Dodaj do ulubionych

Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę?

    • Gość: polakduży głupki- chcą mieć komórki a nie chcą masztów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 21:01
      niech dzwonią prysznicami
      • Gość: tygrys Re: lewackie glupki wypraly wam mozgi, a teraz zsy IP: *.hsd1.mn.comcast.net 27.04.08, 23:15
        laja wam na glowy anteny , ktorych promieniowanie powoduje raka
        mozgu!!!!!!!. Ludzie , nie dajcie sie bandzie zlodziei robic w konia.
    • Gość: Zolwik Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.spray.pl 27.04.08, 21:02
      Ciekawe... Coraz więcej ludzi ma komórki, każdy chce mieć jak
      najlepszy zasięg, szybki dostęp do internetu, do najnowszych usług,
      a tymczasem blokują inwestycje operatora. I to w imię czego? Bo
      przecież nie zdrowia! Więcej stacji bazowych oznacza nie tylko
      większą dostępność i jakość usługi, ale również mniejsze moce
      nadawania! Większe promieniowanie człowiek dostaje w głowę poprzez
      przyłożony telefon niż przez działającą stację bazową. Im dalej do
      stacji, tym telefon musi nadawać z większą mocą, która przez
      zastosowanie anteny dookólnej promienuje również w naszą głowę!
      Cóż ale ludzie o tym nie wiedzą i nawet nie chcą się dowiedzieć, bo
      i po co? Wystarczy, że ktoś dla własnych celów (np. ksiądz, lokalny
      działacz partyjny, gorliwy słuchacz RM itp.) zainspirują kilka osób,
      bo przecież uciskani przez tyle lat przez poprzednią władzę, teraz
      mogą pokazać swój sprzeciw dla samego pokazania i niekokiecznie
      dobrze na tym wyjdą.
      pozdrawiam
    • Gość: :) Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.resetnet.pl 27.04.08, 21:11
      operator myśli wyłącznie o pieniądzach -> jak ich go pozbawić? -> udać się do
      najbliższego salonu i zrezygnować z telefonu w, chcącej postawić maszt, sieci. a
      najlepiej niezależnie od operatora - inni pewnie tylko czyhają na moment, żeby
      postawić swój maszt. nie mieć komórki to trochę niefajnie, w dzisiejszych
      czasach... można kupić atrapę... można kupić telefon bez simlocka i tylko nosić
      i nie używać.... w sklepie za złotówkę raczej nie sprzedadzą, ale zdrowie zyska
      a i ego nie ucierpi.
      albo kupić telefon i kartę u jakiegoś obcego operatora (telia? sonera? T2? zna
      ktoś jakiegoś ze stanów, albo australii?) - taki na 100% nie postawi nadajnika
      za oknem!!!
      czytam wypowiedzi na forum, i nie wiem: śmiać się czy płakać...
      • kajak75 Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? 28.04.08, 11:28
        tia, a z czyjej infrastruktury korzystaja ci obcy nadawcy:-)
    • Gość: AK Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.icpnet.pl 27.04.08, 22:00
      Uważam, że tym mieszkańcom powinni odebrać telefony komórkowe. Nie chcą masztów
      to nie powinni korzystać z przywileju telefonowania. Tak przy okazji to telefon
      szukający słabego sygnału emituje więcej promieniowania niż maszt na dachu.
    • Gość: ats Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.3.14.vie.surfer.at 27.04.08, 22:11
      era to szambo
    • Gość: gosc Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.acn.waw.pl 27.04.08, 22:29
      Co jest bardziej szkodliwe? Czy nadajniki z kierunkowymi antenami ,
      tak ustruowanymi by bezposrednie otoczenie nie bylo w polu glownych
      wiazek nadawczych, czy telefon komorkowy noszony w kieszeni spodni,
      kieszeni koszuli, czy tez gdziekolwiek indziej al nie dalej niz
      kilkanascie cenymetrow od waznych narzadow czlowieka. Taki telefon w
      trakcie pracy- rozmowy emituje nawet do 2W mocy o wysokiej
      czestotliwoscj.A wiec w trakcie rozmowy napromienowujemy sobie glowe
      z zerowej odleglosci moca 2W. Gdy trzymamy telefon w kieszeni
      koszuli napromienowujemy sobie serce, gdy trzymamy w kieszeni spodni
      napromienowujemy sobie narządy rodne. Czy ludzie protestujacy
      przeciwko stacjom bazowym o tym nie wiedza? Stacja bazowa
      umieszczona jest z dala od anten nadawczych, anteny sa zawsze
      oddalone od siebie i od konstrukcji budynku. Ktora sytuacja tak
      naprawde jest bardziej szkodliwa????? O sile nadawczej komorki kazdy
      moze sie przekonac kladac ja kolo radia lun telewizora. Po chwili
      zaczynamy slyszec dziwne trzaski w glosnikach. To jest wlasnie
      sygnal odebrany przez urzadzenie (radio, telewizor) calkowicie
      niprzystosowane do odbioru tego typu emisji, a jednak wskutek
      silnego pola elektromagnetyczneg reaguje na nie. Tak samo reaguje
      czlowiek, ktory nosi telefon "na sobie" tyle ze nie trzeszczy, ale
      może poczuc cieplo w uchu w czasie rozmowy. To jest wlasnie ten
      najbardziej szkodliwy czynnik telefonow komorkowych. Stacje bazowe
      maja porownywalne moce, ale sa znacznie oddalone od naszego ciala.
      Jesli te wytlumaczenia nie uwiadomia absurdu protestu mieszkancow,
      pozostaje rozstac sie im z komorkami na zawsze by zyli bezpiecznie i
      zdrowo. Nasze mieszkania sa oplecione kablami elektrycznymi
      doprowadzajacymi prad do urzadzen. Te kable tez promieniuja, choc
      inaczej, na innej czestotliwosci, ale za to czesto z duzymi mocami.
      Taka pralka czy mikrofalowka, to odbiorniki ciagnace duzo pradu.
      Czesc enegii zawsze zostanie wypromienowana. A propo. Kuchenki
      mikrofalowe maja w sbie jeszcze bardziej szkodliwe zrodlo energi
      bardzo wysokiej czestotliwosci, a na pewna sa w domach
      protestujacych mieszkancow. Szkodliwosc tych kuchenek do dzis nie
      zostala jednoznacznie zbadana, a przeciez tam wykorzystano wlaśnie
      zjawisko grzania pod wplywem pradow bardzo wysokiej czestotliwosci,
      zblizonej do czestotliwosci komorek ale o 500 krotnie wiekszej mocy
      emitowanej do pozywienia. lepiej odpowedzmy na pytanie czy kuchenki
      tez wyrzucamy z naszych domow i sasiadow????

    • johny5678 budować 27.04.08, 22:50
      Ciemnota,ciemnota i jeszcze raz ciemnota.Kto tym ludziom nagadał,że te maszty im
      zaszkodzą? Budować i nie zważać na głosy ludzi,którzy sami nie wiedzą co mówią.
      • Gość: tygrys Re: Johny, ty UB-cki demokrat zdaje sie....... IP: *.hsd1.mn.comcast.net 27.04.08, 23:12
        • Gość: marcin Re: Johny, ty UB-cki demokrat zdaje sie....... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.04.08, 23:27
          po jakiemu to ?
    • Gość: pkp Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 23:25
      hehe! "Takie rzeczy to tylko w Erze" ?
    • guru133 Nie wypowiadam się na temat czy nadajniki 27.04.08, 23:54
      telefonii komórkowej szkodzą czy nie, ale na pewno szkodzi nieprzestrzeganie
      prawa. Skoro Kolegium Samorządowe uchyliło decyzję o rozpoczęciu budowy (a ma do
      tego prawo), skoro decyzja ta została zaskarżona przez Erę do sądu, to kto i na
      jakiej podstawie i za jak dużą łapówkę wydał decyzję o kontynuowaniu inwestycji?
      Kiedy wreszcie Polska będzie państwem prawa i dlaczego "osławione" CBA nie
      zajęło się jeszcze tą sprawą, która śmierdzi łapownictwem?
    • radarman Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? 27.04.08, 23:57
      Uwaga na mikrofale – widzę ,że temat chwycił- są zainteresowani. Wynika to z
      totalnego niedoinformowania społeczeństwa – może komuś jest na rękę, aby prawda
      by półprawdą, wszystko można zwalić na ciemnogród. Problem nie jest w ekspozycji
      krótkotrwałej tylko długotrwałej i tu nikt nie wie jaki jest poziom
      bezpieczeństwa bo tego na razie nie da się określić. Badania są w toku.
      Najwięcej informacji o zagrożeniach podaje Australia i trochę Szwecja.
      To już było - też był wtedy brak szkodliwości i niedoinformowanie. DDT w latach
      50 zeszłego wieku, a masowe RTG populacji, wybuchy jądrowe w atmosferze - są to
      te same zagrożenia ukrywane przed ludźmi dla kasy i polityki ( rak może się
      wylęgać od momentu inicjacji nawet 40 lat - stąd nic nie można udowodnić -
      pozostaje statystyka).No i jest to szkodliwe - po czasie. Teraz świat się
      wycofuje z fastfoodów i cocacoli bo otyłość, cukrzyca. Jedzenie przygotowywane w
      mikrofalówkach zmienia strukturę komórkową (mikrofale w wyniku podgrzania
      jedzenia doprowadzają do rozerwania struktur komórkowych jedzenia, wskutek
      wybuchu wody w komórce, robi się puree) stąd jest źle trawione, ludzkość dotąd
      nie miała czasu się przygotować na tę papkę pokarmu tylko przypominającego
      prawdziwy wg składu pierwiastkowego. Ale jest to korzystne bo można kobiety
      zagonić do pracy - po co nam kury domowe ? – tu oczywiście sprawa dyskusyjna
      :-0. Wchodzi za to eksperyment z genetyczną żywnością, ale na zachodzie ją
      oznaczają, dlaczego? - podobnie jest zdrowa. Mądry człowiek po szkodzie, czyli
      powtórka z rozrywki. Ludzka zachłanność nigdy nie zostanie zaspokojona. Jak ma
      się miliard $ to czemu nie drugi.
      Mamy najnowsze uregulowania co do mocy urządzeń stacji bazowych i ich
      oddziaływania na środowisko. Pod wpływem lobbingu telekomów ostatnie
      uregulowania prawne znacznie ułatwiają instalację stacji bazowych - chodzi tu
      także o UMTS - tu nasycenie stacjami w miastach powinno być znacznie większe od
      GSM, aby zapewnić transfer Internetu mobilnego 2-14 Mb/s (wzrost liczby pikomórek).
      Co do techniki:
      Telefon nawet nie używany cały czas komunikuje się ze stację bazową wysyłając
      tzw. ramki sygnalizacji i synchronizacji. Pozwala to systemowi GSM cały czas
      kontrolować włączony telefon. Co do mocy emisji - trudno to ocenić, dopiero w
      trakcie rozmowy telefon adaptacyjnie zmniejsza moc. Stąd mamy dodatkową emisję
      np. w kieszeni w stronę jąder. Jest to okresowy sygnał ale przez 14 godzin coś
      może robić na niekorzyść zdrowia. W mieście jest tu lepiej niż np. w lesie gdzie
      telefon musi pracować na full mocy. Jak wybieramy numer i czekamy na zgłoszenie
      rozmówcy trzymajmy telefon z dala od głowy, dopiero jak usłyszymy rozmówcę to do
      ucha przykładamy. Adaptacja mocy trochę trwa.
      Problem jest w ogólnym zaśmieceniu środowiska radiowego mikrofalami. Wchodzi
      WiMAX do miast od 3,8 - 5,8 GHZ i LMDS 28 GHZ (powyżej radaru) - ile człowiek
      jeszcze może wytrzymać? Ile mamy zdolności do samoadaptacji - odpowiedź może
      niestety przyjść po czasie, gdy odwrotu nie będzie , a zamiast wacka wyrośnie
      nam antenka ( albo kilka w std. MIMO). Mobilna rewolucja dopiero nadchodzi.
      Występuje nakładanie różnych zagrożeń w tym zakresie. Temat – rzeka. Mikrofale o
      mocach radiokomunikacyjnych nie zmieniają wprost
      struktur komórkowych – oddziaływania są trudno mierzalne i raczej wyjdą po
      latach , a może kilku pokoleniach. Najgorzej jest z dziećmi do 16 roku życia,
      gdzie kości czaszki im mniejsze dziecko (przedszkolak) są nie skostniałe i nie
      tłumią mikrofal jak czaszka dorosłego.
      Jak sie nie wie wszystkiego to nie mozna obrażać wystraszonych. Dla dociekliwych
      linki:
      www.rp.pl/artykul/85304.html
      cygnus.et.put.poznan.pl/~szostka/bhp.htm
      może coś to da do przemyśleń  Sorry za długi tekst
      Pozdr

      • Gość: Raport Polecam raport naukowców IP: *.yes.com.pl 28.04.08, 08:34
        Zapraszam na stronę www.bioinitiative.org
        Znajdziecie tam raport naukowców nie związanych z przemysłem.
        Zalecają zmniejszenielimitów w Polsce 100-krotnie
    • Gość: Fiefiorek Zablokowac! I pogonic monterow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 00:28
      To takie troche zamkniete kolo. Im wieksza liczba przekaznikow tym mniejsza ich
      moc i jednoczesnie mniejsza szkodliwosc. Co do operatorow jednak to zauwazylem
      ich coraz wieksza pewnosc siebie i beszczelnosc w stosunku do spolecznosci
      lokalnych oraz swoich wlasnych klientow. Taka blokada raz na jakis czas moze
      nauczy ich pokory i szacunku nie tylko do pieniadza, ale rowniez ludzi, ktorzy
      moga lub sa ich klientami.
    • Gość: Mikrofalówka Ale wiocha!!!!! IP: *.sferanet.pl 28.04.08, 02:03
      Miasto niby wojewódzkie od pokoleń, a taki CIEMNOGRÓD.
    • Gość: ego Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.lama.net.pl 28.04.08, 06:04
      haha zenada
    • Gość: Jan Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.eranet.pl 28.04.08, 07:42
      Prymitywy ze wschodu, na wschodzie nie dociera cywilizacja, technika, ani nawet zdrowy rozsądek. nie ma takich problemów na zachodzie Polski, bo ludzie są cywilizowani i normalni w przeciwieństwie do ludzi ze wschodu. to jest równica pomiędzy Polską A i B.
    • Gość: eni Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.chello.pl 28.04.08, 08:26
      Największy absurd jaki wydarzył się na osiedlu Poręba podczas "pamiętnych"
      protestów to akcja mieszkańców zbierających podpisy przeciwko budowie masztu
      zorganizowana pod kościołem na Bursztynowej. Pod kościołem, na którym od dawna
      zamontowany jest maszt telefonii komórkowej. Jakoś nikt nie protestuje, że w
      bezpośrednim sąsiedztwie bloków i szkoły podstawowej jest tam nadal
      zainstalowany. Ignorancja czy hipokryzja? Apel do wszystkich protestujących:
      najpierw wyrzućcie swoje telefony!
      • micra bo ksiądz nie zgodził się na protest 28.04.08, 20:19
        bo przecież wtedy od razu ktoś wytknąłby mu hipokryzję - nadajniki są na
        kaplicy. Dopuść może też do umysłu, że ksiądz jest lepiej wykształcony od
        protestujących?

        Nie okłamujmy się jednak - na Porębie chodziło o wygląd z okna, nie o szkodliwość.
    • grzes1966 Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? 28.04.08, 08:36

      azle z komórek to chcą korzystać i korzystają wszyscy "protestanci".
      paranoja.
    • Gość: $ Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: 62.29.174.* 28.04.08, 11:24
      Jasne, ale wszyscy się uwzięliście na promieniowanie i komórki, a tu chodzi o
      "spadek wartości nieruchomości". Promieniowanie to tylko pretekst - tu chodzi o
      kasę. Jakby operator dał każdemu po 100k toby nawet nie pisnęli. A tak pieniądze
      dostaje kto inny, a ludzie jak ludzie - "dlaczego na moje niebo wlata?"
    • Gość: tomekjot Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 12:02
      Mogli by im zrobic na tej porebiue darmowy pokaz filmu
      KONOPIELKA ;)
      • trout.kilgore Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? 28.04.08, 20:02
        Chciałem swego czasu rozdawać darmowe kopie książki,
        ale złamałbym pewnie ustawę i by mnie jakaś krucjata od własności
        intelektualnej dopadła. "Konopielka" Redlińskiego jest tu jak znalazł.
        Panie, takie rzeczy to tylko w Tubtinie. :D
    • Gość: nielubliniak Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 13:41
      tak to jest Prezydent po prostu dał ciala w sprawie Poreby jak można
      wydać pozwolenie na budowę a potem bezpodstawnie je uchylić,
      stworzył pewnego rodzaju precedens. Teraz niech sie martwi jak z
      tego wybrnąc, urzędnicy będą wydawali pozwolenia bo to nie prezydent
      o tym decyduje a prawo budowlane. Era teraz powinna z każda sprawą
      iść do sądu, każdy z was by poszedł, gdybyście kupili działke pod
      budowę domu, zapłacili za projekty, otrzymali pozwolenie na budowę,
      a wasz przyszły sąsiad wyszedłby na droge i powiedział, że nie
      zgadza sie na budowę waszego domu na waszej działce, bo jeśli chodzi
      o przepisy czy prawa budowlanego, czy ochrony środowiska to dom jest
      tak samo szkodliwy jak BTS. Także zycze zdrowia prezydentowi a
      mieszkańcy Lublina niech szykują kase na odszkodowania.
      • Gość: Radiotechnik-facho Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 15:41
        Musimy protestowac, bo to szkodzi naszym dzieciom i nam. Won z
        miasta
        • Gość: marcin Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 28.04.08, 23:29
          czlowieku, przestan juz pisac i sie osmieszac...
          • Gość: pytajek gość Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.lublin.enterpol.pl 01.05.08, 12:27
            Ciekawe czy na zachodzie np. w Niemczech też obecnie montuje się
            takie nadajniki na osiedlach mieszakniowych? Może sprawdzą to
            zwolennicy anten na dachaach domów.
    • Gość: Pergolowa Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.aster.pl 05.05.08, 20:20
      Te Kargule z Kaskadowej to są dobijający ludzie. Niestety mają już
      wprawę w blokowaniu. Ostatnio zabarykadowali dojazd na pół osiedla
      bo to ich ziemia i koniec kropka.
      • Gość: wieśniak Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.gprs.plus.pl 05.05.08, 20:32
        To typowe buraki, przynoszą wstyd środowisku z którego sie wywodzą.
        • Gość: Fizyk Re: Wyjdą na ulicę, żeby zablokować Erę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 00:18
          To Wy jestescie "buraki" co -nic nie umiejąc z fizyki i na niczym
          sie nie znajac, chca "se pogadac z kumplami" bez sensu i potrzeby.
          Ja czesto rozmawiam sluzbowo z mej prywatnej komorki bo taka jest
          koniecznosc chwili. Robie to rozsadnie: gdy komorka "szuka" i
          wywołuje korespondenta to trzymam ja z daleka od glowy, potem krotko
          gadam i Ok. Komorka nie nadaje sie do szpanowania bo to
          niebezpieczne. Tak samo niebezpieczne jest umieszczanie stacji
          nadawczych wewnątrz osiedli. Ludzie, "buraki": naprawde : 500 m
          dalej nie zmieni nic w łączności, zasiegu i szybkosci przesylu info
          w internecie. W przeciwnym przypadku maszty powinny stac co 500 m.
          Dlaczego nie stoja? A no dlatego, ze 500 m to dla fal nic nie
          znaczaca roznica : NIEISTOTNA. Maszty-ciagle nowe stawiają RÓŻNE
          firmy bo ciagle mysla, ze tu jest puste miejsce gdzie mozna ZROBIC
          INTERES. Brak zasiegu np. GSM+ jest tylko w Tatrach, w dolinach oraz
          w kopalni w Wieliczce, Wy "buraki" z tego nic nie rozumiecie.
          Pisze "buraki" bo Wy tak nas-ludzi swiadomych niebezpieczenstwa tak
          nas nazwaliscie. No to macie "odzew".
    • Gość: Kopa Era ma jedno gie do zaoferowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 19:49
      Najwyższą stawkę do innej sieci niż Era spośród wszystkich sieci - prawie 80 groszy.
      Po co komu dziś Era, przecież to najmniej używana sieć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka