Dodaj do ulubionych

Felieton Wiesława Pawłata

IP: *.pronet.lublin.pl / 192.168.0.* 15.07.03, 08:26
nie ma pan racji red.pawlat.tym razem mocni jezdzili ze
slabymi.np.w sipmie brak 3 ludzi ktorzy dali by ok.30 pkt.
Obserwuj wątek
    • Gość: Speedway Re: Felieton Wiesława Pawłata IP: *.dashnet.lublin.pl 15.07.03, 10:14
      Pawłat jak się na czymś nie znasz to N I E pisz !!!
      Generalnie to nie nie chce mi się prostować tych bzdrur jakie to
      napisałeś, bo jest ich za wiele.
      Tylko zerknij sobie na to:
      Rawicz - Lublin 39-51
      Rzeszów - Lublin 40-47
      • Gość: Paweł Re: Felieton Wiesława Pawłata IP: *.net / 192.168.1.* 15.07.03, 15:50
        Cytat:
        Sport żużlowy cieszy się w naszym kraju niesłabnącą
        popularnością. W każdą niedzielę tysiące ludzi zasiadają na
        trybunach, aby podziwiać wyczyny mistrzów czarnego toru.
        Szczerze mówiąc bardzo się temu dziwię, bo na przykładzie
        pierwszej ligi, w której występuje lubelskie TŻ Sipma widać jak
        na dłoni, że emocjonować się specjalnie nie ma czym

        Przegiecie już na samym początku. Jak to sie nie ma czym
        emocjonowac????Byl Pan Panie Pawłat kiedys na meczu?Bo nie
        wydaje mnie sie.
        Zeby nie byc goloslownym wskaze emocje palcem. Mecz z Rybnikiem-
        emocje do ostatniego okrazenia ostatniego biegu. Jesli to dla
        Pana nic to zasanawia mnie co tak bardzo emocjonującego jest w
        pilce noznej, ping pongu czy koszykowce w lubelskim wykonaniu.
        Cytat:
        W tym sporcie praktycznie na wyjeździe wygrać się nie da.


        Dobreee, naprawde dobre. W tym sezonie w pierwszej lidze odbyło
        sie 48 spotkań. 12 wygrali goscie. padly 2 remisy, 12 spotkań
        zakonczylo sie roznica mniejsza niz 10 punktów ok (48-42 dla
        gosp).
        Wiec ten argument mozna miedzy bajki wlozyc.

        Cytat:
        Gospodarze zawsze próbują tak przygotować tor, aby goście nie
        mogli na nim jeździć. Bywają takie przypadki, że jeśli nie uda
        się skompletować przyzwoitego składu, robi się wszystko, by
        sędzia nie dopuścił toru do meczu i przełożył spotkanie.

        A co w tym zlego ze tor przygotowuje sie pod swoich? to chyba
        oczywiste. a pilce ponoc pomaga swoja murawa. w koszykowce
        wygina sie kosze zeby obcym pilka nie wpadala. w zuzlu robi sie
        tory...

        Cytat:
        Poza tym coraz częściej się zdarza, że na mecze wyjazdowe, w
        których szanse na wygraną są nikłe, drużyna gości przyjeżdża
        bez najlepszych zawodników zagranicznych. Chodzi tu głównie o
        sprawy finansowe. Wiadomo - zawodnik nie jedzie, to nie trzeba
        mu płacić. Tylko za co mają płacić kibice, którzy oczekują
        walki, a skazani są oglądanie miernego widowiska. Nie cieszy
        ich nawet to, że ich ulubieńcy nie przegrywają w całym meczu
        żadnego biegu.

        Obcokrajowiec ma zagwaranowane ze pojedzie w ilus tam meczach.
        a to w ktorych nie pojedzie to juz decyzja klubu.

        Cytat:
        Najlepszym tego przykładem jest ostatnia kolejka I ligi. W
        czterech spotkaniach gospodarze odnieśli miażdżące zwycięstwa.
        Ani jedna drużyna gości nie zdołała uzbierać nawet 30 punktów.
        Na dodatek wszystkie pojechały w krajowych składach. Oczywiście
        wszystkich nie można potępiać w czambuł, bo czasem na
        przeszkodzie stają kontuzje, jak to ma miejsce w tej chwili w
        lubelskiej Sipmie.

        Jak to bez obcokrajowcow?a Stefani to kto? Zgodze sie tylko z
        tym ze to przez kontuzje.

        Cytat:
        Jednak wydaje się, że jest to wyjątek potwierdzający regułę

        Jaki wyjątek? Jaka regułe?


        Podsumowując.
        Lepiej nie pisac o tym o czym sie nie ma zilonego pojecia.
        Ciekaw jestem kiedy był Pan ostatni raz na meczu. Niech zgadne.
        1991-1992 r?
    • Gość: oj_nie_dobrze Re: Felieton Wiesława Pawłata IP: *.ltk.com.pl 15.07.03, 11:58
      cyt."...Poza tym coraz częściej się zdarza, że na mecze
      wyjazdowe, w których szanse na wygraną są nikłe, drużyna gości
      przyjeżdża bez najlepszych zawodników zagranicznych. Chodzi tu
      głównie o sprawy finansowe."
      cyt."...Najlepszym tego przykładem jest ostatnia kolejka I ligi.
      W czterech spotkaniach gospodarze odnieśli miażdżące zwycięstwa.
      Ani jedna drużyna gości nie zdołała uzbierać nawet 30 punktów.
      Na dodatek wszystkie pojechały w krajowych składach."

      Odp.
      W Gnieźnie był pewien Węgier - Attila Stefani. Jeżeli chodzi o
      pozostałych stranieri lubelskich "koziołków", to jakby pan nie
      wiedział to przypomnę - SĄ KONTUZJOWANI !!!
      Rzeszów pojachał w krajówce bo BOB (B.Brhel) też jest
      kontuzjowany.
      Jeśli chodzi o tak wysokie porażki to przegrały drużyny, albo
      mocno osłabione kontuzjami, albo biedne kluby chcące jakoś
      utrzymać się w lidze (Rawicz, Warszawa).\

      cyt."...Oczywiście wszystkich nie można potępiać w czambuł, bo
      czasem na przeszkodzie stają kontuzje, jak to ma miejsce w tej
      chwili w lubelskiej Sipmie. Jednak wydaje się, że jest to
      wyjątek potwierdzający regułę."

      Hmmm, CZASEM?????
      Wszystkich mi się nawet nie chce (tylko przykłady I-szo ligowe)
      Lublin - Piszcz, Richardson, Anderssen
      Rzeszów - B.Brhel, Winiarz, Trojanowski (już wraca po kontuzji,
      ale od początku sezonu DUPA) + dwaj juniorzy

      Oj Panie Wiesiu, może nie zabierać się za pisanie o czymś, na
      czym się nie do końca znamy ???
    • Gość: jobbery_hill Re: Felieton Wiesława Pawłata IP: *.ltk.com.pl 15.07.03, 12:04
      www.zuzel.info/viewtopic.php?t=461
      I wszystko jasne. Niech Pan zajrzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka