Dodaj do ulubionych

Gotowanie bigosu...

19.05.08, 14:28
...rozpoczynam:) Czarna mnie tu trochę poinstruowała i zabieram się do roboty:)
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 15:22
      A konsumpcja przewidziana za jaki czas?
      • zesty Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 15:37
        dociek napisał:

        > A konsumpcja przewidziana za jaki czas?
        Panie kolego, nie wszystko na raz;-)! Jak na razie bigosu jest
        robienie, a od robienia do konsumpcji... to 2 rozne rzeczy;-).
        Pozdrawiam.
        Uszanowanie,
        Paul
        • ejno Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 15:40
          Przepraszam pomyłka, podobno to młoda kapusta nie bigos, choć ze mnie taka
          kuchara, że mi wszystko jedno:) Do konsumpcji przystąpię wieczorem:)
          • zesty Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 15:49
            "Bigos z mlodej kapustki"...mmmm;-). Prawie jak "oklad z mlodych
            piersi";-). Zdrowko.
            Uszanowanie,
            Paul
            PS jade dzisiaj z kotem do lekarza - kot ma swojego a ja swojego,
            czasami sie zamieniamy, zeby bylo ciekawiej;-))).
            • ejno Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 15:56
              Nie wiem czy to to samo, nie miałam okładu z młodych piersi:) Tochyba będzie
              porażka kulinarna.....ale od czegoś muszę zacząć:) Najwyżej wyjdzie kapuśniak:)
              • zesty Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 15:58
                Ejno - to bedzie wielkie i smiale odkrycie kulinarne na skale
                epokowa;-)! Tak trza myslec, no...
                Uszanowanko,
                Paul
                • ejno Re: Gotowanie bigosu... 19.05.08, 16:09
                  Nie mam czasu teraz myśleć:) lecę do kuchni:)
                  • ejno No tak nieskromnie powiem... 19.05.08, 16:59
                    ...jestem przezdolna!! Kapucha ugotowana, pychota, teraz ziemniaki i obiadek
                    gotowy:)
                    • kokolores Ty wiesz jak ... 19.05.08, 17:38
                      ...nasz kolega niejaki A. z Kolobrzegu gotowal bigos ?
                      "Bigos musi sie dotowac 3 dni i potrebna jest TYLKO kapusta ,
                      karkowka i butelka czerwonego wina " .....

                      A tak na serio ,to faktycznie bigos powinno sie 3 razy
                      odgrzewac ,zeby byl dobry .Duzo go zrobilas ?

                      Ale mi smaka narobilas , przyslalabys troche ....

                      :o)
                      Koko
                      • ejno Re: Ty wiesz jak ... 19.05.08, 17:56
                        Gar cały, ciekawe ile dni będziemy to jeść:) Nasz kolega A. zszedł po weselnej
                        wódeczce tak ostatnie wieści donoszą hehehehe:) Jak ja bym miała gotować coś
                        trzy dni to by mi się na końcu znusdziło i bym już tego nie zjadła:) Lubię w
                        miarę świeże potrawy:)
                        • czarnaandzia Re: Ty wiesz jak ... 19.05.08, 18:06
                          Ile Ty tej kapusty kupiłas ?
                          • ejno No główkę... 19.05.08, 18:08
                            ...ale małych nie było hehehehe:)
                            • Gość: Janek Re: No główkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 18:33
                              ja kupuje bigos w barze mlecznym, doprawiam
                              a potem goscie mowia, ze w zyciu takiego nie jedli
                              • ejno Dobre dobre... 19.05.08, 18:42
                                ... no mnie dziś trochę poniosło, chciałam coś sama upichcić:)
    • Gość: bosman gotujesz ejo..... IP: *.lublin.mm.pl 19.05.08, 19:52
      kapuchę, młodą kapuchę - oczywiście dobrze zrobiona tez pycha. Ale
      nie obrażaj bigosu,bigosik to: kiszona kapusta, kilka rodzajów
      mięsa,smak(własny sos) z upieczonego mięsa, czerwone wytrawne wino,
      grzybek suszony, może być śliwka wędzona, długie wolne gotowanie i
      najważniejsze: gotowy, goracy powinien przemarznąć na balkonie, nie
      w lodówce tylko na balkonie. To jest dopiero bigos.
      Smacznego :-)
      • malpiarnia Re: gotujesz ejo..... 19.05.08, 20:37
        i bedzie nazywal sie "bigos z Alaski"
      • empi Re: gotujesz ejo..... 19.05.08, 21:01
        i najlepszy jak się już kończy:)
        pzdr.
      • ejno Re: gotujesz ejo..... 19.05.08, 22:00
        Bosmanie, jak miło obaczyć twe zacne oblicze:) Gdzie do cholery się podziewałeś?
        :) A jak ja piszę, że go tuje bigos to gotuje bigos, już próbowałam to
        wperswadować Doćkowi a teraz na ciebie kolej, możesz sobie to nawet nazwać
        "bigos Ejno" ale to bigos i basta:) A jaki dobry był ajajaj:)
        • Gość: bosman no cóż ejno...... IP: *.lublin.mm.pl 20.05.08, 22:30
          nieczęsto ostatnio tu bywam, mój komp zarabia kasę i nie mam czasu
          na wizyty na forum. Wczoraj miałem dzionek luzu - patrzę! ejno
          pitrasi. Czy już "bigosik a`la ejno" gotów? W takim razie zasysam
          setuchnę pigwówki w jego intencji.
          Pisze tylko jeszcze dzisiaj bo jutro wypalam na dorsze na Bałtyk.
          Jak wrócę w niedzielę pochwalę sie sukcesami (jeśli będą). Muszę się
          tylko "naumieć" wklejać fotki na forum. Może ktoś (np. empi)
          podpowie. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka