Dodaj do ulubionych

Szokująca tajemnica Bożego przyjścia

IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 22:22
Zawsze to byl ogromny autorytet...
Obserwuj wątek
    • dociek Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. 23.12.03, 22:23

      • empi Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. 23.12.03, 23:22
        dociek napisał:
        Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany

        Jeżeli olewasz religię, tradycję, swięta to rób to w sposób
        bardziej "kameralny" pod własną choinką. Nie afiszuj się ze swoim.... Możesz
        obrazić uczucia wielu ludzi. Zrób sobie w tym Bożonarodzeniowym okresie
        zawieszenie broni.
        życzę Ci zdrowia, pozdrowienia dla małżonki.

        >
        • dociek Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. 23.12.03, 23:39
          wg onet.pl - Lumpenproletariat, w poglądach marksistowskich termin używany do
          określenia warstwy społecznej, składającej się z ludzi spauperyzowanych,
          zdeklasowanych i zdegenerowanych przez kapitalistyczne stosunki ekonomiczne i
          społeczne (kryminaliści, żebracy, prostytutki), pozbawionych stałego miejsca
          pracy lub innego rodzaju dochodów, najczęściej bez kwalifikacji.
          Najniższa warstwa w klasowym społeczeństwie kapitalistycznym, wykorzystywana
          przez reakcyjne ruchy społeczne (np. faszyzm) jako narzędzie walki z
          rewolucyjnym ruchem robotniczym i jego przywódcami.

          Tu mylisz się empi. Moja uwaga ani trochę nie dotyczyła wiary.
        • Gość: stacho Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. IP: *.enterpol.pl / 213.17.178.* 24.12.03, 09:04
          dlaczego ma się niby kryć ze swoimi pogladami, to niewierzący w tym kraju są
          dyskryminowani, Wasz kler nie pozostawiaja na niewierzących suchej nitki, a sami
          co robią molestują, cudzołożą itp.itd A konstytucja zezwala niewierzącym na
          życie w tym państwie "Jeżeli olewasz religię, tradycję, swięta to rób to w sposób
          > bardziej "kameralny" pod własną choinką" A dlaczego ty możesz w sposób
          narzucający się niewierzącym uprawiać demagogię o narodzinach?kto wie co było
          2000 lat temu
          • Gość: Woznica ...pozostawia na niewierzacych suchej nitki IP: *.ha2-s.us.edu.pl 24.12.03, 09:37
            ...bo taka jest juz tradycja intelektualna chrzescijanska, pelna
            pokory i wyrozumialosci dla tych co mysla inaczej. Do piekla
            pojda niewierni, itd... ale jest rozwiazanie:

            www.the-brights.net/
          • tylko_nikt Historia, tradycja, a mitotwórstwo i bajdurzenie. 24.12.03, 16:22
            Wyplatanie tego, co w danym momencie jest wygodne i co ślina na język
            przyniesie znane jest od wieków w tej określonej sferze. Jednak od "księcia
            kościoła" wypadałoby oczekiwać merytorycznej znajomości tekstów, które głosi.
            Wesołych Świąt wszystkim - tym, co w to wierzą i tym, co czasem pomyślą!

            http://tygodnik.onet.pl/1546,1144414,1,319985,dzial.html

            Kiedy urodził się Jezus?

            "Ewangelia dziecięctwa" to teksty Mateusza (1,18-25;2,1-23) i Łukasza (1,5-
            80;2,1-52). Ewangelie synoptyczne mają wspólne źródło (Quelle), w partii
            obejmującej okres od chrztu w Jordanie do Zmartwychwstania.
            Natomiast "Ewangelie dziecięctwa" zawierają sprzeczne informacje; to zapis
            dwóch niezależnych tradycji wczesnego Kościoła.

            Jan Gordziałkowski /2003-12-21

            Według Mateusza (2,1) Jezus urodził się w “Betlejem Judzkim za panowania króla
            Heroda”, czyli najpóźniej przed końcem marca lub początkiem kwietnia 4 roku
            p.n.e. (śmierć Heroda). Natomiast Łukasz (2,1-2) datuje: “gdy wyszedł dekret od
            Cezara Augusta, aby spisano wszystek świat, a pierwszy ten spis przeprowadzono,
            gdy wielkorządcą Syrii był [Publiusz Sulpiciusz] Kwiryniusz”, czyli w 6/7 n.e.
            Wtedy syn Heroda Wielkiego Archelaos - w latach 4 p.n.e.-6/7 n.e. etnarcha
            Judei - został przez Augusta usunięty z urzędu, Judeę włączono do Imperium i
            poddano władzy prokuratora (podległego legatowi Syrii), zaś August zarządził
            spis ludności nowej prowincji (o czym informuje np. zapis w księdze XVIII,1-
            3 “Starożytności Żydowskich” Józefa Flawiusza). Spis miał na celu ustalenie
            wysokości podatków płaconych przez mieszkańców Judei na rzecz Cesarstwa.
            Wcześniej August nie miał powodu ani prawa spisywać ludności państwa Heroda,
            który podatki zbierał do własnego skarbca i z wyjątkiem polityki zagranicznej
            był władcą niezależnym, z tytułem “sprzymierzeńcy i przyjaciela ludu
            rzymskiego”.

            Uczeni - by pogodzić sprzeczności - wysuwają hipotezę, że pierwszy spis w Judei
            przeprowadzono, gdy legatem Syrii był Gajus Sentius Saturninus, tj. w latach 8-
            6 p.n.e. bądź za jego następcy Publiusza Kwinkcyliusza Warusa (6-4 p.n.e.).
            Jednak Józef Flawiusz ani inne źródło o tym nie wspomina. Pozostaje też
            pytanie, po co August przeprowadzałby spis w państwie Heroda?

            Relacji Mateusza i Łukasza nie można też pogodzić z innego powodu. Gdyby Jezus
            urodził się za panowania Heroda, raczej niemożliwa byłaby podróż, jaką w 40 dni
            po urodzeniu dziecka Maria, Józef i Jezus odbyli do Świątyni, aby ofiarować
            pierworodnego Syna Bogu Izraela. Albo Ofiarowanie, albo ucieczka do Egiptu -
            tertium non datur. Chyba że Ofiarowanie miało miejsce - jak twierdzą niektórzy
            bibliści - przed przybyciem Mędrców do Jerozolimy, a potem do Betlejem. Ale z
            Jerozolimy Święta Rodzina wróciłaby do rodzinnego Nazaretu, a nie do Betlejem.

            Mateusz zresztą sugeruje, że Józef i Maria mieszkali w Betlejem, a w Nazarecie
            osiedlili się dopiero po powrocie z Egiptu, z lęku przed Archelaosem, co jest
            niezgodne z tekstem Łukasza, twierdzącego jednoznacznie, że mieszkali w
            Nazarecie. Jednak informacja Mateusza posiada jeden godny uwagi element: jeżeli
            Józef i Maria byli mieszkańcami Nazaretu i jako poddani tetrarchy Galilei
            Heroda Antypasa płacili mu podatki, po co mieli podróżować do Betlejem, aby tam
            rejestrować się w rzymskim spisie podatkowym?

            Uzupełniając próby ustalenia daty urodzin Jezusa warto przypomnieć, że ok. 560
            roku Dionizjusz Mały (Exiguus), mnich benedyktyński, obliczył, że Święto
            Wcielenia Pana Naszego Jezusa Chrystusa miało miejsce Anno DCCLIV ab Urbe
            condita (roku 754 od założenia Miasta). Dionizy - opierając się na informacji
            Mateusza, że Jezus urodził się Herode regnante - pomylił się co najmniej o 4
            lata (powinien to być rok 750).

            Natomiast dzień 25 grudnia został wprowadzony przez Kościół jako Dzień
            Wcielenia Pańskiego dopiero w IV w., a pierwszy potwierdzony fakt obchodzenia w
            tym dniu Bożego Narodzenia to rok 336. Przyjęcie dnia 25 grudnia za dzień
            Bożego Narodzenia związane było z dążeniem do zastąpienia chrześcijańskim
            świętem rozpowszechnionego w tym czasie w Imperium solarnego kultu boga Mitry,
            którego główne święto obchodzono w dniu zimowego przesilenia słonecznego.
            Najprawdopodobniej nie było też żadnej “rzezi niewiniątek”. Informacja ta -
            zawarta tylko u Mateusza(2,16) - jest mało wiarygodna. Brak jakiejkolwiek
            wzmianki o niej w podstawowym źródle do panowania Heroda, jakim są “Wojna
            Żydowska”(I,13-33), a zwłaszcza “Starożytności Żydowskie”(XIV-XVII) Józefa
            Flawiusza. Józef korzystał z doskonałych źródeł, w tym - z niezachowanych do
            naszych czasów - Historii Powszechnej w 144 księgach sekretarza Heroda
            Wielkiego Mikołaja z Damaszku i pamiętników samego Heroda. Józef nienawidził
            Heroda, nie miał zatem powodu, aby ukrywać jego zbrodnie (pisze np. o
            zamordowaniu przez niego żony, szwagra, trzech synów). Skąd więc u
            Mateusza “rzeź niewiniątek”?

            Ewangelista był ochrzczonym Żydem, który jednak nie zerwał więzi ze Starym
            Zakonem, a Ewangelię pisał dla nawróconych na chrześcijaństwo Żydów. Pomijając
            dyskusję na temat autorstwa zachowanego pod imieniem Mateusza tekstu, można
            stwierdzić - z dużym prawdopodobieństwem - że był on związany z jakobickim
            nurtem pierwotnego Kościoła, którego przywódcą był pierwszy patriarcha
            Jerozolimy, św. Jakub Większy. Nurt ten uznawał jedność Starego i Nowego Zakonu
            oraz zachowywał wszystkie przepisy Prawa. Ewangelia miała udowodnić, że Jezus
            był Mesjaszem zapowiedzianym przez Proroków. Dlatego autor umieszcza wiele
            odwołań do Starego Testamentu. Również w relacji o “rzezi niewiniątek” mamy
            odwołanie do Jeremiasza (Jer.31,15) jako “świadectwa prawdy”. Zdaniem autora
            monografii Heroda Wielkiego Michaela Granta opowieść o rzezi niewiniątek jest
            ludową wersją wyobrażeń o okrutnym tyranie. Również krwawe wydarzenia w
            rodzinie Heroda mogły mieć wpływ na powstanie tej legendy.

            Z kolei infomacje zapisane u Łukasza są “słowami Marii”, stąd tę część tekstu
            nazywa się “Ewangelią Marii”. Prawdopodobnie Matka Jezusa opowiedziała ją
            Ewangeliście podczas jego pobytu w Efezie, w domu św. Jana. O tym, że źródłem
            dla Łukasza mogła być w rozdz.1-2 Maria, świadczą: opis narodzin św. Jana i
            Benedictus Zachariasza; opis Zwiastowania, Nawiedzenia i Magnificat; opis
            narodzenia Jezusa, ofiarowanie w Świątyni i słowa Symeona; odnalezienie Jezusa
            w Świątyni i Jego “twarde słowa” wypowiedziane do Marii i Józefa.

            Tak dokładne informacje Łukasz mógł uzyskać tylko od Matki Jezusa, ewentualnie
            kogoś z Jej najbliższej rodziny. Świadczy o tym m.in. użyty dwukrotnie
            eufemizm: “a Maria rozważała te słowa i zachowywała je w swoim sercu” (Łk 2,
            19; 2, 51). Autentyczność tekstu potwierdza także język. Po napisanej klasyczną
            greką dedykacji dla Teofila, której nie powstydziłby się ówczesny retor,
            interesujące nas rozdziały pisane są językiem prostym, pełnym hebraizmów,
            raczej nieznanych rodowitemu Grekowi, który przed chrztem z rąk św. Pawła nie
            był chyba nawet prozelitą. Żaden Grek, przyzwyczajony do dość poufałej
            zażyłości z bogami, nie potrafiłby też wyrazić chwały Najwyższego tak, jak w
            Łukaszowej Ewangelii czynią to Zachariasz, Maria i Symeon.

            Hipoteza ta posiada jednak słaby punkt. Jeżeli Jezus urodził się w Judei
            rzymskiej, w chwili śmierci miał niecałe 30 lat. Chrzest w Jordanie miał
            miejsce “w 15 roku panowania Tyberiusza Cezara” (Łk.3,1), czyli między 19
            sierpnia 28 n.e. a 18 sierpnia 29 n.e. (raczej jednak w 29 r.). Ukrzyżowanie
            mogło nastąpić 7 kwietnia 30 r. (15 dnia Nissan - Mt.27,62; Mk.15,42;
            Łk.23,54), lub 3 kwietnia 33 r. (14 dnia Nissan - J.19,31), bo tylko wtedy
            szabat wypadał bezpośrednio po święcie Paschy. Jednak rozpoczęcie przez Jezusa
            działalności publicznej p
        • Gość: Lesio [...] IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 11:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Gwiazdka. Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. IP: *.12.14.vie.surfer.at 24.12.03, 15:26
          Nie ma tu mowy o walce,wiec i nie ma powodu mowic o zawieszeniu
          broni.Nie ma rowniez powodu do skrywania sie z wlasnymi
          uczuciami i odczuciami,poniewaz taka metoda stosowana jest przez
          was wszedzie i o kazdej porze.Czyzbyscie mieli na manifestowanie
          publiczne swoich przekonan monopol?.Wy przeciez swoim nachalnym
          i agresywnym zachowaniem obrazacie nietylko uczucia innych ludzi
          ale i osmieszacie w oczach Europy Panstwo i Narod.Uzurpowaliscie
          sobie prawem Kaduka prawa do wyglupow w miejscach publicznych
          bez pytania o zgode calego Narodu. Wiem rowniez,ze dla was jest
          to sposob robienia pieniedzy,no ale bez przesady,mamy XXI wiek i
          takie komedie to wy wlasnie powinniscie urzadzac w gronie i
          miejscach kameralnych - kosciolach,wybudowanych przeciez w tym
          celu i to za nasze pieniadze,pieniadze wszystkich,nie tylko
          katolikow.Zalecam wiec troche wiecej skromnosci i mniej
          bezczelnosci,nie wszyscy to "owieczki" przeznaczone
          do "strzyzenia". Wesolych Swiat.
          • Gość: homo1 Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. IP: *.niemce.sdi.tpnet.pl 27.12.03, 17:47
            Droga Gwiazdko! Pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą. Jako człowiek wierzący
            nigdy nie uważałem, że mam monopol na manifestowanie publicznie swoich
            przekonań. Nigdy też nikomu ich nie narzucałem, nie afiszowałem się ze swoją
            wiarą. Potrafię uszanować ateistów, innowierców, myślących inaczej niż ja.
            Chciałbym jednak wiedzieć, dlaczego wielu forumowiczów (jak choćby Dociek )
            nie znając mnie, obdarza niepochlebnym epitetem? Dlaczego agresywnie i
            nachalnie uprawia się na tym forum propagandę nienawiści i ateizmu, obrażając
            uczucia ludzi, których się bliżej nie zna, a którzy deklarują swoją wiarę?
            Boleję nad tym, że wielu moich współwyznawców postępuje wbrew zasadom wiary,
            wstyd mi za księży, którzy minęli się ze swym powołaniem, ale nigdy nie
            wkładam wszystkich katolików i wszystkich księży do jednego worka tak, jak
            robią to wypowiadający się na tym forum. Nie rozumiem twego zarzutu,
            że "wszędzie i o każdej porze" my, wierzący, walczymy z tymi, którzy nie
            wierzą. Nikt cię na siłę nie ciągnie do kościoła, nie straszy piekłem, nie
            zmusza, byś uwierzyła, jeśli nie chcesz. Szafujesz ogólnikami, a przydałaby ci
            się odrobina obiektywizmu.
            • Gość: Doktor Re: homo1! ... Mam nadzieję, że Twoi adresaci ... IP: 80.48.189.* 27.12.03, 18:15
              ... i tak obrzucą Cie błotem! Tylko na to ich stać. Zero siły argumentów, ale
              za to full argumentu siły! Oto ateistyczne i libertyńskie "metody" prowadzenia
              dyskusji na dość ważny temat.
              Pozdrawiam.
            • dociek Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. 29.12.03, 01:50
              Widzę homo1, że nie potrafisz zrozumieć tego co czytasz, podobnie jak arcy
              często sam nie wie, o czym mówi. Pretensje o nazwanie
              Ciebie "lumpenproletariatem" kieruj więc od swojego arcybiskupa, a nie do mnie
              i czytaj nieco więcej ze zrozumieniem tekstu. W zasadzie, mnie to nie dotyczy,
              bo przy cytowanej szopce, wg złotoustego Józefa, obecni byli osobnicy
              najprawdopodobniej wierzący, tzn. "pasterze i lokalny lumpemproletariat"...
              Zatem, jeżeli nie jesteś pasterzem, to rozumiem Cię dobrze, że możesz czuć się
              obrażony.
              • Gość: homo1 Re: Lumpenproletariat jest nadal zaszokowany. IP: *.niemce.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 11:08
                To ty nadal niczego nie rozumiesz, nie chcesz zrozumieć. Odniosłem się do
                wypowiedzi "Gwiazdki". Nie mam pretensji do arcybiskupa (któremu ty do pięt
                nawet nie dorastasz), nie czepiam się słów. Doskonale też wiem, co chciałem
                powiedzieć. Ilość jadu, złośliwości, chamstwa, braku zwykłej kultury(także
                kultury słowa), ukryta pod płaszczykiem "naukowości" przekracza na tym forum
                wszelkie granice przyzwoitości. Nigdy w twych wypowiedziach nie znalazłem
                choćby cienia dezaprobaty dla zdziczenia obyczajów forumowiczów. Przeciwnie -
                widziałem i widzę pychę, arogancję wobec mających inne zdanie. Co najgorsze,
                dzieje się to na forum pisma, które od lat było dla mnie krzewicielem
                tolerancji, kultury i pluralizmu poglądów.
        • tylko_nikt ... mitotwórstwo i bajdurzenie. (c.d) 24.12.03, 16:29
          Hipoteza ta posiada jednak słaby punkt. Jeżeli Jezus urodził się w Judei
          rzymskiej, w chwili śmierci miał niecałe 30 lat. Chrzest w Jordanie miał
          miejsce “w 15 roku panowania Tyberiusza Cezara” (Łk.3,1), czyli między 19
          sierpnia 28 n.e. a 18 sierpnia 29 n.e. (raczej jednak w 29 r.). Ukrzyżowanie
          mogło nastąpić 7 kwietnia 30 r. (15 dnia Nissan - Mt.27,62; Mk.15,42;
          Łk.23,54), lub 3 kwietnia 33 r. (14 dnia Nissan - J.19,31), bo tylko wtedy
          szabat wypadał bezpośrednio po święcie Paschy. Jednak rozpoczęcie przez Jezusa
          działalności publicznej przed ukończeniem 30 lat życia, jest mało
          prawdopodobne, gdyż dla Żydów tak młody rabbi nie byłby wiarygodny.

          Mimo wątpliwości uważam, że Jeshua ben Joseph, syn Miriam bath Joakim, Mesjasz
          Izraela urodził się w rzymskiej prowincji Judea, za panowania Gajusza Juliusza
          Cezara Oktawiana Augusta, a ukrzyżowany został w dniu 14 miesiąca Nissan, w 19
          roku panowania Tyberiusza Cezara, 3 kwietnia 33 r.
          • Gość: Jagnieszka Co się tyczy Nissana. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.03, 21:11
            Bardzo ciekawe. Co zaś tyczy się Nissana - czy stąd wzięła się japońska marka
            samochodu?
          • Gość: Ciekawy Świata Re: ... mitotwórstwo i bajdurzenie. (c.d) IP: *. / 212.191.130.* 29.12.03, 09:14
            Jezus na ziemi przezyl 33,5 roku
      • gen.franco Biskupie Józefie !!! 25.12.03, 23:37
        Biskupie Józefie! Proszę trzymać klasę dalej, bezustannie i do końca! Każdy
        Księdza tekst, wypowiedź jest dla mnie dowodem na to, że retoryka i zdolność
        klarownego, mądrego i uporządkowanego konstruowania wypowiedzi jeszcze nie
        umarła i nie umrze.
    • masonlubelski Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia 23.12.03, 23:16
      Czy szokuja cie narodziny tworcy jednej z zydowskich sekt, opierajacych swoje
      wierzenia na osnowie Starego Zakonu?To tylko lub az 1 z.... ktorzy sie wtedy
      urodzili. A ze mial talent zjednywania ludzi swoja postawa i byl niezlym
      oratorem, to juz odrebne zagadnienie.
      • Gość: renata Do poprzednika IP: 24.80.65.* 23.12.03, 23:23
        Skoro nie wiesz o co chodzi to siedz cicho i nie osmieszaj
        sie.Blogoslawienstwa Bozego na sieta i Laski Ducha Sw na 2004
        rok
        • Gość: Sw Re: Do poprzednika IP: 80.55.118.* 24.12.03, 08:57
          Gość portalu: renata napisał(a):

          > Skoro nie wiesz o co chodzi to siedz cicho i nie osmieszaj
          > sie.Blogoslawienstwa Bozego na sieta i Laski Ducha Sw na 2004
          > rok

          No wlasnie, typowa papka. Zadnych argumentow, tylko siedz cicho i
          badz blogoslawiony. A nasi tolerancyjni katolicy, gdyby zyli w
          "tamtych" czasach na pewno byliby pierwsi do ukrzyzowania
          sekciarza Chrystusa i wszystkich jemu podobnych.
          Zgadzam sie z przed poprzednim forumowiczem w kwestii
          sekciarskiego charakteru dzialalnosci Chrystusa. Podejrzewam tez,
          ze rzeczywiscie byl ponadprzecietna osobowoscia, chociaz to tylko
          przypuszczenia. Bo w sumie zrodla rzymskie dosyc skapo mowia o
          Chrystusie, a jego "marka" powstala w duzej mierze po jego
          smierci, propoagowana przez kontynuatorow jego dzialalnosci. Tym
          niemniej chyle czola przed prostym ciesla, ktory przyczynil sie
          do stworzenia najwiekszej religii swiata. Szkoda, ze za zycia nie
          wiedzial co zmajstrowal.
          • Gość: Ostrożny z UW nie po śmierci lecz po ZMARTWYCHWSTANIU!!!!! IP: *.chello.pl 24.12.03, 10:15
            a w dramatycznych godzinach "człowieczej" śmierci to pierwszy z
            wybranych uczniów Kefas się go zaparł! Zaś duży, wykształcony,
            będący na usługach Rzymu prześladowca w drodze do Damaszku
            rozmawiał z Tym którego ścigał za życia. A on Kefas (którego
            następcą jest obecnie niejaki Karol z Wadowic)potwierdził mu
            tylko wszystko co się między tymi ŻYDAMI działo.I TO SĄ FAKTY,
            choć nie muszą być argumentami!
            • Gość: Ciekawy Świata Re: nie po śmierci lecz po ZMARTWYCHWSTANIU!!!!! IP: *. / 192.168.1.* 24.12.03, 11:27
              Gość portalu: Ostrożny z UW napisał(a):

              > Zaś duży, wykształcony,
              > będący na usługach Rzymu prześladowca w drodze do Damaszku
              > rozmawiał z Tym którego ścigał za życia. A on Kefas (którego
              > następcą jest obecnie niejaki Karol z Wadowic)
              Niesamowite... a kto go mianowal tym nastepca onego Kefasa
              (Piotra)?? Kto??
    • Gość: Jagnieszka Granice faryzeuszostwa IP: *.acn.pl 23.12.03, 23:31
      Jestem biedaczką patrzącą litościwie na Jego Ekscelencję, który
      był łaskaw napisać:

      >>>Są pewne wartości, o których nie myślimy na co dzień. Do nich
      należy solidarność z ubogimi<<<

      Ale nawet przy największym miłosierdziu dla intelektu P.T.
      Autora: czy naprawdę ma On czytelników za aż takich idiotów?
      Solidarność z ubogimi z wysokości lubelskiego arcybiskupiego
      pałacu? Ksiądz Metropolita tych słów się nie wstydzi?
      • Gość: Prorok Eliasz Re: Granice faryzeuszostwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 00:27
        Solidarność z ubogimi z wysokości lubelskiego arcybiskupiego
        > pałacu? Ksiądz Metropolita tych słów się nie wstydzi?

        Wstyd to krasc jak mnie uczyl kiedys tatus. A ze jej ekscelencja juz dawno w
        okradaniu (niekoniecznie materialnym) osiagnela status arcymistrza to i sie
        przestala wstydzic.
        • Gość: cinek Re: Granice faryzeuszostwa IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.12.03, 08:56
          Gość portalu: Prorok Eliasz napisał(a):

          > Solidarność z ubogimi z wysokości lubelskiego arcybiskupiego
          > > pałacu? Ksiądz Metropolita tych słów się nie wstydzi?
          >
          > Wstyd to krasc jak mnie uczyl kiedys tatus. A ze jej
          ekscelencja juz dawno w
          > okradaniu (niekoniecznie materialnym) osiagnela status
          arcymistrza to i sie
          > przestala wstydzic.

          Pokażcie więc, że sami jesteście uczciwi i solidarni, i pomóżcie
          biednym. Łatwo jest nazywać złodziejem kogoś, kogo się nie zna,
          łatwo jest kazać komuś innemu, żeby pomagał, zamiast samemu
          pomóc.. Życzę Wam obojgu radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
        • Gość: lumpenproletariat Re: Granice faryzeuszostwa IP: *.lublin.mm.pl 24.12.03, 09:16
          My, lokalny lumpenproletariat, cała żulia, wszystkie menele, paninki,
          złodzieje, mocne chłopaki oraz bezrobotne i bezdomne, pozostałe przy życiu
          odpady trzeciej erpe - czujemy się wstrząśnięte, że jego ekselans raczyła
          wyrazić nam swojom solidaryty. Publiczne nazwanie nasz tak - ujawnia pomiędzy
          pustymy i wysłodzonymy zdańmi, w jaki sposób ekselans ocenia nasz - szare
          pospólstwo, nędzarzy. Dlatego z naszy, lumpenproletariackiej gromady żadnej
          spóły w drugom stronę nie bedzie.
          Bawta sie dobrze! Wesołych ciepłych i bogatych świąt księże arcybiskupie!
    • Gość: logicznie myslacy Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.32001-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 24.12.03, 09:04
      wszystko to bzdury!!!cos jak za starozytnej grecji rzymu itp!!!
      no ale tradycja jest fajna!!
      • Gość: Zeneq Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 62.244.131.* 24.12.03, 09:27
        Przywoływany tu Jezukryst stwierdził, że pierwej wielbłąd przejdzie przez ucho
        igielne niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego. Pomijając, że od
        monarchii wolałbym demokrację oraz że nie lubię nadmiaru niebieskiego, to widzi
        mi się, że taki biskup to musi mieć przechlapane. Fakt ten, w połączeniu z
        szokiem oraz stanami nieustannego obrażenia uczuć, musi niechybnie rzutować na
        zdolność do właściwej oceny sytuacji. Postuluję zatem pomóc bliźniemu biskupowi
        poprzez pozbawienie go pałacu i limuzyny oraz skierowanie go do psychologa
        urazowca, a także o skierowanie go na trening asertywności. To ostatnie
        przydałoby się większości katolików w naszym kraju. Jeśli ktoś się ciągle
        obraża, to jest to objawem pewnej nadrważliwości oraz niedojrzałej osobowości.
        Dobry trening asertywności pozwoliłby Państwu zachować równowagę wewnętrzną w
        obliczu dezaprobaty otoczenia.
        • Gość: Woznica Zeneq - bravo! IP: *.ha2-s.us.edu.pl 24.12.03, 09:41
          trafnie ujete i ze swada. Bez sciemy, rewelacja! Zgadzam sie na
          calego!
        • Gość: Podatnik 1 Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 12:30
          Gość portalu: Zeneq napisał(a):

          > Przywoływany tu Jezukryst stwierdził, że pierwej wielbłąd
          przejdzie przez ucho
          > igielne niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego.
          Pomijając, że od
          > monarchii wolałbym demokrację oraz że nie lubię nadmiaru
          niebieskiego, to widzi
          >
          > mi się, że taki biskup to musi mieć przechlapane. Fakt ten, w
          połączeniu z
          > szokiem oraz stanami nieustannego obrażenia uczuć, musi
          niechybnie rzutować na
          > zdolność do właściwej oceny sytuacji. Postuluję zatem pomóc
          bliźniemu biskupowi
          >
          > poprzez pozbawienie go pałacu i limuzyny oraz skierowanie go
          do psychologa
          > urazowca, a także o skierowanie go na trening asertywności. To
          ostatnie
          > przydałoby się większości katolików w naszym kraju. Jeśli ktoś
          się ciągle
          > obraża, to jest to objawem pewnej nadrważliwości oraz
          niedojrzałej osobowości.
          > Dobry trening asertywności pozwoliłby Państwu zachować
          równowagę wewnętrzną w
          > obliczu dezaprobaty otoczenia.

          Myślę, że problem polega na tym, iż szanowne społeczeństwo nie
          odróżnia wiary od wiedzy. Wierzyć można we wszystko co sie tylko
          zapragnie i nie należy z tym dyskutować. Natomiast Wiedza - to
          zupełnie co innego tu można i trzeba dyskutować, sprawdzać fakty
          i.tp. Dlatego wiara powinna być traktowana jak ściśle intymna i
          prywatna dziedzina każdego człowieka i nie powinno być na nią
          miejsca w takich debatach, bo to u jednych wywołuje śmiech a u
          drugich zgorszenie.Moja n/p teściowa nie przyjmuje do wiadomości
          prostej prawdy, wynikającej z wiedzy, ze Jezus był żydem,
          podobnie jak jego matka ( królowa korony polskiej, zresztą). I
          nie należy z tym dyskutować. Ona ( teściowa) stworzyła sobie
          określony obraz w swojej wyobrażni. A, że trochę "jasełkowy" to
          już inna sprawa.Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: Zeneq Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 62.244.131.* 24.12.03, 09:29
        A tam, fajna... juz mam dość tej bieganiny, świrowania i nieustannych kolęd w
        radiu.
        • Gość: sic Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 212.160.72.* 24.12.03, 11:08
          Wśród nocnej ciiiiiiiiiiiiszyyyyyy głoooooooooooos się
          rozchodzi :)))))) to masz jeszcze jedną kolęde :) ale nie tylko
          ty jeden masz tego dosyć podpisuję się pod tym co powyżej
          napisałeś :)
    • Gość: Doktor Re: Pax szanowni forumowicze !!! IP: 80.48.189.* 24.12.03, 09:16
      Chociażby przez wzgląd na Boże Norodzenie, (co zostało ze wszech miar
      udowodnione!) porzućcie wszelkie waśnie, wyrugujcie ze swego słownika ostre
      słowa i popatrzcie na bliźniego bardziej przyjaznym wzrokiem nawet wtedy, gdy
      tak bardzo różnicie się poglądami.

      Wszyskim forumowiczom z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę pogody ducha,
      spokoju za świątecznym stołem, by poszukując prawdy wierzyli, iż prawda jest
      tylko jedna, którą się przyjmuje taką, jaka jest.
      • Gość: Zeneq Re: Pax szanowni forumowicze !!! IP: 62.244.131.* 24.12.03, 09:32
        Chciało by się! Prawda jedna? Jak mniemam, to pewnie taka, że urodził się
        Zbawiciel w stajence z Maryi Dziewicy i Ducha Świętego itd.
      • Gość: Ciekawy Świata Re: Pax szanowni forumowicze !!! IP: *. / 192.168.1.* 24.12.03, 09:37
        Gość portalu: Doktor napisał(a):

        > Chociażby przez wzgląd na Boże Norodzenie, (co zostało ze
        wszech miar
        > udowodnione!)
        Naprawde? zostało udowodnione? a jak? Pasterze w gorach w
        ZIME??????? z owcami o tej porze w gorach?? widzieliscie to
        kiedys? bo ja wiem ze w tym oresie owce sie spedza z gor...
        A czy przypadkiem 25 grudnia to nie poganskie swieto
        Saturnalii "narodzin słońca" lub wiosennego przesilenia?

        > Wszyskim forumowiczom z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę
        pogody ducha,

        Ja też zycze pogody ducha na każdy dzien i bez specjalnych
        okazji...

        > spokoju za świątecznym stołem, by poszukując prawdy wierzyli,
        iż prawda jest
        > tylko jedna, którą się przyjmuje taką, jaka jest.
        "swiete slowa... swiete slowa..." prawda jest tylko jedna tyle
        ze trzeba umiec a przede wszystkim chciec ja znalezc a nie
        przyjmowac wszystko co ktos powie...
        Pozdrawiam
        • Gość: aaa Re: Pax szanowni forumowicze !!! IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.12.03, 09:42
          a nie kloccie sie chociaz w wigilie. wesolych swiat
          • Gość: Zeneq Re: Pax szanowni forumowicze !!! IP: 62.244.131.* 24.12.03, 09:46
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > a nie kloccie sie chociaz w wigilie. wesolych swiat

            Nic z tego - właśnie że będziemy się kłócić, bo Polacy zawsze
            się kłócą. Tak już mamy. To przez Ruskich i Niemców, bo zawsze
            nas przeciw sobie napuszczali. Fajnie jest czasami się pokłócić!
            • manekin1 Re: Pax szanowni forumowicze !!! 24.12.03, 11:15
              Zeneq,

              Wybacz ton mojego postu, ale nie mogę napisać inaczej, skoro bez powodu wlałeś
              na forum GW kubeł pomyj, będących Twoimi przemyśleniami. Oczywiście zaraz
              znajdzie się kilku błądzących, którzy Ci przyklasną, ale wcale nie znaczy to,
              że Twoje poglądy na temat kościoła, świąt i biskupa Życińskiego są uniwersalne
              dla społeczeństwa. Siedzę dziś w pracy na dyżurze, skończyłem wszystko w
              ubiegłym tygodniu, nie mam co robić, i zwiedzam forum. Zastanawia mnie skąd w
              większości wypowiadających się tu ludzi tyle nienawiści do świąt? Dlaczego Wam
              jako ateistom zależy aby zdyskredytować najpiękniejszy i najbardziej radosny
              moment w roku. Zawsze cieszyłem się na gwiazdkę jako dziecko. Był to ten
              szczególny czas, kiedy wszyscy stawali się łagodniejsi, mniej zabiegani i
              nareszcie zauważali siebie w świecie dzwoniących telefonów, pędzących tramwajów
              i brudnych dworców. Moi rodzice mogli wydać zaoszczędzone pieniądze aby kupić
              nam słodycze i jakieś skromne prezenty (jeśli udało się je dostać) pomarańcze.
              Dostawałem foliową reklamówkę z mnóstwem słodkości z zakładu pracy mamy lub
              ojca, babcia robiła mi czasem skarpety na drutach i szaliki, które były takie
              babcine, że aż wstyd było nosić, ale wiedziałem, że sama się napracowała żeby
              mi coś dać. Cieszyliśmy się swoją obecnością i tym, że mamy siebie nawzajem. Po
              89 r. sytuacja zaczęła się zmieniać, a po 10 latach pokazało się, że żyjemy w
              świecie, w którym święta polegają na tym żeby kupić górę bardzo wymyślnych
              prezentów, najeść się do nieprzytomności i zasiąść przed telewizorem. Kolędy
              zamiast być śpiewanymi w domu, puszczane są w supermarketach i na ulicach na
              okrągło, że aż chce się rzygać. Takie są święta dla większości ludzi i winni
              temu jesteśmy wszyscy. Prawdziwy charakter tradycja katolickiej, której
              powinniśmy pozostać wierni, zanika na rzecz ich uniwersalizacji i ateizacji.
              Istota świat została wypaczona przez tych, którzy nie wierzą a mimo to kupują
              sobie prezenty oraz przez wierzących, nie pamiętających lub nie potrafiących
              znaczenia Bożego Narodzenia. O nich wszystkich mówił o. Życiński. Dawno nie
              słyszałem tak mądrych życzeń wśród innych wypowiedzi hierarchów i księży
              kościoła, które są nierzadko nieprzemyślanym bełkotem oderwanym od
              rzeczywistości. Dlaczego nie rozumiecie, że chodzi mu o zrozumienie znaczenie
              świąt i tradycji katolickiej, która wyznacza nam, wierzącym szczególne miejsce
              dla refleksji i kontemplacji życia rodzinnego? Że to, że Chrystus wybrał
              lumpenproletariat (darujmy sobie źródła terminu, bo odpowiednim słowem nie
              wywodzącym się od Marksa byłoby słowo "pospólstwo") oznacza, że spełnienie
              Bożego Narodzenia nie ma nic wspólnego z zasobnością portfela i obfitością
              wieczerzy wigilijnej? Ja w swoim domu, który dzielę już ze drugą połową, a
              wkrótce mam nadzieję, że ktoś do nas dołączy, zachowałem tradycję Bożego
              Narodzenia. I wiem, naprawdę wiem, że takich ludzi jest mnóstwo. I mam także
              nadzieję, że Ci, którzy nie wierzą, lub zapierają się jak Św. Piotr także
              doznają błogosławieństwa wiary, to z ich nawrócenia przecież najbardziej cieszą
              się anieli.

              Życzę Wam wszystkim zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

              M.



              • Gość: Zeneq Re: Pax szanowni forumowicze !!! IP: 62.244.131.* 24.12.03, 11:53
                Panie Manekin, nie sromaj się aż tak. Tak tylko sobie gadam z
                jajem. Jakie wiadro pomyj? Mam chyba prawo do własnego zdania i
                nie muszę byc katolikiem rzymskim. Niech Pan bedzie z Tobą na
                dyżurze i potem.
                • Gość: da silva [...] IP: *.chello.pl 24.12.03, 12:06
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Doktor Re: Do ...da silvy IP: 80.48.189.* 24.12.03, 12:29
                    Ja również jestem w szoku !
                    Ale mój szok wynika z zupełnie z innego powodu.
                    Twoja wypowiedź jest tym powodem, albowiem na tym forum, a więc publicznie
                    dopuściłeś się przestępstwa ! Tak ! Dobrze czytasz: PRZESTEPSTWA !!!
                    Do mnie, jako uczestnika tego forum między innymi skierowałeś swoje plugawe
                    słowa, a więc obraziłeś moje uczucia i przekonania religijne !!!
                    Co o tym mówi polskie prawo (chociaż bardzo nieudolne)?

                    Kodeks karny Art. 196. "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając
                    publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego
                    wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
                    albo pozbawienia wolności do lat 2."

                    Tak więc właśnie przed 10 min. uruchomiłem procedurę "namierzenia Ciebie".
                    Czyżby kłopoty były Twoją specjalnością? Współczuję.
                    Powinieneś zastanowić się i to bardzo intensywnie nad tym, co piszesz.

                    Mimo Świąt Bożego Narodzenia krtań mi się zaciska,
                    gdy mam Ci złożyć świąteczne życzenia.
                    .......................więc ich nie będzie.

                    • Gość: da silva DO DOKTORA!!!!! IP: *.chello.pl 24.12.03, 14:16
                      mozesz wiezyc w co chcesz!!!to jest demokracja!! ale ja moge
                      smiac sie i szydzic z tego!! to jest demokracja!!
                      a wiec pocałuj mnie w dupe!! PAPIEZ TO DYKTATOR O MAŁYM
                      ROZUMKU!!
                      • Gość: Doktor Re: Do da silvy !!!!! IP: 80.48.189.* 24.12.03, 14:26
                        Demokracja jest dla tych, którzy przestrzegają prawa,
                        a nie dla takich (.....) jak ty.
                        • Gość: da silva DO DOKTORA!!!!!!!! IP: *.chello.pl 24.12.03, 16:19
                          głupie prawo jest dla głupich obywateli!!czyli dla ciebie


                          PODOBNO PAPIEZ JEST PEDOFILEM...
                          • Gość: Doktor Re: DO da silvy!!!!!!!! IP: 80.48.189.* 25.12.03, 09:48
                            Z ciebie jest jednak kawał sk....syna !!!!!!
                • Gość: Doktor Re: Do forumowicza o nicku Zeneq IP: 80.48.189.* 24.12.03, 12:08
                  Twoje słownictwo "odstaje" od poziomu prezentowanego przez innych.
                  Rozumiem, że temat dyskusji jest dla Ciebie zbyt trudny.
                  Nie każdy musi mieć we wszystkich dziedzinach duży zasób wiedzy.
                  Więc jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, to proszę Cię, byś sę wyłączył
                  z tego forum, co oczywiście nie wyklucza, byś miał własne zdanie.
                  Problem nie tkwi w zakazie wyrażania własnego zdania, ale w umiejętnym
                  korzystaniu z prawa do "wolności słowa".
                  Wolności, - ale z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa.
                  A ja i nie tylko ja, widzimy - że pod przykrywką swojego nicku nie przebierasz
                  w słowach, przez co Twoje wypowiedzi nabierają wulgarno-chamskiego charakteru.
                  A przecież nie chcesz być postrzegany przez forumowiczów za .... no właśnie, -
                  nazwę wprost: chama, ćwoka, buraka i etc.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: yvona Re: Do forumowicza o nicku Zeneq IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 24.12.03, 16:14
                    dziwne, jakos nie zauwazylam chamszczyzny w wypowiedzi Zenqua,
                    a nawet smiem twierdzic, jego krytyka jest pelna sympatii...
                    pozdrawiam choc ja wlasciwie sytuuje sie gdzies posrodku (tzn
                    wierzacy - niekatolik, uwierz mi, ze tacy maja w Polsce
                    najgorzej),
                    Iwona
              • Gość: Jagnieszka Lux ex oriente, proszę pana! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.03, 22:37
                Nadal absolutnie nic nie rozumiem.
        • Gość: camel [...] IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 12:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Doktor Re: Do Camela (po polsku ... Wielbłąda) IP: 80.48.189.* 24.12.03, 12:39
            Twoją wypowiedzią publicznie dopuściłeś się przestępstwa ! Tak ! Dobrze
            czytasz: PRZESTEPSTWA !!!Do mnie, jako uczestnika tego forum między innymi
            skierowałeś swoje plugawe słowa, a więc obraziłeś moje uczucia i przekonania
            religijne !!! Co o tym mówi polskie prawo (chociaż bardzo nieudolne)?

            Kodeks karny Art. 196. "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając
            publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego
            wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
            albo pozbawienia wolności do lat 2."T

            ak więc właśnie uruchomiłem procedurę "namierzenia Ciebie".
            Czyżby kłopoty były Twoją specjalnością? Współczuję. Powinieneś zastanowić się
            i to bardzo intensywnie nad tym, co piszesz.

            Mimo Świąt Bożego Narodzenia krtań mi się zaciska,
            gdy mam Ci złożyć świąteczne życzenia,
            ........................więc ich nie będzie.
            • Gość: yvona Re: Do Camela (po polsku ... Wielbłąda) IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 24.12.03, 16:15
              troche sie jednak powtarzasz,
              jednak demokracja niesteyt, albo stety jesy wlasnie taka troche
              wolna amerykanka, ale nie wymyslono chwilowo nic leprzego; no
              bo co - dyktatura? Orwell? komunizm?
            • Gość: Metodysta Re: Czy Doktor to cenzor z kurii biskupiej? IP: *.tulane.edu 25.12.03, 10:15
    • Gość: artur Szok Megawypas IP: 217.153.132.* 24.12.03, 09:55
      Rzeczywiście - szok ekstremalny. Tytuł jak z Superekspresu. A co
      arcybiskup zaproponuje czytelnikom Gazety na Wielkanoc -
      Megawypas ? ;-)
      • Gość: Zeneq Re: Szok Megawypas IP: 62.244.131.* 24.12.03, 11:55
        Gość portalu: artur napisał(a):

        > Rzeczywiście - szok ekstremalny. Tytuł jak z Superekspresu. A
        co
        > arcybiskup zaproponuje czytelnikom Gazety na Wielkanoc -
        > Megawypas ? ;-)
        Można mu podpowiedzieć "Metafizyczny wypas do usioru, czyli
        kosmiczna reanimacja-reaktywacja Zbawiciela"
    • Gość: stw Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.wp.mil.pl 24.12.03, 09:56
      A jak teraz Pan Jezus przyjdzie? Wtedy (ponad 2000 lat temu)
      przyszedł po raz pierwszy, ale zapowiedział, że przyjdzie po raz
      drugi i trzeci (w Biblii). Zatem, jak przyjdzie? Czy tak samo
      niepostrzeżenie?
    • Gość: olimka Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 10:25
      Denerwuje mnie jak na temat świąt wypowiadają się ludzie, którzy
      przez cały rok rzecają same obelgi na Kościoł i jakiekolwiek
      wartości. A potem jakby nigdy nic kupują drzewko i siadają do
      karpia. Tylko po co? Jesteście hipokrytami. Jak nie nawidzicie
      Boga, Kościoła i ludzi, którzy jednak chcą czasem być dobrzy to
      po co zaabieracie głos w tych sprawach. Wiara jest łaską i nigdy
      nie zrozumie jej ktoś kto tej łaski nie doświadczył. Proszę was
      ateistyczne dewotki dajcie nam wierzącym spokój przez te parę
      dni, potem znowu będziecie mogli rzucać oblegi. Ale dajcie nam
      chociaż przez te parę dni nadzieję, że jednak może ten świat nie
      jest taki zły. Życzę wszystkim wspaniałych Świąt. Dużo radości i
      optymizmu. A przede wszystkim Bożego błogosławieństwa, bo bez
      niego nie da się zrozumieć tej wielkiej tajemnicy Bożego
      Narodzenia. Uśmiechnijmy się do sibie nawzajem, to przecież nic
      trudnego. (I jak nie chcecie to nie wierzcie, na siłę się nie da
      uwierzyć, wiem coś o tym, bo ze mną było podobnie, ale
      uszanujcie innych chociaż przez te parę dni.) Pozdrawiam
      wszystkich.
      • Gość: Ciekawy Świata Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *. / 192.168.1.* 24.12.03, 10:35
        Gość portalu: olimka napisał(a):

        > Denerwuje mnie jak na temat świąt wypowiadają się ludzie,
        > którzy przez cały rok rzecają same obelgi na Kościoł i
        > jakiekolwiek wartości. (...) Jesteście hipokrytami.
        Nie ma to jak wypowiedz prawdziwej chcrzescijanki... taka od
        serca przepelniona miloscia do blizniego .. zuypelnie tak jak
        uczyl Jezus, ktorego narodziny teraz (zupełnie nie wiadomo
        czemu) sie zwyklo obchodzic....

        > Jak nie nawidzicie Boga, Kościoła i ludzi
        Skad taki wniosek?? a Szanowna pani to niby miluje wszystkich??

        > Wiara jest łaską i nigdy nie zrozumie jej ktoś kto tej łaski
        nie doświadczył. Proszę was ateistyczne dewotki
        Wiara nie jest łaska lecz "... to nacechowane pewnościa
        oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy
        realnych, choć nie widzianych" - list ap. Pawła do Hebrajczyków
        11:1

        > A przede wszystkim Bożego błogosławieństwa, bo bez
        > niego nie da się zrozumieć tej wielkiej tajemnicy Bożego
        > Narodzenia.
        Wielkiej tajemnicy..... w rzeczy samej
        >Uśmiechnijmy się do sibie nawzajem, to przecież nic
        > trudnego.
        Usmiechniety od ucha do ucha - Ciekawy Świata
        • Gość: olimka Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 11:06

          Nie, nie miłuje wszystkich, ale przynajmniej staram się szanować. A wniosek
          stąd, że niedobrze mi się robi już z tych obelg, których tu nie mało .

          A co do cytatu z Pisma, to nie wystarczy go tylko znać, ale też czasem
          stosować. Po moim osobistym doświadczeniu przekonałam się, że jedynie Bóg gdy
          chce to nam siebie objawia, człowiek człowieka do wiary nie przekona. Nabrać
          tej pewności mozna tylko dzięki pomocy Ducha Św. No ale to już teologia itd.
          Ten cytat ma sens tylko w zestawieniu z wieloma innymi, które mowią o wierze.
          • Gość: Ciekawy Świata Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *. / 192.168.1.* 24.12.03, 11:17
            No cóz to prawda ze to nie jedyny cytat dotyczacy wiary. Ale
            pokazuje on czym jest wiara i czym rozni sie od latwowiernosci,
            np. co do tego ze Jezus urodzil sie wlasnie 25 grudnia.. a
            dlaczego nie np za dwa tygodnie jak uznaja prawoslawni?? a moze
            w zupelnie innej porze roku? Kto ustanowil te date i z jakiego
            powodu? Nad tym wlasnie warto by sie zastanowic zanim zacznie
            sie w cos wierzyc. I daleki jestem od wysmiewania sie z tych co
            wierza.. nie kazdego na to stac.. tyle tylko ze wiara musi sie
            opierac na pewnych faktach jak to wynika z ww. cytatu.. a nie na
            domyslach czy tradycji, ktora nawiasem mowiac Jezus czesto
            krytykowal i ganil, gdyz wypaczala ona zasady prawdziwej wiary.
            • Gość: olimka Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 11:39
              Zgadzam się zupełnie, że data 25 grudnia pewnie nie jest prawidłowa. Po tylu
              latach pewnie się już nie dowiemy kiedy dokładnie to bylo. To jest pewna umowna
              sprawa, wazniejsze jest dla mnie co konketnie przpomina. Dla mnie (ktoś może
              inaczej na to patrzeć) sam fakt narodzenia Jezusa jest bardzo ważny i święta
              staram się zawsze przeżyć w pogodnej atmosferze. Jasne, że tradycja też jest
              istotna (choinka, ryba itp.) ale istotniejsze jest to skąd w ogóle się ta
              tradycja wywodzi. A myślę (i to też jest subiektywne) że gdy ktoś patrzy na
              święta bez zauważenia, że jest to mimo wszystko święto religijne
              (chrześcijańskie) to nie sposób wtedy dostrzeć sensu tego całego zamieszania
              wokół nich.
              W każdym razie dziękuje, że z Pana strony nie padają żadne bezpodstawne bdury,
              ale konkretne widzę przmyślane wątpliwości (nie wiem jak inaczej to nazwać).
              Umie Pan uszanowac to, co dla kogoś może być ważne. I to wspaniała cecha.
              Zawsze jak spotykam takich ludzi to jest we mnie jakaś nadzieja, że może tak
              naprawdę świat jest dobry. Może jestem naiwna i kiedyś zmienię zdanie o
              rzeczywistości, ale na razie jest we mnie dużo optymizmu i takiego uczucia
              zwykłego, codziennego szczęścia. Chyba za bardzo się rozpisałam.Pozdrawiam.
      • Gość: sic Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 212.160.72.* 24.12.03, 11:29
        Gość portalu: olimka napisał(a):

        > Denerwuje mnie jak na temat świąt wypowiadają się ludzie,
        którzy
        > przez cały rok rzecają same obelgi na Kościoł i jakiekolwiek
        > wartości. A potem jakby nigdy nic kupują drzewko i siadają do
        > karpia. Tylko po co? Jesteście hipokrytami. Jak nie nawidzicie
        > Boga, Kościoła i ludzi, którzy jednak chcą czasem być dobrzy
        to
        > po co zaabieracie głos w tych sprawach. Wiara jest łaską i
        nigdy
        > nie zrozumie jej ktoś kto tej łaski nie doświadczył. Proszę
        was
        > ateistyczne dewotki dajcie nam wierzącym spokój przez te parę
        > dni, potem znowu będziecie mogli rzucać oblegi. Ale dajcie nam
        > chociaż przez te parę dni nadzieję, że jednak może ten świat
        nie
        > jest taki zły. Życzę wszystkim wspaniałych Świąt. Dużo radości
        i
        > optymizmu. A przede wszystkim Bożego błogosławieństwa, bo bez
        > niego nie da się zrozumieć tej wielkiej tajemnicy Bożego
        > Narodzenia. Uśmiechnijmy się do sibie nawzajem, to przecież
        nic
        > trudnego. (I jak nie chcecie to nie wierzcie, na siłę się nie
        da
        > uwierzyć, wiem coś o tym, bo ze mną było podobnie, ale
        > uszanujcie innych chociaż przez te parę dni.) Pozdrawiam
        > wszystkich.

        Przesadzasz nie nienawidzę Boga nawet jakoś w niego wierze w
        Jezusa też z przymrużeniem oka traktuje zmartwychwstanie oraz to
        że Maryja była dziewicą ale jednak wierze wkońcu to od jego nauk
        zaczeła się ta cała szopka... Tylko irytuje mnie Kościół jako
        instytucja która jak na XXI wiek zmienia się za wolno i nie
        przyjmuje do wiadomości pewnych prawd... przez całe stulecia
        wszelkiego rodzaju sobory ustanawiały "boskie" prawa i
        przemawiały w imieniu Pana - tylko dlaczego patrząc na historie
        kościoła ma się wrażenie że ich Panem a właściwie Panią jest
        Mamona... Wieki średnie mineły Kościół nie musi kłóć w oczy
        malutkich bogactwem ( i wmawiać im że po śmierci jak będą
        grzeczni i zapłacą danine to wstąpią do raju) kiedy ludzie ledwo
        przeżywają miesiąc Kościół Katolicki w jakiejś wiosce pomaga
        fundować kolejny WIELKI BUDYNEK w którym nie ma Boga.... Kiedy
        kolejny ksiądz po pijaku rozjeżdża ludzi gwałci dzieci i kobiety
        gorzej ma własne dzieci to co ma zrobić zwykły człowiek
      • Gość: zbyszko Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 62.111.195.* 24.12.03, 12:31
        Chciałbym zwrócić uwagę, że Kościół to nie wszystko.
      • Gość: yvona Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia dewocja IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 24.12.03, 16:19
        ateistyczne dewotki? toz to tak samo jak sucha woda...
        dewocja to koscielna specjalnosc...
        i tu potwierdzaja sie moje obawy, jak ktos nie katolik to na
        pewno niewierzacy (no bo nie ma prawa) i do pieca z nim;
        pozdrawiam i zycze, by poszerzenia horyzontow nie poszlo jednak
        z utrata wiary (co mozliwe jest)
        Ywona
        • Gość: olimka Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia dewocja IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 20:36
          nie przejmuj się nie jestem katoliczą, ale protestantka
      • Gość: Teresa Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 17:02
        Gość portalu: olimka napisał(a):

        > Denerwuje mnie jak na temat świąt wypowiadają się ludzie,
        którzy
        > przez cały rok rzecają same obelgi na Kościoł i jakiekolwiek
        > wartości. A potem jakby nigdy nic kupują drzewko i siadają do
        > karpia. Tylko po co? Jesteście hipokrytami. Jak nie nawidzicie
        > Boga, Kościoła i ludzi, którzy jednak chcą czasem być dobrzy
        to
        > po co zaabieracie głos w tych sprawach. Wiara jest łaską i
        nigdy
        > nie zrozumie jej ktoś kto tej łaski nie doświadczył. Proszę
        was
        > ateistyczne dewotki dajcie nam wierzącym spokój przez te parę
        > dni, potem znowu będziecie mogli rzucać oblegi. Ale dajcie nam
        > chociaż przez te parę dni nadzieję, że jednak może ten świat
        nie
        > jest taki zły. Życzę wszystkim wspaniałych Świąt. Dużo radości
        i
        > optymizmu. A przede wszystkim Bożego błogosławieństwa, bo bez
        > niego nie da się zrozumieć tej wielkiej tajemnicy Bożego
        > Narodzenia. Uśmiechnijmy się do sibie nawzajem, to przecież
        nic
        > trudnego. (I jak nie chcecie to nie wierzcie, na siłę się nie
        da
        > uwierzyć, wiem coś o tym, bo ze mną było podobnie, ale
        > uszanujcie innych chociaż przez te parę dni.) Pozdrawiam
        > wszystkich.
        Olimko, wiara dla niektórych może i jest łaską, ale przede
        wszystkim wiara jest skutkiem braku wiedzy. Zauważ, że najwięcej
        katolików jest w krajach biednych, zacofanych, gdzie ogromne
        rzesze ludzi nie mają dostępu do wiedzy z powodu nędzy, w jakiej
        się znajdują.
        Oczywiście Polska jest ewenementem na skalę światową, nie
        licząc Malty, ale to tylko pozory katolicyzmu. Przekonasz się
        sama, że gdy nie będzie presji społecznej na przynałeżność do
        Kościoła
        rzymsko-katolickiego, to okaże się, że katolików w maszym kraju
        jest może ze 30%, albo i mniej.
        Olimko, życzę Ci wesołych świąt i wszystkiego najlepszego w
        nowym 2004 roku.
        Teresa
    • Gość: kaz dziś niech Jezus rodzi się w sercu kazdego z nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 10:30
    • Gość: Kruger Litosciwie? IP: 153.112.40.* 24.12.03, 10:35
      Bardzo ladnie napisane ale Ksiadz Arcybiskup niewlascieiw uzywa
      slowa "litosciwie", wg. slownika jez. polskiego PWN:
      litościwie ~ej
      «z litością, okazując współczucie»
      Patrzeć litościwie.

      Czyli to raczej my mozemy patrzec na tego biedaka litosciwie a
      nie na odwrot.
      Wesolych Swiat!
    • Gość: Grzegorz ROZPOZNANIE PRAWDY !!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.03, 11:31
      „Gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus
      Pan“ – Ewangelia św. Łukasza 2, 11

      Ta wiadomość, którą wówczas aniołowie przekazali pasterzom z
      Bethlehem, jest z pewnością najważniejszą wiadomością, jaka
      kiedykolwiek została przekazana.
      Ale tylko kto to pojmuje, iż ludzkość – a tym samym każdy
      poszczególny człowiek – bezczynnie podąża w kierunku chaosu?
      Tylko kto pojmuje, iż człowiek w tej sytuacji nie jest w stanie
      sam sobie pomóc? Kto rozpoznaje prawdziwą wielkość tej
      wiadomości i posłania?!
      Zarówno w tamtych czasach jak i dzisiaj ludzie mają coś innego
      na uwadze, aniżeli zastanowić się nad sobą samym i rozpoznać
      swój własny stan oraz konieczność własnego ratunku. Zarówno
      wtedy jak i dzisiaj w tym świecie nie ma miejsca dla Pana
      Jezusa Chrystusa. Kto pyta dzisiaj o Boga i o Jego przykazania?
      Kto podporządkowuje się Jego woli? Każdy uważa sam siebie za
      wzorzec postępowania i stawia się w centrum uwagi. Czy w takiej
      sytuacji musimy się dziwić, iż etyka i moralność tracą na swoich
      wartościch, że małżeństwa się rozpadają, wina, grzech i
      cierpienia ciągle się powiększają?
      Biblia powiada dokładnie skąd się biorą brak nadzieji,
      cierpienie i beznadziejność tego świata i naszego własnego
      życia: “Grzech jest człowieka zatraceniem”
      Narodziny Jezusa Chrystusa przed dwoma tysiącami lat
      przypominają nam na nowo: Tutaj na świat przyszedł ten, który od
      winy i grzechu uwalnia, który ofiarowuje pokój i radość oraz
      wieczne życie: życie wypełnione i w zgodzie z Bogiem!
      Jak to jest możliwe?
      Idź nie tylko do żłobka, lecz spójrz dalej, aż do krzyża.
      Ponieważ Jesus Chrystus, Syn Boży właśnie dlatego przyszedł na
      ten świat, ażeby tam na krzyżu w Golgocie oddać swoje życie za
      grzechy człowieka. Tylko tam jesteśmy w stanie pozbawić się
      naszych grzechów. Jemu, temu ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu
      musimy nasze grzechy w modlitwe wyznać (1. list Jana 1, 9 ),
      te grzechy konkretnie nazwać. Dopiero wtedy odpuści On nam nasze
      grzechy poprzez Swoją krew. On odnowi człowieka i daje mu
      świadomość nowego życia – życia z Boga. Jeżeli ten dar
      przyjąłeś, podziękuj Jemu wówczas za to w modlitwie i Twoim
      dalszym życiem.
      Pod koniec roku kalendarzowego zbliżamy się do Nowego Roku.
      Kiedy rozpoczyna się nowy rok? No jasne, wtedy kiedy stary się
      zakończy. Ale jednak pomimo wszystkich, często o dobrych
      intencjach życzeń, nasze życie nie rozpoczyna się od nowa. Co
      jednak uczynić, kiedy człowiek rozpoznał w swoim życiu własną
      winę I chce się jej pozbyć? Czy można po prostu rozpocząć
      wszystko na nowo? Czy można często nieuporządkowaną przeszłość
      po prostu zapomnieć? Niestety my nie jesteśmy w stanie naszej
      przeszłości wymazać z pamięci i często nie jesteśmy w stanie
      pewnych zdarzeń naprawić. Czy można więc kiedykolwiek wszysto na
      nowo rozpocząć? Biblia, Słowo Boże powiada – TAK! Bóg chce naszą
      grzeszną przeszłość wymazać poprzez krew Jego Syna Pana Jezusa
      Chrystusa! To jest to posłanie i wiadomość od żłobka i od
      krzyża: “Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak
      śnieg zbieleją” – Księga Izajasza 1, 18. W jaki sposób może się
      to stać? Pan Jezus Chrystus powiada, iż w tym celu musi powstać
      coś nowego: człowiek musi się narodzić na nowo, to znaczy
      otzymać życie z Boga ( Ewangelia św. Jana 3, 3 ). W jaki sposób
      można to nowe życie otrzymać? Kiedy rozpoznasz się przed Bogiem
      jako grzesznik i Jemu w niezakłamanej pokorze, w modlitwie swoje
      grzechy wyznasz, wówczas w tej samej chwili odpuści Bóg Tobie
      toje grzechy i da Ci nową naturę, nowe życie. To jest chwila
      narodzin dziecka Bożego ( Ewangelia św- Jana 1, 12). Zarówno tak
      jak i przy nowonarodzonym niemowlęciu, tak i nowe życie z Boga
      podlega rozwojowi. Bóg ofiarowuje wraz z nowym życiem, Jego
      świętego Ducha jako źródło siły i wzrostu. On wskazuje Ci
      wówczas błędy i grzechy, które Jemu ciągle w modlitwie możesz
      wyznać. On odpuszcza Ci je w Imieniu Jego Syna. Każdy człowiek,
      który dozna tego szczęśliwego życia, powie w
      dziękczynieniu: “Stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe”
      (2. List św. Pawła do Koryntian 5, 17).

      Życząc Łask Pana Jezusa Chrystusa, serdecznie pozdrawiam
      • Gość: Bozena Re: ROZPOZNANIE PRAWDY !!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.03, 11:39
        Calkowicie sie z tym zgadzam. "Albowiem tak Bog umilowal swiat
        ze Syna Swego dal, aby kazdy kto w Niego wierzy nie zginal tylko
        zycie wieczne mial" - Ewangelia Sw. Jana 3, 16
        • Gość: Ciekawy Świata Re: ROZPOZNANIE PRAWDY !!! IP: *. / 192.168.1.* 24.12.03, 12:16
          Gość portalu: Bozena napisał(a):

          > Calkowicie sie z tym zgadzam. "Albowiem tak Bog umilowal swiat
          > ze Syna Swego dal, aby kazdy kto w Niego wierzy nie zginal
          tylko
          > zycie wieczne mial" - Ewangelia Sw. Jana 3, 16
          I znowu cytat ;)
          Tylko co to znaczy wierzyc w Syna Bożego? Czy moze mieć na
          uwadze cel jaki spełnił umierając za grzeszna ludzkosc? A skoro
          tak to czemu obchodzi sie urodziny Syna Boże go a zapomina się o
          święcie, ktore On sam ustanowil mówiac "to czyncie na moja
          pamiątkę" - pamiątkę męczeńskiej śmierci? Pierwsi chrzescijanie
          w tym czasie rozpamietywali o tym co Jazus zrobil dla ludzkosci,
          a jaki wydzwiek ma Boże Narodzenie? Czy nie przede wszystkim
          konsumencki ze tak sie wyraze?
          A... i jeszcze jedno... czy drodzy czytelnicy zauwazaja ze
          przytoczony cytat to jeden z naprawde wielu, ktore jawnie
          zaprzeczaja nauce o Trojcy? No bo przeciez jest Bóg i jego Syn -
          2 rozne osoby; Syn jest zawsze < od Ojca; i jak Bóg mogł posłac
          Syna gdyby byli jedna osoba?
          Pozdrawiam
      • Gość: Hierarcha-Haha ROZPOZNANIE prawdziwej PRAWDY !!!??? IP: *.012-2012-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 24.12.03, 12:49
        Wywody zupelnie jak z kursu marksizmu-leninizmu z 1953 roku....
        Owczesni hierarchowie zalozyli sobie nawet w trzecim Rzymie taka
        tube pod nazwa .... PRAWDA. Bo proletariat (tak nazywali
        owczesni hierarchowie lumpenproletariat) domagal sie PRAWDY.
        Tym co tak sie domagaja prawdy i zgody dzisiaj wieczorem zycze
        by zamiast uspokajac sie na jeden wieczor, robili to CO WIECZOR.
        Albo nawet lepiej CODZIENNIE. No i nie obzerajcie sie jakbyscie
        juz jutro mieli isc do nieba. W dzisiejszych czasach kazdy moze,
        a nawet powinien, zjesc codziennie cos dobrego, bo dobre
        jedzenie bardzo cywilizuje i obniza poziom agresji. A co do
        wolnych dni to czemu nie, ale czy nie lepiej byloby np pod
        koniec kwietnia czy maju. Bo nie ma to jak po sutej kolacji
        wyjsc z piwkiem w reku przed dom i spoczac na laweczce pod
        dopiero co zakwitla lipa.... Eeehh marzenia.....
    • Gość: Rysiek Słownik pod choinkę dla arcybiskupa IP: 193.0.236.* 24.12.03, 11:32
      lumpenploretariat nie istniał w czasach chrystusa - pojawił się
      dopiero w epoce przemysłowej - XVIII w

      Arcybiskup powinien to wiedzieć : ) ale tak czy inaczej
      życzę jego Eminencji i wszystkim forumowiczom

      Wesołych Świąt

    • Gość: koperjan Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.chello.pl 24.12.03, 12:15
      Mam prośbę aby dzisiaj w tym dniu tak uroczystym z rożnych dla
      poszczegolnych osob powodów, lecz tak głęboko osadzonym w
      polskiej tradycji, byc miłym i życzliwym wzajemnie cociaz przez
      pare godzin i zapomniec o wszystkich animozjach i uprzedzeniach
      życzę Wam i sobie tego.Wszystkiego dobrego i spokoju w czasie
      świąt Bożego Narodzenia.
    • Gość: PiK Wesołych Świąt! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.03, 12:24
      Życzę Wam wszystkim (wierzącym i niewierzącym) zdrowych i
      wesołych Świąt!

      A tym, którzy mają problem ze zrozumieniem ducha tych świąt,
      życzę trochę więcej luzu. Kilka wolnych dni wybitnie sprzyja
      uspokojeniu.
      • Gość: zbyszko Re: Wesołych Świąt! IP: 62.111.195.* 24.12.03, 12:39
        Przecież wcale nie życzysz nieczego dobrego. Zakłamamnie !
    • Gość: Rak Re: Życzenia IP: 157.25.139.* 24.12.03, 12:32
      Wszystkim inter…… jak również pozostałym, WESOŁYCH ŚWIĄT i
      bogatego dzieciątka pod względem materialnym jak i duchowym.
    • Gość: Zły Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 62.111.195.* 24.12.03, 12:45
      To jest kościelny bełkot.
    • Gość: czytelnik Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.cofund.org.pl 24.12.03, 12:49
      To już szklana wieża!
      Unowocześniony tekst o narodzinach Jezusa w wydaniu tego
      (jeszczee do niedawna dającego się czytać, jeśli pobłażliwie
      wybaczało się chorobliwą nienawiść do wszystkiego sprzed 1998)
      faryzeusza jest niestety już po prostu śmieszny.
      • Gość: HIERARCHA-haha Calkiem prawdziwa PRAWDA o PRAWDZIE IP: *.012-2012-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 24.12.03, 12:51
        Wywody zupelnie jak z kursu marksizmu-leninizmu z 1953 roku....
        Owczesni hierarchowie zalozyli sobie nawet w trzecim Rzymie taka
        tube pod nazwa .... PRAWDA. Bo proletariat (tak nazywali
        owczesni hierarchowie lumpenproletariat) domagal sie PRAWDY.
        Tym co tak sie domagaja prawdy i zgody dzisiaj wieczorem zycze
        by zamiast uspokajac sie na jeden wieczor, robili to CO WIECZOR.
        Albo nawet lepiej CODZIENNIE. No i nie obzerajcie sie jakbyscie
        juz jutro mieli isc do nieba. W dzisiejszych czasach kazdy moze,
        a nawet powinien, zjesc codziennie cos dobrego, bo dobre
        jedzenie bardzo cywilizuje i obniza poziom agresji. A co do
        wolnych dni to czemu nie, ale czy nie lepiej byloby np pod
        koniec kwietnia czy maju. Bo nie ma to jak po sutej kolacji
        wyjsc z piwkiem w reku przed dom i spoczac na laweczce pod
        dopiero co zakwitla lipa.... Eeehh marzenia.....

    • Gość: mko Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.03, 12:51
      tak niesamowitych życzeń jeszcze nie czytałem.
      • Gość: yvona Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 24.12.03, 16:24
        malo czytasz ;-)
    • Gość: baca Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 80.51.103.* 24.12.03, 12:59
      Jest takie słowo : dlaczego.Może Ekscelencja rozważy dlaczego
      Bóg wolał wybrać maluczkich!? Czy na pewno ci z pałaców mają
      kogo oczekiwać?Byłby zszokowony i On i np. Św. Franciszek widząc
      swe sługi!!!Błogosławieństwa Bożego dla maluczkich!!!
    • Gość: paul Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 2.2.* / 213.232.79.* 24.12.03, 13:30
      Czyzby oznaczalo to, ze pan Glemp wyrzeknie sie palacu, a Jankowski Mercedesa?
      Czy moze to tylko takie opium dla ludu?
    • Gość: !!! Re: Szokująca tajemnica Bożego przyjścia IP: 195.152.54.* 24.12.03, 13:33
      arcybiskup powinien poczytac slownik polski albo pojsc na
      kurs "uzywajmy odpowiednie okreslenia okreslajac prawidlowo co
      chcemy okreslic"

      zycze szokujacych swiat :-)
    • Gość: maciej Re: Szokująca tajemnica biskupa Glodzia IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 24.12.03, 14:17
      Biskup Glodz wie, gdzie jest nowe Betlejem ! Oj grubasy ,
      grubasy !
    • Gość: arahat A sekta ma sie juz 2000 lat IP: *.acn.pl 24.12.03, 14:59
      i ma sie dobrze majac takich czarnych u wladzy bciemnogrodu
    • Gość: remus o czym ten facet bredzi??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.12.03, 16:02
      • Gość: dalloway ŻYCIŃSKI pobredza IP: *.olszynka.pl 24.12.03, 17:16
        To,że Zbawiciel nie urodził się w rodzinie wpływowej na dworze monarszym, tylko
        w nędznej stajence w rodzinie cieśli, nie świadczy o żadnej tajemnicy i
        niezwykłości, ale ledwie o tym, że i Bogu zdarza się być ekscentrycznym. Ale
        nie do końca - to że uczynił swojego Syna Jedynego Żydem, a nie jakimś tak
        Samarytańczykiem czy Litwinem świadczy, że Bóg dobrze wie, kto rozdaje karty na
        tym łez padole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka