Dodaj do ulubionych

Miękkie lądowanie pani ginekolog

01.01.08, 21:30
Miałam doczynienia z tą panią jako lekarzem - nikomu nie polecam.
Obserwuj wątek
    • waldex3 Miękkie lądowanie pani ginekolog 01.01.08, 21:55
      beznadziejna i jako lekarz i jako człowiek.teraz z bardzo dobrego oddziału zrobi
      prywatny folwark a szkoda, bo pozostali lekarze są tam naprawdę wspaniali i nie
      uzależniają leczenia pacjenta od zasobności portfela
      • Gość: mirka Od zasobności portfela? IP: *.nirgal.com 02.01.08, 10:58
        Wystarczy popatrzeć na samochody lekarzy kto od czego uzależnia...
        Jestem ze wsi i Pani Doktor zawsze mi pomagała bezinteresownie, a wręcz kilka razy mi się oberwało za to, że pytałam się jak ja się odwdzięczę.
        A po szpitalu nie da się normalnie przejść, żeby się nie nasłuchać od tych lekarzy bawiących się polityką. Najlepszym przykładem jest ten artykuł. Widać Pan doktor bardzo się o coś obawia.
        Ale to wstyd dla tego ptaka który we własne gniazdo narobił. Panie chory ambicjonalnie Dubejko wstydź się Pan!
        • Gość: Jolanta Re: Od zasobności portfela? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 16:29
          Pani Doktor uratowała mi życie, jest wspaniałym fachowcem i bardzo
          dobrym człowiekiem. Nie mogę pogodzić się z faktem że takich ludzi
          się szkaluje. Czy leży to już w naszej polskiej naturze że jak ktoś
          wybije się ponad przeciętność to trzeba go zniszczyć ????
    • Gość: pacjent Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.chello.pl 01.01.08, 23:14
      goraco pozdrawiam pana Wieslawa K z pracowni EEG wspanialy czlowiek
      polecam tego Pana jako swietnego psychologa ..
      jeszcze raz pozdrawiam
    • Gość: audikom Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: 217.113.146.* 02.01.08, 00:57
      Tam od dobrych paru jak nie parunastu lat są "dziwne" dyrekcje jeszcze
      "dziwniejsze" ich decyzje jak np. powstanie tzw "centrum medycznego" i kilka
      innych ciekawostek o który najlepiej wie pan "kierowniczek" długoletni pracownik
      który przetrzymał kilkanaście dyrekcji i zawsze wie kto będzie następnym.
    • Gość: wdzięczna Re: Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: 212.106.19.* 02.01.08, 09:19
      Ja polecam, jak najbardziej. Uratowała życie mojej mamie.
      Dziękuje Pani Doktor!
    • Gość: Piekarz Dubejko - ordynator kardiolog. IP: 212.106.19.* 02.01.08, 09:25
      Może ktoś zweryfikuje konkurs Pana Dubejki?
      Pan Dubejko to ten "święty" lekarzyk który ciągle biega za Życimskim.
      Szkoda słów. Artykuł sponsorowany prze Pana Ordynatora.
      • Gość: Waldi Re: Dubejko - ordynator kardiolog. IP: *.cryptobitch.de 02.01.08, 11:52
        Ten Pan to wyjątkowa świnia.
        Nie będę opisywał ile się przez niego nasza rodzina nacierpiała.
        Radzę skorzystać z innego szpitala jeśli on miałby się "opiekować" kimś z Waszej rodziny.
        • leniak ciekawostka taka 02.01.08, 16:38
          ileż to można napisać kiedy kożysta się z serwera proxy jakiż dać
          upust złym nawykom ile złego o drugim człowieku powiedzieć...
          a co najistotniejsze można udawać że się jest wieloma osobami a nie
          jedną...
          ot uroki używania anonimowych serwerów proxy...
          raz niemcy raz szwajcaria tylko styl i manierę zmienić jest cięzko...
          • Gość: pontonik Re: ciekawostka taka IP: *.kimsufi.com 02.01.08, 18:08
            Jeśli anonimowe proxy to dla Ciebie ciekawostka to nie dziwię się, że nikt do pracy nie chce Cie przyjąć. Bo pewnie przy roznoszeniu ulotek też niechętnym byś nawrzucał.
            W porównaniu do szkalowanej tu osoby jestem nikim i dlatego twierdzę, że ujawnianie swoich danych osobowych przy tak silnej czarnej mafii nic nie zmieni. A Ci ludzie którzy wyrażają swoje zdanie tutaj są pozytywnym zjawiskiem. Każdy może napisać tu co mu się podoba pod warunkiem, że jest to prawda.
            Ale, żeby zaraz robić z siebie wielkiego moderatora? Co z tego, że się podpisałeś, zamieściłeś swoje dane osobowe na blogu - ośmieszyłeś się człowieku. Pokazałeś, że jesteś partnerem do dyskusji ale pod budką z piwem.
            Niestety Twoje wywody o obozach koncentracyjnych oraz cały blog pozwalają mi mieć o Tobie taką opinię.
            Nie wiem skąd u Ciebie tyle zapału - żeby reklamować się jako bezrobotny społecznik. Przecież to obciach i dla Ciebie i dla Całej Twojej rodziny. Chcesz, żeby dzieci w szkole śmiały się z Twoich dzieci jak z Begerowej???
            • leniak naści i trzeci... 02.01.08, 18:20
              nie ma trzeciego policzka?
              naści pośladek...

              zbytek skromności pontoniku (który to już nick?) nie pisz że jesteś
              nikim (forumowy Nikt - byłby obrażony), z pewnościa jesteś
              watrościową osobą choć nieco zagubioną i pełną gniewu...

              daj spokój z obawianiem sie "czarnych", tak naprawdę nikt Cię nie
              ściga i nie napastuje, odwrotnie jesteśmy do ciebie dobrze
              nastawieni i przyjaźni...
              pozwalamy Ci się wykrzyczeć byś pozbył się gniewu który Cię niszczy
              od środka...

              nie jestem moderatorem lecz społecznym tępicielem szkodliwych
              poglądów, i malutkich plugawstw...

              co do moich pogladów na obozy koncentracyjne nadal będę uparcie
              twierdził iż istniały i mordowano tam ludzi i stanowczo nie dam ci
              się przekonać że było inaczej...

              dziękuję za rady... i naści
              z braku trzeciego policzka
              posladek (chyba nie wzgadzisz?)
    • Gość: Halina K Re: Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 09:45
      Pani dr Kułak to wspaniały lekarz.Dzieki jej trosce zyje...Dziękuje Pani Doktor
      Halina K
    • Gość: pacjentka Re: Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 09:48
      Pani Doktor to wspaniały specjalista, oddaje pracy całe serce. Zycze każdemu
      takiego lekarza.
      Pozdrawiam Panią ordynator Kułak
      Katarzyna
    • Gość: xxx Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.it-net.pl 02.01.08, 10:06
      Ciekawe komu tak bardzo zależy na oszkalowaniu Pani Dr Kułak, To
      przecież Ona wyprowadziła szpital z kryzysu, .... A członków komicji
      konkursowej nie Ona powoływała a w konkursie uzyskała 11 głosów na
      14 mozliwych.... wiec ten wynik nie wymaga komentarza
    • mi1utka Faceci o ginekologu? 02.01.08, 10:11
      Co Panowie sterlitz i waldex mogą wiedzieć o lekarzu ginekologu? Próbowali załatwić skrobankę? Nie dziwie się, że nie polecają.
      Ja leczyłam siebie i moją rodzinę u Pani Doktor i wiem, że zostaliśmy wyleczeni.
      A Pan Doktor Dubejko który ewidentnie zmajstrował artykuł powinien się wstydzić. Racja, że gdyby był dyrektorem (a na pewno na to nie zasługuje) to by nie stanął do konkursu - bo do swojego konkursu stanął kiedy mu się zapaliło pod nogami - jako jedyny kandydat - zapewne dzięki siłom które stworzyły ten artykuł. Bardzo niemile wspominam konsultacje kardiologiczne u tego Pana, historie jego władania na oddziale aż kipią od poparcia jego przyjaciela biskupa. Jest na tym oddziale Pani kardiolog która bardzo fachowo doradzała, podobnie jak Pani doktor, ale ten Pan należy do grupy fałszywców ze świętą otoczką.
      A Pan redaktor Brzuszkiewicz również przesadza - w pierwszym zdaniu sugeruje coś co w późniejszej treści jest wyraźnie podważone. Wstyd Panie redaktorze na zamówienie. Kiedy ktoś dostaje 11 głosów przy tak silnej obsadzie to ciężko pisać takie głupoty jak Pan tutaj.
      W gabinecie u Pani Doktor widziałam honorowy tytuł Lekarz przyjaciel kobiety - od czasopisma Twój Styl - myślę, że to o wiele więcej znaczy niż sponsorowany artykuł w Wyborczej.
      Pan Brzuszkiewicz jest znany z atrykułów stroniących PiS - może niech zajmie się prawdziwymi problemami.
    • Gość: nimfa Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 10:13
      Czy ludzie są aż tak zazdrośni i beznadziejni że nie potrafią
      dostrzec świetnego specjalisty, który pomógł niejednej kobiecie
      przeżyć, urodzić dziecko !!!
      Następny szukający sensacji dziennikarz nie ma o czym pisać i czepia
      się dobrych ludzi... ciekawe tylko czy wie co czują inni - o ile ma
      w ogóle sumienie, wstyd...
      Pani Doktor pozdrawiam i prosze się nie przejmować tym artykułem,
      kto Pani nie zna osobiście nie ma prawa oceniać...
      Panie redaktorze mam nadzieję że Pan kiedyś też "miękko wyląduje",
      pozdrawiam
    • leniak medycy przy klawiaturach... 02.01.08, 10:24
      a działania pani dyrektor-ordynator zwyczajnie nagannne i do
      napiętnowania jak najbardziej...
      i to niezależnie od tego czy lekarzem jest dobrym czy złym
      • Gość: GOŚĆ Re: medycy przy klawiaturach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 10:35
        Jak by ktoś chciał Pana obsmarować to też mógłby coś na pewno
        wymyśleć,znaleźć i wywalić na pierwszej stronie, także proszę myśleć
        nad tym co się pisze, w dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy o coś
        podejrzani...
        Ciekawe kto wyprowadził ten szpital z długów, otworzył pracownię CT
        i MR ,zaopatrzył w sprzęt i częsciowo wyremontował, dokonał prawie
        cudu, ale o tym nikt nie pisze bo po co... sytuacja finansowa
        poprawiała sie z roku na rok, za czasów pani Dyrektor Kułak, ale
        zawsze lepiej się wyżyć i napisać kolejne sensacyjne brednie...
        • leniak Re: medycy przy klawiaturach... 02.01.08, 12:11
          jakby ktoś chciał mnie obsmarować służę pomocą...
          a nic z tego co naisałeś\aś nie usprawiedliwia prywaty jaka gazeta
          opisuje...
          • Gość: Pacjent Re: medycy przy klawiaturach... IP: *.server4you.de 02.01.08, 12:35
            Ale pokazuje że kobieta potrafi zarządzać w medycynie.
            A z podejściem Pana redaktora - wszyscy lekarze powinni się spakować i wyjechać za granicę. Bo o to chyba chodzi.
            11 z 14 głosów to nie jest prywata ale bardzo dobra kandydatora.
            Prywata to jest jak lekarz pracuje w szpitalu tylko po to żeby pracować nad swoimi pacjentami z prywatnego gabinetu. Pozdrawiam miłego starszego Pana z laryngologii, dobry lekarz mimo wszystko.
            • leniak Re: medycy przy klawiaturach... 02.01.08, 12:44
              nie usprawiedliwia nic prywaty polegającej na ustawianie pod siebie
              pracy oddziału ani ustawiania komisji...
              i nie każde świństwo nazywać powinniśmy zarządzaniem...
              kobieta potrafi - no potrafi a mało to kobiet po więzieniach? też
              potrafią...
              • Gość: Pacjentka Re: medycy przy klawiaturach... IP: *.cs.yale.edu 02.01.08, 13:10
                Szanowny Panie Przemysławie Marku!
                Życzę Panu aby nigdy Pan nie czuł się zobowiązany aby podziękować Pani Doktor za uratowanie życia swojej matce/żonie/córce.
                Czasy są jakie są, układy również - to, że redaktor opisał oczywistą-oczywistość jako przekręt - jego sprawa - ma swoje sumienie i on się będzie z tym męczył.
                Lekarzy brakuje, a przede wszystkim fachowców - ta Pani pracuje w tym szpitalu bardzo długo i dała się poznać głównie z dobrej strony. Pan nie mając zielonego pojęcia o tej sprawie - oskarża o "ustawianie" "przekręty". Po co? Tylko dlatego, że tak napisał układny redaktor?
                Każdy myślący człowiek, patrząc na liczby bez czytania stronniczych uwag Pana redaktora i Pana ordynatora wie, że Pani doktor należą się tylko i wyłącznie gratulacje i podziękowania.
                A Panu gratuluje ciekawego blogu Veni, vidi... co nie znaczy, że się zgadzam z Pana opiniami.
                • leniak Re: medycy przy klawiaturach... 02.01.08, 13:31
                  Szanowna .... Pacjentko,
                  hmm dziekuję za uznanie...
                  hmm jednak sie dalej nie zgodzę z tym że można
                  zakceptować "oczywiste-oczywistości" - być może komisja wybrana
                  przez innego dyrektora również wybrała by panią doktor na
                  ordynatora - bo dla przykładu lekarzem jest świetnym i ma
                  odpowiednie kwalifikacje, wtedy jednak sytuacja byłaby inna i owszem
                  całkowicie czysta i akceptowalna... - wtedy brawa i uznanie by się
                  należały...
                  tymczasem wygląda na to iż pani dyrektor celowo trzymała posadę
                  ordynatorską w lodówce dla samej siebie - a to jest wysoce naganne...
                  hmm redaktorzy (wiem to dobrze) piszą istotnie czasem takie bzdury
                  że oczki opadają... nie mniej wolałbym przeczytać w komentarzach coś
                  innego niż przeciwstawianie brzydkiej sytuacji - argumentów
                  emocjonalnych - jak np. dziękowanie za uratowanie życia...
                  hmm wie Pani muszę jeszcze kilku osobom ( w tym lekarzom)
                  podziekować za dobrą śmierć kogoś mi bliskiego bardzo - dlatego
                  używanie argumentów emocjonalnych tak mnie razi... (mam nadzieję że
                  pani zrozumie)...
                  co do sprawy że nie znam dokładnie - oki zbiorę opinię - mam takie
                  możliwości i napiszę do czego sam dojdę czy tak będzie lepiej?
                  • Gość: Zdrowa Re: medycy przy klawiaturach... IP: *.aof.su 02.01.08, 14:07
                    Dołączę się do opinii Pacjentki.
                    Zajrzałam do Pana blogu i wnioskuję, że bardzo Pan sobie ceni literę prawa.
                    Otóż drogi Panie - z artukułu wynika, że jest parę osób patrzących na ręce Pani doktor - szukających za wszelką cenę sensacji. Myśli Pan, że gdyby cokolwiek się nie zgadzało w tym konkursie przeszło by bez echa? Zasady konkursów są bardzo jasne i wyraźne, i dopóki spełnione są wszystkie warunki w nich zapisane, nie ma mowy o oszustwach. Ustawodawca przewidział taką możliwość i dlatego dyrektor może wskazać tylko 6 a nie 7/8 członków 14 osobowej komisji. Głosowanie jest tajne więc żadna z 3 osób ze szpitala nie musi uwzględniać podległości służbowej. Doszukiwanie się jakichkolwiek przekrętów - automatycznie eliminuje Pana redaktora jako wiarygodne źródło informacji.
                    Dlaczego Pan redaktor nie napisał o wielu innych konkursach wypełniających wakaty w tym samym czasie?
                    Jest conajmniej kilka miesięcy po konkursie, a to co czytam tutaj to jakieś pomyje niespełnionego lekarza który czegoś się obawia w przyszłości związanego z Panią doktor. Domyślam się, że człowiek ten nieraz wypisywał donosy do prokuratury, resortu mswia - gdziekolwiek się dało. Efektów brak, bo gdyby były Pan Brzuszkiewicz nie pominął by ich w artykule.
                    Gdy podległy redaktor postanowił coś napisać - ze względu na prawdopodobne zmiany związane ze zmianą kierownictwa MSWiA - odczytać to należy jako zwykłe próby zdyskredytowania Pani dyrektor.
                    Jak Pan doktor Dubejko może z podniesioną głową chodzić po szpitalu - skoro okazał się zwykłą szują - nie lepszą od UBeków donoszących na kolegów z pracy.
                    • leniak jest Prawo i są dobre obyczaje 02.01.08, 14:17
                      zgodne z prawem III Rzeszy były obozy koncentracyjne dla przykładu...

                      cóż to za obrona polegajaca na wylewaniu pomyj na kogoś innego w tym
                      wypadku niejakiego Dubejkę?
                      smród droga Pani pozostaje a poznać kto śmierdzi nie łatwo...
                      najbardziej chyba jednak ten kto ma pomyjami ubrudzoną
                      klawiaturkę... czyż nie?
                      • Gość: maxikaz Re: jest Prawo i są dobre obyczaje IP: 202.38.124.* 02.01.08, 15:02
                        obozy koncentracyjne? Lecz się człowieku na głowę!

                        A co do smrodu to proszę nie obrażać inteligencji czytelnikó.
                        Moralność Kalego jest w modzie.
                        • leniak Re: jest Prawo i są dobre obyczaje 02.01.08, 15:13
                          obozy koncentracyjne - nie będe się leczył - były takowe jeden nawet
                          o jakieś 500 metrów od szpitala o którym mowa... (swoją drogą
                          kwestionowanie istnienia obozów koncetracyjnych jest ścigane
                          prawnie - więc uważaj...)
                          widzisz kiciusiu pozytywistyczne lub może raczej czysto
                          normatywistyczne, Kelsenowskie rozumienie prawa ma swe ograniczenia,
                          których najdobitniejszym przykładem były choćby Ustawy Norymberskie,
                          a mniej dobitnym lecz bardziej codziennym matactwa rózne ukryte pod
                          wygodnym płaszczykiem pozornej literalnej zgodności z przepisem...
                          lepiej by było gdybyś pojmował prawo bardziej patriotycznie
                          powiedzmy w duchu Petrażyckiego...

                          Kali hmm no tak...
                          powiedz mi zatem pszczółko kto tu komu i jakie krowy ukradł?
                          • Gość: anty-troll Dywagacje bezrobotnego trolla? IP: *.load81.de 02.01.08, 17:41
                            Jak będziesz pracował po 20 godzin na dzień, codziennie podejmował decyzje ratujące czyjeś życie, to z przyjemnością przeczytam co piszesz. Realia pracy lekarzy to nie siedzenie w kanapie i wypisywanie głupot na forach internetowych.
                            A artykuły autorstwa redaktora inspirowane przez święto..ego pokazują tylko, że TW są wśród nas.
                            Na razie zajmij się susełkami i modlitwą do Pruszona, a w między czasie popłacz sobie jak to w 300tys. mieście nie ma pracy dla nieudacznika z chorą psychiką. Może w międzyczasie Twoje antysemickie ego zostanie nakarmione jakąś sensacją.
                            PLONK brudasie
                            • Gość: leniak anty-troll? via proxy anonimowe? ale cuda... IP: *.lublin.mm.pl 02.01.08, 18:04
                              ech proxowy anonimie...
                              cóż wiesz o cięzkiej pracy?
                              a o TW? no chyba bardziej masz tu wiadomości - szczególnie tajne
                              powinno ci być bliskie, łamane przez poufne...
                              widzisz, łatwo próbować obrazić kogoś, kto się nie wstydzi -
                              odwrotnie niz ty - swojego nazwiska...
                              niestety obrazić jako byt wyłacznie wirtualny, wstydzący się swoich
                              myśli aż tak, by się ukryć za anonimowym proxy serwerem i kilkoma
                              nickami, nie możesz...
                              hmm tak: bezradność jest chyba najgorszą rzeczą, która spotyka
                              człowieka...
                              współczuję Ci twej bezradności i twego wstydu za samego siebie
                              i wybaczam... oczywiście po chrześcijańsku
                              naści drugi policzek
                              • Gość: trollik Przyjmuję wyrazy współczucia. IP: *.cc 02.01.08, 18:12
                                Oddając w zamian wyrazy pogardy.
                                Jestem gejem który chce jak każdy gej tylko jednego.
                                Moja duma została naruszona przez pewnego Pana doktora i dlatego czuje się z tym źle, cierpiałem - cierpieliśmy, nie-polecam. Chciałem to z siebie wyrzucić i wyrzuciłem.
                                • leniak pogardy ci u nas dostatek ale i te dwa nagie... 02.01.08, 18:22
                                  wyrazy przyjmujemy na wrózbę przyszłego zwycięstwa...
    • Gość: Inteligent 6 z 14 to za mało żeby wygrać. IP: 80.249.115.* 02.01.08, 11:38
      Pan redaktor wyraźnie nie umie liczyć.
      11 z 14 to jest wynik którego można zazdrościć - i nie zdobywa się takiego, jak się jest dyrektorem pod rządami PiS nie będąc popieranym przez PiS. Co najmniej 5 zupełnie obcych osób głosowało na Panią doktor. Może Pan przedstawi członków komisji - po podejrzewam, że musieli to być wybitni fachowcy skoro wskazywał ich resort MSWiA.
      Tytuł artykułu powinien brzmieć zupełnie inaczej a Pan redaktor zamiast pochwały za wyssaną z palca sensację powinien być opieprzony za optymistyczne spojrzenie.
      Pana przewodniczącego Dubejko powinno się wskazac jako typowego człowieka utrzymywanego przez czarny układ na ciepłej posadzie, dodatkowo pod parasolem związkowym a Panią doktor jako zupełne przeciwieństwo - fachowość zwyciężyła zamiast krzykliwej gęby Pana redaktora.
      Kogoś wyraźnie zjada zazdrość!!!
    • Gość: gd Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 11:58
      Prawda pewnie leży po środku, ale artykuł jest ewidentnie na zamówienie.
      Dziennikarz powinien twardo wylądować
    • mamgotamgo Miękkie lądowanie pani ginekolog 02.01.08, 19:55
      Dobra, zdolna kobieta. Utalentowany chirurg plastyk. Wiem cos na ten temat, bo
      operowała moja znajoma. A ze lubi pocztę w kopertach to jej sprawa. Dlaczego
      zdolna specjalistka ma zarabiać tyle, co salowa tego nie zgadnę. Za wiedze i
      prace trzeba płacić.
    • Gość: Edward Miękkie lądowanie pani ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 20:29
      Gdy potrzebujemy pomocy ze strachu o własne zdrowie to lekarzowi
      wchodzimy w dupę,ale póżniej to ten sam lekarz jest już dla tych
      hien nikim.Skąd tyle chamstwa u nas i dlaczego.
    • waldiru Miękkie lądowanie pani ginekolog 02.01.08, 22:23
      Panie Redaktorze, a może p.Dubejko opowie jak "pomagał odejść" p.Dyrektor manipulująć siłami politycznymi i kościelnymi, gdy nie chciała ordynatorów z wieloletniego "nadania"?
      Do konkursu trzeba mieć wiedzę i odwagę, bo można przegrać mimo przychylności komisji - prawda p.Dubejko? Kłania się Al.Kraśnicka.
      WSTYD! gdzie jest PANA ETYKA?!
      Z gazet wynika, że p.Kułak zorganizowała blisko 20 konkursów w tym na ginekologii, a poprzednicy wcale - czy dlatego nie mieli konfliktów? p. Dubejko?!
      Musieli mieć duże lodówki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka