŃBA NARODOWA !!!!
      I to jest największa podłość jaka spotyka Polaka od Polaka: nie upomnieć się o
      cześć zamordowanych i o prawdę historyczną.
      Istnieje natomiast dokumentacja tej ZBRODNI LUDOBÓJSTWA czyli zbrodni nie
      podlegającej przedawnieniu (przypominam to obecnemu Prezydentowi RP jako
      prawnikowi z wykształcenia, bo jakie wykształcenie mieli poprzedni Prezydenci
      Polski to wszyscy wiemy...) opisana przez Ośrodek Pojednania Polsko-Ukraińskiego
      w Chicago m.in. "Holocaust po banderowsku".

      Tacy Żydzi natomiast to będą się upominać do KOŃCA ŚWIATA o każdego Żyda
      zamordowanego w tamtych czasach i mają świętą rację. I za to ich naprawdę
      szczerze podziwiam. Bo w ten sposób okazują szacunek swoim rodakom. Nawet, gdyby
      chodziło im już tylko o wyciśnięcie kasy od potomków sprawców mordów.

      Natomiast co robi Polska i Polacy w sprawie Polaków pomordowanych w bestialski
      sposób przez Ukraińców ??? NIC to jest za mało powiedziane !! Polska popiera
      ukraiński nacjonalizm i daje ciała popierając bzdurną "pomarańczową rewolucję".
      Mało tego - Polska stawia pomniki ukraińskim zbrodniarzom !!!
      Wniosek płynie z tego jeden: Polacy nie szanują siebie samych i dlatego nie są
      przez NIKOGO szanowani !
      I dlatego w Polsce jest jak jest.
      I dlatego pismaki całego świata pomiatają Polską i Polakami jak jaką ścierą.
      Smutne, ale prawdziwe.
    • Gość: mmmr Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:55
      szukają dalszych pól eksploatacji holokaust biznesu
      • tomekk361 Nazistowscy żydzi!!! 06.08.06, 11:57
        rzecz-pospolita.com/naliboki0.php3
    • nie.lze.elita Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z werwą 06.08.06, 12:04
      • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 06.08.06, 12:08
        Narodowe gumiaki, czyli klopot z wizerunkiem.
        My Polacy, w jednej kwestii mowimy jednym glosem. Jestesmy zjednoczeni prawie doskonale. Z
        BARDZO nielicznymi wyjatkami, jednym glosem radzimy sobie z "kwestia zydowska". Wypieramy sie
        antysemityzmu, a niewygodna rzeczywistosc (jej sie przeciez nie da nie zauwazyc), zbywamy jednym z
        kilku szablonowych chwytow. A to mowimy, ze zjawisko jest marginalne, a to ze nalezy do przeszlosci
        (z ktora juz dawno sie rozliczylismy), a to ze naglasnianie bardzo nielicznych epizodow przez wrogie
        nam srodowiska za granica, w zasadzie kreuje caly problem. Nota bene, te srodowiska to oczywiscie sa
        Zydzi, opetani nieracjonalna nienawiscia do Bogu ducha winnych Polakow.
        Straszna prawde o haniebnej postawie i zbrodniczej roli, czesci naszego spoleczenstwa w czasie
        Zaglady, usuwamy z naszej zbiorowej swiadomosci choralnym jekiem; "jak dlugo jeszcze bedziemy
        gadac o tym, czyz juz nie dosyc powiedziano"? Przycisnieci do muru, w postawie urazonej godnosci,
        uzywamy koronnego argumentu: "Najliczniejsza grupa wsrod laureatow medalu "Sprawiedliwy Wsrod
        Narodow Swiata" sa wlasnie Polacy! Pomijamy zupelnie fakt, ze ci Sprawiedliwi, nie ciesza sie we wlasnej
        ojczyznie statusem bohaterow. Bezwstydnie usilujemy zakryc nasz wstyd, zaslugami ludzi, ktorych
        sami nie szanujemy! Wstyd i biada spoleczenstwu tak obludnemu! A ci co kiedys, ukrywajac Zydow
        musieli sie obawiac nie tylko Niemcow, ale rowniez i swoich sasiadow Polakow, rowniez dzis ze strachu
        ukrywaja fakt bycia boheterami... Tylko kogo sie boja dzisiaj? Niemcow?
        Nasza chora, schizofreniczna, swiadomosc zbiorowa, wydaje sie niezdolna do refleksji nad tym stanem
        rzeczy. Odmowa spojrzenia prawdzie w oczy, odmowa uporania sie z demonem, tak juz dlugo
        zatruwajacym polskie dusze, kreuje wizerunek Polski, ktorego nie lubimy. I slusznie. Trudno go
        polubic. A jednak poprzez agresywne protesty, dyplomatyczne interwencje zmienic sie go nie da...
        Konsulowie polscy na calym swiecie trudza sie daremnie! To takie pastowanie gumiakow. Nic to nie da.
        Wizerunek sie tylko w wyniku tych interwencji pogarsza. Nasze zapewnienia o moralnym zdrowiu
        polskiego spoleczenstwa, nie sa w najmniejszym nawet stopniu wiarygodne, bo towazyszy im
        zaklamanie. Wymagajac od Zydow aby sie nabrali na nasze nieszczere, powierzchowne "pokajanie",
        tylko pogarszamy sytuacje. Taka postawe popularnie nazywa sie szukaniem glupszych od siebie.
        Pokazujemy swiatu zagnojone gumiaki, ale w gniewie domagamy sie by uznano je za czesc
        eleganckiego ubioru wieczorowego...
        Postawa bezradnosci, w stosunku do glebokiego, instynktownego, gluchego, ludowego, zabojczego w
        konsekwencji i golym okiem widocznego antysemityzmu na scenie wewnetrznej, polaczona z
        agresywna reakcja na krytyke naszego prowadzenia sie, na arenie miedzynarodowej - maluje obraz
        spoleczenstwa niedojrzalego, z wyboru niezdolnego do uporania sie z oczywista patologia...
        Zamiast pastowac te nasze polskie, narodowe gumiaki, byloby lepiej gdybysmy zaczeli zamalowywac
        obrazliwe, antysemickie napisy na glownych ulicach naszych miast. Byloby lepiej gdybysmy zaczeli sami
        scigac i surowo karac sprawcow. Ale to nie wystarczy. Musimy uczyc nasze dzieci, ze slowo Zyd, to nie
        jest przezwisko, musimy siegnac do nosnika tych sentymentow, do samego jezyka i na swiatlo dzienne
        wydobyc te zlepki pojeciowe, tak chetnie przez zlodziei naszej dumy narodowej, wykorzystywane, te
        wszystkie "Zydokomuny", "zydomasonerie"... Skonczyc te, w powaznym tonie prowadzone, dyskusje "na
        ile sklad procentowy aparatu bezpieczenstwa", uzasadnia wrogosc gromady polskiej do Zydow! One
        obrazaja zdrowy rozsadek, przydaja zbrodniczym nienawistnikom pozoru legalnosci. Dalismy sie, jako
        narod zapedzic w kozi rog. Pozwolilismy, aby straznikiem narodowej dumy, stal sie zlodziej i morderca.
        Klamca i zbrodniarz, machajacy narodowa flaga. Dzis w obronie "polskosci" staje chory cham z
        ogolona glowa i z palka w lapie. To my - polskie spoleczenstwo - jestesmy winni temu ze dzis tak
        wielu mlodych ludzi, wlasnie wsrod palkarzy, znajduje jedyny sposob na zaspokojenie, naturalnej
        przeciez kazdemu narodowi potrzeby, narodowej dumy, patryiotyzmu. Dzis nasze spoleczenstwo jest
        zniewolone. Zniewolone przez strach przed smutna, bolesna prawda o naszej moralnej kondycji.
        Wyjscie z tej sytuacji lezy w pokonaniu strachu. Odwagi podobno nam nie brakuje? Ja jednak nie widze
        dowodow na te odwage. Widze zmowe powszechna, aby skwapliwie unikamac dyskusji na temat
        przeszlosc. W rezultacie nasza terazniejszosc jest wypelniona goraczkowymi, a bezskutecznymi
        wysilkami, aby przekonac swiat, ze nalezymy do rodziny narodow zdrowych, normalnych,
        praworzadnych... Poniewaz sami naszych patologii nie rozwiazujemy, inni nam beda wytykac te nasze
        "brudne gumiaki polskie".
        • nie.lze.elita Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 06.08.06, 12:26
          NALIBOKI
          W tym miasteczku w powiecie Stołpce powstała jedna z pierwszych polskich
          manufaktur. Była to huta szkła założona na początku XVIII w. (istniała ponad 100
          lat) przez Annę Katarzynę Radziwiłłową.
          8 maja 1943 r. polscy mieszkańcy tego miasteczka zostali wymordowani przez
          żydowskich partyzantów, dowodzonych przez Tuwię Bielskiego i Szolema Zorina.
          Podobny los spotkał Polaków ze wsi Koniuchy.


          Śledztwo w tej sprawie prowadzi Instytut Pamięci Narodowej, oddział w Poznaniu
          • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 06.08.06, 12:41
            Oto wyniki tego sledztwa, wejdz na strone IPN i sprawdz sam, nie pozwol przestepcy kryjacemu sie za
            ksywa: "nie.lze.elita", wiesc cie na manowce cytujac nacjonalistyczna szmate "Rzecz-Pospolita"

            Śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez partyzantów radzieckich na żołnierzach Armii Krajowej
            i ludności cywilnej na terenie powiatów Stołpce i Wołożyn.

            Postępowaniem objętych jest szereg zbrodni m. in.:

            zabójstwo w dniu 8 maja 1943 r. około 128 mieszkańców miasteczka Naliboki pow. Stołpce,

            rozstrzelanie w grudniu 1943 r. 10 - ciu osób we wsi Derewno, pow. Stołpce,

            zabójstwo w nocy z 14 na 15 maja 1944 r. w Kamieniu gm. Iwieniec, pow. Wołożyn 19-tu żołnierzy
            Armii Krajowej.

            Najbardziej obszerny, zgromadzony dotychczas, materiał dowodowy dotyczy zbrodni w Nalibokach
            pow. Stołpce.
            Miasteczko Naliboki pow. Stołpce woj. nowogródzkie do września 1939 r. zamieszkane było głównie
            przez ludność polską i żydowską. Począwszy od 1942 r. na Naliboki zaczęły napadać bandy rabunkowe
            rekrutujące się z rozbitych przez Niemców zdemoralizowanych oddziałów sowieckich, ukrywających się
            w okolicznych lasach. Działalność tych band miała charakter wyłącznie rabunkowy. W celu ochrony
            miejscowej ludności polskiej, w Nalibokach powstał, składający się z Polaków, oddział "samoobrony",
            którego dowódcą został Eugeniusz Klimowicz. Początkowo Polacy współpracowali ze, stacjonującymi w
            bazach położonych w Puszczy Nalibockiej, partyzantami sowieckimi dowodzonymi przez mjr Rafała
            Wasilewicza. Wspólnie zwalczali oni grasujące na tych terenach bandy rabunkowe, jak i Niemców.
            Wiosną 1943 r. doszło do dwóch spotkań Eugeniusza Klimowicza i Rafała Wasilewicza.
            W czasie tych spotkań partyzanci sowieccy namawiali Polaków, aby ci wstąpili do ich oddziałów.
            Sugerowano, że partyzanci sowieccy przeprowadzą pozorowaną akcję na Naliboki, w trakcie której
            członkowie samoobrony poddadzą się i wraz z bronią przejdą do baz sowieckich w Puszczy Nalibockiej.
            Eugeniusz Klimowicz nie wyraził na to zgody. Zawarto jednak porozumienie, na mocy którego
            partyzanci sowieccy i członkowie polskiej samoobrony mieli unikać starć ze sobą. Miasteczko Naliboki i
            pobliskie osady miały stanowić domenę Polaków. Wbrew zawartemu porozumieniu nad ranem 8 maja
            1943 roku partyzanci sowieccy zaatakowali Naliboki. Wyciągali oni z domów mężczyzn, rzeczywistych
            członków samoobrony lub jedynie podejrzanych o przynależność do tej formacji, rozstrzeliwali ich
            nieopodal domów pojedynczo lub w kilku- i kilkunastoosobowych grupach. Część zabudowań
            podpalono, z domów zabierano praktycznie wszystko ? odzież, buty, żywność, z zagród - konie i
            bydło. Spalono również kościół, wraz z dokumentacją parafialną, szkołę, budynek gminy, pocztę i
            remizę. Atak trwał 2-3 godziny. Łącznie zabito ok. 128 osób, głównie mężczyzn, ale wśród ofiar były
            również trzy kobiety, kilkunastoletni chłopcy i dziesięcioletnie dziecko. Zabitych pochowano na
            miejscowym cmentarzu.
            Dotychczasowe ustalenia śledztwa opierają się głównie na zeznaniach naocznych świadków zbrodni,
            byłych mieszkańców miasteczka. Do akt załączono opinię historyka ? specjalisty odnośnie struktury
            oddziałów partyzantki sowieckiej stacjonujących w Puszczy Nalibockiej. Przeprowadzono również
            kwerendę w archiwach, poszukując dokumentów dotyczących tej zbrodni. W swych meldunkach do
            dowództwa partyzanci sowieccy przedstawiali atak jako swój sukces, informując o 250 zabitych,
            zarekwirowanej dużej ilości broni i amunicji, uprowadzeniu 100 krów i 78 koni oraz określając napad,
            jako skuteczne rozbicie niemieckiego garnizonu ?samochowy?. W rzeczywistości podczas ataku, w
            Nalibokach nie było Niemców, jedynie przez przypadek nocował tam tylko jeden policjant białoruski.
            W toku śledztwa przeprowadzono również oględziny akt sprawy karnej Wojskowego Sądu Rejonowego
            w Warszawie, przeciwko dowódcy samoobrony Eugeniuszowi Klimowiczowi, któremu zarzucono
            popełnienie zbrodni z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31.08.1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-
            hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną, polegającej na tym,
            że w maju 1943 r. w Nalibokach brał udział w zabójstwach partyzantów sowieckich. Cennym
            materiałem dowodowym są obszerne wyjaśnienia Eugeniusza Klimowicza, składane w toku
            postępowania przygotowawczego i na rozprawie oraz jego pismo do Sądu Najwyższego, w którym
            opisuje on przebieg ataku. W toku śledztwa skierowano odezwę do organów ścigania Republiki
            Białorusi.

            16.05.06

            powrót

            • Gość: bezstronny Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w IP: 153.19.101.* 06.08.06, 13:44
              Piszesz wszystko w tonie jakiejś filożydowkiej histerii. I zniekształcasz
              historię. W mordzie w Nalibokach uczestniczyli żydowscy partyzanci Tuwie
              Bielskiego i co ciekawe po wojnie się tym w pamiętnikach chwalili. Jeszcze
              bardziej bestialskiej zbrodni w Koniuchach także dokonali żydowscy "bojownicy"
              z oddziałów Jacoba Prennera i Shmuela Kaplinsky'ego, którzy wymordowali
              wszystkich mieszkańców wsi. Nie oszczędzili starców, kobiet i dzieci. I też
              pisali o tym z dumą w pamiętnikach. Jasne, że można mówić eufemistycznie
              o "partyzantce radzieckiej". Pewnie w myśl zasady, że Żydzi są zawsze bez
              skazy, więc żydowski morderca nie ma narodowości, a wszyscy inni tak. To jest
              śmieszne zakłamanie.



              • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 06.08.06, 14:03
                Te Stronniczy!
                To jest besposrednia kopia strony IPN na ten temat, a nie moj tekst. Ty jestes bezstronny jak ten koltun
                z anegdoty o antysemityzmie - Jak zydowski lekarz nie odniesie sukcesu w leczeniu pacjenta i pacjent
                umrze, to on jest Zyd. A jak pacjent wyzdrowieje to on jest po prostu lekarz. Swoje bezstronne
                wrazenia i rzetelne pytania wyslij besposrednio do nich. Po co masz sie osmieszyc jeszcze bardziej?
                • Gość: bezstronny Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w IP: 153.19.101.* 06.08.06, 16:49
                  To, że IPN nie wchodzi w kwestie etniczne jest zrozumiałe i słuszne, bo po co
                  jątrzyć rany? Wystarczy jednak przejrzeć troche opracowań historycznych (także
                  żydowskich) żeby przynajmniej w tym przypadku nie ignorować faktów. Odsetek
                  szubrawców i zbrodniarzy wśród Żydów jest pewnie taki sam jak wśród Polaków.
                  Nie widzę powodu, dla którego mam się czuć odpowiedzialny za bydło z Jedwabnego
                  czy tego żyjącego jeszcze mordercę żydowskiej rodziny (którego bez względu na
                  wiek należy ukarać), ani powodu dla którego jakikolwiek Żyd (poza sprawcami)
                  miałby się czuć odpowiedzialny za masakrę w Koniuchach.
                  Zasada odpowiedzialności zbiorowej jest bezdennie głupia.

                  Dlatego - tak, jestem bezstronny, a ty ze swoim filosemityzmem gotów jesteś
                  ignorować fakty i wyśpiewywać peany na cześć "narodu wybranego". Polacy długo
                  koegzystowali z Żydami, też przez pewien czas nie mieli własnej państwowości i
                  może dlatego mieli podobne mesjańskie urojenia ("Polska Chrystusem narodów",
                  itp.). A narodów wybranych nie ma. I każdego wariata, któremu się wydaje, że
                  są, należy izolować, zanim - jak w przypadku Niemiec - doprowadzi to do
                  tragedii.
                  • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 06.08.06, 18:10
                    No dobrze niech ci bedzie: Te Bezstronny,
                    Wcale bezstronny nie jestes. Jak mowi dobrze znane powiedzenie na bezrybiu i rak ryba. Czyli innymi
                    slowami kontekst ma duze znaczenie. Moje wysilki by zagluszyc, zawstydzic i wygonic z forum drani
                    wypowiadajacych smierdzaca antysemityzmem, kompromitujaca propagande, tobie wskutek kontekstu,
                    lub tla jesli wolisz, wydaja sie "peanami filosemickimi". Pamietaj, ze jestes czescia tego zgnilego,
                    niemoralnego tla. Czy przez zaniedbanie, czy to przez swiadoma wole nie podkreslasz do niego swojej
                    opozycji. Dajesz swoje przyzwolenie. To forum jest publiczne i mozna porownac je do publicznej
                    biblioteki. Wyobraz sobie, ze tam wchodzisz i widzisz, ze banda zuli z ogolonymi czaszkami sie zle
                    zachowuje , pije, kladzie nogi na stolikach i zakloca spokoj. Bedziesz udawal, ze nic sie nie dzieje i po
                    zalatwieniu swojej sprawy ulotnisz sie czym predzej, czy powiesz sobie; zaraz, zaraz, przeciez to
                    miejsce nalezy rowniez i do mnie i ja chce moc w spokoju i komforcie, bezpiecznie spedzic tutaj swoj
                    czas? Wiedziec, ktora z tych postaw jest sluszna nie jest trudno. Jak Szekspir powiedzial: "Wsrod
                    slepych, jednooki jest krolem..." Nasze normy spoleczne sa tak zanizone, ze moj glos za filosemityzm
                    bierzesz, a czym to uzasadniasz? Jak definiujesz filosemityzm? Cos mi sie wydaje, ze na tym forum za
                    filosemityzm uwazany jest brak antysemityzmu. Czy zreszta na tym forum tylko? Przeciez zyjesz tu i
                    widzisz co sie dzieje. Ja nie chce i bardzo staram sie nie ignorowac zadnych faktow. Uwazam to za
                    bardzo niebezpieczne (troche jak bieganie po lesie z zamknietymi oczyma). Jesli ty jednak nie widzisz,
                    ze tzw fakty sa poruszane w tym kontekscie nie w poszukiwaniu pelnej prawdy o stosunkach pomiedzy
                    Zydosko - Polakich, tylko po to by odepchnac koniecznosc skonfrontowania nienawistnej prawdy o
                    naszym wlasnym charakterze, to nie jestes madrzejszy od mojego kolegi z dziecinstwa, ktory nasikal
                    celowo na nogawice moich spodni, a widzac, ze zamierzam isc na skarge do jego mamy, szybko nasikal
                    tez i na swoja nogawice, twierdzac, ze teraz to juz jestesmy kwita...
                    Jestes mlody i to widac, nie powinno to utrudniac dyskusji, znacznie wieksza przeszkoda jest to, ze ty
                    wierzysz, ze Boga nie ma, a ja wybralem wiare w jego istnienie. Obaj wierzymy. W rozne rzeczy jednak.
                    Zaryzykuje teze, ze to wlasnie to w co wierzysz skutkuje w moralnym relatywizmie, tak bolesnie
                    widocznym w twoim przekonaniu, ze to wiara w Boga, stoi za potwornosciami hitleryzmu. Oni wierzyli
                    w wyzszosc rasy aryjskiej, to bylo ich religia, nie wiara w Boga. Akceptacja roli narodu wybranego,
                    Zydom przyniosla status najbardziej przesladowanego narodu w historii. Zachecam cie bys w poscigu
                    za faktami nie zignorowal i tego.
                    No i oczywiscie nie mozna zignorowac twojej tworczej interpretacji historii. Pozdrawiam
                    • Gość: Dziecko Wołynia Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:56
                      Ależ pierdzielisz gamoniu !
                      Już we wszystkich wątkach na tym forum dajesz ciała, nawet pomoc redakcji GW
                      niewiele już ci pomoże.
                      Spadaj judeofilski gamoniu !!!
                    • Gość: Bezstronny Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w IP: 153.19.101.* 06.08.06, 20:00
                      OK, masz sporo racji co do poziomu tego forum. Dużo (za dużo) tu zwykłych
                      wymóżdżonych endekoidalnych bydlaków zionących nienawiścią. Wcale się nie
                      czepiam za to, że na to reagujesz, tylko, że robisz to strasznie emocjonalnie i
                      twierdzisz, ze wszyscy się powinniśmy za nich wstydzić. Według mnie to jednak
                      odpowiedzialność spada na samą gazetę, którą stać na sprawnych moderatorów i
                      stworzenie warunków do sensownej dyskusji. Nie wydaje mi się, żeby to była
                      tylko sprawa antysemityzmu, chociaż masz rację, że wygląda to kompromitująco
                      (choć i w drugą stronę, ewidentnie antypolskich obraźliwych tekstów też nie
                      brak, choć jest ich mniej).
                      Ale zobacz co się dzieje przy innych wątkach, np. wojny w Libanie (gdzie masz
                      nawet nawoływania do ludobójstwa - w obie strony), ale i takich, które nie mają
                      nic wspólnego z kwestią żydowską. Potoki chamstwa, błota i głupich prowokacji.
                      Myślę, że to jest tak, że kiedy niektórzy ludzie mają poczucie bezkarności i
                      anonimowości, to wyłazi z nich bydło.
                      A co do antysemityzmu - w tzw. "real life" antysemitów spotkałem może
                      kilkanaście razy w życiu (a nie jestem taki młody, bo jestem dobrze po 30tce).
                      I zawsze im otwarcie mówiłem, że takie "poglądy" mają wstrętny zapaszek. I
                      zawsze się wycofywali. Dlatego mi się nie wydaje, żeby to co w virtualu
                      oddawało to, co w realu.

                      A ganianie psycholi, to zajęcie trochę jak walka z wiatrakami. Szkoda życia, i
                      tak sie tych gnomów nie wypłoszy. Tutaj naprawdę sporo mogłaby zrobić co
                      najwyżej gazeta, tnąc "na wejściu" głupoli. Albo wpuszczając tylko
                      zarejestrowanych (i zweryfikowanych z nazwiska) użytkowników. I może wtedy
                      dałoby się spokojnie pogadać nawet o stosunkach polsko - żydowskich, bo jest o
                      czym.

                      Aha, co do wiary w Boga, to jestem agnostykiem. I myślę, że przestrzeganie norm
                      etycznych wcale nie jest uwarunkowane religijnie, a nawet że podstawowym
                      źródłem nietolerancji i skłonności do przemocy mogą być (i często są) właśnie
                      religie. Tutaj pewnie też moglibyśmy podyskutować, niekoniecznie na ostro.

                      Jak uraziłem tymi "peanami filosemickimi", to sorry, ale wydawało mi się, że
                      widzisz sprawę za bardzo jednostronnie.

                      też pozdrawiam i nie przejmuj się aż tak bardzo, bo szkoda zdrowia (poważnie),
                      a debili i tak nie zmienisz, już lepiej napisac do redakcji Gazety, zeby cos z
                      tym zrobiła







                      • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 07.08.06, 00:31
                        Hey Bezstronny,
                        Dzieki za "cywilizowana" odpowiedz ;-) Postaram wzniesc sie na twoj poziom. Juz zapewne
                        zorientowales sie, ze nie wierze by, jak to nazywasz "ganianie psycholi" bylo zajeciem na miare walki z
                        wiatrakami. Mnie po prostu obraza, ze te osoby czuja sie na forum jak u siebie. Nie sa u siebie, sa obcy,
                        chorzy, niebezpieczni i powinni byc konfrontowani. Ich jest mniej niz ludzi normalnych, a jednak to im
                        udaje sie nadac ton dyskusji, to oni okreslaja jej klimat. Przeszkadzaja na forum, przeszkadzaja w
                        dyskusji, podnosza poziom emocji do wrzasku, ryku. Co do mojego stylu... dziekuje za krytyke.
                        Postaram sie byc mniej emocjonalny.
                        Roznie sie tez od ciebie w pogladzie na to jak rozwiazac problem dranskiego chamstwa na forum.
                        Wierze, ze to nasza, a nie gazety odpowiedzialnosc, gdybysmy zaadaptowali postawe oburzenia i
                        odmowili naszego przyzwolenia tym "woparachgazu", "dzieciom wolynia" i innym im podobnych, na ich
                        zachowanie na forum, gdybysmy zasypywali zgodnym chorem te holote protestami, po jakims czasie
                        moglibysmy smialo dyskutowac na najtrudniejsze nawet tematy.
                        Co do religii, to zupelnie odrebny temat, ale poniewaz wspomniales... Ja rozumiem twoje stanowisko.
                        Pozwol, ze podziele sie z toba pewna mysla. Rzeczywiscie religie sa i byly zrodlem postaw
                        nietolerancyjnych. Nasz "ludowy", "przasny", tak powszechny w naszej kulturze, ze az juz przez nas
                        samych niedostrzegany antysemityzm, ma przeciez swoje zrodlo w religii. Ja nie pisalem o religii
                        jednak. Wiem ze to moze wydac sie trudne do zalapania; jest jednak ogromna roznica pomiedzy religia
                        a wiara. Ten sam Jezus, na ktorego powoluja sie nasi wlasni spece od "odzydzania", swoim uczniom
                        przykazal (nie jest to cytat doslowny, ale bradzo blisko): "Kochajcie jedni drugich, bo po tym poznaja,
                        ze moimi uczniami jestescie". To wlasnie religia wyekwipowala naszych rodakow w sposob tak
                        tragicznie niewystarczajacy do radzenia sobie z wyzwaniem zycia, ktore jak my zyjacy w tym zakatku
                        swiata wiemy az nadto dobrze, potrafi byc nad wyraz okrutne.
                        Jako spoleczenstwo, bylismy tacy zachwyceni "naszym " Papiezem, tacy z niego dumni! No, nie do
                        takiego stopnia, by mu byc poslusznym. Toz przeciez on byl, jakze samotnym i odwaznym, glosem
                        przeciw antysemityzmowi w kosciele! Ile z tego trafilo pod miedziane dachy kosciolow, na ambony, pod
                        strzechy? Niewiele. Moi radacy nie chca pamietac, ze Jezus jest Zydem, obrazaja sie i truchleja, slyszac
                        ze Maria byla Zydowka, ze Jozef byl Zydem, ze sw. Pawel byl Zydem, Piotr tez.... No, mowiac krotko
                        wszyscy, byli Zydami! Antysemitysm nie jest wylacznie zjawiskiem socjologicznym, proby jego
                        wyjasnienia z tego punktu widzenia tylko, sa skazane na niepowodzenie. Antysemityzm ma tez wymiar
                        mistyczny, duchowy. No ale to ogromnie dlugi temat. Wiesz czuje inspiracje aby podzielic sie z toba
                        czyms szalenie osobistym. Jesli masz czas przeczytaj:
                        Urodzilem sie w NowejHucie w 1955-tym. Bog jest, byl i bedzie wszedzie. A jednak w tamtych latach
                        Bog byl chyba nieco trudniejszy do znalezienia w NH. Jedyny kosciol byl, w sasiadujacej z Huta, Mogile.
                        A i do tego nie bylo mi wolno wchodzic jako dziecku. Wyroslem w rodzinie zalozonej przez
                        niewierzacych rodzicow (ojciec zdecydowanie niewierzacy, mama pozniej, zupelnie dla mnie "ni z
                        gruszki, ni z pietruszki", kiedy juz bylem nastolatkiem, okazala pragnienie ochrzczenia nas, trojki
                        swoich dzieci - ja bylem najmlodszy). Do budynku koscielnego wszedlem po raz pierwszy na koloniach
                        letnich w Piwnicznej na rynku, kiedy mialem 10 lat. W czasie wycieczki do miasta, podczas tzw czasu
                        wolnego wedrowalem po uliczkach wokol rynku z moim kolega. Krzys byl chlopcem, ktorego
                        podziwialem, szanowalem i ktorego cicha, komfortowa przyjazn bardzo sobie cenilem. Nagle stalo sie
                        to czego sie zawsze instynktownie obowialem bedac w towarzystwie rowiesnikow, Krzys zapragnal
                        wejsc do kosciola i pomodlic sie, poprosil tez mnie abym mu towarzyszyl. Nie po raz pierwszy
                        znalazlem sie w podobnej sytuacji, ale pierwszy raz w zyciu zamiast uzyc rutynowego - Nie, dziekuje,
                        ja jestem niewierzacy, kierowany pewnie pragnieniem poglebienia raczej niz oslabienia nowej
                        przyjaznini, zdecydowalem sie wejsc do kosciola. Ktoz zdola wymazac z pamieci wspomnienie doznan
                        zmyslowych; chlodu, ciszy, poglosu skupionych krokow, polmroku powagi, wysokiego sklepienia
                        wypenionego zapachem swiec, kadzidla, jak mozna nie pamietac kazdego szczegolu tego pierwszego
                        spotkania z "nieznanym"... Totez nie moge zapomniec rowniez desperackiego wstydu, jaki wtedy
                        czulem, nie majac najmniejszego pojecia jak sie zachowac w tej zupelnie dla mnie nowej sytuacji.
                        Staralem sie robic to co on robil, kiedy on kleknal, ja tez to zrobilem, ale kiedy on zaczal odmawiac
                        szeptem modlitwe, ja moglem tylko udawac, ze sie modle i z moich ust wydobyl sie szept udawanej
                        modlitwy - pszszypszyyypszypszy... Bardzo chcialem byc taki jak Krzys. Bardzo mnie bolalo, ze sie
                        musze wstydzic swojej obcosci w tym miejscu. Charakterystyczny zapach kosciola, ktory dla tak wielu
                        ludzi przywoluje wspomnienie uczuc wznioslych, waznych wydazen w zyciu, ze mnie wydobywa
                        wspomnienie wstydu, konfuzji, poczucie bycia obcym, nieadekwatnym. Byc moze jest to po czesci
                        wyjasnieniem zawodu jaki sprawilem mamie i ks Czeslawu, kiedy w cztery lata pozniej, z nieznanych,
                        niezrozumialych dla mnie przyczyn zostalem, wraz z rodzenstwem zmuszony do uczeszczania na
                        prywatne, lekcje religii w Klasztorze Cystersow w Mogile. W tym budynku wszystko, od ciszy, chlodu,
                        powagi, polmroku, kolorow, po zapachy - krzyczalo do mnie: jestes tu obcy, nie nalezysz do tego
                        miejsca! Moje dzieciece serce odpowiedzialo w jedyny znany sobie sposob; odmowilem calemu
                        procesowi "nawracania" mojej aprobaty, z doskonale wyksztalcona zlosliwoscia, nasmiewalem sie z
                        biednego Oj. Czeslawa I jego wysilkow. Po kilku miesiacach zostalem ochrzszczony w cichej, nocnej
                        ceremoni, w kosciele mogilskim. Jedynymi obecnymi osobami byli: ksiadz, mama, dwoje "rodzicow
                        chrzestnych", ktorych zobaczylem po raz pierwszy tego wieczora w czasie ceremonii i my trojka
                        "nawrocencow". W dwa - trzy dni pozniej pszeszedlem rowniez "biezmowanie" uznano, ze wiek i stan
                        "uswiecenia" tuz po chrzcie, usprawiedliwia to odejscie od rutyny. Na biezmowaniu niespodziewanie dla
                        siebie i ku zgrozie mojej mamy wybralem imie Piotr (mielismy sasiada, pietro wyzej, zwanego
                        powszechnie "Glupi Piotrus"). Palec kardynala Wojtyly umoczony w oleju, nakreslil na moim czole znak
                        krzyza i juz. Nigdy jako dziecko, mlodzieniec, mlody mezszczyzna, czy juz bardziej dojrzaly, nie
                        uczestniczylem we mszy, lub innych zdarzeniach koscielnych.
                        W 1970 rodzice przeniesli rodzine, do Warszawy (moj ojciec tesknili do miasta rodzinnego i kiedy
                        nadarzyla sie okazja, wykozystal ja). Ja w dalszym ciagu okreslalem sie jako niewierzacy. W
                        pozniejszych latach, zaangazowalem sie w Buddyzm (ot taka byla moda w moim srodowisku), bardziej
                        dla jego silnych imperatywow etycznych i moralnych, niz w poszukiwaniu "uduchowienia", bo w tym
                        czasie instynktownie odczowalem potrzebe fundamentu i jakiejs spojnej struktury wartosci w swoim
                        zyciu. Wczesnie, poprzez przynaleznosc do srodowiska, bylem blisko dzialan opozycyjnych i kiedy
                        "wybuchla" wolnosc Solidarnosci, czynnie i bez reszty zaangazowalem sie w dzialalnosc wydawnicza na
                        bezdebitowym rynku. Tzw "drugi obieg" szybko zamienil sie w jedna z najbardziej zajadle sciganych i
                        tepionych "wrogich dzialalnosci", zylem w ukryciu - na pol jawnie i zdolalem uniknac aresztu, az do
                        1985. Zamkneli mnie na Mokotowskiej w samym koncu pazdziernika, 15 listopada rozpoczalem strajk
                        glodowy, ktory przerwale dopiero w czerwcu. W czasie tego dlugasnego postu zaczely sie dziac ze mna
                        dziwne rzeczy. Zaczalem miec wizje, prorocze sny. Moja wiedza o Bogu, Jego Synu, czysto
                        mechaniczna, nabyta niejako droga osmozy, poprzez sam fakt wzrastania w kraju gdzie masa ludzi
                        c
                        • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 07.08.06, 00:39
                          (ciag dalszy) ...Moja wiedza o Bogu, Jego Synu, czysto
                          mechaniczna, nabyta niejako droga osmozy, poprzez sam fakt wzrastania w kraju gdzie masa ludzi
                          chodzi do kosciola, nagle nabrala zywego znaczenia, wypelnila mnie pewnosc Bozej troski i milosci,
                          poczulem sie wazny w Jego oczach i warty. Mialem trudne do wyrazenia slowami, przezycia Jego
                          Bliskosci. Zaczelo we mnie kielkowac pragnienie przylaczenia sie do kosciola. Po uzyskaniu zapewnien
                          od mediatorow koscielnych, ze problem wszystkich wiezniow politycznych w Polsce znajdzie wkrotce
                          "humanitarne" rozwiazany, zakonczylem ten przydlugi post. Zostalem przeniesiony do celi wiezniow
                          "jedzacych", a moj jedyny dotychczas wspolwiezien, drugi glodujacy - Czeslaw Bielecki, pozostal w
                          samotnosci, jako jedyny glodowkarz, az do uwolnienia. Moja "slawa" wyprzedzila mnie i w nowej celi
                          napotkalem ludzi wiedzacych sporo o mnie i moim zyciu, o mojej glodowce, ale rowniez o tym ze
                          jestem buddysta. Jednym z moich wspolwiezniow byl Seweryn Jaworski z Huty Warszawa, znany ze
                          swojego ferworu religijnego i wiernosci idei ogloszenia zameczonego ks Popieluszki swietym
                          (niezlomnie, mimo dotkliwych kar karcerem, kazdego wieczora, narazal swoja nietykalnosc cielesna na
                          szwank, krzyczac przez okratowane okno: Dobranoc Solidarnosc! Dobranoc bracia w sluzbie swietego
                          Jerzego!). Seweryn bardzo lubil dykutowac o wszystkim, rowniez o religii. Wypytywal mnie o buddyzm,
                          jego doktryne, obyczaje, ich znaczenie... Ze wstydem musze przyznac, ze czasem bylo mi latwiej
                          zmyslac niektore odpowiedzi na jego wnikliwe pytania, niz przyznac sie do niewiedzy. Jakos nie
                          wypadalo przyznac, ze ten znany budysta jest nim w wyniku trendu, mody, poscigu za egzotyka i
                          eksperymentem... Pewnego dnia w czasie jednej z naszych dyskusji, Seweryn zapytal mnie nagle - No
                          dobrze, ale kim jest dla ciebie Jezus Chrystus? - na co ja mu bez wachania - Jezus jest Synem Bozym,
                          Jest Odkupiciele, Mesjaszem. Powiedzialem to z przekonaniem, z wiara. Na co uslyszalem od
                          zdumionego Seweryna - Dziwny z ciebie buddysta...
                          To mi dalo wiele do myslenia. W rezultacie zlozylem Bogu slubowanie, ze jak wyjde to sie przylacze do
                          kosciola, dosyc odlotow, eksperymentow. Wkrotce we wrzesniu 1986 wszyscy wiezniowie polityczni
                          zostali wypuszczeni na wolnosc. Po kilku dniach wolnosci odwiedzil mnie proboszcz miejscowej parafii,
                          zapytal czy czegos nie potrzebuje, zdeklarowal chec niesienia pomocy. Wykorzystalem te okazje, aby
                          mu opowiedziec o wieziennym slubowaniu i poprosic o pomoc, bo powiedziawszy prawde nie mialem
                          pojecia jak sie "przylacza do kosciola". Ksiadz byl bardzo poruszony i zaczelismy wspolnie planowac
                          moja pierwsza komunie, ja chcialem by byla to uroczystosc publiczna. W kilka dni pozniej odwiedzila
                          mnie rowniez moja sasiadka z tego samego pietra, przywitala mnie, pogratulowala wolnosci,
                          niezlomnej postawy, gotowosci poswiecenia zycia dla ojczyzny, po czym zaczela mowic o rzeczach
                          bardziej wartych takiego poswiecenia, o Bogu, Ewangielii, wspolnym studiowaniu Bibli w kole
                          wierzacych, pamietam, ze szczegolnie to wydalo mi sie niezrozumiale; co to znaczy studiowac Biblie?
                          Moje dotychczasowe zyciowe doswiadczenie mowilo mi ze ksiazke sie bierze, czyta i albo sie ja
                          rozumie i odklada pomiedzy przeczytane, albo sie jej nie rozumie i sie czyta jeszcze raz..... Ni jak nie
                          moglem sie polapac kto ona wlasciwie jest, Swiadek Jehowy jakis, czy co... Wiedzac, ze proces mojego
                          "przylaczenia sie do kosciola" juz sie rozpoczal i jest w kompetentnych rekach ks proboszcza,
                          grzecznie odmowilem mojej zgody na wciagniecie w kolejne "odjazdy" i "eksperymenty". Ja juz chcialem
                          tylko prosto do Boga, najkrotsza droga. Z naszych z proboszczem planow, nic nie wyszlo. Znow
                          zostalem zamkniety, pobity, polamany przez policje, musialem sie ukrywac, moja sprawa zajal sie abp
                          Dabrowski w regularnych, choc nieczestych kontaktach z Ministrem SW Kiszczakiem i w koncu
                          ustalono, ze najlepiej bedzie jak wyjade za granice. Tak sie tez stalo. Znalazlem sie w Bostonie.
                          Probowalem tam kontynuowac moja probe "przylaczenia sie do kosciola". Tam jest spora polonia i maja
                          wlasny polskojezyczny kosciol. Nic z tego nie wyszlo, nie czulem tam Boga. Ani odrobiny. Rowniez,
                          nieblache troski dnia codziennego, charakterystyczne dla pierwszych misiecy zycia na obczyznie,
                          zadlawily to pragnienie. W rok po moim przyjezdzie, wskutek ignorancji uwierzylem, ze dla ratunku
                          przed szantazem musze uciekac z Bostonu (nawet mi na moment nie przyszlo do glowy, aby zwrocic
                          sie o pomoc do policji). Jadac samochodem na poludnie nie wiedzac gdzie sie udac, zabralem z
                          pobocza autostopwicza. Wlasnie wiechalismy do Providence (co znaczy opatrznosc) kiedy rozejrzawszy
                          sie po samochodzie wypelnionym po brzegi rzeczami, zapytal - O, widze, ze sie przeprowadzasz, gdzie
                          jedziesz? - poniewaz bylo mi wstyd sie przyznac, ze nie wiem, za po prostu jade przed siebie,
                          odpowiedzialem mu - Eee, do Kolorado. Tak sie narodzil cel mojej podrozy. Po minieciu Nowego Yorku
                          pojechalem na zachod, az zatrzymalem sie w malutkim miasteczku Loveland, 50 mil na polnoc od
                          Denver. Zaczalem tam pracowac i zyc nieco bardziej stabilnie. Dawne pragnienie "przylaczenia sie do
                          kosciola" powrocilo. Zaczalem uczeszczac do miejscowego kosciola. I znow nie moglem takm znalezc
                          Boga. To bylo tak jakbym chodzil do supermarketu. W tym samym tez czasie zaczalem czytac Biblie. Tu
                          ciekawostka: moja pierwsza Biblia pochodzila z biblioteki. Nigdy w Polsce nie widzialem Bibli w
                          ksiegarni nawet nie pomyslalem by szuakc jej w ksiegarni w Ameryce! To czytanie nie wyszlo mi na
                          dobre. Im wiecej czytalem, tym bardziej bylem przygnebiony. Widzac jak wysokie sa boze standardy,
                          zrozumialem, ze jestem winien zlamania kazdego przykazania. Czulem sie jak najgorszy zbrodniarz.
                          Wiedzialem, ze nie ma dla mnie ratunku. Powoli zaczalem tez myslec, ze to najprawdopodobniej
                          tlumaczy moje klopoty z "przylaczeniem sie kosciola" - trudno bylo bowiem ignorowac w dalszym
                          ciagu, oczywisty fakt ze mi to jakos nie wychodzi, uplynelo przeciez juz klka lat od mojego
                          slubowania. Zaczalem podejrzewac, ze jestem przez Boga odrzucony i ze On po prostu nie chce mnie w
                          swoim kosciele.
                          Jednoczesnie lektura Bibli pozwolila mi zrozumiec jak bardzo wiara w Boga, jego zrozumienie, sa
                          "zydowska sprawa". Cala Biblia jest zydowska! Jak wiec wytlumaczyc, tak dobrze mi znany powszechny
                          antysemityzm w kosciele, pomiedzy wiernymi??? Nie moglem tego pojac. W moim sercu powstalo
                          rozdwojenie, bloesne rozdarcie. Z jednej strony kontynuowalem swoje proby "przylaczenia sie do
                          kosciola", a z drugiej strony, prawatnie i po cichu popadalem w coraz wieksza milosc z Izraelem,
                          wszystkim co zydowskie, Judaizmem... Mialem wiec prace, trudna i nieprzyjemna, ale konieczna -
                          wszak zlozylem slubowabnie, i hobby przynoszace radosc mojemu sercu - poznawanie Izraela,
                          Judaizmu, wszystkiego co zydowskie. Tam, w tym byl Bog, ja to czulem.
                          Pewnej niedzieli na krotko przed przeprowadzka do Denver, gdzie dostalem sie do szkoly, zmeczony
                          nijakoscia moich doswiadczen koscielnych, postanowilem porozmawiac z ksiedzem. Chcialem mu sie
                          zwierzyc z trapiacego mnie poczucia, ze nie przynaleze, poprosic o rade jak doswiadczyc Boga, jak Go
                          poznac, jak zblizyc sie do Niego, co zrobic by moc "legalnie" przyjac komunie... Nasza konwersacja byla
                          bardzo krotka, ksiadz szybko zapytal kiedy ostatni raz bylem u spowiedzi, uslyszawszy bardzo
                          zmieszane - Errr, I don't know, I don't think I ever....
                          skierowal mnie do spowiedzi. Wyznaczonego dnia poszedlem do przeznaczonego na ten celu pokoju,
                          po odczekaniu na swoja kolej, wszedlem do srodka nie wiedzac czego oczekiwac. W srodku byl
                          parawan z kratka, przed nim krzeslo. Usiadlem i zaczalem mowic do kratki - Sluchaj moj angielski
                          nie jest wystarczajacy na te sytuacje, czy moge obejsc parawan i rozmawiac z toba twarza w twarz? -
                          uslyszalem na to - Yes my son (tak moj
                          • wlona Re: Żydokomunistyczne scierwo należy zwalczać z w 07.08.06, 00:42
                            Yes my son (tak moj synu) - Obszedlem wiec parawan i zobaczylem starszego
                            pana ktory siedzial z zamknietymi oczyma w fotelu cicha powtarzajac - yes my son, what else my son,
                            mhy, I see.... - Zrozumialem, ze on nawt nie wie, ze znalazlem sie po drugiej stronie przegrody. Nie
                            chcac go wystraszyc cicho powrocilem na krzeslo i zaczalem na nowo tlumaczyc sytuacje, kiedy
                            niespodziewanie uslyszalem od niego - Jesli to wszystko, idz i nie grzesz wiecej.
                            Wyszedlem z kosciola jeszcz bardziej zmieszany. Moje przekonanie, ze Bog chce przeszkodzic mi w
                            przylaczeniu sie do kosciola tylko sie poglebilo. Wkrotce wyjechalem do Denver. Tam po raz pierwszy w
                            zyciu zaczalem spotykac na ulicy Zydow. Spotykalem ich wszedzie. Maja reakcja na nich byla
                            zagadkowa i nad wyraz klopotliwa. Niezaleznie od tego jak sie staralem, nie moglem powstrzymac
                            placzu. Byli dla mnie, ci Zydzi ortodoksyjni, ludzmi Boga, nalezacymi do Niego. Przez przypadek
                            znalazlem tez polski kosciol. Natychmiast odnowilem proby "przylaczenia sie do kosciola". Jedno z
                            pierwszych kazan ksiedza Muchy jakie mialem okazje poznac, dotyczylo slowa "ku..". Ksiadz zaczal
                            od ataku na nasze polskie obyczaje pietnujac jego naduzywanie, tego slowa zanczy, po czym przeszedl
                            do wyjasnien. Slowo ma swoj korzen w lacinskim slowie oznaczajacym zakret, zejscie z drogi prostej,
                            slusznej, wlasciwej... Mamy rozne rodzaje "ku...w", a to alkocholowa, a to seksualna, a to nikotynowa
                            itd... Nie powinnismy jednak spieszyc sie z ich potepieniem. Oni wszyscy sa kochani przez Boga, maja
                            mozliwosc powrotu na sluszna droge. Sa jednak takie "ku...wy", ktore tej mozliwosci same sie
                            pozbawily. Oni Boga odrzucili i nawet nie wiedza, ze musza do niego powrocic, nie wiedza, ze
                            "zakrecili". To sa "ku...wy" duchowe - Zydzi, Protestanci...."
                            Zaczynalem miec tego naprawde dosyc! Jak tu sie przylaczyc do takiego kosciola?! Po kilku tygodniach
                            uczeszczania do tego kosciola, pewnej niedzieli mimo tego, ze znalem juz bardzo dobrze droge nie
                            moglem go odnalezc. Krecilem sie w kolo jak zaklety i tylko powiekszalem moje zdezorientowanie
                            ponawianymi wysilkami. Czulem sie jakby mi ktos welon na glowe nalozyl . Moj gniew na Boga
                            gwaltownie wzrastal, az w pewnym momencie zaczalem Mu sie w glos zalic
                            - To tak? Tak sobie ze mna poczynasz? Nie chcesz mnie w swoim kosciele, chcesz mnie zabic bez
                            ratunku? Innych to na sile do kosciola ciagniesz robisz dla nich cuda, a dla mnie won?! Wynocha?! To
                            nie dla ciebie?! Chcesz mnie zabic, zabij! Wielka sztuka! Zabic Wlodka, kazdy to moze zrobic. Zabijaj!
                            Wiedz jedno jednak: ja juz nigdy nie pojde do kosciola! Nie chcesz mnie w nim, to nie. Wielki mi Bog!

                            Wrocilem do domu, ktory odnalazlem bez najmniejszego problemu. W poniedzialek obudzilem sie z
                            uczuciem najdoskonalszej pustki i calkowitego braku nadziei. Zrozumialem bowiem kilka rzeczy. Po
                            pierwsze, ze zawsze nawet jako dziecko wiedzialem, ze Bog istnieje, ze zawsze mialem w sobie obecny
                            zamiar (prawie na granicy podswiadomosci), zeby kiedys zawrzec z Bogiem pokoj. Po drugie, ze Go
                            potrzebuje, bo bez niego z cala pewnoscia pojde na wieczne potepienie. A po trzecie, ze swiadomie
                            zdeklarowalem, ze juz nigdy do kosciola nie pojde, odbierajac sobie tym samym jedyna deske
                            ratunku... Bylem jednak spokojny, to byla raczej szara smierc opuszczenia i zaniedbania, niz gwaltowna
                            rozpacz. Wiedzialem ze jest juz po wszystkim. Wczesnym popludniem tego samego dnia zadzwonil
                            telefon. Po upewnieniu sie ze rozmawia z wlasciwa osoba, moj rozmowca powiedzial:
                            - Nazywam sie Eliezer Urbach, jestem Zydem z Polski, ale ja wierze w Jezusa.
                            Zabrzmialo to tak dziwnie, bylo tak niespodziewane, ze poczulem sie zmuszony zaprotestowac.
                            - Prosze pana ja nie musze wiedziec w kogo pan wierzy aby pana szanowac. I osobiscie , ja nie
                            jestem antysemita i mi bardzo przykro za moich rodakow....
                            Na co on po chwili zdumionego milczenia uslyszalem - To bardzo dobrze moj kochany, bardzo
                            dobrze, ja dzwonie, by slyszalem, ze szukasz pracy... :-))
                            Nagle zrozumialem. Przypomnialem sobie jak kilka tygodni wczesniej rozmawiajac z urzednikiem w
                            agencji posrednictwa pracy, zostalem zaczepiony przez mila pania, ktora mi powiedziala, ze zna kogos
                            z Polski i jezeli ja chce ona moze mu przekazac moj telefon, moze cos z tego wyjdzie. Tego wlasnie
                            dnia Eliezer zdecydowal zadzwonic do mnie. Zapytal czy moze mnie odwiedzic i w 30 minut pozniej
                            wszedl do mojego mieszkania Zyd Biblijny z broda do pasa, cieply jak sloneczne popludnie, serdeczny,
                            pachnacy Bogiem. Szarosc mojego dnia pierzchla. Zaczelismy rozmawiac, wymienilismy historie
                            emigranckie, dowiedzialem sie ze on razem ze swoim bratem, w ostanitniej chwili, zostal przez
                            rodzicow wyprawiony, tuz przed wkraczajacymi hitlerowcami, razem z bratem do ZSRR, ze rodzice z
                            reszta rodziny zgineli w Zagladzie, ze jego brat umarl na jego rekach w sowieckim obozie z glodu i
                            wycieczenia.... Po czym byl czas na pozegnanie. Odprowadzajac go, juz na schodach zapytalem go
                            czym on sie zajmuje.
        • Gość: Dziecko Wołynia Żydzi w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:52
          ..nie spadli "z nieba" tylko zostali przez Polaków gościnnie przyjęci po
          wypędzeniu z Zachodniej Europy. Znaleźli w Polsce jak i w Rosji doskonałe (jak
          na ówczesne czasy) warunki do życia aż do czasu II wojny światowej. Cała Europa
          "zawdzięcza" natomiast głównie Żydom takie "wynalazki" jak socjalizm i komunizm.
          I to właśnie narodowy socjalizm rękoma państwa hitlerowskiego dokonał zagłady
          Żydów w Europie. Zarówno Polacy jak i Rosjanie i inne mniejsze narody
          europejskie miały w czasie II wojny g... do powiedzenia w kwestii żydowskiej. Te
          narody same ginęły z rąk hitlerowskich bandytów. To, że niektóre osoby, w tym i
          oczywiście Polacy, dopuścili się współuczestnictwa w zbrodni, to nic nie
          oznacza.Ludzie mordowali się, mordują i będą mordować niezależnie od narodowości
          i czasów w jakich żyją. Również Żydzi dopuścili się podobnych czynów - ale o
          tym, to "cicho, sza..".
          Zresztą Żydzi w Polsce byli OBYWATELAMI Polski a nie jakiegoś nieistniejącego
          państwa żydowskiego ? Czy wszyscy polscy Żydzi w czasie wojny byli lojalnymi
          obywatelami tego państwa ? Myślę, że wątpię...
          A na Wołyniu również zginęło wielu Żydów - głównie z rąk Niemców, ale i
          Ukraińców a zapewne i Polaków. Jest rzeczą oczywistą , że również jakiś Żyd
          zabił innego Żyda - chyba, że Żydzi się nigdy nie mordują , co byłoby bardzo
          ciekawym twierdzeniem ? Z całą pewnością z rąk Żydów zginęło zdecydowanie mniej
          obywateli innych narodowości. Ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie wobec ogromu
          zbrodni, których przyczyną był narodowy socjalizm Niemców ???
          Obserwując żydowską histerię można odnieść wrażenie, że to Polacy usczęśliwili
          świat bolszewizmem, rozpętali II wojnę światową tylko po to , aby pozbyć się
          swoich własnych polskich Żydów ??
          Żydzi - opamiętajcie się !! Bez Polski i bez Polaków nie dotrwalibyście do
          współczesnych czasów.
          • wlona Re: Żydzi w Polsce... 06.08.06, 13:17
            Dziecko Wolynia?
            Juz raczej niedouczone dziecko wylonia. Zlotko, gdzies ty sie naczytal o tych "dobrych" warunkach w
            Polsce i Rosji dla Zydow? Tak pleciesz jak ci oszczercy - mordercy, co oskarzaja Zyda o wszystko co zle
            na tym swiecie. Jak to jest wogole mozliwe, ze dorosly, myslacy czlowiek bez wstydu i zgrozy, moze
            powtarzac propagande hitlerowska w dzisiejszych czasach. Jak Niemcy mowili, ze Polacy to kategoria
            podludzi, to byli rasistowskimi zbrodniarzami, chcacymi wytepic Narod Polski. Ale jak ci sami
            hitlerowcy oskarzali Zydow o wszystko co zle na tym swiecie, z komunizmem wlacznie, to oni sa dzis
            wartym cytowania zrodlem niekwestionowanej prawdy o Narodzie Zydowskim? Zaiste, dowod na
            myslenie krytyczne. Dziecko wylonia i pedala, tak pewnie w ferworze sprawozdania na zywo, nazwalby
            cie nasz nieodzalowany Tomaszewski, ktoremu sie wymknelo, ze Szosda to cudowne dziecko dwoch
            pedalow... Ani ty cudowny, ani kolarz nie jestes. Przestan wiec pieprzyc nie na temat.
            • Gość: Dziecko Wołynia Re: Żydzi w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:40
              Żałosny jesteś ty polskojęzyczny judofilu..
              Wiedziałem, że odpowiesz na moją wypowiedź, ale , że będziesz aż tak bezczelny w
              swej podłości i zwyczajnie głupi to nie przypuszczałem.
              Dlatego ci powtarzam - swą histerią Żydzi nic nie osiagną a wręcz przeciwnie -
              zapracują na swoją kolejną w historii zgubę. Nawet ta mamona ,której tyle na
              całym świecie nagromadzili na diabła im pomoże.

              A tak dla ścisłości - kto pozwolił ci mnie obrażać ?
              Czy w mojej poprzedniej wypowiedzi obraziłem ciebie ??
              Może obrażać innych ludzi nakazuje ci twój żydowski światopogląd, może wiara, a
              może coś jeszcze ??
              • wlona Re: Żydzi w Polsce... 06.08.06, 13:55
                Ty wyloniu!
                Ty mi dales prawo, by cie zrugac daleko mocniej niz to zrobilem. Piorac bezwstydnie na publicznym
                forum zawartosc swojej zasmieconej przesadami i gadzinowa propaganda glowy, wystawiasz sie na
                "odstrzal". Zauwaz jednak, ze jedynie slowny. Zdobadz sie na odwage skonfrontowania tego smietnika,
                ktory nam tu usilujesz przedstawic jako swoje poglady, z rzeczywistascia i dopiero wtedy zabieraj glos
                publicznie, ty bezwstydny ignorancie. Kiedy zrozumiesz, ze nie musisz byc glupi? Ze to jest wybor za
                ktory powinienes sie wstydzic? Zamiast ujadac w tak brzydki sposob, czemu nie poczytasz? Wstyd
                przynosisz Polsce. I nie napinaj sie impotencie. Ze mnie Zyda nie zrobisz, a "wpierajac dziecko w
                brzuch" tylko zaswiadczasz o rozmiarze swojej impotencji. Ucz sie, nie wazne jak jestes stary. Nie
                wolno pozostac ci tak glupim jak jestes teraz, dzieci sie do ciebie przyznaja?
                • Gość: LadyAlexandra Re: Żydzi w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:12
                  Izraelska rakieta trafiła w mikrobus, jadący przed humanitarnym konwojem ONZ w
                  Libanie. Zginęło dwóch cywilów - poinformowały służby libańskie.


                  Przedstawiciele ONZ ustalają okoliczności incydentu, podają, że prawdopodobnie
                  pocisk izraelski trafił w mikrobus jadący na czele konwoju wiozącego żywność i
                  inne artykuły do Tyru, portowego miasta na południowym wybrzeżu Libanu.

                  Działacze organizacji pomocowych już kilkakrotnie narzekali, że ataki
                  izraelskie uniemożliwiają udzieleni pomocy uchodźcom. W czasie trwającego
                  prawie od miesiąca konfliktu zbrojnego między działającym w Libanie
                  Hezbollahem, a Izraelem, do opuszczenia swoich domów zostało zmuszonych 800 000
                  do 1 miliona ludzi.

                  Wcześniej trzej chińscy żołnierze z sił ONZ w Libanie zostali ranni. Do
                  incydentu doszło przy granicy Izraela, podczas wymiany ognia między izraelskimi
                  żołnierzami a partyzantami z organizacji Hezbollah.

                  To tak na marginesie, wiadomość pochodzi z GW.
                  • Gość: bek Re: Żydzi w Polsce... IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:17
                    Przecież ten humanitarny konwój ONZ to przecież byli teroryści wieźli libańskim
                    dzieciom chleb i leki dlatego też trzeba było ich zlikwidować.
                • Gość: Dziecko Wołynia Re: Żydzi w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:15
                  Dowody proszę, fakty, daty, konkretne dokumenty, wyroki niezawisłych sądów
                  proszę przytoczyć, literaturę fachową (nie jakieś tam banialuki Grossa).
                  A jak nie ma "pod ręką" to udać się do bibliotek, do archiwów (jak wpuszczą)i
                  tam uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć.
                  Widać jak na dłoni, że jesteś tym polskojęzycznym żydkiem co to dzięki Polsce i
                  Polakom umie pisać i czytać ale na tym się kończą twoje umiejętności poprawnego
                  współistnienia między narodami.
                  Ktoś niżej napisał: "komu bije dzwon ?"
                  I dał odpowiedź - trafną moim zdaniem.
                  No i cóż mi teraz odszczekasz ??
                  • wlona Re: Żydzi w Polsce... 06.08.06, 14:28
                    Nic,
                    przekonales mnie zupelnie. Tylko mam teraz jakis taki niesmak, ze pisalem do gamonia. Juz nie
                    odpisuj, prosze ja sie poddaje, wygrales. Ja sie przyznaje: naleze do zydkow! Oj, jak mi teraz wstyd. A
                    mowili mi, ze Polacy sa glupi i sie nie polapia, oszukali mnie! Albo tez naprawde nie wiedzieli o tobie i
                    twojej przenikliwosci. Ajajaj! Gratuluje. Ales mnie nabral. Myslalem, ze masz odrobine oleju w tym
                    zgrubieniu n a koncu szyi.
                    • Gość: Dziecko Wołynia Re: Żydzi w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:11
                      No to ci ta obrzezana rura zmiękła, hehehe !!!
                      Wiesz kto, a raczej, co ty jesteś ???
                      Ty jesteś ludzki śmieć, takie zwyczajne , bolszwewickie gó.., które przylazło
                      na to forum aby judzić (hehehe, samo słowo: "judzić" pochodzi od Jude czyli
                      Żyd)pomiędzy narodami, aby siać nienawiść między Polakami a Żydami.
                      Bo prawdziwi Polacy i Żydzi, a ściśle mówiąć - prawdziwi LUDZIE - szanują się
                      nawzajem, a tylko takie gówna jak ty , judzą przciwko sobie nawzajem.
                      Od samego początku napadłeś na mnie niczym jaki hitlerowiec, obrażasz mnie na
                      każdym kroku, każdym słowem, bez żadnej ku temu przyczyny.
                      Jesteś podłym bandytą, nieukiem i zwykłym ch...jem.
                      Życzę ci "po chrześcijańsku" abyś zdechł, dla dobra ludzkości, jak najprędzej...
                      I diabli z tobą, ty judeofilski wypierdku !!!!
    • leon9910 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 12:46
      Niech teń żydowski biznesmem powie ilu polaków wymordowali żydzi w katyniu ilu
      polaków wymordowali żydowscy Ubecy w latach 45-57.Ten rasistowski naród ma do
      wszystkich pretensje!!!
      • Gość: asa Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:59



        | |FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Rangi | Rejestracja | Profil | Wiadomości |
        Zaloguj


        Linki | Ekipa | Regulamin |Chat | Galeria | Artykuly | Katalog monet



        Forum Inne Oblicza Historii Strona Główna -> FORUM HISTORYCZNE -> Holocaust i
        zbrodnie wojenne -> Koniuchy

        Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
        Autor Wiadomość
        Piotrek
        Porucznik







        Posty: 691
        Skąd: Wejherowo - Toruń
        Wykrywacz: Rutus Ultra II
        Koniuchy

        Witam!
        Prosiłbym o merytoryczną recenzję mojej pracy nt. zbrodni w Koniuchach. Mile
        widziane wszelkie uzasadnione uwagi krytyczne, zarówno do strony technicxnej
        pracy, jak i zawartości merytorycznej Wink

        Historia II wojny światowej pełna jest tajemnic i białych plam. Konflikt ten
        był jednym z najbardziej tragicznych i krwawych w dziejach świata. Prowadzony
        pod sztandarami nienawiści rasowej, religijnej i kulturowej doprowadził do
        masowej zagłady wielu narodów i grup etnicznych – Polaków, Żydów, Rosjan,
        Cyganów. Obok wielkich tragedii, takich jak niemieckie obozy koncentracyjne i
        sowieckie łagry, miały miejsce wydarzenia lokalne, lecz równie bolesne. Wojna
        degeneruje człowieka, uwalnia w nim ukryte zło, doprowadza do eskalacji
        nagromadzonych pretensji i poczucia krzywd.
        Szczególnie dużo konfliktów na tle narodowościowym i politycznym wybuchło na
        polskich Kresach Wschodnich: Wileńszczyźnie, Nowogrodczyźnie, Polesiu czy
        Wołyniu. II Rzeczpospolita była państwem wielonarodowościowym. Według spisu z
        1931r. Polacy stanowili ok.65% mieszkańców, Ukraińcy 16%, Żydzi 9,8%, a
        Białorusini 6,1%. Jednak w niektórych rejonach, szczególnie wiejskich,
        proporcje te diametralnie się zmieniały, na korzyść lub niekorzyść Polaków.
        Lecz mimo wszelkich uprzedzeń i zatargów, wszystkie narodowości żyły obok
        siebie dość zgodnie od pokoleń. Sytuacja zmieniła się jednak wraz z nastaniem
        mrocznych czasów II wojny światowej.
        Bardzo wiele osób w Polsce i na świecie słyszało o wydarzeniach w Jedwabnym.
        IPN przeprowadził dość szybkie śledztwo, polskie władze przeprosiły Żydów za
        doznane cierpienia. Prasa nagłośniła całą sprawę jako „walkę o prawdę
        historyczną”. Jednak czy owa prawda historyczna obowiązuje tylko Polaków, czy
        inne narodowości w tak samo równym stopniu? Czemu niektóre zbrodnie, popełniane
        na Polakach przez mniejszości narodowe, są skazane na przemilczenie i
        zapomnienie?
        Nazwa Koniuchy z pewnością nic nie mówi przeciętnemu Polakowi. Jednak 29
        stycznia 1944r. rozegrała się tam tragedia jej mieszkańców. Koniuchy leżą w
        tzw. „polskim mateczniku”, na południowym skraju Litwy, kilkanaście kilometrów
        od Solecznik, na skraju Puszczy Rudnickiej. Ta leśna gęstwina była podczas II
        wojny światowej domem dla wielu oddziałów partyzanckich o różnym pochodzeniu i
        orientacji politycznej: „... w Puszczy znajdowało się w tym czasie około 2000
        ludności żydowskiej, mniej więcej 200 uzbrojonych partyzantów (głównie
        Białorusini i Rosjanie) oraz 20 minierów - zrzutków, których głównym zadaniem
        była dywersja na ważnym szlaku kolejowym Grodno - Wilno. Na całym zaś jej
        obszarze leżało ledwie kilka nędznych wiosek, które bardzo niewiele mogły
        świadczyć na rzecz tak dużej ilości ludzi" . Najbardziej aktywne i liczne były
        oddziały sowieckie „Śmierć faszystom” i „Margirio” wchodzące w skład Brygady
        Wileńskiej Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego oraz „Śmierć okupantowi”
        przynależący do Brygady Kowieńskiej. Skład personalny opierał się głównie na
        Rosjanach i Litwinach, natomiast oddział „Śmierć okupantowi” tworzyli Żydzi i
        zbiegli z obozów jenieckich żołnierze Armii Czerwonej. Dowódcami byli Jacob
        Penner i Shumel Kaplinsky. Na terenie Puszczy działała także partyzantka
        polska, a mianowicie V batalion 77 p.p. AK. Tadeusz Truszkowski „Sztremer”,
        dowódca owego batalionu, wspomina: „Warunki naszej egzystencji były
        skomplikowane; oto równocześnie mobilizowałem z siatki konspiracyjnej 2.
        Kompanię; do siatki tej należała między innymi wieś Koniuchy, leżąca na skraju
        Puszczy Rudnickiej. Część chłopców z tej wsi znalazła się w szeregach kompanii.
        W tym samym również czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddziałem
        partyzantów radzieckich w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt" .
        Tak duża liczba partyzantów musiała coś jeść, ubrać się, zaopatrzyć w
        podstawowe artykuły niezbędne do przeżycia. Te kilka małych wsi, leżących na
        skraju Puszczy Rudnickiej, nie było w stanie spełnić żądań „leśnych”. W czasie
        wojny chłopi musieli odprowadzać obowiązkowe kontyngenty na rzecz Niemców, a że
        same wsie i przed wojną były ubogie, mieszkańcom praktycznie nie zostawało
        wystarczającej ilości żywności, by wykarmić własne rodziny. Koniuchy były
        regularnie grabione przez sowiecka partyzantkę. Oto relacja Edwarda Tubina,
        naocznego świadka tamtych wydarzeń, mieszkającego obecnie w Kanadzie: „Puszcza
        nazywała się Rudnicka, ale mówili też Wisińcza. Ona łączyła się z Dałowiecką
        Puszczą. Wielka puszcza była i tam oni siedzieli i w tych czasach chodzili
        rabować. Przyszli pierwszy raz do nas samych. Kazali, żeby założyć konia,
        ojciec poszedł, konia założył, wzięli klucze od składu, od stajni, wszystkich
        spędzili w kąt, z automatem jeden pilnował. I wszystko brali. Potem przyszli
        przy końcu, powiedzieli, że "nie ma zlituj i jak zameldujesz, przyjdziemy i
        ciebie spalimy". No i tak stało się. Koń wrócił się, za jakichś parę dni, ale
        to pół konia było. Potem przyszło ich więcej, zaraz przyszli z wieczora i
        poszli brać, po całej wsi rabować. Przyszli do nas, też kazali konia założyć.
        Jeden facet siedział z koniem na naszym podwórku. My zaczęliśmy jego prosić, że
        u nas już byli i już brali i daliśmy mu butelkę samogonu. On wypił i mówi – to
        jakby był ukraiński język – że on pojedzie i powie, że u nas nic nie było. Jak
        on pojechał, to my wszystko z domu, co tam było, jakie łachy, rzeczy, zaraz za
        stodołą do jam wrzucali. Otworzyliśmy owczarnik, owce, świnie, tam cielaków
        parę było, to wypędzili w las – w nocy to wszystko było. Oni, jak już
        odjeżdżali, to wpadli do nas – dwóch – nie było nic w domu. Ja spałem z bratem,
        tym Leonem – na łóżku. Nakryte tak mieliśmy kołdrę wiejską, swojej roboty.
        Wpadli, zobaczyli, że nie ma nic, zerwali z nas kołdrę. Ojciec im
        mówi: "Towariszci, nie będzie dzieciom się czym nakryć". To jeden tak
        powiedział – słowem takim brudnym –
        mówi "a h... z twoimi dziećmi". No i poszli.”
        Wobec powtarzających się rabunków i gwałtów, mieszkańcy Koniuchów postanowili
        powołać oddział samoobrony, pod wodzą Józefa Bobina, Wadysława Woronisa i Jana
        Kodzisa. Propaganda sowiecka przedstawiała ich jako kolaborantów i
        nacjonalistów:"... w niektórych miejscowościach Puszczy Rudnickiej –Čebotariai
        [Czebotary], Daržininkai, Dargužiai [Darguże], Učkuronis, Kaniukai [Koniuchy] i
        Kruminiai - okupantom udało się stworzyć oddziały "samoobrony" z miejscowych
        nacjonalistów i elementów kułackich.” Była to oczywista nieprawda. Na
        uzbrojenie oddziału samoobrony składało się kilka zardzewiałych karabinów,
        jakie mieszkańcy znaleźli w lesie po uciekających oddziałach Armii Czerwonej.
        Część z nich przerobiono, poprzez obcięcie lufy, na tzw. obrzyny, zadaniem
        których było robienie hałasu, a nie zabijanie. Grupa Woronisa nie przedstawiała
        więc praktycznie żadnej wartości bojowej i nie mogła stanowić dla sowiecko-
        żydowskiej partyzantki realnego zagrożenia. Do pierwszego kontaktu doszło
        podczas jednego z kolejnych nocnych najść „leśnych” na Koniuchy. Po zauważeniu
        oddziału partyzantów, podchodzących pod wieś, strażnicy oddali kilka strzałów.
        Sowieci wycofali się, nie ponosząc żadnych strat. Ten mało znaczący z pozoru
        epizod okazał się tragiczny w skutkach dl
    • Gość: prawda boli Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.06, 12:53
      do tej pory nie mówiło się o tym. te wypowiedzi na forum o tym świadczą. A
      polscy chłopi i szmalcownicy w miastach mordowali zydów i to jest fakt. w
      każdej wsi na wschodzie to robiono i ludzie dokładnie wiedzą kto mordował. Ja
      sam wiem gdzie leżą szczątki pomorodwanych żydów przez okolicznych chłopów,
      cała wieś o tym wie ale nikt nic nie mówi. Mordowano dla pieniędzy,
      kosztowności i złotych zębów, by zgwałcić. Domagacie się przeprosin od rosjan i
      ukraińców to sami spójrzcie prawdzie w oczy.A że wizerunek polaków którzy tylko
      ratowali i walczyli pryśnie to już inna sparwa. Sielski obraz polskiego chłopa,
      katolika przywiązanego do nauki Kościoła również jest mocna dęty.Zadne
      tłumaczenia o późniejszym udziale zydów obok przecież polaków we władzach
      komunistycznych tego nie mogą usprawiedliwić były póxniej, chłopi mieli o tym
      pojęcie jak świnia o niebie,Mordowano całe rodziny kiedy tylko ukrywający je
      chłop wudusił od nich wszystkie pieniądze lub znalazł je.To są straszne fakty a
      nie jakieś ideologiczne czy narodowe dywagacje. trzeba najpierw się do tego
      ustosunkować by mieć prawo do udziału w dyskusji, wypominac innym krzywdy i
      krzyczeć o antypolonizmie. Ja tych zbrodzniaży nie mam zamiru ochraniać i się z
      nimi identyfikować tylko dlatego że są Polakami. Morderstwo jest zbrodnią i
      niech sprawcy za to odpowiedzą i nie pozwalam żeby chowali się za całym narodem
      i krzyczeli że cały naród jest szykanowany.Polacy też niech ich nie bronią bo
      biorą wtedy winę na siebie a ja nie czuje się za to winny i żądam ujawnienia
      prawdy o tych degeneratach-mordercach.
      • Gość: Dziecko Wołynia Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:31
        To wszystko prawda..., święta prawda i g...o prawda !
        Całej prawdy o wszystkich zbrodniach nigdy nie poznamy.
        Jedyna nadzieja w tym, że Bóg to sprawiedliwe każdego z osobna osądzi...

        Dlaczego polski, ukraiński, rosyjski czy niemiecki chłop stawał się mordercą ?
        Bo przestało istnieć państwo, które utrzymuje porządek prawny i społeczny.W
        interesie okupanta hitlerowskiego było natomiast aby podbite narody mordowały
        się nawzajem ile się da. I dlatego Niemcy podsycali ten ogień nienawiści i
        zwyczajne nieludzkie instynkty. (Chociaż ukraińskiego dowódcę w trakcie
        Powstania Warszawskiego rozstrzelali - bo sami już nie mogli znieść bestialstwa
        popełnianego przez Ukraińców na polskiej ludności cywilnej).

        To naród niemiecki jest CAŁKOWICIE odpowiedzialny za wszystko co wydarzyło się w
        Europie w czasie II wojny światowej. Bo to Niemcy rozpętali II wojnę światową
        aby OGRABIĆ i WYMORDOWAĆ inne narody europejskie i uczynić z nich niewolników.
        Żydzi byli wówczas doskonałą "czarną owcą" dla hitlerowskiej propagandy - słynne
        porównanie Żydów do szczurów ,które należy wytępić - to przecież niemiecki,
        narodowo-socjalistyczny wynalazek propagandowy.
        Wymordowanie narodów europejskich miało natomiast umożliwić Niemcom ograbienie
        tych narodów z całego ich dorobku.
        Czym zatem był naród niemiecki ???
        Właściwie to Europa powinna pozbyć się tego podłego narodu niemieckiego - takie
        były nawet plany zaraz po wojnie, aby wszystkich Niemców wysterylizować.
        Niestety, Niemcy potrzebne były zwycięskim mocarstwom do rozgrywki między sobą.

        I teraz nagle, 60 lat po wojnie "okazuje się", że:
        to Polacy mordowali Żydów w Jedwabne, że to była "nazistowska Polska", że to
        były "polskie obozy koncentracyjne",że to polska nacjonalistyczna AK wymordowała
        parę wiosek ukraińskich, że to polscy chłopi mordowali polskich Żydów aby ich
        okraść i zgwałcić im córki, że to Polacy wypędzili "biednych niemieckich
        cywilów" z ich domów aby się tam "rozpanoszyć", że pod koniec wojny Polacy
        dopuścili się zbrodni na "niewinnej ludności niemieckiej" zagrabiając ich
        "Heimat", że Polacy wysiedlili biednych ukraińskich chłopów z ich bieszczadzkich
        wiosek, że to Polska i Polacy nachapali się na zrabowanym żydowskim złocie, że
        to Polacy dopuścili się "zbrodni niewspółczucia" Żydom w cierpieniu a właściwie
        to podjudzali Niemców do ich mordowania...., a wogóle, gdyby Polski i Polaków
        nie było, to nie byłoby II wojny światowej i Niemcy kochaliby wszystkich Żydów
        ,no, może raczej wszystkie Żydówki...
        Dziękuję za uwagę.
        • Gość: ptanie Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.06, 13:45
          w ten sposób to mozna usprawiedliwić kazdego Gestapowca który mordował i
          torturował Polaków iż uległ hitlerowskiej propagandzie nienawiści. A gdzie
          ludzkie odczucia przyzwoitości, moralność, wiara katolicka,sumienie,
          współczucie dla innego człowieka. Czy mozna tym tłumczyć chciwość, nienawiść,
          ciemnotę,mord?
          • Gość: Dziecko Wołynia Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:06
            Proszę o to zapytać Niemców i gestapowców.
            Jak bedą się tłumaczyć podatnością na ideologię faszystowską to wtedy proszę IM
            a nie mnie zadać te pytania o moralność itd.
            Pozdrawiam
        • rs_gazeta_forum Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 16:38
          Dziecko Wołynia napisał(a):
          > To wszystko prawda..., święta prawda i g...o prawda !
          > Całej prawdy o wszystkich zbrodniach nigdy nie poznamy.
          > Jedyna nadzieja w tym, że Bóg to sprawiedliwe każdego z osobna osądzi...
          >
          > Dlaczego polski, ukraiński, rosyjski czy niemiecki chłop stawał się mordercą ?
          > Bo przestało istnieć państwo, które utrzymuje porządek prawny i społeczny.

          Używając takich argumentów, stawiasz swoje prawdy w rzędzie tej ostatniej, które
          wymieniłeś. Trzeba być swołoczą, by, jak tylko zniknie przymus państwowy, zacząć
          grabić i mordować. Ciśnie się aż pytanie, jaki masz interes w bronieniu
          swołoczy, ale pewnie to za daleko idące pytanie, może wystarczy zapytać, jak
          zostałeś wychowany.
          • Gość: Dziecko Wołynia Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:34
            No to widzę, że Redakcja GW zdaje się uważać za jedyną mądrość (niczym jaka
            mądrość Syjonu...)na tym świecie...
            Podane przeze mnie zdanie: " To wszystko prawda..., święta prawda i g...o
            prawda" to znane powiedzenie ks. J.Tischnera o tzw "prawdzie po góralsku".
            Prawda jest niestety bardzo smutna: naród (obojętnie jaki) pozbawiony państwa
            czyli porządku prawnego staje się rzeczywiście swołoczą.
            Wtedy budzą się upiory i normalni, zwykli ludzie, dopuszczają się zbrodni,
            jakich nigdy w życiu by nie popełnili gdyby istniało normalne państwo.
            DOWÓD: gdyby państwo niemieckie było normalnym, a nie bandyckim państwem, to
            Niemcy nie mordowaliby bezkarnie innych ludzi (obojętnie jakiej narodowości).
            Gdyby PRL była normalnym a nie SB-ckim latyfundium to dzisiaj bylibyśmy
            normalnym społeczeństwem i nie patrzylibyśmy na istny cyrk wokół pani G.
            Mi też ciśnie się pytanie: jaki intere ma GW w bronieniu oszustów politycznych i
            judzeniu przeciwko narodom.
            O moje wychowanie proszę się nie troszczyć - jestem Dzieckiem Wołynia oraz PRLu.
            To nie ja bronię swołoczy - ale właśnie wy - tej swołoczy "srfurcy".
            Adios..
            • rs_gazeta_forum Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 07.08.06, 00:33
              > No to widzę, że Redakcja GW zdaje się uważać za jedyną mądrość (niczym jaka
              > mądrość Syjonu...)na tym świecie...

              A po czym Dziecino to wnioskujesz?

              > Prawda jest niestety bardzo smutna: naród (obojętnie jaki) pozbawiony państwa
              > czyli porządku prawnego staje się rzeczywiście swołoczą.

              Określenie ks. Tischnera warto przytaczać ze zrozumieniem, a nie dlatego, by
              efektownie tekst wyglądał.
              Ogłaszanie natychmiast po jego zacytowaniu "prawdy" o narodzie brzmi co najmniej
              groteskowo.

              A problem logiczny masz nie do przeskoczenia, bo piszesz o zbiorowości jak o
              jedności. A już pojedynczy człowiek zdradza wielość zachowań, a co dopiero duży
              ich zespół.
              Skoro sam tak twierdzisz, nie mam powodu ci nie wierzyć, że staniesz się
              swołoczą, jeśli nie będzie stał nad tobą ktoś z karabinem. Ale pisz za siebie,
              nie za kogoś.
    • grismo Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 12:53
      Polska Nazistowska! To moze teraz sie okaze ze to Zydzi pod Narwikiem i Monte
      Cassino walczyli a Polacy do nich strzelali!
      • tomekk361 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 12:55
        Wina ich była w tym,
        że walczyli o godność ludzką

        Puszcza Rudnicka podczas okupacji hitlerowskiej zaroiła się od oddziałów
        partyzanckich. Stała się domem, w którym znaleźli schronienie przedstawiciele
        różnych narodowości i orientacji politycznych.

        " ... w Puszczy znajdowało się w tym czasie około 2000 ludności żydowskiej,
        mniej więcej 200 uzbrojonych partyzantów (głównie Białorusini i Rosjanie) oraz
        20 minierów-zrzutków, których głównym zadaniem była dywersja na ważnym szlaku
        kolejowym Grodno - Wilno. Na całym zaś jej obszarze leżało ledwie kilka
        nędznych wiosek, które bardzo niewiele mogły świadczyć na rzecz tak dużej
        ilości ludzi".1)

        W tych warunkach dochodzi do konfliktów oraz tragedii.

        Tadeusz Truszkowski ps. "Sztremer" dowódca V batalionu 77 p.p. AK w swoich
        wspomnieniach pisze:" ... warunki naszej egzystencji były skomplikowane; oto
        równocześnie mobilizowałem z siatki konspiracyjnej 2. Kompanię; do siatki tej
        należała między innymi wieś Koniuchy, leżąca na skraju Puszczy Rudnickiej.
        Część chłopców z tej wsi znalazła się w szeregach kompanii. W tym samym również
        czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddziałem partyzantów
        radzieckich w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt" 2).

        Partyzanci sowieccy z Puszczy Rudnickiej grabili i nękali okoliczną polską
        ludność. Wsie te były biedne, bo mające liche piaszczyste grunta, na których
        niewiele wschodziło. Z trudem mogli wykarmić rodziny, a tu jeszcze
        części "goście". Codzień mieszkańców Koniuch drążył niepokój o los dnia
        jutrzejszego i w tym celu została zorganizowana samoobrona. Organizatorami
        przeciwstawiania się rabunkom byli: Józef Bobin, Władysław Woronis, Jan Kodzis*.

        Propaganda sowiecka przedstawiała ludzi z samoobrony jako zdrajców,
        kolaborantów, których trzeba ukarać. "Wina" tych osób była w tym, że walczyli o
        godność ludzką i bronili się przed sowieckimi rabusiami.

        W sowieckiej broszurce propagandowej pt. "Pirčiupiai" czytamy:"... w niektórych
        miejscowościach Puszczy Rudnickiej - Čebotariai, Daržininkai, Dargužiai,
        Učkuronis, Kaniukai i Kruminiai - okupantom udało się stwożyć
        oddziały "samoobrony" z miejscowych nacjonalistów i elementów kułackich.
        Zawdzięczając partyzanckiej pracy rozjaśniającej wśród miejscowej ludności w
        niektórych wsiach, jak np. w Dargużiaj, " członkowie samoobrony" rozbroili się
        i oddali broń partyzantom, a w drugich, gdzie agitacja nie dała rezultatów ( w
        Daržininkai, Kaniukai ), partyzanci rozpędzili siłą te oddziały. Grupy
        samoobrony przestały istnieć".3)

        Rzeczywistość była inna. Partyzanci sowieccy wczesnym sobotnim rankiem napadli
        na bezbronną wieś, którą spalili mordując niewinnych ludzi.

        29 stycznia 1944 roku zginęli:

        1. Bandalewicz Stanisław ok. 45 lat
        2.Bandalewicz Józef 54 lata .
        3. Bandalewiczowa Stefania ok. 48 lat
        4. Bandalewicz Mieczysław 9 lat
        5. Bandalewicz Zygmunt 8 lat
        6. Bobin Antoni ok. 20 lat
        7.Bobinowa Wiktoria
        ok.45 lat
        8. Bobin Józef ok. 50 lat
        9. Bobin Marian 16 lat
        10.Bobinówna Jadwiga
        ok. 10 lat
        11.Bogdan Edward ok. 35 lat
        12.Jankowska Stanisława
        13.Jankowski Stanisław
        14.Łaszakiewicz Józefa
        15.Łaszakiewiczówna Genowefa
        16.Łaszakiewiczówna Janina
        17.Łaszakiewiczówna Anna
        18.Marcinkiewicz Wincenty ok. 63 lat
        19.Marcinkiewiczowa N.
        (sparaliżowana, spaliła się)
        20.Molis Stanisław ok. 30 lat
        21.Molisowa N. ok. 30 lat
        22.Molisówna N. ok. 1,5 roku
        23.Pilżys Kazimierz
        24.Pilżysowa N.
        25.Pilżysówna Gienia
        26.Pilżysówna Teresa
        27.Parwicka Urszula ok. 50 lat
        28.Parwicki Józef lat 25
        29.Rouba Michał
        30.Tubin Iwaśka (?)ok. 45 lat
        31.Tubin Jan ok. 30 lat
        32.Tubinówna Marysia
        lat około 4
        33.Wojsznis Ignacy ok. 35 lat
        34.Wojtkiewicz Zofia ok. 40 lat
        35.Woronisowa Anna 40 lat
        36.Woronis Marian 15 lat
        37.Woronisówna Walentyna 20 lat
        38. Ściepura N. - krawiec z miejscowości Mikonty.

        W sprawozdaniu policji litewskiej za okres z 26 stycznia do 1 lutego 1944 r.
        zanotowano:

        " 29 stycznia około 200 bandytów rosyjskich napadło na wieś Koniuchy i
        całkowicie ją zniszczyło. Zginęło 36 osób i 14 zostało ciężko rannych.
        Mieszkańcy tej wsi kilkakrotnie sprzeciwili się zbrojnie bandytom. W odwecie
        zniszczyli wioskę" 4)

        W innej relacji policji litewskiej przedstawiono wydarzenia następująco:"
        Podpalili wieś. Z 40 gospodarstw spaliło się 39 zabudowań i 1 łaźnia, 50 krów,
        16 koni, 50 świń, 100 owiec, 400 kur i inny majątek. W walce ciężko ranili
        policjanta Juozasa Baronisa**, a policjanta z pomocniczego oddziału policji
        Juozasa Bobinasa** zabili. Zabili 35 osób cywilnych, 13 raniono z nich 10
        ciężko".5)

        Dziennik pt. "Goniec codzienny", ukazujący się w Wilnie w okresie okupacji
        hitlerowskiej, nie odnotował na swych łamach tragicznych wydarzeń w Koniuchach.

        Czesław Malewski



        --------------------------------------------------------------------------------


        Przypisy:

        1) Tadeusz Truszkowski "Partyzanckie wspomnienia", Instytut wydawniczy PAX,
        Warszawa 1968; s. 140

        2) tamże, s. 133


        • Gość: cc Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.06, 13:21
          no i co z tego. co to ma do rzeczy. poszperaj we wspomnieniach żydów lub
          chłopów zobaczysz inny jeszcze obraz mordów na zydach dla pieniędzy w każdej
          niemal wsi na wschodzie. to co przytaczasz to jedna strona medalu która się
          akceptuje ale jest jeszcze inna mało znana prawda o zbrodnach na żydach.
    • makmag Podział w narodzie 06.08.06, 13:08
      Jak się okazuje ten naród zawsze był podzielony na tych rządnych krwi i cudzych
      dóbr i tych którzy czynią dobro. Nic się nie zmieniło.
    • Gość: PRAWDA WAS WYZWOLI Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.06, 13:15
      możecie wykrzykiwać rózne slogany ale świat ma to w du.. i dojdzie do prawdy
      niezaleznie jak by się wam nie podobała.O zbrodniach trzeba mówić i je
      piętnować.Na nic zdadzą się zakłęcia o sielskim chłopie przywiązanym do nauki
      Kościoła, walczących żołnierzach. Ze walczylismy dzielnie to cały świat wie,
      pisze się o tym ksążki nawet ostatnio np. o dywizjionie 303 i wtedy jakoś nikt
      nie protestował. Teraz świat się domaga pozostałej nieznanej prawdy. Niestety
      jeżeli postawa Polaków będzie taka jak dotychczas by temu zaprzeczać i tuszować
      to w naturalny sposób prawda o mordch na zydach zacznie przesłaniać tamtą
      szczytną prawdę. Tak samo jak Katyń przesłania nam fakt iż ZSRR pokonał
      Hitlera.Czym prędzej to odkryjecie i ujawnicie zbrodniarzy tym lepiej dla
      Polski - podaje argument czysto racjonalne nie wnikając w moralne prawa rodzin
      pomorowanych zydów i czysto moralnej oceny tych obrzydliwych zbrodni na
      bezbronnych ludziach przez chciwych , ciemnych chłopów naszych rodaków.wrzaski
      o antypolonizmie nic nie dadzą, prawda czy tego chcemy czy nie zostanie
      ujawniona, jeżeli dalej będziemy ukrywali te zbrodnie to tylko na rękę będzie
      to naszym wrogom,którzy medialnie wygrają tą sprawę. Pokażą Polaków jako tycvh
      co też mordowali i w przeciwnieństwie do nich nie mają zamiaru ujawnić prawdy i
      ponieść za to odpowiedzialnośc i pokutę.tYLKO TEN CO SIĘ PRZYZNA MOŻE LICZYĆ NA
      ŁAGODNY WYMIAR KARY.
    • Gość: gosc JS Re: Czy Polacy jeżdżą do Niemiec i szukają ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:21
      Ludzie czytam Was i wlosy mi sie jeza...I macie czelosc mowic ze w Polsce nie
      ma antysemityzmu a kim wy jestescie?
    • Gość: kr Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:21
      Sprawa szkalowania Polski na forum miedzynarodowym skonczy sie z chwila
      uzyskania przez Zydow wielomilionowych odszkodowan od Polski jako kraju
      wspolodpowiedzialnego za tzw. holokaust. Trzeba wmowic swiatu ze Polska jest
      Odpowiedzialna za te zbrodnie zeby usprawiedliwic wlasne. To samo mamy w
      Libanie. Caly swiat jest juz przekonany ze Liban to kolebka Terroryzmu tak wiec
      mozna Libanczykow mordowac bez zadnych konsekwencji miedzynarodowych w imie
      walki z terroryzmem.
      • Gość: real Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.06, 13:31
        nie znasz prawdy i nie chcesz znać. jesteś tchórzem. niedługo usłyszę iż polski
        chłop morodwał bezbronych ludzi pochodzenia zydowskiego również obywateli
        Polski dlatego by przeciwdziałać interwencji zbrojnej Izraela w Libanie. Zydzi
        mają dalej pozwalac się zabijać i nie bronić się licząc tylko na współczucie.
        Za duzo przeszli w historii by na to liczyć i umią wyciagac wnioski. Izrael nie
        pozwoli i słusznie by ktoś siekierą czy rakietą bezkarnie mordował jego
        obywateli.
    • Gość: wrocek2000 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.madcomputers.pl 06.08.06, 13:31
      Lódzie nie dajcie się zwariować w Ameryce to niech sobie ci ŻYDZI podnoszą głos
      bo oni tam mają całą finansjerę w rękach ale nie u nas .Proszę zobaczyć co oni
      robią z ARABAMI i AMERYKA milczy , to niech nie mieszają sie w nasze sprawy .Czy
      Żydom to LóDOBóJSTWO na Arabach powinno ujść płazym niech sobie Ameryka
      zadatakir pytanie.I yo powinno byc nagłaśziane w całym świecie .
    • Gość: Mosiek Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:35
      A dosyc juz tego plucia na Polakow! To sie zemsci,ja wam mowie!Wy sie
      przyhamujcje!!!!!
    • Gość: socjaliata komu bije dzwon ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:51
      Żydzi to narod tułaczy ale chyba z wlasnego wyboru.gdziekolwiekby nie byli to
      swoim postępowaniem i rasizmem wzbudzają w koncu niechęć.o tym świadczy
      historia.tak będzie również w U$A mimo że w tej chwili to właśnie środowiska
      żydowskie decydują tam o wszystkim.właśnie dlatego bije wam dzwon.taka jest moja
      opinia.
      • wlona Re: komu bije dzwon ? 06.08.06, 14:21
        Do socjalisty,
        Wiesz bardzo mi sie podoba, w kontekscie twojej ksywy, to zdanie o narodzie zydowskim tulajacym sie
        z "wlasnego WYBORU". To jest calkowita prawda. Masz racje. A WYBORY w socjalizmie tez byly
        calkowicie wolne. Swieta prawda. Moj ty oswiecony socjalisto. W kazdym podreczniku do historii mozna
        przeczytac jak to Zydzi zebrali sie w Hiszpani, za czasow Krolowej Izabelli, na walnym zgormadzeniu w
        Toledo i zdecydowali sie wygnac siebie samych z tego kraju... I powtarzaja, skubancy ten
        trik wciaz na nowo. Teraz przygotowuja sie do zepchniecia siebie do Morza Srodziemnego. Umyslu
        niezwyklego wymagalo to odkrycie, jak ci sie to udalo? To pewno przez ten wielki dzwon co ci sie w
        glowie buja? Wiesz, nie martw sie. Byc moze zostanie wynaleziony lek, ktory pozwoli ztrzymac ten
        dzwon w twojej glowie, a tym czasem badz socjalista!
        • Gość: socjalista. Re: komu bije dzwon ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:45
          pomimo że podobno mi w głowie dzwoni dopiszę:pisząc o wlasnym wyborze mam na
          myśli fakt że żydzi nigdzie nie integrują się z lokalnym społeczeństwem a to
          jest chyba ich wybór ? ja to nazywam rasizmem ale może się mylę ?
          • wlona Re: komu bije dzwon ? 06.08.06, 15:01
            Dziekuje za odwage,
            Wybacz ten dzwon, drwina jest czasami konieczna... Mylisz sie. To nie nazywa sie rasizmem. Jesli
            czasami trafisz na ksiazke pod tytulem Biblia (to taka lektura obowiazkowa dla chrzescijan), wyczytasz
            tam mase (631) przykazan skierowanych przez Boga pod adresem Zydow. Zachowanie odrebnosci
            etnicznej, kulturowej i niezaleznosci religijnej jest szczegolnie mocno podkreslane. Poniewaz to jest ten
            sam Bog w ktorego wierza chrzescijanie to nie ma wyjscia, trzeba uszanowac odrebnosc Norodu
            Zydowskiego. Jako socjalista, wierzysz, ze Boga nie ma, to twoj wybor i masz do niego prawo. Uszanuj
            jednak Lud, ktory w Boga wierzy i stara sie mu byc posluszny. Wolnych wyborow zycze, no i tego by ten
            dzwon przestal ci sie hustac w glowie ;-)
        • Gość: Dziecko Wołynia Re: komu bije dzwon ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 21:24
          Należy chylić czoła przed mądrością Królowej Izabelli.
          Dzięki jej przenikliwości żaden Hiszpan nie jest obecnie uważany za "antysemitę".
          Wiadomo - czas bliźni rany !!
          Inne narody europejskie po bliższym poznaniu "Braci Starszych" też poznali się
          na nich. A ponieważ czasu upłyneło mniej - no to są "antysemitami".
      • Gość: emigrant Re: komu bije dzwon ? IP: *.c158.petrotel.pl 06.08.06, 14:44
        a jak to się dzieje że ten naród tułaczy osiągnał taki sukces w świecie że
        Ameryką żądzi, że ma tylu noblistów, do nich należą banki, media, przemysł.
        Dlaczego to Polacy nie żądzą w USA bo ich liczba przeciez jest porównywalna.Czy
        czasem nie zwdzięczają tego sami sobie mimo niechęci do nich. Czy czasem nie
        temu że mają głowy nieod parady, że wzajemnie się wspierają, promują jednostki
        najzdolniejsze,są nowocześni i patrzą w przyszłośc. Tego własnie brakuje nam i
        innym narodom dlatego wzbudzają taką nienawiśc że moga i umia w
        przeciwnienstwie do innych a uczucie zwiści to tylko na co stać innych. czym
        wieksza ciemnosta i brak sukcesów tym bardziej społeczeństwa zydów nienawidza
        na zasadzie odreagowania. tysiąc lat temu kiedy Europa bogactwo czerpała z
        rolnictwa oni zajęli się handlem, bankami, póxniej pzemysłem , mediami a reszta
        cały czas rolnictwem. Także teraz kiedy swiat łozy kase na naukę, przemysł my
        cały czas walimy kasę w rolnictwo by poźniej mieć pretensje do całego świata że
        przez kogoś jestesmy zacoafani i biedni.Czegoś głupi boś biedny a czegoś biedny
        boś głupi i to wszystko. U nas tylko ktoś się wychyli ponad przeciętnośc od
        razu reszta na nim psy wiesza, radość budzi niepowodzenie i zydzi przciwnie.
        polonia amerykańska, niemiecka gó..no znaczy bo sami nie potrafią ze sobą się
        dogadać a jeden drugirgo w łyżce wody by utopił. najwększym ciosem dla nas jest
        jak znajomy Polak osiągnie sukces. w dzielnicach zamieszkałych w większości
        przez Polaków wybory wygrywają Portorykańczycy, zydzi, włosi. Mentalnie nie
        mamy w świecie szans bo sami się wbrew sloganom nie szanujemy a pzryczyn
        niepowodzeń łatwo upatrujemy w zydach, spiskach itp.
        • dypsoman Re: komu bije dzwon ? 06.08.06, 14:58
          Wytłumaczę ci!Nie wszystkim zależy na kasie! To pierwsz!Polacy wiedzą,że umrą a
          więc nie przywiązują wagi do wartości materialnych!To co zbudowaliście jest
          kruche na niewielkiej planecie krążącej wokół Słońca, która może w każdej
          chwili zniknąć!Nas nie przeraża śmierć, która kończy żywot każdej istoty a
          czego wy się tak bardzo boicie! Ten twój przemysł, media i inne duperele można
          zniszczyć w ciągu minuty, gdy się dorwiemy do silosów.
          • wlona Re: komu bije dzwon ? 06.08.06, 15:32
            O, marzenia o mocy! Silosow sie chce? I co by takie glupiatko z nimi zrobilo? W miedzyczasie, zanim te
            silosy szturmem zdobedziesz, czym sie zajmujesz? Renta swojej mamy? Dypso - pipso... Silosy! tez
            cos! Ten amok szerzy sie po calym swiecie. Ta pelna impotencji wscieklosc i pozadanie sily. To idzie w
            parze. Wyjedz do Iranu, kochany ty moj. Bedziesz tam mogl tupac, krzyczec, zacisniete wznosic piesci
            w kierunku Izraela, zaklamywac historie, w koncu zaloza ci bombe na szelkach i wreszcie bedzie od
            ciebie spokoj. Jedz, jak sie zdecydujesz ja ci kupie bilet. Obrazasz Boga swoim zyciem, lepiej zwroc z
            tej sliskiej drogi, jeszcze nie jest za pozno. Samodzielnosci w mysleniu ci zycze i prosze Boga by ci
            otworzyl oczy na zlo twoich pogladow. Pozdrawiam.
            • Gość: irekdz Re: komu bije dzwon ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.06, 15:38
              widze ze w swoich opiniach przeszlas z klusu do galopu troszeczke wychamuj i nie
              popadaj w patos
        • Gość: socjalista. Re: komu bije dzwon ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:58
          Żydzi są najinteligentniejszym narodem świata.i odnoszą duże sukcesy.tak.ale
          sukcesy odnosi się zawsze czyimś kosztem.i to co nazywasz zawiścią ja socjalista
          nazywam poczuciem krzywdy.jedząc obiadek zdasz sobie sprawę że nie wszyscy mogą
          i powinni być bankowcami.a np.rolnik też powinien korzystac z części tych owoców
          rozwoju.a czy tak jest ? elity chca ciągle więcej i więcej ciągle im mało. i
          ludzie z poczucie krzywdy zaczynaja nazywać te elity.także w U$A.
          • Gość: Dziecko Wołynia Re: komu bije dzwon ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:47
            Jeśli "inteligencja" narodu jest równoznaczna z "podłością" to chyba masz rację...
    • mariuszet Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 15:01
      jozek46 napisał:

      > Dokąd jeszcze będzie wyciągana sprawa żydowska???Czy u nas w Lublinie brakuje
      > problemów,o których powinna pisac prasa???Czy chodzi ciągle o to aby
      > przypominać o tym narodzie jako najważniejszym w świecie???Może to gazeta
      > wyjaśni,o co tak naprawdę chodzi.
      Dopóty facet, dopóki będą żyli krewni zamordowanych i dopóki my Polacy będziemy
      kryć morderców. W Jedwabnem do dzisiaj mieszkańcy uważają, że nic się nie stało
      i czują się skrzywdzeni i urażeni, że się o tym mówi. Gdyby potrafili przyznać,
      że stała się tragedia, brali w niej niestety udział ich krewni i ofiarom należy
      się przynajmnej pamięć, a dla oprawców nie ma usprawiedliwienia, to nikt by nas
      nie oskarżał o nazizm i antysemityzm. Ale wygląda na to, że sam jesteś
      antysemitą, bo co ma dorzeczy, czy czy jest to "najważniejszy naród na
      świecie". Jeswt faktem, że na naszej ziemi zostało zamordowanych 3 miliony
      żydów, w 99,9% przeaz niemców, ale kilka tysięcy zamordowali nasi rodacy i
      krycie morderców nie jest patriotyzmem a nacjonalizmem.
      • wlona Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 15:07
        Niech ci Pan blogoslawi za rozsadek, odwage i proste, szczere slowa. Milo brata miec wsrod rodakow.
        Och jak milo! Gdzie sa inni?!
        • Gość: Dziecko Wołynia Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 20:09
          Gdzie są inni ?
          Ano jestem tu - twój "prześladowca" !!!
          Powiedz szczerze - gdyby Polacy w swoim "gamoństwie" przyznali się do "winy"
          wymordowania wszystkich Żydów podczas II wojny światowej (za co pewnie Niemcy
          zapłaciliby ileś tam setek miliardów już wycofanych z obiegu Reichsmarek) to co
          wtedy by było ???
          Bylibyście SZCZĘŚLIWI ???!!! ZADOWOLENI ???!!!! USATYSFAKCJONOWANI ???!!!!
          Trąbilibyście na cały świat: Polacy wymordowali Żydów !!!
          No czego, do cholery, chcecie ???!!!!
          Wychodzi na to, że jak zawsze: naszych PIENIĘDZY !!!!
          Średniowieczni królowie Hiszpanii i Francji byli na tyle przewidujący, że
          przepędzili Żydów na zbity pysk. Polacy byli rzeczywiście na tyle głupi, że ich
          przyjęli "gość w dom, Bóg w dom"...
    • Gość: tomek Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.chello.pl 06.08.06, 15:03
      Brawo kanadyjska gazeta
      Wreszcie ktos prawde pisze o Polsce. Zasluzylismy na to bo w tym kraju nigdy
      nikt nie odpowiadal za swoje zbrodnie, a jezeli juz to tylko pionki. W NRF po
      wojnie osadzono 86000 zbrodniarzy (podaje za Solzenicynem). U nas tak nie bylo
      gdyz komunisci widzac iz nie maja poparcia spolecznego szybko odwolali sie do
      polskiej ksenofobii aby zyskac zwolennikow. Nie zrobiono tego tez po 1989 roku.
      Oto dlaczego Niemcy sa rozgrzeszeni, a my nie.
      • wlona Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 15:16
        Glos prawdy,
        Glosem sily. I ta aluzja do stanu sprzed spowiedzi - jakze trafna, jakze na czasie! A podobienstwa do
        tego co sie stalo po 1989, nie do przeoczenia. Tomek! To dzieki tobie i tobie podobnym Polska moze
        jeszcze byc "domek" dla ludzi uczciwych. Ja wiem, ze oczyscimy ten "domek". I juz nie bedzie butnie sie
        panoszyl cham i rasista, palkarz i antysemita... Z Tomkiem przyszlosc, z Tomkiem sila.
        • Gość: NIKT/canada8 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.08.06, 15:43
          Tak trzymac.....my wszyscy (cala Kanada) z wami....Czesc
      • zlota_rybka5 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 18:04
        Tomku powód dla którego bijesz brawo kanadyjskiej gazecie
        to pewnie głebko w Tobie ( i jak widac innych)zakorzeniona potrzeba prawdy.
        Pewnie jeszcze wiele takich historii nie ujrzało światła dziennego,a Polacy dokładnie tak samo jak w innych narodach bywają chciwi, okrutni zdolni do zbrodni - Pisanie jednak o nazistowskiej Polsce -tak cięzko doświadczonej w IIWŚ to przesada, a idiotyczna reakcja MSz nadaje sprawie rozgłosu i skłania co wrazliwszych do publicznego walenia sie w piersi za przykre, lecz jednak incydenty

        niewątpliwie brak rozliczenia tego okresu skutkuje chorobliwym wręcz antysemityzmem środowisk/rodzin byłych "szmalcowników" i to tez powód by ujwaniać i nie hodowac dłużej tej gengreny, bo zawsze może zostac wykorzystana i Polacy znów sami sobie zrobia krzywdę - powinna być ujawniana lecz nie w taki sposób
    • verushka1 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 15:15
      o to ze polonia amerykanska zydowskiego pochodzenia nadal nienawidzi polakow a
      polacy nadal sa antysemitami.


      jozek46 napisał:

      > Dokąd jeszcze będzie wyciągana sprawa żydowska???Czy u nas w Lublinie brakuje
      > problemów,o których powinna pisac prasa???Czy chodzi ciągle o to aby
      > przypominać o tym narodzie jako najważniejszym w świecie???Może to gazeta
      > wyjaśni,o co tak naprawdę chodzi.
    • magik24 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 06.08.06, 16:19
      Nie udawajmy niewiniątek.Ostatnio wszystko nas obraża,a nasza reakcja jest
      taka,uderz w stół a nożyce się odezwą.Przestańmy żyć przeszłością a budujmy
      przyszłość.Czy to ciągłę oglądanie się do tyłu nie jest denerwujące? A
      zachowanie naszych dyplomatów jest żenujące.
    • Gość: qc Polska metoda jazdy IP: *.pro-internet.pl 06.08.06, 16:38
      Przyspieszenie do przodu ale ze wzrokiem utkwionym na trwale we wstecznym
      lusterku.
      Do kogo beda kierowane pretensje na nastepnym zakrecie?
      • tomekk361 naród święty się odezwał... 06.08.06, 16:57
        niech sami wpierw przyznają się do swoich zbrodni naziści żydowscy
      • rs_gazeta_forum Re: Polska metoda jazdy 07.08.06, 00:37
        qc napisał(a):
        > Polska metoda jazdy:
        > Przyspieszenie do przodu ale ze wzrokiem utkwionym na trwale we wstecznym
        > lusterku.
        > Do kogo beda kierowane pretensje na nastepnym zakrecie?

        Po następnym zakręcie będzie można w oparciu o archiwum właśnie powstającej
        nowej służby bezpieczeństwa rozpocząć następny etap tej jazdy tyłem do przodu,
        czy przodem do tyłu, oba właściwe podkreślić.
    • Gość: Lawrence Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej IP: *.bchsia.telus.net 06.08.06, 21:28
      "The Province" jest gazeta mniej niz drugiej kategorii o nieduzym zasiegu i
      slabym polu odzialowywania - ludzie wiedza ze to prawie szmatlawiec i jaki jest
      poziom redakcji. Wiem co pisze bo mieszkam w Vancouver. Ale... konsul dziala i
      chce sie pokazac bo jest swiezy i od niedawna. Innymi slowy: wiele halasu o
      malo...Well - moze nie dla wszystkich. Calm down guys!
    • zfd3 Re: Konsul interweniuje w sprawie "nazistowskiej 08.08.06, 08:57
      sprawa żydowska wyciagana będzie przeciwko Polsce tak długo jak długo nie zrobi
      się raportu o zbrodniach żydowskich na narodzie Polskim i Żydowskim i tak
      długo jak:


      bedzie w Polsce funkcjonować taki struktury ja Fundacja batorego z członkiem
      władz prof Weiss tym od zbrodni polaków na zyadch i zbiskupami we władzach
      takich organizacji,

      jak długo Polska i jej media i tzw elity będą reprezentantem i realizatorem
      zydowskich interesów i działań nacjonaliztycznych i faszyzmu żydowskiego,

      tak długo jak długo pozwalac się będzie na finansowanie Izraela z polskiej
      gospodarki nauki itd itd

      tak długo jak Polska w imię zydowskich interesów ingerowąc będzie w sprawy
      ukrainy, białorusi rosji, iraku, afganistanu byłej jugosławii

      tak długo jak hierarchia kościelan będzie chodzić na psku fundacji Batorego i
      tym podobnych itd itd


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka