empi 31.01.07, 14:52 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884128.html hmmm.... co by tu powiedzieć? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: wolność wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:45 wolność wypowiedzi owszem, wolnośc po wypowiedzi....niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz. Re: Nie martw się Empi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:00 twoja gazeta i tak stoi ponad prawem, a jeżeli ktoś chciałby jej dokuczyć to zaraz będzie wielki szum w światowych merdiach nt. polskiego antysemityzmu. Zastanawiam się tylko ile Ci Michnik płaci za Twoją robotę. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Nie martw się Empi 31.01.07, 17:12 forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476439.html Dobrze jest zapoznać się z obyczajami i zasadami obowiązującym w miejscu do którego się przybywa, zwłaszcza jako gość. Jestem na tym forum od jego początku. Społecznymi opiekunami, ja i dwóch innych, jesteśmy na skutek poparcia innych forumowiczów a nie wyboru GW. Funkcji swoich nie uzależniamy od zgodności z profilem politycznym GW (nikt tego też nie wymaga od nas). Podobnie jak większość piszących tu forumowiczów korzystamy tu z możliwości swobodnej, demokratycznej dyskusji. Rola nasza polega na czuwaniu by netykieta i dobre obyczaje były zachowane. Tylko tyle, no i może jeszcze to, że nieraz musimy ostrzec przed "internetową odwagą" w wypowiadaniu się gdy może to doprowadzić do odpowiedzialności prawnej co już na tym forum miało też swoje skutki. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: wolność wypowiedzi 31.01.07, 17:57 Wolność słowa to bardzo delikatna sprawa. Z jednej strony chcemy mieć możliwość obrony przed agresją słowną, z drugiej zaś, każde kolejne ograniczenie w tej dziedzinie zmniejsza możliwość prowadzenia w miarę szczerej, publicznej dyskusji i przez to uderza w demokrację. Czy gdyby wprowadzono restrykcyjne prawo, bezwzględnie egzekwowane, iż dziennikarze, publicyści i obywatele (m.in. internauci) nie mogą w swoich wypowiedziach w żaden sposób zarzucać politykom czy też urzędnikom dopuszczania się nieprawidłowości, dopóki nie udowodni im się tego w sądzie, to czy byłoby to z korzyścią dla polskiej demokracji? Z całą pewnością nie. W takim wypadku nie mógłbym po raz kolejny napisać, że moim zdaniem były marszałek Wojtas sprzeniewierzył publiczne pieniądze, organizując za nie spotkanie opłatkowe swojej partii i nie mógłbym liczyć na to, iż ktoś go kiedyś z tego rozliczy. Dlatego jestem z zasady przeciwny ograniczeniom w swobodzie wypowiedzi, zwłaszcza jeśli dotyczą osób publicznych. I tym bardziej jestem przeciwny karaniu właścicieli forów internetowych - jest to nieskuteczne. Jeśli te fora zostaną zamknięte, powstaną nowe, ale już uruchamiane z serwerów na Kajmanach - Internetu nie da się wyłączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: wolność wypowiedzi 31.01.07, 17:58 Aha i polecam jeszcze fragment wpisu z bloga Jacka Pałasińskiego: "Czy kiedy np. powiedziałbym: “premierowi odwaliła palma”, to byłoby to już przestępstwo, czy pozostawałbym jeszcze w granicach dopuszczalnej krytyki? Ba, nawet nie krytyki, diagnozy? Jakie słowa należy uznać za obraźliwe w rozumieniu KK, a jakich można bezkarnie używać?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niejanda [...] IP: 195.117.192.* 31.01.07, 18:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: wolność wypowiedzi 31.01.07, 18:34 shawman, celowo wywołałem ten temat do dyskusji. Fakt ten skojarzył mi się z problemem który miał miejsce swego czasu na naszym forum. Wynikła dyskusja której obiektem stał się jeden z polityków, emocje były niewątpliwie duże. Niestety, ta osoba publiczna poczuła się tak urażona i obrażona, że uruchomiła aparat "dochodzeniowo-śledczy" by zlokalizować internautów biorących udział w tej dyskusji. Wielu z nich musiało potem składać wyjaśnienia itd. Koniec anonimowości. Gorliwość aparatu dosięgła nawet tych którzy raczej pieniaczami nie byli. Tak więc persona mająca o sobie duże mniemanie była na tyle małostkowa by dochodzić swego nawet wobec maluczkich internautów. Ludzie dużego pokroju są przecież "ponadto". Uważam, że przy zachowaniu pewnego poziomu kultury można pozwolić sobie na głęboką krytykę. Krytykując mamy prawo nie mieć racji. Osoby publiczne muszą podlegać swobodnej publicznej ocenie. To one posiadają odpowiedni aparat tłumaczenia się ze swoich decyzji czy tworzenia wizerunku (rzecznicy prasowi, doradcy, wizażyści, itp.)Często nasze negatywne postawy wobec nich wynikają z faktu, że politycy nie uważają za stosowne uznać naszego prawa do oceny ich poczynań.Powinniśmy tylko klaskać? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
j.brzuszkiewic Re: wolność wypowiedzi 31.01.07, 18:42 empi napisał: >Tak więc persona mająca o sobie duże mniemanie była na tyle > małostkowa by dochodzić swego nawet wobec maluczkich internautów hehe, ciekawe, czy do takich należy też imć Brzuszkiewicz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisia Re: wolność wypowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 20:26 empi, dzieki za wspomnienie ;-), ale rzecz nie w wypowiedziach o politykach, a w zniewazaniu tychze... i osoba publiczna to ciut za malo, by prokurator dochodzil kto, kiedy i dlaczego wypowiedzial sie negatywnie o swoim 'ulubiencu'. Pan ow (ktorego imienia nie wspominasz hmm.. z Potterem mi sie to kojarzy - tenktoregoimieniasieniewymawia ;-)))) byl urazon jako funkcjonariusz publiczny i wlasnie jako ow funkcjonariusz wytoczyl przeciwko internautom kodeksy i paragrafy ;-), a w chwile potem ruszyl z kosa na dziennikarzy... klaniam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Re: wolność wypowiedzi 31.01.07, 20:37 aa to stara historia ze Z Podkańskim :] faktycznie dzielnicowy odwiedził kilka domów na Bronowicach ( bo podobno stamtąd ów atak słowny przypuszczono) , ale nie tak dawno na forum miało miejsce tajemnicze zniknięcie b. interesującego postu w którym padło nazwisko p. Kleczkowskiego... empi czy znane są już powody dla których post wówczas zniknął? A co do małostkowości to przytoczę pewien list jako swojego rodzaju ciekawostkę " 2/01 07 MON 16: 20 FAX +48 22 5554850 AGORA SA Piotr Rogowski Kancelaria Radcy Prawnego Warszawa, dnia 22 stycznia 2007 r. Pan Tomasz Sakiewicz Redaktor Naczelny „Gazeta Polska” ul. Filtrowa 63/43 02-056 Warszawa Szanowny Panie Redaktorze, W odpowiedzi na kolejny fax dotyczący treści rzekomo przygotowywanej przez „Gazetę Polską” publikacji, z upoważnienia redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” pana Adama Michnika, jako jego pełnomocnik oświadczam, co następuje: „Gazeta Polska” po raz drugi przesyła do redakcji „Gazety Wyborczej” fax z pytaniami dotyczącymi publikacji prasowej, którą rzekomo tygodnik ten przygotowuje. Adresatem tych pytań jest redaktor Adam Michnik. W związku z powyższym stwierdzam, że redakcja „Gazety Polskiej”, pomimo zgłoszonego wcześniej wobec niej żądania, nie sformułowała dotychczas swojego wystąpienia w oficjalnej formie, tj. na piśmie, z czytelnym podpisem i pieczątką redaktora naczelnego lub jego zastępcy i z zachowaniem formy listu poleconego. Zachowanie tych minimalnych wymogów formalnych jest tu niezbędne, gdyż redakcja ta nie jest dla redaktora Adama Michnika wiarygodnym partnerem. Tym bardziej, że pytania w obu (mało czytelnych) faksach są różne, jak i różne są nazwiska przedstawicieli redakcji „Gazety Polskiej”, od których pytania te rzekomo pochodzą. Niezależnie od tego kategorycznie stwierdzam, że pytania skierowane do redaktora Adama Michnika rodzą domniemanie, że redakcja „Gazety Polskiej” podjęła działania, których efektem może być naruszenie dóbr osobistych mojego mandanta. Z postawionych pytań wynika bowiem, że czyjeś absurdalne urojenia i fantazje redakcja „Gazety Polskiej” chce podnieść do rangi poważnego tematu, wartego materiału prasowego. Oczywiście jedynie po to, aby szkodzić redaktorowi Adamowi Michnikowi, do czego jak widać każda okazja jest dobra. Dlatego w imieniu redaktora Adama Michnika oświadczam, że podejmie on niezwłocznie niezbędne kroki prawne przeciwko wszystkim, którzy będą odpowiedzialni za treść ewentualnej publikacji prasowej godzącej w jego cześć i dobre imię. Przypominam, że do naruszenia cudzych dóbr osobistych może dojść nie tylko w przypadku kategorycznego stwierdzenia (zarzutu), ale również w przypadku takich form wypowiedzi, które posługują się hipotezą, pogłoską lub są przyobleczone w pytanie. Przedstawianie danej osoby w ujemnym świetle w odczuciu społecznym może prowadzić do naruszenia jej dobrego imienia. Redaktor Adam Michnik wytoczył już jedną sprawę przeciwko „Gazecie Polskiej” w związku z treścią innego, szkalującego artykułu opublikowanego w tym tygodniku. Redaktor Adam Michnik jest zdecydowany uczynić to ponownie, wyznając zasadę, że tylko na drodze prawnej można wobec niektórych egzekwować standardy rzetelności i przyzwoitości, przeciwdziałając tym samym metodom, w których dla osiągnięcia własnych zamierzeń wykorzystuje się nawet brednie i nieprawdopodobne plotki, a czasem i czyjeś urojenia. Powyższe oświadczenie może być wykorzystane dla celów ewentualnej publikacji jedynie w całości. Jakiekolwiek jego skróty, czy omówienia będą traktowane jako nieautoryzowane i sprzeczne ze standardami dziennikarskiej staranności. Tym samym, mogą stać się samodzielną podstawą do podjęcia odpowiednich kroków prawnych. Stanowisko wyrażone w powyższym oświadczeniu winno zobligować redakcję „Gazety Polskiej” do refleksji nad wiarygodnością pogłosek, na których redakcja zamierza oprzeć swoją publikację. Nie będzie też mogła ona w przyszłości powoływać się na dochowanie należytej staranności, albowiem pismem niniejszym została ostrzeżona o braku jakichkolwiek podstaw do formułowania sugestii zawartych w pytaniach przesłanych na ręce mojego mandanta. Zwracam też uwagę, że pogwałceniem zasad staranności rzetelności dziennikarskiej byłoby opublikowanie materiału prasowego z pominięciem stanowiska mojego mandanta lub jego pełnomocnika. Piotr Rogowski Radca Prawny " www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=1801 Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: wolność wypowiedzi 31.01.07, 21:04 ratatam, wszyscy w Polsce bez względu na opcję polityczną męczą się z obsesją działania jakiś obcych sił :), no i oczywiście zawsze za czymś ktoś stoi :). Post, jak to się zdarza, być może z powodów czysto technicznych zginął. Autor go powtórzył i nikt ponownie go nie usunął, wątek zaś zmarł wkrótce śmiercią naturalną. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratatatam Re: wolność wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:11 ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abel Re: wolność wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:25 W demokracji tak juz jest empi ze wolno kazdemu mowic co chce ale robic to juz pod dyktand............. Odpowiedz Link Zgłoś