Dodaj do ulubionych

Stare Miasto i ..Lublin

27.09.03, 20:42
Siedziałam na Starym Mieście i obserwowałam jak to ciężarówki jeżdża tam i
spowrotem z gruzem, z materiałami... Coś sie dzieje, coś się robi, coś
pięknieje:)) Remontowana jest kamienica Konopniców i chyba jeszcze coś?
Mnie to bardzo cieszy, bardzo!:)
A chodząc po Lublinie, szczególnie w centrum, brakuje mi na kamienicach
takich tabliczek np, ze ten dom został zbudowany w tym i tym roku, należał do
takiej a takiej rodziny, a jeszcze o ile to mozliwe to kto go budował czy
zaprojektował. Mam na mysli zabytki a przecież to piękne miasto ma się czym
pochwalić. Popatrzyłam na to oczami turystów i co? I nic nie
zobaczyłam...żadnej informacji. Dobrze, ze na Starym Mieście są tablice
wmurowane, że tu a tu urodził się czy mieszkał znany, czy zasłużony człowiek.
:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: ryża małpa Re: Stare Miasto i ..Lublin IP: *.szel-sat.com.pl 27.09.03, 21:03
      Tez mi sie podoba stare miasto :) I na tym polega mój dramat ponieważ obiecałam
      sobie, ze się z Lublina nie rusze ,( tu mi dobrze , tu mi ciepło , tu sie będe
      rozmnażała jak mówiła pewna zaprzyjaźniona ameba) - a wiadomo jak jest z pracą -
      efekt jest taki , że wyjechał nawet kolega ziedrzec , którego bym o to w zyciu
      nie podejrzewała :(
      A jak wchodzę wieczorem na Starówke , to jest tak, ze nagle opuszczaja mnie
      wszystkie troski, czuję się jak na wakacjach i za każdym razem nie moge sie
      nadziwic w jakim ja pieknym mieście mieszkam.
      I wcale nie jest to "zaściankowe zadupie" :) Na jakiej imprezie ostatnio byłam
      a na jakiej będe ho ho ho..a Cyhagalla jeszcze nie widzialam , ani
      Wyspaińskiego ....mam robotę :)))
    • shawman Re: Stare Miasto i ..Lublin 28.09.03, 02:03
      Rzeczywiście, coś się dzieje. Patrzyłem ostatnio na odremontowane Lubliniankę,
      Europę i Pocztę Główną, na Plac Wolności i ulicę Królewską i aż się
      zdenerwowałem. Bo jestem wkurzony na Pruszkowskiego za MPK, a tu muszę
      przyznać, że jednak ma jakieś zasługi. :P
    • lucy_fair Re: Stare Miasto i ..Lublin 28.09.03, 22:59
      To ja poproszę o tabliczkę na jednej z kamienic: "Tu się urodził i wychował
      Lucyfer, wielce zasłużony...etc. etc." ;)
      Właśnie dziś wróciłem z Lublina, zmienia się moje miasto, zmienia. Plac
      Wolności cholera zlikwidowali, zamiast niego widziałem wąską uliczkę i z pół
      hektara wybrukowanego chodnika. Gdzieś szlag trafił przystanek MPK pod KUL-em,
      jakieś nowe ulice pootwierali, pierwszy raz w życiu przyjrzałem się baobabowi
      na litwie i faktycznie okazał się topolą (a ja zawsze byłem przekonany, że to
      dąb ;). Tylko starówki nie miałem czasu odwiedzić, nadrobię następnym razem.
      Pozdr.
      • shawman Re: Stare Miasto i ..Lublin 29.09.03, 11:30
        Plac Wolności dopiero teraz jest naprawdę placem! Wcześniej to była rozjeżdżona
        ulica z pozapadanymi przystankami i jakąś badziewiastą wysepką pośrodku. Teraz
        wygląda to elegancko, choć trochę pustawo. Przydałyby się tam może jakieś
        stragany (tylko nie z chińskimi ciuchami, ale takie z pamiątkami, itp) albo
        kawiarniane ogródki... Może z czasem powstaną takowe.
        • lodbrok Re: Stare Miasto i ..Lublin 30.09.03, 14:29
          Fakt, że ostanio wiele sie dzieje nawet w mniej reprezentacyjnych miejscach.
          Przy 3 Maja kamienice wyglądają coraz lepiej a remontowane są dwie kolejne, po
          Nadbystrzyckiej jeździ się bez wstrząsów, lada moment oddadzą do użytku ulicę
          Skłodowskiej. Wyremontowano kamienicę przy Kołłątaja, kolejna jest robiona przy
          skrzyzowaniu Chopina i Okopowej. Tylko przyklasnąć.
        • dociek Re: Stare Miasto i ..Lublin 30.09.03, 16:58
          Zmiana charakteru ulicy, zwłaszcza poprzez zniesienie możliwości nawet
          chwilowego postoju samochodu, prowadzi do zaburzenia dotychczasowej formy
          działalności jednostek handlowo-usługowych istniejących do tej pory przy
          Narutowicza, a głównie handlu. Pomijając utrudnienia w dostarczaniu towaru,
          nikomu nie będzie się chciało nosić zakupów na bardziej odległe miejsce
          parkowania. Konsekwencja tego, to ucieczka dotychczasowych firm i
          pozostawienie pola innym. Zastanawia mnie jednak jakim? Kolejnym pubom z
          ogródkami? Nie do końca, albowiem odsunięcie miejsca parkowania powoduje
          konieczność pieszego dojścia, a zwłaszcza "upojnego" powrotu taksówką, a nie
          każdemu się zechce gonić na najbliższy postój. Poza tym, ciekawi mnie
          maksymalna "pojemność" albo "wydolność pubowa Lublina". Obecność przy samej
          ulicy oraz przy placu Wolności kościołów i szkoły narzuca też wymóg utrzymania
          określonej ich odległości od punktów sprzedaży chociażby piwa... Zobaczymy z
          czasem w jakim kierunku rozwinie się infrastuktura handlowo-usługowa ul.
          Narutowicza, bo obecnie zakładam, że będzie się ta, co jest, raczej "zwijała".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka