elan13
23.10.07, 23:37
Co cieszy niezmiernie - mianowicie to, że odpadli tacy zawodnicy
jak Lityński, Święcicki, Dubaniowski, Smoktunowicz, Jagieliński, ze
nie ma w parlamencie Frasyniuka, Hausnera, Czecha, Osiatyńskiego.
Krótko mówiąc, że polski elektorat wypluł po raz kolejny na
margines życia politycznego towarzyszy partyjnych Geremka i
Onyszkiewicza, którzy póki co jeszcze grzeją stołki w Strasburgu.
A tych kilku - Filar, Lis, Widacki, to wyjątki potwierdzające
regułę.