Dodaj do ulubionych

Czy Palikot zataił majątek?

05.03.08, 20:37
czy była zona musi prac bielizne za pomocą kołka?co nas to
obchodzi , to są ich prywatne sprawy.Od tego są sądy a nie magiel....
Obserwuj wątek
    • box12 Czy Palikot zataił majątek? 05.03.08, 20:37
      Nie wiadomo czy coś ukrył przed byłą żoną, ale napewno dobrze zrobił rozstając się z nią.
      Była żona Palikota nawet jeżeli ma rację, to zasługuje tylko na współczucie.
      • myzeszwagrem Re: Czy Palikot zataił majątek? 06.03.08, 14:31
        A może tak powiesz coś bardziej konkretnego o tej pani? Czy tylko
        będziesz puszczał oko do czytelników?
      • Gość: Abolicjonista Re: Czy Palikot zataił majątek? IP: *.gprs.plus.pl 10.03.08, 21:08
        A to sie jeszcze okaze kto mowil prawde a kto lgal
    • Gość: box13 Czy JP zataił majątek?.oczywiście wszyscy to wiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 22:56
      Palikot głupa udaje,wielu członków PO na lubelszczyżnie słyszało jak
      na zebraniach partyjnych oficjalnych i mniej oficjalnych z
      wyrachowanym cynizmem powtarzał w jaki sposób niedobrą żonę ukarał
      za to że śmie występować z roszczeniami który tylko on , własnymi
      rekami zarobił.Oczywiście opowiadał o firmie w Luxemburgu i fundacji
      na Curacao.Rozpowiadał jakie to kwoty musiał zapłacić firmie która
      ten "majstersztyk" wymyśliła i mu doradzała.
      Prokuraturo !!! przesłuchaj członków PO z lubelszczyzny , a
      szczególnie z zamojszczyzny i wszystko się wyjaśni.
      pozdrawiam członek PO z zamojskiego
      • Gość: box77 Re: Czy JP zataił majątek?.oczywiście wszyscy to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 08:38
        czasem ludziom mówi się to, co chcą usłyszeć. Pani Nowińska nie jest
        w porządku, opowiadając ewidentne bdury, jakoby jej były mąż swoją
        karierę w biznesie zawdzięcza jej ojcu. A już wersja z kupowaniem
        garnituru i muchy, bo przyszły zięć ( w domysle-gołodupiec) nie miał
        się w co ubrać, jest po prostu żenująca i ludzie z Biłgoraja, który
        jest małym miasteczkiem i wszyscy o wszystkim wiedzą-pukają się w
        głowy twierdząc, że to niedorzeczność.
        Żenada, żenada i jeszcze raz żenada.
        • Gość: wiejska baba Re: Czy JP zataił majątek?.oczywiście wszyscy to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 09:09
          oby wszystkie rozwódki w Polsce były tak poszkodowane.Pani była P
          zapomina o przychówku , robi dzieciom tyły .....
          • dociek Re: Czy JP zataił majątek?.oczywiście wszyscy to 06.03.08, 10:28
            Wyciąganie spraw rodzinnych i finansowych dla zmontowania kolejnej
            sensacji lub "akcji" jest domeną plotkarzy, zawistników,
            pseudoreligijnych "moralistów", rzekomych "polityków" i
            szambodziennikarzy. Natomiast, jeżeli zachodzi podejrzenie
            naruszenia prawa, od tego jest cały system państwowy utrzymywany z
            kieszeni podatników.
        • Gość: czlowiek z bilgora Re: Czy JP zataił majątek?.oczywiście wszyscy to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 12:42
          box77 ty jestes Palikotem ,wstydzisz się przyznać he,he,he
          • Gość: box77 Re: Czy JP zataił majątek?.oczywiście wszyscy to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 18:30
            W zasadzie nie miałabym nic przeciwko, by nim być, tylko mały
            problem-zmiana płci. Nie wchodzi w rachubę :(((
      • Gość: Grant Czy zataił i jak zarobił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 14:54
        Gość portalu: box13 napisał(a):
        > Palikot (...) z wyrachowanym cynizmem powtarzał w jaki sposób
        > niedobrą żonę ukarał za to że śmie występować z roszczeniami
        > który tylko on, własnymi rekami zarobił.

        Nie jestem pewien czy Palikot zarobił te pieniądze akurat "własnymi
        rękami", niemniej zarobił je z pewnością on, a nie jego żona, która
        w tym małżeństwie była tylko beneficjentką. Oczywiście, polskie
        prawo rodzinne określa to jao "wspólny dorobek" i wyznacza małżonkom
        równe części, ale fakty pozostają faktami.
        A tak w ogóle to niemoralne jest przede wszystkim to, że w
        naszej "wolnej, demokratycznej i praworządnej Najjaśniejszej
        Rzeczypospolitej" człowiek bez grosza w kieszeni może legalnie w
        kilka lat dorobić się gigantycznego jak na polskie stosunki
        społeczno-ekonomiczne majątku. I nie chodzi tu bynajmniej o
        prymitywną zazdrość, ale o świadomość, że pieniądze nie powstają z
        powietrza i nie jest możliwe wytworzenie wielomilionowej wartości
        jednymi rękami czy głową (chyba żeby wynaleźć penicylinę), więc
        jeśli jeden człowiek w krótkim czasie gromadzi fortunę, to - nie ma
        siły - wielu innych musiało tych pieniędzy nie dostać, choć de
        facto to oni je wypracowali.
        • Gość: jacek Re: Czy zataił i jak zarobił? IP: *.lublin.mm.pl 09.03.08, 11:12
          Twój idol to Lenin czy Dzierżyński? Nawet na tym forum rzadko czytuję takie bzdury.
          Milionerów byłoby więcej gdyby ludzie o takich poglądach jak ty nie rządzili
          Polską od upadku komuny
    • Gość: maxx Czy Palikot zataił majątek? IP: 212.106.21.* 06.03.08, 10:49
      Pewnie, że miał rację odchodząc od tej materialistycznej baby. 30mln- i mało!
      Pazerność niektórych bab, zwłaszcza po rozwodzie jest niebotyczna. I zasłanianie
      się dobrem dzieci jest zwykłym kłamstwem i manipulacją.

      Pokazują na zdjęciu kamienicę Palikota w Lublinie to niech pokażą foty pałacu w
      Jabłonnej k/Lublina, który ta "Pani" dostała.

      Ech... w tym kraju ludzie mają jakąś dziką radość w liczeniu cudzych pieniędzy.
      Trzeba było widzieć jak Palikot zap*** na ten majątek, podczes kiedy "Pani" była
      i bywała.

      • dociek Re: Czy zataił kogo bzykał? 06.03.08, 11:19
        Ale jeszcze bardziej, poza obmacywaniem cudzych portfeli, uwielbiają
        rodacy, a szczególnie nawiedzeni moraliści, tacy np. lubelscy
        ciemnogrodzianie - obmawianie współmieszkańców, współpracowników,
        osób "ze świecznika" w zakresie: kto z kim kopuluje i co na tym
        zyskuje? Zapewne to wynika ze skrywanych i blokowanych przez kościół
        katolicki własnych pragnień i marzeń erotycznych, niemocy fizycznych
        i psychicznych, z braku technicznych możliwości i okazji oraz z
        tzw. "bojaźni bożej". Także ze zwyczajnej obłudy.

        "Prezydent to stabilny organ". (Nelly A-R.)
        • Gość: wiejska baba dociek zmien orbitę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 11:59
          bo jestes monotematyczny
        • Gość: paparazzi Re: Czy zataił kogo bzykał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 15:02
          Podobno w przypadku pani P. pytania w rodzaju "z kim, kiedy i
          gdzie" są akurat zasadne, a odpowiedzi na nie mogłyby być
          interesujące :)
    • Gość: NIK Z raportu NIK-u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 12:48
      28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market
      Consulting (Europe) Limited z siedzibą w Londynie, zlecając jej
      wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś
      angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting
      dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market
      Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie
      każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych. Na
      nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro.

      Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na
      moment do umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę
      Polmosu, czyli należącą do Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do
      zapłaty skarbowi państwa należności za gorzelnię w pięciu równych
      ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001 r., ostatnia
      powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Istnieją podstawy
      przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos
      Lublin. Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co
      skarb państwa ukarał Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln
      zł. Pod koniec 2003 r. macherzy finansowi doradzający Palikotowi
      wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje pieniędzy, należy je wyjąć
      z... Polmosu.
      Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń:
      28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting.
      2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting.
      5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance
      Partners;
      jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na
      Antylach Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza
      Palikota).
      5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w
      Anglii trafia na konto Grund Corporate Finance Partners w
      Luksemburgu.
      6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje
      uchwałę, której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję
      nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł.
      Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners.
      Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić
      do Polski – do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa
      kolejne raty, a nawet karę za spóźnienie. No i co w tym złego? –
      można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi nie wolno obracać własnymi
      pieniędzmi tak jak chce? Otoż nie wolno!
      Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos Lublin za
      pieniądze nie swoje, tylko Polmosu... (podobnie było z prywatyzacją
      PZU S.A.).
      Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1
      kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać
      pożyczek, zabezpieczeń, zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny
      sposób pośrednio finansować nabycia emitowanych przez nią akcji.

      Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie
      bezpośrednie) formy finansowania mogą być unieważnione, co z kolei
      może spowodować spór ze skarbem państwa. Państwo może teraz
      (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie na Jabłonną S.A.
      kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację Polmosu
      Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi
      dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej
      pieniądze. Nic więc dziwnego, że większość Polaków uważa
      prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na złodziejską prywatyzację jest
      coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu w ręce Janusza
      Palikota opinię tę wzmacnia.
      Warto pamiętać, że za prywatyzacją Polmosu Lublin stała ta sama
      ekipa polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU SA. Umowa
      prywatyzacyjna zawarta została bowiem we wrześniu 2001 r., krótko
      przed tym, jak urzędnicy z AWS mieli się żegnać ze stołkami. Już
      wcześniej Palikot został Prezesem Zarządu Ambry i pełnił tę funkcję
      w latach 1990-2001. akcjonariuszami Ambry byli wówczas Hanna
      Suchocka, Jacek Kuroń i Henryk Wujec. Można wiec powtórzyć pytanie
      za Zybertowiczem, który w sprawie Soloża pytał, czy nie skupiał on
      tylko i nie pomnażał cudzego kapitału?
      Janusz Palikot planował kandydować na prezydenta Miasta Lublina.
      Trwały przygotowania gdy niejasną prywatyzacją Polmosu Lublin
      zainteresował się prokurator. Nietrudno się domyślić, że immunitet
      poselski zdecydowanie bardziej przyda się karierze Palikota (tak
      bliskiej zdawałoby się standardom Samoobrony), niż niejeden fotel
      prezydencki w samorządzie.
    • Gość: zamość Czy Palikot zataił majątek?oczywiście !!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 12:53
      Autor: kurier_lubelski | Data: 13.09.07, 09:23:11
      Janusz Palikot - pionek w rękach polityków?
      Wiemy wszyscy, że najuczciwszą, najmniej umoczoną i najbardziej niedoceniona
      przez "Miliony Polaków" partia w Polsce jest Platforma Obywatelska. jej czołowi
      przedstawiciele nie mogą zrozumieć dlaczego wbrew sondażom wciąż nie mogą
      przebić się na szczyt politycznej drabiny w Polsce. Może dlatego, że w
      samorządach pokazują prawdziwe, zdeprawowane oblicze? (Osławiony układ
      warszawski, opisywany przeze mnie układ Kraśnicki). a może dlatego, ze otaczają
      się niewłaściwymi ludźmi, głęboko tkwiącymi w układach III RP, nierzadko
      sięgającymi korzeniami do PRLu? Jednym z czołowych polityków PO, a napewno
      jednym z najbogatszym jest dziś Janusz Palikot, którego karierze
      biznesowo-politycznej wielokrotnie obiecywałem się przyjrzeć. Dziś stało się to
      łatwiejsze dzięki temu, ze wpadł mi w ręce tekst przygotowany przez Przemysława
      Ćwiklińskiego.
      Jak to z Polmosem było
      28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting
      (Europe) Limited z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług
      zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta
      alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy
      zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to
      oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych.
      Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro.
      Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do
      umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do
      Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za
      gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001
      r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Istnieją podstawy
      przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos Lublin.
      Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał
      Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy
      finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje
      pieniędzy, należy je wyjąć z... Polmosu.
      Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń:
      28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting.
      2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting.
      5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners;
      jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach
      Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota).
      5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafia
      na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu.
      6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę,
      której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę
      9,4 mln zł.
      Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners.
      Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski –
      do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę
      za spóźnienie. No i co w tym złego? – można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi
      nie wolno obracać własnymi pieniędzmi tak jak chce? Otoż nie wolno!
      Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos Lublin za pieniądze
      nie swoje, tylko Polmosu... (podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.).
      Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek
      handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń,
      zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia
      emitowanych przez nią akcji.
      Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie bezpośrednie) formy
      finansowania mogą być unieważnione, co z kolei może spowodować spór ze skarbem
      państwa. Państwo może teraz (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie
      na Jabłonną S.A. kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację
      Polmosu Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi
      dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej pieniądze. Nic
      więc dziwnego, że większość Polaków uważa prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na
      złodziejską prywatyzację jest coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu
      w ręce Janusza Palikota opinię tę wzmacnia.
      Warto pamiętać, że za prywatyzacją Polmosu Lublin stała ta sama ekipa
      polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU SA. Umowa prywatyzacyjna zawarta
      została bowiem we wrześniu 2001 r., krótko przed tym, jak urzędnicy z AWS mieli
      się żegnać ze stołkami. Już wcześniej Palikot został Prezesem Zarządu Ambry i
      pełnił tę funkcję w latach 1990-2001. akcjonariuszami Ambry byli wówczas hanna
      Suchocka, Jacek Kuroń i Henryk Wujec. Można wiec powtórzyć pytanie za
      Zybertowiczem, który w sprawie soloż pytał, czy nie skupiał on tylko i nie
      pomnażał cudzego kapitału?
      Janusz Palikot planował kandydować na prezydenta Miasta Lublina. Trwały
      przygotowania gdy niejasną prywatyzacją Polmosu Lublin zainteresował się
      prokurator. Nietrudno się domyślić, że immunitet poselski zdecydowanie bardziej
      przyda się karierze Palikota (tak bliskiej zdawałoby się standardom Samoobrony),
      niż niejeden fotel prezydencki w samorządzie.
      • Gość: stanislaw Re: Czy Palikot zataił majątek?oczywiście !!!!!! IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 06.03.08, 13:19
        Najgorsze jest to ze wieksza czesc prokuratorow , sedziow i policjantow nic nie rozumie z tzw inzynieriii finasowej, w tym jest problem
      • Gość: Grant Kto właściwie kupił ten Polmos? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 15:18
        Tak mi się właśnie wydawało, że już kiedyś czytałem tekst
        opublikowany w tym wątku przez Gościa: NIK. A skoro, jak dowodzisz,
        ukazał się on publicznie już we wrześniu ub. roku to czy np.
        prokuratura podjęła jakieś czynności w celu wyjaśnienia czy miało
        miejsce przestępstwo czy nie?
        W ostatnich latach dość często widuję w GW (ale także w innych
        mediach) "sensacyjne" tytuły w rodzaju: Prokuratura wyjaśni czy X.
        popełnił przestępstwo wchodząc na trawnik. Szkoda więc, że ów
        wspomniany organ ścigania, który tak energicznie wyjaśnia bzdety,
        (np. czy Kwaśniewski popełnił przestępstwo mówiąc, że ma wyższe
        wykształcenie?) jest całkowicie bierny gdy chodzi o sprawy wielkiej
        wartości i wielkiego znaczenia społeczno - ekonomicznego.
    • Gość: krasy Czy Palikot zataił majątek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 13:02
      baba ma na pewno rację , patrząc na jego poczynania w sejmie i życiu codziennym .
      na pierwszy rzut oka widać - kanciarz .
      • Gość: cywik na rzut oka ....dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 19:46
        długo nad tym myslałes?
    • Gość: Agnes Wild Roxx Czy Palikot zataił majątek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 14:34
      chciwa baba... dostała 30 milionow i jeszcze chce? i dajcie juz
      spokoj Palikotowi. wystarczy, że Doda jest już wszędzie =D
      • joannabarska Re: Czy Palikot zataił majątek? 09.03.08, 00:05
        Nie wiem jak z Palikotem i jak on doszedl do takiej fortuny, ale
        nic mnie nie dziwi skoro w Moskwie zyje ponad 50 miliarderow, a o
        takich samochodach,jakie tam jeżdzą po ulicach,nawet na Zachodzie
        mogą tylko pomarzyc. Ropa naftowa - wiem, ale rewolucje na to nie
        zwracaja juz uwagi.
        • Gość: jacek Re: Czy Palikot zataił majątek? IP: *.lublin.mm.pl 09.03.08, 11:18
          ja bardzo przepraszam, nie to żebym się chciał wymądrzać, ale skoro na Zachodzie
          o tych samochodach mogą pomarzyć to gdzie je się produkuje? W Rosji czy na
          Ukrainie?
    • Gość: jacek Za operacje giełdowe IP: *.lublin.mm.pl 09.03.08, 11:20
      niestety u nas nikt jeszcze nie siedzi bo tak to warto by się przypatrzeć
      podwyższaniu wartości Polmosu przed wejściem na giełdę...
    • Gość: tomek Re: Czy Palikot zataił majątek? IP: 80.48.4.* 18.05.08, 17:32
      Zamknąc go i niech wezmnie ze sobą do celi wibrator i
      pistolet .Ciekawe czego najpierw uzyje.
      • malpiarnia Re: Czy Palikot zataił majątek? 18.05.08, 18:10
        skarbowka tez nie skontroluje bo sie kobitki po Technikum nie znaja
        pare kafelek to policza , a takie przekrety to zbyt zawile dla nich
        ot, polski kapiatlizm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka