student_umcs 30.04.07, 00:02 Cały Lublin wygląda jak ta odlewnia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gabriel Re: Bezpańska odlewnia 30.04.07, 00:43 Jak traktują mieszkańcy, swoje miasto miałem się okazje przekonać dziś po południu przechodząc przy fontannie przy pl. Wolności. Po handlujących został od tej strony kompletny śmietnik. To dziwić się że ta ruina wygląda jak wygląda. A przepisy jak zwykle śmieszne są. Za budynek właściciel odpowiada, a i owszem, ale jest to teren prywatny, więc się na niego nie pchaj, a jak już wlazłeś to nie miej pretensji że cegła zleciała Ci na głowę. Bo wszedłeś na własne ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Dziennikarze troche wiedzy szczególnie z wybiórcze IP: 212.182.105.* 30.04.07, 05:30 Odlewnia powstawała od 1976 roku . mózg powinien sprawniej pracować Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Bezpańska odlewnia 30.04.07, 06:06 jak ktoś włazi na teren prywatny bez pozwolenia to niech się nie dziwi jak mu się coś stanie. Gdyby ktoś wlazł na moje podwórko to przecież nie mógłby się dziwić, gdyby mój pies odgryzł mu to i owo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szmul Re: Bezpańska odlewnia IP: 212.182.120.* 30.04.07, 08:23 Pod warunkiem, ze Twoje podworko bedzie ogrodzone. Odlewnia nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Bezpańska odlewnia 30.04.07, 09:05 jak podwórko nie jest ogrodzone to też nie wolno wchodzić. Podobnie nie wolno włazić w szkodę i deptać komuś zboża na polu, mimo że nie ogrodzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szmul Re: Bezpańska odlewnia IP: *.umcs.lublin.pl 30.04.07, 13:24 Nie masz racji. Pies moze biegac wolno JEDYNIE po terenie ogrodzonym!!! Jesli bede szedl sobie przez lake, ktora jest Twoja wlasnoscia, i mnie ugryzie Twoj pies, bedziesz mial problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antysemita To dzieło gieremka i mazowieckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 09:12 Likwidacja polskiego przemysłu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edwin Re: Bezpańska odlewnia IP: *.resetnet.pl 30.04.07, 09:16 To jest ptzyklad jak rozkradziono Polske! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emk6 Re: Bezpańska odlewnia IP: 62.87.244.* 30.04.07, 14:25 Ten przyklad jest akurat chybiony. To jest chyba typowy przyklad pomnika socjalizmu: najwiekszy, najwyzszy, najmocniejszy...itp Ale czy mial byc ekonomiczny (vide zastosowane malo ekonomiczne piece elektryczne), dochodowy - to byla juz sprawa drugorzedna. Do tego co zaslyszalem od wielu ludzi polski przemysl byl sporo przerosniety, poniewaz w sporej czesci zasilal ZSRR. Przyklad: czy to nie dziwne ze w polsce nie brakuje pradu i jest jeszcze zapas energetyczny, mimo ze jakos nie slychac o budowie nowych elektrowni a doskonale wiadomo ze zuzycie EE caly czas rosnie. A wiele innych krajow otwiera nowe elektronie? 2 przyklad PGRy, przed 1990 zawsze jedzenia praktycznie brakowalo, kilka lat po okazalo sie ze rynek jest zalany zywnoscia...i nie ma co z tym robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarekp661 No , poprostu cudo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 07:04 Widziałem wczoraj to coŚ !!! Zupełnie świetne !!! Rozpadający (umierający) industrial ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gawoj Re: No , poprostu cudo !!! IP: 82.160.71.* 01.05.07, 10:11 w takich upadłych firmach powinny powstać centra handlowe to była gotowa infrastruktura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarekp661 Re: No , poprostu cudo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 17:13 Pewnie masz racje ale nie ma kto podjąć sie czegoś takiego a może na dodatek okazało by sie , że budynki nie spełniają norm np. bezpieczeństwa czy jakiś innych ... Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Bezpańska odlewnia IP: *.resetnet.pl 01.05.07, 10:13 Odlewnia istotnie została zaprojektowana i zbudowana w sposób kosztochłonny i nieergonomiczny, co było typowe dla gierkowskiej gigantomanii. Warto przypomnieć, że Odlewnia miała być tylko częścią większego kombinatu planowanego z ogromnym rozmachem. Przykładowym absurdem jest np. ogrzewanie sąsiedniego budynku biurowego - nie można go było włączyć bez uruchamiania systemów grzewczych całej ogromnej hali głównej. Problemy zakładu w III i IV RP są jednak przede wszystkim polityczne. Najpierw przedsiębiorstwem trzęsła tamtejsza Solidarność, która bezczelnie wyciągała z niego kasę na swoją fundację i cele bynajmniej niezwiązkowe. Potem Wrzodak i ekipa Ursusa macierzystego by przedłużyć agonię firmy poświęciła zakłady w Lublinie i Gorzowie, które skazano na powolny upadek. Potem zaś za Odlewnię wzięli się wszyscy święci tego miasta - kolejni likwidatorzy - Kozar i Drozd żyłujący zakład do ostatnich, Pomorski i Kidyba - również piękący własne pieczenie. Wymiar sprawiedliwości, władze miejskie i inni patrzyli obojętnie na dramat załogi Odlewni i rozkradanie majątku. Krzyk mediów rozległ się dopiero wtedy, gdy resztki zakładu przejął człowiek spoza układu - Baduchowski. Pamiętacie ile było wrzasków, że rozmontowuje, że wywozi - jakby chodziło o kiwtnące przedsiębiorstwo, a nie obiekt w stanie ruiny i dewastacji. Wszak to jeszcze Kozar sprzedawał do Belgii kompletne linie technologiczne, tam z maszyn ścinano lubelskie znaki cechowe i stawiano w zakłądach, gdzie pewnie pracują do dziś. Po nawale medialnej Baduchowskiego obezwładniono, a wprowadzony po cichu syndyk mógł zrobić tylko to co poprzednicy - wyprzedać ruinę do końca. Wyborcza nie zwróciła uwagi na fakt, że większa część obiektów i terenów Odlewni została już sprzedana prywatnym inwestorom, jest więc niewielka szansa na rewitalizację. Szkoda tylko, że ani poprzednie, ani obecne władze miasta nie mają zamiaru realizować przyjętej przed kilku laty uchwały rady miasta o zagospodarowaniu terenów po Odlewni oraz FS pod podstrefę ekonomiczną. Nie trzeba by wyważać otwartych drzwi, podpisywać nowych umów i szukać lokalizacji, w sytuacji, gdy wszystko było gotowe. Odlewnia jest więc nie tylko symbolem rozgrabienia polskiej gospodarki, ale i lubelskiej niemocy i rządów świętych krów. Odpowiedz Link Zgłoś