on1950
17.10.08, 18:48
zawsze najgłośniej krzyczą przeciwnicy....przy 70000 tys ludzi mozna
by mówić o reprezentatywnych wynikach.Jeśli ktoś jedzie specjalnie
by wyrazić swoje zdanie to napewno nie ktoś na tak bo takich ludzi
to poprostu nie obchodzi.Lublin jest konserwatywny..ludzie się
wszystkiego boją i najlepiej by się nic nie zmieniało.A to jest złe
myślenie