leniak
10.12.08, 08:15
Od dłuższego czasu przymierzałem się do podjęcia dyskusji z tym
tekstem.
Autor mimo znanego nam wszystkim jednostronnego skrzywienia jest
jedną z tych osób, których pomysły warto wziąć pod uwagę, warto
podjąc dyskusję.
Kultura - tak owszem jest objawem ludzkiego życia. Pojawia się
wszędzie tam gdzie pojawiają sie ludzie - stąd też jest obecna i w
Lublinie.
Legenda - rzecz dla miasta faktycznie istotna, nie tylko mit
załorzycielski (jak owa koza ratująca mieszczan), nie tylko
utrwalony stereotyp (np. krakowscy centusie), ale również legenda
która składa się z jednostkowych wspomnień wszystkich mieszkańców i
gości - taka legenda opowiadana na bieżąco.
Pisze Pietrasiewicz o "Kulturze Pamięci" której podobno w Lublinie
brakuje.
Pomijając czynnik promocyjny - autor tekstu wydał własnie książkę
pod tytułem "Kultura Pamięci", warto się zastanowić czym owa podobno
nieobecna kultura jest i czy postulaty Pietrasiewicza są słuszne...
hmm w następnym poście sobie podyskutuję, ale chciałbym rtównież Was
forumowicze zaprosić do podzielenia się refleksjami