leniak
31.01.08, 16:20
podrozał kotlet i zaczął sie strajk...
o kotlet? tak, o kotlet.
o godność jedzacych kotlety również...
o politykę bez szmat, bez szubrawców...
o wolność...
tak, o to wszystko...
...
równie dobrze moglibysmy zaczac walczyc dziś...
kotlet podrożał...
etc.
co nam szkodzi?
że nie ma już kto powiedzieć "Niech zstapi Duch Twój."?
no faktycznie dobry powód by cicho siedzieć, a gdy za gardło za
bardzo ściśnie zwiac do Anglii...