dbase
01.11.03, 01:11
Zastanawiam się nad kondycją polskiego Hip-hopu... Nie wiem, czy można w
ogóle mówić o Hip-Hopie, czy też należałoby, wzorem zgryźliwych sceptyków
nazywać to zjawisko w naszym kraju mianem Hip-Hopolo?
Czy poza śp. Magikiem z dawnych składów Kalibra 44 i Baku Baku, Abradapem i
ew. Peją ktoś w Polsce potrafi składać frazę w miarę swobodnie?
W końcu: Czy jest ktoś taki w Lublinie? Jak sądzicie forumowicze?
Pozdrawiam.