Dodaj do ulubionych

Bestseller...

07.11.07, 12:11
...opublikowano, przyjemnej lektury ;-)))
www.gazetawyborcza.pl/8,75402,4648561.html
Obserwuj wątek
    • leniak Re: Bestseller... 07.11.07, 12:15
      tyle prawdy brrrr...
    • clavi Re: Bestseller... 07.11.07, 12:24
      Doprawdy ta Gazeta mnie zadziwia. Przez caly czas "nadawala"
      na PiS i "kaczory", a teraz czyzby podawala spis inwektyw
      czynionych przez PO? Nie chce mi sie nawet sprawdzac jaki
      w tym wszystkim ukryto haczyk?
      • wampir72 Re: Bestseller... 07.11.07, 14:04
        Eeee... zaraz haczyk. Centrum Informacyjne Rządu przygotowało, to
        opublikowali. Potrafią docenić trud urzędników opłacanych z naszych
        podatków, ot co... ;-)))
    • pytacze Re: Bestseller... 07.11.07, 14:59
      Prawda kole w aureole...????
    • elan13 uzupełnienie 07.11.07, 15:24
      Tytułem uzupełnienia - fragment twórczości Adama Michnika,
      uwiecznionej na dyktafonie przez jego wielbiciela Aleksandra
      Gudzowatego:


      „To trzeba umieć”

      Ja się czuję jak człowiek,
      zawodnik na boisku,
      który dostał czerwoną kartkę.
      Bo jeżeli o tym wszystkim ja pisałem... Kaczyńscy,
      o tym, co oni przez ten rok nawyrabiali.
      W ciągu roku tak s.p.i.e.r.d.o.l.i.ć wizerunek Polski,
      to jest talent - wie pan.
      To jest talent!
      To trzeba umieć!
      • Gość: bosman ale przyznasz elanie..... IP: *.lublin.mm.pl 07.11.07, 22:36
        że Michnik powiedział całą prawdę. A Młynarski to przewidział:

        Słów kilka w sprawie grupy facetów
        chcę tu wygłosić,
        lecz zacząć muszę nie od konkretów,
        a od przeprosin:
        skruszon szalenie, o przebaczenie
        pokornie proszę,
        że trochę pieprzny jest felietonik,
        który wygłoszę.

        Lecz mam nadzieję, że choć się w słowie
        tutaj nie pieszczę,
        to wybaczycie mi to, panowie,
        raz jeden jeszcze...

        Otóż faceci wokół się snują,
        co są już tacy,
        że czego dotkną, zaraz popsują,
        w domu czy w pracy,
        gapią się w sufit, wodzą po gzymsie
        wzrokiem niemiłym,
        na niskich czołach maluje im się
        straszny wysiłek !

        Bo jedna myśl im chodzi po głowie,
        którą tak streszczę:
        Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,
        co by tu jeszcze ?

        Czasem facetów, żeby mieć spokój,
        ktoś tam przerzuci,
        do jakieś sprawy, co jest na oko
        nie do popsucia.
        I już się prężą mózgów szeregi
        i wzrok się pali,
        i już widzimy, żeśmy kolegi
        nie doceniali.

        A oni myślą w ciszy domowej
        lub w mózgów truście -
        Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,
        co by tu jeszcz ?

        Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie,
        sprawnie i krótko,
        czasem faceci, gdy nikt nie widzi,
        westchną cichutko,
        bo mając tyle twórczych pomysłów,
        tyle zdolności,
        boją się, by im wkrótce nie przyszło
        trwać w bezczynności.

        A brak wciąż wróżki, która nam powie
        w widzeniu wieszczym:
        jak długo można pieprzyć, panowie
        jak długo jeszcze ?

        Pozwólcie, proszę, że do konkretów
        przejdę na koniec:
        okażmy serce dla tych facetów,
        zewrzyjmy dłonie,
        weźmy się w kupę, bo w tym tkwi sedno,
        drodzy rodacy,
        by się faceci czuli potrzebni
        w domu i w pracy.

        Niechaj ta myśl im wzrok rozpłomienia,
        niech zatrą ręce,
        że tyle jeszcze jest do spieprzenia !
        A będzie więcej !



        Autor: Wojciech Młynarski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka