Dodaj do ulubionych

PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym

    • Gość: lonia PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 15:37
      Oj Darek, Darek.....
      Brak mi słów. Niby młody nie jsteś a nadal ........
    • kronkat Palikot znowu robi zadymę aby ukryć swoja słabość 10.08.07, 17:34
      i znowu będzie gadać jak to w Warszawie go cenią. A nikt ne chce z
      nim nawet siadac tam do stołu
    • Gość: chart Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.resetnet.pl 10.08.07, 17:48
      Nie przepadam za Piątkiem i nie jestem fanatykiem spiskowych teorii, ale tu na
      milę pachnie prowokacją. Najpierw daje się synom Piątka jakby celowo zawyżone
      stypendium, potem się to hucznie "ujawnia", żeby pokazać się w aurze moralnej
      wyższości, a potem gdy ktoś oburza się na pogrywkę dziećmi - wyrzuca się tego
      kogoś. W sporze w PO nie stoję po żadnej stronie, żałuję, że nie udało się
      porozumieć dwóm bez wątpienia uczciwym ludziom - Sobczakowi i Wasilewskiemu.
      Jednak niestety zgodzę się tymi przedmówcami, którzy w całej dętej aferze widzą
      przedwyborcze zagranie Palikota.
      • Gość: ten co zdał maturę Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.lublin.pl 10.08.07, 19:07
        daje się celowo zawyżone stypendium...
        buahahaha, to znaczy że maciuś z klanu chciał go załatwić? szwagier? bo przecież
        on tą komisją kieruje. ale pleciesz. za dużo pijesz i mózg wypaliło:)
    • Gość: Szperacz PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 19:11
      Wszystko o stypendiach jest na stronie miasta:
      Uchwała nr 106/VIII/2007 Rady Miasta Lublin z dnia 26 kwietnia 2007
      r. w sprawie ustanowienia stypendiów dla zawodników osiągających
      wysokie wyniki sportowe oraz warunków i trybu przyznawania,
      wstrzymywania i pozbawiania stypendiów sportowych
      www.bip.lublin.eu/bip/um/index.php?t=200&id=17195
      Ogłoszenie Prezydenta Miasta Lublin w sprawie przyznawania
      stypendiów sportowych
      www.bip.lublin.eu/bip/um/index.php?t=200&id=40380
    • Gość: Szperacz PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 19:20

      Jezeli chodzi o Komisje ktora sprawdzala wnioski to na pewno byli to
      ludzie z Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta
      Lublin ul. Filaretów 44 pok. 207, ktory podlega prezydentowi. Ten
      wydzial zbieral wnioski. Ale chyba to nie sa anonimowe osoby i mozna
      to ustalic telefonujac do wymienionego wydzialu z takim zapytaniem"
      Kto byl w Komisji opiniujacej stypendia dla prezydenta" A najlepiej
      zeby dzienikarze przeprowadzili wywiad z przewodniczacym tej Komisji
      i spytali sie u zrodla jak to bylo.
      • Gość: hehehe Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.lublin.pl 11.08.07, 01:59
        no ba, ale czy maciuś ma czas wyrwać się z klanu?
    • Gość: ROKITA PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.chello.pl 11.08.07, 04:33
      nie wystarczy mieć pieniądze, żeby być mądrym
    • Gość: ireneusz Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.centertel.pl 11.08.07, 09:35
      Darek współczuję ci, jestem z tobą, wiem jak to jest bo sam to
      przeżywałem swego czasu, chociaż mnie wyrzucił sam Donald a ciebie
      zwykły Palikot troche słabo mieszałeś, no ale 1800 zł to też jakaś
      kasa.pozdrów szwagra Więckowskiego trzym się
      Ireneusz B.
      • Gość: Zyta Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: 212.182.84.* 11.08.07, 14:22
        Darek, prawdę powiedziawszy to nigdy nie przpadałam za Tobą i to nie tylko na
        różnicę wykształcenia. Ale nie chodzi o to. Zrób tak jak ja i sam odejdź, rzuć
        legitymacją, pokaż do kogo należy ostatnie słowo. A swoją drogą trochę dałeś
        ciała bo już ukręcili głowę zanim stypendium trafiło na konto. Moja synowa
        przynajmniej trochę popracowała.

        Z Pozdrowieniami,
        Z.G.
    • Gość: pepe PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.chello.pl 11.08.07, 23:57
      Jak to z Polmosem było
      28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market
      Consulting (Europe) Limited z siedzibą w Londynie, zlecając jej
      wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś
      angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting
      dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market
      Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie
      każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych. Na
      nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro.

      Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na
      moment do umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę
      Polmosu, czyli należącą do Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do
      zapłaty skarbowi państwa należności za gorzelnię w pięciu równych
      ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001 r., ostatnia
      powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Istnieją podstawy
      przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos
      Lublin. Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co
      skarb państwa ukarał Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln
      zł. Pod koniec 2003 r. macherzy finansowi doradzający Palikotowi
      wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje pieniędzy, należy je wyjąć
      z... Polmosu.
      Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń:
      28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting.
      2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting.
      5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance
      Partners;
      jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na
      Antylach Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza
      Palikota).
      5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w
      Anglii trafia na konto Grund Corporate Finance Partners w
      Luksemburgu.
      6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje
      uchwałę, której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję
      nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł.
      Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners.
      Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić
      do Polski – do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa
      kolejne raty, a nawet karę za spóźnienie. No i co w tym złego? –
      można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi nie wolno obracać własnymi
      pieniędzmi tak jak chce? Otoż nie wolno!
      Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos Lublin za
      pieniądze nie swoje, tylko Polmosu... (podobnie było z prywatyzacją
      PZU S.A.).
      Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1
      kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać
      pożyczek, zabezpieczeń, zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny
      sposób pośrednio finansować nabycia emitowanych przez nią akcji.

      Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie
      bezpośrednie) formy finansowania mogą być unieważnione, co z kolei
      może spowodować spór ze skarbem państwa. Państwo może teraz
      (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie na Jabłonną S.A.
      kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację Polmosu
      Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi
      dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej
      pieniądze. Nic więc dziwnego, że większość Polaków uważa
      prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na złodziejską prywatyzację jest
      coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu w ręce Janusza
      Palikota opinię tę wzmacnia.
      Warto pamiętać, że za prywatyzacją Polmosu Lublin stała ta sama
      ekipa polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU SA. Umowa
      prywatyzacyjna zawarta została bowiem we wrześniu 2001 r., krótko
      przed tym, jak urzędnicy z AWS mieli się żegnać ze stołkami. Już
      wcześniej Palikot został Prezesem Zarządu Ambry i pełnił tę funkcję
      w latach 1990-2001. akcjonariuszami Ambry byli wówczas hanna
      Suchocka, Jacek Kuroń i Henryk Wujec. Można wiec powtórzyć pytanie
      za Zybertowiczem, który w sprawie soloż pytał, czy nie skupiał on
      tylko i nie pomnażał cudzego kapitału?
      Janusz Palikot planował kandydować na prezydenta Miasta Lublina.
      Trwały przygotowania gdy niejasną prywatyzacją Polmosu Lublin
      zainteresował się prokurator. Nietrudno się domyślić, że immunitet
      poselski zdecydowanie bardziej przyda się karierze Palikota (tak
      bliskiej zdawałoby się standardom Samoobrony), niż niejeden fotel
      prezydencki w samorządzie.
      geralt9
      Gdy już udało się zdobyć kapitał finansowy Palikot małymi krokami
      zaczął budować kapitał polityczny. Najpierw na Lubelszczyźnie –
      działalność społeczna i kulturalna, wsparcie Lubelskiego Kościoła –
      milion złotych na Diecezjalny Fundusz Stypendialny za co abp.
      Życiński jest niezmiernie wdzięczny a On potrafi się odwdzięczać
      politycznie. Nagle pojawiło sie hasło – polityka. Czas na spłacenie
      politycznych długów. Wyeliminował z życia publicznego (na krótko co
      prawda) Zytę Gilowską podrzucając papiery na nią i zarzucając jej
      agenturalną przeszłość, przejął lubelskie struktury PO, wyrzucił
      wszystkich działaczy związanych z Zytą i rękami
      dwudziestoparoletniego Krzysztofa Łątki wprowadził zarząd
      komisaryczny. Dziś stara sie powtórzyć ten sam manewr w strukturach
      krajowych PO. Jak podał Dziennik , Palikot planuje złożenie wniosku
      o zwołanie nadzwyczajnego zjazdu partii i odwołanie Donalda Tuska.
      Planuje także oddać ster PO w ręce Andrzeja Olechowskiego. I już
      wracamy do punktu wyjścia, ta sama ekipa, ktora wspierała Palikota u
      zarania „jego” biznesu, dziś wspierana jest przez niego. A cała
      akcja rozpoczęła sie w momencie gdy do gry wraca Aleksander
      Kwaśniewski. Palikot wprost mówi, że gotow jest na koalicję z jego
      nową partią.

      A więc stara nomenklatura pilnuje swoich interesów, i nieważny jest
      los kraju, ważne żeby w biznesie rachunki sie zgadzały, a, że sitwa?
      Wybierzmy przyszłość!
    • Gość: setdrgyujkl PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.chello.pl 11.08.07, 23:57
      Szanowni Państwo zainteresowani.
      Lubelszczyzna, region, który potrzebuje rozwoju, nowych miejsc pracy
      za godne pieniądze, ludzi z zaangażowaniem, jakim jest m.in. Pan
      Dariusz Piątek, stał się kolebką malwersacji i rozgrywek
      politycznych dla osiągania własnych celów jednego człowieka -
      Janusza Palikota, człowieka zupełnie niezwiązanego z miastem,
      człowieka z wioski Biłgoraj, człowieka, który myśli, że za pieniądze
      można kupić wszystko, również drugiego człowieka.
      Szanowni Państwo.
      Może nie każdy zdaje sobie sprawy, jaki wkład, jaką wolę walki w
      słusznej sprawie, potrafi zaangażować się Pan Dariusz Piątek. Nikt
      już nie pamięta ile dobrego dla miasta zrobił Pan Piątek, ile
      społecznych inicjatyw uruchomił, a wszystko to nie dla własnych
      interesów, tylko dla Szanownych Państwa. Ale niektórzy z Państwa
      mają to w dupie. "Tańczcie jak wam zagrają" - wy ludzie bez ambicj,
      bez honoru, bez morali, nie obrażająć tych co mają własne, zdrowe
      poglądy na przyszłość naszego miasta. Pamiętajcie, prasa kłamie.
      Prezydent Wasilewski jest po właściwej stronie.
      Dość obłudy, dość kłamstwa, dość kolesiostwa. Potrzeba nam więcej
      ludzi do poprawnego działania i rządzenia, ludzi takich jak m.in.
      Pan Dariusz Piątek.
      Łączmy się w słusznej sprawie. Sprawie, która dotyczy nas
      wszystkich, niestety też tych bez sumienia.
      Dobro zawsze zwycięża. Do roboty.!!!
      • Gość: gość:abs Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.resetnet.pl 12.08.07, 00:12
        Chyba jesteś pracownikiem Piątka, wazelina cieknie...
        • Gość: anty wazelina Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.centertel.pl 12.08.07, 01:20
          zobacz czy tobie nie cieknie ......bo Palikot lubi dobrze nawilżone odbyty
          • Gość: gay Re: PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjn IP: *.lublin.pl 12.08.07, 03:27
            heheh, masz pewnie informacje z pierwszej ręki? nie? tzn. nie ręki:P
            i powiedz, woli bardziej nawilżone niż piątek? ten to przecież brutal, pewnie
            jedzie cię na sucho:P
    • Gość: kupię artykuł ;) PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.chello.pl 12.08.07, 11:16
      Przepraszam Państwa, chciałbym kupić artykuł na mojego pracodawcę,
      Widze że wszyscy są Tu świetnie zorientowani, więc może ktos z
      Państwa mógłby podac mi numer np do autora tego artykułu. Chciałbym
      się dowiedzieć jeszcze ile to może kosztować, bo kasą specjalnie nie
      ociekam, a najtaniej jest w Gazecie i w Dzienniku.
    • Gość: Alina PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.centertel.pl 12.08.07, 15:53
      To śmiech ,że czepiają sie piątka.Jacy idealni.
      Piątek był przeciwny aby vice był ten Wysocki bo wiedział że to
      tylko marionetka , i dlatego to robia. A ten palant Palikot to wstyd
      dla Lubelszczyzny nikt go nie szanuje (w sejmie i w ogóle ) i
      dlatego tak się burzy. Spadaj . MASONIE
      KASA TO NIE WSZYSTKO ZWYKŁYCH LUDZI NIE KUPISZ!!~!
    • Gość: ZOSTAWCIE PIĄTKA PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.centertel.pl 12.08.07, 16:03
      PIĄTEK JEST NIE GROŻNY , ZOBACZCIE KTO WYWOŁAŁ TEN KONFLIKT
      WSZYSCY W PO SĄ ............ , KTO ZA TYM STOI? PODOBNO CHCE BYĆ P...
      POWODZENIA CHŁOPAKI SAMI SIĘ POWYBIJACIE I ZNOWU PIS WYGRA
    • Gość: Po strzela bramkę PO: Dariusz Piątek stanie przed sądem partyjnym IP: *.centertel.pl 12.08.07, 23:35
      PO strzela bramkę ale do swojej bramki, to żałosne a chciałem na
      nich głosować, nie pomoże poseł bo ten poseł robi takie kwasy że i
      komendanci go nie uratuja,jego ekipa to same małolaty bo starsi nie
      chcą robić sobie obciachu , Lublin go nie popiera .Piątek też nie
      lepszy ale przynajmniej szanuje zwykłych ludzi i nie tępi innych.
      Tusk powinien skończyć tą błazenadę.
    • Gość: ob Palikot pod Sąd ? IP: *.centertel.pl 15.08.07, 14:33
      28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting
      (Europe) Limited z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług
      zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta
      alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy
      zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych - co to
      oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych.
      Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro.

      Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do
      umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do
      Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za
      gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001
      r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Istnieją podstawy
      przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos Lublin.
      Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał
      Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy
      finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje
      pieniędzy, należy je wyjąć z... Polmosu.
      Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń:
      28 stycznia 2004 r. - Polmos podpisuje umowę z Market Consulting.
      2 lutego - 2 mln euro trafia na konto Market Consulting.
      5 lutego - w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners;
      jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach
      Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota).
      5 lutego - 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafia
      na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu.
      6 lutego - Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę,
      której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę
      9,4 mln zł.
      Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners.
      Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski -
      do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę
      za spóźnienie. No i co w tym złego? - można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi
      nie wolno obracać własnymi pieniędzmi tak jak chce? Otoż nie wolno!
      Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos Lublin za pieniądze
      nie swoje, tylko Polmosu... (podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.).
      Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek
      handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń,
      zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia
      emitowanych przez nią akcji.

      Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie bezpośrednie) formy
      finansowania mogą być unieważnione, co z kolei może spowodować spór ze skarbem
      państwa. Państwo może teraz (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie
      na Jabłonną S.A. kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację
      Polmosu Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi
      dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej pieniądze. Nic
      więc dziwnego, że większość Polaków uważa prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na
      złodziejską prywatyzację jest coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu
      w ręce Janusza Palikota opinię tę wzmacnia.
      Warto pamiętać, że za prywatyzacją Polmosu Lublin stała ta sama ekipa
      polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU SA. Umowa prywatyzacyjna zawarta
      została bowiem we wrześniu 2001 r., krótko przed tym, jak urzędnicy z AWS mieli
      się żegnać ze stołkami. Już wcześniej Palikot został Prezesem Zarządu Ambry i
      pełnił tę funkcję w latach 1990-2001. akcjonariuszami Ambry byli wówczas hanna
      Suchocka, Jacek Kuroń i Henryk Wujec. Można wiec powtórzyć pytanie za
      Zybertowiczem, który w sprawie soloż pytał, czy nie skupiał on tylko i nie
      pomnażał cudzego kapitału?
      Janusz Palikot planował kandydować na prezydenta Miasta Lublina. Trwały
      przygotowania gdy niejasną prywatyzacją Polmosu Lublin zainteresował się
      prokurator. Nietrudno się domyślić, że immunitet poselski zdecydowanie bardziej
      przyda się karierze Palikota (tak bliskiej zdawałoby się standardom Samoobrony),
      niż niejeden fotel prezydencki w samorządzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka