j_u
31.05.04, 14:29
Natchnal mnie do stworzenia tego watku post owcy w watku o malzenstwie i
konkubinacie.
Wszystkie kobiety z pokolenia mojej Mamy mowia, ze zawsze przychodzi czas, w
ktorym kobieta pragnie dziecka. Kiedy w wieku lat 18 zarzekalam sie, ze
dziecko nieee, nigdy w zyciu, ble i tak dalej, smialy sie ze mnie i mowily,
ze "dorosne". Teraz mam 24 i nadal perspektywa posiadania potomstwa nieco
mnie przeraza. Przeraza mnie mysl o calkowitym zawieszeniu zawodowym i
towarzyskim na okres kilku lat, kiedy dziecko wymaga opieki 24h/dobe. Nie
moge zrozumiec, jak to mozliwe, abym zaczela pragnac, zamiast zajmowac sie
moja interesujaca praca, siedziec w domu i grzebac sie w niemowlecych kupach.
Mozna nigdy nie miec dziecka, i pozostac normalna kobieta?