Dodaj do ulubionych

Wybacz mi Brunhildo, czyli duchy....

31.01.02, 13:17
Czechowicz w Poemacie o miescie Lublinie pisze:

Wędrowcze, masz towarzysza. Księżyc w pełni, serbrny, daleki pójdzie odtąd za
twoimi krokami. Powiedzie cię do miasta umarłych, gdzie twoi bliscy leżą po
głazami i darnią. Osrebrzy ci stare kamienice w rynku, widma ukaże w kościele
na Zamku, wreszcie znowu cię w pola wywiedzie przez ulicę Szeroką, przez
Kalinowszczyznę i Czwartek.

Widma w kosciele na Zamku..... To ci pytanie: Czy na lubelskim zamku straszylo?
A jesli tak, to gdzie sie podzialo i czy zamek bez ducha jest prawdziwym
zamkiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: expert ekspert odpowiada IP: 193.178.143.* 31.01.02, 13:33
      Od kilkunastu lat prowadzimy badania na szeroką skalę, które miałoby podtrzymać tezę
      nieobecności ciał astralnych przy braku Przedmiotów Ku Temu Niezbędnych. Jesteśmy pewni, że
      przy kompletnym braku niektórych sprzętów zjawisko występowania ciał niebieskich nie występuje.
      Powiem więcej - nie ma żelazka na duszę - nie ma duchów.
      W związku z tym proponujemy pomoc utworzonej przez nas Fundacji, która pokierowałaby
      procesem zaopatrzenia wszystkich budowli w przystosowane do architektury modele żelazek.

      z poważaniem

      ASHDOQDHQ
    • Gość: Przeor Re: Wybacz mi Brunhildo, czyli duchy.... IP: *.proxy.aol.com 01.02.02, 01:36
      eor napisał(a):

      > Czechowicz w Poemacie o miescie Lublinie pisze:
      >
      > Wędrowcze, masz towarzysza. Księżyc w pełni, serbrny, daleki pójdzie odtąd za
      > twoimi krokami. Powiedzie cię do miasta umarłych, gdzie twoi bliscy leżą po
      > głazami i darnią. Osrebrzy ci stare kamienice w rynku, widma ukaże w kościele
      > na Zamku, wreszcie znowu cię w pola wywiedzie przez ulicę Szeroką, przez
      > Kalinowszczyznę i Czwartek.
      >
      > Widma w kosciele na Zamku..... To ci pytanie: Czy na lubelskim zamku straszylo?
      >
      > A jesli tak, to gdzie sie podzialo i czy zamek bez ducha jest prawdziwym
      > zamkiem?

      Absolutnie NIE!

      W Lubelskim Zamku duchy sa, duchy musza byc, one czekaja na swych oprawcow by
      zemscic sie gdy ktory z nich wroci na miejsce zbrodniii.......
      • eor LUCY!!!!! 01.02.02, 09:02
        A czy w Twojej madrej ksiazce nie ma nic na temat duchow na Zamku?

        Mozna by tego ducha jakos ozywic:))) - no, legende o nim mozna by ozywic, bo
        zamek bez ducha, to jak....... hm........ piwosz bez brzucha (oj, bardzo
        kiepsko mi to wyszlo...)
        • lucy_z Re: LUCY!!!!! 01.02.02, 11:25
          eor napisał(a):

          > A czy w Twojej madrej ksiazce nie ma nic na temat duchow na Zamku?
          >
          > Mozna by tego ducha jakos ozywic:))) - no, legende o nim mozna by ozywic, bo
          > zamek bez ducha, to jak....... hm........ piwosz bez brzucha (oj, bardzo
          > kiepsko mi to wyszlo...)

          Nie ma nic o duchach a szkoda;)))))) Na Zamku to chyba straszą dusze tych
          biednych skazanych, pomordowanych :(((
          • eor Re: LUCY!!!!! 01.02.02, 11:34
            No wlasnie chyba nie - bo po pierwsze wedlug Czechowicza strasza w kaplicy, a
            po drugie on to pisal przed wojna.... Musi gdzies cos byc. Czy nikt nie napisal
            ksiazki o Lublinie, albo jakiegos przewodnika?????
            • lucy_z Re:Spacerkiem po Lublinie 01.02.02, 12:08
              eor napisał(a):

              > No wlasnie chyba nie - bo po pierwsze wedlug Czechowicza strasza w kaplicy, a
              > po drugie on to pisal przed wojna.... Musi gdzies cos byc. Czy nikt nie napisal
              >
              > ksiazki o Lublinie, albo jakiegos przewodnika?????

              Najlepiej by to wiedział tzn wie Pan, który wTVL prowadzi " Spacerkiem po
              Lublinie", Marek Wyszkowski. Bardzo lubię oglądać i słuchać tego Pana, jak
              ciekawe rzeczy mówi o Lublinie.....Dzisiaj przeczytałam właśnie o tych zdjęciach,
              o których pisałeś w innym wątku i tam jest napisane, że ten Pan jest autorem
              przewodnika po Lublinie.
    • Gość: alinca Re: Wybacz mi Brunhildo, czyli duchy.... IP: *.gazeta.pl 01.02.02, 12:12
      Zamek w lublinie jest nieprawdziwy. Sztuczny i udawany. Duch musilaby byc z
      plastiku lub galgankow.
      • freon Re: Wybacz mi Brunhildo, czyli duchy.... 11.02.02, 00:17
        Rozmawialam z sasiadem, ktory jest zbieraczem ciekawostek o Lublinie. Nie
        slyszal nigdy o duchach na Zamku, ale obiecal sie zainteresowac. Wyniki jego
        poszukiwan, przekaze w najblizszym mozliwym terminie :o)))))))))
        • Gość: Kazy Re: Wybacz mi Brunhildo, czyli duchy.... IP: *.proxy.aol.com 11.02.02, 16:41
          freon napisał(a):

          > Rozmawialam z sasiadem, ktory jest zbieraczem ciekawostek o Lublinie. Nie
          > slyszal nigdy o duchach na Zamku, ale obiecal sie zainteresowac. Wyniki jego
          > poszukiwan, przekaze w najblizszym mozliwym terminie :o)))))))))

          DUUUUCHYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!

          Czy ktos wierzy ze one istnieja?

          A co powiedziec o zjawiskach paranormalnych?
          Przed kilkunastu laty w prasie polskiej opublikowano sprawe Joasi z Sosnowca.
          Zas ostatnio slysze ze w Polsce jest 50 Ksiezy Egzorcystow.
          • usmiechnietakaska Duchy.... 02.05.02, 09:15
            Czy wy wyobrażacie sobie jakikolwiek zamek bez duchów??? Duchy na Zamku
            Lubelskim z całą pewnością istnieją!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka