Dodaj do ulubionych

Obrońcy drzew jednoczą siły

20.08.06, 22:08
za to wszystko trzeba będzie zapłacić, zastanawiam się z czyich pieniedzy.
Kończą się wakacje, dzieci idą do szkoły - nie wszystkie mają ksiązki....
może byśmy im pomogli......
Obserwuj wątek
    • Gość: vivi Re: Obrońcy drzew jednoczą siły IP: 80.51.226.* 21.08.06, 06:38
      A ty co? Z Samooobrony?

      Za niepotrzebną wycinkę drzew też trzeba płacić.
      A pomagać dzieciom nikt ci nie broni. Tylko ciekawe, czy to zrobisz.
    • Gość: drzewo Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 08:15
      tylko ciekawe kto będzie płacił za pielęgnacje drzew jak miasto nie ma
      kasy ,druga sprawa to czas załatwiania spraw który wydłużyłby się w
      nieskończoność.
    • Gość: anonim Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 08:30
      Proponuje na to miejsce zasiać zioło wszyscy byli by zadowoleni, pokój wam
    • Gość: aa Re: Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 08:39
      Drogi Internauto! Utrzymanie przestrzeni publicznej, w tym zieleni kosztuje i
      koszty te ponoszą podatnicy. Ale te wydatki nie są takie bezsensowne. Jakość tej
      przestrzeni decyduje o jakości życia, decyduje także o atrakcyjności (w sensie
      ekonomicznym również) danej miejscowości. Wracając do zieleni i drzew w naszym
      Lublinie to w porównaniu do innych dużych miast mamy jej mało i jest zaniedbana.
      Może karygodny incydent z bezmyślną wycinką jesionów na ul. Kołłątaja coś
      zmieni, taką mam przynajmniej nadzieję.
      • Gość: Z rezrwą do tych Re: Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:43
        Nie mam absolutnie zaufania do tzw. "obrońców przyrody". Zwykle są to
        hałaśliwi, niekompetentni ludzie, którzy nie mają żadnego pożytecznego pomysłu
        na swoją aktywność, i szukają okazji do publicznego zaistnienia. Są w naszym
        kraju przepisy dotyczące ochorny przyrody, urzędnicy magistraccy je
        przestrzegać muszą, przy podejmowaniu określonych decyzji dot. np. wycinki
        drzew. Te przepisy są wystarczająco dopracowane, i nie ma potrzeby powoływać
        jakichś dodatkowych "nad-komitetów" czy "ultra-rad". Nie twórzmy klimatu
        osaczenia jak w komuniźmie wojennym, gdzie w imieniu dobra publicznego działać
        będą jacyś namaszczeni czy nawiedzeni komisarze. Znane mi przypadki obrońców
        przyrody, dot. np. obwodnicy augustowskiej czy susła perełkowanego w Świdniku
        dobitnie dowodzą, że ci najbardziej hałaśliwi "obrońcy" przeważnie robią szum
        medialny, przy braku rzetelnej wiedzy, dot. WSZYSTKICH aspektów sprawy, a
        jeżeli nawet je znają, to publicznie przemilczają. Jeżeli są ewentualne
        możliwości dokonania urzędniczej szkody, do winny być dopracowane przepisy,
        które uniemożliwiałyby takie działania. Po to mamy ustawy, rozporządzenia itd.
        Nie zastępujmy ich działaniami "nad-komitetów". Są przy tym naprawdę dobrze
        przygotowani specjaliści i prawdziwi entuzjaści, których wiedzę należy
        uzwględnić przy dopracowywaniu przepisów, nie opierać się na działaniach czy
        straszakach tych medialnych zadymiaczy, często politycznych czy społecznych
        bankrutów. Ktoś, kto przygotowywał dokumentację techniczną dot. np. obwodnicy
        augustowskiej czy lotniska w Świdniku, MUSI, przed uzyskaniem pozwolenia na
        budowę dysponować odpowiednim RAPORTEM dot. wpływu inwestycji na środowisko, a
        raporty takie przygotowują niezależni, rzetelni eksperci, w przeciwnym razie
        nie ma najmniejszych szans na uzyskanie pozwolenia. Wiedza tych ekpertów jest
        przekrojowa, a nie jednostronna, tak jak ta "pseudo-wiedza" nagłaśniana w
        mediach. Kto np. wie, w przypadku w/w susła perełkowanego, że gdyby nie
        LOTNISKO, to wcale nie byłoby go w Świdniku? Bo tylko warunki lotniska są dla
        tego zwierzątka idelane: regularnie koszona trawa, hałas odstraszający ptaki-
        drapieżniki, nieodpuszczalność przebywania i poruszania się ludzi po trawiastej
        części lotniska, ogrodzenie terenu zapespieczające przed "wstępem" psów i
        lisow. Inaczej mówiąc; Gdyby np. w Świdniku teren obecnego lotniska przeznaczyć
        TYLKO dla susłów, to po kilku latach nie byłoby tam ani jednej sztuki tego
        gatunku. Jest to wiedza od prawdziwych ekspertów, a nie od zadymiaczy. Niech
        ten przykład wystaczy, aby ostrożnie traktować opinie tzw. "obrońców", bo przy
        okazji szkodzą opinii fachowców.
        • Gość: vivi Re: Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:37
          Rozumiem, fachowcy to w twoim rozumieniu ci, którzy godzą się na wszystko.
          • Gość: Z rezerwą... Re: Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 13:37
            Oczywiście, że nie rozumiesz. Fachowcy to ci, którzy:

            1.Udowodnią, czy wycinka drzew na ul. Kołłątaja była urzędniczym
            wykroczeniem/przestępstwem,
            2. Dysponują danymi pokazującymi, że np. w przypadku budowy obwodnicy
            augustowskiej zostanie zabrany z zasobów natury ułamek promila powierzchni
            obszaru (pod stopy filarów podpierających pasy dróg), a hałas emitowany przez
            pojazdy poruszające się po obwodnicy zostanie ograniczony przez odpowiednie
            rozwiązania techniczne do odległości wymaganej zasięgiem izofony dopuszaczalnym
            w takich obszarach przyrody, aby tejże przyrodzie nie czynić szkód, a każda
            alternatywna trasa przebiegu obwodnicy jest technicznie możliwa, ale będzie
            znacznie droższa i przygotwanie dokumentacyjne tej alternatywy oznacza
            przesunięcie w czasie inwestycji o kolejne 4-5 lat,
            3. Na obszarach większości lotnisk przyroda sobie swietnie radzi, i to na ogół
            użytkownicy lotnisk mają problem z przyrodą a nie odwrotnie (np. ogromne ilości
            ptaków na lotnisku w Tel Avivie, gdzie trasy przelotu ptaków oznaczają miliony
            tych stworzeń, nic sobie nierobiących z tego, że jest to jedno z
            najruchliwszych lotnisk, które jest idealną strefą odpoczynku dla ptakow
            podczas przelotu).
            4. Ponoszą pełną odpowiedzlaność za opracowywane raporty, ekspertyzy i opinie,
            i raczej unikają popularności medialnej.
    • Gość: idzi Re: Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.it-net.pl 21.08.06, 09:23
      Do zespołu proponuję dołączyć 1) historyka sztuki i 2) urbanistę. Oni też mają
      coś do powiedzenia, skoro rzecz tyczy się miasta, w szczególności jego
      substancji zabytkowej...
    • Gość: zielonka Obrońcy drzew jednoczą siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:58
      To wspaniale że Liga zdecydowała się stworzyć taki zespół. Chyba trudno by
      znaleźć lepsze rozwiązanie! Oby tylko władze miasta oprzytomniały i wyraziły
      zgodę na tę działalność. Warto! WYBORY TUŻ TUŻ a jestem pewna, że nikt z nas-
      obrońców drzew - nie poprze takich "ekologiczny" kandydatów!
      A Gazecie WIELKIE dzięki za patronat i wsparcie naszych dizałań!!!
    • Gość: ak Do w.170969 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:12
      Z Twoich pieniążków powinno się finansowac ochronę przyrody, pacanku.
      A jeśli uważasz, że niektóre dzieci nie mają książek, to na co czekasz, biegnij
      do księgarni,malkontencie.
      He,he,he
      :)
    • Gość: Bron Proszę nie bałamucić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:19
      Ja też jestem miłośnikiem przyrody, ale wcale nie uważam, że drzewa muszą
      rosnąć wszędzie i za wszelką cenę. Są w mieście takie ulice (a właściwie
      uliczki), gdzie po prostu na drzewa nie ma miejsca i utrzymywane tam na siłę
      męczą się tylko oraz przeszkadzają ludziom. Jedną z takich uliczek jest właśnie
      ulica Kołłątaja, gdzie - moim zdaniem - słusznie wycięto stare, chore jesiony.
      Zyskała na tym uroda uliczki, która pokazała się w pełnej krasie, a ludzie nic
      nie stracili, bo tuż po sąsiedzku, zarówno na Placu Litewskim jak i pomiędzy
      Centrum Kultury i ul. Karłowicza jest wiele zieleni. Nie dajmy się więc
      zwariować, Pani Mikołajko. Niech Pani nie używa bałamutnych argumentów
      o "brukowaniu całego miasta", bo jest to zarzut nieuzasadniony. No i dlaczego
      chce Pani drzewa "nasadzać" zamiast sadzić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka