jozek46
11.09.06, 05:18
Czyżby Podkański zapomniał o swojej ZSL-owskiej działalności???Jest tak samo
odpowiedzialny jak działacze etatowi PZPR.Teraz chce odnowić siebie i
stronnictwo??W jaki sposób?Przecież dla niego najwazniejsze być przy
korycie.Liczy się interes prezesa,a reszta to jest do pomocy.Czy ci wszyscy
działacze dostali zaćmy i nie widzą o co chodzi???Jak można po tylu latach
profitów z własnej partii- zdradzić???To są wyłącznie urażone własne
ambicje!!!